Skocz do zawartości


BrakLoginu

Za co dziś pijemy?

Polecane posty

Frau
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Żebrak jestem, ale honorowy. Przepraszam, że drobnymi, ale wydaję resztę: 195 zł. Cztery banknoty i jedna moneta? Podziękował pięknie Droga Pani. Niech ten dzień będzie jednym z najpiękniejszych w Twoim życiu. Niech Cię szczęście nie opuszcza. Dobra, wezmę jeszcze tego piątaka. 

Nie wierz w te plotki, które krążą po miescie ?

Wcale nie jestem droga. Biorę tyle, co inne ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Nie wierz w te plotki, które krążą po miescie ?

Wcale nie jestem droga. Biorę tyle, co inne ?

Też prosiłem o setkę, ale wódki a nie banknot. Tak się właśnie rozumiemy @Frau?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Też prosiłem o setkę, ale wódki a nie banknot. Tak się właśnie rozumiemy @Frau?

Przecież wiem. Ale kto powiedział, że odpowiedź ma być oczywista i przewidywalna? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

Przecież wiem. Ale kto powiedział, że odpowiedź ma być oczywista i przewidywalna? ?

Nikt, ale emotki mi podpowiedziały, że mogą być kłopoty? Kłopoty to pikuś, ale przed chwilą oglądałem mema którego tam wstawiłaś. Nie chciałbym podpaść?? Miłego weekendu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Nikt, ale emotki mi podpowiedziały, że mogą być kłopoty? Kłopoty to pikuś, ale przed chwilą oglądałem mema którego tam wstawiłaś. Nie chciałbym podpaść?? Miłego weekendu ?

Miłego i Tobie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Dnia 5.10.2020 o 12:46, Krzysiek1 napisał:

Za bezsens 

Co jest? 

 

Dziś mogę sie napić za wolny wieczór ale zobaczymy czy się skusze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Co jest? 
 
Dziś mogę sie napić za wolny wieczór ale zobaczymy czy się skusze
A ja wyjątkowo mam wolny dzień i mogę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
Krzysiek1
9 godzin temu, Arkina napisał:

Co jest? 

 

Dziś mogę sie napić za wolny wieczór ale zobaczymy czy się skusze ?

A to było jakiś wahniecie nastroju lekkie ;)

Dziś pije kawę bo musze, nałóg wzywa, wyjścia nie ma.

A za co? Za Zdowie Pań ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
5 godzin temu, Krzysiek1 napisał:

A za co? Za Zdowie Pań ?

Słabo coś pijesz bo mnie w krzyzu luplo ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Dzisiaj nie piję, dzisiaj się wykastruję i będzie po ptoku i po ptokach?

 

Miłej niedzieli. Nie chce mi się nawet  pisać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
6 godzin temu, Żebrak napisał:

Dzisiaj nie piję, dzisiaj się wykastruję i będzie po ptoku i po ptokach?

 

Miłej niedzieli. Nie chce mi się nawet  pisać?

Hmm.. czyżby był jakis większy tego powód? Ktoś Ciebie wkurzył w nocy??

 

Nie kastruj się. Czasy eunuchów to starożytne czasy.Twój ptok jest bezcenny. To część Ciebie. Bez niego daleko nie polecisz ?. Żyj "tu i teraz" i ciesz się życiem. Spójrz na swojego psa jak merda ogonem. Uśmiechnij się mistrzu!Uszy i...? do góry! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 godzin temu, Żebrak napisał:

Dzisiaj nie piję, dzisiaj się wykastruję i będzie po ptoku i po ptokach?

 

Miłej niedzieli. Nie chce mi się nawet  pisać?

Ej, coś ty. Jaka kastracja? Przecież dzięcioły są pod ochrona ?

 

Miłej niedzieli i może się skusisz na jakiś komentarz ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka

Ja dzis wypiję za pomyślność forumowiczów ?. Niech im ciepło i radośnie zawsze będzue w sercu. No to chlup w ten...ób..? ?

5 minut temu, Arkina napisał:

 Przecież dzięcioły są pod ochrona ?

 

 

 

@Żebrak  to raczej perkoz rogaty albo  wydrzyk wielki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
8 minut temu, Penelopka napisał:

 

@Żebrak  to raczej perkoz rogaty albo  wydrzyk wielki?

A nie wiem, nie miałam przyjemności ?‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
49 minut temu, Arkina napisał:

A nie wiem, nie miałam przyjemności ?‍♀️

To z racji tego, że wydrzyk, bo dużo pisze i głośno , a perkoz rogaty, bo zawsze jest sobą i wali prosto z mostu co myśli nawet, jeśli to diabelnie zaboli kogoś.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
12 godzin temu, Penelopka napisał:

Hmm.. czyżby był jakis większy tego powód? Ktoś Ciebie wkurzył w nocy??

Bardzo ciężko mnie wkurzyć. Wbrew pozorom logicznie myślę. Ale rola "wkurzonego" całkiem dobrze mi wychodzi i jest moją ulubioną. Jestem realistą. Problem w tym, że kiedy realista dojdzie do głosu to posty przypominają rozprawkę naukową a z założenia powinne być z gatunku szmirowatego romansidła gdzie emocje próbują wybić się na pierwszy plan. 

12 godzin temu, Arkina napisał:

Ej, coś ty. Jaka kastracja? Przecież dzięcioły są pod ochrona ?

Ale że co? Że stukam? No stukam. Taka natura?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
6 minut temu, Żebrak napisał:

Bardzo ciężko mnie wkurzyć. Wbrew pozorom logicznie myślę. Ale rola "wkurzonego" całkiem dobrze mi wychodzi i jest moją ulubioną. Jestem realistą. Problem w tym, że kiedy realista dojdzie do głosu to posty przypominają rozprawkę naukową a z założenia powinne być z gatunku szmirowatego romansidła gdzie emocje próbują wybić się na pierwszy plan. 

Czytając Ciebie pomyślakam, że czytam o sobie. Też trudno mnie wkurzyć, bo dużo logiki mam w sobie.No i też bardzo naukowo podchodzę do zagadnienia . Dużo analizuję i mielę informacje wyciągając z nich przydatne  i mądre rzeczy. 

 

Czemu jeszcze nie śpisz tak jak ja? ?

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
11 godzin temu, Penelopka napisał:

....bo zawsze jest sobą i wali prosto z mostu co myśli nawet, jeśli to diabelnie zaboli kogoś.. 

Chyba jednak nie jest tak jak piszesz. Faktycznie, czasami tak postępuję ale w realnych relacjach z ludźmi. Tutaj nie mam interesu, szukam tylko drobnego elementu, takiej małej śrubeczki, która kiedyś mi upadła i nie mogę jej znaleźć. Fajnie gdyby była, ale kiedy jej nie będzie nic się nie stanie,świat nie zawali się a ja będę dalej funkcjonował. 

9 minut temu, Penelopka napisał:

Czytając Ciebie pomyślakam, że czytam o sobie. Też trudno mnie wkurzyć, bo dużo logiki mam w sobie.No i też bardzo naukowo podchodzę do zagadnienia . Dużo analizuję i mielę informacje wyciągając z nich przydatne  i mądre rzeczy. 

 

Czemu jeszcze nie śpisz tak jak ja? ?

Właśnie widzę, że nie śpisz? Jestem jednym z tych szczęśliwców którym wystarczają dwie godziny snu. Wiesz ile ja mam czasu do zagospodarowania??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

UWAGA! Dzisiaj będę pił za wszystkie cudowne osoby z tamtego forum, a szczególnie dziewczyny, którym jednak nie było po drodze żeby tutaj trafić. Wierzę, że jednak czytają. Chcę w to wierzyć? Kochałem przekamarzanki z Wami, lubiłem tłumaczyć dlaczego nie chcę czy nie mogę być tylko miłym gostkiem z internetu. Odpowiadałem zawsze tak samo: Skarbie, zbyt szybko zapomniałabyś o mnie? Wasze zdrowie dziewczyny gdziekolwiek jesteście, cokolwiek robicie! ?

 

Nie będę wymieniał nicków, bo nie chcę tą drogą sprawić komuś przykrości. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Wczoraj skończyłem zlecenie. Dzisiaj jestem na bezrobociu. Od jutra trzeba zacząć rozglądać się za czymś nowym. Dzisiaj mogę pić sentymentalnie, bo chyba potrzebuję jak każdy pijak pretekstu. Pije bo świeci słońce, bo pada deszcz, bo źle mi, bo dobrze mi...bez końca można wymieniać powody. A dzisiaj wspominam ludzi poznanych w necie. Tak na serio to nie ma sobie czym głowy zawracać. Parę literek w nicku i już. To co myśli co czuje, to nie moja brocha. Żartuję. Każda z tych osób zostawia we mnie jakiś ślad. Dajmy na to Laluz. Nie zgadzaliśmy się z sobą, ale pokazała mi, że ta wersja jest lepsza od oryginału. Przekonała mnie:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
6 godzin temu, Żebrak napisał:

Chyba jednak nie jest tak jak piszesz. Faktycznie, czasami tak postępuję ale w realnych relacjach z ludźmi. Tutaj nie mam interesu, szukam tylko drobnego elementu, takiej małej śrubeczki, która kiedyś mi upadła i nie mogę jej znaleźć. Fajnie gdyby była, ale kiedy jej nie będzie nic się nie stanie,świat nie zawali się a ja będę dalej funkcjonował. 

Właśnie widzę, że nie śpisz? Jestem jednym z tych szczęśliwców którym wystarczają dwie godziny snu. Wiesz ile ja mam czasu do zagospodarowania??

 

 

1 minutę temu, Penelopka napisał:

Wiem. Mnóstwo masz czasu. Jednak nie zazdroszczę.Wolę jednak długo spać i dużo śnić ?. Czasami zdarza mi się, że zasypiam nagle. Tak było wczoraj. Odpisałam Tobie i zaraz odleciałam błyskawicznie ,stąd dopiero teraz kreślę tych kilka słówek .

Co do małej śrubeczki, to kup sobie wykrywacz metalu. Nie tylko znajdziesz śrubkę, ale i inne rzeczy.Dodatkowo dobre dla krzepy. Oglądałam kiedyś filmik na yt, że chłopak chodząc po plaży nie tylko znalazł złote i srebrne monety arabskie, ale i dziewczynę. Zagadał jakąś piękność opalającą swoje wdzięki,czy może nie zgubiła czegoś? Ona na to, że nie. On jej wtedy odrzekl:"-Oj zgubiłaś. Mnie zgubiłaś.No i jestem wreszcie, by dać Ci szczęście, na które  tak długo czekałaś piękna istoto". ???

 

 

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

@Penelopka to taka specyficzna "śrubeczka" której szukam. Niestety, ale wykrywacz metali bezradnie rozłożył ręce. Niby takie cudo techniki?

Zawijam się. Miłego dnia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
4 godziny temu, Żebrak napisał:

UWAGA! Dzisiaj będę pił za wszystkie cudowne osoby z tamtego forum, a szczególnie dziewczyny, którym jednak nie było po drodze żeby tutaj trafić. Wierzę, że jednak czytają. Chcę w to wierzyć? Kochałem przekamarzanki z Wami, lubiłem tłumaczyć dlaczego nie chcę czy nie mogę być tylko miłym gostkiem z internetu. Odpowiadałem zawsze tak samo: Skarbie, zbyt szybko zapomniałabyś o mnie? Wasze zdrowie dziewczyny gdziekolwiek jesteście, cokolwiek robicie! ?

 

Nie będę wymieniał nicków, bo nie chcę tą drogą sprawić komuś przykrości. 

Jak możesz, to wypij za naszą niewieścią pomyślność i za to, by ten świat tak już nie wariował. Znowu zamknęli na Mazowszu baseny, kina itd. Wczoraj wieczorem poszłam ten ostatni raz popływać i posaunować na naszym miejskim basenie. Przytulałam się łapczywie do wody, a w środku rozrywało mnie  na kawałki?. Zadawałam sobie w głowie pytania :"Kiedy znowu ujrzę tę moją wodę z chlorem? Kiedy znowu poczuję jej lekki chłód ?". W saunie zaś, leżąc leniwie na twardych drewnianych deskach(mój ręcznik nie daje sobie jakoś rady, by złagodzić tę twardość?)  i wąchając tym razem osobliwego olejka zapachowego o nazwie "Wenus" dumałam, czy naprawdę tak pachnie miłość??Doszłam do wniosku, że ten kto tworzył ten olejek zapachowy musiał się bardzo nieszczęśliwie zakochać. Olejek roztaczał dziwny zapach.Coś takiego jak połączenie mydełka Fa ze zgniłym jajkiem.?. Nie wiedzialam, co o tym wszystkim myśleć. Tworzyłam w swojej głowie już historię tych dwojga ludzi i tej złamanej na pół miłości..

Hmm..swoją drogą, to może za długo tam leżałam i moje zwoje mózgowe się trochę przegrzały, stąd te saunowe  rozkminy. ?

Wracając do picia, to mogę dziś też wypić z Tobą. Wzięłam wolne od pracy (ileż można pracować?) i dzisiaj  zamierzam bumelować na całego. ?

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Mam ten sam problem co Pieprzowa. @Penelopka po prostu nie wiem którą część postu jak zalajkować, więc ogólnie daję serduszko.

 

Najczęściej jak przystało na wytrwałego pijaka lubię pić w samotności. No chyba, że przyjdzie mi się delektować trunkiem w towarzystwie uroczej niewiasty. Problem w tym, że nie wiedzieć czemu, ale taka degustacja zawsze kończy się w jeden sposób. Ona chce a nie może? 

 

Będę jak będę bo real jakoś dziwnie nie może o mnie zapomnieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
2 godziny temu, Żebrak napisał:

Mam ten sam problem co Pieprzowa. @Penelopka po prostu nie wiem którą część postu jak zalajkować, więc ogólnie daję serduszko.

 

Najczęściej jak przystało na wytrwałego pijaka lubię pić w samotności. No chyba, że przyjdzie mi się delektować trunkiem w towarzystwie uroczej niewiasty. Problem w tym, że nie wiedzieć czemu, ale taka degustacja zawsze kończy się w jeden sposób. Ona chce a nie może? 

 

Będę jak będę bo real jakoś dziwnie nie może o mnie zapomnieć?

Hmm.."ona chce, bo nie może" ? Toż to adekwatnie opisuje cała kobietę,czyli jej skomplikowaną naturę! ??

Kobieta często nie wie, czego chce. To zależy w którym dniu cyklu jest i jak jej hormony buzują.Do tego jest milion innych powodów. Nawet taki błahy jak :"cholercia brzuch mi dziś jakoś urósł" ?Tego jest tak dużo, że przebija wszystkie encyklopedie świata.?

Zróbmy analizę na mnie,bo jestem kobietą(póki co nie myślę o zmianie płci?). Podobno wg Freuda zazdrościmy Wam mężczyznom penisa. No.., ale to nijak ma się do tego, co pragnę napisać. 

Ja może rzadziej czegoś chcę i potem nie mogę. Raczej jestem taka, że jak juz czegoś pragnę, to choćbym miała biec w ogniu, to i tak postaram się to mieć prędzej czy później..Może to dlatego, że mam silna osobowość i staram się zawsze zrealizować wyznaczony  cel.Uparta jestem jak diabli?. Nie wiem tylko czy to zaleta czy wada w moim dość osobliwym przypadku. ? 

Tak z innej beczki, fajny kawał ostatnio usłyszałam od znajomego:

"Jaka jest idealna kobieta? 

Piękna, mądra głodna seksu kucharka będąca właścicielką sklepu monopolowego." ?

Hmm.. może powinnam założyć sklep monopolowy? ??

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...