Skocz do zawartości


Dżulia

Wybory prezydenckie.

Polecane posty

Dżulia

Zbliżają się  wybory, a kandydaci czyhają za rogiem.

Ciekawe komu uda się ciemnej masie wmówić więcej kłamstwa kłamstwa.

Uważam, że ich wysiłki są i będą próżne wszak nie znamy jeszcze daty wyborów, to z łatwością można domniemywać, że nazwisko nowego  na urząd prezydenta już znamy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zadowolony
Miejscowy

Jak wygra kandydat PiS-owski to przez 5 lat będzie służył tej partii, tak jak robi to jeszcze Duda, do maja tego roku. 

Bo PiS widzi tylko siebie i swoje dobro, a nie dobro Narodu. 

Oni nawet jak są w opozycji i nie rządzą, to też się zachowują, jak... łobuzy! 

A jak wygra kandydat z Platformy, to też różnie może być. 

Ale widać jak oni się "pchają do korycika"? 

Lgną jak muchy po dobrą kasę. 

A przed wyborami potrafią opowiadać wyborcom przeróżne rzeczy, bo żebrzą o głosy wyborców i to jest oczywiste. 

A potem, jak zostaną wybrani to robią po swojemu i zachowują się, jak się zachowują. 

Tak robił Pan Duda i jeszcze tak do końca drugiej kadencji będzie robił. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
***** ***

Youtuber Mentzen jeśli przegra wybory to odpuści sobie politykę. Taka ciekawostka dla tych, którzy nadal w niego wierzą. 
Mądrzy "konfederaci" raczej oddadzą głos na Brauna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
Dnia 24.01.2025 o 14:31, Miejscowy napisał:

Jak wygra kandydat PiS-owski to przez 5 lat będzie służył tej partii, tak jak robi to jeszcze Duda, do maja tego roku. 

Bo PiS widzi tylko siebie i swoje dobro, a nie dobro Narodu. 

Oni nawet jak są w opozycji i nie rządzą, to też się zachowują, jak... łobuzy! 

A jak wygra kandydat z Platformy, to też różnie może być. 

Ale widać jak oni się "pchają do korycika"? 

Lgną jak muchy po dobrą kasę. 

A przed wyborami potrafią opowiadać wyborcom przeróżne rzeczy, bo żebrzą o głosy wyborców i to jest oczywiste. 

A potem, jak zostaną wybrani to robią po swojemu i zachowują się, jak się zachowują. 

Tak robił Pan Duda i jeszcze tak do końca drugiej kadencji będzie robił. 

W drugiej turze trzeba będzie głosować nie na danego kandydata, a przeciw mniejszemu (chociaż trudno tu wyrokować co gorsze) złu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Juliaturczyniak

W 2 turze Nawrocki. W 1 jeszcze nie wiem, jak kogoś RN wystawi to na niego głos pójdzie. Na pewno nie można zagłosować na kogoś kto bierze z tej samej partii co rząd bo znowu będzie długopis. Tak było w przypadku Dudy, tak było w przypadku Komorowskiego i z Trzaskowskim nie będzie inaczej jeśli wygra. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
interior
Dnia 1.02.2025 o 23:17, Juliaturczyniak napisał:

W 2 turze Nawrocki. W 1 jeszcze nie wiem, jak kogoś RN wystawi to na niego głos pójdzie. Na pewno nie można zagłosować na kogoś kto bierze z tej samej partii co rząd bo znowu będzie długopis. Tak było w przypadku Dudy, tak było w przypadku Komorowskiego i z Trzaskowskim nie będzie inaczej jeśli wygra. 

Ja nie rozumiem dlaczego obecna władza wywiera presje na swoich kandydatów na prezydenta aby w płomiennych dyskusjach dawali świadectwa patriotyzmu i gospodarności  ?  Przecież zaraz po wyborach parlamentarnych (rok temu ) mówili oni wszyscy jakie mają prawdziwe plany i co zaraz po zwycięskich wyborach prezydenckich będą robić z Polską.

W tych planach nie było nic patriotycznego .

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

"Żeby rządzić rybami, trzeba mieć głowę do rybów".......

 

Stara prawda ; )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rumianek
Dnia 1.02.2025 o 22:17, Juliaturczyniak napisał:

W 2 turze Nawrocki. W 1 jeszcze nie wiem, jak kogoś RN wystawi to na niego głos pójdzie. Na pewno nie można zagłosować na kogoś kto bierze z tej samej partii co rząd bo znowu będzie długopis. Tak było w przypadku Dudy, tak było w przypadku Komorowskiego i z Trzaskowskim nie będzie inaczej jeśli wygra. 

A co innego moze robic Prezydent?

Jest glownie od podpisywania ustaw i reprezentowania Polski na forum miedzynarodowym. W Polsce rzadzi rzad a nie Prezydent.

Problem z Duda nie byl taki, ze podpisywal, tylko, ze podpisywal takze to, co bylo niezgodne z Konstytucja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Horche
Dnia 27.02.2025 o 10:56, Rumianek napisał:

A co innego moze robic Prezydent?

Jest glownie od podpisywania ustaw i reprezentowania Polski na forum miedzynarodowym. W Polsce rzadzi rzad a nie Prezydent.

Problem z Duda nie byl taki, ze podpisywal, tylko, ze podpisywal takze to, co bylo niezgodne z Konstytucja.

Prezydent może zgodnie  z konstytucją rozwiązać sejm tak,  jak to zrobił kiedyś Wałęsa .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
senior

Głosowanie na prezydenta z partii PO PSL to tak naprawdę spowoduję:: wprowadzenie waluty euro,  spowoduję otwarcie zablokowanego przez PiS. zakazu wykupu ziemi państwowej przez zachodnie  kraje. Spowoduję też przyjęcie kilku mln imigrantów którym będziemy płacić miesięcznie średnią krajową.  A ponadto spowoduję utratę samodzielności naszego kraju w 65 ważnych dziedzinach ekonomicznych i militarnych .

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, senior napisał:

Głosowanie na prezydenta z partii PO PSL to tak naprawdę spowoduję:: wprowadzenie waluty euro,  spowoduję otwarcie zablokowanego przez PiS. zakazu wykupu ziemi państwowej przez zachodnie  kraje. Spowoduję też przyjęcie kilku mln imigrantów którym będziemy płacić miesięcznie średnią krajową.  A ponadto spowoduję utratę samodzielności naszego kraju w 65 ważnych dziedzinach ekonomicznych i militarnych .

 

 

 

 

 

Nie będzie pewnie łatwo, ale to, że kilka osób w moim gronie głosujących w wyborach samorządowych na obecnie rządzących nie chce Trzaskowskiego to już jest jakiś mały plus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Antypis
3 godziny temu, senior napisał:

Głosowanie na prezydenta z partii PO PSL to tak naprawdę spowoduję:: wprowadzenie waluty euro,  spowoduję otwarcie zablokowanego przez PiS. zakazu wykupu ziemi państwowej przez zachodnie  kraje. Spowoduję też przyjęcie kilku mln imigrantów którym będziemy płacić miesięcznie średnią krajową.  A ponadto spowoduję utratę samodzielności naszego kraju w 65 ważnych dziedzinach ekonomicznych i militarnych .

 

 

 

 

 

Tylu imigrantów co przyjechało za pisu juz sie pewnie nie powtórzy. A reszta to bzdury, od lat slyszymy o mitycznycj zdradach, sprzedawaniu kraju i nic. Kraj dalej stoi, tylko pisowxy dalej zmyslaja te swoje bzdety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

...a tu mamy chyba temat o wyborach....i ojej 😮całe forum na różne ciekawe POLITYCZNE TEMATY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi

Wybory, wybory, wybory.

 

Co sądzicie o Nawrockim, który zobowiązał się do opieki nad starszym człowiekiem, w zamian dostał mieszkanie za 1/10 ceny i tej opieki nie sprawuje ? Człowiek od roku w DPSie na utrzymaniu państwa, bo nikt się nim nie opiekował, a ten kłamca twierdzi, że nie wie gdzie jest lokator jego mieszkania ??? W debacie kłamie, że ma jedno mieszkanie ?  :D 

Kłamie, że prowadził ważne rozmowy w Białym Domu. Widzimy te 8 sekundowe uściski rąk na filmach i fotomontaże :D Prawie rozwalił Polonii święto na szczęście zdążyli go wyrzucić :D Kłamie na temat swojej przeszłości :D  Ludzie toż to kwintesencja PiS i ich rządów.  Pier...dzieli tak nieprawdopodobne głupoty  na wiecach, a wyznawcy PiS z obłędem w oczach skandują jego imię. Skąd oni taką perełkę wytrzaskali ;)  

 

A poważnie. Nie wierzę, że wśród ludzi popierających PiS nie ma takich którym brewka nie drgnęła przy tych wszystkich zaletach Karolka. I mam do Was pytanie.  Serio ? Nie jest Wam wstyd za Wszego kandydata ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
archiwista
Dnia 5.05.2025 o 22:43, Chi napisał:

Wybory, wybory, wybory.

 

Co sądzicie o Nawrockim, który zobowiązał się do opieki nad starszym człowiekiem, w zamian dostał mieszkanie za 1/10 ceny i tej opieki nie sprawuje ? Człowiek od roku w DPSie na utrzymaniu państwa, bo nikt się nim nie opiekował, a ten kłamca twierdzi, że nie wie gdzie jest lokator jego mieszkania ??? W debacie kłamie, że ma jedno mieszkanie ?  :D 

Kłamie, że prowadził ważne rozmowy w Białym Domu. Widzimy te 8 sekundowe uściski rąk na filmach i fotomontaże :D Prawie rozwalił Polonii święto na szczęście zdążyli go wyrzucić :D Kłamie na temat swojej przeszłości :D  Ludzie toż to kwintesencja PiS i ich rządów.  Pier...dzieli tak nieprawdopodobne głupoty  na wiecach, a wyznawcy PiS z obłędem w oczach skandują jego imię. Skąd oni taką perełkę wytrzaskali ;)  

 

A poważnie. Nie wierzę, że wśród ludzi popierających PiS nie ma takich którym brewka nie drgnęła przy tych wszystkich zaletach Karolka. I mam do Was pytanie.  Serio ? Nie jest Wam wstyd za Wszego kandydata ?

 

Nawrocki pomagał seniorowi Jerzemu. Od 2011 do 2024r.  opłacał jego rachunki miesięczne za media: wodę, prąd elektryczny, gaz i inne opłaty.  W Gdańsku opłata miesięcznie za media dla kawalerki z  jedną  osobą  wynosi  około 500 zł.  A ponieważ minęło  14 lat  x 12 mieś. x 500 zł , więc razem wynosi 84 000 zł.

Nawrocki zapewnił,  że w opłatach miesięcznych była cały czas ciągłość bez przerw.

Natomiast jest w umowie pewien zapis , który nie jest możliwy do spełnienia. Opieka nad seniorem który potrzebuje opieki   medycznej  nie może wypełnić zwykły znajomy w prywatnym mieszkaniu . Z powodów zdrowotnych musiał być przeniesiony do DPS - u.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
Dnia 11.05.2025 o 20:09, archiwista napisał:

Nawrocki pomagał seniorowi Jerzemu. Od 2011 do 2024r.  opłacał jego rachunki miesięczne za media: wodę, prąd elektryczny, gaz i inne opłaty.  W Gdańsku opłata miesięcznie za media dla kawalerki z  jedną  osobą  wynosi  około 500 zł.  A ponieważ minęło  14 lat  x 12 mieś. x 500 zł , więc razem wynosi 84 000 zł.

Nawrocki zapewnił,  że w opłatach miesięcznych była cały czas ciągłość bez przerw.

Natomiast jest w umowie pewien zapis , który nie jest możliwy do spełnienia. Opieka nad seniorem który potrzebuje opieki   medycznej  nie może wypełnić zwykły znajomy w prywatnym mieszkaniu . Z powodów zdrowotnych musiał być przeniesiony do DPS - u.

 

 

Archiwista ? 

 

Strzeż nas Panie od bałwochwalców na usługach czarnego. :P 

 

Nie płacił za nic oprócz prawdopodobnie czynszu, bo to w końcu jego mieszkanie było i nie mógł go stracić skoro już je wyłudził. 

Nawrocki łże jak pies. Sam siebie denuncjuje każdą wypowiedzią. :D 

A pisowskie harty śmiało wypinające piersi broniące aktualnej na dany dzień wersji zdarzeń, że kamery nie wytrzymują tego zaplątania w kłamstwach. Ech ... rzygać się chce. 

Im też podobno - wiem z kuluarów. ;)    

Niezłe szambo jak zawsze niby, ale jednak woń Karolka jest ... no, no, no.

 

On jest tak denny, że aż podziwiam.

 

Nie chce mi się tu przedstawiać chronologii zdarzeń, bo po co skoro kroniki zapisały własną wersję. :D , ale jeśli Polacy wybiorą tego człowieka na swojego prezydenta, to jesteśmy straconym narodem. Przynajmniej do kolejnego obrotu koła. Wszak historia kołem się toczy. ;)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kormoran

Sorry,  że się wtrącam ale  twe zdanie : " Nie płacił za nic oprócz prawdopodobnie czynszu, bo to w końcu jego mieszkanie było i nie mógł go stracić ... " - jest nieskończenie głupie.

Skoro to było jego mieszkanie ( tak naprawdę od 2017 roku ) to musiał płacić za prąd, wodę i gaz , bo inaczej elektrownia wyłączyła by prąd, gazownia gaz a wodociągi wyłączyły by dopływ wody.

Władze administracji mieszkaniowej w Gdańsku nie zaprzeczyły temu , że Nawrocki opłacał rachunki pana Jerzego od 2011r kiedy była umowa wstępna aż do 2024 r.  We wszystkich opłatach jest ciągłość.

 

Straconym narodem to będzie Polska  wtedy gdy obecna Koalicja rządząca wprowadzi to wszystko co Bruksela zaplanowała w tym roku w naszym kraju .

Unijny projekt: ETS - 2 drożyzną za energie tak bardzo zuboży rodziny oraz małe firmy,  że nie będzie ich stać na podstawowe rachunki i leki oraz opłaty za mieszkanie. Pomnożą się masowe eksmisje i wysiedlenia .

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 14.05.2025 o 20:28, Chi napisał:

A pisowskie harty śmiało wypinające piersi broniące aktualnej na dany dzień wersji zdarzeń, że kamery nie wytrzymują tego zaplątania w kłamstwach. Ech ... rzygać się chce. 

Najlepsze jest w tym, że aktualne wypowiedzi dyktuje im prezes. Ja już nie raz mówiłem moim oponentom w realnym świecie, że lepiej, by wyszli jakby zmienili tego "przywódcę". 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
Dnia 15.05.2025 o 17:16, kormoran napisał:

Sorry,  że się wtrącam ale  twe zdanie : " Nie płacił za nic oprócz prawdopodobnie czynszu, bo to w końcu jego mieszkanie było i nie mógł go stracić ... " - jest nieskończenie głupie.

Skoro to było jego mieszkanie ( tak naprawdę od 2017 roku ) to musiał płacić za prąd, wodę i gaz , bo inaczej elektrownia wyłączyła by prąd, gazownia gaz a wodociągi wyłączyły by dopływ wody.

Władze administracji mieszkaniowej w Gdańsku nie zaprzeczyły temu , że Nawrocki opłacał rachunki pana Jerzego od 2011r kiedy była umowa wstępna aż do 2024 r.  We wszystkich opłatach jest ciągłość.

 

Straconym narodem to będzie Polska  wtedy gdy obecna Koalicja rządząca wprowadzi to wszystko co Bruksela zaplanowała w tym roku w naszym kraju .

Unijny projekt: ETS - 2 drożyzną za energie tak bardzo zuboży rodziny oraz małe firmy,  że nie będzie ich stać na podstawowe rachunki i leki oraz opłaty za mieszkanie. Pomnożą się masowe eksmisje i wysiedlenia .

 

 

 

 

 

 

 

 

Nawet jeśli coś opłacał, to wróć do punktu pierwszego. Za swoje mieszkanie. :D 

 

Kiedy usłyszałam, że On spisał z tym człowiekiem umowę pożyczki na 20 % ????

A w oświadczeniu napisał, że będzie dożywotnio zajmował się Panem Jerzym - miał się zajmować człowiekiem, a nie tylko opłacać rachunki. Nie wybielisz tego choćbyś się skręcił.

 

"Bruksela zaplanowała  w naszym kraju" ?

Przestań straszyć Polaków Unią Europejską oszołomie.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Niektórzy tak bardzo uciekają przed wspomnieniem komuny ZSRR, że włażą w dupę komunie UE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada

''Ludzie, którzy dla tymczasowego bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność.''

B.F.

Który z kandydatów zadeklarował że nie chce rządzić Polską tylko służyć Narodowi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi

Gdzieś w sieci ...

 

BYŁ BARDZIEJ MENTZENOWATY NIŻ SAM MENTZEN

czyli jak Karol Nawrocki sprzedał duszę, mózg i kawalerkę za 14,8% poparcia

Jeśli są jeszcze ludzie naiwni na tyle, by sądzić, że polityka to gra idei – niech obejrzą rozmowę Karola Nawrockiego z Sławomirem Mentzenem. Ostrzegam: poziom samoupodlenia przekracza dopuszczalne normy nawet w reality show pt. „Polska, kraj absurdów”.

Karol „nie dla zwierząt, tak dla broni” Nawrocki, kandydat PiS, zasiadł naprzeciw lidera Konfederacji i... złożył hołd lenny. Podpisał manifest ideowy, który wygląda jak spisana fantazja Grzegorza Brauna po trzech energetykach i godzinie modlitwy w bunkrze. Mentzen, z miną nauczyciela na wywiadówce, przeczytał osiem punktów — a Nawrocki pokornie kiwnął głową. Przy każdym. Bez pytania, bez zastrzeżeń. Ostatni raz ktoś tak gorliwie podpisywał cudze postulaty, gdy rodzice nie czytając regulaminu wciskali „Zgadzam się” na iPadzie dziecka.

Nawrocki z ust: cytaty, które przejdą do historii poddaństwa politycznego:

„Nie dla piątki dla zwierząt” – powiedział z uśmiechem, który mówił: „Nie jestem człowiekiem, jestem targetem Konfederacji”. Widocznie humanitaryzm to teraz pomysł lewicy, a futrzarstwo — fundament suwerenności.

„Zielony Ład jest zły” – oznajmił twardo, jakby właśnie rzucał rękawicę Komisji Europejskiej. Zapytany, czy Kaczyński się pomylił, dodał: „W kwestii Zielonego Ładu nie miał racji”. Przypomnijmy: to Kaczyński wystawił go do wyścigu. Czyli taktyka kampanijna Nawrockiego to: uderz tatusia i patrz, czy Mentzen się uśmiecha.

„Nie podpiszę ratyfikacji akcesji Ukrainy do NATO” – oświadczył z powagą, która sugerowała, że właśnie ocalił świat przed III wojną. „Dyskusja jest bezprzedmiotowa” — dodał, co w ustach kandydata PiS brzmi jak: „Nie rozumiem, ale się wypowiem”.

„Nie dla podnoszenia podatków, nie dla ograniczeń gotówki, tak dla broni, nie dla Unii” – streszczenie podpisanej przez niego „Deklaracji Mentzena”, znanej także jako Instrukcja obsługi republiki bananowej.

„Ja mam dostęp do broni osobistej” – dodał z dumą, jakby to był tytuł naukowy. No cóż, Homo Glockiensis – nowy etap ewolucji.

„Nie podpiszę ustaw ograniczających wolność słowa” – powiedział, stojąc obok człowieka, który marzy o karaniu za „lewacką propagandę”. To tak jakby podpisać pakt o nieagresji z rozjuszonym rottweilerem i liczyć na to, że zrozumie.

A teraz pytanie za sto punktów: co zyskał Nawrocki?

Absolutnie nic.

Nie dostał poparcia Mentzena. Nie dostał deklaracji poparcia od Konfederacji. Nawet nie dostał pochwały. Po 90 minutach upokorzenia, Mentzen wyraził... rozczarowanie. Tak, rozczarowanie człowiekiem, który publicznie wyrzekł się swojego programu, swojego zaplecza i swojego rozumu. To jakby poświęcić się dla randki, a dziewczyna powiedziała: „Zostańmy przyjaciółmi, ale bez kontaktu”.

Komentatorzy nie mieli litości:

– „Kur trzy razy nie zapiał, a Nawrocki już wyparł się Morawieckiego i Kaczyńskiego” – zauważyła europosłanka KO Marta Wcisło.

– „Intelektualne dno, ale w pupę Mentzena nauczyli go wchodzić” – skomentował z wdziękiem poseł Trela.

– „Powinni rzucić biały ręcznik” – zaapelował dziennikarz „Rz”, obserwując polityczny nokaut.

Nawrocki nie tylko się ośmieszył – on zrobił to z dumą.

Wyglądało to jak casting do roli rzecznika Konfederacji, z tą różnicą, że nie przeszedłby dalej nawet do etapu grupowego. Gdyby to była debata, to byłby to monolog masochisty, który błaga o baty i jeszcze sam trzyma pejcz.

Podsumowanie:

Karol Nawrocki, mistrz Pomorza w boksie, wszedł do studia i dał się obić ideologicznie, dobrowolnie i bez kontrataku. Po wszystkim z uśmiechem podpisał kontrakt niewolniczy. A potem jeszcze zapytał: „Podobało się?”

Cóż, Karolu.

Byłeś bardziej mentzenowaty niż Mentzen.

Aż dziw, że nie oddałeś mu kawalerki.

Na zakończenie:

Jeśli ktoś zastanawia się, dlaczego poparcie dla polityki wygląda, jak wygląda — proszę obejrzeć ten program. To nie był wywiad.

To był polityczny casting na chłopca do bicia.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 620
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...