Skocz do zawartości


Sisi

Wybory prezydenckie 2020

Polecane posty

Sisi

Napiszę krótko - po tym, co się stało dzisiejszej nocy, to nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać?

Czytając komentarze gdzieś tam w sieci: "z jednej strony urna, z drugiej trumna";  tam wybory, tu krematoria" lub jak kto woli: "po trupach do celu" przeszedł mnie dreszcz.

 

Co z osobami, które chciałyby zagłosować, a są w grupie ryzyka i nie pod kwarantanną czy licznikiem niższym niż 60? Czy w takiej sytuacji powinny one naprawdę się odbyć?

O co w tym wszystkim chodzi? Na pewno nie o rozsądek....

 

 

Edytowano przez Sisi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Jacenty

Żadnych wyborów nie będzie - niech pisowcy przestaną marzyć(inni też).

Prędzej  na ulicach zobaczmy żołnierzy strzelających dla dobra innych do tych co kwarantanny nie przestrzegają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

l2wzkj1j9ljh.jpg

A tak na serio... Nie wiadomo co jeszcze będzie, w kwietniu to Polska może mieć u siebie "Włochy" albo "Hiszpanię". I wtedy nikt o wyborach nie będzie myślał... Oby nie! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
12 godzin temu, Maybe napisał:

A tak na serio... Nie wiadomo co jeszcze będzie, w kwietniu to Polska może mieć u siebie "Włochy" albo "Hiszpanię". I wtedy nikt o wyborach nie będzie myślał... Oby nie! 

Jeden z posłów PiS zareagował adekwatnie do sytuacji (jeden z portali):

 

"Dzisiejsza nocna wrzutka do ustawy pomocowej, zmieniająca sposób przeprowadzenia głosowania w najbliższych wyborach przebrała miarę akceptowalnego dla mnie stopnia cynizmu i nieliczenia się przez PIS z niczym poza własnym partyjnym interesem" - napisał na Facebooku Dyba-Bojarski. 

Radny wyjaśnia, że już wcześniej nie zgadzał się z polityką PiS - reformą w sądownictwie i dofinansowaniem TVP."

"Oczywisty cel, jakim jest dla każdej partii utrzymanie się przy władzy, nie może być osiągany za wszelką cenę poprzez psucie państwa i demolowanie zasad demokratycznych" - napisał." 

 

To też jest dobre:

 

"Niniejszym rezygnuję z członkostwa w partii Prawo i Sprawiedliwość. Skoro można bez zachowania jakiegokolwiek trybu zmieniać kodeks wyborczy chwilę przed wyborami w głosowaniu online to moja rezygnacja na Fb również wystarczy" - zakończył." 

 



 

 

 

Edytowano przez Sisi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Szkoda, że więcej takich osób nie ma

Edytowano przez alan
b

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
39 minut temu, alan napisał:

Szkoda, że więcej takich osób nie ma

Może są, tylko o nich nie piszą. A może jeszcze znajdą się, oby.

 

Póki co, wstawiam coś nazwijmy to poetyckiego, czyli jeden z komentarzy na pewnym portalu odnośnie całej sytuacji. Nie powiem, spodobał mi się:

 

Guru

Na Żoliborzu, w małym domeczku

pomiędzy ludźmi - ot po sąsiedzku,

sam, bez teściowej, dzieci i żony,

mieszkał staruszek pewien zmarszczony.

Jako, że kotów hodował parkę

pokrytą sierścią miał marynarkę.

Do tego jeszcze w skarpetkach dziury

co dopełniały obraz ponury.

Cicho się jakoś po świecie plątał,

ni prawa jazdy, ni w banku konta...

Z rodziny został sam, z bratanicą

- co wielokrotną była dziewicą.

Miał ten staruszek do władzy parcie

i o tę władzę walczył zażarcie.

Wreszcie na przekór całemu światu

zbudował sobie partię frustratów,

która na skutek losu przekory

w końcu wygrała w Polsce wybory

i bez wątpienia za ich przyczyną

okropnie nam się dziadek "rozwinął".

Realizując swój pomysł śmiały

podporządkował sobie Kraj cały.

Rozdawał "stołki" i kasę dzielił

tłumacząc reszcie obywateli,

że choć jest kiepsko i gorzej będzie

to on ich dobro wciąż ma na względzie,

nie czerpiąc z tego korzyści żadnych

- sam skromny, biedny i nieporadny.

Aż nagle szarym styczniowym świtem

w świat poszły wieści niesamowite,

że to nie tylko dom i dwa koty

lecz jeszcze kilka miliardów złotych ....

tak pomalutku do grosza grosik...

biedny dziadunio Polsce "zakosił".

WIĘC DZIŚ MĄDRZEJSI TYM DOŚWIADCZENIEM

NA PRZYSZŁOŚĆ CZUJNI BĄDŹMY SZALENIE

I NAUCZENI DZISIEJSZĄ CHWILĄ WCIĄŻ PAMIĘTAJMY

- POZORY MYLĄ!!

 

Może to da ludziom do myślenia. Nawet tym, którzy popierają rządzącą partię.

 

 

Edytowano przez Sisi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wędrowiec
21 godzin temu, Jacekz napisał:

Żadnych wyborów nie będzie - niech pisowcy przestaną marzyć(inni też).

Prędzej  na ulicach zobaczmy żołnierzy strzelających dla dobra innych do tych co kwarantanny nie przestrzegają.

Tu masz trochę racji, ale to nikt nie będzie strzelał, tylko jeszcze dwie inne zarazy przejdą przez państwa europejskie.

Pewne światowe siły, pragnące władzy nad światem, doszły do wniosku , że ten obecny virus jest za słaby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
2 godziny temu, Sisi napisał:

Może to da ludziom do myślenia. Nawet tym, którzy popierają rządzącą partię.

 

 

Jeżeli myślisz, że PO, PSL,SLD,Nowoczesna coś zmieni to masz do myślenia tak jak ci, co głosują na PIS. Wiele osób uważa, że gdyby PO (itd) rządziło to by było lepiej. Niestety byłoby cały czas źle tylko w inną stronę. Tylko na zewnątrz ci ludzie się kłócą i udają podziały tak naprawdę to kolesie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszołomiony
omam

jestem w przekonaniu, że wyborów nie będzie - każdy widzi co się dzieje - dla mnie nie ma nad czym się zastanawiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Byku
2 godziny temu, alan napisał:

Jeżeli myślisz, że PO, PSL,SLD,Nowoczesna coś zmieni to masz do myślenia tak jak ci, co głosują na PIS. Wiele osób uważa, że gdyby PO (itd) rządziło to by było lepiej. Niestety byłoby cały czas źle tylko w inną stronę. Tylko na zewnątrz ci ludzie się kłócą i udają podziały tak naprawdę to kolesie.

No raz coś z sensem napisałeś. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
2 godziny temu, alan napisał:

Jeżeli myślisz, że PO, PSL,SLD,Nowoczesna coś zmieni to masz do myślenia tak jak ci, co głosują na PIS. Wiele osób uważa, że gdyby PO (itd) rządziło to by było lepiej. Niestety byłoby cały czas źle tylko w inną stronę. Tylko na zewnątrz ci ludzie się kłócą i udają podziały tak naprawdę to kolesie.

Nie interesuje mnie co by było, gdyby....Interesuje mnie, co jest teraz. Zatem Twoja wypowiedź nie jest dla mnie wyrocznią.

Tego, co wyprawiają na Tuska zwalić nie mogą.

 

A tak na marginesie nie jestem zagorzałym zwolennikiem żadnej z partii. Natomiast na pewno jestem realistką i raczej konkretną i rozsądną osobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
34 minuty temu, Sisi napisał:

Nie interesuje mnie co by było, gdyby....Interesuje mnie, co jest teraz. Zatem Twoja wypowiedź nie jest dla mnie wyrocznią.

Tego, co wyprawiają na Tuska zwalić nie mogą.

 

A tak na marginesie nie jestem zagorzałym zwolennikiem żadnej z partii. Natomiast na pewno jestem realistką i raczej konkretną i rozsądną osobą.

Nie denerwuj się, to tylko rozmowa, ja mam jakieś zdanie Ty też. To, że je wypowiadam nie oznacza, że masz je przyjąć za fakt. Na forum trzeba się liczyć, że nie wszyscy będą podzielać i przyjmować Twój tok rozumowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 28.03.2020 o 13:33, Sisi napisał:

O co w tym wszystkim chodzi? Na pewno nie o rozsądek....

O to, że po przeniesieniu wyborów Duda już nie będzie miał tak łatwo, by wygrać. Do tego w nocy zamiast spać to kombinują nad poprawkami do ustaw. Prezes nie zostawi tym razem niczego przypadkowi :D

 

Jeśli jednak odbędą się planowo wybory to jestem ciekaw ilu tych sympatyków PiS pójdzie na nich zagłosować. Możliwe, że już powoli przecierają oczy ze zdumienia i zmieniają swoje zdanie o partii rządzącej? :)

6 godzin temu, Sisi napisał:

Jeden z posłów PiS zareagował adekwatnie do sytuacji (jeden z portali):

Co raz więcej ich będzie rezygnować lub sam Prezes ich wywali. Niektórzy pewnie po cichu swoje gadają, ale jak widać są też odważni.
Sami widzą, że to już za daleko zabrnęło.
Można, by rzec, że epidemia im spadła z nieba i rządzący nie zważają na to, czy ktoś im wygarnie to, że łamią na każdym kroku konstytucję jak w tym przypadku, po którym wspomniany poseł zrezygnował.

3 godziny temu, alan napisał:

Jeżeli myślisz, że PO, PSL,SLD,Nowoczesna coś zmieni to masz do myślenia tak jak ci, co głosują na PIS. Wiele osób uważa, że gdyby PO (itd) rządziło to by było lepiej. Niestety byłoby cały czas źle tylko w inną stronę. Tylko na zewnątrz ci ludzie się kłócą i udają podziały tak naprawdę to kolesie.

Jasne, że nic nie zmienią, ale nie rozwalą tego kraju do reszty. Każda partia rządząca miała coś za uszami, ale PiS to jednak z niczym i z nikim się nie liczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 godzin temu, Sisi napisał:

Jeden z posłów PiS zareagował adekwatnie do sytuacji (jeden z portali):

 

"Dzisiejsza nocna wrzutka do ustawy pomocowej, zmieniająca sposób przeprowadzenia głosowania w najbliższych wyborach przebrała miarę akceptowalnego dla mnie stopnia cynizmu i nieliczenia się przez PIS z niczym poza własnym partyjnym interesem" - napisał na Facebooku Dyba-Bojarski. 

Radny wyjaśnia, że już wcześniej nie zgadzał się z polityką PiS - reformą w sądownictwie i dofinansowaniem TVP."

"Oczywisty cel, jakim jest dla każdej partii utrzymanie się przy władzy, nie może być osiągany za wszelką cenę poprzez psucie państwa i demolowanie zasad demokratycznych" - napisał." 

 

To też jest dobre:

 

"Niniejszym rezygnuję z członkostwa w partii Prawo i Sprawiedliwość. Skoro można bez zachowania jakiegokolwiek trybu zmieniać kodeks wyborczy chwilę przed wyborami w głosowaniu online to moja rezygnacja na Fb również wystarczy" - zakończył." 

 



 

 

 

Może wezmą z niego przykład inni. Albo chociaż niektórzy. PiS to partia ludzi idących po trupach pozbawionych empatii i zdrowego rozsądku. Ale niestety społeczeństwo takich drani lubi, co zrobić. WidocNie większość ma takie standardy i wartości jak oni. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
1 godzinę temu, alan napisał:

Nie denerwuj się, to tylko rozmowa, ja mam jakieś zdanie Ty też. To, że je wypowiadam nie oznacza, że masz je przyjąć za fakt. Na forum trzeba się liczyć, że nie wszyscy będą podzielać i przyjmować Twój tok rozumowania.

Hmm, gdzie Ty widzisz nerwowość w konkretnej i wyważonej odpowiedzi to ja nie wiem. ?

1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Jeśli jednak odbędą się planowo wybory to jestem ciekaw ilu tych sympatyków PiS pójdzie na nich zagłosować. Możliwe, że już powoli przecierają oczy ze zdumienia i zmieniają swoje zdanie o partii rządzącej? :)

Chciałoby się w to wierzyć, ale u niektórych klapki na oczach trochę duże ?

Jednak jest jakieś małe światełko w tunelu. Szkoda tylko, że taka przykra i niebezpieczna sytuacja może wzrok niektórym poprawić.

33 minuty temu, Maybe napisał:

PiS to partia ludzi idących po trupach pozbawionych empatii i zdrowego rozsądku. Ale niestety społeczeństwo takich drani lubi

Całe szczęście, że nie jest to całe społeczeństwo. Jak widać na załączonym obrazku, nawet wśród szeregów PiS-u są rozsądni i mają już dość.

Edytowano przez Sisi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Sisi napisał:

Chciałoby się w to wierzyć, ale u niektórych klapki na oczach trochę duże ?

Jednak jest jakieś małe światełko w tunelu. Szkoda tylko, że taka przykra i niebezpieczna sytuacja może wzrok niektórym poprawić.

Jest też nadzieja, że jeśli poprawki wejdą w życie to wiadomo, że one są wbrew konstytucji, czyli wybory będzie można unieważnić. No chyba, że już żyjemy w kraju, w którym tylko władza wie co dobre, a reszta ma siedzieć cicho :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Wg mnie wybory się nie odbędą z przyczyn czysto technicznych.

Normalna władza już teraz winna przesunąć termin, oczywiście wyborcy zawsze mają dwa wyjścia iść lub nie, ale władza lokalna już musi zająć się przygotowaniem do wyborów.

Musi poszukać ludzi do KW i czynić dalsze procedury...ciekawe kto w tej sytuacji się zgodzi pracować w KW.

Ciekawe co zrobią z głosami oneline od osób nie w kwarantannie, ale mających mniej niż 60 l.

Chyba proste jak na Dudę to zaliczone, a na innych odrzucone.

Tak, naprawdę zastanawiam się, co trzeba zrobić, jeśli wybory w terminie dojdą do skutku.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 godziny temu, Sisi napisał:

Całe szczęście, że nie jest to całe społeczeństwo. Jak widać na załączonym obrazku, nawet wśród szeregów PiS-u są rozsądni i mają już dość.

Ale do Parlamentu już to "niecałe" społeczeństwo wybrało... Ja już się z tym pogodziłam, że żyjemy w społeczeństwie gamoni, dlatego mamy co mamy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
10 godzin temu, BrakLoginu napisał:

 No chyba, że już żyjemy w kraju, w którym tylko władza wie co dobre, a reszta ma siedzieć cicho :) 

To chyba coraz częściej zmienia się na: tak jest ;)

8 godzin temu, Dżulia napisał:

Musi poszukać ludzi do KW i czynić dalsze procedury...ciekawe kto w tej sytuacji się zgodzi pracować w KW.

Obawiam się, że i takich znajdą. Tak jak w wyborach uzupełniających znalazły się i komisje i wyborcy.

Najbardziej rozbawił mnie fakt, kiedy jedna z przewodniczących podczas wywiadu rzekła, że nie powinny one się odbywać. Nasuwa się zaraz pytanie: to, co tam kobieto robisz, skoro poprzednia komisja całą zrezygnowała?

 

Pomijam już tych, co w ogóle przyszli głosować.

7 godzin temu, Maybe napisał:

Ale do Parlamentu już to "niecałe" społeczeństwo wybrało... Ja już się z tym pogodziłam, że żyjemy w społeczeństwie gamoni, dlatego mamy co mamy. 

Niestety ja nie, ale głową muru nie przebijesz.

 

Chociaż, jak czytam dzisiejszy sondaż odnośnie, czy wybory mają być czy nie, to jakaś nutka optymizmu pojawiła się. Co prawda komentarze pod artykułem w stylu: "Wybory Majowe będą nazywane Krwawymi ... Dużo ludzkich istnień zostanie poświęconych w imię koryta ..." także nie milkną.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 godziny temu, Sisi napisał:

To chyba coraz częściej zmienia się na: tak jest ;)

Ja mam na to wytłumaczenie. Rząd wychodzi na przeciw naszym pragnieniom i marzeniom :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Chodzicie do sklepów? Chodzicie. To do urny wyborczej też możecie się przespacerować :P

Cytat

Jeżeli są warunki, by pójść do sklepu, to są warunki by pójść do lokalu wyborczego, z zachowaniem odpowiednich środków ostrożności - mówił Duda. - Są różne formy prowadzenia kampanii - ocenił, pytany o ograniczenia w kampanii wyborczej w czasie epidemii i dodał, że inni kandydaci korzystają z takich form, m.in. z działalności w internecie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Chodzicie do sklepów? Chodzicie. To do urny wyborczej też możecie się przespacerować

 Głupszej wypowiedzi Dudy nie słyszałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Chodzicie do sklepów? Chodzicie. To do urny wyborczej też możecie się przespacerować :P

6 minut temu, słoneczna napisał:

 Głupszej wypowiedzi Dudy nie słyszałam.

 

Myślałam, że już nic nie potrafi mnie w tym wyborczym cyrku zaskoczyć. A jednak. Kiedy przeczytałam wywiad z prezydentem, to mnie zatkało....

Edytowano przez Sisi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
46 minut temu, słoneczna napisał:

Głupszej wypowiedzi Dudy nie słyszałam.

Po trupach do celu.

39 minut temu, Sisi napisał:

Myślałam, że już nic nie potrafi mnie w tym wyborczym cyrku zaskoczyć. A jednak. Kiedy przeczytałam wywiad z prezydentem, to mnie zatkało....

Niezłą kpinę z rodaków sobie zrobił. Teraz widać jakim jest prezydentem. Niestety, ale nawet jakby osobiście bombę spuścił na pół kraju to i tak zapalony elektorat pójdzie na niego głosować. 
 

Jeśli ten scenariusz się potwierdzi, że wybory zrobią to dla niektórych będzie to "wycieczka" typu "Od urny do trumny". Chyba, że się ludzie opamiętają i rzeczywiście je zbojkotują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 624
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...