Skocz do zawartości


Chi

Wybory i po wyborach

Polecane posty

KapitanJackSparrow
Dnia 30.10.2023 o 14:50, avanti napisał:

Rozrzut szczątków tupolewa sfotografowany z satelity wskazywał jednoznacznie na wewnętrzną eksplozję.

Poka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


kormoran
7 godzin temu, Chi napisał:

Olga Tokarczuk:

" Martwi mnie jednak najbardziej, jak odwrócić wszystkie te szkody w umysłach ludzi, to myślenie spiskowe, to mieszanie faktów z nieprawdą, ten zamęt umysłowy. Z pewnością trzeba przywrócić normalną edukację szkolną opartą na nauce i wiedzy. Wprowadzenie religii do szkół uczyniło wiele złego, niwelując różnicę pomiędzy faktami naukowymi a aktami wiary. Od ponad 20 lat dzieci uczą się jednocześnie, lekcja w lekcję, o grawitacji i zmartwychwstaniu. To tworzy umysły podatne na wszelkie poznawcze manipulacje. W świecie postprawdy takie umysły są bezradne, tracą orientację. Stąd rosną w siłę dwa narodowe grzechy – hipokryzja i konformizm. Hipokryzja jako najprostszy sposób utrzymywania podstawowej spójności poznawczej, a konformizm jako skutek nieumiejętności samodzielnego myślenia."

Lekcje fizyki o grawitacji nie są w żadnej opozycji do lekcji religii . Prawo grawitacji zostało zbudowane przez Boga,  który stworzył kosmos.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
3 godziny temu, Monika napisał:

Chi.

Ty cały czas powtarzasz ślepo co ktoś powiedział, bez weryfikowania faktów: np tego, że religia w szkołach  jest nieobowiązkowa i nie ma przymusu chodzenia na nią.

To co wklejasz bardziej przypomina  plotkowanie.

Z mojej opowieści o rybakach nie umiałaś sama wyciągnąć wniosków nt. transportu żywności i potrzeb zmiany prawa, takich akcji jak "kupuje polskie produkty" wspieram naszą gospodarkę (o wyprzedaży wszystkich polskich firm nie chce mi się nawet pisać, a to są fakty, a nie że ktoś coś powiedział)

Może jakby było podane gotowe: "co myśleć" i podpisane nazwiskiem, że to ktoś powiedział to przyjęłabyś jako fakt, a nie czyjąś opinię,

Akurat Olga Tokarczuk nieraz mówiła rzeczy zupełnie oderwane od rzeczywistości i to są jedynie jej opinie, często nie mające nic wspólnego z realiami, a ty tego zdaje się nie rozróżniasz.

Czasem myślę, że jesteś trollem szczególnie jak czytam Twoje złośliwości/ uszczypliwości wobec wiary (ja mam szacunek do każdej wiary i nie ironizuję sobie w towarzystwie osób wierzących w innego Boga o ich religii), bo to z dyskusją merytoryczną nie ma nic wspólnego. Bardziej z wywoływaniem określonych emocji. I powtarzaniem narracji zawartej w takich filmikach, stawiających na sianie nienawiści, o wiele bardziej niż religia, której tez nie rozumiesz.

Pisałaś wczoraj o matce w ciąży przerzucanej przez płot, ja mam znajomych którzy jeździli na granice, Ty byłaś?

Ja nie, ale może chociaż byłaś w domu samotnej matki, albo wspomogłaś jakąś sąsiadkę w ciąży?

Na tym polega wiara, nie jak piszesz na siedzeniu bo Chrystus umarł za nasze grzechy więc mamy luz.

Ta kobieta przerzucana przez płot to Chrystus, Bóg i Szatan są w nas. Ty wybierasz, bo masz wolna wolę.

Jest cała masa ludzi, którzy pomagają jak nie na granicy to wokół siebie (i nie po to by chwalić się tym na instagramie).

Polecam wizytę na pierwszym lepszym oddziale dziecięcym, albo nawet w szkole, tylko nie z pluszakami (tak jak było po tej powodzi w stanach gdy ludzie myśląc ze coś robią zasypali burmistrza maskotkami. na które musiał wynajmować hangary), a z pytaniem "czego potrzebujecie" i kupno tego.

Czasem w wakacje można odmalować klasy w ramach prywatnej inicjatywy np.

Dużo można, trzeba tylko pytać co trzeba i słuchać.

Yyy w kwestii weryfikowania faktów, tak się składa, że znam Chi osobiście i zarzuty twoje stania z boku w stosunku do wydarzeń są bardzo chybione, bo masz w końcu do czynienia z zatwardziałą społecznicą, która udziela się w wielu obszarach poświęcając swój czas energię i pieniądze. I pewnie próżno szukać wśród tego naszego forumowego towarzystwa drugiej takiej osoby. Gdy czyta się takie coś co tu żeś nabazgrała 😁mając na ten temat wiedzę im situ.... to po prostu ręce opadają. 

Chwała ci za to że nie potępiasz innowierców i dostrzegasz, że są to inni ludzie, którzy myślą inaczej i mają do tego prawo. Liczę, że nie wyklniesz ze swojej rodziny swoje dziecko gdy stanie u progu dorosłości i dokona innego niż twój wybór w kwestii wiary czy z związku. Ja po,, dokonaniach" religii w świecie mam ich serdecznie dość i chętnie bym czymś zastąpił.  Dygresja.

A kler wprowadzając religie do szkół ,,strzelił sobie w kolano" i cierpi . To widzi chyba każdy ledwo rozgarnięty człowiek. Z drugiej strony strach pomyśleć co te zboczone elementy robiłby z dziećmi w jakieś zapomnianej salce katechetycznej. 

Wiesz religia jest nauczana dobrowolnie. Fakt.  Lecz ile dzieci jest z automatu stygmatyzowane tą nauką. Małe dziecko będące w mniejszości w stosunku do większej grupy religijnej podane zostaje wykluczeniu społecznemu jeśli nie jest ze swoją klasą na religii. I tak się zaczyna nędzna  droga. Do tego dodajmy lekcje religii wśród innych lekcji czyli oczekiwanie na kolejną lekcję. No i to co mówiła pani Tokarczuk dwuizm prawd robiący mętlik odszkolny. Pozdrawiam z uśmiechem i nie wrogością oczywiście ☺️

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
21 minut temu, kormoran napisał:

Lekcje fizyki o grawitacji nie są w żadnej opozycji do lekcji religii . Prawo grawitacji zostało zbudowane przez Boga,  który stworzył kosmos.

 

Religia mówi że kobieta powstała z żebra Adama a na przyrodzie  ...też? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Złoty LGBT sieją popłoch w umysłach kleru, ale intymne spotkania dzieci z przedstawicielami kleru  już są spoko hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Yyy w kwestii weryfikowania faktów, tak się składa, że znam Chi osobiście i zarzuty twoje stania z boku w stosunku do wydarzeń są bardzo chybione, bo masz w końcu do czynienia z zatwardziałą społecznicą, która udziela się w wielu obszarach poświęcając swój czas energię i pieniądze. I pewnie próżno szukać wśród tego naszego forumowego towarzystwa drugiej takiej osoby. Gdy czyta się takie coś co tu żeś nabazgrała 😁mając na ten temat wiedzę im situ.... to po prostu ręce opadają. 

Dziękuję za informację, ja tego nie wiedziałam, dlatego zadałam pytania.

 

1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Liczę, że nie wyklniesz ze swojej rodziny swoje dziecko gdy stanie u progu dorosłości i dokona innego niż twój wybór w kwestii wiary czy z związku. Ja po,, dokonaniach" religii w świecie mam ich serdecznie dość i chętnie bym czymś zastąpił. 

Nie ponieważ jak zauważyłeś, oburza mnie jedynie wybiórcza tolerancja, a ta aż bije z tego co PISZE (celowo podkreślam, bo na tym się opieram) Chi.

(nie oceniając jej jako osoby, po jak podkreślam zadawałam pytania - nie osądzałam).

Na marginesie dodam, że mam w domu Koran pozostawiony kiedyś przez osobę, znajoma znajomych, z którą oni nie mają już kontaktu. 

I wiesz co?

Nie jestem w stanie wyrzucić tej księgi, trzymam, właśnie z szacunku do tego, że dla innego człowieka stanowi wartość.

Tak samo jak przy wizycie na  starym żydowskim cmentarzu rozumiałam wymóg nakrycia głowy.

Jak widzisz nie nawracam nikogo i nie kpię z wiary innych osób, ale jedynie nie rozumiem ironizowania z wiary (jakiejkolwiek), czy też statusu społecznego w kraju gdzie tak głośno mówi się o tolerancji.

1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

A kler wprowadzając religie do szkół ,,strzelił sobie w kolano" i cierpi . To widzi chyba każdy ledwo rozgarnięty człowiek. Z drugiej strony strach pomyśleć co te zboczone elementy robiłby z dziećmi w jakieś zapomnianej salce katechetycznej. 

Przypominam, że te lekcje nie są obowiązkowe. Tak jak inne zajęcia dodatkowe, które uważasz za słuszne bądź nie dla swoich dzieci.

 

1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Małe dziecko będące w mniejszości w stosunku do większej grupy religijnej podane zostaje wykluczeniu społecznemu

Osobiście nigdy nie wykluczyłabym społecznie dziecka, które nie chodzi na religię, a zauważam tendencje wręcz odwrotną - wszystko w gestii rodziców i wychowania w szacunku do inności i róźnorodności poglądów. Dzieci wychowuje dom, nie szkoła.

 

1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Do tego dodajmy lekcje religii wśród innych lekcji czyli oczekiwanie na kolejną lekcję.

Tu akurat się z Tobą zgodzę, tak być nie powinno.

 

1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Pozdrawiam z uśmiechem i nie wrogością oczywiście

Dziękuję i bez obaw o pozyskaną sympatię, możesz nawet z wrogością (najwyżej zignoruję;) 

To tylko dyskusja.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
36 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Złoty LGBT sieją popłoch w umysłach kleru, ale intymne spotkania dzieci z przedstawicielami kleru  już są spoko hehe

Ty masz jakąś obsesję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Nafto Chłopiec napisał:

Może z autopsji pisze 😴

Już nie chciałam być chamska, ale naprawdę wygląda jak uraz osobisty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Judas
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

zatwardziałą społecznicą, która udziela się w wielu obszarach poświęcając swój czas energię i pieniądze

Zbyt mądre, to to nie jest, żeby nie napisać dosadniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Religia mówi że kobieta powstała z żebra Adama a na przyrodzie  ...też? 

Na języku polskim mamy literaturę faktu,  legendy  (gdzie mamy mieszane elementy historyczne i baśniowe) i baśnie właśnie (gdzie wszystko jest fikcją).

Są też i mity. Myślę, że dzieci nie są tak głupie by nie rozróżniać  fikcji, faktów, historii, wierzeń ludowych, a więc i religii.

Tym bardziej, że zawsze podana jest ich definicja i odniesienie do rzeczywistości.

Religia to coś w co wierzymy z własnego wyboru i rolą rodzica jest wytłumaczenie, dziecku, że zarówno ksiądz, katecheta również jako człowiek może się mylić (dlatego warto rozmawiać z dziećmi).

Bo nie można zmienić świata pod swoje dziecko, ale można przygotować je na tego świata różnorodność - zarówno ludzi, ich poglądów (bo również może trafić na toksycznego, zaburzonego nauczyciela dajmy na to fizyki).

Jeżeli masz dziecka zaufanie (a te trzeba sobie zbudować) to przyjdzie z wątpliwościami do Ciebie, a nie będzie chłonąć jak gąbka wszystko co usłyszało.

Tak się wychowuje człowieka myślącego samodzielnie, pełnego wątpliwości jak i ciekawości i nigdy nie stwierdzającego :"nie mylę się", a raczej "wiem, że nic nie wiem".

Tym różni się pycha od pokory.

Ale masz rację..wielu księży starego pokolenia (też tylko ludzi) nie umie tego tak tłumaczyć i nie potrafi nie narzucać, nie straszyć i to właśnie zmieniłabym w lekcjach religii.

Bo każda religia w głównych założeniach jest religia pokoju i miłości.

Nawet Islam.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Judas
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Yyy w kwestii weryfikowania faktów, tak się składa, że znam Chi osobiście

Przyjacielu, ilu księży znasz osobiście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Judas
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Religia mówi że kobieta powstała z żebra Adama a na przyrodzie  ...też? 

Przyjacielu, ateiści wierzą, że pochodzą od małpy. Ja im w to wierzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

I właśnie po to potrzebne są lekcje religii żeby nikt głupot nie opowiadał o sprzeczności nauki z Biblią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
6 godzin temu, Miejscowy napisał:

PiS i Kaczyński w Polsce rozwalili wiele rzeczy. 

Nie tylko policję, ale też wszystkie inne służby mundurowe. 

Dlaczego niektórzy odchodzą teraz z policji na wcześniejsze emerytury albo odchodzą w ogóle? 

Dlaczego brakuję wielu ludzi do Polski w Polsce? Bo brakuje. Jest za mało ludzi w policji. 

Ten rząd nie zrobił praktycznie nic dobrego w Polsce. 

Oni tylko cały czas kłamią, udają i opowiadają banialuki.

Wierzą w ich kłamstwa ludzie naiwni i ogłupieni. 

Ale co tu mówić... Bandyta, złodziej i drań z niczym się nie liczy. Liczy się tylko sam ze sobą i ze swoim dobrem. 

I tacy są w całym PiS. 

Tobie się już na dobre coś poprzestawiało w zeznaniach. Za chwilę napiszesz, że deszcz latem nie pada bo winny jest PiS tak jak to, że policjanci odchodzą na wcześniejsze emerytury 😁

Człowieku weź Ty się troszkę zastanów zanim coś napiszesz, bo zachowujesz się jak te francuskie czy niemieckie media, które napisały, że PiS zepsuł stosunki polsko-ukraińskie. 

 Przypomnę Ci jeszcze odnośnie służb mundurowych, że to za rządów PO- PSL likwidowano posterunki i jednostki wojskowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Judas
2 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

A kler wprowadzając religie do szkół

Przyjacielu, wcześniej religia została usunięta ze szkół przez komunistyczne władze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
6 minut temu, Pieprzna napisał:

I właśnie po to potrzebne są lekcje religii żeby nikt głupot nie opowiadał o sprzeczności nauki z Biblią.

Tym bardziej, że i nauka się cały czas weryfikuje, rozwija  (pedagogika, medycyna to tylko dwa przykłady z ogromu całości).

Ostatnio odkryto szczątki dinozaura z zachowanymi piórami, co wskazuje na to, że być może miały one upierzenie i cały nasz współczesny wizerunek tych wielkich gadów może upaść.

I ktoś w przyszłości będzie miał może niezły ubaw oglądając te nasze wszystkie filmy, albumy, że w to wierzyliśmy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Judas
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

intymne spotkania dzieci

Przyjacielu, widzę, że o Tobie też piszą dwuznacznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
10 godzin temu, Chi napisał:

 

Widziałam ten wywiad i mnóstwo innych i nie nie operuję słowami wyrwanymi z kontekstu. Czytam między wierszami.  Program Bosaka i jego kolejne wdzianka znam na pamięć. Każdy kto go obserwuje i widzi jakie twarze przybiera wie, że myśli jedno a mówi drugie, zwłaszcza kiedy się go prosi o wytłumaczenie. 

On chce wysadzać ludzi a później topić łodzie ? A po co skoro już tę łódź skonfiskował ? Nie lepiej ją przejąć, zwłaszcza w kontekście zanieczyszczania mórz i oceanów ? 

Kłamca, kłamca, kłamca. 

Nie powinien się nigdy dostać do sprawowania władzy bo urządzi nam w w Polsce kolejną Rzesze.

Ja się bardziej obawiam obecnej koalicji niż merytorycznie wypowiadającego się Bosaka. Obejrzałem sobie kilka wystąpień Tuska w kampanii i pamiętam te z lat poprzednich. Tu się nic nie zmieniło. Jak kłamał i mydlił oczy sloganami o miłości, tak robił dokładnie to samo w obecnej "edycji" Ten człowiek w porównaniu do Bosaka nie wzbudza u mnie żadnego zaufania. Zresztą w stosunku do polityków trzeba się kierować zasadą ograniczonego zaufania bez względu na przynależność polityczną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Judas
Dnia 29.10.2023 o 06:50, Miejscowy napisał:

Mam nadzieję, że przestępcy z PiS za wszystko, sprawiedliwie odpowiedzą. 

Zero bezkarności dla przestępców i bandytów! 

Im powinno się odebrać wszystkie majątki, w ramach kary, a szczególnie to, co niesłusznie nakradli z budżetu. 

I to powinno z powrotem wrócić do budżetu, bo są to środki społeczeństwa, a nie prywatne złodziei. 

Nie ma co się "cackać" z bandytyzmem!

Witaj druhu!

Zapewne znany Ci jest casus Włodzimierza Karpińskiego?

 

Karpiński to były sekretarz w warszawskim ratuszu i były minister w rządzie PO-PSL. Polityk od lutego przebywa w areszcie. Zatrzymano go w związku z tzw. aferą śmieciową. Usłyszał zarzuty korupcyjne związane z zawieraniem kontraktów na zagospodarowanie odpadów w Warszawie.

 

Zapewne słyszałeś, że wprost z aresztu ma trafić do europarlamentu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Judas
Dnia 29.10.2023 o 06:50, Miejscowy napisał:

Zero bezkarności dla przestępców i bandytów! 

Masz rację druhu!

Tymczasem parę osób z zarzutami prokuratorskim wkrótce zostanie posłami.

Czy potrafisz wyszukać w internecie te osoby, czy potrzebujesz wsparcia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Judas
5 godzin temu, Chi napisał:

Piszesz o Noblistce

Za co dostałaś Nobla niebogo i kiedy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Judas napisał:

Przyjacielu, wcześniej religia została usunięta ze szkół przez komunistyczne władze

Przyjacielu wcześniej to religia paliła ludzi na stosie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
6 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Przyjacielu wcześniej to religia paliła ludzi na stosie

I wierzono, że wirusy i bakterie nie istnieją - może więc zrezygnujmy z medycyny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 624
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...