Skocz do zawartości


Chi

Wybory i po wyborach

Polecane posty

Monika
26 minut temu, aliada napisał:

  liczne  przypadki pedofilii, dziejącej się tu i teraz, często bezkarnej.

I na to nie ma absolutnego przyzwolenia i potrzebna jest edukacja dzieci przede wszystkim na temat takich zagrożeń  (nie zaś straszenie Kościołem, bo to również może się zdarzyć na treningu, kolonii czy placu zabaw - także ze strony starszych dzieci).

I to jest jeszcze jeden pretekst by religia została w szkołach. Różnorodne treningi, kółka zainteresowań w szkołach, by właśnie w ten sposób rozwijać szkolnictwo, by szkoła była miejscem różnorodnych doświadczeń, nie tylko tych ściśle związanymi z nauką.

Nie nauczymy dzieci tolerancji kpiąc i podważając wartości cenne dla innych, albo wartościując je.

Tolerancji nie powinno być dla przemocowych ludzi po prostu, zarówno wśród księży, nauczycieli, trenerów, rodziców, a także uczniów. Bez wkładania wszystkich przedstawicieli jakiejś z tych grup do jednego worka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Weronika
16 minut temu, Monika napisał:

I to jest jeszcze jeden pretekst by religia została w szkołach.

Nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Szkoła ma krzewić wiedzę nie wiarę, od tego jest inna instytucja.

Jeżeli szanujemy wszystkie religie i chcemy by były przedmiotem w szkole to powinno być to religioznawstwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 minutę temu, Weronika napisał:

Nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Szkoła ma krzewić wiedzę nie wiarę, od tego jest inna instytucja.

Jeżeli szanujemy wszystkie religie i chcemy by były przedmiotem w szkole to powinno być to religioznawstwo.

bardzo rozsądnie, Werka🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
26 minut temu, Monika napisał:

I to jest jeszcze jeden pretekst by religia została w szkołach.

nie wiem,

może coś się w tej kwestii zmieniło,...

... ale nie wspominam dobrze własnych zajęć religii (wtedy jeszcze nie odbywały się w szkole),

przygotowanie pedagogiczne księży oceniłbym baaaaaaaaaaaaardzo nisko,

nie czułem się komfortowo na tych zajęciach...

 

... ale może to była moja wina:devil:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
32 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Swoją drogą zaiste jak wszystkie środowiska polityczne chcą walczyć z Kościołem, ale jak trzeba otworzyć drogę, szkołę, czy każdy inny budynek użyteczności publicznej to nagle zapraszany jest ksiądz bo jak to przeciąć wstęgę bez jego obecności. Taka "leciutka" hipokryzja 😎

Mnie takie zapraszanie w ogóle nie przeszkadza (choć raczej śmieszą mnie te "uroczyste otwarcia" szaletów miejskich albo stacji benzynowych), skoro ksiądz też należy do społeczności i  jest w niej ważną personą.

Byle nie pompowano publicznych pieniędzy w Kościół bez opamiętania, jak to miało miejsce ostatnio, nie dawano mu specjalnych przywilejów i nie ustanawiano prawa pod doktryny kościelne, skoro nie wszyscy są wierzący, a nawet coraz ich mniej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
17 minut temu, aliada napisał:

Mnie takie zapraszanie w ogóle nie przeszkadza (choć raczej śmieszą mnie te "uroczyste otwarcia" szaletów miejskich albo stacji benzynowych), skoro ksiądz też należy do społeczności i  jest w niej ważną personą.

Byle nie pompowano publicznych pieniędzy w Kościół bez opamiętania, jak to miało miejsce ostatnio, nie dawano mu specjalnych przywilejów i nie ustanawiano prawa pod doktryny kościelne, skoro nie wszyscy są wierzący, a nawet coraz ich mniej. 

Czytałam ostatnio o dziewczynce, która nie chodziła na religię i ksiądz nie odpowiadał jej dzień dobry! (wymuszał by mówiła "szczęść Boże")

Psycholog ocenił tę sytuację w trafny sposób: że dziewczynka wykazała się większą kultura i dojrzałością niż ksiądz.

Także jak pisałam dużo wcześniej (apropo sytuacji w Dąbrowie) wszędzie są ludzie.

I tolerancja polega na tym by szanować wybory drugiego człowieka i nie generalizować tylko według tego co wyznaj, czy kim jest.

Pisałam tez o obecności psychologów, pedagogów szkolnych, których zadaniem jest takie sytuacje rozwiązywać i jak w powyższym wypadku widać bardzo mądrze.

Dlatego nie religie ze szkół i religie jakąkolwiek potępiać czy Kościół, ale nieodpowiednich ludzi.

Wiem, że młodsze pokolenie katechetów ma już zupełnie inne podejście i są to lekcje bardzo wyważone i dostosowane do wieku dzieci.

Ale wszystko zależy od człowieka, tak samo jak i nauczyciel plastyki może być do bani i lekcje z nim bezwartościowe, a od innego wyjdzie grono zapalonych, młodych artystów;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
27 minut temu, Gość w kość napisał:

... ale może to była moja wina:devil:

Tak, Twoja BARDZO WIELKA wina.

A teraz idź i nie grzesz więcej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Judas
2 godziny temu, Weronika napisał:

Nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Szkoła ma krzewić wiedzę nie wiarę, od tego jest inna instytucja.

Jeżeli szanujemy wszystkie religie i chcemy by były przedmiotem w szkole to powinno być to religioznawstwo.

Gdyby nie Kościół niebogo, to byś pewnie jeszcze żyła jak indianie w dżungli amazońskiej.

 

Zakładam, że nie masz dostępu do Wikipedii oraz prof Google, dlatego pozwolę sobie zacytować:

 

"Do najwcześniejszych form zorganizowanej oświaty na ziemiach polskich zaliczyć można tworzone w XI i XII wieku szkoły katedralne przy siedzibach biskupich oraz szkoły kolegiackie. Powstały one w Poznaniu, Płocku, Wrocławiu, Włocławku, Krakowie, Sandomierzu, Wiślicy, Łęczycy, Głogowie, Legnicy i Brzegu. W XIII wieku przy wsparciu samorządu miejskiego nastąpił rozwój szkół parafialnych, co było efektem realizacji postanowień soboru laterańskiego IV (1215). W 1364 król Kazimierz III Wielki założył uniwersytet w Krakowie, wzorowany na uniwersytetach w Padwie i Bolonii. Uczelnię tę odnowił w 1400 król Władysław II Jagiełło, rozwijając ją w kierunku rozwiązań przyjętych na Uniwersytecie Paryskim (cztery wydziały)[12]. ............."

 

 

Pamięć buduje tożsamość.

Zapamiętaj to sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Judas
2 godziny temu, Monika napisał:

Czytałam ostatnio o dziewczynce, która nie chodziła na religię i ksiądz nie odpowiadał jej dzień dobry! (wymuszał by mówiła "szczęść Boże")

Prawda wygląda nieco inaczej niebogo. Ksiądz nie dał się sprowokować dziewczynce zindoktrynowanej przez środowiska liberalne i LGBT.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Judas
3 godziny temu, Nafto Chłopiec napisał:

Swoją drogą zaiste jak wszystkie środowiska polityczne chcą walczyć z Kościołem, ale jak trzeba otworzyć drogę, szkołę, czy każdy inny budynek użyteczności publicznej to nagle zapraszany jest ksiądz bo jak to przeciąć wstęgę bez jego obecności. Taka "leciutka" hipokryzja 😎

Masz rację przyjacielu. Gawiedź omija Kościół szerokim łukiem, ale gdy przyjdzie do chrztu czy pogrzebu, robi się wielkie ajwaj, że ksiądz nie chce brać udziału w tej szopce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Judas napisał:

Masz rację przyjacielu. Gawiedź omija Kościół szerokim łukiem, ale gdy przyjdzie do chrztu czy pogrzebu, robi się wielkie ajwaj, że ksiądz nie chce brać udziału w tej szopce.

Czy jesteś księdzem? Powiedz  jeśli w twoim odczuciu jest tak dobrze wszystko, to dlaczego jest tak źle. Spadek powołań, spadek wiernych w kościołach, kościół tych danych nie udostępnia, ale zapewne jest wzrost porzuceń sutanny. Nooo pogrzeby tak, pogrzeby z racji emocji i zakorzenienia w społeczeństwie zwyczajów pochówku, jeszcze długo oprą się przemijaniu obrządku w tej formie. Aaaa ty szopką nazywasz pogrzeb? Mądre to? 

Mówisz, że kościół był prekursorem nauki. Ale też powiedz jakim. Galileusz odkrył wcześniej, że Ziemia krąży wokół Słońca i siedział cicho z tymi rewelacjami, by mu inkwizycja nie wbiła się na chatę. Dopiero Kopernik zdołał i miał odwagę udowodnić i obalić ten zabobon. A zabobon ten przez stulecia był lansowany przez  kościół i co więcej podlegający egzekucji z torturami i  śmiercią włacznie . Więc nauka w kościele taaak. Ale taka co przysparza a automatu wiernych, daje władzę nad ludem, a co za tym idzie przynosi dochód. Bo o ten dochód toczy się ta cała gra. Smutna prawda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Judas napisał:

Prawda wygląda nieco inaczej niebogo. Ksiądz nie dał się sprowokować dziewczynce zindoktrynowanej przez środowiska liberalne i LGBT.

Nie znam tej sprawy ale ktoś napisał tu że ksiądz nie opowiadał na dzień dobry dziewczynce. No proszę cię. Normalne to? Nawet jeśli by chciał się witać z nią na swoich warunkach to odpowiada jej na dzień dobry, ciepło z uśmiechem Szczęść Boże dziecko  i idzie dalej. Na następny dzień dziecko:,, -dzień dobry " a on jej : ,,Szczęść Boże dziecko". Czy to takie trudne? czy nie tak powinna wyglądać sytuacja z prowokacją dziewczynki zindoktrynowanej przez środowiska liberalne i LGBT?

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
12 godzin temu, Aco napisał:

Tobie się już na dobre coś poprzestawiało w zeznaniach. Za chwilę napiszesz, że deszcz latem nie pada bo winny jest PiS tak jak to, że policjanci odchodzą na wcześniejsze emerytury 😁

Człowieku weź Ty się troszkę zastanów zanim coś napiszesz, bo zachowujesz się jak te francuskie czy niemieckie media, które napisały, że PiS zepsuł stosunki polsko-ukraińskie. 

 Przypomnę Ci jeszcze odnośnie służb mundurowych, że to za rządów PO- PSL likwidowano posterunki i jednostki wojskowe.

Nie, bracie. 

 

Jak rządy są uczciwe, normalne i sprawiedliwe to ja nie mam żadnego powodu, aby potępiać i źle powiedzieć o takich rządach. 

Jestem też w stanie chwalić i doceniać taki rząd. 

Ale nigdy się nie będę godził na podłe, złodziejskie rządy w kraju. 

Normalnie myślący człowiek nie godzi się na takie rzeczy i tego nie toleruję. 

Bo wyobraź sobie, w przeciwieństwie do niektórych ludzi w tym kraju, że mi zależy na dobru mojego kraju, szczerze i z całego serca i to nie jest mi obojętne. 

Polska nie musi być idealnym krajem, z idealnym rządem, ale ma być na tyle dobrym krajem, aby żyło się normalnie w kraju. 

W Polsce nigdy raczej nie będzie w pełni dobrze, bo w Polsce nie było nigdy i nie ma pełnej demokracji. 

Zawsze były i będą wady w demokracji i na to nie ma rady. I nie tylko w samej Polsce tak jest, bo w wielu innych krajach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Piszecie, że uczniowie niechodzący na religię są w jakiś sposób stygmatyzowani. No chyba teraz na odwrót skoro coraz więcej osób się wypisuje z tych lekcji a tym, którzy zostali dajecie do zrozumienia, że mają wyp... na salki ze swoim ciemnogrodem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

Piszecie, że uczniowie niechodzący na religię są w jakiś sposób stygmatyzowani. No chyba teraz na odwrót skoro coraz więcej osób się wypisuje z tych lekcji a tym, którzy zostali dajecie do zrozumienia, że mają wyp... na salki ze swoim ciemnogrodem.

No widzisz jak to jest , jak ktoś drugiemu narzuca doktryny 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
memento mori

Do tragedii doszło we wsi Haniksa koło Preszowa. Według świadków Marko Mily usiadł na torach, zatkał uszy i czekał na nadjeżdżający pociąg.

Maszynista pociągu towarowego użył znaku ostrzegawczego i próbował spowolnić kolosa, ale wysiłek poszedł na marne, a konsekwencje były fatalne. Były hokejowy bramkarz i trener bramkarzy zginął na miejscu


Czytaj więcej na https://sport.interia.pl/hokej/news-nie-zyje-mistrz-polski-tragiczna-smierc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

Piszecie, że uczniowie niechodzący na religię są w jakiś sposób stygmatyzowani. No chyba teraz na odwrót skoro coraz więcej osób się wypisuje z tych lekcji a tym, którzy zostali dajecie do zrozumienia, że mają wyp... na salki ze swoim ciemnogrodem.

 

22 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

No widzisz jak to jest , jak ktoś drugiemu narzuca doktryny 

Wielki Świat na każdym kroku bombarduje nas informacjami o TOLERANCJI żeby być poprawnymi politycznie. Zupełnie nijak to się ma do sytuacji którą można zaobserwować w społeczeństwie. Osoby bardzo mocno związane z nowymi ideologiami i ich zwolennicy bardzo często "atakują " kościół ale w drugą stronę działa to zupełnie tak samo. 

Kolejny przykład TOLERANCJI będziemy mieć "za chwilę" 

Jak organizowane są marsze równości, to osoby anty dostają "wścieklizny" a uczestnicy wyzywają ich od rasistów, ksenofobów itp. W drugą stronę jak ludzie idą na marsz niepodległości to wiele środowisk głównie lewicowych krzyczy, że to nacjonaliści, faszyści rasiści i powinno się ogólnie zakazać takich marszów. To ja się kur.. pytam gdzie jest ta granica TOLERANCJI? i po co ludzie operują tym terminem jeżeli ta tolerancja jest tylko i wyłącznie po ich stronie i kiedy im pasuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Dlatego tak ważny jest rozdział państwa od kościoła. Jedynie tak uda zachować właściwy balans. Niestety PIŚ  przychylnym okiem zerkając na kościół nie udźwignął tego tematu. Wiesz mi tak naprawdę nie przeszkadza że idziesz sobie medytować do kościoła, robisz sobie te wszystkie obrzędy nie wchodząc w niczyją drogę ale przede wszystkim nie wyrządzając nikomu tym krzywdy.A moje wymagania do kleru, w stosunku do ich postaw, dzialan , empatii, zaangażowania , trybu życia drastycznie rosną. 

Pedofilia występuje w każdej grupie społecznej ale bulwersuje szczególnie gdy dotyczy osób które z założenia mają czynić dobro. I nawet największa tolerancja nie jest w stanie to wybaczyć. A gdy takie przypadki przez długie lata były z premedytacją zamiatane pod dywan to jesteśmy w punkcie w którym jesteśmy. Ja mam w swoim otoczeniu ludzi bardzo religijnych takich co ci nadstawią drugi policzek jak napisano Ewangelii i nie mam problemu by to tolerować akceptować i szanować na nawet lubić i cieszyć się z ich obecności. Ja dotykam i atakuję system który funkcjonuje poprzez elity kościelne.

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec

Prezydent Warszawy już ostrzy sobie zęby na Marsz Niepodległości żeby go zdelegalizować, ostatnio był oburzony marszem poparcia dla Palestyny. Natomiast jak na manifestacji jedna strona polityczna jebała drugą lub uczestnicy szli z hasłami "jebać, zabić,skończyć z tym lub tamtym" to było cacy, nic nie przeszkadzało. Świat jest pełen hipokryzji. Każda skrajność jest patologią natomiast nie ma co ukrywać że od pewnego czasu jest moda na jechanie z Kościołem. Pamiętam jak bohater Polaków Kamil Stoch się wypowiadał publicznie, że Kościół ma dla niego ogromne znaczenie. Od razu ludzie zaczęli go za to atakować, wyszydzać. Natomiast nikt słowa nie piśnie na Muzułmanów, Żydów. Czemu? Skąd ten brak konsekwencji? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
35 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ja dotykam i atakuję system który funkcjonuje poprzez elity kościelne.

To, że niektórzy biskupi i kardynałowie są przeżarci chciwością i nieczystością wiedzą i krytykują też członkowie Kościoła. Ale wyprowadzając religię ze szkół nie robi się na złość hierarchom tylko szaremu rodzicowi, który będzie musiał zorganizować się dodatkowo żeby dziecko zawieźć do parafii na katechezę. Nie każdy ma salki dwie ulice od domu. Przy pracy zmianowej to jeszcze większe utrudnienie. Poza tym jeśli mamy się trzymać pedofilskiej obsesji, gdzie dzieci są bardziej na oku? W dużej szkole gdzie do klasy w każdej chwili może ktoś wejść czy na jakichś salkach? Tak naprawdę nie chodzi o oszczędności na pensjach katechetów i rozdział Kościoła od państwa. Ma to być utrudnienie żeby jeszcze większa liczba dzieci rezygnowała z lekcji religii, rugowanie wiary wśród młodzieży i wychowanie ateistycznego społeczeństwa. Lepiej przecież żeby pustkę duchową wypełnić amuletami, spirytyzmem i tańcami przy ognisku pod płaszczykiem pielęgnowania słowiańskiego dziedzictwa 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
43 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Natomiast nikt słowa nie piśnie na Muzułmanów, Żydów. 

Na Muzułmanów nie można, bo wysadzą jakiś klub albo utną kilka głów w metrze. A Żydzi mają kasę i wpływy w polityce i mediach. Tylko ten biedny katolik ma nadstawiać drugi policzek i miłować nieprzyjaciół. I to są bardzo skuteczne przykazania, bo gdyby ich nie było, to pewnie trup słałby się gęsto jak w zamachach terrorystów islamskich 🙃

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
44 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Prezydent Warszawy już ostrzy sobie zęby na Marsz Niepodległości żeby go zdelegalizować, ostatnio był oburzony marszem poparcia dla Palestyny. Natomiast jak na manifestacji jedna strona polityczna jebała drugą lub uczestnicy szli z hasłami "jebać, zabić,skończyć z tym lub tamtym" to było cacy, nic nie przeszkadzało. Świat jest pełen hipokryzji. Każda skrajność jest patologią natomiast nie ma co ukrywać że od pewnego czasu jest moda na jechanie z Kościołem. Pamiętam jak bohater Polaków Kamil Stoch się wypowiadał publicznie, że Kościół ma dla niego ogromne znaczenie. Od razu ludzie zaczęli go za to atakować, wyszydzać. Natomiast nikt słowa nie piśnie na Muzułmanów, Żydów. Czemu? Skąd ten brak konsekwencji? 

Tak ma wyglądać nowa "poprawność polityczna" dlatego m.in tak jedzie się na Konfę bo oni nie wpisują się ze swoimi poglądami w obecne ramy. To Trzaskowskiego powinno się "zdelegalizować" jeżeli kieruje się poglądami "antywolnościowymi"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
4 minuty temu, Aco napisał:

Tak ma wyglądać nowa "poprawność polityczna" dlatego m.in tak jedzie się na Konfę bo oni nie wpisują się ze swoimi poglądami w obecne ramy. To Trzaskowskiego powinno się "zdelegalizować" jeżeli kieruje się poglądami "antywolnościowymi"

Trzaskowski wczoraj na fejsbuku wstawił filmik na którym się chwali oczyszczalnią ścieków 😂 i to po całej akcji z Czajką gdzie Rząd musiał mu ratować dupsko bo chłop nie wiedział co ma robić. Politycy mają szarego człowieka za bezmózga i to nie ważne która opcja polityczna. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
17 minut temu, Pieprzna napisał:

To, że niektórzy biskupi i kardynałowie są przeżarci chciwością i nieczystością wiedzą i krytykują też członkowie Kościoła. Ale wyprowadzając religię ze szkół nie robi się na złość hierarchom tylko szaremu rodzicowi, który będzie musiał zorganizować się dodatkowo żeby dziecko zawieźć do parafii na katechezę. Nie każdy ma salki dwie ulice od domu. Przy pracy zmianowej to jeszcze większe utrudnienie. Poza tym jeśli mamy się trzymać pedofilskiej obsesji, gdzie dzieci są bardziej na oku? W dużej szkole gdzie do klasy w każdej chwili może ktoś wejść czy na jakichś salkach? Tak naprawdę nie chodzi o oszczędności na pensjach katechetów i rozdział Kościoła od państwa. Ma to być utrudnienie żeby jeszcze większa liczba dzieci rezygnowała z lekcji religii, rugowanie wiary wśród młodzieży i wychowanie ateistycznego społeczeństwa. Lepiej przecież żeby pustkę duchową wypełnić amuletami, spirytyzmem i tańcami przy ognisku pod płaszczykiem pielęgnowania słowiańskiego dziedzictwa 😉

Uprzedziłaś mnie swoim komentarzem.

Mimo, że mi z kościołem nie po drodze, to zgadzam się z tym co napisałaś. Wg mnie religia powinna być w szkole, ale niech to będzie pierwsza, albo ostatnia lekcja, żeby był zdrowy kompromis, a nie robienie sobie nawzajem pod górkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 633
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Gość w kość
      to pewnie dzięki tej pizzy🤔
    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...