Skocz do zawartości


Chi

Wybory i po wyborach

Polecane posty

Nafto Chłopiec
9 minut temu, Pieprzna napisał:

Nie gryzę, dodaję do ignora 😄

A ja idę po pracy na piwko świętować swoją wolność 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Monika
10 minut temu, Chi napisał:

Dlaczego moja odpowiedź była tłumaczeniem ?

Twoja odpowiedz:

 

1 godzinę temu, Chi napisał:

W takim kierunku idzie cały świat. Niestety.

moja odpowiedz:

1 godzinę temu, Monika napisał:

takie tłumaczenie jest dość infantylne.

słowo "infantylne" odnosiło się jedynie do Twojego tłumaczenia, że tak to już jest wszędzie i tak musi być (i to do mnie nie trafia, bo to takie zamiatanie pod dywan), a nie do Twojej osoby,  gdyż nie uważam Cię za wstydliwą pensjonarkę (sama to piszesz jakby za mnie).

Niepotrzebnie pisałam.

Jestem tu by się pośmiać i powygłupiać, a nie strzępić nerwy.

Peace.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

Oglądałam kiedyś taki film dokumentalny, o jakichś rybakach.

Nie powiem Ci gdzie to było, ale chodziło o to, że żyli oni z dziada pradziada z rybołóstwa i jeden gatunek ryb (też nieistotne dla tematu) był ich podstawą żywieniową ,a  jego sprzedaż głównym zródłem utrzymania ( w takim lokalnym handlu).

Potem zjawiły się korporacje (gdyż gatunek tej ryby był wykwintny i lubiany przez "elity" na całym świecie, a do złowienia tylko w tym jednym miejscu) i zaczęły stawiać swoje systemy siatek do łowienia tych ryb hurtowo.

Ryby zaczęły ginąć, miejscowa ludność klepać biedę i głodować, a woda stawała się coraz bardziej zanieczyszczona.

Brzmi jak bajka z morałem do samodzielnego przemyślenia, choć to dokument był... nie zaś gotowy spot co wyświetla Ci  konkretnie co masz myśleć. Każdy może wyciągać wnioski sam.

Ale Ci rybacy i ich rodziny to było przecież tylko takie "pospólstwo" - kiedyś ktoś tu użył tego słowa...

Wracając do kwestii żywienia.

Najzdrowiej ponoć odżywiać się lokalnymi i sezonowymi produktami.

U mnie teraz kiszona kapusta, krewetek się boję:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
4 godziny temu, Chi napisał:

 

W takim kierunku idzie cały świat. Niestety.

Ale to nie jest dobry kierunek i większość to widzi, ale niektórzy zamiast tupnąć nogą, przyjmują wszystko na klatę. Tylko w imię czego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
20 godzin temu, Pieprzna napisał:

Tragedia to będzie kiedy lewica zaserwuje nam ekologiczne idiotyzmy w diecie, gospodarce, transporcie, ideologiczny marsz przez edukację i kulturę, ateizację, wybielanie komunizmu kosztem zdeptania pamięci o Wyklętych, skrobanie na żądanie i cenzurę w ramach walki z mową nienawiści.

Amen. Zwłaszcza o wyklętych zapamiętać nie zamierzam bo wielu z nich było zbrodniarzami z patriotyzmem na ustach. 

A coż to 😁 za przejście do konspiracji 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Co do aborcji był wypracowany i uchwalony kompromis to niee,  poprzednia władza musiała koniecznie owładnięta sfizą katolicką ruszyć dobre może nie idealne  prawo ale lepszego nie ma i to zepsuć. Na czyje zamówienie Watykanu?  a może Cara Rosji? bo przecież rzucić takie gówno na polskie podwórko to idealna rozgrywka tego narodu. Idealnie mi się to komponuje z listem Carycy Katarzyny mówiącym o Polakach. Tak właśnie zajadali do szpiku kości pisowcy wielcy przeciwnicy Rosji dawali się wpuszczać w maliny jak Duda z Żeleńskim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Na czyje zamówienie

Nie odlatuj jak koleżanka. Cokolwiek z programu konserwatywnego będziesz przyklejał do Putina? Raz faszysta, raz putinista, ileż można sięgać do tych absurdów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
15 minut temu, Pieprzna napisał:

Nie odlatuj jak koleżanka. Cokolwiek z programu konserwatywnego będziesz przyklejał do Putina? Raz faszysta, raz putinista, ileż można sięgać do tych absurdów?

Jesteście jak byk,  co z tego że nienawidzicie czerwony kolor jak wystarczy pomachać wam czerwoną plachtą i nadziewacie się na pikę matadora.  

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
22 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Jesteście jak byk,  co z tego że nienawidzicie czerwony kolor jak wystarczy pomachać wam czerwoną plachtą i nadziewacie się na pikę matadora.  

Tak zmieniając temat, to byk się "sam nie nadziewa", tylko jest męczony i zabijany dla uciechy gawiedzi

... i nie rozróżnia kolorów, on się jedynie broni.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
22 godziny temu, Chi napisał:

Aco tych ludzi nie można dopuścić do władzy, bo to oszołomy z pięknymi sloganami na ustach, i nienawiścią w sercach. Tacy ludzie już niejednokrotnie dochodzili do władzy i kończyło się to tragediami.  NSDaP tez spotykało się po piwiarniach swoją drogą.

I tu nie chodzi o sterowanie przez media.

 

Powiedz to głośno. Piątka Metzena  ?

Brak wieku inicjacji seksualnej ?

Wrzuciłam rozmów Metzena z Petru. Obejrzyj co mów i jak wypada Pan Metzen.  Bełkot, brak konkretów, lawirowanie, brak szacunku dla inteligencji ludzi.

Chlanie piwa na scenie i rozrzucanie pieniędzy jak ochłapy dzikim zwierzętom uważasz za poważne ? To jest szacunek jaki darzą swoich wyborców ?

Nie ma zgody na nacjonalizm, rasizm, dyskryminację kogokolwiek w kraju z taką historią. 

To samo mogę powiedzieć o innych ugrupowaniach wsłuchując się w wypowiedzi ich członków. 

Nie ma ideałów, to trzeba otwarcie powiedzieć. Ja też nie zgadzam się z niektórymi poglądami Konfederacji, ale w obliczu ostatnich lat i tego co się dzieje w naszym "królestwie unijnym"  i państwie, to przepraszam, ale rozum dyktuje mi co innego niż przytakiwanie tym którzy chcą mnie uczyć co mam jeść, jakim samochodem jeździć i czy nie zamkną mnie w getcie jak przy kolejnej (odpukać) epidemii nie będę chciał wziąć cudownego eliksiru, i w przypadku wprowadzenia elektronicznego pieniądza nie zablokują mi konta, bo będę traktowany jak przestępca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
55 minut temu, Monika napisał:

Tak zmieniając temat, to byk się "sam nie nadziewa", tylko jest męczony i zabijany dla uciechy gawiedzi

... i nie rozróżnia kolorów, on się jedynie broni.

 

Tyż prawda,  dosłownie... 🤔też niespecjalnie podoba mi się taka rozrywka. Ale też corrida jest jedynie paralelą w mojej wypowiedzi  na dodatek niekoniecznie ścisłą i jedynie na użytek  opisania postaw polityczno- osobowościowych, religijnych Polaków. Jest taki w religi Chrześcijan grzech. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu. Myślę, że  każdy z ultra skrajnych  polityków aż nadto tym grzeszy w wydaniu politycznym. 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Tyż prawda,  dosłownie... 🤔też niespecjalnie podoba mi się taka rozrywka. Ale też corrida jest jedynie paralelą w mojej wypowiedzi  na dodatek niekoniecznie ścisłą i jedynie na użytek  opisania postaw polityczno- osobowościowych, religijnych Polaków. Jest taki w religi Chrześcijan grzech. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu. Myślę, że  każdy z ultra skrajnych  polityków aż nadto tym grzeszy w wydaniu politycznym. 

Dlatego skrajności są złe.

Trzeba zawsze wypośrodkować:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
4 godziny temu, Monika napisał:

(...)

U mnie teraz kiszona kapusta, krewetek się boję:D

A mam tą uniwersalność że podołam z chęcią i jednym i drugim.  Polecam przemóc się i odkryć nieznane sobie podwoje kulinarne 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
3 minuty temu, Monika napisał:

Dlatego skrajności są złe.

Trzeba zawsze wypośrodkować:)

Dokładnie ani jedna noga ani druga ale po środku 🤭😝🤪

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

  Polecam przemóc się i odkryć nieznane sobie podwoje kulinarne

mają za wiele nóżek..

 

2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Dokładnie ani jedna noga ani druga ale po środku

.O Boże...jaki żart...:D

Taki wyrafinowany i subtelny, powiedziałabym

(no dobra, zaśmiałam się - jestem oficjalnie stara...:P)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
6 godzin temu, Monika napisał:

Jestem tu by się pośmiać i powygłupiać, a nie strzępić nerwy.

... a to, skarbie, pomyliłaś tematy😬

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
26 minut temu, Gość w kość napisał:

... a to, skarbie, pomyliłaś tematy😬

Nie, nie pomyliłam, bo pisałam na temat.

Ale nie po to by się denerwować...Skarbie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
17 godzin temu, Monika napisał:

Twoja odpowiedz:

 

moja odpowiedz:

słowo "infantylne" odnosiło się jedynie do Twojego tłumaczenia, że tak to już jest wszędzie i tak musi być (i to do mnie nie trafia, bo to takie zamiatanie pod dywan), a nie do Twojej osoby,  gdyż nie uważam Cię za wstydliwą pensjonarkę (sama to piszesz jakby za mnie).

Niepotrzebnie pisałam.

Jestem tu by się pośmiać i powygłupiać, a nie strzępić nerwy.

Peace.

 

Nadal nie rozumiem, dlaczego stwierdzenie faktu nazwałaś infantylnym. Taka jest prawda. W takim  kierunku idzie świat. Nie masz na to żadnej recepty ani możliwości by to zmienić globalnie. Możesz jedynie zmienić swoje wybory.  Udawanie że tak nie jest, jest infantylnym zakłamywaniem rzeczywistości.

 

Monika, jeśli masz jakieś zdanie to go broń, nie kończ każdej wypowiedzi prośbą o pokój, bo mnie to lekko deprymuje.  Co ja Ci takiego robię, że musisz mnie prosić o pokój. To tylko forum internetowe. Po prostu nie pisz na tematy które są dla Ciebie " nieśmieszne i nie do powygłupiania" i pamiętaj, że jeśli piszesz coś do kogoś, to ta osoba zazwyczaj Ci odpisze i co więcej może mieć inne zdanie niż Ty. To się nazywa rozmowa a nie "atak" jak sugerujesz.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
14 godzin temu, Aco napisał:

Ale to nie jest dobry kierunek i większość to widzi, ale niektórzy zamiast tupnąć nogą, przyjmują wszystko na klatę. Tylko w imię czego?

To cena źle rozumianego postępu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
12 godzin temu, Aco napisał:

To samo mogę powiedzieć o innych ugrupowaniach wsłuchując się w wypowiedzi ich członków. 

Nie ma ideałów, to trzeba otwarcie powiedzieć. Ja też nie zgadzam się z niektórymi poglądami Konfederacji, ale w obliczu ostatnich lat i tego co się dzieje w naszym "królestwie unijnym"  i państwie, to przepraszam, ale rozum dyktuje mi co innego niż przytakiwanie tym którzy chcą mnie uczyć co mam jeść, jakim samochodem jeździć i czy nie zamkną mnie w getcie jak przy kolejnej (odpukać) epidemii nie będę chciał wziąć cudownego eliksiru, i w przypadku wprowadzenia elektronicznego pieniądza nie zablokują mi konta, bo będę traktowany jak przestępca.

Nie piszę o ideałach czy pojedynczych pomysłach na realizację których zresztą trzeba oprócz haseł  mieć pomysł i zaplecze. 

Jeśłi traktować konfederację poważnie to proponują likwidację żydów, homoseksualistów, mniejszości narodowych, rozwodów, odebranie praw kobietom, całkowity zakaz aborcji, chcą zabijać "obcych" którzy będą chcieli się do nas dostać, niezależnie od przyczyny. O promowaniu pedofila, który jednocześnie ma dwie rodziny i niezliczoną ilość kochanek nawet nie wspominam.

Bosak głośno powiedział, że  w obronie granic Państwa można zatapiać łodzie i mordować obcych bo to przecież w obronie.

Program gospodarczy ? Oprócz haseł nie mają nic. Mentzen wymachiwał plikiem 100 ustaw które mają zmienić oblicze tej ziemi, a jak dziennikarze zaczęli go punktować to się okazało że ... ustawy w sumie pisał ktoś inny, a generalnie to miał jedną wersję papierową i zginęła mu w czasie przeprowadzki ? ??? Ja uważnie słucham co Ci ludzie mają do powiedzenia. Nigdy nie powinni zostać dopuszczeni do władzy. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ludzie, większość w wyborach zdobyła Platforma, Lewica oraz Polska 2050 i PSL. 

I teraz prezydent ma obowiązek konstytucyjny powierzyć rządy partiom z większością głosów. 

Ale wiadomo, że prezydent nie od dziś nie liczy się z Konstytucją, tak samo jak PiS. 

Taki człowiek został wybrany na prezydenta... 

I teraz jeżeli on nie powierzy rządów PO, Lewicy oraz Polski 2050 i PSL-owi, to złamie po raz kolejny Konstytucję. 

Nie może rządzić rząd, który nie zdobył większości w wyborach. 

Tylko czy PiS i Duda się z tym liczą? 

Nie liczą się. 

Przestępcy nie liczą się z niczym. 

Ale i tak PiS dalej już rządził nie będzie, bo nie tylko nie zdobył większości w wyborach, ale też nie pozwoli im na to Tusk. 

Polska i Polacy czekają na środki unijne, które się Polsce, zgodnie z przepisami należą. 

PiS miał w dupie, za przeproszeniem środki unijne dla Polski, bo zablokował środki te, razem z Solidarną Polską, przez to, że zepsuli relacje z Unią i zniszczyli praworządność. 

Dopiero trzeba było tyle czasu czekać do wyborów, żeby wygrała Platforma oraz inne partię, z większością głosów, by Tusk załatwił środki unijne. 

Każdy kraj unijny ma normalne rządy, poza Polską i każdy z tych krajów już dawno otrzymał środki unijne na inwestycję publiczne. 

Tylko nie jedyna... Polska. 

Nawet Węgry coś dostały, bo Orban nie jest na tyle głupi i jego rząd, aby stracić duże środki unijne, kiedy Węgry są w Unii Europejskiej. 

W przypadku, gdyby Pan Duda specjalnie nie powierzył rządów partiom z większością głosów, to Tusk wyprowadzi tłum ludzi na ulice miast w sprzeciwie. 

I to będzie jeszcze wiecej ludzi niż było na dwóch marszach w Warszawie. 

PiS powinien być rozliczony ze wszystkiego. Z każdego złodziejstwa, oszustwa, przekrętów i powinien oddać do budżetu to, co nakradł. 

Nie powinno się pozwolić na bezkarność złodzieja. 

PiS jest partią faszystowską i takie opinię mają politolodzy, psychologowie. 

To jest rząd "fanatyków". 

Hitler też był faszystą i był fanatycznym złem... 

Jak się dopuszcza do rządów takich ludzi, to oni zagrażają krajowi i społeczeństwu. 

I nie ma w tym przesady, o czym mówię. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
1 godzinę temu, Chi napisał:

Nadal nie rozumiem, dlaczego stwierdzenie faktu nazwałaś infantylnym.

Po pierwsze: cieszę się, że zrozumiałaś, iż odnosiłam się do stwierdzenia nie do Twojej osoby:)

Po drugie nazwałam je tak... ponieważ tak uważałam:)

1 godzinę temu, Chi napisał:

Monika, jeśli masz jakieś zdanie to go broń,

...może mi się czasem nie chcieć:)

 

1 godzinę temu, Chi napisał:

nie kończ każdej wypowiedzi prośbą o pokój, bo mnie to lekko deprymuje

Nie odpowiadam za Twoje uczucia i nie muszę swojego pisania do nich dostosowywać, mnie też wiele rzeczy denerwuje i nie każe ludziom "pisać inaczej", bo mi się nie podoba.

Jeżeli zrobiłam Ci tym nie świadomie przykrość, to bardzo Cię przepraszam.

1 godzinę temu, Chi napisał:

Po prostu nie pisz na tematy które są dla Ciebie " nieśmieszne i nie do powygłupiania" i pamiętaj, że jeśli piszesz coś do kogoś, to ta osoba zazwyczaj Ci odpisze i co więcej może mieć inne zdanie niż Ty.

Wezmę tę radę pod uwagę, ale zauważ, że ja nie pisałam do Ciebie, Ty zaś odpowiedziałaś mi za osobę do, której ja pisałam.

Wtedy dopiero, ja odpowiedziałam Tobie, bo...

 

2 godziny temu, Chi napisał:

pamiętaj, że jeśli piszesz coś do kogoś, to ta osoba zazwyczaj Ci odpisze i co więcej może mieć inne zdanie niż Ty. To się nazywa rozmowa a nie "atak" jak sugerujesz.

I jeszcze jedno: nie sugeruje ataku, po prostu nie lubię argumentacji "ad personam" i dyskusji z ludźmi, którzy ją stosują.

A teraz rzeczywiście uciekam z tego tematu, bo robimy offtop.

Swoją opinię uzasadniłam już wczoraj, poszukaj proszę.

Wszystkiego dobrego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
2 minuty temu, Monika napisał:

Po pierwsze: cieszę się, że zrozumiałaś, iż odnosiłam się do stwierdzenia nie do Twojej osoby:)

Po drugie nazwałam je tak... ponieważ tak uważałam:)

...może mi się czasem nie chcieć:)

 

Nie odpowiadam za Twoje uczucia i nie muszę swojego pisania do nich dostosowywać, mnie też wiele rzeczy denerwuje i nie każe ludziom "pisać inaczej", bo mi się nie podoba.

Jeżeli zrobiłam Ci tym nie świadomie przykrość, to bardzo Cię przepraszam.

Wezmę tę radę pod uwagę, ale zauważ, że ja nie pisałam do Ciebie, Ty zaś odpowiedziałaś mi za osobę do, której ja pisałam.

Wtedy dopiero, ja odpowiedziałam Tobie, bo...

 

I jeszcze jedno: nie sugeruje ataku, po prostu nie lubię argumentacji "ad personam" i dyskusji z ludźmi, którzy ją stosują.

A teraz rzeczywiście uciekam z tego tematu, bo robimy offtop.

Swoją opinię uzasadniłam już wczoraj, poszukaj proszę.

Wszystkiego dobrego:)

*nieświadomie - łącznie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...