Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
boblebowsky

Wyborcy PiS,czy wam nie wstyd?

Polecane posty

boblebowsky

Za to co wyprawia PrezesPan i jego towarzysze partyjni, czy nie jest pogarda i dla was?

 

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25864394,co-my-teraz-mamy-mowic-ludziom-policjanci-zalamuja-rece.html

 

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25866586,jaki-o-wizycie-kaczynskiego-na-powazkach-robicie-z-tego-afere.html

 

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25869065,jest-oswiadczenie-pis-po-rocznicy-katastrofy-smolenskiej-protestujacy.html

 

Prezesowi wolno wjechać nawet na cmentarz, innym którzy mają groby rodzinne wejść nie wolno,bramy zamknięte.To jest pogarda, poniżenie. Tak to ocenia zwykły człowiek,dlaczego elity PiS postępują i oceniają inaczej, tak jak dyktuje PrezesPan? Kiedy nastąpi opamiętanie i odkłamanie polityczne? Kto powie "Stop" kaczyzmowi, dyktaturze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Sisi
21 godzin temu, alan napisał:

Nie mam uczulenia na Kaczyńskiego, mam na demokrację.

Ja na demokrację w wykonaniu tego pana, która nijak nie mieści się w kanonach jej definicji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 15.04.2020 o 20:14, Sisi napisał:

Ja na demokrację w wykonaniu tego pana, która nijak nie mieści się w kanonach jej definicji.

Demokracji jeszcze w Polsce nie było i nie będzie niezależnie jaka partia przejmie stery. Demokracja to tylko slogan wyborczy na podstawie którego manipuluje się ludźmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
13 godzin temu, alan napisał:

Demokracji jeszcze w Polsce nie było i nie będzie niezależnie jaka partia przejmie stery. Demokracja to tylko slogan wyborczy na podstawie którego manipuluje się ludźmi.

W chwili obecnej demokracja to: my mamy rację i nam wszystko wolno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Demokracja polega na tym, że wszyscy mogą kraść. Jedni mniej, a innym wolno więcej porwać dla się :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
8 godzin temu, Sisi napisał:

W chwili obecnej demokracja to: my mamy rację i nam wszystko wolno.

Tak jak za poprzedników. Niestety :(

Nie wiem czy to ma dla ciebie znaczenie, ale jak do tej pory żadna rządząca partia po 90 roku nie pokusiła się o niezależność. Tak dla naszego kraju i jej samej. Każda partia realizuje plan narzucony z zewnątrz. Jednak w jednym wszystkie partie współpracują wspólnie - to w dzieleniu nas Polaków. W tym są spójne i jak widać opanowały to do perfekcji. Widzę jak tu się "przewalacie" między sobą i zastanawiam się kiedy pójdziecie po rozum do głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Dnia 19.04.2020 o 18:12, alan napisał:

Widzę jak tu się "przewalacie" między sobą i zastanawiam się kiedy pójdziecie po rozum do głowy.

Nie zauważyłam żadnych przewalanek. Natomiast odmienne zdanie owszem i dobrze, bo nie byłoby o czym i z kim dyskutować.

Partia rządząca nie dyskutuje z nikim, lecz siłą narzuca wszystko, co możliwe, łamiąc wszelkie zasady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
16 godzin temu, Sisi napisał:

Nie zauważyłam żadnych przewalanek. Natomiast odmienne zdanie owszem i dobrze, bo nie byłoby o czym i z kim dyskutować.

Partia rządząca nie dyskutuje z nikim, lecz siłą narzuca wszystko, co możliwe, łamiąc wszelkie zasady.

Tak samo jak było wcześniej. Nie wiedze różnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

A mnie jest trochę wstyd za mój naród. Naród, który tyle wycierpiał ze strony oprawców w II wojnie światowej, nie nauczył się niczego i wybrał sobie do władzy partię o poglądach niewątpliwie narodowych i niewątpliwie socjalistycznych. Narodowy socjalizm, ideologia odpowiedzialna za niewyobrażalną w dziejach świata masakrę powrócił głosami wnuków ofiar tejże masakry. Chichot historii. A jeszcze większy, że tak samo jak w Niemczech w 34 tak w Polsce w 2015 doszedł do władzy na hasłach socjalu pomieszanego z niechęcią do komunistów pomimo stosowania marksistowskich rozwiązań gospodarczych.

 

Jakim cudem taki naród dał się omamić tym samym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
16 minut temu, SteelRat napisał:

A jeszcze większy, że tak samo jak w Niemczech w 34 tak w Polsce w 2015 doszedł do władzy na hasłach socjalu pomieszanego z niechęcią do komunistów pomimo stosowania marksistowskich rozwiązań gospodarczych.

Byłem ciekaw kiedy to zdanie padnie od któregoś z forumowiczów. Co prawda już były porównania, że różni dygnitarze nie byli zbyt wielkiego wzrostu, ale nikt nie pokusił się o napisanie tego co Ty :)

17 minut temu, SteelRat napisał:

Jakim cudem taki naród dał się omamić tym samym?

Kiedyś trener piłki nożnej drużyny Olimpijskiej z 1992 roku powiedział "Kasa, misiu kasa" i to był według mnie główny walor obecnej władzy, czyli rozdawnictwo i kupowanie głosów. Na początku też dużo PO pomogło, a wręcz przynajmniej wybory prezydenckie przegrało na własne życzenie.
Niektórzy na pytanie moje - co takiego dobrego widzą w PiS to odpowiadają - "Przynajmniej dają!". Rączki i nóżki opadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat
46 minut temu, BrakLoginu napisał:

Byłem ciekaw kiedy to zdanie padnie od któregoś z forumowiczów. Co prawda już były porównania, że różni dygnitarze nie byli zbyt wielkiego wzrostu, ale nikt nie pokusił się o napisanie tego co Ty :)

Wiesz, być może dlatego, że ludzie zapominają, że niemiecki, a właściwie austriacki dygnitarz nie był jedynym narodowym socjalistą w dziejach, a narodowy socjalizm nie jest ideologią stricte wywodzącą się z kraju piwa i bawarskich portków. Również niejaki Piłsudski był bez wątpienia narodowcem a przy tym członkiem partii... Polskiej Partii Socjalistycznej. Mimo to, jego zasług dla Polski nie sposób pomijać, choć metody miał podobne jak jego kolega.

 

A do tradycji piłsudczykowskiej PiS odwołuje się wprost.

 

Obawa przed nazywaniem rzeczy po imieniu tylko dlatego, że imię to zostało spotwarzone przez pewnego gościa ze śmiesznym wąsikiem nie zmieni faktów - że narodowy socjalizm zawsze dąży do dyktatury (a jakże, Piłsudski także dyktatorem był) i fizycznej eliminacji przeciwników politycznych. Tylko w jednym przypadku gość sobie upatrzył całą grupę etniczną jako przeciwników - ale każdy narodowy socjalista dąży do eliminacji fizycznej przeciwników i dyktatury.

 

PiS coś daje? Nie zauważyłem. Zwraca trochę tego co zabrał, ale zabiera dużo więcej niż poprzednicy, wychodzę na to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, SteelRat napisał:

PiS coś daje? Nie zauważyłem. Zwraca trochę tego co zabrał, ale zabiera dużo więcej niż poprzednicy, wychodzę na to samo.

Mi w tym przypadku właśnie chodziło o naiwność tych, co zachwalają różne socjale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
15 godzin temu, alan napisał:

Tak samo jak było wcześniej. Nie wiedze różnicy.

Ja ją dostrzegam i odczuwam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Dnia 24.04.2020 o 21:24, BrakLoginu napisał:

Mi w tym przypadku właśnie chodziło o naiwność tych, co zachwalają różne socjale.

Ta naiwność wyniosła 40% z małym hakiem, jak widać. Ciekawe, kiedy zauważą, że wszystko oddają z nawiązką - wystarczy odrobina ekonomii....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
13 godzin temu, Sisi napisał:

Ta naiwność wyniosła 40% z małym hakiem, jak widać. Ciekawe, kiedy zauważą, że wszystko oddają z nawiązką - wystarczy odrobina ekonomii....

Właśnie oni tego nie widzą i te socjale zaliczają na plus. W sumie jeszcze żaden rząd niczego nikomu nie dał za darmo, no a przynajmniej ja czegoś takiego nie otrzymałem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
7 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Właśnie oni tego nie widzą i te socjale zaliczają na plus. W sumie jeszcze żaden rząd niczego nikomu nie dał za darmo

Ten rząd jednym dał, a innym zabrał. Taka prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
41 minut temu, Sany napisał:

Ten rząd jednym dał, a innym zabrał. Taka prawda.

To niestety nie jest czas przeszły. Cały czas zabiera tym, co ciężko pracują i daje tym, co leniuchują. Jest też część wspólna. Ten, co ciężko pracuje dostaje swoje wypracowane pieniądze. Szkoda, że tak prostych rzeczy większość nie zauważa, albo nie chce widzieć.

Z drugiej strony, skoro elektorat PiS to przede wszystkim ludzie z wykształceniem podstawowym i zawodowym, czy jak kto woli mieszkańcy wsi i małych miasteczek, to mogą czegoś nie widzieć i nie rozumieć z wiadomo jakich powodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 29.06.2020 o 19:57, Sisi napisał:

Z drugiej strony, skoro elektorat PiS to przede wszystkim ludzie z wykształceniem podstawowym i zawodowym, czy jak kto woli mieszkańcy wsi i małych miasteczek, to mogą czegoś nie widzieć i nie rozumieć z wiadomo jakich powodów.

Niektórzy twierdzą, że głupi idzie głosować na PiS, on nie idzie głosować na nich. Taki ma wszystko przeliczone i skoro oni jemu dali to chce mieć to dalej, a reszta partii może obiecywać, ale pewności nie ma, czy nie zabiorą tych chorych socjalek :)
Tak jak zauważyłaś. Leniuszki nie chcą zakasać rękawów, a tak przynajmniej im spływa kasa z różnych stron. Jak się czasem nasłucham jak to ludzie kombinują na "chore" dzieci. Wystarczy ból paluszka, odpowiedni papierek od lekarza i kasa się zgadza. Urząd tego nie sprawdza, bo nie ma takich kompetencji. Biznes is biznes :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
Dnia 1.07.2020 o 21:25, BrakLoginu napisał:

Jak się czasem nasłucham jak to ludzie kombinują na "chore" dzieci. Wystarczy ból paluszka, odpowiedni papierek od lekarza i kasa się zgadza. Urząd tego nie sprawdza, bo nie ma takich kompetencji. Biznes is biznes :) 

Nie wierz w takie bzdury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

No i właśnie to o czym już wcześniej mówiłem. 

 

Dlaczego PiS ma nadal jeszcze takie poparcie w kraju, wiedząc, jaki to rząd i jak się w tym rządzie zachowują politycy? 

Bo większość wyborców nadal daje się "mamić", ale robią to nie bezinteresownie, tylko za pieniądze w programach PiS-owskich. 

Bo ci, którzy dostają te pieniądze i mają z tego korzyść, to takim ludziom to pasuje i ich nie interesuje najczęściej to, jak się zachowują ludzie w PiS, mimo że wiedzą, jak się zachowują. 

I w taki sposób, społeczeństwo, a przede wszystkim wyborcy PiS dają się ogłupiać na własne życzenie. 

 

A np. kolega w innym dziale skierował do mnie post, cytując mój post, iż: "jemu się nie żyło lepiej za rządów Lewicy, a konkretnie SLD w Polsce. A żyje mu się lepiej za PiS". O ile tak do dobrze zrozumiałem. 

Ale to zależy komu się teraz lepiej żyje. Bo mi na pewno się lepiej za PiS nie żyje. Nie każdy dostaje pieniądze od PiS w programach, bo dostają tylko: wybrani. 

Mamy nadal w Polsce ubóstwo, które może już tak nie występuje u rodzin, ale za to występuje u niektórych starszych ludzi i samotnych, o niskich bardzo emeryturach. 

I tutaj PiS zakłamuje, bo wstydzą się albo boją przedstawić prawdę, jaka jest rzeczywistość i, milczą... 

Bo wprawdzie, PiS płaci też emerytom z najniższymi emeryturami w tzw. "13-tkach" i "14-tkach", ale tylko raz na rok, a nie raz na miesiąc. A przez cały rok ci emeryci żyć muszą, gdzie przy dzisiejszej inflacji i wysokich cenach na rynku, to takie pieniądze jakie dostają do emerytur niskich, to są żadne pieniądze. Oczywiście, liczy się każdy pieniądz, ale przez INFLACJE, pieniądz w Polsce traci na wartości i stracił już dawno temu. 

To, że biedni emeryci dostają od PiS pieniądze w programach, to nie spowoduje, że ubóstwa nie będzie u takich ludzi. 

Bo wydatki są, leki kosztują, a pieniędzy zawsze będzie brakowało. 

Ale to jest takie, zakłamywanie rzeczywistości przez PiS, żeby, "pozornie" wyborcy i społeczeństwo w to wierzyło. 

I ten kto się ogłupia, to się na to nabiera. 

I powiem szczerze, że ja nie współczuje takim ludziom, którzy nie używają myślenia, a mają rozum i dają się ogłupiać i popierają podły rząd. 

I powiem nawet więcej, a nie będzie to zbyt przyjemne, ale muszę to powiedzieć. 

Ja nie mam szacunku nie tylko do samych polityków PiS, ale też nie mam szacunku do większości wyborców tego rządu, bo jak szanować ludzi, którzy widzą tylko: pieniądze w programach i nic poza tym? 

Niestety, do: głupich, idiotycznych ludzi szacunku miał nie będę. Ja szacunek mogę mieć do mądrych, myślących i rozumnych ludzi. 

Ja również się zawiodłem na polskim społeczeństwie, bo przyznam, że nie spodziewałem, że az tak ludzie dadzą się komuś ogłupić, a konkretnie wyborcy rządu PiS. 

 

Nie podoba mi się to i ja tego akceptował nie będę. 

 

Dopóki wyborcy PiS nie zmądrzeją i nie zmienią swojego myślenia, to ja nie będę szanował i akceptował takiego społeczeństwa i takich ludzi. 

 

Ktoś tutaj może mnie za to skrytykować, i OK... 

 

Ale ja wolę być szczery i powiedzieć otwarcie, jak jest. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
15 minut temu, Miejscowy napisał:

Dopóki wyborcy PiS nie zmądrzeją i nie zmienią swojego myślenia, to ja nie będę szanował i akceptował takiego społeczeństwa i takich ludzi. 

 

Ktoś tutaj może mnie za to skrytykować, i OK... 

 

Ale ja wolę być szczery i powiedzieć otwarcie, jak jest. 

PiS rządzi, bo gdyby było tak dobrze za PO, to nikt by nie chciał zmian. PO obiecywało cuda na kiju i na obietnicach się zawsze kończyło, dlatego będąc kiedyś wyborcą PO zostałem przez nich wyr.... w d...  i dlatego ta krasomówcza twórczość pana Donalda już na mnie nie działa. I żeby była jasność! Nie głosowałem nigdy na PiS. Amen.

Edytowano przez Aco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
28 minut temu, Aco napisał:

PiS rządzi, bo gdyby było tak dobrze za PO, to nikt by nie chciał zmian. PO obiecywało cuda na kiju i na obietnicach się zawsze kończyło, dlatego będąc kiedyś wyborcą PO zostałem przez nich wyr.... w d...  i dlatego ta krasomówcza twórczość pana Donalda już na mnie nie działa. I żeby była jasność! Nie głosowałem nigdy na PiS. Amen.

Też czuję się wydymany szczególnie likwidacją II filaru emerytalnego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...