Skocz do zawartości


Miejscowy

Wybierajmy w sklepach polskie produkty

Polecane posty

Zadowolony
Miejscowy

Jak to jest Według Was z tymi produktami polskimi w sklepach? 

Czy ta świadomość Polaków do tego, by wybierać tylko polskie produkty i wyroby jest już coraz większa, czy madal jeszcze dużo Polaków kupuje zagraniczne, bo według myślenia niektórych ludzi, lepsze niż polskie? 

 

Jak ja chodzę po sklepach, to zawsze patrzę i wybieram tylko polskie, a kod polskich produktów, to: 590, tak się zaczynający. 

Chociaż, konsument i tak nie ma pewności stu procentowej, że z takim kodem wybiera całkiem polski produkt. 

Niektóre produkty, czy też wyroby w sklepach mogą mieć taki kod, ale polskie niekoniecznie są. 

Ja też tego nie wiem. 

Ale teraz w pandemii to szczególnie powinno się wybierać jak najwięcej polskich produktów, żeby wspierać finansowo polskich producentów i wytwórców. 

I np. sieć sklepów BIEDRONKA o tym informuję, a nie jest to już polska sieć sklepów, tylko portugalska. 

Przyznam, że najczęściej chodzę do tej sieci sklepów, a w moim mieście już są dwa takie sklepy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Złośliwy
Jester

Patrzę na skład, jakość i koszt, a nie na kraj pochodzenia. Ewentualnie żywność mogę kupować polską, o ile jest dostępna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja uważam, że trzeba wybierać tylko polskie produkty, przynajmniej w większości. 

Bo dzięki temu mamy nie tylko produkt z polskiej ziemi, ale też dajemy zysk polskim wytwórcom i producentom. 

Powinno się wspierać tylko polską gospodarkę, szczególnie jeżeli chodzi o żywność. Bo inne jakieś produkty, które żywnością nie są mogą być zagraniczne, ale to zalezy od produktów i to, co kupujemy. 

Uważam, że inne produkty, nie żywnościowe też powinny być jak najczęściej polskie, bo wtedy zysk idzie tylko dla krajowych producentów. 

Jakoś inne kraje, jak np. taka Dania potrafiła zadbać o swój, krajowy interes i w tym kraju, żywność i produkty są najczęściej tylko duńskie. 

A jeszcze ten kraj zarabia na innych krajach, w tym też na Polsce. Podobnie jak i Niemcy. 

W Polsce mamy już coraz więcej firm i niemieckich, i duńskich i norweskich, które zarabiają na Polsce. 

Za to te kraje o swoje też dbają i tam nie pozwalają za bardzo na to, żeby jakieś zagraniczne firmy tam zarabiały. 

To zależy od tego, czy jakiś kraj sobie na to pozwoli, czy też nie. 

Jeżeli chcemy zachować polską, rodzimą gospodarkę, a szczególnie te, rodzinne gospodarstwa, to wspólnie o to zadbajmy, dla dobra społeczeństwa. 

Np. wspierając tylko polskie produkty i wyroby. 

 

I o to walczy Pan Kołodziejczak z Agro - Unii. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Żywność raczej polską kupuję a RTV i AGD te,które są dobrej jakości i mam tam naszych producentów gdzie oni mnie.

Ostatnio kupiłem kubek z naklejką "produkt polski" i wyrzuciłem bo zaczął się sam łuszczyć więc nabyłem podobny chiński,który był poprawnie wykonany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Oczywiście, jeżeli ktoś chce, to niech kupuje zagraniczne produkty, ale zysk kupujący daje nie polskiemu producentowi, ale zagranicznemu. 

I to zależy od produktów. 

Bo wiadomo, że jeżeli chodzi o różne sprzęty elektroniczne, to od polskich producentów takich nie ma. 

Górują w tym japońscy producenci i koreańscy, którzy mają najlepsze firmy na świecie. 

Tak samo w motoryzacji. Ale to "inna bajka". 

Takie firmy są praktycznie już we wszystkich krajach popularne i rozwinięte. 

Polska nie ma i nie będzie miała raczej nigdy potencjału, żeby być producentem firm w elektronice i w motoryzacji. 

Owszem, w PRL-u było tak, że były typowo polskie fabryki, które wytwarzały polski sprzęt i w motoryzacji, jak popularne: "Maluchy", Fiaty i "Syreny". 

Ale te czasy już minęły i nigdy nie wrócą. 

Wtedy, wolnego rynku w Polsce prawie nie było, a wszystko było kontrolowane przez Władzę Ludową. 

Dzisiaj potęgą są komunistyczne Chiny w gospodarce, które już nawet przewyższają gospodarkę USA, jeżeli chodzi o zbyt produktów i ich eksport na cały świat. 

A praktycznie już każda produkcja różnych rzeczy, różnych producentów odbywa się w Chinach, na Tajwanie i w innych azjatyckich krajach. 

Ale najwięcej produkcji jest w Chinach i Chiny "zalewają" całą Europę, a nawet i Świat swoimi produktami. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...