Skocz do zawartości


Change my mind

Wrażliwe osoby są najgorsze

Polecane posty

praktyk

Wrażliwe osoby są największym skarbem narodu ..  Chętnie zdobywają sukcesy w muzyce, poezji, malarstwie , .. itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Smutny
Krzysiek1
6 minut temu, praktyk napisał:

Wrażliwe osoby są największym skarbem narodu ..  Chętnie zdobywają sukcesy w muzyce, poezji, malarstwie , .. itp.

Jaka szkoda ze nie jestem wrażliwcem, może bym artysta jakimś został, albo choć poetą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Jestem tak wrażliwy że zniszczyłbym połowę świata, a drugą połowę podporządkował swoim zasadom, po czym, po czasie też zniszczył, więc wracają do meritum tematu - tak - wrażliwe osoby są NAJGORSZE.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
58 minut temu, syn fubu napisał:

Jestem tak wrażliwy że zniszczyłbym połowę świata, a drugą połowę podporządkował swoim zasadom, po czym, po czasie też zniszczył, więc wracają do meritum tematu - tak - wrażliwe osoby są NAJGORSZE.

Nie sądzę abyś przez wrażliwość czynił zło. To jest raczej podłość a nie wrażliwość. :D

1 godzinę temu, praktyk napisał:

Wrażliwe osoby są największym skarbem narodu ..  Chętnie zdobywają sukcesy w muzyce, poezji, malarstwie , .. itp.

Nie wiem jak inni ale ja się z Tobą zgadzam.

Edytowano przez hogan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie oczytany
2 godziny temu, Krzysiek1 napisał:

Jaka szkoda ze nie jestem wrażliwcem, może bym artysta jakimś został, albo choć poetą.

jako poeta możesz tu trochę popróbować, w razie czego pomożemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
Krzysiek1
53 minuty temu, nie oczytany napisał:

jako poeta możesz tu trochę popróbować, w razie czego pomożemy

Chyba się ośmieszyć mogę jedynie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, hogan napisał:

Tylko nadal nie rozumiem Kochaniutka, co Oni chcą od osób nieśmiałych i co z resztą w temacie zostało przedstawione, że Autor tematu myli wrażliwość z nadwrażliwością. To są dwie odrębne sprawy.

A jak chodzi o nieśmiałość, to lepiej być nieśmiałym, niż zbyt śmiałym.

Śmiały skoczy w przepaść, nieśmiały się powstrzyma.

Myślę, że w dyskusji każdy ma jakiś tam zdanie i dobrze, bo mamy o czym rozmawiać.

Co się lepsze...to ja uznaję, że zależy od sytuacji.

W przepaść nikt nie skoczyłby ot tak sobie, natomiast w ogień rzuciłby się i śmiały i nieśmiały by ratując np. swoje dziecko.

 

Przed chwilą, dob ¶oP napisał:

Proste. Niektórym nie trzeba wszystkiego łopatologicznie tłumaczyć. 

Ale innego rodzaju dyskusje są wskazane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Może sięgnijmy po poradę jakiego fachowca?

 

No to tak pierwszy z brzegu, jaki mi się nawinął:

Psychologia- Agata Domańska

 

Wrażliwość sensoryczna to reakcja na otaczający nas świat: dźwięki, zapachy, ból, dotyk – na wszystko, co odbieramy zmysłami. Jest też wrażliwość, która dotyka tylko i wyłącznie emocji: to, że ktoś się do nas uśmiechnął lub krzywo spojrzał, przyniósł nam kwiaty lub nie przyszedł na spotkanie.

 

 

Wrażliwy potrafi pięknie żyć. Nadwrażliwy musi nałożyć pancerz, opanować emocje. Najważniejsze, by nie stać się emocjonalnym nosorożcem.

Wrażliwość kojarzy się ze słabością: kogoś wrażliwego łatwo dotknąć, zranić. W takim rozumieniu jest jak piętno, utrudnia funkcjonowanie. To jedno jej oblicze. Drugie jest wspaniałe: wrażliwość to bogactwo, wrota do krainy czułości, bliskości, miłości i piękna. Wrażliwość powoduje, że budzą się w nas uczucia, że je intensywnie odczuwamy, większa wrażliwość oznacza silniejsze przeżywanie emocji.

To sposób, w jaki odbieramy innych i samych siebie; jak reagujemy na świat. Możemy być wrażliwi na różne zjawiska: czyjąś urodę, piękno przyrody, krzywdę słabszych, ale też na ból, cierpienie czy ocenę siebie. Ciekawe, że na identyczny bodziec każdy z nas może reagować inaczej – zależnie od osobistego poziomu wrażliwości czy skojarzenia, jaki dany impuls w nas wywołuje.

Rodzimy się wrażliwi. Wszyscy. Potem nasze doświadczenia sprawiają, że na pewne rzeczy wyczulamy się bardziej, a na pewne tracimy wrażliwość – blokujemy je, bo są zbyt bolesne.

 

Natomiast czasem nadwrażliwiec to osoba wypielęgnowana przez troskliwych rodziców. Nadmiernie chronią oni dziecko, izolują od negatywnych doświadczeń albo nie pozwalają mu spotkać się choćby w najmniejszym stopniu z prawdą o życiu. Takie dziecko wyrośnie na osobę nadwrażliwą, nieradzącą sobie z własnymi reakcjami, bo nie wyćwiczyło tego w dzieciństwie. Zabrakło jej treningu.

Wiele osób silnie reaguje na krytykę. To także lęk przed stratą – tym razem dobrego obrazu siebie. Każdy ma jakiś pomysł na to, jaki jest; a gdy nas ktoś krytykuje, na portrecie pojawia się rysa. Jedni są w stanie przejść nad tym do porządku dziennego, powiedzieć sobie: „OK, to twoje zdanie, ale ja uważam inaczej”. Inni reagują przesadnie, nawet gdy ktoś krytykuje ich mądrze – nie osobę, lecz konkretne zachowanie. Nadwrażliwiec nie umie odróżnić krytyki mądrej od raniącej i na obie zareaguje bardzo mocno.

Edytowano przez hogan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Mądrzy ludzie mają rację, ale zważywszy uwagę, że każda reguła ma wyjątek...to pewnie w tych mądrościach też zdarza się wyjątek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
1 godzinę temu, Krzysiek1 napisał:

Chyba się ośmieszyć mogę jedynie

 

Skądże. Ja zaczynałem w 2008 roku pisząc teksty hip-hopowe bez wydźwięku poetycznego w sensie stricte znaczeniowym.

Wiersz nie jest konieczny, może być proza, niewierszowana sentencja ubrana w formę monologu itd.

W razie czego pokieruje tobą i powiem nad czym pracować.

 

Cytat

Nie sądzę abyś przez wrażliwość czynił zło. To jest raczej podłość a nie wrażliwość.

 

To jest owiane tajemnicą. Wrażliwość nie przeszkadza w czynieniu zła, jak i brak wrażliwości nie przeszkadza w czynieniu dobra. Niestety lub stety. ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
10 godzin temu, syn fubu napisał:

To jest owiane tajemnicą. Wrażliwość nie przeszkadza w czynieniu zła, jak i brak wrażliwości nie przeszkadza w czynieniu dobra. Niestety lub stety. ?

 

Nie jestem przekonana ale napisze tylko swoje odczucia względem twojego spostrzeżenia. Osoby wrażliwe to osoby dla mnie bardzo bogate wewnętrznie które doświadczają cały wachlarz emocji względem konkretnego zjawisko. Widzą więcej niż przeciętny człowiek i są przez to też głęboko empatyczne względem innych, wyrozumiałe i potrafiące "wejść" w sposób myślenia danej osoby. Czy doświadczając tak bogatego świata wewnętrznego są skłonne innym czynić świadomie i celowo zło innym? Nie wiem ale zastanawiam się nad tym. Generalnie myślę, że mogą odpowiedzieć złem na zło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
16 godzin temu, syn fubu napisał:

 

 

 

 

To jest owiane tajemnicą. Wrażliwość nie przeszkadza w czynieniu zła, jak i brak wrażliwości nie przeszkadza w czynieniu dobra. Niestety lub stety. ?

 

Jasne, że nie! Wrażliwy i niewrażliwy może czynić dobrze ale może też czynić źle. Nie ma ideałów. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Może dziś posiadacze kotów tego nie zaobserwują ale w minionych pokoleniach, szczególnie na wioskach kto miał kota ten wie jak to miłe i słodkie zwierzątko potrafi bawić się w wolnych chwilach. Szczególnie gdy dorwie mysz. Niewiele drapieżników ma wyrafinowane tortury w genach ale kot ma, dlaczego? Czy to nie ludzka cecha torturować kogoś, a później ostatecznie zabić wiedząc że się zabija właściwie dla zabawy, nie dla pożywienia. Widać koty są ludzkie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
1 godzinę temu, syn fubu napisał:

zabija właściwie dla zabawy, nie dla pożywienia

bo za pozywienie ma trawe na lace ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
57 minut temu, syn fubu napisał:

wyrafinowane tortury w genach ale kot ma, dlaczego?

To nie są tortury dla zabawy. Męcząc mysz, kot zmusza ją do walki o życie, a tym samym do wysiłku, wtedy mięśnie myszki produkują kwas mlekowy i po prostu lepiej smakują mruczkowi. Tak więc w ten sposób kiciuś przygotowuje sobie jedzonko. ;)  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
2 godziny temu, tośka napisał:

bo za pozywienie ma trawe na lace ;)

?️ z papryczką...

2 godziny temu, Sany napisał:

To nie są tortury dla zabawy. Męcząc mysz, kot zmusza ją do walki o życie, a tym samym do wysiłku, wtedy mięśnie myszki produkują kwas mlekowy i po prostu lepiej smakują mruczkowi. Tak więc w ten sposób kiciuś przygotowuje sobie jedzonko. ;)  

Tak być może było w średniowieczu i w czasie wielkiego głodu, a czy Ty mając do dyspozycji na rogu 3 kurczaki z rożna i kebab, zjadłabyś surową kaczkę wydłubując pióra z zębów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sofia

Stalin był jako chłopiec bardzo wrażliwy, ale zniszczyła go przemoc rodzicielska.  Był często w publicznych miejscach przez rodziców bity: w szkole, sklepie , aptece..  itp.  Przechodnie często interweniowali w jego obronie.

Potem gdy zdobył władzę, oddał wszystkim tą swoją krzywdę.

 

Rodzice , kochajcie swoje dzieci !

Miłość lepsza niż karanie.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
8 godzin temu, syn fubu napisał:

zjadłabyś surową kaczkę wydłubując pióra z zębów?

Nie, ponieważ nie posiadam instynktu polowania na drób. Czasem tylko mi się zdarza łypnąć 

okiem (póki jeszcze widzę) na fajnego, wrażliwego "koguta". ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
15 godzin temu, syn fubu napisał:

zjadłabyś surową kaczkę wydłubując pióra z zębów?

kaczka nie ma zebow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
otó to
18 minut temu, tośka napisał:

kaczka nie ma zebow

A twoja kotka przepada za kaczkami ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
Krzysiek1
2 godziny temu, otó to napisał:

A twoja kotka przepada za kaczkami ?

Przecież w kociej karmie jest drób, przeróżne mięsko.

A mięsko z kaczki też kocisko ze smakiem zje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
4 godziny temu, otó to napisał:

twoja kotka przepada za kaczkami ?

nie ;) zawsze wraca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
Krzysiek1
22 minuty temu, tośka napisał:

nie ;) zawsze wraca

Czyli jest wrażliwa ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
13 godzin temu, Sany napisał:

Nie, ponieważ nie posiadam instynktu polowania na drób. Czasem tylko mi się zdarza łypnąć 

okiem (póki jeszcze widzę) na fajnego, wrażliwego "koguta". ;) 

 Znaczy chłopaka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, tośka napisał:

nie ;) zawsze wraca

Normalnie Dr. House w spódnicy :D To je komplement jak cuś :)

13 godzin temu, Sany napisał:

Czasem tylko mi się zdarza łypnąć 

okiem (póki jeszcze widzę) na fajnego, wrażliwego "koguta". ;) 

Ktoś mi kiedyś za młodu powiedział "skacze do niego jak kogucik", a czy fajny? Nie mnie to oceniać, ale się polecam na "łypanie" :P

7 godzin temu, tośka napisał:

kaczka nie ma zebow

Potwarzam się (powtarzam), ale jakby łonej była drapieżna odmiana to, by chyba miała jakieś zębiska, czy też nie?
Zapytywyję, bo lubię kaczki i wolę wiedzieć jak najwięcej o przeciwniku :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...