Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Miejscowy

Wraca temat reparacji wojennych dla Polski

Polecane posty

Zadowolony
Miejscowy
Dnia 20.09.2022 o 18:32, Dżulia napisał:

A ja w temacie powiem tak:
1. Czy Polsce należą się reparacje?
TAK
2. Czy aktualnie można je uzyskać 
TAK
3. Czy zrobi to PiS?
NIE
4 Czy mógłby to zrobić PiS?
TAK
5 Czy potrafi?
NIE
Tak jak nieumiejętnie wprowadzane są zmiany w polskim sądownictwie, w Polskim Ładzie, tak też nieumiejętnie zabierają się do reparacji, bo zaczynają od d..y strony.
Najpierw trzeba prześledzić dobrze prawo i w oparciu o nie wystąpić o odszkodowanie, a nie policzyć i wysłać żądanie o kasę.
Pieniądze z KPO też by wpłynęły nawet  z tym nieudolnym prawem, ale czy procedura została podjęta?
NIE, bo do tej pory nie wypłynął wniosek z Polski.
Należą się pieniądze z Unii jak psu zupa za Ukraińców, a czy rząd wystąpił o te fundusze?
NIE
Najlepiej robić szum i nic nie robić poprawnie, a głupie społeczeństwo nie słucha tylko wierzy; w katastrofę smoleńską, w otrzymanie odszkodowań, w otrzymanie pieniędzy z KPO i że UE jest be. Nic z tego nie będzie. Oni tego nie potrafią.

 

Ten rząd dąży do dyktatury i stąd mamienie społeczeństwa by głosowało na PiS w nadchodzących wyborach.

Uważali, że opozycja będzie głosować p/Ustawie o reparacjach a wtedy było o czym roztrząsać w kampanii, ale nie wyszło.

 

Rząd przedstawił Ustawę o zadośćuczynieniu, a to wielka różna w stosunku do reparacji.

A tak na marginesie:

Niby dla niektórych to samo, ale chcąc coś droższego kupić każdy winien wiedzieć, że zaliczka i zadatek to dwie różne rzeczy.
 

Wiesz, jak wyborcy sami chcieli takiego rządu, który robi co chce i nie patrzy na nic, to teraz mają to, co mają i ja nie będę, ani trochę współczuł naiwnym wyborcom. 

 

Jeżeli ktoś sam sobie wybiera "bagno", to ma "bagno" na swoje życzenie i tyle. 

Takim się nie współczuję, skoro tak chcieli wybrać. 

 

A PiS to się domaga reparacji wojennych, tylko oni teraz "wrzeszczą" na te Niemcy, bo na kogoś muszą zwalać własną winę za swoje błędy i głupoty. I nie tylko na Niemcy, ale i na całą Unię Europejską i na Rosję. 

Dla tych ludzi każdy, wokół musi być winien za ich złe rzeczy i błędy, tylko oni mają być w porządku. 

Złodziej też się nie przyzna, że kradnie, bo liczy na bezkarność i będzie się tego wypierał. 

Bo takie jest myślenie ludzi, którzy mają coś na sumieniu i będą tak myśleli. 

 

Jeżeli PIS psuje relacje z Niemcami, bo ludzie w tym rządzie są albo nienormalni psychicznie, albo są głupi do cna... to jak mieliby uzyskać dla Polski reparacje wojenne, skoro z takim rządem polskim rząd niemiecki nie chce za bardzo współpracować? 

Poza tym, gdyby nawet PiS uzyskał reparacje wojenne, to czy oni by te środki przekazali dla społeczeństwa? Oni by prawdopodobnie większość tych środków ukradli i robili jakieś "kombinacje", tak jak robią, od 7 lat z polskimi środkami i to byłoby przywłaszczone przez ten rząd. 

Ponieważ to są złodzieje pospolici, oszuści i kłamcy. Takich sobie, wyborcy wybrali i z takiego rządu się cieszą. Więc mają takie rządy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dżulia
Dnia 22.09.2022 o 12:05, Miejscowy napisał:

Wiesz, jak wyborcy sami chcieli takiego rządu, który robi co chce i nie patrzy na nic, to teraz mają to, co mają i ja nie będę, ani trochę współczuł naiwnym wyborcom. 

=====

 

 

Ponieważ to są złodzieje pospolici, oszuści i kłamcy. Takich sobie, wyborcy wybrali i z takiego rządu się cieszą. Więc mają takie rządy. 

To prawda o czym piszesz tylko że całe polskie społeczeństwo cierpi.

A najbardziej jest przykre to, że są tacy, którzy twierdzą, że fakty o pracy rządu i wypowiedzi przedstawicieli PiS są spreparowane/kłamliwe.

Nie myślałam, że ludzie stworzą religię pisowską... takiego fanatyzmu jeszcze nie było. 

Kaczyński jednak czuje pismo nosem, stąd co chwilę robi zadymę by zamazać nieudolność rządzenia i kombinuje tak by wygrać wybory.

Bojówki przed i w czasie wyborów...nic tylko ZOMO wraca.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
Dnia 27.09.2022 o 01:02, Dżulia napisał:

To prawda o czym piszesz tylko że całe polskie społeczeństwo cierpi.

A najbardziej jest przykre to, że są tacy, którzy twierdzą, że fakty o pracy rządu i wypowiedzi przedstawicieli PiS są spreparowane/kłamliwe.

Nie myślałam, że ludzie stworzą religię pisowską... takiego fanatyzmu jeszcze nie było. 

Kaczyński jednak czuje pismo nosem, stąd co chwilę robi zadymę by zamazać nieudolność rządzenia i kombinuje tak by wygrać wybory.

Bojówki przed i w czasie wyborów...nic tylko ZOMO wraca.

 

To trochę już nie będzie na temat, ale sam wyborca takich rządów ma to, na co się zgodził i godzi się. 

A potem, jak bieda takiemu zajrzy w oczy, głód i chłód ( oby tak nigdy się nie stało, ale... ), to wtedy wyjdzie na ulicę i ze strachu będzie na własny rząd wrzeszczał. 

Bo PiS to są kłamcy i manipulatorzy i okłamują własnych wyborców, i to na każdym kroku. 

Wciskają wyborcom bajki i bzdety, a naiwni wyborcy w takie rzeczy wierzą i to wszystko... "łykają"... 

 

No, jeżeli wychodzi taki "pajac" za przeproszeniem, premier z tego rządu i opowiada bajki "jak to się w Polsce dobrze żyję. Jakie bogactwa ma Polska i jest Polska nawet bogatsza od Norwegii, Szwajcarii i Japonii", to takie rzeczy sa kłamstwem. 

Bo normalnie myślący człowiek wie, że Polska nigdy nie była i nie jest takim krajem. 

Ale jak ktoś jest naiwny, to wierzy w takie rzeczy. 

 

Dlatego ja nie współczuję ludziom naiwnym, bez własnego myślenia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
15 godzin temu, Miejscowy napisał:

No, jeżeli wychodzi taki "pajac" za przeproszeniem, premier z tego rządu i opowiada bajki "jak to się w Polsce dobrze żyję. Jakie bogactwa ma Polska i jest Polska nawet bogatsza od Norwegii, Szwajcarii i Japonii", to takie rzeczy sa kłamstwem. 

Bo normalnie myślący człowiek wie, że Polska nigdy nie była i nie jest takim krajem. 

Ale jak ktoś jest naiwny, to wierzy w takie rzeczy. 

 

Dlatego ja nie współczuję ludziom naiwnym, bez własnego myślenia. 

Fajnie, że o tym piszesz. Nie słyszałam wypowiedzi premiera, ale spotkałam się z wypowiedzią ludzi, którzy podchwycili temat o Polsce najbogatszym państwem na świeci w zasoby naturalne.

No właśnie zawsze chodzi o myślenie, a nie paplanie bez sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

To, co w PiS opowiadają ludziom i swoim wyborcom, to są bzdety i bajki. 

Wierzą w takie rzeczy naiwni i bez własnego myślenia. 

 

Wybrali do rządu ludzi pomylonych, pajaców i kłamców. 

 

A najbardziej naiwni są starsi emeryci, ale oczywiście nie wszyscy tylko większość. 

Oni wierzą we wszystko, co im TVP powie, bo oglądają te stacje telewizyjną. 

A TVP jest najbardziej zakłamaną stacją telewizyjną, zarzadzaną przez Pana Kaczyńskiego. 

PiS ma w kieszeni prawie wszystkich dziennikarzy z mediów państwowych, bo przekupił tych ludzi. 

Tak samo wybranych urzędników na wyższych pozycjach. 

 

Ja się tylko dziwię dlaczego służby specjalne nic nie robią, aby zatrzymać rządy PiS? Przecież ABW ma uprawienia i możliwości, zeby zatrzymać nawet prezydenta kraju i cały rząd. 

To jest najwyższa służba w Polsce i mają do tego uprawnienia. 

 

Świadczyłoby to o tym, że PiS przekupił też agencję ABW, skoro nie zatrzymują tego rządu za te wszystkie, złe rzeczy, jakie narobili przez 7 lat. 

W normalnym kraju tacy politycy już by dawno siedzieli za kratami, z zarzutami karnymi i przestałby taki rząd rządzić. 

 

Więc nie ma się co dziwić, że Polska nie jest praworządnym krajem i nie otrzymuje środków unijnych. 

 

Za Tuska nie działy się takie rzeczy, pomimo że to też nie był całkiem dobry polityk. 

Ale nie ma w pełni dobrych polityków w Polsce i raczej chyba nie będzie. 

Jednak, PO było lepsze od PiS, pod różnymi względami. 

 

Tylko jedni się z tym zgadzają, a inni się z tym nie zgadzają. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Ciekawe jaką kolejna aferę wymyśli PiS przed wyborami, bo dziś p. Niemka powiedziała, że sprawa reparacji jest zamknięta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Oni się posuną do róznych rzeczy, jak tylko się da, żeby utrzymać "koryto". 

Są ludźmi uzależnionymi od "stołka" i "koryta", dlatego nie mają woli, żeby sobie już dać spokój i zrezygnować. 

 

Jak ich siłą się nie wywali, to oni sami nie zrezygnują, bo nie mają do tego woli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowy

Pis nie moze uzyskac reparacji od niemiec a to co oni robia to jest tylko teatr dla ludzi zeby odwrocic uwage spoleczenstwa od ich dzialan 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowy
Dnia 4.10.2022 o 17:33, Dżulia napisał:

Ciekawe jaką kolejna aferę wymyśli PiS przed wyborami, bo dziś p. Niemka powiedziała, że sprawa reparacji jest zamknięta.

bo to prawda 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
26 minut temu, nowy napisał:

Pis nie moze uzyskac reparacji od niemiec a to co oni robia to jest tylko teatr dla ludzi zeby odwrocic uwage spoleczenstwa od ich dzialan 

I tak to właśnie wygląda. 

A nawet gdyby uzyskali od Berlina te pieniądze dla Polski, to przecież PiS próbowałby zawłaszczyć dla siebie większość tych pieniędzy, bo są złodziejskim rządem. 

Oni nie cofną się przed niczym, żeby kraść i kraść. 

Tak jak polski budżet okradają od 7 lat i mają na to przyzwolenie od swoich wyborców, od urzędników, od Sądu Najwyższego i tak jeszcze można by wymieniać. 

Jezeli, wyborcy nie przeszkadza, że jego rząd kradnie i okrada też tego "wyborcę", to o czym tu jest rozmowa... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowy

nie uzyskaliby bo nie moga 

 

Edytowano przez nowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Kto by zrezygnował ze "stołeczka", dobrze płatnego, z przywilejami, gdzie można bezkarnie kraść i ma się na to przyzwolenie? 

Prawie nikt by nie podał się do dymisji, jeżeli jest się od rządu uzależnionym. 

I z PiS właśnie tak jest. 

 

Oni nie mają najmniejszej woli i chęci, żeby podać rząd do dymisji. 

 

Ale np. taka premier Wielkiej Brytanii, która była bardzo krótko tym premierem, już podała się do dymisji i nawet Brytyjczyków przeprosiła za niedobrą sytuację w kraju. 

Czy któryś z ludzi w PiS przeprosił kiedykolwiek w Polsce swoich wyborców i społeczeństwo za zło, jakie zrobili społeczeństwu? 

Nikt nie przeprosił w tym rządzie. 

Oni nie mają za nic wyborców i robią, co im się podoba. 

Ale taki rząd w Wielkiej Brytanii nie miałby racji bytu i po czymś takim nie tylko by z rządu wylecieli, ale też by karnie odpowiadali za wszystkie, złe rzeczy, jakich by się tam dopuścili. 

W Wielkiej Brytanii też jest inna mentalność polityków i tam polityk potrafi wykazać żal i przeprosić społeczeństwo za błędy. 

Tak zrobił premier wcześniejszy i teraz, nowa premier, która nie porządziła długo. 

Przyznała, że "nie dała rady", dlatego podała się do dymisji. I tak robią w porządku politycy. 

Był też taki, młody kanclerz Austrii, który bardzo szybko podał się do dymisji i cały rząd, jak tylko padło na niego podejrzenie, iż: zmarnował albo przywłaszczył środki publiczne, co prawdopodobnie nie było prawdą, ale wolał się podać do dymisji i przeprosił społeczeństwo austriackie. 

Tak robią w porządku politycy, którzy przyznają się do błędu. 

Czy ktoś, z PiS, łącznie z Panem Dudą przyznał się kiedyś do swojego błędu? Nigdy tak nie było. 

Oni, kradnąc i robiąc złe, różne rzeczy, nic sobie z tego nie robią. 

Ale robią tak dlatego, bo wiedzą i widzą, że mają na to wszystko przyzwolenie. 

Jak pozwalają im na to wyborcy, urzędnicy, no to oni myślą, że im wolno. 

 

Czy w Wielkiej Brytanii, czy w Austrii, Francji byłoby przyzwolenie na złe i złodziejskie rządy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowy

To spoleczenstwo wybiera wladze i spoleczenstwo moze ja usunac a oni w tej kwestii nie maja nic do powiedzenia a co do GB to wiesz moze boja sie strajkow bo tam policja nie ma broni a w narodzie sila a poza tym tam tez nie ma tak kolorowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

To jest tak, że jak społeczeństwo źle wybierze jakiś rząd, przez który potem cierpi, to oczywiście większość z tych wyborców powinni domagać się odwołania takiego rządu i, Z AUTOMATU, zerowe poparcie dla złych rządów. 

Wtedy już nie mieliby racji bytu w rządzie i spadliby na ostatnią pozycję w partiach politycznych. 

Dlaczego w przypadku PiS tak nie jest? Bo dalej większość wyborców daje się "robić w konika" i wierzą w bajeczki, jakie im ich rząd przekazuje. 

Ale to też jest dla kasy. 

Bo jeśli taki rząd rozdaje za nic pieniądze, to się to podoba większości wyborcom i tacy właściwie tylko za same pieniądze popierają taki rząd, mając gdzieś tak naprawde, jak rządzi taki rząd. 

Dlatego tacy "wyborcy" powinni być tak samo ukarani, za przyzwolenie i za "sprzedanie się" takim rządom, a to jest już... niemoralne zachowanie takich wyborców. 

Tacy ludzie, w mojej ocenie niczym się nie różnią od ludzi w PiS. Bo zachowują się podobnie. 

To przykre, ale prawdziwe. 

Bo prawdziwy wyborca i patriota kraju nigdy by nie przyzwolił na takie rządy, jakie są. 

A tak to też świadczy negatywnie o niektórych Polakach, którzy sobie "leją" na różne sprawy, we własnym kraju. 

Dlatego ja do takich nie mam i nie będę miał szacunku i takim bym nawet swojej ręki nie podał. 

 

Gdyby PiS stracił, praktycznie do zera poparcie, to już by ten rząd nie rządził. 

A jednak, pomimo tego, co nawyczyniali w Polsce przez 7 lat, mają nadal poparcie i to znaczy, że im się przyzwala na takie rządy. 

 

Bo ja nie widzę innego wytłumaczenia. 

 

To nawet w Polsce za rządów chyba SLD i PSL jakiś premier potrafił się podać do dymisji i chyba nie jeden. 

Nie wiem czy to był Waldemar Pawlak, z PSL, który był trzy krotnie premierem, od początku lat 90-tych. Czy inny jakiś premier. 

Ale nawet za tych, poprzednich rządów, które są teraz tak krytykowane i obrażane przez niektórych wyborców PiS i przez ludzi w PiS, potrafili jeszcze ludzko w Polsce rządzić. 

W PiS tego nie ma. 

To są ludzie bez żadnych granic moralnych. I oni się jeszcze uważają za takich, wierzących, którzy tak biegają do kościoła i tak kochają Pana Rydzyka i tak miłują kościół w Polsce, a robią cos, co nie ma nic wspólnego z prawdziwym chrześcijaństwem. 

Bo, chrześcijanin prawdziwy: nie kłamie, nie kradnie, nie robi niemoralnych rzeczy, nie robi zła. 

A ludzie w PiS udają tylko, że "są katolikami" wierzącymi, a robią takie rzeczy, które są sprzeczne z chrześcijaństwem i katolicyzmem. 

Zresztą, niektórzy biskupi i księża też zachowują się niemoralnie i robią różne, złe rzeczy, pomimo tego, co przysięgali, wstępując do kapłaństwa. 

Także, w Polsce takie rzeczy się dzieją i będą się działy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowy

no wlasnie ludzie to robia dla kasy a i jeszcze tvpis robi im pranie mozgu ,rzadziliby bo zeby oddali stolek to ludzie musza tego chciec a ludzie nic nie robia wiec oni tam siedza ,patrioci wyjechali za granice , wszystkie partie od 89 byly zle kiedy Walesa powiedzial ze trzeba wszystko zburzyc zeby postawic od nowa to juz wtedy ludzie powinni reagowac  A ja sie zastanawiam dlaczego ludzie nie chca stanac z 2RP zeby sie przeciwstawic temu wszystkiemu? calu czas tylko pis,po a teraz jeszcze konfederacja... cy ludzie nie rozumia ze wszystkie te partie graja do jednej bramki? jakby byli przeciwni temu zeby polacy przejeli wladze 

Edytowano przez nowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

Ale już przecież  wiadomo, że  żadnych reparacji nasz rząd się  nie domaga. W nocie dyplomatycznej do Niemiec, która była przedstawiana przez pisowską propagandę jako żądanie reparacji, ani to słowo, ani kwota, w ogóle nie padło.  Właśnie tak: ani słowa o reparacjach w "nocie o reparacjach". 😆

Skończyło się  więc na wrzaskach i prężeniu muskułów na użytek mniej kumatych wyborców. W sumie rozsądnie 🙂

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Żeby było bardziej na temat. 

 

Polsce się należą ogromne pieniądze za straty wojenne i to jest oczywista rzecz. 

Tylko Polska i tak nie dostanie tych pieniędzy od Niemiec. 

Dla rządów niemieckich, to byłyby zbyt ogromne środki finansowe, które byłyby Polsce wypłacone. A Niemcy teraz się borykają z własnymi problemami: problem z drożejącymi surowcami. Rząd niemiecki musi finansować własne cele, a na to sa potrzebne środki. Skąd jeszcze by mieli na spłatę Polski, w reparacjach? 

Musieliby to wypłacać z własnego budżetu, bo Unia Europejska na pewno by nie przekazała Niemcom środków unijnych na wypłacanie Polsce ogromnych sum za straty. 

Z jakiej racji? Unia nic nie ma do strat wojennych Polski i do reparacji dla Polski. 

Inna rzecz, to gdyby nawet Niemcy wypłacały Polsce reparacje, a dalej by PiS rządził, to przecież albo większość z tych środków byłoby przywłaszczone przez ten rząd i oni by nie przekazaliby tych środków na potrzebne i pożyteczne cele. Albo te środki by też rozdawali wybranym grupom ludzi, za poparcie tego rządu i koło by się toczyło dalej. 

Oni by przemarnowali miliardy, tysiące miliardów z samych reparacji. 

I mieliby na to przyzwolenie, tak jak mają cały czas. 

 

Także, za tego rządu najlepiej, żeby w ogóle Polska nie dostała reparacji wojennych. Trzeba poczekać do innego rządu. Ale i tak Polska nie otrzyma właściwie żadnych pieniędzy za wojnę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Znowu coś powiem na temat odszkodowania od Niemiec za straty wojenne w Polsce. 

Polska była jednym z najbardziej wyniszczonych krajów w całej Europie przez potworną wojnę, niemiecką. 

Oczywiście, duże zniszczenia w Polsce były przez naloty alianckie, jakie bombardowały: Szczecin oraz inne okolice ( to były przed wojną i w czasie wojny niemieckie tereny: Szczecin, Wrocław oraz cała, zachodnia prawie Polska ). 

No ale też Związek Radziecki, walcząc z Niemcami, bombardował polskie, niektóre miasta, bo nie tylko USA, Francja i Wielka Brytania. 

Były to tak ogromne zniszczenia, nie tylko samych miast, ale i wsi, że Polska pod wojnie podnosiła sie z gruzów, w bólu i dlatego przez całą "komunę" Polska była biedna. 

Bo jak się porówna inne kraje: Czechosłowacja, która po zakończonej drugiej wojnie światowej także była krajem komunistycznym, zależnym od Związku Radzieckiego, no to tam nie było wielu zniszczeń. 

Czechy dziś są bogatszym krajem od Polski, podobnie jak i Słowacja, bo tam nie było takich zniszczeń i strat wojennych. 

Przez cały okres komunistyczny w Czechosłowacji żyło się lepiej mieszkańcom, bo tam w sklepach było więcej towaru i produktów i lepszy poziom życia. 

Tak samo było też w dawnym NRD, kiedy wschodnie Niemcy, zależne od Związku Radzieckiego, razem z połową Berlina były w lepszej sytuacji gospodarczej od Polski. 

Nawet chętnie wielu Polaków, Czechów i Słowaków podróżowało do NRD, w czasach komunistycznych, bo tam sklepy były lepiej zaopatrzone w miastach, w Berlinie wschodnim i widoczny lepszy poziom życia. 

Można było więcej kupować towarów i produktów w NRD niż w Polsce, bo sklepy miały dożo więcej tam produktów. 

A Polska była po wojnie najbardziej poszkodowana, bo było najwięcej strat i zniszczeń i takie są fakty tego. 

Wieś w Polsce była przez Esesmanów ograbiona praktycznie ze wszystkiego, gdzie zabierali gospodarzom wszystko, co mieli Niemcy. 

Kolej w Polsce była zniszczona: infrastruktura kolejowa, wiele dworców zniszczonych i mocno uszkodzonych. 

Tak jeszcze można by wymieniać więcej zniszczeń. 

I Polska za to wszystko nie otrzymała żadnego odszkodowania od Berlina, kiedy, np. inne kraje, dużo mniej zniszczone: Włochy, Hiszpania, Holandia, Czechy, Słowacja, otrzymały od Niemiec jakieś odszkodowanie, w różnej kwocie. 

Wychodzi na to, że Polska była jedynym takim "frajerem", o ile można tak to określić w Europie, gdzie po pierwsze, Polska miała najwięcej strat i zniszczeń przez wojnę i musiała się podnieść z biedy, bez niczego. 

Po drugie, nie otrzymała Polska za to żadnego od Niemiec odszkodowania. 

Czy taki kraj nie nazywa się... frajerem... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
naiwny
Dnia 11.09.2022 o 22:11, BrakLoginu napisał:

Taki mały żarcik w temacie.

 

morawiecki-do-kaczynskiego-niemcy-nie-pr

 

My już otrzymaliśmy od Niemiec odpowiedź w sprawie reparacji. Jakiś kamień o wadze 3,5  tony. 

Nie wiem co o tym myśleć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 21.06.2025 o 20:10, naiwny napisał:

My już otrzymaliśmy od Niemiec odpowiedź w sprawie reparacji. Jakiś kamień o wadze 3,5  tony. 

Nie wiem co o tym myśleć ?

Cytujesz mnie wyborco PiS po latach. No nie wiem, co zrobił w tym czasie PiS? Coś tam krzyczeli, ale olali temat, a tak zrobili olewając swoich wyborców bo?
Taka gierka. To co było i nie jest... :D 
Oni też uznali, że Wam wcisną bajki bez pokrycia. Trzeba się z tym pogodzić ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 615
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej w czwartek    Muszę trochę wyhamować w tę gołoledź     Skubas poszczuł singlem w 2025 i ... cicho sza póki co, więc dziś wrócę do ostatniego albumu     
    • LadyTiger
      Tak, czekamy jak będzie premierem, to dopiero będzie update
    • Vitalinka
      ...i leżę cicho, cicho przy Twym boku, godzina mija za godziną...
    • Vitalinka
      No teoretycznie tak, ale namaszczenie chorych biorą ludzie w stanie terminalnym, raczej nikt nie bierze go ot tak, by mieć potem siłę na śluby🙂 No chyba, że ktoś ma np. guza mózgu, jest młody i idzie "pod nóż" to wtedy tak, może wziąć ostatnie namaszczenie przy tak poważnej operacji, a potem ją przejść wyzdrowieć i brać ślub.🙂 Najlepiej w takim renesansowym kościółku z pięknym jasnym wnętrzem, albo w średniowiecznej katedrze...albo....ach rozmarzyłam się😉😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...