Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Miejscowy

Wraca temat reparacji wojennych dla Polski

Polecane posty

Zadowolony
Miejscowy

I znowu temat odszkodowania z Niemiec dla Polski za straty i cierpienia Polaków. 

Czy rząd niemiecki jest chętny do tego, by Polsce wypłacić ogromne odszkodowanie? 

Bo to, że Polska najbardziej ucierpiała podczas drugiej wojny światowej w Europie, to jest sprawa oczywista. 

Ale czy rząd niemiecki to widzi w Polsce i czy to uznaje? 

 

Teraz są rządy PiS w Polsce, które od 7 lat, a właściwie od 9 lat rządzą, bo wcześniej rządzili dwa lata ( 2005 - 2007 ). 

Czy ten zrobił wszystko, aby uzyskać wszystkie, należne Polsce reparacje? Bo na razie to tylko o tym, co jakiś czas mówią na wystąpieniach. 

I co z tego wyniknęło? 

Poza tym jeszcze w latach komunistycznych Polska się zrzekła części reparacji ( tyle wiem ) od Niemiec i źle, że tak się stało. 

Bo Polsce się należy, moralnie również każde EURO od rządu niemieckiego za każdą stratę w tym kraju, w czasie drugiej wojny. 

I z tego co wiem, to inne, niektóre kraje w Europie, które były mniej albo dużo mniej poszkodowane przez wojnę, bo tam nie było tylu strat, otrzymały albo jeszcze otrzymują jakieś odszkodowania od Niemiec. 

To Polska ma być ta, najgorsza, z największymi stratami wojennymi: w ludziach, mieniu, infrastrukturze od innych krajów w Europie, gdzie nie mieli takich strat? 

 

O co tu właściwie chodzi? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


syn fubu

Tylko Polska mogła być takim kretynem, matołem nieskończonym żeby w 1953 ledwie 8 lat po wojnie nie chcieć nic od szwabów. Ciekawe czy Ukry się zrzekną odszkodowania, ale Ukry nic nie dostaną od Rosji, co najwyżej Unia może dalej dawać miliardy i miliardy. Żałosne jeszcze bardziej niż moje życie.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

I ja też uważam to za błąd, bo tyle, co Polska przeszła w drugiej wojnie światowej, to żaden inny kraj w Europie tyle nie przeszedł. 

 

A przecież, w Niemczech, niektórzy, młodzi Niemcy uznają i chwalą to, co robili ich dziadkowie z Polska, ale i z całą Europą, w czasie wojny. 

Niewielu już żyje w Niemczech i w innych krajach, byłych Esesmanów niemieckich. 

Ale to byli i są jeszcze dziadkowie młodego pokolenia Niemiec. 

 

Ile się Niemcy wzbogaciły na tych rabunkach, nie tylko na Polsce, na kradzieżach? Oni zapychali swoje banki złotem i kosztownościami już w czasie wojny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Polska zrzekła się reparacji i sprawa zakończona.Albo i nie bo to zależy jaki historyk się wypowiada...

Nie wiadomo  nawet czy ruskie kazali tak postąpić czy my sami.

Dla niemiaszków to już zamknięty rozdział i nie będą wnikać o co biegało u nas-czy my suwerenni byliśmy i takie tam.

Teraz pismeni to dają na pierwszy plan bo czymś muszą zasłonić swe niszczące czyny wobec własnego narodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Skoro Polska się wyrzekła reparacji od Niemiec, to nic Polska nie uzyska. 

Poza tym, Niemcy też nie były i nie są chętne wypłacać takich pieniędzy, nie tylko Polsce, bo to są koszty dla budżetu Niemiec. 

Nikt za bardzo nie jest chętny ponosić na coś kosztów. 

 

Poza tym, pewnie rządy Niemiec i obecny rząd tłumaczą się tym, iż "Ale te zbrodnie i kradzieże na Polakach dokonywali nasi dziadkowie, kiedyś, a nie my. My z tym nie mamy nic wspólnego, bo my nie żyliśmy w czasie wojny". To po części jest prawda, ale każdy rząd niemiecki rządzi w tym kraju i politykami są Niemcy, więc w jakiś sposób muszą się do tego poczuwać. 

Na bogactwie, na kradzieżach z Polski, w czasie wojny korzysta teraz nowe pokolenie Niemców. 

I muszą się poczuwać do tego, co ich kraj zrobił z Polską i nie tylko z Polską. 

To są też i najważniejsze kwestie moralne. 

Tylko czy rządy Niemiec i zwykli Niemcy się tym przejmują, co ich kraj zrobił Polsce? 

No bo młodzi ludzie w Niemczech nie mieli z tym nic do czynienia, gdyż nie żyli w czasie wojny. 

Nie mogą też ponosić pełnej odpowiedzialności za swoich dziadków. Ale niektórzy, młodzi ludzie w Niemczech pochwalają zbrodnie wojenne i to, co Hitler robił. 

Oni chodzą i zwiedzają dawne obozy zagłady w Niemczech, które są teraz muzeami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Ja to odczytuję tak - albo przestaniecie blokować nam środki unijne, albo zamiast tego będziecie płacić reparacje 🙃

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
12 minut temu, Pieprzna napisał:

Ja to odczytuję tak - albo przestaniecie blokować nam środki unijne, albo zamiast tego będziecie płacić reparacje 🙃

A sprawy: polsko - unijne to już jest inna rzecz. 

Środki unijne nie mają nic wspólnego z niemieckimi reparacjami. 

Bo środki z Unii są z unijnego budżetu, do którego składki płacą wszystkie kraje unijne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
10 minut temu, Miejscowy napisał:

A sprawy: polsko - unijne to już jest inna rzecz. 

Środki unijne nie mają nic wspólnego z niemieckimi reparacjami. 

Bo środki z Unii są z unijnego budżetu, do którego składki płacą wszystkie kraje unijne. 

A która nacja najbardziej naciska w unii w sprawie blokowania funduszy dla Polski?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
33 minuty temu, Pieprzna napisał:

A która nacja najbardziej naciska w unii w sprawie blokowania funduszy dla Polski?

Flamandowie (Guy Verhofstadt)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Nie jestem tak oczytany z historii, czy Polacy dostali cokolwiek od szwabów za odszkodowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Nawet gdyby Polska dostała odszkodowanie od Niemiec w reparacjach teraz to byłoby duże prawdopodobieństwo, że PiS by zmarnował te, ogromne środki. 

Bo to jest nieuczciwy i chciwy rząd. 

Tak jak nakradli i zmarnowali przez 7 lat z polskiego budżetu miliardy. 

I tak samo by mogli zrobić ze środkami z Niemiec. 

Czyli, zamiast przeznaczyć te środki na publiczne cele i na potrzebne cele, to oni by większość z tego ukradli. 

A niby dlaczego Komisja Europejska blokuje środki unijne dla Polski? Bez powodu? Nie. 

Jak jest w Polsce łamana praworządność i jest naruszane prawo, to urzędnicy i politycy unijni mają obawy, że środki unijne w Polsce nie zostałyby dobrze wykorzystane, tylko mogłyby być zmarnowane na inne rzeczy albo ukradzione. 

 

Był poprzedni rząd w Bułgarii ( tak przeczytałem ) i premier tego rządu zmarnował środki unijne: nie wiem czy część, czy większość tych środków ( Bułgaria też należy do Unii Europejskiej ) i nie przeznaczył tych środków na właściwy cel. 

I za to karnie odpowiadał i albo się podał do dymisji, albo go wyrzucili. 

To nawet w dużo biedniejszej Bułgarii, premier poprzedniego rządu potrafił być za to ukarany. 

Dokładnie nie wiem jak to wyglądało, ale wiem, że zmarnował duże środki unijne. 

PiS też jest zdolny do takich rzeczy. 

W tym rządzie siedzą złodzieje i do tego chciwi. 

 

Tam mało kto jest uczciwy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
19 godzin temu, syn fubu napisał:

Tylko Polska mogła być takim kretynem, matołem nieskończonym żeby w 1953 ledwie 8 lat po wojnie nie chcieć nic od szwabów.

https://historia.interia.pl/prl/news-24-sierpnia-1953-roku-polska-zrzekla-sie-reparacji-od-niemie,nId,5437639

Cytat

 

23 sierpnia 1953 roku rząd PRL zadeklarował chęć rezygnacji z odszkodowań wojennych od Niemiec. Następnego dnia, 24 sierpnia, PRL wraz z ZSRR, uznała, że dotychczasowe zadośćuczynienie wystarczy i nie będzie żądać kolejnych kwot.

Zgodnie z uchwałami poczdamskimi Polska miała (...) otrzymywać odszkodowania za pośrednictwem ZSRR. Kreml orzekł, że z sum należnych Polsce trzeba odliczyć 6 mld dolarów jako różnicę w wartości majątku nabytego przez Polskę na zachodzie i utraconego na wschodzie.

Polska, 24 sierpnia 1953 roku, zrzekła się reparacji wojennych wobec Niemiec. Oświadczenie wysłano do rządu NRD, ponieważ z RFN Warszawa nie utrzymywała stosunków dyplomatycznych. Ustęp 5 wspomnianego oświadczenia głosił, że "dla uregulowania problemu niemieckiego i w uznaniu, iż Niemcy w znacznym stopniu uregulowały swoje zobowiązania z tytułu odszkodowań wojennych, rząd Polski zrzeka się z dniem 1 stycznia 1954 roku spłaty odszkodowań wojennych na rzecz Polski".

 

Wniosek jest taki, że komunistyczna Polska sterowania z ZSRR, nie miała innego wyjścia, jak zrzec się roszczeń od Niemiec - ale tylko od Niemiec Wschodnich, które były przecież pod protektoratem ZSRR, bowiem pobieranie roszczeń od Wschodnich Niemiec było by jak okradanie sowieckiego Związku Radzieckiego. A z zachodnimi Niemcami Polska miała zakaz samodzielnego kontaktu.

Innymi słowy owe oświadczenie o zrzeczeniu się roszczeń od Niemiec, należy uznać za niebyłe, bo zostało ono sformułowanie pod przymusem ZSRR, a nie przez wolną Polskę.
I tyle w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
15 godzin temu, syn fubu napisał:

Nie jestem tak oczytany z historii, czy Polacy dostali cokolwiek od szwabów za odszkodowanie?

Służę pomocą.

 

https://historia.interia.pl/prl/news-24-sierpnia-1953-roku-polska-zrzekla-sie-reparacji-od-niemie,nId,5437639

Cytat

 

Przede wszystkim Niemiecka Republika Demokratyczna musiała zaakceptować granicę na Odrze i Nysie Łużyckiej, co powodowało przekazanie około 24 procent terytorium Niemiec w granicach z 1937 roku Polsce. Otrzymano to także wiele urządzeń, maszyn i wyposażenia. Także uzbrojenia, frachtowców i okrętów. Wszystkie te rzeczy przekazali Sowieci ze swoich zasobów.

Nie był to koniec odszkodowań. W 1972 roku RFN wypłaciła odszkodowanie Polakom, którzy przeżyli eksperymenty pseudomedyczne podczas uwięzienia w różnych nazistowskich obozach podczas II wojny światowej. 

 

Z kolei w 1975 roku podpisana została umowa Gierek-Schmidt. Na jej mocy Niemcy mieli wypłacić 1,3 miliarda marek Polakom, którzy w czasie okupacji hitlerowskiej opłacali niemieckie ubezpieczenie społeczne, ale nie pobierali emerytury.

Po zjednoczeniu Niemiec Polska ponownie zażądała reparacji. Była to reakcja na roszczenia niemieckich organizacji, zrzeszających byłych mieszkańców ziem należących od 1945 roku do Polski.  

W 1992 roku rządy Polski i Niemiec założyły Fundację Polsko-Niemieckiego Pojednania, w ramach prac której zachodni sąsiedzi wypłacili Polakom ok. 4,7 mld zł. Z kolei latach 1992-2006 Niemcy i Austria wspólnie wypłaciły odszkodowania ocalałym polskim ofiarom niewolniczej pracy w nazistowskich Niemczech, a także polskim sierotom i dzieciom, które były poddane pracy przymusowej. Tylko w latach 2001-2006 484 tysięcy osób otrzymało w sumie trzy i pół miliarda złotych. Uznano to za spłatę reparacji za zbrodnie.

Ponadto szwajcarski Fundusz na rzecz Ofiar Holokaustu wypłacił odszkodowania w latach 1998-2002 polskim Żydom i Romom, którzy byli ofiarami nazistowskich Niemiec.

 

Tak więc wypłacono jedynie skromną pomoc ofiarom które przeżyły wojnę i to po czasie, bo część wypłacono 20 lat po wojnie w połowie lat 70-tych, a drugą część wypłacano od początku lat 90-tych do połowy pierwszego dziesięciolecia milenium, - jak z 90% osób już pomarło. Więc jaka to była spłata reperacji wojennych? A za zniszczone miasta i wsie, zburzone fabryki, oraz ogrom kalectwa i śmierci to już nic się nie należy?! Hańba!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Tego już się nie zmieni. 

Jak sprawa zamknięta, to nie będzie dla Polski żadnych reparacji. 

 

Tylko pytanie czy gdyby nawet Polska nie zrezygnowała z odszkodowania, to czy Niemcy byliby w stanie tyle Polsce zapłacić? Polska była najbardziej zniszczona i poszkodowana w całej Europie, w czasie wojny, a sama Warszawa była całkowicie zrównana z ziemią. 

Eksperci wyliczyli, że całe odszkodowanie dla Polski ( to tak szacunkowo, bo nie ma chyba dokładnej sumy ), to kilka bilionów euro. No to ile by to było w polskich pieniądzach? To są niesamowite sumy i rząd niemiecki miałby takie sumy, by Polsce zapłacić? Czy to nie przekraczałoby budżetu niemieckiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
17 godzin temu, Miejscowy napisał:

A sprawy: polsko - unijne to już jest inna rzecz. 

Środki unijne nie mają nic wspólnego z niemieckimi reparacjami. 

Bo środki z Unii są z unijnego budżetu, do którego składki płacą wszystkie kraje unijne. 

Ale pieniądze wypłacane tu i tu wyglądają tak samo i jednakową mają moc nabywczą.

Pieniądz to pieniądz i nie ma znaczenia z jakiego źródła pochodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 minutę temu, contemplator napisał:

Ale pieniądze wypłacane tu i tu wyglądają tak samo i jednakową mają moc nabywczą.

Pieniądz to pieniądz i nie ma znaczenia z jakiego źródła pochodzi.

Niby, racja. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Przed chwilą, Miejscowy napisał:

Tego już się nie zmieni. 

Jak sprawa zamknięta, to nie będzie dla Polski żadnych reparacji. 

 

Tylko pytanie czy gdyby nawet Polska nie zrezygnowała z odszkodowania, to czy Niemcy byliby w stanie tyle Polsce zapłacić? Polska była najbardziej zniszczona i poszkodowana w całej Europie, w czasie wojny, a sama Warszawa była całkowicie zrównana z ziemią. 

Eksperci wyliczyli, że całe odszkodowanie dla Polski ( to tak szacunkowo, bo nie ma chyba dokładnej sumy ), to kilka bilionów euro. No to ile by to było w polskich pieniądzach? To są niesamowite sumy i rząd niemiecki miałby takie sumy, by Polsce zapłacić? Czy to nie przekraczałoby budżetu niemieckiego?

Sam jesteś zamknięty.

Niemcy nic a nic nie zapłaciły za straty materialne.

To Niemcy uważają, że sprawa jest zamknięta bo tak im wygodnie, bowiem boją się wypłacać tak ogromnej kwoty!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
7 minut temu, contemplator napisał:

Sam jesteś zamknięty.

Niemcy nic a nic nie zapłaciły za straty materialne.

To Niemcy uważają, że sprawa jest zamknięta bo tak im wygodnie, bowiem boją się wypłacać tak ogromnej kwoty!

 

Ja nie jestem zamknięty, tylko otwarty na forum. 

 

I właśnie o to tutaj chodzi. 

 

To byłaby tak ogromna suma odszkodowania dla Niemiec, że to by nadszarpnęło ich budżet kraju i politycy niemieccy o tym wiedzą. 

Dlatego nie byli i nie są chętni na wypłatę takiej sumy. A jaki kraj byłby chętny "wywalić" prawie cały swój budżet kraju albo połowę budżetu ( w zależności jak bogaty i wypchany jest jakiś budżet kraju ) na reparacje dla kraju poszkodowanego najbardziej? Czyli w tym przypadku dla Polski. 

Politycy niemieccy wiedzą, ile by musieli wypłacić Polsce, i to są nie byłyby skromne sumy. 

Więc w Niemczech się tego też obawiają. 

 

Gdyby to była jakaś, drobna bardzo suma, to nie byłoby jeszcze problemu. 

Fakt, że Niemcy to był i jest bogaty kraj, z dobrą gospodarką, ale też środki w budżecie są wszędzie ograniczone. 

Niemcy też duzo wydają na różne cele i inwestycje, z budżetu kraju. 

Edytowano przez Miejscowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Niemcy mogłyby wypłacić Polsce jakąś, skromną sumę albo nawet taką, większą sumę odszkodowania, tylko to Polski by nie zadowoliło, bo wyliczenia historyków i ekspertów, jakie to by musiało być odszkodowanie, są ogromne. 

A Niemcy takiej sumy Polsce nie chcą wypłacić, bo się obawiają, że stracą za bardzo na tym. 

Przecież, Niemcy nie mają innych środków jak tylko, w budżecie kraju. Tylko ze środków w budżecie musieliby zapłacić reparacje. 

A kilka bilionów euro, to przypuszczam, że to jak kilkanaście polskich budżetów. Albo i więcej. 

Gdyby Polska otrzymała tak, potężną sumę, to nagle stałaby się bogatym krajem. 

No to, jakby te środki dobrze wykorzystać w Polsce, to w Polsce by sie zrobił naprawdę, dobrobyt. 

Ale Polska nigdy nie dostanie takich środków, za straty wojenne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, Miejscowy napisał:

Przecież, Niemcy nie mają innych środków jak tylko, w budżecie kraju. Tylko ze środków w budżecie musieliby zapłacić reparacje. 

A co to za problem spłacać w ratach latami? Stały punkt budżetu 🙃

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
44 minuty temu, Pieprzna napisał:

A co to za problem spłacać w ratach latami? Stały punkt budżetu 🙃

Niby tak, ale to by Polski nie zadowoliło. Bo tu chodzi o przesłanie Polsce całości sumy, a nie po drobnych kwotach, w ratach. 

 

A nawet jeżeli to i tak, nawet w ratach to Niemcy by Polsce musieli przez 200 chyba lat płacić w ratach. 

 

Nie wiem dokładnie ile. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
5 godzin temu, Miejscowy napisał:

Niby tak, ale to by Polski nie zadowoliło. Bo tu chodzi o przesłanie Polsce całości sumy, a nie po drobnych kwotach, w ratach. 

 

A nawet jeżeli to i tak, nawet w ratach to Niemcy by Polsce musieli przez 200 chyba lat płacić w ratach. 

Patrzaj czytaj i się ucz...

 

https://www.money.pl/gospodarka/po-92-latach-niemcy-zaplacily-ostatnia-rate-odszkodowan-za-i-wojne-swiatowa-6798488502758368a.html

Cytat

92 lat po zakończeniu I wojny światowej Niemcy wypłaciły ostatnią ratę reparacji wojennych wyznaczonych na mocy postanowień Traktatu Wersalskiego. Ostatnią transzę odszkodowań w wysokości 70 mln euro Bundesbank przelał na konta rządów Wielkiej Brytanii i Francji w 2010 roku.

Można? Można!!!

To była spłata za zniszczenia z I Wojny Światowej dla Wielkiej Brytanii i Francji.

 

A biedna Polska nie dostała ani za I Wojnę Światową, ani za II Wojnę Światową,... i to ma być OK??!!!

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
41 minut temu, contemplator napisał:

Patrzaj czytaj i się ucz...

 

https://www.money.pl/gospodarka/po-92-latach-niemcy-zaplacily-ostatnia-rate-odszkodowan-za-i-wojne-swiatowa-6798488502758368a.html

Można? Można!!!

To była spłata za zniszczenia z I Wojny Światowej dla Wielkiej Brytanii i Francji.

 

A biedna Polska nie dostała ani za I Wojnę Światową, ani za II Wojnę Światową,... i to ma być OK??!!!

 

 

No właśnie. 

 

I dlatego inne, niektóre kraje i to teraz dużo bogatsze od Polski dostały jakieś odszkodowanie od Niemiec, za wojnę, a Polska... zero... 

 

Kraj, który najbardziej ucierpiał i miał najwięcej zniszczeń wojennych, niczego nie otrzymał. 

Ale tak się stało i trzeba się z tym pogodzić. 

 

A jak się popatrzy na większość właściwie krajów Europy Zachodniej i nawet takie Czechy, to w tych krajach nie było dużych zniszczeń przez wojny. 

Szczególnie przez drugą wojnę światową. 

Nawet Czechy nie były tak zniszczone i tam zachowali dużo zabytków, bo nie były bardzo zniszczone. 

Szwecja, Norwegia nie były w ogóle zniszczone przez wojnę. Te kraje, wojna ominęła i tam zachowali całe bogactwo, w budynkach i w infrastrukturze. 

Tak samo w Szwajcarii. To były zresztą kraje, które nie brały udziału w wojnie drugiej. Tam, Niemcy nie dokonali żadnych zniszczeń. 

Dlatego to są w Europie jedne z najbogatszych i najlepiej rozwiniętych krajów. 

Niemcy były też zniszczone przez naloty Aliantów i miasta, jak Berlin legły w gruzach, ale oni tyle nakradli z Polski i nie tylko z Polski, że ich gospodarka się szybko bogaciła. Po części albo w dużej części dzięki kradzieży kosztowności z Polski i innych krajów. 

Ale też okradali inne kraje. 

Z Francji, esesmani wywozili cenne dzieła sztuki, obrazy i zabytkowe meble. Naprawdę "obłowili się" do syta tym wszystkim. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777

Gdyby opozycja była mądra.. to by powiedziała, że oni też są za reparacjami, tylko wyższymi o bilion i gdyby to oni rządzili, to by te reparacje uzyskali.. a PIS nie uzyska.. bo to patałachy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...