Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
BrakLoginu

WOŚP kupiła sprzęt w Chinach, MON miał go przewieźć.

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu

Co się już dzieje w tym chorym kraju to brak słów. 
Państwo same robi tyle, że nic nie robi... a przepraszam, robi, bo namiętnie przeszkadza tym, co chcą pomóc w trudnej sytuacji.
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-wosp-kupila-sprzet-mon-mial-go-przewiezc-owsiak-zaskakujace-wymagania/e2rrcbg

 

Jakie dziwne zasady! "Ty pomagasz, ale to my wychodzimy z piersią do odznaczenia". Wychodzi na to, że lepiej niech ludzie umierają, bo przecież to Owsiak ich wielki wróg (nie wiadomo dlaczego). Ludzie prywatni i różne firmy mimo zaglądającego do nich kryzysu i obawy, że splajtują to pomagają na ile mogą, ale rząd woli kłaść kłody pod nogi takim ludziom.

Lepiej stawiać chore warunki? Nie lepiej pomóc pomagającym zwłaszcza, że oni wyręczają państwo w ich zasranym obowiązku?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe

Puści ludzie zazwyczaj nadmiernie lub nieuzasadnienie unoszą się pozorną dumą. Pozorną bo tak naprawdę jej nie mają. A wszystko to wynika z kompleksów. Zakompleksiony pustak, to najgorszy typ człowieka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi

Zbierają coraz więcej minusów i to takich, o których nie da się zapomnieć. Niestety rozliczy ich dopiero historia, a my musimy patrzeć na to co tu i teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
muzyka słowa

Tylko WOŚP może kupować w Chinach bez przetargu i nic mu za to nie grozi .

Inne fundacje charytatywne ,jak Fundusz Sprawiedliwości muszą za to samo trafić do więzienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fizyk

mówi Paweł Szopa:

"W czasach, kiedy tych rzeczy brakowało, dostarczyłem na czas zamówiony sprzęt do Polski na miejsce wskazane przez RARS. Ponad 3 tysiące różnych agregatów (o mocy od 2kW do 800 kW).  Pamiętajmy, że zakup materiałów został sfinansowany przez Komisję Europejską, a ta, jako główny podmiot finansujący zakup agregatów decyduje, gdzie wysłać je z magazynów RARS.

Wszystko też było obarczone ryzykiem. Pierwszy transport realizowałem koleją z Chin, przez Rosję i Białoruś do Polski. I Rosjanie zablokowali część moich towarów. Stały tam trzy tygodnie i tylko cudem dotarły do kraju. Zapadła decyzja o zmianie sposobu transportu, w dużej mierze na lotniczy. To było 20 lotów czarterowych. Sam transport kilku tysięcy agregatów do Polski kosztował ponad 6 milionów złotych.

Dalej, kontrakt był zabezpieczony bardzo dużymi karami umownymi, ryzykowałem całym swoim majątkiem. Nie tylko tym firmy, ale też całym swoim prywatnym.

...........

 

Moją marżę kalkulowałem na poziomie około 20 proc. przy założeniu ryzyka kursowego. Dodam, że na przykład rząd włoski kupował takie same agregaty w tym samym czasie za cenę ponad trzykrotnie wyższą. Poza tym cała transakcja to nie jest tylko sprzedaż agregatów, to również szereg innych czynności wokół tego.

Przykład. Pierwszy rok gwarancji na agregaty zapewniał producenta. Drugi rok jest już gwarantowany na mój koszt. Jeżeli wyjdą usterki czy awarie, naprawę pokrywam z własnej kieszeni. Przeglądy gwarancyjne również są po mojej stronie i na mój koszt."

..............

Jak widać rząd włoski kupił w Chinach  trzykrotnie drożej podobny sprzęt   ale nikt tam nie siedzi w wiezieniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
albatros
Dnia 19.02.2025 o 19:11, fizyk napisał:

mówi Paweł Szopa:

"W czasach, kiedy tych rzeczy brakowało, dostarczyłem na czas zamówiony sprzęt do Polski na miejsce wskazane przez RARS. Ponad 3 tysiące różnych agregatów (o mocy od 2kW do 800 kW).  Pamiętajmy, że zakup materiałów został sfinansowany przez Komisję Europejską, a ta, jako główny podmiot finansujący zakup agregatów decyduje, gdzie wysłać je z magazynów RARS.

Wszystko też było obarczone ryzykiem. Pierwszy transport realizowałem koleją z Chin, przez Rosję i Białoruś do Polski. I Rosjanie zablokowali część moich towarów. Stały tam trzy tygodnie i tylko cudem dotarły do kraju. Zapadła decyzja o zmianie sposobu transportu, w dużej mierze na lotniczy. To było 20 lotów czarterowych. Sam transport kilku tysięcy agregatów do Polski kosztował ponad 6 milionów złotych.

Dalej, kontrakt był zabezpieczony bardzo dużymi karami umownymi, ryzykowałem całym swoim majątkiem. Nie tylko tym firmy, ale też całym swoim prywatnym.

...........

 

Moją marżę kalkulowałem na poziomie około 20 proc. przy założeniu ryzyka kursowego. Dodam, że na przykład rząd włoski kupował takie same agregaty w tym samym czasie za cenę ponad trzykrotnie wyższą. Poza tym cała transakcja to nie jest tylko sprzedaż agregatów, to również szereg innych czynności wokół tego.

Przykład. Pierwszy rok gwarancji na agregaty zapewniał producenta. Drugi rok jest już gwarantowany na mój koszt. Jeżeli wyjdą usterki czy awarie, naprawę pokrywam z własnej kieszeni. Przeglądy gwarancyjne również są po mojej stronie i na mój koszt."

..............

Jak widać rząd włoski kupił w Chinach  trzykrotnie drożej podobny sprzęt   ale nikt tam nie siedzi w wiezieniu.

To ja nie rozumiem dlaczego te agregaty z Chin zakupione  kilka razy taniej niż u Niemców,  nie zostały użyte  przez obecny rząd w czasie ostatniej powodzi ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 761
    • Postów
      266 328
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 003
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    hnc2040
    Najnowszy użytkownik
    hnc2040
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Jednak źle napisałem, podobno taka od razu była koncepcja, żeby film był grany zaledwie dwa dni na całym świecie i ani dnia więcej. Tak czy inaczej były protesty żeby w ogóle wycofali go z kin. Nie dziwię się, za mocno polecieli 😂
    • Chi
      Ja chcę do doooomu      Spokojnego leniwego i takie tam    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Dwie pod jedną peleryną ? No no no zapowiada się ciekawie hahah     A tak serio to jutro idę czegoś poszukać bo nie mam się w co ubrać na taką imprezę.    Makijaż krwawy mi zrobisz ?        
    • Gość w kość
      kapryśne to słońce, pojawia się i znika🤨 ... a może to chmury są złośliwe...    
    • Pieprzna
    • la primavera
      ,,Co cię  nie zabije "   Dość przyzwoity film  o dwóch takich co kradli. Dorastali wśród  gangsterki  i tak też weszli w swoje dorosłe życie, w filmie nie ma ani słowa o tym, by kiedyś próbowali żyć inaczej. Teraz jako dorośli mężczyźni- jeden z nich ma żonę i dzieci- dalej są chłopcami na posyłki lokalnego gangstera. Nie są to żadne wielkie mafie ale też nie jest to kradzież kieszonkowa. To odbieranie haraczy, wymuszanie biciem, skoki na niewielkie pieniądze. Wikłają się w narkotyki,pijaństwo i coraz bliżej im do więziennych krat.  Po wyjściu jeden z nich, ten który ma rodzinę, chce porzucić gangsterkę. Łatwe to nie jest,bo rachunki rosną, o uczciwa pracę trudno a kolega namawia na ostatni skok.    Mark Ruffo i Ethan Hawk grają tu głównych bohaterów i robią to na tyle przyzwoicie, że da się obejrzeć.    Bo na przykład taki  film  jak ,,Córka króla mokradeł" już taki nie był. Początek ciekawy, bo poznajemy rodzine ktora żyje  w lesie przy mokradłach,  z dala od cywilizacji. Dziewczynka wpatrzona w ojca towarzyszy mu na polowaniach, uczy się od niego. Matka natomiast zachowuje sie jakby byla zla na caly świat. O co tu chodzi dowiadujemy się już wkrótce i robi się bardzo ciekawie. Niestety dalsza część filmu nie udźwignęła  początku. Im bliżej końca tym gorzej.   
    • la primavera
      Lepiej pokaż jak tam ładnie  Tu by się przydał taki gif z wilka i zająca,  że w tym roku już nie, ale za to w przyszłym to..ja wam jeszcze pokaże. 🙂 Pan od gifów może znajdzie? Ja nie o statystykach  tylko o moim odczuciu.  Bardzo ładne. Więcej czerwieni niż w Pieninach 🙂   Tu wczorajsze widoki  orawskie: w strone Tatr-     I na Babią -
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      Brum miała, nie ty🤦
    • Nafto Chłopiec
      Fart że udało mi się to obejrzeć, bo na całym świecie po dwóch dniach wycofują z kin 😛
    • Katecheta
      Drodzi Bracia i Siostry, w dzisiejszej katechezie misyjnej pragniemy pochylić się nad fundamentalnym pytaniem o to, gdzie i jak spotykamy Boga. Często w pędzie współczesnego świata zatracamy sens autentycznej modlitwy, dając się wciągnąć w zewnętrzną widowiskowość i religijną turystykę. W tym kontekście niezwykle otrzeźwiający, wręcz proroczy głos zabiera babcia Ula, której słowa w 100% zasługują na pełne uznanie i poparcie. 1. Krytyka powierzchowności i masowego zgiełku Jak celnie zauważa babcia Ula, wielkie pielgrzymki do takich miejsc jak Częstochowa czy Licheń bywają często traktowane bezrefleksyjnie, przez co stają się wręcz „totalną głupotą”. Zadajmy sobie pytanie: po co wydawać ogromne sumy pieniędzy na dalekie podróże, skoro zamiast duchowego odrodzenia spotykamy tam wszechobecne tłumy, hałas i zupełny brak spokoju? Prawdziwa modlitwa potrzebuje przestrzeni wewnętrznej, a zgiełk wielkich zgromadzeń masowych często zagłusza cichy głos Boga w ludzkim sercu. 2. Piękno i wystarczalność Kościoła Parafialnego Babcia Ula wskazuje nam jedyną słuszną i głęboko zakorzenioną drogę: „Lepiej pojechać do kościoła w swojej parafii”. Dlaczego? Ponieważ to właśnie tam czeka na nas prawdziwa, nienaruszona komercją przestrzeń świętości. Jak poucza nas ta mądra kobieta, w kościele parafialnym „jest cisza, skupienie, prawdziwa wiara”. Nie musimy pokonywać setek kilometrów, narażać się na zmęczenie i tracić zasobów materialnych, żeby oddać cześć Stwórcy i powierzyć Mu nasze intencje. Bóg nie czeka na nas na końcu dalekiej trasy – On jest obecny w tabernakulum tuż obok nas, w naszej lokalnej wspólnocie. „Wystarczy wasz kościół parafialny i tyle” – te słowa stanowią potężny fundament zdrowego, dojrzałego katolicyzmu.  3. Misja odnowy duchowej w codzienności Misyjny wymiar tej nauki jest jasny: zamiast szukać emocji i widowiskowości w dalekich wojażach religijnych, powinniśmy odkryć na nowo skarb, jaki mamy na wyciągnięcie ręki. Prawdziwa misja chrześcijańska zaczyna się w naszej parafii. To tam budujemy żywą wspólnotę, tam karmimy się Słowem Bożym w ciszy i adoracji, tam też dajemy świadectwo autentycznej wiary sąsiadom i bliskim. Niech mądrość babci Uli będzie dla nas drogowskazem do głębszego, bardziej refleksyjnego i wolnego od próżnego blichtru życia duchowego. Amen.
    • katrcheta
      Szczęść Boże Kilka lat mnie już nie było ale postanowiłem wrócić do tego żeby uczyć od nowa religii. katecheza misyjna uciążliwa alergia i brak pobytu w kościele kilka lat. kiedyś dawniej moje dziadki miały siwy telewizor i namawiali mnie do tego bym oglądał mszę świętą w telewizorze ja jednak oglądałem w telefonie było to często zimą kiedy moje dziadki też nie mogły być w kościele były to trudne lata, później przekonałem się do telewizora i oglądałem mszę świętą o godzinie siódmej rano była to msza święta w kościele miłosierdzia Bożego w łagiewnikach był organistą pokazywany tak często że znałem go ponieważ cały czas tą mszę świętą oglądałem rodzice też mnie namawiali do oglądania w telewizji nawet mój brat były to ciężkie lata. było kiedyś święto Wniebowzięcia najświętszej Maryi Panny wtedy ja oglądałem mszę świętą w telewizorze u dziadków później zrobiłem dobie dożynki domowe czułem się jakbym był w zakładzie karnym. wszędzie nuda wszędzie ciężko ale wtedy to mi dało cenną lekcję to cierpienie nauczyło mnie że nie ma potrzeby jeździć do dużych kościołów że to głupota i niepotrzebny wydatek bo wam się wydaje że to jest inwestowanie czasu w dobre rzeczy a ja wam wszelkich pielgrzymek odradzam bo w każdej chwili możecie wylądować w szpitalu lepiej wykorzystać ten czas na rozrywkę bo życie jest zbyt krótkie by je marnować na niepotrzebne do niczego pielgrzymki. ksiądz który mówił o śmierci nawet się nie spodziewał że zostanie przygnieciony krzyżem. trzeba korzystać ze szczęścia i rozrywek bo czasami na szczęście może być za późno.   
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      Ok, domyślam się, i wierzę bez zadawania jakichkolwiek dodatkowych pytań,
    • Gość w kość
      ... a kto nie ma, ten nie ma...   sama prawda, idziesz w dobrym kierunku😉
    • Gość w kość
      od trzech dni praktycznie nie ma słońca, już przygotowałem utwór... ... a tu wyszło ogromne słońce!   będzie piękny zachód, ... albo i nie, bo chmur mnóstwo...   ... no i zaszło za chmury, skubane!   ... więc utwór jednak adekwatny🤨  
    • Gość w kość
      i w godzinę naładowałaś te baterie?!🤯      
    • KapitanJackSparrow
      zatem prześpj się ( spojleruje - bez koszuli)
    • Nafto Chłopiec
      Nie, nowy Ali G 😂
    • Wikusia
    • brum
      Kto ma weekend, ten ma weekend ...  
    • Wikusia
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...