gość Napisano 24 Czerwca 2018 Wałęsa, jak wszyscy wiemy reaktywował Komitet Obywatelski! Na samym jednak wstępie, powiedział coś, co naprawdę zmroziło mi krew w żyłach. Resztki mojego szacunku do Pana Wałęsy uleciały w niepamięć. Przy wszystkich pięknych słowach, które powiedział Wałęsa, większości umknęły te słowa: Musimy wykrzesać wszystkie siły, jakie nam zostały, aby odzyskać to, co przez nieuwagę i nieroztropność straciliśmy. Nikogo w tym gronie nie muszę przekonywać, że to jest wyższa konieczność. To, co tak z trudem wywalczyliśmy jest - jak dobrze wiecie – niszczone tak wewnątrz - w skali krajowej, jak i na zewnątrz Z mojej strony zrobię wszystko, 100%, oddaję się sprawie, z tym, że musicie pamiętać, że mam już 75 lat, życie sfatygowane, rozebrano moje zaplecze, rozebrano mi stocznie, „Solidarność”, a nawet na żonę nie mogę liczyć, bo też usamodzielniała się dość daleko i robi swoje. Nie mam pretensji, tak powinno być. Tylko ja nie byłem wychowany do takich zachowań Ja państwa proszę, żebyście tym razem wy więcej popracowali niż ja. Mam za dużo zobowiązań krajowych i zagranicznych, więc będę trochę mniej tu pracował. Sztandar mój macie. Wszędzie, gdzie najtrudniej, będę pomagać, służyć, ale robotę to jednak zróbcie wy. Wy zrobicie, a mnie podziękują. Tak bywało, to może teraz i tak będzie Wałęsa zapomniał się i powiedział o dwa słowa za dużo. Moim zdaniem jednak Wałęsa powinien na stałe wycofać się z polityki. To, co jego (moralną ocenę odstawmy na bok) zostawmy jemu, ale dość już tej kompromitacji! Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach