Skocz do zawartości


Emili

Wiara w Boga

Polecane posty

Dionizy

Napisałeś:

,,Patrzę przez pryzmat biblijny, ale faktycznie jest to moja wiara, bo tak przedstawia to Jezus Chrystus i Jego apostołowie. Natomiast czym innym jest wyznanie-denominacja-religia.,,

No widzisz jesteśmy zgodni. Patrzysz przez pryzmat Biblii traktując Ją jako głos Boga     ( oczywiście w takim lekko metaforycznym sensie) W tejże Biblii jest opisane ręką człowieczą co mówił Jezus i Jego Apostołowie. Wierzysz w to że to są Jego i Apostołów słowa. No i w porządku. Zazdroszczę Ci tej wiary. Ja natomiast przyglądając się w analityczny sposób praktykom religijnym, tradycjom, hierarchii wartości i przeróżnym wyssanym z palca dogmatom doszedłem do wniosku że wszystkie współczesne ale też już martwe  kulty służą tylko do budowania swojej siły politycznej, zarabiania pieniędzy i budowy imperium tak jak ma to teraz miejsce w Toruniu. Mówiłem już że jestem wierzący? Tak Jestem ale nie ma moja wiara nic wspólnego z żadnym kościołem, sektą czy jakimś tam zborem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


aloha
Napisano (edytowany)
10 godzin temu, Dionizy napisał:

Napisałeś:

,,Patrzę przez pryzmat biblijny, ale faktycznie jest to moja wiara, bo tak przedstawia to Jezus Chrystus i Jego apostołowie. Natomiast czym innym jest wyznanie-denominacja-religia.,,

No widzisz jesteśmy zgodni. Patrzysz przez pryzmat Biblii traktując Ją jako głos Boga     ( oczywiście w takim lekko metaforycznym sensie) W tejże Biblii jest opisane ręką człowieczą co mówił Jezus i Jego Apostołowie. Wierzysz w to że to są Jego i Apostołów słowa. No i w porządku. Zazdroszczę Ci tej wiary. Ja natomiast przyglądając się w analityczny sposób praktykom religijnym, tradycjom, hierarchii wartości i przeróżnym wyssanym z palca dogmatom doszedłem do wniosku że wszystkie współczesne ale też już martwe  kulty służą tylko do budowania swojej siły politycznej, zarabiania pieniędzy i budowy imperium tak jak ma to teraz miejsce w Toruniu. Mówiłem już że jestem wierzący? Tak Jestem ale nie ma moja wiara nic wspólnego z żadnym kościołem, sektą czy jakimś tam zborem. 

Zrozumiałem że twierdzisz iż słowo "wiara" jest synonimem słowa "religia,  wyznanie, denominacja". Bo patrzenie przez pryzmat biblijny, nie jest tym samym co patrzenie przez doktryny  większości religii. Niemal wszystkie religie które wymyślili ludzie, mają nieco inne spojrzenie niż Biblia.

 

Patrzę na zapisy biblijne dosłownie, zaś metaforycznie tylko tam gdzie zwyczajna logika zawodzi.

 

Moja wiara również nie opiera się na tym jak głoszą te nieliczne religie, lecz tylko na Biblii. Dlatego że też widzę iż zdecydowana większość tworów religijnych dba bardziej o własny interes, niż upodobania Boże.

Edytowano przez aloha
pomylka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Cieszę się że tak myślisz i że wbrew moim obawom w naszym dialogu nie nastąpiła wojna na słowa i cytaty. Spokój, empatia, i szacunek dla innych sa podstawą rozmowy na delikatne tematy. Dzięki i miłego dnia

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aloha
44 minuty temu, Dionizy napisał:

Cieszę się że tak myślisz i że wbrew moim obawom w naszym dialogu nie nastąpiła wojna na słowa i cytaty. Spokój, empatia, i szacunek dla innych sa podstawą rozmowy na delikatne tematy. Dzięki i miłego dnia

 

Podzielam Twoją radość:)

Upewniasz mnie w przekonaniu jakie  noszę w sercu że istotne jest nasze wnętrze, nasze motywacje. Bo wielu Rodaków jest manipulowanych przez innych ludzi. Wierzę iż Duch Święty przekona ich iż zapisy biblijne są wystarczające do zbawienia, tzn. życie według tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aloha
13 godzin temu, Gość Fenix napisał:

chłopak był w śmieci klinicznej poza ciałem , widział Jezusa i rozmawiał z Nim .

https://www.youtube.com/watch?v=ae6UwgmtjiM

    

Jaki ma to związek z tytułem wątku ?

Chodzi o wiarę w Stwórcę i wiarę Jego obietnicom, a nie o wiarę w doznania jakiegoś człowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fenix

A czy wiesz , że w Polsce ponad 20 osób nas dobę odbiera sobie życie ? Jak nie to nie przeszkadzaj pisać o wierze i Bogu , który codziennie nas chce ratować .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
W dniu 3.07.2018 o 10:08, aloha napisał:

Moja wiara również nie opiera się na tym jak głoszą te nieliczne religie, lecz tylko na Biblii.

 

Poproszę o dowód iż biblia również nie jest zmyślona.

Powstała z liter, ludzkich fantazji i zlepku przeróżnych wcześniejszych legend - w tym również pogańskich (Pieśń nad Pieśniami), a to że ma powodzenie i jest od jakiegoś czasu aktualna nic nie znaczy. Internet też ma powodzenie od 20 lat i będzie miał pewnie przez kolejne tysiące. Spodnie też się nosi od wielu wieków i nie tracą na powodzeniu. Tak samo i biblia jako wynalazek religijny ma swoich fanów.

Gdyby prawdziwa siła wyższa zechciała się zamanifestować to ułożyłaby np litery z gwiazd lub coś w tym stylu, cuda biblijne to również fikcja literacka.

A że uzdrowienia? Człowiek ma w sobie niezbadane pokłady mocy do uzdrawiania samego siebie, to że jedni przypisują to Bogu niczego nie zmienia, to tylko ich niewiedza. Od tysięcy lat najstarsi jogini, Chińczycy doskonale wiedzą że z każdej choroby można się uzdrowić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Również przechodziłem nawrócenie - setki wierszy do boga, tysiące przeczytanych objawień itd, lata rozmyślania i praktyki pokazały jednak że religia w tym jej bóg jest tylko trybikiem do pociągania ludźmi - w tym mnie. Religijni bogowie są strasznie ograniczeni - ludzccy i błędni w swoim rozumowaniu (biblijny przykład gdzie bóg żałuje iż stworzył ziemię, kilka rozdziałów dalej można jednak przeczytać iż "Bóg nie jest synem człowieczym by miał czegoś żałować") takich przykładów jest setki.

Te przykłady są właśnie po to by człowiek w swoim rozwoju poszedł dalej, by je zauważył a nie trwał zaślepiony i utrwalony w pewnej wersji.

To nie jest sprawiedliwe ani fair. Bo to zaszczyt dostąpić takiej wiedzy.

Tak samo nie jest fair że jeden jest ładny drugi brzydki, jeden ma talenty i jest nadzwyczaj inteligentny, a drugi niczego nie potrafi albo rodzi się kulawy.

Gdybym ja był tak zwanym bogiem tak bym stworzył świat by było wiecznie dobrze, a owe drzewo poznania pozostawiłbym jako tak zwaną gorącą wodę.

Jak ktoś chciałby doświadczyć cierpienia dotknąłby jej jak wrzątku, sparzyłby się i już jej nie dotykał i to by było praktyczne.

Religijni bogowie z całą pewnością są najgorszymi budowniczymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Ja podobnie myślę jak Syn Fubu . 

Więcej nawet bym nie dodawala

Ci co naprawdę mają prawie wszystko jeszcze narzekają jak im jest źle .

Niech choć raz się zamienia na tydzień z takimi osobami co Fubu opisał

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

To czy jest jakiś bóg to najmniejszy problem i zagadka. Problem to jest o co w tym wszystkim chodzi. Przeszukując odwieczne prawdy i najmędrsze umysły powstała pewna diagnoza naszego pobytu tutaj - to najzwyklejsze przetwarzanie treści i rozwój. Trwam też w przekonaniu iż "coś" pomaga ludziom których sobie wybiera niezależnie od ich przekonań i charakteru oraz czynów. A jeśli to "coś" cię opuści to już żaden bóg i żadne modlitwy nie pomogą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aloha
15 godzin temu, syn fubu napisał:
W dniu 3.07.2018 o 10:08, aloha napisał:

Moja wiara również nie opiera się na tym jak głoszą te nieliczne religie, lecz tylko na Biblii.

 

Poproszę o dowód iż biblia również nie jest zmyślona.

Powstała z liter, ludzkich fantazji i zlepku przeróżnych wcześniejszych legend - w tym również pogańskich (Pieśń nad Pieśniami), a to że ma powodzenie i jest od jakiegoś czasu aktualna nic nie znaczy. Internet też ma powodzenie od 20 lat i będzie miał pewnie przez kolejne tysiące. Spodnie też się nosi od wielu wieków i nie tracą na powodzeniu. Tak samo i biblia jako wynalazek religijny ma swoich fanów.

Gdyby prawdziwa siła wyższa zechciała się zamanifestować to ułożyłaby np litery z gwiazd lub coś w tym stylu, cuda biblijne to również fikcja literacka.

A że uzdrowienia? Człowiek ma w sobie niezbadane pokłady mocy do uzdrawiania samego siebie, to że jedni przypisują to Bogu niczego nie zmienia, to tylko ich niewiedza. Od tysięcy lat najstarsi jogini, Chińczycy doskonale wiedzą że z każdej choroby można się uzdrowić.

Proszę bardzo, Hebrajczyków 4;12-13

"Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca;  i nie ma stworzenia, które by się mogło ukryć przed nim, przeciwnie, wszystko jest obnażone i odsłonięte przed oczami tego, przed którym musimy zdać sprawę.  "

Prawda zapisana tutaj jest do sprawdzenia. Podważanie Biblii jako zapisanej woli Bożej przez wielu ludzi, wynika z obawy że ich wnętrze (motywacje) zostaną obnażone, oraz to że KAŻDY  człowiek musi rozliczyć się ze swego życia przed osobowym Stwórcą. 

 

Pomijasz fakt że Biblia składa się także ze Starego Testamentu, jest tam zawarte to samo tylko zawoalowane.

 

Istotnie organizm ludzki ma niepojętą zdolność samo naprawy. Jednakże są schorzenia nieodwracalne. Zapewne znasz powiedzenie lekarzy przeprowadzających operacje "my zrobiliśmy co w naszej mocy, reszta należy do Stwórcy"

Są przykłady pomyślnych operacji i tragicznych,  bynajmniej nie jest to wprost proporcjonalnie uzależnione od siły organizmu. DLACZEGO ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luna

Jasnogórska Księga Uzdrowień i Cudów ma kilka tysięcy potwierdzonych uzdrowień i wiele cudów niewytłumaczalnych przez nauki medyczne . Podobnie jest w innych sanktuariach: Lourdes , Pontmain , Fatima , Medjugorie ... .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aloha
35 minut temu, Gość luna napisał:

Jasnogórska Księga Uzdrowień i Cudów ma kilka tysięcy potwierdzonych uzdrowień i wiele cudów niewytłumaczalnych przez nauki medyczne . Podobnie jest w innych sanktuariach: Lourdes , Pontmain , Fatima , Medjugorie ... .

Pod warunkiem że uznaje się iż każde nadzwyczajne wydarzenie jest dziełem Stwórcy. Prawda jest jednak inna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

To nie jest dla mnie żadna prawda. Prawda to zagadka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
astra

prawda objawiona nie powinna być zagadką , chyba że ktoś po poznaniu 1 prawdy ma następne dziesięć nowych pytań .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aloha
19 godzin temu, Gość astra napisał:

prawda objawiona nie powinna być zagadką , chyba że ktoś po poznaniu 1 prawdy ma następne dziesięć nowych pytań .

Prawdą jest Osoba Jezusa Chrystusa " Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie " [Jana 14;6]

Po uwierzeniu w Boga Jezusa Chrystusa, odpowiedzi na wiele pytań znajdują się w Biblii, aczkolwiek nie na wszystkie pytania jest tam odpowiedz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fenix

do syn fubu z 7 lipca: Każdy kto szuka prawdy nawet nie wie , że szuka Boga .  Najgorzej jak ktoś przy swojej "prawdzie" się zatrzyma .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aloha
15 godzin temu, Gość fenix napisał:

do syn fubu z 7 lipca: Każdy kto szuka prawdy nawet nie wie , że szuka Boga .  Najgorzej jak ktoś przy swojej "prawdzie" się zatrzyma .

Skoro tą Prawdą jest Jezus Chrystus, to nie widzę przesłanki ażeby nie pozostać przy tym. Szczególnie z tego powodu iż nie jest do moja prawda, lecz prawda biblijna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 633
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gregor
    • Gość w kość
      życie jest skomplikowane, i kropka🤨   ... ale OK, przynajmniej wreszcie tytuł, który widziałem... ... poczułem się w jakimś tam stopniu spełniony🤔
    • Gość w kość
      serdecznie dziękuję, że moje dolegliwości pozwalasz mi nazywać wedle mojego uznania😛   ... a teraz pozwól, że oddam się kawowej medytacji...  
    • Gość w kość
      może musiałbym, ale nie chcę😛   z kibicowania już w większości się wypisałem, pozostałem przede wszystkim przy reprezentacji Polski w piłce nożnej, choć to akurat niezbyt zdrowe, ... niby to przepracowałem i już nie podchodzę tak emocjonalnie jak kiedyś, ale i tak było mi w jakimś stopniu przykro po tym finale baraży... ... a tu nagle jakieś mądrale ośmieliły się napisać, że dobrze się stało🤨
    • Miły gość
      ☺️🤗
    • Miły gość
      Nietypowy 
    • wędrowiec
      Nie powinno się używać określenia " nie żyje" , ponieważ po jednym życiu jest zaraz drugie życie.  
    • wędrowiec
      Zakupienie pełnowartościowych ziół jest teraz utrudnione gdyż obróbka wstępna poszła w kierunku pozyskiwania bardzo drogigo olejku z ziół i sprzedawania go w buteleczkach 10 ml. Resztę wytłoczyn zpowrotem zamieniają w suszone zioła i pakują w torebki do sprzedaży detalicznej. Na opakowaniu nic nie ma napisane że to pochodzi z wytłoczyn. Tak się dzieje np. na targowiskach.  
    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...