Skocz do zawartości


admin

Wesołych świąt Bożego Narodzenia 2021

Polecane posty

Nafto Chłopiec
30 minut temu, Aco napisał:

Z prezentami to jest gra w ruletkę? Kiedyś dostałem perfumy, które musiałem wydać, bo zapach był zupełnie nie w moim guście i mnie zwyczajnie dusił.

Żeby kupić perfumy na prezent to trzeba znać bardzo dobrze gust drugiej osoby, chyba że obdarowywany jest z gatunku wszystko jedno czym pachnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Frau
23 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Żeby kupić perfumy na prezent to trzeba znać bardzo dobrze gust drugiej osoby, chyba że obdarowywany jest z gatunku wszystko jedno czym pachnie. 

Dlatego najlepiej dać pieniądze.

Jak spędzałam święta u rodziny, tylko dzieci dostawały prezenty. W ich przypadku trudno strzelić gafę.

Nie oszukujmy się. 

Dzieci czekają na te dni, bo dostaną prezenty i jest więcej smakołyków na stole. 

Dorośli mają dużo zagrychy i okazję do imprezki w większym gronie. Inni zwyczajnie odpoczywają przed tv. 

Jest bardzo mało rodzin, które stawiają na skromne święta, byle tylko ten czas spędzić razem. 

Kto z nas był wczoraj na Pasterce, dzisiaj w kościele i na jutro już buty suszy?

Jak długo siedząc przy choince śpiewaliśmy kolędy? 

Sam fakt, że zaglądamy w internet, nienajlepiej o nas świadczy. 

Ani my katolicy, ani wybitnie rodzinni ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
30 minut temu, Frau napisał:

Dlatego najlepiej dać pieniądze.

Jak spędzałam święta u rodziny, tylko dzieci dostawały prezenty. W ich przypadku trudno strzelić gafę.

Nie oszukujmy się. 

Dzieci czekają na te dni, bo dostaną prezenty i jest więcej smakołyków na stole. 

Dorośli mają dużo zagrychy i okazję do imprezki w większym gronie. Inni zwyczajnie odpoczywają przed tv. 

Jest bardzo mało rodzin, które stawiają na skromne święta, byle tylko ten czas spędzić razem. 

Kto z nas był wczoraj na Pasterce, dzisiaj w kościele i na jutro już buty suszy?

Jak długo siedząc przy choince śpiewaliśmy kolędy? 

Sam fakt, że zaglądamy w internet, nienajlepiej o nas świadczy. 

Ani my katolicy, ani wybitnie rodzinni ? 

Zaglądam tu dzisiaj w przerwie od stołowania. Jedni odbierają telefony, drudzy robią coś w kuchni, ktoś odpoczywa na kanapie... Cieszę, się że nie ma gości, bo czasami człowiek chce zwyczajnie odpocząć. Wczoraj siedzieliśmy do drugiej, rozmawiając o wszystkim i o niczym. Tak już to wszystko wygląda. Nie sposób siedzieć ze sobą 24/24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
47 minut temu, Frau napisał:

Dlatego najlepiej dać pieniądze.

Jak spędzałam święta u rodziny, tylko dzieci dostawały prezenty. W ich przypadku trudno strzelić gafę.

Nie oszukujmy się. 

Dzieci czekają na te dni, bo dostaną prezenty i jest więcej smakołyków na stole. 

Dorośli mają dużo zagrychy i okazję do imprezki w większym gronie. Inni zwyczajnie odpoczywają przed tv. 

Jest bardzo mało rodzin, które stawiają na skromne święta, byle tylko ten czas spędzić razem. 

Kto z nas był wczoraj na Pasterce, dzisiaj w kościele i na jutro już buty suszy?

Jak długo siedząc przy choince śpiewaliśmy kolędy? 

Sam fakt, że zaglądamy w internet, nienajlepiej o nas świadczy. 

Ani my katolicy, ani wybitnie rodzinni ? 

Wigilię tylko spędziłam z rodzicami. Odwiedziłam też kogo chciałam. Resztę świat w domu...nigdzie nie wychodzę. 

Żyje tak jak chce...

 

 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 godzinę temu, Frau napisał:

Sam fakt, że zaglądamy w internet, nienajlepiej o nas świadczy. 

Internety to faktycznie samo zło... 

Jeszcze jest fajnie jak są wartościowe kontakty... 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
57 minut temu, Aco napisał:

Zaglądam tu dzisiaj w przerwie od stołowania. Jedni odbierają telefony, drudzy robią coś w kuchni, ktoś odpoczywa na kanapie... Cieszę, się że nie ma gości, bo czasami człowiek chce zwyczajnie odpocząć. Wczoraj siedzieliśmy do drugiej, rozmawiając o wszystkim i o niczym. Tak już to wszystko wygląda. Nie sposób siedzieć ze sobą 24/24

Przecież wiem i o tym piszę.

Jest niewiele rodzin, które poświęcają ten czas tylko na rodzinę, modlitwę i kolędowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
35 minut temu, Arkina napisał:

Internety to faktycznie samo zło... 

Jeszcze jest fajnie jak są wartościowe kontakty... 

 

Wszystko zależy od tego, jakie strony odwiedzasz. 

Jesteś dorosła, wiesz co dobre a co złe. 

Wartościowe kontakty? 

Co to znaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
7 minut temu, Frau napisał:

Wszystko zależy od tego, jakie strony odwiedzasz. 

Jesteś dorosła, wiesz co dobre a co złe. 

Wartościowe kontakty? 

Co to znaczy.

Nie znam złych stron a jak znam to nie zaglądam. 

Wartościowe kontakt to taki z którym mogę porozmawiać i wiem, że rozmawiam z kimś poważnym a niepowaznym ?

Wiesz jak jest...z jednymi nam bliżej a innymi dalej. 

Dla jednych kontakt ze mną nie będzie wartościowy a dla innej osoby już tak. Jedni nas lubią a inni nie. Z jednymi nam po drodze a z innymi nie. 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
2 godziny temu, Nafto Chłopiec napisał:

Żeby kupić perfumy na prezent to trzeba znać bardzo dobrze gust drugiej osoby, chyba że obdarowywany jest z gatunku wszystko jedno czym pachnie. 

Dokładnie -  trzeba zrobić przeszpiegi łazienkowe! :D 

Edytowano przez Fifka
albo mieć dobry węch! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
17 minut temu, Fifka napisał:

Dokładnie -  trzeba zrobić przeszpiegi łazienkowe! :D 

Hmm. Kiedyś moi rodzice wynajmowali mieszkanie jednej studentce. Do tego mieszkania mieliśmy klucze i było to za zgodą obu stron na wypadek jakiegoś "kataklizmu" tym bardziej, że Ona wynajmowała tylko w okresie studiów (inne miasto) Kiedyś musieliśmy z moją mamą jechać do tego miasta coś pozałatwiać w urzędach i trzeba było nocować. Uprzedzilismy wcześniej dziewczynę, że będziemy nocować (akurat to był okres wakacyjny) Wchodzimy do mieszkania, wszystko w najlepszym pożadku, a w łazience na sznurku kilka par fikuśnej bielizny i paczka prezerwatyw?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
1 minutę temu, Aco napisał:

Wchodzimy do mieszkania, wszystko w najlepszym porządku, a w łazience na sznurku kilka par fikuśnej bielizny i paczka prezerwatyw.

Widać że kobieta przygotowana! 6+   :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
42 minuty temu, Arkina napisał:

Nie znam złych stron a jak znam to nie zaglądam. 

Wartościowe kontakt to taki z którym mogę porozmawiać i wiem, że rozmawiam z kimś poważnym a niepowaznym ?

Wiesz jak jest...z jednymi nam bliżej a innymi dalej. 

Dla jednych kontakt ze mną nie będzie wartościowy a dla innej osoby już tak. Jedni nas lubią a inni nie. Z jednymi nam po drodze a z innymi nie. 

 

 

Tak miałaś wcześniej napisać. Teraz rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
13 minut temu, Aco napisał:

Hmm. Kiedyś moi rodzice wynajmowali mieszkanie jednej studentce. Do tego mieszkania mieliśmy klucze i było to za zgodą obu stron na wypadek jakiegoś "kataklizmu" tym bardziej, że Ona wynajmowała tylko w okresie studiów (inne miasto) Kiedyś musieliśmy z moją mamą jechać do tego miasta coś pozałatwiać w urzędach i trzeba było nocować. Uprzedzilismy wcześniej dziewczynę, że będziemy nocować (akurat to był okres wakacyjny) Wchodzimy do mieszkania, wszystko w najlepszym pożadku, a w łazience na sznurku kilka par fikuśnej bielizny i paczka prezerwatyw?

Myślałam, że będzie o perfumach ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
Przed chwilą, Frau napisał:

Myślałam, że będzie o perfumach ?

?

Edytowano przez Aco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
4 minuty temu, Frau napisał:

Myślałam, że będzie o perfumach ?

A tu okazało się że wszyscy uprawiają seks i jeszcze są takie które się z tym nie kryją ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
1 minutę temu, Frau napisał:

Nasz kolega @Aco jakiś dzisiaj rozanielony ?

Bardzo dobrze niech się chłopak raduje pozytywnymi aspektami ! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Arkina napisał:

A tu okazało się że wszyscy uprawiają seks i jeszcze są takie które się z tym nie kryją ?

 

A co jest złego w seksie? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Przed chwilą, Frau napisał:

A co jest złego w seksie? ?

Właśnie nic...nic takiego nie napisałam a wręcz przeciwnie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
3 minuty temu, Arkina napisał:

A tu okazało się że wszyscy uprawiają seks i jeszcze są takie które się z tym nie kryją ?

 

Ja tam jej zazdroszczę! :D Też idę wywiesić! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...