Tak ja się z tym zgadzam w stu procentach, ale życie pokazuje, że jednak warto kierować się nie tylko instynktem... bo miły facet, to właśnie często ten samiec alfa, który po prostu nie musi nikomu niczego udowadniać i jest spokojny, bo wie, że jest silny (coś jak duży spokojny pies i mały szczekajacy na każdego ratrelek😉).