Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Miejscowy

Walki i zamieszki w Kazachstanie

Polecane posty

Zadowolony
Miejscowy

Od kilku dni w Kazachstanie trwają poważne walki z policją i wojskiem. 

Rosja do tego kraju wysyła swoje wojska ( a według informacji ma być ok. 20 lotów wojskowych samolotów do pomocy policji kazachskiej ), jak również Białoruś już wysłała swoje wojska do tego kraju i również kilka innych krajów, byłego Związku Radzieckiego, jak: Tadżykistan i Armenia. 

Ponieważ te kraje współpracują ze sobą i mają jakies tam podpisane umowy. 

Pod przewodnictwem Federacji Rosyjskiej. 

Niby, te zamieszki w Kazachstanie powstały po podwyżce cen gazu i paliw na stacjach paliw, co oburzyło społeczność kazachską. 

Ale tam pewnie chodzi też o coś więcej, a Kazachstan, to kraj byłego Związku Radzieckiego, z mentalnością komunistyczną, jak w większości byłych Republikach Radzieckich. 

Te wszystkie dziś już niepodległe kraje jednak cały czas są mocno związane z polityką i gospodarką rosyjską. 

I dlatego sama Rosja, jak i kilka innych byłych Republik wspierają Kazachstan, gospodarczo i militarnie. 

 

Władze Rosji uważają, że to Zachód zainspirował te zamieszki w Kazachstanie, bo niby tam się biją jakieś, uzbrojone grupy przestępcze, przeszkolone gdzieś na Zachodzie i mogą w tym mieć udział nawet Amerykanie i Kanada, ale nie ma takiej pewności. 

To tylko przypuszczenia, które mogą być prawdą. 

No a w miastach Kazachstanu są plądrowane sklepy, wybijane szyby, niszczone budynki i niszczone samochody i są też ofiary śmiertelne w ludziach. 

No a Rosja na pewno na to nie pozwoli, by USA i Europa Zachodnia mieszały się w sprawy Sojuszników Rosji i będzie interweniowała militarnie. 

 

Także, może z tego nawet wyniknąć jakiś, zbrojny konflikt, a to nie problem, by tak sie stało. 

 

To już są nie wesołe rzeczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


syn fubu

Słuchaj, Kazachstan to Rosja. Rosja ma prawo tam rządzić bo to państwo istnieje tylko dzięki kaprysowi ZSRR. To jest przedłużenie bezkresnych stepów Syberii o identycznym klimacie, to jest parodia że ludzie tam wciąż żyją.

Tu trzeba docenić łaskawość Rosji która finansuje im budżet czy daje im zasięg internetu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
18 godzin temu, syn fubu napisał:

Słuchaj, Kazachstan to Rosja. Rosja ma prawo tam rządzić bo to państwo istnieje tylko dzięki kaprysowi ZSRR. To jest przedłużenie bezkresnych stepów Syberii o identycznym klimacie, to jest parodia że ludzie tam wciąż żyją.

Tu trzeba docenić łaskawość Rosji która finansuje im budżet czy daje im zasięg internetu.

Rosja nic za darmo nie daje, także wiesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
5 godzin temu, FAMME napisał:

Rosja nic za darmo nie daje, także wiesz ?

 

Dyskusje o Rosji i jej historii to temat na powieść. To cierpki kraj i potrafi dużo dać jeśli cię tylko polubi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
7 godzin temu, syn fubu napisał:

 

Dyskusje o Rosji i jej historii to temat na powieść. To cierpki kraj i potrafi dużo dać jeśli cię tylko polubi.

Przez kilka lat jeździłem na Rosję i wiem że to dziki kraj i dużo im do cywilizacji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Witam. 

Kazachstan, to już nie Związek Radziecki. 

 

Natomiast, Rosja by bardzo chętnie znowu miała Kazachstan we własnym kraju, tak jak Ukrainę i także Gruzję. 

Ale ciekawostką jest to, że Kazachstan jest nawet pięciokrotnie większy od Polski, terytorialnie, a żyje w tym kraju bardzo mało ludzi, jak na tak duży kraj... 

 

Bo z tego, co wiem, to tylko niecałe 20 milionów ludności ma Kazachstan. Mniej niż 20 milionów. 

Czyli to pokazuje, że na ogromnych terenach tego kraju nie ma prawie ludzi. 

 

No ale z czego to wynika, że kraj ten ma tak mało ludności w stosunku do tak dużego kraju? 

 

Polska jest duzo mniejszym krajem, a ma ludności nie całe: 40 milionów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
34 minuty temu, Miejscowy napisał:

Od czego to wynika, że kraj ten ma tak mało ludności w stosunku do tak dużego kraju? 

Ty tak na poważnie pytasz czy sobie jaja robisz? Spójrz na mapę, poczytaj trochę o tym kraju, o klimacie itp. Od razu będziesz wiedział dlaczego akurat tam Stalin zsyłał Polaków i Czeczeńców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
47 minut temu, Miejscowy napisał:

Natomiast, Rosja by bardzo chętnie znowu miała Kazachstan we własnym kraju....

Po co? Czy chciałbyś dobrowolnie pojemnik na śmieci, który stoi przed domem, wnieść do mieszkania? Duży obszar tego kraju jest skażony. Rosjanie na tych pustkowiach przeprowadzali próby jądrowe. Bajkonur w dalszym ciągu jest ich. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
53 minuty temu, Żebrak napisał:

Ty tak na poważnie pytasz czy sobie jaja robisz? Spójrz na mapę, poczytaj trochę o tym kraju, o klimacie itp. Od razu będziesz wiedział dlaczego akurat tam Stalin zsyłał Polaków i Czeczeńców.

No, jaja sobie trochę robię, kolego... 

 

A tak na poważnie, to tak, Kazachstan ma też Syberię i tam warunki w zimie są trudne. 

 

Poza tym tam Rosjanie mieli poligon, gdzie testowali jakąś broń chemiczną albo jądrową ( bo nie pamiętam już ) i było tam kilka wybuchów, gdzie skaziło to spore tereny ziemi i to miało wpływ na zdrowie mieszkańców. 

 

To, że tam do Kazachstanu Stalin zsyłał Polaków, to ja wiem doskonale i nie musisz mi o tym przypominać. 

 

Ale też właśnie ze względu na skażenie dużego obszaru w Kazachstanie przez próby jądrowe lub chemiczne, przez Rosjan, ludzie zapadali na choroby, na raka i przez to być może też rodziło się mało dzieci. 

 

Jest taka informacja na Wikipedii, na temat Kazachstanu. 

 

I co Ty na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
51 minut temu, Żebrak napisał:

Po co? Czy chciałbyś dobrowolnie pojemnik na śmieci, który stoi przed domem, wnieść do mieszkania? Duży obszar tego kraju jest skażony. Rosjanie na tych pustkowiach przeprowadzali próby jądrowe. Bajkonur w dalszym ciągu jest ich. 

To też właśnie o tym wcześniej, cytując Twój post wspomniałem. 

 

Ja wyraziłem tylko swoje zdanie i to tyle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Miejscowy napisał:

I co Ty na to?

Tylko jedno. Z głupoty się tutaj wpisałem. To nie na moje nerwy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Tylko jedno. Z głupoty się tutaj wpisałem. To nie na moje nerwy?

No i co mam Tobie na to odpowiedzieć, stary? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

No a jak powiedziałem, że "Rosja by chętnie chciała mieć we własnym kraju Kazachstan", to miałem na myśli, jakby: powrót do polityki Związku Radzieckiego. 

Teraz, Kazachstan jest niepodległym krajem, z własnym rządem, własnym prawem, własną policją, ale gdyby został wcielony do Federacji, to byłaby to w całości Rosja, z jednym prawem rosyjskim, co byłoby zapewne na korzyść rządom w Moskwie. 

I to samo dotyczyłoby prawie każdego kraju, które dawniej należały do Związku Radzieckiego. 

 

Ale to tylko moja opinia, bo realnie to pewnie nigdy tak się nie stanie, no może poza Gruzją. 

 

Tak, jak Ukraina chętnie byłaby widziana dla Rosji, w Rosji. 

 

Bo, Krym już jest rosyjski, a wcześniej należał do Ukrainy. 

 

Ale też warunki właśnie w Kazachstanie, gdzie tam są tereny puste nie pozwalałyby na życie tam ludzi. 

 

No ale biorąc pod uwagę, że jest to kraj niemal pięciokrotnie większy od Polski, to są takie miejsca obszarowe i tereny, gdzie mogłoby zyć więcej ludzi, niż niecałe 20 milionów ludności. 

Niż demograficzny w tym kraju też zapewne swoje robi ( bo nie jest to tylko problem Polski, ale i wielu innych krajów ). I również to skażenie przez próby jądrowe, gdzie niektórzy ludzie zapadali na raka, na choroby, co mogło mieć wpływ na ujemny przyrost naturalny. 

Czyli na mniejszą ilość urodzeń. 

 

 

Edytowano przez Miejscowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
15 minut temu, Miejscowy napisał:

Bo Krym już jest rosyjski, a wcześniej należał do Ukrainy. 

Historia jest trudna acz bardzo chwytliwa. Putin wygłaszając orędzie skupił się na historii Krymu zamiast na aspektach prawnych. Krym, rdzenne tereny rosyjskie. To słowa Putina. W 1954 roku oddane pod władanie Ukrainy. Co znaczy rdzenne? Greckie wpływy trwały tam dwa tysiące lat. Rosyjskie tylko dwieście. Nawet Stalinowi wydawał się Krym mało rosyjski, więc deportował wszystkich Tatarów Krymskich. Powoływanie się na historię jest "be". Powiedzmy sobie jedno. Rosji ciągle chodzi tylko o jedno, o destabilizację ościennych państw. Dlaczego? Bo zagraniczni inwestorzy wchodzą na jej "terytorium". Nikt tego nie lubi. Oni lubią spokój, a Rosja serwuje im rozrywki. Kazachstan dopuścił udział zagranicznych firm w wydobyciu rud uranu....i zaczęło się. Kto włoży kapitał i sprzęt w coś niepewnego? I o to chodzi w tym całym cyrku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Aneksja Krymu nie ma wiele wspólnego z historią, ale mnóstwo – z nową polityką historyczną. Czas uświadomić sobie, że nic nie jest trwale czyjeś. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
15 minut temu, Żebrak napisał:

Historia jest trudna acz bardzo chwytliwa. Putin wygłaszając orędzie skupił się na historii Krymu zamiast na aspektach prawnych. Krym, rdzenne tereny rosyjskie. To słowa Putina. W 1954 roku oddane pod władanie Ukrainy. Co znaczy rdzenne? Greckie wpływy trwały tam dwa tysiące lat. Rosyjskie tylko dwieście. Nawet Stalinowi wydawał się Krym mało rosyjski, więc deportował wszystkich Tatarów Krymskich. Powoływanie się na historię jest "be". Powiedzmy sobie jedno. Rosji ciągle chodzi tylko o jedno, o destabilizację ościennych państw. Dlaczego? Bo zagraniczni inwestorzy wchodzą na jej "terytorium". Nikt tego nie lubi. Oni lubią spokój, a Rosja serwuje im rozrywki. Kazachstan dopuścił udział zagranicznych firm w wydobyciu rud uranu....i zaczęło się. Kto włoży kapitał i sprzęt w coś niepewnego? I o to chodzi w tym całym cyrku.

No tak. 

 

Ale też, Putin miał takie uzasadnienie i, niejako zrobił tylko przysługę mieszkającym Rosjanom, rosyjskojęzycznym na Krymie ( tak jak cała Ukraina Wschodnia jest też rosyjskojęzyczna, w tym cały Donbas i nawet nie wiem, czy nie większość mieszkańców Ukrainy Wschodniej, a już szczególnie Donbasu, to są: Rosjanie i Rosjanki, którzy mieszkają na terenach Ukrainy ), żeby właśnie ci ludzie zamieszkali w swoim, ojczystym kraju, ze swoim językiem. 

 

Czyż to nie jest przysługa dla tych ludzi Putina? 

 

Poza tym na pewno większość mieszkańców, zarówno Krymu, jak i Wschodniej Ukrainy, popiera Rosję i swój kraj, co jest oczywiste. 

I oni nie mają nic przeciwko, żeby się znaleźli w swoim kraju, z własnym językiem i kulturą. 

A skoro to popierają, to Putin chce im zrobić przysługę. 

 

To źle? 

 

Putinowi też chodzi zapewne o to, żeby jak najwiecej ludzi z terenów i Krymu, Ukrainy Wschodniej zamieszkało w Rosji, bo wtedy więcej ludzi będzie pracowało dla Rosji. 

 

Rosja dba o swoje interesy i ma do tego prawo. 

 

Tak jak każdy inny kraj. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Miejscowy napisał:

Rosja dba o swoje interesy i ma do tego prawo. 

Ma prawo przestrzegając prawa. Nic się samo w świecie nie dzieje. Coś za coś. Rosja słynie z nieprzestrzegania prawa. Masz dowód: ustalone granice republik przetrwały rozpad ZSRR. Choć nie brakowało na Krymie rosyjskich separatystów, Rosja raz po raz odżegnywała się od nich i potwierdzała prawa Ukrainy. Jednym z najważniejszych dokumentów podpisanych w tej sprawie było memorandum budapesztańskie z 1994 roku. Na jego mocy „Ukraina otrzymała od Rosji, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii gwarancje integralności terytorialnej w zamian za przekazanie Federacji Rosyjskiej arsenału jądrowego z epoki sowieckiej (wówczas trzeciego na świecie pod względem wielkości)”

 

Czyli co? Dostali broń jądrową to przecież i Krym dostaną. Chcesz im oddać jeszcze Wschodnią Ukrainę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
10 minut temu, Miejscowy napisał:

Rosja dba o swoje interesy i ma do tego prawo. 

 

Tak jak każdy inny kraj. 

Każdy dba o swoje interesy, to jasne. Interesy Polski i Rosji są zasadniczo sprzeczne. 

W polskim interesie nie leży więc popieranie ani nawet usprawiedliwianie  polityki Kremla,  która - agresywna wobec niepodległego państwa, jakim jest Ukraina -  również dla nas jest śmiertelnym zagrożeniem.

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, aliada napisał:

Każdy dba o swoje interesy, to jasne. Interesy Polski i Rosji są zasadniczo sprzeczne. 

W polskim interesie nie leży więc popieranie ani nawet usprawiedliwianie  polityki Kremla,  która - agresywna wobec niepodległego państwa, jakim jest Ukraina -  również dla nas jest śmiertelnym zagrożeniem.

Na ludziach pokroju Miejscowego, z jego tokiem rozumowania, budowało się światowe imperia. Zero refleksji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Na ludziach pokroju Miejscowego, z jego tokiem rozumowania, budowało się światowe imperia. Zero refleksji.

Rosja zawsze miała wyjątkowo sprawną machinę propagandową i mądrzejsi od nas łapali się na nią zostając "pożytecznymi idiotami Kremla" (według określenia Lenina).

Ale Polacy byli dotąd dosyć odporni, tym bardziej przeraża postępująca utrata w nas instynktu samozachowawczego w ostatnich kilku latach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
6 minut temu, aliada napisał:

Rosja zawsze miała wyjątkowo sprawną machinę propagandową i mądrzejsi od nas łapali się na nią zostając "pożytecznymi idiotami Kremla" (według określenia Lenina).

Ale Polacy byli dotąd dosyć odporni, tym bardziej przeraża postępująca utrata w nas instynktu samozachowawczego w ostatnich kilku latach. 

Sprawna tzw. piąta kolumna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
31 minut temu, Żebrak napisał:

Ma prawo przestrzegając prawa. Nic się samo w świecie nie dzieje. Coś za coś. Rosja słynie z nieprzestrzegania prawa. Masz dowód: ustalone granice republik przetrwały rozpad ZSRR. Choć nie brakowało na Krymie rosyjskich separatystów, Rosja raz po raz odżegnywała się od nich i potwierdzała prawa Ukrainy. Jednym z najważniejszych dokumentów podpisanych w tej sprawie było memorandum budapesztańskie z 1994 roku. Na jego mocy „Ukraina otrzymała od Rosji, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii gwarancje integralności terytorialnej w zamian za przekazanie Federacji Rosyjskiej arsenału jądrowego z epoki sowieckiej (wówczas trzeciego na świecie pod względem wielkości)”

 

Czyli co? Dostali broń jądrową to przecież i Krym dostaną. Chcesz im oddać jeszcze Wschodnią Ukrainę?

Tylko tutaj też chodzi o taką rzecz, że skoro większość mieszkańców Krymu ( to w większości Rosjanki i Rosjanie ), jak i w całym Donbasie popierają przyłączenie do Rosji, do własnego kraju i kultury, to dlaczego im tego zabronić? Powinno decydować lokalne społeczeństwo, w większości Rosjanki i Rosjanie, gdzie chcą żyć: Ukraina czy Rosja? 

Ale też prawda jest taka, że mogą zawsze opuścić Krym i Donbas i przenieść się do Rosji. I zapewne wielu ludzi tam tak zrobiło, na co też liczy Putin. 

Teraz juz nie ma zamkniętej granicy, miedzy: Krymem, a Rosją i można się przemieszczać i osiedlać, gdzie się chce. 

Poza tym, Putin zapowiadał jakieś inwestycje na Krymie, ale już rosyjskie, a nie ukraińskie. Czyli, korzyść dla rządu rosyjskiego. 

Każde budownictwo, każdy remont na Krymie już jest w interesie Rosji, a nie Ukrainy. 

 

Chociaż, jak to tam dokładnie, prawnie wygląda to powiem szczerze, że nie wiem. 

 

Można sobie coś na ten temat przeczytać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
39 minut temu, aliada napisał:

Każdy dba o swoje interesy, to jasne. Interesy Polski i Rosji są zasadniczo sprzeczne. 

W polskim interesie nie leży więc popieranie ani nawet usprawiedliwianie  polityki Kremla,  która - agresywna wobec niepodległego państwa, jakim jest Ukraina -  również dla nas jest śmiertelnym zagrożeniem.

No prawda, ale Rosja ma takie działania i tego nie zatrzymasz. 

 

Jak będziesz walczył z jakimś Wrogiem, to możesz stracić życie. I po co Ci to potrzebne? 

 

Ja bym się nie wtrącał i nie ryzykował, bo nie warto. 

 

Nie zmienisz całego świata i zło jakieś zawsze gdzieś będzie, czy tego chcesz czy nie. 

 

Z tego też się składa świat, że zło też musi być. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...