Skocz do zawartości


Żebrak

Varia

Polecane posty

Żebrak
8 minut temu, Fifka napisał:

Nic nie pamiętam chyba byłam odurzona lub mam syndrom wyparcia!?

Otóż to! Nic nie pisz! Powiedz tylko czy pošciel bardzo skopana? Tak na pierwszy rzut oka ma się rozumieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Fifka
8 godzin temu, Żebrak napisał:

Otóż to! Nic nie pisz! Powiedz tylko czy pościel bardzo skopana? Tak na pierwszy rzut oka ma się rozumieć?

Wygląda to mniej więcej tak! ?

 

3945300.jpg

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
9 minut temu, Fifka napisał:

Wygląda to mniej więcej tak! ?

 

3945300.jpg

 

Poduszka ładna. To jakiś indiański motyw??

Nie ścierpły Co nogi @Fifka ? Słyszysz troskę w moich słowach? 

Ładne uda...

Przy okazji dokrwienie mózgu uskuteczniasz?

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
11 godzin temu, Żebrak napisał:

Ale czy Drogi @Lubczyk płacą Ci aż tyle byś była usatysfakcjonowana i w pełni zaspokojona?? Wiesz jak niedosyt potrafi być wkurzający?

Oczywiście że mogliby płacić więcej :) , ale to co mam wystarczy mi w zupełności.

Pieniądz jest dla mnie środkiem do życia , a nie celem , więc niedosytu nie odczuwam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
20 minut temu, Żebrak napisał:

Nie ścierpły Co nogi @Fifka ? Słyszysz troskę w moich słowach? 

Przy okazji dokrwienie mózgu uskuteczniasz?

Joga pościelowa a dokładnie pies z głową w dole - pozycja odwrócona. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
11 godzin temu, Żebrak napisał:

To może ja sobie pierdyknę jakąś odnowę biologiczną? Spa? Masaż relaksujący? Będzie dobrze, @Lubczyk ? Będę tak piękny i pachnący, że żal nadgryzać?

Nadgryzanie jest również pewną formą odnowy - komórki skóry mają zdolność do regeneracji, ale proces ten trwa około miesiąca, licząc od chwili uszkodzenia (czyt.nadgryzienia). Można go co prawda przyspieszyć, lecz wiąże się to z regularnym stosowaniem odpowiednio dobranych kosmetyków do pielęgnacji oraz zabiegów kosmetycznych. Więc może jak już Cię odpowiednio ponadgryzam to jak to powiedziałeś... pierdykniesz sobie te wszystkie wcierki itp ? :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
40 minut temu, Lubczyk napisał:

Oczywiście że mogliby płacić więcej :) , ale to co mam wystarczy mi w zupełności.

Pieniądz jest dla mnie środkiem do życia , a nie celem , więc niedosytu nie odczuwam.

Rozumiem, że ewentualny chwilowy niedosyt rekompensujesz gryzieniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
28 minut temu, Fifka napisał:

Joga pościelowa a dokładnie pies z głową w dole - pozycja odwrócona. ?

Lubię pozycję odwróconą z głową w dół...ale musiałbym się rozpisać a idę na piwo. Obiecuję, że wrócę do tego i postaram się to obrazowo nakreślić. Ujęłaś mnie, jakby to powiedzieć, gibkością ciała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
31 minut temu, Lubczyk napisał:

Nadgryzanie jest również pewną formą odnowy - komórki skóry mają zdolność do regeneracji, ale proces ten trwa około miesiąca, licząc od chwili uszkodzenia (czyt.nadgryzienia). Można go co prawda przyspieszyć, lecz wiąże się to z regularnym stosowaniem odpowiednio dobranych kosmetyków do pielęgnacji oraz zabiegów kosmetycznych. Więc może jak już Cię odpowiednio ponadgryzam to jak to powiedziałeś... pierdykniesz sobie te wszystkie wcierki itp ? :) 

Czyli? Lubisz gryźć. To już wiem. Gryźć dla samego gryzienia czy to ma być jakaś forma...sam nie wiem jak to ująć. Ok, ufam Tobie @Lubczyk . Wiem, że dzisiejsza medycyna radzi sobie z przyszywaniem tego i owego, ale jednak jednego mięśnia to nie chciałbym się pozbyć. Czy Ty mnie @Lubczyk zrozumiałaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Fifka napisał:

Tylko ani słowa o moim tyłku! ?

Dobrze się komponuje. Mimo, że....ok, obiecuję!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

A teraz idę na piwo. Dziewczyny, będę pił za Waszą zajefajność? Jesteście cudowne!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
5 minut temu, Żebrak napisał:

Czyli? Lubisz gryźć. 

Tak, orzechy - najlepsze brazylijskie ;) 

5 minut temu, Żebrak napisał:

 Gryźć dla samego gryzienia czy to ma być jakaś forma...sam nie wiem jak to ująć. 

Dla samego gryzienia to chyba psy gryzą - kości, łydki, siebie nawzajem - u mnie to odpada.

Dla mnie to forma zębów ostrzenia :) 

8 minut temu, Żebrak napisał:

Ok, ufam Tobie @Lubczyk . Wiem, że dzisiejsza medycyna radzi sobie z przyszywaniem tego i owego, ale jednak jednego mięśnia to nie chciałbym się pozbyć.

Cieszę się, że mi ufasz @Żebrak - Jesteś odważny ? 

Spokojnie, mam znajomości - widziałam już różności poprzyszywane - i ruszały się ;) 

11 minut temu, Żebrak napisał:

Czy Ty mnie @Lubczyk zrozumiałaś?

132405_7a5c3c9398e352ea3192e28776118442. :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
8 godzin temu, Lubczyk napisał:

Tak, orzechy - najlepsze brazylijskie ;) 

Dla samego gryzienia to chyba psy gryzą - kości, łydki, siebie nawzajem - u mnie to odpada.

Dla mnie to forma zębów ostrzenia :) 

Cieszę się, że mi ufasz @Żebrak - Jesteś odważny ? 

Spokojnie, mam znajomości - widziałam już różności poprzyszywane - i ruszały się ;) 

132405_7a5c3c9398e352ea3192e28776118442. :) 

Wiesz co @Lubczyk , tak to sobie teraz czytam i tak sobie myślę, a chmiel pomaga mi w tym procesie...to nawet jest bardzo podniecająca wizja. Może dlatego na innym forum ciągle mam nick "mieczwpochwie"?

Są niestety konsekwencje. Mówią, że towar macany należy do macanta. Już ci współczuję. Trochę.

Jeszcze będąc w całości udam się na spoczynek. Dobranoc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Niedzielne dzień dobry? Jeszcze nie wiem czego dokonał świat minionej nocy, jeszcze nie do końca wiem jak się czuję, jeszcze nie mam pomysłu na Słowo na niedzielę. Po prostu tkwię w błogim stanie opierdzielania się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Zamykam na chwilę oczy. "Widzę" w wyobraźni jak otwierają się drzwi do sypialni i wchodzi niezła laska z śniadaniem na tacy. Zbliża się do łóżka i z uśmiechem na twarzy i mimo wszystko troską w głosie mówi: dzień dobry Endriu! Widzę że już się obudziłeś? Cudownie!? Gdzie się szlajałeś łajzo!!!? Teraz dotarło do mnie, że to śniadanie jednak nie dla mnie. Trzeba niestety wstać i sobie samemu je przygotować. Życie jak moneta, ma dwie strony, awers i rewers, a orzeł zawsze spada jajami w dół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

A tak naprawdę serio, to trzeba zwlec zwłoki z wyra, w drodze do łazienki wyjąć masło z lodówki. Potem ubrać się i wyjść z łajzą. W tej chwili robi wszystko by zwrócić na siebie moją uwagę. Jak zacznie robić porządki w moich butach to znak, że jestem bardzo spóźniony. Roznosi je po całym mieszkaniu. Czasami myślę, że akurat temu psu ktoś mocno namieszał w genach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
7 minut temu, Żebrak napisał:

A tak naprawdę serio, to trzeba zwlec zwłoki z wyra, w drodze do łazienki wyjąć masło z lodówki. Potem ubrać się i wyjść z łajzą. W tej chwili robi wszystko by zwrócić na siebie moją uwagę. Jak zacznie robić porządki w moich butach to znak, że jestem bardzo spóźniony. Roznosi je po całym mieszkaniu. Czasami myślę, że akurat temu psu ktoś mocno namieszał w genach.

Oho zaraz narobi ci w domu :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
15 godzin temu, Fifka napisał:

Wygląda to mniej więcej tak! ?

 

3945300.jpg

 

Zapomniałbym! No, na śmierć bym zapomniał! Kumpel prosił by Cię pozdrowić, @Fifka ! Co też niniejszym czynię. Trochę żałował oglądając to zdjęcie, że jednak pupy nie widać. Przyglądał się długo...w końcu powiedział: Endriu, Ty się nie zastanawiaj! Ani przez minutę! Nie zapytałem nad czym mam się nie zastanawiać, bo w tym momencie biuściasta kelnerka dostarczyła nową porcję piw, orzeszków solonych i nasze myśli zajęły się czymś innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Arkina napisał:

Oho zaraz narobi ci w domu :D

 

Nie. Tego nigdy nie zrobi. To mądry pies. Kiedy już mamy wychodzić wtedy podbiega do miski z wodą i pije do upadłego. Pewnie wie, że gdyby napił się wcześniej to mogłoby być różnie. Oczywiście czasami jest różnie, ale to z powodu jego wrażliwego żołądka. A na to już nie ma wpływu.

 

No to idę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
5 godzin temu, Żebrak napisał:

Zapomniałbym! No, na śmierć bym zapomniał! Kumpel prosił by Cię pozdrowić, @Fifka ! Co też niniejszym czynię. Trochę żałował oglądając to zdjęcie, że jednak pupy nie widać. Przyglądał się długo...w końcu powiedział: Endriu, Ty się nie zastanawiaj! Ani przez minutę! Nie zapytałem nad czym mam się nie zastanawiać, bo w tym momencie biuściasta kelnerka dostarczyła nową porcję piw, orzeszków solonych i nasze myśli zajęły się czymś innym.

Już wiem skąd ten guz na głowie! ? 

Myślisz, że fajnie się leży w piekarniku z czkawką? ?

Potłuczona pozdrawia! 

Edytowano przez Fifka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 minut temu, Fifka napisał:

Już wiem skąd ten guz na głowie! ? 

Myślisz, że fajnie się leży w piekarniku z czkawką? ?

Potłuczona pozdrawia! 

To nie jest tak Fifka jak myślisz! Nie obgadywaliśmy Ciebie! Za kogo Ty masz mojego kumpla i mnie?!? Wymieniliśmy się tylko poglądami na temat....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
1 minutę temu, Żebrak napisał:

To nie jest tak Fifka jak myślisz! Nie obgadywaliśmy Ciebie! Za kogo Ty masz mojego kumpla i mnie?!? Wymieniliśmy się tylko poglądami na temat....

....orzeszków i biuściastej kelnerki jak mniemam! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Fifka napisał:

....orzeszków i biuściastej kelnerki jak mniemam! ;)

Wyjęłaś mi to z ust!? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...