Skocz do zawartości


Żebrak

Varia

Polecane posty

Żebrak
42 minuty temu, Fifka napisał:

Nie wiem czemu odebrałaś to do swojej osoby - fajnie poczytać Twoje wpisy ale poza tym jesteś mi obojętna. 

Bo zacytowałaś jej post? Bo odniosłaś się do jego treści?

O ile dobrze pamiętam z @aliada było podobnie. 

Zawsze wydawało mi się, że obojętność zupełnie na czym innym polega. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Fifka
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Bo zacytowałaś jej post? Bo odniosłaś się do jego treści?

O ile dobrze pamiętam z @aliada było podobnie. 

Zawsze wydawało mi się, że obojętność zupełnie na czym innym polega. 

Żebrak nie ten! 

Mowa o "wysokowrażliwych gawędziarzach"! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
18 minut temu, Żebrak napisał:

Bo czasami trzeba dopisać do końca zdanie. Gdyby było napisane: to o Tobie Żebrak, nie byłoby tej całej jazdy. 

 

Nie podoba mi się to wszystko. Cześć.

Nie wiem skąd u Ciebie przeświadczenie, że moje słowa również są o Tobie. Myślałam że jesteś lepszym obserwatorem. 

 

Nie będę zmieniała charakteru bo komuś się on nie podoba lub ubzdurał sobie atencje. Tak jak nastąpiło to powyżej z dogłębna charakterystyką mojej osoby. Jest piękna powieszę ja sobie nad łóżeczkiem!

Naprawdę wystarczy napisać zwykłą myśl nie przypisaną do nikogo i uzyskać takie "rekomnedacje" przez złe odebranie posta, który nie był personalizowany i napisany w odrębnym temacie? Ja nikogo palcem nie wytknęłam, w zamian dostałam epitety określające moja osobę.  

 

Już teraz wiem w jakim temacie i do kogo się nie udzielać. Zabieram stąd swój wewnętrzny jad.

 

Z pozdrowieniami 

Żmija 25.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 minut temu, Fifka napisał:

Żebrak nie ten! 

Mowa o "wysokowrażliwych gawędziarzach"! 

Nie nadążam za Tobą myślowo. Wydawało mi się, że temat wysokowrażliwych gawędziarzy mamy załatwiony. Nie jestem wrażliwy, to tylko moje miesiączki?

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Bo zacytowałaś jej post? Bo odniosłaś się do jego treści?

O ile dobrze pamiętam z @aliada było podobnie. 

Zawsze wydawało mi się, że obojętność zupełnie na czym innym polega. 

Teksty zaczepne od koleżanki powyżej to dostawałam ja. Co sam z resztą zauważyłeś. 

Dlatego nie odnosimy już się do siebie żeby nie było zgrzytów. 

Edytowano przez Fifka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Fifka napisał:

Nie wiem skąd u Ciebie przeświadczenie, że moje słowa również są o Tobie. Myślałam że jesteś lepszym obserwatorem. 

Bo jestem. Powiem Ci coś. Tamtego pana nie ośmieliłbym się tak nazwać. Pewnie byłoby mu przykro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka

Odpowiedz dlaczego Cie unikam jest w Twoich tematach.

I nie wynika to z negatywnych emocji w stosunku do Ciebie czy też braku sympatii. 

Powód jest zupełnie inny. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 minut temu, Fifka napisał:

Już teraz wiem w jakim temacie i do kogo się nie udzielać. Zabieram stąd swój wewnętrzny jad.

 

Z pozdrowieniami 

Żmija 25.gif

Świruj dalej!? Świruj!?

 

U mnie żeby naprawdę kogoś skreślić to musi dużo wody upłynąć. 

 

Masz rację, niech każdy sobie wygrzebuje swój i tylko swój kurwidołek i se w nim siedzi.

 

Dystans to strasznie modne słowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Fifka napisał:

Odpowiedz dlaczego Cie unikam jest w Twoich tematach.

I nie wynika to z negatywnych emocji w stosunku do Ciebie czy też braku sympatii. 

Powód jest zupełnie inny. 

 

To też do mnie? Kurwa, pogubiłem się.

 

Ale chyba mam jakiś wpływ na to, że chcę rozmawiać wbrew wszystkiemu, z tymi, których lubię?

 

Za lubienie pisania z pewną osobą też dostawałem po garach. Tak pośrednio, subtelnie. W końcu poszedłem po rozum do głowy i odpuściłem. Szkoda. Wielka szkoda. Życie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Za lubienie pisania z pewną osobą też dostawałem po garach. Tak pośrednio, subtelnie. W końcu poszedłem po rozum do głowy i odpuściłem. Szkoda. Wielka szkoda. Życie?

Zatem doskonale powinieneś mnie rozumieć. 

Jak nie nadążasz za mną to nie przestań biec. 

Zajmij się tymi którzy zabiegają o Ciebie bo czują się chyba niedocenieni. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
10 minut temu, Fifka napisał:

Zatem doskonale powinieneś mnie rozumieć. 

Jak nie nadążasz za mną to nie przestań biec. 

Zajmij się tymi którzy zabiegają o Ciebie bo czują się chyba niedocenieni. 

Masz PMS, co nie? Możemy do tego wrócić za parę dni? 

Chyba mam przestać biec. A wiesz co? O tym to ja decyduję. Ty możesz mnie tylko ignorować.

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Masz PMS, co nie? Możemy do tego wrócić za parę dni? 

Nie,  bo znów dostane epitetami po oczach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Fifka napisał:

Zajmij się tymi którzy zabiegają o Ciebie bo czują się chyba niedocenieni. 

Taki tekst spowoduje tylko jedno. Stworzę sobie faktycznie Monologi. Nikt będący przy zdrowych zmysłach już się do mnie nie odezwie, by nie być posądzony....

 

Nawarzyłaś piwa, to se go teraz sama wypijesz. Droga Fifko, od teraz jesteś skazana na mnie. Będę chodził za Tobą jak pies. Łasił się, dopominał pieszczot...dla zdrowia psychicznego musisz mnie na noc z domu wypuszczać...każdego ranka będę witał Cię śniadaniem podanym do łóżka. Czasami sam wskoczę do niego. Zaznaczam, czasami. I jak Ci się to podoba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Fifka napisał:

Nie,  bo znów dostane epitetami po oczach. 

Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. Mówisz o sobie, że jesteś charakterna, udowodnij to?

 

Wiesz jakimi epitetami mnie obdarowują? Szkoda słów. I co? I nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Witam ?

 

Jakby kto potrzebował mediatora to jestem w pracy i nie mam czasu ?

Jakby kto miał uwagi co do mnie to proszę wprost a nie za plecami ??

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Nawarzyłaś piwa, to se go teraz sama wypijesz. Droga Fifko, od teraz jesteś skazana na mnie. Będę chodził za Tobą jak pies. Łasił się, dopominał pieszczot...dla zdrowia psychicznego musisz mnie na noc z domu wypuszczać...każdego ranka będę witał Cię śniadaniem podanym do łóżka. Czasami sam wskoczę do niego. Zaznaczam, czasami. I jak Ci się to podoba?

Jeśli myślisz, że będę Ci kanapeczki z masełkiem i polędwiczką kroić w kosteczkę to zmień obiekt. 25.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Arkina napisał:

Jakby kto miał uwagi co do mnie to proszę wprost a nie za plecami ??

Nie bądź próżna. Wystarczy, że ja jestem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
5 minut temu, Arkina napisał:

Witam ?

 

Jakby kto potrzebował mediatora to jestem w pracy i nie mam czasu ?

Jakby kto miał uwagi co do mnie to proszę wprost a nie za plecami ??

U mnie wolna sobota, nie mam ich za wiele. 

Ciśnienie całe życie słabe podniesione skutecznie!

Piję kawę licząc na zawał. 25.gif50.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Nie bądź próżna. Wystarczy, że ja jestem?

To co może zrobimy sobie dobrze z tą próżnością  ?

Oho pewnie ktoś zaraz złapie mnie za słówka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Fifka napisał:

Jeśli myślisz, że będę Ci kanapeczki z masełkiem i polędwiczką kroić w kosteczkę to zmień obiekt. 25.gif

Skarbie, jeszcze o tym nie wiesz, ale ja już wiem. Będziesz mnie karmiła z własnej nieprzymuszonej woli. Oczywiście tylko dlatego, że me dłonie zbyt cenne?

 

No! To teraz poszedłem  po bandzie! Aż mi się lepiej na duszy zrobiło.

 

Miłej i spokojnej soboty??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Arkina napisał:

To co może zrobimy sobie dobrze z tą próżnością  ?

Oho pewnie ktoś zaraz złapie mnie za słówka ?

Najpierw poczekają jak to robienie sobie dobrze będzie wyglądało w praktyce. Uprzedzę, z Arkiną  polecimy na całe majty.

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
1 minutę temu, Arkina napisał:

To co może zrobimy sobie dobrze

Oho pewnie ktoś zaraz złapie mnie za słówka ?

Nie..dlaczego..kto byś się wtrącał do Waszych prywatnych spraw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 godzinę temu, Fifka napisał:

Zatem doskonale powinieneś mnie rozumieć. 

Umknęło mi to zdanie. A ważne jest. Tak, rozumiem Cię. Problem w tym, że nie ma dwóch takich samych sytuacji. W mojej zbyt późno połapałem się, że ta osoba właśnie uwielbia takie gierki. Śmieszne w tym jest tylko jedno...ni jak ma się to do deklaracji, które składa z taką ochotą. 

 

Teraz to już chyba wszystko. Mimo świecącego słońca można zgasić światło na temacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...