Skocz do zawartości


Żebrak

Varia

Polecane posty

Żebrak

@Taka-Jedna , broń Boże nie namawiam Cię do złego! To nie leży w mojej naturze. Po prostu bezpośrednie zetknięcie się z "wrogiem" przynosi najlepsze efekty. Nawet kiedy grzech zwycięży to przynajmniej zostaną same przyjemności?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
2 minuty temu, Taka-Jedna napisał:

Raczej nie mam żadnych szczególnych planów na przyszłość, ale mniejsza ilość obowiązków, da mi też większe możliwości do realizacji różnych swoich zainteresowań. Teraz nie mam na to czasu.

 

A tak nawiązując do upływu czasu, to lubię cytat Danuty Szaflarskiej, chyba coś w tym jest, potem już będzie tylko zabawa ?

 

ca71753bbe09fc71b3e76df5a53cb71e--poland

 

 

To tylko kwestia odpowiedniej organizacji. Obowiązków raczej nie ubywa. Przeorganizuj się nie czekając na lepsze czasy. Zainteresowania realizuje się teraz a nie kiedyś tam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
2 minuty temu, Żebrak napisał:

@Taka-Jedna , broń Boże nie namawiam Cię do złego! To nie leży w mojej naturze. Po prostu bezpośrednie zetknięcie się z "wrogiem" przynosi najlepsze efekty. Nawet kiedy grzech zwycięży to przynajmniej zostaną same przyjemności?

Ha ha ?, obawiam się, że jestem już tak zmęczona chłopami, że nawet ero nastroik nie pomoże ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Taka-Jedna napisał:

Ha ha ?, obawiam się, że jestem już tak zmęczona chłopami, że nawet ero nastroik nie pomoże ?

Żeby nie było....ja tam nie bywam. Nie znam się, nie jestem specjalistą. Zmęczona chłopami? Patrząc na tych dwóch ze zdjęcia to Ty ich raczej rozpieszczasz. Stąd zmęczenie. Postaw na ich samodzielność. To w końcu chłopy!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna

Teraz to chętnie wstąpiłabym do klasztoru zamkniętego, z dala od ludzi i zgiełku tego świata 

Tak, to jest to! Ale mnie fantazja poniosła ?

 

aniolek-emotikon-ruchomy-obrazek-0070.gi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Żeby nie było....ja tam nie bywam. Nie znam się, nie jestem specjalistą. Zmęczona chłopami? Patrząc na tych dwóch ze zdjęcia to Ty ich raczej rozpieszczasz. Stąd zmęczenie. Postaw na ich samodzielność. To w końcu chłopy!?

Ci dwaj, to największe bałaganiarze, nic tylko jedzą i sadzą bobki ?. Samiczki pewnie byłyby bardziej poukładane ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Taka-Jedna napisał:

Teraz to chętnie wstąpiłabym do klasztoru zamkniętego, z dala od ludzi i zgiełku tego świata 

Tak, to jest to! Ale mnie fantazja poniosła ?

 

aniolek-emotikon-ruchomy-obrazek-0070.gi

Jeżeli pozwolisz...i siostry zakonne potrzebują spowiednika. Mogę podjąć się tej trudnej i niewdzięcznej roli. Kiedy zaczynamy??

 

Widzę, że fascynuje Cię machanie skrzydełkami! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Taka-Jedna napisał:

Ci dwaj, to największe bałaganiarze, nic tylko jedzą i sadzą bobki ?. Samiczki pewnie byłyby bardziej poukładane ?

Oczywiście! Samiczki są we wszystkim o niebo lepsze! Tak to sobie tłumacz! A co oni biedni mają robić jak nie mają w pobliżu samiczki? Też bym tylko żarł i....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Jeżeli pozwolisz...i siostry zakonne potrzebują spowiednika. Mogę podjąć się tej trudnej i niewdzięcznej roli. Kiedy zaczynamy??

Kurde no, spowiednik to też chłop, ehh, nic tylko wszędzie same chłopy ?

To musiałaby być spowiedź ok. 15 lat, nie wiem czy temu podołasz ?

 

2 minuty temu, Żebrak napisał:

Widzę, że fascynuje Cię machanie skrzydełkami! ?

Tyle mam radości, co se pomacham ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Taka-Jedna napisał:

Kurde no, spowiednik to też chłop, ehh, nic tylko wszędzie same chłopy ?

To musiałaby być spowiedź ok. 15 lat, nie wiem czy temu podołasz ?

Poświęcenie dla bliźniego jest moim życiowym celem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Oczywiście! Samiczki są we wszystkim o niebo lepsze! Tak to sobie tłumacz! A co oni biedni mają robić jak nie mają w pobliżu samiczki? Też bym tylko żarł i....

No właśnie, mogłam pomyśleć o samiczcce dla nich, może przynajmniej utrzymywałaby porządek w klatce, jakby jeden z drugim dostali porządny opierdziel, to by się im odechciało tak bałaganić ?

 

3 minuty temu, Żebrak napisał:

Miłego i w miarę spokojnego dnia. Czas na mnie??

Miłego dnia!

 

kubeł kawy wypity i też lecę coś działać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna

tam miało być z ok. 15 lat, a nie że trwająca 15 lat. Tak to jest jak człowiek szybko pisze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
12 godzin temu, Taka-Jedna napisał:

tam miało być z ok. 15 lat, a nie że trwająca 15 lat. Tak to jest jak człowiek szybko pisze ?

A mówiłem, że pośpiech jest złym doradcą. Spokojnie do celu. A celem jest uczciwy rachunek sumienia. Jak Ci idzie?

 

Możesz grzechy spisać na kartce, ale w tym przypadku jednak wolałbym je wysłuchać osobiście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

A teraz nie wiem czy mają na forum przerwę konserwacyjną czy coś innego. 

Od dawna nie mam dostępu do użytkowników online a teraz na dodatek nie dochodzą powiadomienia. Na czuja trudno mi się poruszać. Za utrudnienia wynikające nie z mojej winy najmocniej przepraszam. Nie mam w zwyczaju nikogo ignorować.

Przez admin,

Proszę nie wprowadzać innych w błąd. Ma Pan powiadomienia w swoim profilu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Nie wprowadzam. Dopiero przed chwilą się pojawiły. Wcześniej skakałem po tematach.

A co z użytkownikami online? Też wprowadzam w błąd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Teraz jest ok. Przynajmniej z powiadomieniami.

Ty wiesz, że wczoraj mnie takie pytanie naszło, czemu nie mam powiadomień o wpisach w moim temacie.

Jak ktoś mnie oznacza lub odnosi do mojego postu jest powiadomienie.

Potem sobie uświadomiłam, że chcąc mieć powiadomienia o wszystkich postach, to chyba muszę dany temat oznaczyć jako obserwowany? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
54 minuty temu, Żebrak napisał:

A mówiłem, że pośpiech jest złym doradcą. Spokojnie do celu. A celem jest uczciwy rachunek sumienia. Jak Ci idzie?

 

Możesz grzechy spisać na kartce, ale w tym przypadku jednak wolałbym je wysłuchać osobiście?

 

Nie wiem czy to wytrzymasz psychicznie, pisać nie będę, bo mi zeszytu nie starczy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Taka-Jedna napisał:

 

Nie wiem czy to wytrzymasz psychicznie, pisać nie będę, bo mi zeszytu nie starczy ?

Nic nie stoi na przeszkodzie sięgnąć po drugi, trzeci, czwarty brulion....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Nic nie stoi na przeszkodzie sięgnąć po drugi, trzeci, czwarty brulion....

W sumie Ty lubisz czytać, to może lepiej jak dostaniesz wersję papierową z grzechami ?

Przynajmniej będę mniej skrępowana ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 minut temu, Frau napisał:

Ty wiesz, że wczoraj mnie takie pytanie naszło, czemu nie mam powiadomień o wpisach w moim temacie.

Jak ktoś mnie oznacza lub odnosi do mojego postu jest powiadomienie.

Potem sobie uświadomiłam, że chcąc mieć powiadomienia o wszystkich postach, to chyba muszę dany temat oznaczyć jako obserwowany? ?

Miałem chwilowy zanik postów bezpośrednio skierowanych do mnie. Lata mi to, ale sytuacja za sprawą @Arkina była podbramkowa. Dobrze, że akurat czytałem tamten temat. Sępy nadlatywały...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Taka-Jedna napisał:

W sumie Ty lubisz czytać, to może lepiej jak dostaniesz wersję papierową z grzechami ?

Przynajmniej będę mniej skrępowana ?

Tutaj niestety musimy dograć szczegóły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Miałem chwilowy zanik postów bezpośrednio skierowanych do mnie. Lata mi to, ale sytuacja za sprawą @Arkina była podbramkowa. Dobrze, że akurat czytałem tamten temat. Sępy nadlatywały...

Ja nadleciałam darmo. Nie zobaczyłam kiecki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Ja nadleciałam darmo. Nie zobaczyłam kiecki ?

Co tam kiecka. @Arkina niczego sobie. Duża pojemność płuc!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...