Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Wania

Ukraińska wódka

Polecane posty

Wania

Tak sobie żłopię ją całą noc <<Pyervak>> - nawet dobra, powolutku, bo i wcześniej nie byłem zupełnie trzeźwy. I myślę sobie i myślę, bo jestem na trzeźwo nieśmiałym chłopaczyną raczej.

 

Czy gdybym tak samo był śmiały na trzeźwo jak jestem po wódce, to by świat w moich oczach wyglądał inaczej? Ostatnio się napiłem jabolami z nowo-poznanymi ludźmi i tańczyłem poloneza. A tańczyć ni ch*ja nie umiem. Ale tańczyłem. Mężnie i brawurowo, mogłoby się wydawać. A zwłaszcza poloneza nie umiem, bo nawet nie byłem nigdy na studniówce.

 

To magia alkoholu, czy coś czego mój umysł jeszcze sam z siebie nie odkrył? Lepiej pić i być przyjaznym innym, czy nie pić i pozostać gburem?

 

Pytania filozoficzne.

Edytowano przez Wania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


zagubionywtłumie

 Jeśli już pić ty tylko soki winne , czyli produkty winiarskie do których należy

oprócz wina jeszcze winne brandy i koniak.

Wszystkie pozostałe inne napoje alkoholowe prowadzą szybko na manowce w nałóg i delirium.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lady Jakjejtam

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo zależy jaką maskę przywdziejesz w takiej będzie ci dobrze, jeśli będziesz dobrze się czuł.

Myślę sobie, że te dwie, to nie wszystkie maski są do wykorzystania, a jakby byłoby ci w masce bez trunku i na śmiało?

Spróbuj założyć taką...nie tak, by od razu i na stałe, ale raz kiedyś. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Alkohol jest dla ludzie, lepiej już pić, by się ośmielić niż upijać się na smutno lub zapijać jakiś problem.
Ja raczej nigdy nieśmiały nie byłem, ale myślę, że to da się jakoś wypracować, by być bardziej śmiałym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

Picie to jest życie, a wóda czyni cuda. 

Fajnie jest nie pić. Inaczej trochę się żyje. Mniej tańczenia z nieznajomymi, ale więcej zabawy z samym sobą. 

Porządziłeś przez weekend ;] Oj, będzie bolało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wędrowiec

Kto pije ten płyn  ma później rozum krótki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
14 godzin temu, zagubionywtłumie napisał:

Jeśli już pić ty tylko soki winne , czyli produkty winiarskie do których należy

oprócz wina jeszcze winne brandy i koniak.

 

Nie przepadam za winem :/

 

14 godzin temu, Lady Jakjejtam napisał:

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo zależy jaką maskę przywdziejesz w takiej będzie ci dobrze, jeśli będziesz dobrze się czuł.

Myślę sobie, że te dwie, to nie wszystkie maski są do wykorzystania, a jakby byłoby ci w masce bez trunku i na śmiało?

Spróbuj założyć taką...nie tak, by od razu i na stałe, ale raz kiedyś.

Te maski mocno mnie w twarz szczypią. 

 

13 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Alkohol jest dla ludzie, lepiej już pić, by się ośmielić niż upijać się na smutno lub zapijać jakiś problem.
Ja raczej nigdy nieśmiały nie byłem, ale myślę, że to da się jakoś wypracować, by być bardziej śmiałym.

Za bardzo nieśmiały to ja nie jestem, ale gdybym był królem, to na pewno nikt by mi też nie dał przydomka "Śmiały".

 

12 godzin temu, LayneStaley napisał:

Picie to jest życie, a wóda czyni cuda. 

Fajnie jest nie pić. Inaczej trochę się żyje. Mniej tańczenia z nieznajomymi, ale więcej zabawy z samym sobą. 

Porządziłeś przez weekend ;] Oj, będzie bolało.

No, lekko nie było po przebudzeniu. Ale już jest w miarę okej, fizycznie. Tyle że piwo mi jakoś słabo smakuje.

 

12 godzin temu, wędrowiec napisał:

Kto pije ten płyn  ma później rozum krótki.

Widzę, że trochę już go wypiłeś, skoro mierzysz rozum linijką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Oj, Le-szyk, nie żłop tyle tych ukraińskich specjałów.

Musiałam napisać dwa słowa sprzeciwu.?

 

Tak misiem wydawa, że wystarczająco łebski z Ciebie Jegomość, by poradzić sobie z byciem i trzeźwym i przyjaznym.

Zręczność umysła wykuwa siem w ćwiczeniu go, czego życzę. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
6 godzin temu, Wania napisał:

No, lekko nie było po przebudzeniu. Ale już jest w miarę okej, fizycznie. Tyle że piwo mi jakoś słabo smakuje

Bo to jest tak: "czym się strułeś, tym się lecz" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
W dniu 4.02.2019 o 03:47, Wania napisał:

Lepiej pić i być przyjaznym innym, czy nie pić i pozostać gburem?

A być przyjaznym trzeźwym gburem? Coś pomiędzy.

Będąc nieśmiałym człowiek się cieszy z jakiegoś udanego kontaktu z innymi, przynajmniej tak było w moim przypadku. Dobrze byc osobną, niezależną jednostką gdzieś pomiędzy nimi i zaakceptować swoją naturę. Spokojniej wtedy i człowiek się tak nie miota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie zagubiona

to słowo 'wódka' pochodzi  od słowa "wodzić" , tzn. ten "płyn" wodzi ludzi na manowce .

Wystarczy poczytać kronikę policyjnych  interwencji z jakiejkolwiek dzielnicy większego miasta.

Tam gdzie: awantury, bijatyki, jazda pod prąd, czy przemoc fizyczna w rodzinie - tam była właśnie wódka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...