Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
BrakLoginu

Tarcza Antykryzysowa - zbiór rozwiązań rządu

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu

Mateusz Morawiecki w środę na konferencji prasowej zapowiedział pakiet pomocowy dla Polaków. Tarcza Antykryzysowa ma złagodzić skutki gospodarcze wywołane przez epidemię koronawirusa SARS-CoV-2.

Wartość pakietu, który ma pomóc Polkom i Polakom, szacuje się na ponad 200 miliardów złotych.

Władza podzieliła Tarczę Antykryzysową na pięć filarów:

  • I filar: bezpieczeństwo pracowników
  • II filar: finansowanie przedsiębiorstw
  • III filar: ochrona zdrowia
  • IV filar: wzmocnienie systemu finansowego
  • V filar: inwestycje publiczne

 

Wśród szczegółowych rozwiązań znajdziemy: przesunięcie terminu złożenia rozliczeń podatkowych, dofinansowanie elastycznych wynagrodzeń, wakacje kredytowe, dodatkowy zasiłek opiekuńczy, pożyczki dla mikrofirm, odroczenie lub rozłożenie składek ZUS, finansowanie narzędzi walki z koronawirusem czy utworzenie Funduszu Inwestycji Publicznych.

 

Wszystko ładnie i pięknie, ale co da przedsiębiorcom odroczenie czy rozłożenie składek ZUS? Jak on dziś nie wypracuje odpowiedniego obrotu i zapewne też w przyszłym miesiącu? Nie lepiej, by było zwyczajnie umorzyć ZUS, aż się sytuacja poprawi?
Ponoć mają dopłacać do każdego pracownika średnio 1300zł, dla jednoosobowej działalności - 2000zł. Większości firm to nie urządzi i będą zamykane lub ogłoszą upadłość.

 

Słyszę głosy, że w czasach epidemii najmniej ważne są firmy i ogólnie gospodarka. Niektórzy nawet twierdzą, że powinien być zamknięty transport. Najwidoczniej niektórzy myślą, że to nie są naczynia połączone, że jak piekarz nie upiecze chleba to sami sobie to zapewne zrobią, a inne produkty?
Inna osoba, która jest za zamknięciem transportu, bo teraz to samo zło jest to stwierdziła, że premier Morawiecki potwierdził, że żywności nie zabraknie. Czyżby gołębię czy też krasnoludki to miały dostarczać do domów? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe

Może rząd na plecach będzie nosił swojemy elektoratowi

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
8 minut temu, Maybe napisał:

Może rząd na plecach będzie nosił swojemy elektoratowi

?

A mogłem głosować na PiS ehhh biednemu zawsze wiatr w oczy. Jak nic mnie czeka głodówka <załamany>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, BrakLoginu napisał:

A mogłem głosować na PiS ehhh biednemu zawsze wiatr w oczy. Jak nic mnie czeka głodówka <załamany>

Przyśle ci sery od Królowej. 

W Anglii już też puste półki, ale najbardziej brak papieru toaletowego, herbaty i paracetamolu ??? pierwszego i ostatniego już w ogóle nie ma w sprzedaży. Żeli, mydeł antybakteryjnych nie ma już od 3 tygodni. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
23 godziny temu, Maybe napisał:

Przyśle ci sery od Królowej. 

W Anglii już też puste półki, ale najbardziej brak papieru toaletowego, herbaty i paracetamolu ??? pierwszego i ostatniego już w ogóle nie ma w sprzedaży. Żeli, mydeł antybakteryjnych nie ma już od 3 tygodni. 

Mydło antybakteryjne można zrobić samemu. Wystarczy do zwykłego dodać alkohol, najlepiej spiryt 70%. Choć pewnie i tego też może nie być. Pozostaje bimber ;)

Dnia 19.03.2020 o 20:15, BrakLoginu napisał:

Mateusz Morawiecki w środę na konferencji prasowej zapowiedział pakiet pomocowy dla Polaków. Tarcza Antykryzysowa ma złagodzić skutki gospodarcze wywołane przez epidemię koronawirusa SARS-CoV-2.

Wartość pakietu, który ma pomóc Polkom i Polakom, szacuje się na ponad 200 miliardów złotych.

Władza podzieliła Tarczę Antykryzysową na pięć filarów:

  • I filar: bezpieczeństwo pracowników
  • II filar: finansowanie przedsiębiorstw
  • III filar: ochrona zdrowia
  • IV filar: wzmocnienie systemu finansowego
  • V filar: inwestycje publiczne

 

Wśród szczegółowych rozwiązań znajdziemy: przesunięcie terminu złożenia rozliczeń podatkowych, dofinansowanie elastycznych wynagrodzeń, wakacje kredytowe, dodatkowy zasiłek opiekuńczy, pożyczki dla mikrofirm, odroczenie lub rozłożenie składek ZUS, finansowanie narzędzi walki z koronawirusem czy utworzenie Funduszu Inwestycji Publicznych.

 

Wszystko ładnie i pięknie, ale co da przedsiębiorcom odroczenie czy rozłożenie składek ZUS? Jak on dziś nie wypracuje odpowiedniego obrotu i zapewne też w przyszłym miesiącu? Nie lepiej, by było zwyczajnie umorzyć ZUS, aż się sytuacja poprawi?
Ponoć mają dopłacać do każdego pracownika średnio 1300zł, dla jednoosobowej działalności - 2000zł. Większości firm to nie urządzi i będą zamykane lub ogłoszą upadłość.

 

Słyszę głosy, że w czasach epidemii najmniej ważne są firmy i ogólnie gospodarka. Niektórzy nawet twierdzą, że powinien być zamknięty transport. Najwidoczniej niektórzy myślą, że to nie są naczynia połączone, że jak piekarz nie upiecze chleba to sami sobie to zapewne zrobią, a inne produkty?
Inna osoba, która jest za zamknięciem transportu, bo teraz to samo zło jest to stwierdziła, że premier Morawiecki potwierdził, że żywności nie zabraknie. Czyżby gołębię czy też krasnoludki to miały dostarczać do domów? :D

W czasach takich kryzysów najlepiej nic nie robić i pozwolić upaść słabym firmą. To jest naturalna redukcja toksycznego kapitału. Jednak ani nasz rząd ani żaden inny obecnie do tego nie dopuści. Socjalizm rządzi się swoimi prawami. Gdy był kapitalizm nie byłoby ZUS-u i jeden problem mniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Dnia 19.03.2020 o 21:11, Maybe napisał:

W Anglii już też puste półki

Dziś robiłam zakupy. Wszystko, co chciałam było. Papier też ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, alan napisał:

W czasach takich kryzysów najlepiej nic nie robić i pozwolić upaść słabym firmą. To jest naturalna redukcja toksycznego kapitału.

Nigdy się w to nie zagłębiałem, ale w takiej sytuacji to chyba trudno ocenić jaki podmiot jest "słabą firmą". Chyba, by musiało to być wyłowione ze statystyk, bo nie jedna firma ma jakieś dłuższe dołki, ale jednak walczy. Chyba, że Tobie chodzi bardziej o jakieś nadużycia i wykorzystywanie luk w systemie inaczej mówiąc - NIE dla kombinatorstwa.

42 minuty temu, Sisi napisał:

 Papier też ?

Oczywiście mowa o toaletowym zwanym potocznie srajtaśmą? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Sisi napisał:

Dziś robiłam zakupy. Wszystko, co chciałam było. Papier też ?

W UK? 

O 7 poszłam do Mrorrisona, papier też był ale zero masła, mało warzyw, herbata przebrana, oczywiście gotowce były, może trochę mniej ale były a najwięcej fasoli w puszkach ?

W Polsce wiem, że w sklepach wróciła normalność. W UK pewnie też wróci jak ludzie się obkupią ;) Zatem wielce się nie martwię :)

2 godziny temu, alan napisał:

Mydło antybakteryjne można zrobić samemu. Wystarczy do zwykłego dodać alkohol, najlepiej spiryt 70%. Choć pewnie i tego też może nie być. Pozostaje bimber ;)

 

Cholera jeszcze się pędzić nauczę.... 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Nigdy się w to nie zagłębiałem, ale w takiej sytuacji to chyba trudno ocenić jaki podmiot jest "słabą firmą".

Słaby bankrutuje. Nie potrzeba żadnych ocen eliminacja jest samoczynna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
9 minut temu, Maybe napisał:

W Polsce wiem ze w sklepach wróciła normalność. W UK pewnie też wróci jak ludzie się obkupią ;)

Sam to zauważyłem z chlebem. Jak jednego dnia wykupili ogromne ilości to na drugi dzień nie wiadomo było o co kaman, tyle tego było :D

10 minut temu, Maybe napisał:

Cholera jeszcze się pędzić nauczę.... 

Jak masz smaka na bimberek to do @Dionizy :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Sam to zauważyłem z chlebem. Jak jednego dnia wykupili ogromne ilości to na drugi dzień nie wiadomo było o co kaman, tyle tego było :D

Jak masz smaka na bimberek to do @Dionizy :D

 

Bo w końcu jak ludzie zrobią zapasy to przestaną kupować i wróci normalność. Siostra mi pisze że u niej już wszystko można kupić bez problemu. 

Tutaj z kolei choć wirus był już miesiąc temu to dopiero teraz ludzie zaczynają panikować, bo rząd zamknął szkoły. Zrobią zapasy i znów wszystko wróci do normy. Oczywiście na antybakteryjne rzeczy nie liczę. 

Ja mięsa nie jem, ale dziś nie było kompletnie żadnego, tylko duze setki po 15 funtów, dodam, że to był jeden duży stek ??Poszaleli. ? 

 

U Dionizego mam zaklepaną wodę ognistą - przecież mam jej pilnować, gdy wy będziecie morsować bez gaci. ????

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, Maybe napisał:

Bo w końcu jak ludzie zrobią zapasy to przestaną kupować i wróci normalność. Siostra mi pisze że u niej już wszystko można kupić bez problemu. 

Taaa wszystko ma swój początek i koniec. Co do samych bakteryjnych to będąc u fryzjera było info jakie kraje najbardziej teraz okupują sklepy. Praktycznie wszędzie spożywka górowała, ale w PL monopolowy. Parsknąłem śmiechem, ale jak przyjechałem do domu to po chwili załapałem, że przecież rodacy produkują właśnie wszelkie towary antybakteryjne. Myślę, że niektórzy akurat robili zapasy w innym celu, ale mimo wszystko większość postawiła na zapobieganie :P 

7 minut temu, Maybe napisał:

U Dionizego mam zaklepaną wodę ognistą - przecież mam jej pilnować, gdy wy będziecie morsować bez gaci. ????

Ja będę w tym towarzystwie dziewicą odnośnie "morsowania bez majtek" i w ogóle morsowania to tak przy okazji poproszę o 2 setki! Argumentuję to, że po 1 będę się mroził pierwszy raz, a po 2 nago i na odwagę też się przyda :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, BrakLoginu napisał:

Taaa wszystko ma swój początek i koniec. Co do samych bakteryjnych to będąc u fryzjera było info jakie kraje najbardziej teraz okupują sklepy. Praktycznie wszędzie spożywka górowała, ale w PL monopolowy. Parsknąłem śmiechem, ale jak przyjechałem do domu to po chwili załapałem, że przecież rodacy produkują właśnie wszelkie towary antybakteryjne. Myślę, że niektórzy akurat robili zapasy w innym celu, ale mimo wszystko większość postawiła na zapobieganie :P 

Ja będę w tym towarzystwie dziewicą odnośnie "morsowania bez majtek" i w ogóle morsowania to tak przy okazji poproszę o 2 setki! Argumentuję to, że po 1 będę się mroził pierwszy raz, a po 2 nago i na odwagę też się przyda :P

W Polsce podobno spirytusu już nie kupisz. Możesz się śmiać ale chyba też bym kupiła żeby mieć na czarną godzinę. ?

 

Od razu ci dam 2 setki na odwagę i wrzucę do przerębla! ?? tylko za długo się nie moczcie w tej wodzie, bo moja silna wola może okazać się słaba i też się poczęstuje tym trunkiem. Poza tym stanie na mrozie też wymaga kurażu. 

 

Tylko gdzie my ten mróz i przerębel znajdziemy, jak to już wiosna idzie. Musimy jechać do Jakucka! Samochodem Dionizego!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, Maybe napisał:

W Polsce podobno spirytusu już nie kupisz. Możesz się śmiać ale chyba też bym kupiła żeby mieć na czarną godzinę. ?

Ja się nigdy nie śmieję z innych, a bardziej z różnych sytuacji. Wręcz zachowam mega powagę i powiem, że rozumiem. Sytuacja zmusza do tego. Alibi Twoje potwierdzam i jeśli ktoś powie coś złego o Tobie odnośnie tej kwestii to będę walczył, by Twoje dobre imię nie ucierpiało :D

6 minut temu, Maybe napisał:

Poza tym stanie na mrozie też wymaga kurażu. 

Tak nam to tłumacz. Kuraż ze względu na mróz, gdy już wiosna puka? :P

7 minut temu, Maybe napisał:

Tylko gdzie my ten mróz i przerębel znajdziemy, jak to już wiosna idzie. Musimy jechać do Jakucka! Samochodem Dionizego!

Byłem naocznym świadkiem i powiem szczerze, że widywałem dawno temu podobne pojazdy, ale od lat już nie widziałem. Normalnie hippis naszych czasów :)

Bez obrazy @Dionizy, bo ja podziwiam i tak trzymać! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Ja się nigdy nie śmieję z innych, a bardziej z różnych sytuacji. Wręcz zachowam mega powagę i powiem, że rozumiem. Sytuacja zmusza do tego. Alibi Twoje potwierdzam i jeśli ktoś powie coś złego o Tobie odnośnie tej kwestii to będę walczył, by Twoje dobre imię nie ucierpiało :D

Tak nam to tłumacz. Kuraż ze względu na mróz, gdy już wiosna puka? :P

Byłem naocznym świadkiem i powiem szczerze, że widywałem dawno temu podobne pojazdy, ale od lat już nie widziałem. Normalnie hippis naszych czasów :)

Bez obrazy @Dionizy, bo ja podziwiam i tak trzymać! :)

W czasach zarazy to nawet niepijacy na spirytus się połasi ale jakby co to walcz o moje dobre imię. 

Polacy przodują może zakupowo w alkoholach, a Angole w paracetamolu. Nie wiadomo co gorsze, alkoholizm czy lekomania? ??

 

Mnie ten jego pojazd też się podoba, dlatego szukam pretekstu do podróży w poszukiwaniu przerębla ?

Ja już swój podziw wyraziłam. Lubię ludzi nietuzinkowych, a myślę że Dionizy taki jest. Ten kto żyje po swojemu, musi mieć dużo odwagi, nie może mieć kompleksów. Nam się czasem wydaje, że jak nieco wychylimy się z szeregu, czy pójdziemy pod prąd jakiś odcinek drogi, to jesteśmy tacy już oryginalni, a tak naprawdę wciąż się boimy żyć zupełnie inaczej niż wszyscy w okół. A ten strach przed byciem innym przykrywamy tysiącem tłumaczeń. Dlatego szanuje tych, którzy potrafią, mają odwagę, znają swoją wartość. 

Kończę bo nasz Narcyzio jeszcze urośnie ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Masz rację @Maybe i pod powyższym się podpiszę obiema rencoma, a co mi tam nawet nogoma! Na tyle co go poznałem to takich ludzi już nie ma lub nie było mi dane podobnych spotkać.
Ja uwielbiam takich nieszablonowych, którzy nie dadzą się wpisać w jakieś normy czy system.

Tak apropo to @Dionizy mój Ty przyjacielu chyba nie będziesz miał nam za złe, że trochę Ci tyłeczek obrobiliśmy? :D Zawsze podkreślałem i nie tylko słowem okazywałem, że jestem pełen uznania, ale jakby miała być jakaś kara to pamiętaj, że to ja zawsze szykuję drwa w naszej chacie, no czasem leniwy @Layne, ale on to się tej zimy nieco obijał z wyjątkową wyjątkowością <skarży> :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

To bardzo miłe dla mnie to co napisaliście i oboje ....... Nie będę pisać i wyszczególniać. To prawda Meybe ( nie możesz być Zośka albo Mariola ????? ) że wychylenie sie z szeregu wymaga trochę odwagi bo co ludzie powiedzą i czy będą się śmiać i jak to będzie itd. Ale potem kiedy raz powiesz ze nie zgadzasz sie na zakłamanie, szarość, na zamykanie ludzi w szablonach i stereotypach na samozwańczych sędziów i moralizatorów na to co męskie a co młodzieńcze i co powinna dziewczyna w jakimś tam wieku. Co wypada a co nie bawi to lekkie oburzenie poprawnych i moralnych i to ze mają Cię za dziwaka i wtedy już możesz przytulać drzewa i bezdomnego psa, drzeć się wniebogłosy że kochasz świat i ludzi nawet brudnego menela i tą spod latarni co ponoć gdzieś sie stoczyła. Można wtedy ubierać się w kolory nie patrząc na to co męskie a co damskie a potem skacząc wirując rozbryzgiwać przy oburzeniu ponurych kałuże. A gdy sie śmieją ze mnie? To fajnie bo przyprawiam im kilka chwil radości i to by poczuli się lepsi i bardziej godni czegoś. Mamy tylko jedno życie i to my decydujemy jak ono wygląda. Czy tylko żyjemy czy też przeżywamy. .,.. nie będziemy repetować żadnej zimy ani lata.... ***. Więc? Ja wybrałem swoją drogę. Prostą najstarszą na ziemi religię która nie ma hierarcho i tylko trzy zasady dobre myśli, słowa i uczynki I narkotyczny pierwotny kult ognia i słońca. Ważna też dla mnie miłosc do ludzi bez znaczenia kim oni są. Nie przeszkadza mi ze sa homoseksualistami, muzułmanami, czarnymi czy białymi. To wszystko jest bez znaczenia bo ważny jest  zamknięty w nich pierwiastek życia reszta to tylko rzucane w górę przedmioty które wrócą. Rzucisz nienawiść więc nie oczekuj spadającej manny. Bardzo ważna jest też miłość do Matki Gai, czy jak kto woli Matki Ziemi albo Natury. Człowiek stanowi jej integralną część bez której Ona przeżyje ale człowiek bez niej nie...... Chyba sobie trochę pojechałem. Przepraszam. Nie dajcie sie wirusowi z chin i miłego dnia.

Dzięki ze jesteście i czasem mogę się wykrzyczeć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
11 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Oczywiście mowa o toaletowym zwanym potocznie srajtaśmą? :P

A jakże. Na chwilę obecną nie jest towarem deficytowym. Przynajmniej u mnie "na wsi" ?

11 godzin temu, Maybe napisał:

W UK? 

O 7 poszłam do Mrorrisona, papier też był ale zero masła, mało warzyw, herbata przebrana, oczywiście gotowce były, może trochę mniej ale były a najwięcej fasoli w puszkach ?

W Polsce wiem, że w sklepach wróciła normalność. W UK pewnie też wróci jak ludzie się obkupią ;) Zatem wielce się nie martwię :)

Cholera jeszcze się pędzić nauczę.... 

Poland, Poland - "wieś" śląska :D

 

Spozywka, apteki, drogerie - wszystko jest. Maseczek brak, jakby co. Może powinnam sama zacząć szyć ??

Edytowano przez Sisi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, Sisi napisał:

Maseczek brak, jakby co. Może powinnam sama zacząć szyć ?:D

Możesz nawet robić na tym biznes i zapropoować szpitalom swoją usługę, uwierz ucieszą się? Bo nawet w szpitalach jest ich ograniczona ilość. 

 

 

 

 

 

 

 

Pięknie się rozpisałeś @Dionizy

Myślę, że trzeba być bardzo odważnym również dlatego, bo obierając swoją nieszablonową drogę, trzeba być bardzo odpornym na wszelką krytykę i słowa niekiedy nawet od bliskich, typu: "a nie mówiłam", "Ty to zawsze musisz po swojemu", "zmądrzej w końcu", "zobacz jak inni ludzie normalnie żyją", które słyszymy szczególnie podczas upadków, gdy noga nam się powinie itp itd. 

Ech dużo by pisać. Ty napisałeś juz bardzo wiele. ?

A krzycz sobie, krzycz... 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
4 godziny temu, Maybe napisał:

Możesz nawet robić na tym biznes i zapropoować szpitalom swoją usługę, uwierz ucieszą się? Bo nawet w szpitalach jest ich ograniczona ilość. 

Szpitalom to raczej w ramach wolontariatu. Skąd oni biedni mają na to brać...Tutaj sytuacja nie zmienia się od lat.

Muszę "iść" na szybki kurs szycia online do przyszłej synowej. Co prawda ona raczej artystycznie coś tam wykonuje, ale takie cuda tworzy, to pewnie z maseczką sobie poradzi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, Sisi napisał:

Szpitalom to raczej w ramach wolontariatu. Skąd oni biedni mają na to brać...Tutaj sytuacja nie zmienia się od lat.

Muszę "iść" na szybki kurs szycia online do przyszłej synowej. Co prawda ona raczej artystycznie coś tam wykonuje, ale takie cuda tworzy, to pewnie z maseczką sobie poradzi :D

Jak dobrze poszukasz to w internecie znajdziesz filmy instruktażowe, bo już widziałam takie "jak zrobić samemu maseczkę".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
opoka

W Niemczech i Francji są nowe obostrzenia: reglamentowanie poszukiwanych artykułów i żywności długoterminowej.

Oby u nas tego nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi

Kolejne tarcze, kolejne wizje, a jak jest każdy widzi. Wszyscy wiedzą, że nic nie wystartuje od razu, ale jakoś daleko do optymistycznych wizji. Wirus nie odpuszcza. Pojawia się coraz więcej zakażeń i to nie tylko na Śląsku. Z jednej strony coś otwierają, z drugiej zastanawiają się czy nie pozamykać. Ludzie zdani są raczej na własne działania. Coś nie zadziałało do końca tak, jak powinno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
HhH
35 minut temu, Sisi napisał:

Kolejne tarcze, kolejne wizje, a jak jest każdy widzi. Wszyscy wiedzą, że nic nie wystartuje od razu, ale jakoś daleko do optymistycznych wizji. Wirus nie odpuszcza. Pojawia się coraz więcej zakażeń i to nie tylko na Śląsku. Z jednej strony coś otwierają, z drugiej zastanawiają się czy nie pozamykać. Ludzie zdani są raczej na własne działania. Coś nie zadziałało do końca tak, jak powinno.

Sytuacja jest jasna jak Słońce. Pomimo nie ugaszenia kompletnie pandemii, kraje znoszą restrykcje, aby ratować gospodarkę. Czytaj, świadomie ryzykują życiem tych, którzy są w grupie ryzyka, bo trzymanie wszystkiego w zamknięciu doprowadziłoby do bankructwa nie jednego. Ludzie też już zaczęli olewać i nie boją już się tak jak na początku. Nie będą, dopóki nie dotknie to ich lub ich bliskich bezpośrednio.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, Sisi napisał:

Kolejne tarcze, kolejne wizje, a jak jest każdy widzi. Wszyscy wiedzą, że nic nie wystartuje od razu, ale jakoś daleko do optymistycznych wizji. Wirus nie odpuszcza. Pojawia się coraz więcej zakażeń i to nie tylko na Śląsku. Z jednej strony coś otwierają, z drugiej zastanawiają się czy nie pozamykać. Ludzie zdani są raczej na własne działania. Coś nie zadziałało do końca tak, jak powinno.

Wszedzie tak jest, w Anglii dopiero teraz wprowadzili kwarantanne dla przyjezdnych, ale otworzyli plaże i parki, od 15 czerwca otwierają sklepy. Jedno przeczy drugiemu. W moim regionie zastanawiają się czy nie wprowadzić znów obostrzeń bo znów skok zachorowań, co było do przewidzenia gdy otworzyli plaże. Na plażach nikt nie stosuje się do dystansu 2 m. Itp. Itd. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 619
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
    • Monika
      🤗  Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️
    • Miły gość
      Tak myślałem, ale pewności nie miałem więc również przepraszam Moniko🙂   Oczywiście że są tu chochliki bo mi również płatają figle w słowniku 😀
    • Miły gość
      Najważniejsze mieć dystans do samego siebie, wtedy śmianie się z samego siebie też może być miłe 😉   Dziękuję również. I oczywiście mokrego dyngusa 💧🙂
    • Monika
      Ewidentnie są tu jakieś miłe chochliki😄
    • Monika
      Oj ty chyba są jakieś chochliki🙂 Im też zyczę fajnych Swiąt🙂
    • Monika
      Miało być Miły Gościu (widocznie słownik zmienił) przepraszam. Własnie się zastanawiałam czemu mi tak napisałeś🙂
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...