Skocz do zawartości


Dionizy

takie sobie myśli

Polecane posty

Dionizy

Jak to się stało że chrześcijaństwo bardziej przypomina mitologiczne religie niż kościół założony przez Chrystusa? Jak toi się stało że prosta izraelitka stała się równa Bogu? W szóstym wieku przed Chrystusem prorok Jeremiasz pisał tak: ,,, Synowie zbierają drewno, ojcowie rozpalają ogień, a kobiety ugniatają ciasto, by robić pieczywo ofiarne dla Królowej Nieba, a nadto wylewają ofiary z płynów dla obcych bogów, by Mnie obrażać.,,,
Królowa Niebios należała do najważniejszych bóstw starożytności. Zwano ją także Matką Bogów i czczono ją pod takimi imionami jak: Kali w Indiach, Aszera w Kanaanie, Izyda w Egipcie, Kybele w Azji Mniejszej, Artemida w Grecji i Diana w Rzymie. Gdy część chrześcijaństwa poszła na kompromis z z pogańskim Rzymem, w wyniku czego, stare pogańskie zwyczaje zaczęły wchodzić do Kościoła. Na tej samej zasadzie do Kościoła wszedł kult Diany (Królowej Niebios), której imię zmieniono na Maryję, tłumacząc, że chodziło o Marię matkę Jezusa. Nie przypadkiem jeden z najwcześniejszych kościołów poświęconych Maryi stanął na miejscu świątyni Diany. W stolicy starożytnego kultu Diany w okultystycznym Efezie w 431 roku sobór obdarzył Maryję kolejnym tytułem należącym do Diany: Matka Boska. Maryja od tamtej pory zaczęła wzbudzać coraz większe zainteresowanie. W Biblii możemy odnaleźć jedynie 8 fragmentów związanych z jej życiem. Do V wieku nie istniały żadne rytuały, wzmianki, czy święta maryjne. Dynamiczny rozwój kultu maryjnego nastąpił w okresie średniowiecza. Z czasem powstało coraz więcej fałszywych historii związanych z Maryją. W 1854 r. wprowadzono dogmat o niepokalanym poczęciu, sugerujący, że Maria urodziła się bez grzechu – podobnie jak Jezus. Kwintesencją tej teorii było to, że duchowni doszli do wniosku, że Maria nie umarła. W 1950 r. za sprawą Piusa XII powstał nowy dogmat mówiący o wniebowzięciu Maryi. Maryja to nie jedynie nieme figurki i obrazy. Istota kryjąca się pod jej imieniem ma moc. Potrafi się ukazywać, przemawiać i czynić cuda. Istnieją opisy stanów, w jakie ludzie popadali pod wpływem kontaktów z nią, które wskazują na opętanie. Ciekawe sa opisy z hiszpańskiego Garabandal Czemu tak sie dzieje? Nie wiem. Przecież z ewangelii dość jasno wynika że Chrystus jest Tym jedynym, który może zbawić, , że oprócz Niego nie ma w nikim innym zbawienia (Dz. Ap:4,12). W innym fragmencie czytamy: Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus (I Tym: 2,5). W 1973 r. rzekoma Najświętsza Panienka przemówiła siostry Agnieszki Katsuko Sasgawy. Objawienia trwały od 6.07.1973 r. do 13.10.1973 r. Do Agnieszki przybył najpierw Anioł Stróż. Cudowne spotkanie miało przygotować kobietę, wzmocnić jej wiarę. Wkrótce kobieta straciła słuch, potem zaczęła odczuwać mocny ból w lewej ręce, a na dłoni pojawiły się stygmaty. Zakonnica przyjęła te cierpienia z wielkim oddaniem. W Biblii jest napisane wyraźnie: A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani (Rz.8:28). Czy jest możliwe, by dobry Bóg odebrał komuś słuch i do tego zesłał bolesne stygmaty ? Matka Boska objawiła się również między innymi znanemu włoskiemu stygmatykowi Giorgio Bongiovanniemu. W 1989 r. Wkrótce potem Giorgio otrzymał stygmaty. Jak deklaruje Włoch Królowa Niebios objawiła mu się deklarując, że ma on do spełnienia wielką misję. Obecnie Włoch jeździ po świecie i głosi między innymi, że na świecie nastanie era pokoju i bezpieczeństwa oraz na naszą planetę przylecą istoty pozaziemskie. Włoch głosi również naukę o reinkarnacji, która jest całkowicie sprzeczna z Pismem Świętym. Warto w tym miejscu przypomnieć sobie fragment z Biblii: Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby o ile można zwieść wybranych. (Mt. 11:24).

Jest to wszystko jakimś tematem do zastanowienia niekoniecznie dla mnie bo tu mój pogląd jest dość jednoznaczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Radunia

i nasza Mokosz. I u nas na miejscu jej kultu budowano kościoły maryjne.

Polityka i narzucanie swoich racji innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski

Tak, z jednej strony polityka, ale nie mogę oprzeć się też wrażeniu, że to coś w stylu potrzeby większości.

 

Jak wiadomo religia i wszystkie związane z nią obrządki jest dla człowieka próba odpowiedzi na otaczający go świat i świątynią, do której może się schować żeby nie zwariować.

I teraz tak, ogrom ludzi potrzebuje jakiegoś ustalonego porządku, przewidywanego opisu swojego życia.

Odbija się to w religii gdzie zawsze będzie jeden Bóg ( w religiach monoteistycznych przynajmniej ), życie po śmierci, nagroda za bycie dobrym, kult "pomocnikow" tego Boga, specyficzne obrządki i święta.

 

Te wszystkie elementy są wspólne, bo najprawdopodobniej psychologicznie są najbardziej wygodne i że tak powiem dające sens dla człowieka.

Tak naprawdę mogłaby uformować się jedna religia i nie tak wiele by się zmieniło, no ale oczywiście każdy chce żeby jego religia była "mojsza".

 

Są więc różne "mojsze" religie, ale posiadają zadziwiająco wiele cech wspólnych. Dlatego właśnie, że to działa.

 

Matka Boska to figura wielce przemawiająca. Potężna a skromna, boska a ludzka, opiekujaca się, piekna, kochająca czulej niż ten srogi i surowy Bóg. W każdej religii w której pojawi się odpowiedniczka, będzie obiektem kultu - często intensywniej niż sam Bóg albo syn Boży (Albo brat?)

 

@Dionizy, nie byłem świadom niektórych opisów "objawien", które wkleiłeś do pewnego tematu, ale czytając je od razu przychodzą mi na myśl te stare Paranormal Activity. Na pewno nie boskie lub maryjne rozmowy.

Nie mówię od razu opętanie, nie jestem pewny czy w to wierzę, ale mogę tu chyba przychylić się do tego co mówi @contemplator - przeróżne astralne energetyczne byty być może istnieją i miewają taki czy inny wpływ.

 

 

 

 

 

 

Jeszcze ostatnia myśl kończąca temat dodana po przemyśleniu. Czemu kościół Chrystusowy opisywany w Biblii różni się tak bardzo od religii katolickiej?

 

Kościół Chrystusowy wymaga, podważa Cię i Twoje zdanie, każe myśleć, tworzyć, porzucac i odkrywać się na nowo. Jest wymagający, więcej, niż to nawet.

 

Religia to osiadanie na laurach, posłuszeństwo, powtarzalność tego samego.

Edytowano przez Rutlawski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

Coraz bardziej zgadzam się z poglądem, że bogowie są jedynie wytworem ludzkiego intelektu.

Powstali najpierw  z potrzeby wyjaśniania i oswojenia tego co wokół niezrozumiałe i przerażające, potem gdy ludzie byli już lepiej zorganizowani, była chęć dominowania jednych nad drugimi, nakłonienia do stosowania się do określonych reguł itd. Dlatego religie powstałe w różnych miejscach kuli ziemskiej są często jakby wariacjami na ten sam temat, a różnice wynikają z lokalnych warunków geograficznych, klimatycznych, z zawirowań w  historii tamtejszych ludów.

W obecnych czasach  też chodzi trochę o władzę, trochę  o pieniądze. Ale też wielu ludziom wiara nadaje sens życia, jest hamulcem przed czynieniem zła, chroni przed depresją... więc bym jej nie odsądzała od czci i wiary. ;> Chyba że staje się fanatyzmem krzywdzącym innych ludzi, a tak niestety często bywa.

Ale wracając do sedna: bogowie istnieją (myślę) tylko dzięki temu, że ludziom zanadto (w porównaniu ze zwierzętami, które dylematów religijnych ani egzystencjalnych nie mają) rozwinął się mózg. Więc nie ma sensu kłócić się o Maryję, Aniołów, objawienia, nawiedzenia i opętania. Żadnego sensu.

I to wcale nie znaczy, że jestem jakąś zatwardziałą ateistką, ani że w ogóle jestem ateistką. Miewam chwile wręcz pewności, że Bóg istnieje; czasem nawet odczuwam potrzebę modlitwy czy uczestnictwa w jakimś nabożeństwie... W końcu przecież też mam mózg. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
1 godzinę temu, aliada napisał:

Coraz bardziej zgadzam się z poglądem, że bogowie są jedynie wytworem ludzkiego intelektu.

Powstali najpierw  z potrzeby wyjaśniania i oswojenia tego co wokół niezrozumiałe i przerażające, potem gdy ludzie byli już lepiej zorganizowani, była chęć dominowania jednych nad drugimi, nakłonienia do stosowania się do określonych reguł itd. Dlatego religie powstałe w różnych miejscach kuli ziemskiej są często jakby wariacjami na ten sam temat, a różnice wynikają z lokalnych warunków geograficznych, klimatycznych, z zawirowań w  historii tamtejszych ludów.

W obecnych czasach  też chodzi trochę o władzę, trochę  o pieniądze. Ale też wielu ludziom wiara nadaje sens życia, jest hamulcem przed czynieniem zła, chroni przed depresją... więc bym jej nie odsądzała od czci i wiary. ;> Chyba że staje się fanatyzmem krzywdzącym innych ludzi, a tak niestety często bywa.

Ale wracając do sedna: bogowie istnieją (myślę) tylko dzięki temu, że ludziom zanadto (w porównaniu ze zwierzętami, które dylematów religijnych ani egzystencjalnych nie mają) rozwinął się mózg. Więc nie ma sensu kłócić się o Maryję, Aniołów, objawienia, nawiedzenia i opętania. Żadnego sensu.

I to wcale nie znaczy, że jestem jakąś zatwardziałą ateistką, ani że w ogóle jestem ateistką. Miewam chwile wręcz pewności, że Bóg istnieje; czasem nawet odczuwam potrzebę modlitwy czy uczestnictwa w jakimś nabożeństwie... W końcu przecież też mam mózg. ;)

Pięknie ujęte. Prawie wyjęte z mojej głowy. Mam takie podejście: uważam, że bóg/bogowie nie istnieją, ale nie wykluczam takiej możliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, LayneStaley napisał:

Mam takie podejście: uważam, że bóg/bogowie nie istnieją, ale nie wykluczam takiej możliwości.

Ja mam dokładnie tak samo. 
 

1 godzinę temu, aliada napisał:

Coraz bardziej zgadzam się z poglądem, że bogowie są jedynie wytworem ludzkiego intelektu.

 Powstali najpierw  z potrzeby wyjaśniania i oswojenia tego co wokół niezrozumiałe i przerażające, potem gdy ludzie byli już lepiej zorganizowani, była chęć dominowania jednych nad drugimi, nakłonienia do stosowania się do określonych reguł itd.

Myślę, że właśnie w taki sposób stworzyła się cała wiara w Bogów. 

 

Ja szanuję ludzi wierzących. Może to w czymś im pomaga, a może jednak jest gdzieś stwórca, nie będę tego negował, bo jak nie ma dla mnie czegoś namacalnego to wolę się nie wypowiadać. 
Dla mnie to istne sci-fi. Do tego drażnią mnie ludzie, którzy we wszystkim widzą rękę Boga. Tak jak tutaj na forum parę osób zwłaszcza w psychologii czy też codziennych problemach i dramatach ludzkich upatrują to, że ta osoba ma gorzej w życiu, dotyka ją tragedia czy jakiś problem jedynie dlatego, że nie wierzy, nie praktykuje itd.

Ostatnio oglądałem wywiad z pewnym dość młodym księdzem. Dziennikarka zapytała go "dlaczego ludzie odsuwają się od kościoła?" on jej na to odpowiedział przykładem: "Mama chora na raka, przychodzi ksiądz i dziecku w wieku 10 lat każe się gorliwie modlić, bo wtedy mama wyzdrowieje. Mama umiera i dziecko co wtedy sobie pomyśli?"
Może nie do końca w temacie, ale już ten sam przykład pokazuje, że nawet księża nie powinni igrać z wiarą i jej "mocą", bo jak w przykładzie, lekką ręką odsunęli od kościoła młodego człowieka. 
Ksiądz z tego wywiadu stwierdził, że 99% ludzi którzy się odsuwają od Boga to właśnie przyczyniają się do tego głównie kapłani. Ja tak nie sądzę, bo jak nie raz poczytam "mowę nienawiści" (takie modne słowa ostatnio) tych Bogobojnych ludzi to mi ręce opadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
3 godziny temu, BrakLoginu napisał:

parę osób zwłaszcza w psychologii czy też codziennych problemach i dramatach ludzkich upatrują to, że ta osoba ma gorzej w życiu, dotyka ją tragedia czy jakiś problem jedynie dlatego, że nie wierzy, nie praktykuje itd.

Ta... kara boska. Najgorszy jest jednak fanatyzm. Brrr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
17 godzin temu, Dionizy napisał:

Jak to się stało że chrześcijaństwo bardziej przypomina mitologiczne religie niż kościół założony przez Chrystusa? Jak toi się stało że prosta izraelitka stała się równa Bogu? W szóstym wieku przed Chrystusem prorok Jeremiasz pisał tak: ,,, Synowie zbierają drewno, ojcowie rozpalają ogień, a kobiety ugniatają ciasto, by robić pieczywo ofiarne dla Królowej Nieba, a nadto wylewają ofiary z płynów dla obcych bogów, by Mnie obrażać.,,,
Królowa Niebios należała do najważniejszych bóstw starożytności.  ......

Nie będę przytaczał całości, gdyż chciałem potwierdzić, iż zgadzam się z każdym słowem jakie w tym poście napisałeś.

 

11 godzin temu, Rutlawski napisał:

... ale mogę tu chyba przychylić się do tego co mówi @contemplator - przeróżne astralne energetyczne byty być może istnieją i miewają taki czy inny wpływ.

Wybacz,... ale gdzie ja pisałem o bytach astralnych?

Coś błędnie rozumujesz moje słowa. U mnie pod pojęciem istot energetycznych, nie chodzi o wyimaginowanie byty astralne, w które wierzą mistycy, a raczej w realne byty, ale oparte nie na strukturze atomu, a fali i skupiska energii.  A to spora różnica, bo atom jak i energia jest poznawalna naukowo, a astralne byty nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski

Niewidzialne byty "energetyczne", których nie możemy zobaczyć, a jedynie trzeba w nie uwierzyć na słowo, niewiele się różnią od niewidzialnych bytow astralnych, których nie możemy zobaczyć, a jedynie uwierzyć na słowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

a czy byty astralne to ni podgrupa bytów energetycznych? Bo przecież chyba nie są cielesne jakby co...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
2 godziny temu, Rutlawski napisał:

Niewidzialne byty "energetyczne", których nie możemy zobaczyć, a jedynie trzeba w nie uwierzyć na słowo, niewiele się różnią od niewidzialnych bytow astralnych, których nie możemy zobaczyć, a jedynie uwierzyć na słowo.

Tu nie do końca jest tak jak piszesz, bowiem wszystko zależy od "ich" woli w jakim zakresie fal nam się ukarzą.

Człowiek w podczerwieni nie widzi, a jednak kamery na podczerwień rejestrują jakieś "postacie" czy inny przejaw widzialności tych bytów, - przeważnie kulisty, - bo z fizyki wiemy, iż to najprostszy kształt do utrzymania. Dlaczego raz widać ten obiekt w świetle widzialnym, a za chwilę znika z oczu, bo przechodzi w tryb podczerwieni? Ta przemiana, to coś na kształt zmiany barw u kameleona, czy mątwy. My widzimy tylko w małym zakresie fal elektromagnetycznych, zwanych światłem widzialnym, - dlatego wielu rzeczy nie dostrzegamy, które są spoza tego zakresu. Dlatego tu z pomocą przychodzi nam nauka i technika.

Ja mówię o prawach rządzących się fizyką, a nie o jakiejś wydumanej ideologii astralnej rodem ze starożytnej Indii.

 

Godzinę temu, Radunia napisał:

a czy byty astralne to ni podgrupa bytów energetycznych? Bo przecież chyba nie są cielesne jakby co...

Byt astralny to dla mnie mit. Natomiast byt energetyczny to dla mnie realna istota. Dlaczego nazwałem ją energetyczną? Bo przejawia w sobie wszelką formę energii. Jest niczym komórka macierzysta, z której mogą powstać dowolne komórki ciała, tak byt ten może konwertować swoją energię w dowolną formę energii dostępnej w naszym świecie. A pamiętajmy, iż materia to też energia, tylko skoncentrowana. Zatem mogą dowolnie przechodzić z fazy niewidzialnej dla człowieka, w fazę widzialną i dokonać materializacji swej istoty w dowolną formę i kształt, - i na odwrót.

Wiem że przypomina to wiele scen z mitologii różnych starożytnych religii, ale nie do końca te opowieści były mitem.

Jak ktoś ma czas i go to zainteresuje, to niech sobie sprawdzi wszystkie biblijne opisy aniołów i ich możliwości. Wszytko to pokrywa się z tym co tu opisuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

a dla mnie to co piszesz to tylko zacieśnienie tego samego do naszego świata i aniołów, przy czym pytanie - czy aniołowie są z naszego świata?

Edytowano przez Radunia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
59 minut temu, Radunia napisał:

a dla mnie to co piszesz to tylko zacieśnienie tego samego do naszego świata i aniołów, przy czym pytanie - czy aniołowie są z naszego świata?

Nie, stanowczo nie.

Mają swój oddzielny świat, poza światem materialnym.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

czyli zacieśnienie tylko do aniołów i tych dwóch światów - jeden tu i jeden poza światem materialnym - tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
22 godziny temu, Radunia napisał:

czyli zacieśnienie tylko do aniołów i tych dwóch światów - jeden tu i jeden poza światem materialnym - tak?

No tak to jakoś widzę, skoro biblia mówi o dwóch odrębnych światach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
10 godzin temu, Radunia napisał:

a ten materialny, z życiem tylko na Ziemi?

Myślisz że może być inaczej. W sensie tego ,, materialny,, Tak zupełnie jak tutaj?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

heic1411a.jpg

10 tys. galaktyk, na jednym małym wycinku. Dlaczego więc tylko Ziemia?

i dlaczego ma być tak jak tutaj?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
egzegeta
20 minut temu, Radunia napisał:

heic1411a.jpg

10 tys. galaktyk, na jednym małym wycinku. Dlaczego więc tylko Ziemia?

i dlaczego ma być tak jak tutaj?

Czy mogłabyś rozwinąć swą wypowiedź, bo nie jarzę o co chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

Jak to nie jarzysz? To jedynie maleńki wycinek nieba. Naprawdę sądzicie że tylko w jednej galaktyce, w jednym układzie słonecznym na jednej planecie istnieje życie, bo w jakieś książce napisano, że to wszystko zostało stworzone, żeby człowiek miał na co patrzeć w nocy? No nie na wszystko, bo wszystkiego gołym okiem nie widać.

Edytowano przez Radunia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
egzegeta

Nie rozumiem tylko zdania: dlaczego ma być tak jak tutaj?

Czy chcesz powiedzieć, że tu na Ziemi jest źle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski

Dziwne, ze o to pytasz, bo Radunia zupelnie nic takiego nie sugerowala.

Ale by być pomocnym i udzielić odpowiedzi

Nie, na ziemi jest pokój miłość, nikt nikogo nie zabija, nie ma wojen, nie ma zła, nigdy nie bije się ani nie molestuje dzieci, wszyscy ludzie traktują się tak.samo niezależnie od koloru skóry, pochodzenia, religii a nad wszystkim czuwa wszechmocny Bóg.

 

@contemplator, ja rozumiem, że tak jest według Ciebie i że w to wierzysz, ale nadal nie widzę jakichkolwiek dowodów czy przekonania dlaczego akurat to miała by być prawda. Cechujesz się częsta ocena tego ile ktoś wie, albo ile musi się nauczyć, ale brakuje w tym wszystkim mi powodu, dla których ta Twoja racja jest akurat prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia
5 godzin temu, egzegeta napisał:

Nie rozumiem tylko zdania: dlaczego ma być tak jak tutaj?

Czy chcesz powiedzieć, że tu na Ziemi jest źle?

bo może być inaczej

poza dobrem i złem - inaczej rozwinięte formy życia, inaczej rozwinięta cywilizacja, inaczej pojmowana duchowość, inna wiedza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
21 godzin temu, Radunia napisał:

a ten materialny, z życiem tylko na Ziemi?

Na razie chyba tak.

Ale zależy jak na to patrzeć...

Jeżeli by przyjąć, iż Bóg dopiero zaczynał stwarzanie życia na planecie ziemia, a przerwał mu w tym chwilowo szatan, a człowiek według zamierzenia Bożego miał żyć wiecznie, to chyba logiczne że kiedyś przeludnią ziemię i będą migrować na inne planety. Taki był cel Boga, iż człowiek miał wpierw zaludnić ziemię,... a później może i inne planety?

Z drugiej zaś strony, zastanawiający jest nakaz "aresztu domowego" dla upadłych aniołów, by nie opuszczali ziemi i jej okolic.

Tak jakby może gdzieś Bóg stworzył inne życie, i żeby szatan z demonami nie nabroił, - zakazał mu łatać po wszechświecie.

Może kiedyś się tego dowiemy?

 

38 minut temu, Rutlawski napisał:

 

@contemplator, ja rozumiem, że tak jest według Ciebie i że w to wierzysz, ale nadal nie widzę jakichkolwiek dowodów czy przekonania dlaczego akurat to miała by być prawda. Cechujesz się częsta ocena tego ile ktoś wie, albo ile musi się nauczyć, ale brakuje w tym wszystkim mi powodu, dla których ta Twoja racja jest akurat prawda.

 

Poczytaj o możliwościach aniołów, o opętaniach demonów i sposobie wykorzystywania ich mocy, o domniemanych porwaniach UFO i wielu tym podobnym przypadkom.

Fajnie o tym pisze blog poświęcony istotom zmiennokształtnym:

 

http://zmiennoksztaltne.blogspot.com/

 

Przykładowe:

http://zmiennoksztaltne.blogspot.com/2017/09/jasna-cholera-o-co-chodzi.html

http://zmiennoksztaltne.blogspot.com/2017/08/zmiennoksztatnosc-maryjna-w-fatimie.html

Edytowano przez contemplator
dopisek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

przyjmujesz zatem, że tylko ludzie i Ziemia, demony na Ziemi i aniołowie gdzieś tam w innym świecie. Cały wszechświat zatem czeka aż ludzie go zaludnią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 757
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      bo robię co mogę...fillm polityka i o tzw dupie Maryni iiiii nic nie wchodzi🤷
    • KapitanJackSparrow
      hy? nikt nie odp. yyyy @Vitalinka kto jak kto ale ty powinaś to wiedzieć? 🙃
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No tak, może być jeszcze dwojako, tak czy siak - nie oglądam☹️
    • Vitalinka
      OOO fajny prezent🥰 
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      A to czemu? Żeby mi spadły?🙂    
    • KapitanJackSparrow
      kotekta tytułu  miało być,, Na wschód od Edenu" tak obejrzałem kawałek dalej i dotarłem na pewno do sceny gdzie Izabela ma mokry sen z Wokulskim ..😁.( ale  zapewne nie o tym jeszcze 😎) I tu rodzi się pytanie ogólne do kobiet, ,, czy w tej przedstawionej sytuacji gdzie Iza marzy o Wokulskim stać was kobiety na bycie niemiłą dla obiektu swych westchnień?   
    • 4 odsłony ironii
      🩷 będzie piekny,  słoneczny🩷    
    • Nomada
      Witamina B3 Niacyna   Niacyna – co to jest? Niacyna, znana również jako witamina B3, amid kwasu nikotynowego czy witamina PP to organiczny związek chemiczny zaliczany do grupy witamin rozpuszczalnych w wodzie. Występuje w dwóch podstawowych formach: jako kwas nikotynowy i jego amid – nikotynamid lub niacynamid. Obydwa związki pełnią podobne funkcje biologiczne, jednak różnią się działaniem farmakologicznym. Warto wiedzieć, że niacyna to prekursor dwóch istotnych koenzymów – NAD (dinukleotyd nikotynamidoadeninowy) i NADP (ester fosforanowy dinukleotydu). Biorą one udział w wielu procesach w organizmie, zarówno anabolicznych (np. synteza cholesterolu, tworzenie kwasów tłuszczowych), jak i katabolicznych (np. glikoliza). Dzięki nim organizm przekształca składniki odżywcze z pożywienia w energię potrzebną do codziennego funkcjonowania. Niacyna – jak działa i na co pomaga? Niacyna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Bierze udział w syntezie neuroprzekaźników, wpływając w ten sposób na nastrój, zdolność koncentracji oraz pamięć. Przy niedoborze witaminy PP często dochodzi więc do zaburzeń na tle neurologicznym. Wykazano, że niacyna może obniżać poziom „złego” cholesterolu LDL oraz trójglicerydów we krwi, a jednocześnie podnosić poziom „dobrego” cholesterolu HDL. To z kolei przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób serca. Witamina PP rozszerza też naczynia krwionośne i uczestniczy w procesach krwiotwórczych. Witamina B3 jest również istotna dla zdrowia skóry – zapewnia jej elastyczność i wytrzymałość. To właśnie z tego względu często występuje jako składnik serum przeciwzmarszczkowego czy kremu do twarzy. Niacyna dba także o utrzymanie prawidłowego stanu błon śluzowych. Niacyna odgrywa również istotną rolę w syntezie hormonów płciowych, takich jak estrogeny, progesteron i testosteron. Jest to możliwe dzięki jej wpływowi na enzymy, które uczestniczą w produkcji steroidów, do których należą także wspomniane hormony. Witamina B3 – zapotrzebowanie Wiele pokarmów (szczególnie produkty pochodzenia zwierzęcego) jest naturalnym źródłem witaminy PP. Z tego względu do jej niedoboru dochodzi stosunkowo rzadko. Warto jednak wiedzieć, że osoba dorosła powinna dostarczać organizmowi ok. 14-17 mg witaminy B3 na dobę. Średnie zalecane dzienne spożycie (RDA) wynosi 16 mg dla mężczyzn oraz 14 dla kobiet. Większe zapotrzebowanie na niacynę mają kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz sportowcy i osoby aktywne fizycznie. Na niedobór witamin z grupy B narażone są głównie osoby cierpiące z powodu schorzeń układu pokarmowego, nadużywające alkoholu oraz z niektórymi zaburzeniami odżywiania (np. anoreksją). Niacyna – niedobór Prawidłowy poziom niacyny w organizmie można utrzymać za sprawą dobrze zbilansowanego jadłospisu. Jeśli jednak nie jest to możliwe, warto rozważyć przyjmowanie niacyny w postaci przepisanych przez lekarza leków lub suplementów diety. Niedobór witamin z grupy B może doprowadzić do wielu niebezpiecznych zaburzeń. Niacyna pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oraz pokarmowego, a także powala zadbać o dobrą kondycję skóry. Z tego względu pierwsze objawy jej niedoboru pojawiają się właśnie w tych obszarach. Na początku najczęściej można zauważyć pogorszenie stanu cery – traci ona naturalną miękkość i staje się szorstka. Pojawiają się na niej także przebarwienia oraz mogą się rozwinąć stany zapalne skóry i błon śluzowych (np. pleśniawki). Dochodzi również do zaburzeń na tle neurologicznym – pacjenci zgłaszają obniżenie nastroju, stany lękowe, a także problemy z orientacją. Jeśli niedobór utrzymuje się przez dłuższy czas, w organizmie może rozwinąć się choroba nazywana pelagrą. Objawia się głównie stanami zapalnymi skóry, dolegliwościami ze strony układu pokarmowego (biegunka) i zaburzeniami psychicznymi.     Niacyna – nadmiar Sytuacje, w których stężenie witaminy B3 w organizmie jest zbyt wysokie, należą do rzadkości. Prawidłowy metabolizm pozwala usuwać nadmiar niacyny wraz z moczem. Jeśli jednak witamina B3 jest suplementowana i przyjmowana w zbyt dużych ilościach, efektem może być skumulowanie jej w wątrobie. Objawami nadmiaru niacyny najczęściej są uderzenia gorąca i zaczerwienienie skóry na twarzy. Jeśli taki stan utrzymuje się przez dłuższy czas, prowadzi do uszkodzenia wątroby. Pojawić się mogą także zmiany skórne – zaczerwienienie, wysypka, przesuszenie i świąd. U niektórych obserwuje się też zaburzenia pracy mięśnia sercowego, dolegliwości ze strony układu pokarmowego oraz wzrost stężenia glukozy we krwi. Źródła witaminy B3 Żeby zapewnić organizmowi podaż witaminy B3 na odpowiednim poziomie, warto włączyć do jadłospisu mięso. Niacyna w dużych ilościach znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego – głównie drobiu, cielęcinie oraz podrobach (wątróbce). Witaminę PP znaleźć można także w rybach, takich jak łosoś, makrela, dorsz czy mintaj. Produkty roślinne również zawierają niacynę – jej naturalnym źródłem są orzechy arachidowe. W nieco mniejszych ilościach znajduje się też m.in. w otrębach pszennych, ziemniakach, kaszy gryczanej i jęczmiennej oraz pomidorach. Warto jednak wiedzieć, że przyswajalność witaminy B3 z pokarmów roślinnych jest znacznie mniejsza niż z odzwierzęcych. Żeby zapewnić właściwe przyswajanie niacyny, należy pamiętać także o dostarczaniu organizmowi jej prekursora, czyli tryptofanu. To właśnie ten związek bakterie bytujące w przewodzie pokarmowym przekształcają w niacynę. Źródłami tryptofanu są głównie: spirulina, suche nasiona soi, lnu, pestki dyni oraz nasiona słonecznika. Podsumowanie Witamina B3, nazywana również niacyną, to jeden ze składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Najlepszym sposobem jej dostarczania jest zbilansowana dieta, bogata w produkty, które są jej naturalnym źródłem. Należą do nich: drób, cielęcina, wątróbka, niektóre ryby, a także orzechy arachidowe.
    • Nomada
      Dzień dobry i Tobie ;  )      
    • 4 odsłony ironii
      🖐 O! A co tu tak politycznie?  To ja się jednak wyłamię Przywitać się chciałam i zostawić fajną nutę 😉    
    • 4 odsłony ironii
      O dzięki, obejrzę na pewno 🙂  Oglądaj, oglądaj. Pamiętaj, jaką masz motywację 😁 
    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry niedzielnie 🩷      
    • Gość w kość
      no,  zbyt piękne, aby było prawdziwe, ale...🙂  
    • Gość w kość
      tylko ubierz szersze wygodne buty!🤨    
    • Natie
      Jeśli ktoś ma wśród bliskich taką osobę, która nienaturalnie długo śpi i po obudzeniu  jeszcze bardziej jest zmęczona, to mam na to sprawdzoną radę. Trzeba wieczorem i koniecznie rano o świcie stanąć nad tą osobą śpiącą i wypowiedzieć kilka razy na głos prośbę do patronki lub patrona osoby śpiącej , np. dla śpiącej osoby o imieniu Helena : święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence I tak z pięć razy a wówczas wzywana święta z Nieba przybywa z pomocą w ciagu 10 minut .  Sytuacja zostaje opanowana  bez trudu pomocą z nieba o wiele lepiej, niż nasze bierne wysiłki.      
    • Gregor
    • Dana
    • KapitanJackSparrow
      Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.   Zapadła cisza. Nie ta zwyczajna, kiedy wszyscy nagle przestają mówić. Była ciężka, nienaturalna — jakby pomieszczenie samo wstrzymało oddech. Operator szarpnął za klamkę. Nic. – Otwórzcie to – powiedział, tym razem głośniej. Nikt się nie poruszył. Zardzewiała konstrukcja pośrodku pomieszczenia zadrżała. Stuk. Wszyscy spojrzeli w jej stronę. Na powierzchni metalu pojawiło się coś nowego. Cienka, pionowa szczelina, której wcześniej tam nie było. Rozszerzała się powoli, jak rozchylone usta. – Cofnijcie się – powiedział ktoś. Nikt nie zdążył. Ze szczeliny dobiegł szept. Nie był głośny. Ledwie słyszalny, a jednak każdy w pomieszczeniu usłyszał dokładnie to samo. – Jesteście już za późno. Operator pobladł. – Kto to powiedział? Odpowiedziała mu cisza. Potem monitor stojący na biurku zamigotał. Obraz z kamery przemysłowej zniknął, zastąpiony czarnym ekranem. Po chwili pojawiły się na nim litery. NIE PATRZCIE ZA SIEBIE. Jedna z osób nerwowo się zaśmiała. – Bardzo śmieszne. Na ekranie pojawiło się kolejne zdanie. ON JUŻ PATRZY. Ktoś powoli odwrócił głowę. Operator zdążył tylko krzyknąć: – NIE! Światło zgasło. W ciemności rozległ się gwałtowny trzask, a zaraz potem odgłos czegoś ciężkiego przesuwającego się po podłodze. Szurrrr. I jeszcze raz. Szurrrr. Tym razem znacznie bliżej. A potem tuż za ich plecami ktoś wyszeptał: – Teraz możecie się odwrócić. Ktoś krzyknął -Nawiedzony dom - i wszyscy z wielkim jazgotem salwowali się ucieczką do drzwi... w natłoku przepychającej ludzkiej ciżby przy drzwiach kapitan nagle poczuł coś miękkiego w dloni, i usłyszał adekwatnie jęk zaskoczenia wydobywajacy z kobiecych ust....
    • LadyTiger
      To dopiero jest występ  jaki perfekcyjny wokal po latach   
    • Natka
      A na środku pomieszczenia stało coś, co zdecydowanie nie powinno się tam znaleźć. Było wysokie niemal pod sufit i całe pokryte czymś, co z daleka przypominało zardzewiały metal. Nikt jednak nie potrafił powiedzieć, skąd się tam wzięło. Co gorsza, z każdym kolejnym uderzeniem dziwnego, pulsującego dźwięku jego powierzchnia lekko się poruszała. – To… oddycha? – wyszeptał operator. Wtedy coś wewnątrz konstrukcji odpowiedziało cichym stuknięciem. Raz. Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.
    • Natka
      Skąd to?   Nerwowa 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...