Skocz do zawartości


Dionizy

takie sobie myśli

Polecane posty

Dionizy

Jak to się stało że chrześcijaństwo bardziej przypomina mitologiczne religie niż kościół założony przez Chrystusa? Jak toi się stało że prosta izraelitka stała się równa Bogu? W szóstym wieku przed Chrystusem prorok Jeremiasz pisał tak: ,,, Synowie zbierają drewno, ojcowie rozpalają ogień, a kobiety ugniatają ciasto, by robić pieczywo ofiarne dla Królowej Nieba, a nadto wylewają ofiary z płynów dla obcych bogów, by Mnie obrażać.,,,
Królowa Niebios należała do najważniejszych bóstw starożytności. Zwano ją także Matką Bogów i czczono ją pod takimi imionami jak: Kali w Indiach, Aszera w Kanaanie, Izyda w Egipcie, Kybele w Azji Mniejszej, Artemida w Grecji i Diana w Rzymie. Gdy część chrześcijaństwa poszła na kompromis z z pogańskim Rzymem, w wyniku czego, stare pogańskie zwyczaje zaczęły wchodzić do Kościoła. Na tej samej zasadzie do Kościoła wszedł kult Diany (Królowej Niebios), której imię zmieniono na Maryję, tłumacząc, że chodziło o Marię matkę Jezusa. Nie przypadkiem jeden z najwcześniejszych kościołów poświęconych Maryi stanął na miejscu świątyni Diany. W stolicy starożytnego kultu Diany w okultystycznym Efezie w 431 roku sobór obdarzył Maryję kolejnym tytułem należącym do Diany: Matka Boska. Maryja od tamtej pory zaczęła wzbudzać coraz większe zainteresowanie. W Biblii możemy odnaleźć jedynie 8 fragmentów związanych z jej życiem. Do V wieku nie istniały żadne rytuały, wzmianki, czy święta maryjne. Dynamiczny rozwój kultu maryjnego nastąpił w okresie średniowiecza. Z czasem powstało coraz więcej fałszywych historii związanych z Maryją. W 1854 r. wprowadzono dogmat o niepokalanym poczęciu, sugerujący, że Maria urodziła się bez grzechu – podobnie jak Jezus. Kwintesencją tej teorii było to, że duchowni doszli do wniosku, że Maria nie umarła. W 1950 r. za sprawą Piusa XII powstał nowy dogmat mówiący o wniebowzięciu Maryi. Maryja to nie jedynie nieme figurki i obrazy. Istota kryjąca się pod jej imieniem ma moc. Potrafi się ukazywać, przemawiać i czynić cuda. Istnieją opisy stanów, w jakie ludzie popadali pod wpływem kontaktów z nią, które wskazują na opętanie. Ciekawe sa opisy z hiszpańskiego Garabandal Czemu tak sie dzieje? Nie wiem. Przecież z ewangelii dość jasno wynika że Chrystus jest Tym jedynym, który może zbawić, , że oprócz Niego nie ma w nikim innym zbawienia (Dz. Ap:4,12). W innym fragmencie czytamy: Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus (I Tym: 2,5). W 1973 r. rzekoma Najświętsza Panienka przemówiła siostry Agnieszki Katsuko Sasgawy. Objawienia trwały od 6.07.1973 r. do 13.10.1973 r. Do Agnieszki przybył najpierw Anioł Stróż. Cudowne spotkanie miało przygotować kobietę, wzmocnić jej wiarę. Wkrótce kobieta straciła słuch, potem zaczęła odczuwać mocny ból w lewej ręce, a na dłoni pojawiły się stygmaty. Zakonnica przyjęła te cierpienia z wielkim oddaniem. W Biblii jest napisane wyraźnie: A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani (Rz.8:28). Czy jest możliwe, by dobry Bóg odebrał komuś słuch i do tego zesłał bolesne stygmaty ? Matka Boska objawiła się również między innymi znanemu włoskiemu stygmatykowi Giorgio Bongiovanniemu. W 1989 r. Wkrótce potem Giorgio otrzymał stygmaty. Jak deklaruje Włoch Królowa Niebios objawiła mu się deklarując, że ma on do spełnienia wielką misję. Obecnie Włoch jeździ po świecie i głosi między innymi, że na świecie nastanie era pokoju i bezpieczeństwa oraz na naszą planetę przylecą istoty pozaziemskie. Włoch głosi również naukę o reinkarnacji, która jest całkowicie sprzeczna z Pismem Świętym. Warto w tym miejscu przypomnieć sobie fragment z Biblii: Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby o ile można zwieść wybranych. (Mt. 11:24).

Jest to wszystko jakimś tematem do zastanowienia niekoniecznie dla mnie bo tu mój pogląd jest dość jednoznaczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Radunia

i nasza Mokosz. I u nas na miejscu jej kultu budowano kościoły maryjne.

Polityka i narzucanie swoich racji innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski

Tak, z jednej strony polityka, ale nie mogę oprzeć się też wrażeniu, że to coś w stylu potrzeby większości.

 

Jak wiadomo religia i wszystkie związane z nią obrządki jest dla człowieka próba odpowiedzi na otaczający go świat i świątynią, do której może się schować żeby nie zwariować.

I teraz tak, ogrom ludzi potrzebuje jakiegoś ustalonego porządku, przewidywanego opisu swojego życia.

Odbija się to w religii gdzie zawsze będzie jeden Bóg ( w religiach monoteistycznych przynajmniej ), życie po śmierci, nagroda za bycie dobrym, kult "pomocnikow" tego Boga, specyficzne obrządki i święta.

 

Te wszystkie elementy są wspólne, bo najprawdopodobniej psychologicznie są najbardziej wygodne i że tak powiem dające sens dla człowieka.

Tak naprawdę mogłaby uformować się jedna religia i nie tak wiele by się zmieniło, no ale oczywiście każdy chce żeby jego religia była "mojsza".

 

Są więc różne "mojsze" religie, ale posiadają zadziwiająco wiele cech wspólnych. Dlatego właśnie, że to działa.

 

Matka Boska to figura wielce przemawiająca. Potężna a skromna, boska a ludzka, opiekujaca się, piekna, kochająca czulej niż ten srogi i surowy Bóg. W każdej religii w której pojawi się odpowiedniczka, będzie obiektem kultu - często intensywniej niż sam Bóg albo syn Boży (Albo brat?)

 

@Dionizy, nie byłem świadom niektórych opisów "objawien", które wkleiłeś do pewnego tematu, ale czytając je od razu przychodzą mi na myśl te stare Paranormal Activity. Na pewno nie boskie lub maryjne rozmowy.

Nie mówię od razu opętanie, nie jestem pewny czy w to wierzę, ale mogę tu chyba przychylić się do tego co mówi @contemplator - przeróżne astralne energetyczne byty być może istnieją i miewają taki czy inny wpływ.

 

 

 

 

 

 

Jeszcze ostatnia myśl kończąca temat dodana po przemyśleniu. Czemu kościół Chrystusowy opisywany w Biblii różni się tak bardzo od religii katolickiej?

 

Kościół Chrystusowy wymaga, podważa Cię i Twoje zdanie, każe myśleć, tworzyć, porzucac i odkrywać się na nowo. Jest wymagający, więcej, niż to nawet.

 

Religia to osiadanie na laurach, posłuszeństwo, powtarzalność tego samego.

Edytowano przez Rutlawski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

Coraz bardziej zgadzam się z poglądem, że bogowie są jedynie wytworem ludzkiego intelektu.

Powstali najpierw  z potrzeby wyjaśniania i oswojenia tego co wokół niezrozumiałe i przerażające, potem gdy ludzie byli już lepiej zorganizowani, była chęć dominowania jednych nad drugimi, nakłonienia do stosowania się do określonych reguł itd. Dlatego religie powstałe w różnych miejscach kuli ziemskiej są często jakby wariacjami na ten sam temat, a różnice wynikają z lokalnych warunków geograficznych, klimatycznych, z zawirowań w  historii tamtejszych ludów.

W obecnych czasach  też chodzi trochę o władzę, trochę  o pieniądze. Ale też wielu ludziom wiara nadaje sens życia, jest hamulcem przed czynieniem zła, chroni przed depresją... więc bym jej nie odsądzała od czci i wiary. ;> Chyba że staje się fanatyzmem krzywdzącym innych ludzi, a tak niestety często bywa.

Ale wracając do sedna: bogowie istnieją (myślę) tylko dzięki temu, że ludziom zanadto (w porównaniu ze zwierzętami, które dylematów religijnych ani egzystencjalnych nie mają) rozwinął się mózg. Więc nie ma sensu kłócić się o Maryję, Aniołów, objawienia, nawiedzenia i opętania. Żadnego sensu.

I to wcale nie znaczy, że jestem jakąś zatwardziałą ateistką, ani że w ogóle jestem ateistką. Miewam chwile wręcz pewności, że Bóg istnieje; czasem nawet odczuwam potrzebę modlitwy czy uczestnictwa w jakimś nabożeństwie... W końcu przecież też mam mózg. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
1 godzinę temu, aliada napisał:

Coraz bardziej zgadzam się z poglądem, że bogowie są jedynie wytworem ludzkiego intelektu.

Powstali najpierw  z potrzeby wyjaśniania i oswojenia tego co wokół niezrozumiałe i przerażające, potem gdy ludzie byli już lepiej zorganizowani, była chęć dominowania jednych nad drugimi, nakłonienia do stosowania się do określonych reguł itd. Dlatego religie powstałe w różnych miejscach kuli ziemskiej są często jakby wariacjami na ten sam temat, a różnice wynikają z lokalnych warunków geograficznych, klimatycznych, z zawirowań w  historii tamtejszych ludów.

W obecnych czasach  też chodzi trochę o władzę, trochę  o pieniądze. Ale też wielu ludziom wiara nadaje sens życia, jest hamulcem przed czynieniem zła, chroni przed depresją... więc bym jej nie odsądzała od czci i wiary. ;> Chyba że staje się fanatyzmem krzywdzącym innych ludzi, a tak niestety często bywa.

Ale wracając do sedna: bogowie istnieją (myślę) tylko dzięki temu, że ludziom zanadto (w porównaniu ze zwierzętami, które dylematów religijnych ani egzystencjalnych nie mają) rozwinął się mózg. Więc nie ma sensu kłócić się o Maryję, Aniołów, objawienia, nawiedzenia i opętania. Żadnego sensu.

I to wcale nie znaczy, że jestem jakąś zatwardziałą ateistką, ani że w ogóle jestem ateistką. Miewam chwile wręcz pewności, że Bóg istnieje; czasem nawet odczuwam potrzebę modlitwy czy uczestnictwa w jakimś nabożeństwie... W końcu przecież też mam mózg. ;)

Pięknie ujęte. Prawie wyjęte z mojej głowy. Mam takie podejście: uważam, że bóg/bogowie nie istnieją, ale nie wykluczam takiej możliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, LayneStaley napisał:

Mam takie podejście: uważam, że bóg/bogowie nie istnieją, ale nie wykluczam takiej możliwości.

Ja mam dokładnie tak samo. 
 

1 godzinę temu, aliada napisał:

Coraz bardziej zgadzam się z poglądem, że bogowie są jedynie wytworem ludzkiego intelektu.

 Powstali najpierw  z potrzeby wyjaśniania i oswojenia tego co wokół niezrozumiałe i przerażające, potem gdy ludzie byli już lepiej zorganizowani, była chęć dominowania jednych nad drugimi, nakłonienia do stosowania się do określonych reguł itd.

Myślę, że właśnie w taki sposób stworzyła się cała wiara w Bogów. 

 

Ja szanuję ludzi wierzących. Może to w czymś im pomaga, a może jednak jest gdzieś stwórca, nie będę tego negował, bo jak nie ma dla mnie czegoś namacalnego to wolę się nie wypowiadać. 
Dla mnie to istne sci-fi. Do tego drażnią mnie ludzie, którzy we wszystkim widzą rękę Boga. Tak jak tutaj na forum parę osób zwłaszcza w psychologii czy też codziennych problemach i dramatach ludzkich upatrują to, że ta osoba ma gorzej w życiu, dotyka ją tragedia czy jakiś problem jedynie dlatego, że nie wierzy, nie praktykuje itd.

Ostatnio oglądałem wywiad z pewnym dość młodym księdzem. Dziennikarka zapytała go "dlaczego ludzie odsuwają się od kościoła?" on jej na to odpowiedział przykładem: "Mama chora na raka, przychodzi ksiądz i dziecku w wieku 10 lat każe się gorliwie modlić, bo wtedy mama wyzdrowieje. Mama umiera i dziecko co wtedy sobie pomyśli?"
Może nie do końca w temacie, ale już ten sam przykład pokazuje, że nawet księża nie powinni igrać z wiarą i jej "mocą", bo jak w przykładzie, lekką ręką odsunęli od kościoła młodego człowieka. 
Ksiądz z tego wywiadu stwierdził, że 99% ludzi którzy się odsuwają od Boga to właśnie przyczyniają się do tego głównie kapłani. Ja tak nie sądzę, bo jak nie raz poczytam "mowę nienawiści" (takie modne słowa ostatnio) tych Bogobojnych ludzi to mi ręce opadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
3 godziny temu, BrakLoginu napisał:

parę osób zwłaszcza w psychologii czy też codziennych problemach i dramatach ludzkich upatrują to, że ta osoba ma gorzej w życiu, dotyka ją tragedia czy jakiś problem jedynie dlatego, że nie wierzy, nie praktykuje itd.

Ta... kara boska. Najgorszy jest jednak fanatyzm. Brrr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
17 godzin temu, Dionizy napisał:

Jak to się stało że chrześcijaństwo bardziej przypomina mitologiczne religie niż kościół założony przez Chrystusa? Jak toi się stało że prosta izraelitka stała się równa Bogu? W szóstym wieku przed Chrystusem prorok Jeremiasz pisał tak: ,,, Synowie zbierają drewno, ojcowie rozpalają ogień, a kobiety ugniatają ciasto, by robić pieczywo ofiarne dla Królowej Nieba, a nadto wylewają ofiary z płynów dla obcych bogów, by Mnie obrażać.,,,
Królowa Niebios należała do najważniejszych bóstw starożytności.  ......

Nie będę przytaczał całości, gdyż chciałem potwierdzić, iż zgadzam się z każdym słowem jakie w tym poście napisałeś.

 

11 godzin temu, Rutlawski napisał:

... ale mogę tu chyba przychylić się do tego co mówi @contemplator - przeróżne astralne energetyczne byty być może istnieją i miewają taki czy inny wpływ.

Wybacz,... ale gdzie ja pisałem o bytach astralnych?

Coś błędnie rozumujesz moje słowa. U mnie pod pojęciem istot energetycznych, nie chodzi o wyimaginowanie byty astralne, w które wierzą mistycy, a raczej w realne byty, ale oparte nie na strukturze atomu, a fali i skupiska energii.  A to spora różnica, bo atom jak i energia jest poznawalna naukowo, a astralne byty nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski

Niewidzialne byty "energetyczne", których nie możemy zobaczyć, a jedynie trzeba w nie uwierzyć na słowo, niewiele się różnią od niewidzialnych bytow astralnych, których nie możemy zobaczyć, a jedynie uwierzyć na słowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

a czy byty astralne to ni podgrupa bytów energetycznych? Bo przecież chyba nie są cielesne jakby co...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
2 godziny temu, Rutlawski napisał:

Niewidzialne byty "energetyczne", których nie możemy zobaczyć, a jedynie trzeba w nie uwierzyć na słowo, niewiele się różnią od niewidzialnych bytow astralnych, których nie możemy zobaczyć, a jedynie uwierzyć na słowo.

Tu nie do końca jest tak jak piszesz, bowiem wszystko zależy od "ich" woli w jakim zakresie fal nam się ukarzą.

Człowiek w podczerwieni nie widzi, a jednak kamery na podczerwień rejestrują jakieś "postacie" czy inny przejaw widzialności tych bytów, - przeważnie kulisty, - bo z fizyki wiemy, iż to najprostszy kształt do utrzymania. Dlaczego raz widać ten obiekt w świetle widzialnym, a za chwilę znika z oczu, bo przechodzi w tryb podczerwieni? Ta przemiana, to coś na kształt zmiany barw u kameleona, czy mątwy. My widzimy tylko w małym zakresie fal elektromagnetycznych, zwanych światłem widzialnym, - dlatego wielu rzeczy nie dostrzegamy, które są spoza tego zakresu. Dlatego tu z pomocą przychodzi nam nauka i technika.

Ja mówię o prawach rządzących się fizyką, a nie o jakiejś wydumanej ideologii astralnej rodem ze starożytnej Indii.

 

Godzinę temu, Radunia napisał:

a czy byty astralne to ni podgrupa bytów energetycznych? Bo przecież chyba nie są cielesne jakby co...

Byt astralny to dla mnie mit. Natomiast byt energetyczny to dla mnie realna istota. Dlaczego nazwałem ją energetyczną? Bo przejawia w sobie wszelką formę energii. Jest niczym komórka macierzysta, z której mogą powstać dowolne komórki ciała, tak byt ten może konwertować swoją energię w dowolną formę energii dostępnej w naszym świecie. A pamiętajmy, iż materia to też energia, tylko skoncentrowana. Zatem mogą dowolnie przechodzić z fazy niewidzialnej dla człowieka, w fazę widzialną i dokonać materializacji swej istoty w dowolną formę i kształt, - i na odwrót.

Wiem że przypomina to wiele scen z mitologii różnych starożytnych religii, ale nie do końca te opowieści były mitem.

Jak ktoś ma czas i go to zainteresuje, to niech sobie sprawdzi wszystkie biblijne opisy aniołów i ich możliwości. Wszytko to pokrywa się z tym co tu opisuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

a dla mnie to co piszesz to tylko zacieśnienie tego samego do naszego świata i aniołów, przy czym pytanie - czy aniołowie są z naszego świata?

Edytowano przez Radunia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
59 minut temu, Radunia napisał:

a dla mnie to co piszesz to tylko zacieśnienie tego samego do naszego świata i aniołów, przy czym pytanie - czy aniołowie są z naszego świata?

Nie, stanowczo nie.

Mają swój oddzielny świat, poza światem materialnym.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

czyli zacieśnienie tylko do aniołów i tych dwóch światów - jeden tu i jeden poza światem materialnym - tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
22 godziny temu, Radunia napisał:

czyli zacieśnienie tylko do aniołów i tych dwóch światów - jeden tu i jeden poza światem materialnym - tak?

No tak to jakoś widzę, skoro biblia mówi o dwóch odrębnych światach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
10 godzin temu, Radunia napisał:

a ten materialny, z życiem tylko na Ziemi?

Myślisz że może być inaczej. W sensie tego ,, materialny,, Tak zupełnie jak tutaj?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

heic1411a.jpg

10 tys. galaktyk, na jednym małym wycinku. Dlaczego więc tylko Ziemia?

i dlaczego ma być tak jak tutaj?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
egzegeta
20 minut temu, Radunia napisał:

heic1411a.jpg

10 tys. galaktyk, na jednym małym wycinku. Dlaczego więc tylko Ziemia?

i dlaczego ma być tak jak tutaj?

Czy mogłabyś rozwinąć swą wypowiedź, bo nie jarzę o co chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

Jak to nie jarzysz? To jedynie maleńki wycinek nieba. Naprawdę sądzicie że tylko w jednej galaktyce, w jednym układzie słonecznym na jednej planecie istnieje życie, bo w jakieś książce napisano, że to wszystko zostało stworzone, żeby człowiek miał na co patrzeć w nocy? No nie na wszystko, bo wszystkiego gołym okiem nie widać.

Edytowano przez Radunia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
egzegeta

Nie rozumiem tylko zdania: dlaczego ma być tak jak tutaj?

Czy chcesz powiedzieć, że tu na Ziemi jest źle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski

Dziwne, ze o to pytasz, bo Radunia zupelnie nic takiego nie sugerowala.

Ale by być pomocnym i udzielić odpowiedzi

Nie, na ziemi jest pokój miłość, nikt nikogo nie zabija, nie ma wojen, nie ma zła, nigdy nie bije się ani nie molestuje dzieci, wszyscy ludzie traktują się tak.samo niezależnie od koloru skóry, pochodzenia, religii a nad wszystkim czuwa wszechmocny Bóg.

 

@contemplator, ja rozumiem, że tak jest według Ciebie i że w to wierzysz, ale nadal nie widzę jakichkolwiek dowodów czy przekonania dlaczego akurat to miała by być prawda. Cechujesz się częsta ocena tego ile ktoś wie, albo ile musi się nauczyć, ale brakuje w tym wszystkim mi powodu, dla których ta Twoja racja jest akurat prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia
5 godzin temu, egzegeta napisał:

Nie rozumiem tylko zdania: dlaczego ma być tak jak tutaj?

Czy chcesz powiedzieć, że tu na Ziemi jest źle?

bo może być inaczej

poza dobrem i złem - inaczej rozwinięte formy życia, inaczej rozwinięta cywilizacja, inaczej pojmowana duchowość, inna wiedza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
21 godzin temu, Radunia napisał:

a ten materialny, z życiem tylko na Ziemi?

Na razie chyba tak.

Ale zależy jak na to patrzeć...

Jeżeli by przyjąć, iż Bóg dopiero zaczynał stwarzanie życia na planecie ziemia, a przerwał mu w tym chwilowo szatan, a człowiek według zamierzenia Bożego miał żyć wiecznie, to chyba logiczne że kiedyś przeludnią ziemię i będą migrować na inne planety. Taki był cel Boga, iż człowiek miał wpierw zaludnić ziemię,... a później może i inne planety?

Z drugiej zaś strony, zastanawiający jest nakaz "aresztu domowego" dla upadłych aniołów, by nie opuszczali ziemi i jej okolic.

Tak jakby może gdzieś Bóg stworzył inne życie, i żeby szatan z demonami nie nabroił, - zakazał mu łatać po wszechświecie.

Może kiedyś się tego dowiemy?

 

38 minut temu, Rutlawski napisał:

 

@contemplator, ja rozumiem, że tak jest według Ciebie i że w to wierzysz, ale nadal nie widzę jakichkolwiek dowodów czy przekonania dlaczego akurat to miała by być prawda. Cechujesz się częsta ocena tego ile ktoś wie, albo ile musi się nauczyć, ale brakuje w tym wszystkim mi powodu, dla których ta Twoja racja jest akurat prawda.

 

Poczytaj o możliwościach aniołów, o opętaniach demonów i sposobie wykorzystywania ich mocy, o domniemanych porwaniach UFO i wielu tym podobnym przypadkom.

Fajnie o tym pisze blog poświęcony istotom zmiennokształtnym:

 

http://zmiennoksztaltne.blogspot.com/

 

Przykładowe:

http://zmiennoksztaltne.blogspot.com/2017/09/jasna-cholera-o-co-chodzi.html

http://zmiennoksztaltne.blogspot.com/2017/08/zmiennoksztatnosc-maryjna-w-fatimie.html

Edytowano przez contemplator
dopisek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

przyjmujesz zatem, że tylko ludzie i Ziemia, demony na Ziemi i aniołowie gdzieś tam w innym świecie. Cały wszechświat zatem czeka aż ludzie go zaludnią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 728
    • Postów
      263 107
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      978
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • glass
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • .. ciągle maj..
    • .. ciągle maj..
    • KapitanJackSparrow
      Uyyyy😬😅 ja ja jakbym Sklepy Cynamonowe czytał ...😅 Tak. Tak. Musisz być dla mnie mniej awangardowa bo ja za tobą nie nadążam 😬
    • KapitanJackSparrow
      Aaa krótkie fotostory jest na CPK możesz zobaczyć sama
    • LadyTiger
      Takie cudeńko znalazłam   
    • la primavera
      O nie, za co Ty przepraszasz? Jakie bez sensu?  Jesteś miła, ciekawa, życzliwa, sympatyczna, chętna do rozmowy i przede wszystkim jesteś  DKODKO, nie to co ja i ten mistrz streszczeń:   🙂   Czyli w Niżnych? Którymi szlakami żeś waść chadzał?    ,,Olli Maki. Najszczęśliwszy dzień jego życia" Fiński film o piekarzu, który został bokserem. Ale nie jest to fińska wersja Rockygo, to zupełnie inny film. Opowiada prawdziwa historię, która dzieje się w latach 60tych, zdjęcia  są czarno białe a film jest tak zrobiony, jakby naprawdę powstał w tamtych latach.    Zatem był sobie Olli, zwykły chłopak ze wsi, piekarz.  W filmie poznajemy go gdy jest już uznanym bokserem i dostaje szanse walki o mistrzostwo świata z aktualnym mistrzem Amerykaninem Moorem. Walka ma odbyć się w wadze piórkowej,  zatem nasz Olli musi trochę zejść z wagi.  Mierzy sie tez z nową sytuacją,  bo oprócz treningów musi tez równie dużo czasu poświęcić sponsorom,  dziennikarzom i wziąść na barki pokładane w nim nadzieje Finów na mistrza swiata. I jest jeszcze coś, co staje się ważniejsze niż wszystko- miłość, bo nasz Olli się zakochał.   Film jest taki nie dzisiejszy, spokojny, powolny. I bardzo ładny.  Dla tych, którzy chcą się dowiedzieć, co sprawiło, ze pewien dzień stał sie najważniejszym dniem z życia Olliego. I dla tych, którzy chcą zobaczyć jak kiedyś wyglądały przygotowania  do walki- też. 
    • Nomada
      Można i tak inspirowane Wtkiewiczem skomplikowane i nieoczywiste tylko po co    ;  )
    • Nomada
      Jak Kasia wyśpiewała? Hmm, raczej jak Piotr jeden raz ;  )
    • ..ciagle maj
      https://m.youtube.com/watch?v=_6ecckyjtmU&list=RD_6ecckyjtmU&start_radio=1&pp=oAcB
    • Vitalinka
      Nieprawda! Nie strzelił. Mamy sztamę. Ja po prostu nie chodzę wokół Ciebie na paluszkach. I nie przeklinaj!   Proszę o wyjaśnienie, nie zmieniaj tematu.  
    • KapitanJackSparrow
      I chuj sztamę strzelił 🤣
    • Vitalinka
      A ja nie wiem czemu Ty odebrałeś, że negatywnie ja uważam, że nie. Ty za to często jak baba (taka złośliwa i brzydka).   I nie odwracaj kota ogonem! Celujesz we mnie paluchem i wytrzeszczasz oczka i piszesz: WIDZIAŁEM!    CO TO MA BYĆ? Hę? Wytłumacz bym nie musiała odbierać ( według Ciebie) negatywnie🙂
    • KapitanJackSparrow
      Czemu cały czas wszystko odbierasz tak negatywnie? 
    • KapitanJackSparrow
    • Vitalinka
      🤗❤️
    • Vitalinka
      podobne trochę🙂
    • Vitalinka
      Zapomniałam o emotce mrugnięcia, a to dlatego, że ja nie mrugam jak żartuję, ja się wtedy uśmiecham (a żartuję z sympatią, nie złośliwie). Pomyślałam : kapitan Sparrow - rum, będzie śmiesznie, a Ty to chyba odebrałeś, że ja Ci dogaduje jakoś... ( a może pijesz ten rum, co wydało mi się jednak mało prawdopodobne, bo piją go tylko piraci😉) Pomyślałam, że często w necie, niektórzy będąc złośliwymi, uśmiechają się, co dla mnie też bywa mylące, bo ja takich osób w otoczeniu nie miałam, ale wiem, że tak jest, szczególnie w necie. J a często odbieram to na odwrót, często jak ktoś jest złośliwy myślę, że jest miły. Zresztą ja też często żartuję, ale tylko w realu jestem rozumiana, w necie zwykle nie (ale są wyjątki!!! na szczęście!). Dam uśmiech, szczery, nie złosliwy: 🙂 🤔 wygląda jakbyś widział mnie, ale jak? Boję się😶😉
    • Vitalinka
      No nie jest, dlatego sprawdziłam tez trailer do odpowiedniego filmu/ Może masz rację to za mało, zresztą tak tylko bez sensu się wypowiedziałam przepraszam🙂
    • Nomada
      Jeśli pozwolisz zostawię mini serial, podejrzewam, że w jednym odcinku można było wszystko zmieścić.   Ruchome piaski Ruchome piaski – szwedzki serial telewizyjny w reżyserii Pera-Olava Sørensena i Lisy Farzaneh, wyprodukowany przez FLX i udostępniony 5 kwietnia 2019 na platformie Netflix. Serial powstał w oparciu o wydaną w 2016 bestsellerową powieść pod tym samym tytułem autorstwa Maliny Persson Giolito. Opowiada historię toksycznego związku dwojga nastolatków która nie kończy się szczęśliwie.  
    • Nomada
      Podagrycznik    Podagrycznik - właściwości  Podagrycznik – właściwości tej rośliny są cenione od wieków, głównie ze względu na jej korzystny wpływ na zdrowie stawów i układ moczowy. Właściwości podagrycznika obejmują działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe oraz moczopędne, dzięki czemu jest szczególnie polecany osobom cierpiącym na choroby reumatyczne, jak dna moczanowa. Roślina ta zawiera substancje, które wspierają detoksykację organizmu i wspomagają usuwanie toksyn z organizmu, co również wpływa na poprawę ogólnego samopoczucia. Działanie przeciwzapalne – pomaga w redukcji stanów zapalnych, szczególnie w przypadku chorób stawów. Właściwości moczopędne – wspomaga usuwanie nadmiaru wody z organizmu i zapobiega zatrzymywaniu płynów. Wsparcie układu pokarmowego – działa łagodząco na dolegliwości trawienne, takie jak wzdęcia czy niestrawność. Detoksykacja organizmu – wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn i nadmiaru kwasu moczowego. Przeciwbólowe działanie – pomaga łagodzić ból związany z dną moczanową i innymi problemami stawowymi. Podagrycznik w leczeniu chorób układu pokarmowego, wątroby, a także hemoroidów Chociaż nazwa tego ziela kojarzy się nie bez powodu z leczeniem podagry, to podagrycznik może być stosowany także we wspomaganiu lub leczeniu innych układów. Jest to zioło bardzo korzystnie wpływające na pracę jelit. Przyspieszy metabolizm, reguluje biegunki oraz zaparcia.  Dodatkowo, ma także dobroczynny wpływ na wątrobę. Dzieje się tak dzięki jego właściwościom odtruwającym, działa również oczyszczająco. Ponieważ wątroba to narząd w którym zachodzi detoksykacja, odtruwające działanie podagrycznika ma szczególnie wspomagający wpływ. Pomaga również wyleczyć dokuczliwą dolegliwość, jaką są hemoroidy. W tym celu warto zastosować maść z podagrycznika. Wspiera on gojenie się różnych ran, dlatego w przypadku żylaków odbytu także przyniesie ulgę. Dobroczynny chwast - podagrycznik jako bogate źródło witamin i minerałów Wszystkie właściwości podagrycznika wynikają z jego zawartości cennych substancji, witamin i minerałów. To właśnie one wpływają na pracę organizmu, przynoszą ulgę w chorobach i przyspieszają rekonwalescencję. Co zawiera podagrycznik zioło? Przede wszystkim: bardzo duże stężenie witaminy C witaminę B4 (cholinę) miedź cynk potas magnez żelazo bor mangan wapń przeciwutleniacze: flawonoidy karoten Tak bogaty skład tej rośliny sprawia, że ma ona tak dobroczynne właściwości i jej działanie na organizm jest bardzo szerokie. Można powiedzieć, że jest on lekiem występującym naturalnie w środowisku.  Podagrycznik w leczeniu podagry – sposób na dnę moczanową naszych babć, który stosujemy do dzisiaj Przeciwzapalne właściwości – podagrycznik pomaga łagodzić stany zapalne, które są charakterystyczne dla dny moczanowej, redukując ból i obrzęk stawów. Wsparcie w usuwaniu kwasu moczowego – roślina wspomaga oczyszczanie organizmu z nadmiaru kwasu moczowego, który jest główną przyczyną napadów dny moczanowej. Działanie moczopędne – pomaga w usuwaniu nadmiaru wody z organizmu, co zapobiega gromadzeniu się toksyn i nadmiaru kwasu moczowego w stawach. Zalecenia babć – stosowanie naparów z podagrycznika było tradycyjnym sposobem na poprawę funkcjonowania stawów i redukcję objawów dny moczanowej wśród starszych pokoleń. Łagodzenie bólu – zioło jest stosowane jako naturalny środek łagodzący ból związany z atakami dny moczanowej. Podagrycznik swą nazwę zawdzięcza właśnie wykorzystywaniu w leczeniu podagry, inaczej dny moczanowej, artretyzmu. Używano go do leczenia tego schorzenia już od setek lat. Istnieją nawet doniesienia, że aby przynieść stawom ulgę stosowali go już Neandertalczycy - są to więc czasy nawet wcześniejsze, niż czasy naszych babć. Używali go także mnisi w średniowieczu. Takie zapiski świadczą o tym, że jest to zioło niezwykle skuteczne w walce z bólem i zdeformowaniem stawów.  Dna moczanowa jest niezwykle dokuczliwą chorobą. Powodują ją zbyt duże stężenia kwasu moczowego w organizmie, które z kolei mogą być wynikiem diety wysokopurynowej. Dieta niskopurynowa w walce z podagrą. Napar z podagrycznika pozwala na usunięcie kwasu moczowego z organizmu. Dodatkowo pomoże także w naprawie mechanizmów metabolicznych, które zaburzone doprowadzają do powstania tej dolegliwości. Jak często pić podagrycznik? Przede wszystkim regularnie, aby leczenie przyniosło efekty. Można spożywać napar z tej rośliny trzy razy dziennie.  Wykonać można także leczniczy ocet z podagrycznika. Łyżeczkę octu miesza się z połową szklanki wody i wypija trzy razy dziennie przez dwa tygodnie. Ocet jest bardzo skutecznym "domowym" środkiem wspomagającym walkę z dną moczanową.  Podagrycznik z walce z niedoskonałościami cery Bogate właściwości jakie wykazuje podagrycznik pozwalają także na efektowną walkę z trądzikiem. Warto w tym celu przygotować napar (w taki sam sposób, w jaki przygotowuje się napój: 1 łyżka ziela na szklankę wrzątku) i wystudzić. Chłodnym naparem można przemywać cerę pokrytą trądzikiem. Jest to także skuteczne wspomaganie gojenia się drobnych ran oraz podrażnień.  Do łagodzenia objawów trądziku można wykorzystać również świeżo zebrane liście podagrycznika i przygotować z nich maseczkę.  Naturalny detoks organizmu z zastosowaniem podagrycznika Przede wszystkim warto spożywać podagrycznik ze względu na to, że jest to swego rodzaju naturalny detoks. Jak już zostało wspomniane, podagrycznik ma właściwości oczyszczające i odtruwające organizm. Oczyszcza go między innymi z nadmiernej ilości kwasu moczowego, ale także wspomoże trawienie, zwalczy biegunki czy zaparcia. W tym przypadku korzystne może okazać się także stosowanie odpowiednich probiotyków. Wymienione wyżej problemy układu trawiennego mogą być skutkiem zatrucia organizmu, stąd zaburzenie jego pracy. Dlatego tak ważna jest naturalna detoksykacja. Podagrycznik ma cenne właściwości lecznicze, które zdecydowanie warto wykorzystać, pijąc sok, napar lub stosując go jako maść.  Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika: Reakcje alergiczne – w rzadkich przypadkach może wystąpić wysypka, swędzenie lub obrzęk skóry. Problemy żołądkowe – stosowanie podagrycznika w nadmiarze może prowadzić do niestrawności, wzdęć lub bólu brzucha. Zaburzenia nerkowe – nadmierne stosowanie może obciążać nerki, szczególnie u osób z istniejącymi problemami z układem moczowym. Interakcje z lekami – może wchodzić w interakcje z lekami moczopędnymi lub lekami na nadciśnienie, co może prowadzić do nadmiernej utraty elektrolitów. Zwiększone ryzyko krwawień – u osób przyjmujących leki przeciwzakrzepowe, podagrycznik może zwiększać ryzyko krwawień. Niebezpieczne przy stosowaniu w ciąży – nie jest zalecany w czasie ciąży, ponieważ może powodować skurcze macicy. Chociaż podagrycznik ma właściwości odkwaszające, odkażające i oczyszczające, to może także wywoływać u niektórych osób niepożądane skutki. Jakie ma podagrycznik skutki uboczne? Przede wszystkim spodziewać się można w takiej sytuacji wymiotów, nudności, wzdęć, biegunek, skurczy brzucha oraz zgagi. Dodatkowo pojawić się może świąd i wysypka. Podagrycznik - przeciwwskazania: nie powinny go stosować kobiety w ciąży, kobiety karmiące piersią oraz dzieci.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...