Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Efcia

Świętujecie swoje urodziny?

Polecane posty

Frau
14 minut temu, Żebrak napisał:

Teraz już wiem. Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi. Nie wiadomo jakie ma plany względem Ciebie i mnie? Nie, że razem. Oddzielnie. Ale to co rozdzielone On lubi łączyć. Niekoniecznie węzłem małżeńskim. Czasami połączy na czas wstrzelenia się?

 

 

@Frau kumasz bazę? Nie przeciwstawiaj się wyrokom boskim. Bądź im uległa?

Wstrzelenia powiadasz? ? 

Chyba muszę Ci podziękować za przypomnienie. Łopatę na wspólny "spacer" po lesie mom, ino mi strzelby potrza jeszcze ? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

Wstrzelenia powiadasz? ? 

Chyba muszę Ci podziękować za przypomnienie. Łopatę na wspólny "spacer" po lesie mom, ino mi strzelby potrza jeszcze ??

Słowo się rzekło, Kobyłka u płotu! Czy jakoś tak. Dobra @Frau, idziemy! Pamiętaj o jednym, strzelasz dopiero, kiedy dół będzie wystarczająco głęboki. Celuj dobrze. Nie chcę pośmiertnie wyglądać jak durszlak. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Słowo się rzekło, Kobyłka u płotu! Czy jakoś tak. Dobra @Frau, idziemy! Pamiętaj o jednym, strzelasz dopiero, kiedy dół będzie wystarczająco głęboki. Celuj dobrze. Nie chcę pośmiertnie wyglądać jak durszlak. 

Pozwól mi wyzwolić złe emocje. Zrobię z Ciebie sito, może mi przejdzie i znów zapanuje między nami zgoda, miłość i porozumienie ? 

To jak @Żebrak? Wchodzisz w to? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Frau napisał:

Pozwól mi wyzwolić złe emocje. Zrobię z Ciebie sito, może mi przejdzie i znów zapanuje między nami zgoda, miłość i porozumienie ? 

To jak @Żebrak? Wchodzisz w to? ?

Sito? Taki cedzak? @Frau, wiesz jak to jest, ja w miłości jestem w stanie ponieść duże ofiary, ale jak mi jajka odstrzelisz i dojdziesz do wniosku, że nie o to Ci chodziło, pomyliłaś się, to co ja wtedy zrobię??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Sito? Taki cedzak? @Frau, wiesz jak to jest, ja w miłości jestem w stanie ponieść duże ofiary, ale jak mi jajka odstrzelisz i dojdziesz do wniosku, że nie o to Ci chodziło, pomyliłaś się, to co ja wtedy zrobię??

Ty jak Ty, ale ja? ? 

Muszę za stodołą poćwiczyć strzelanie. Nie mogę  za życia na takie cierpienie siebie  skazać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Frau napisał:

Ty jak Ty, ale ja? ? 

Muszę za stodołą poćwiczyć strzelanie. Nie mogę  za życia na takie cierpienie siebie  skazać ?

Dobrze! Daję Tobie wspaniałomyślnie (doceń!) powiedzmy tydzień na wytrenowanie oka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Dobrze! Daję Tobie wspaniałomyślnie (doceń!) powiedzmy tydzień na wytrenowanie oka. 

Prawego. Bo z lewym nic się już zrobić nie da. Wybacz juz teraz ewentualne strzały chybione ? 

No. To jadę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Napisano (edytowany)
3 minuty temu, Frau napisał:

Prawego. Bo z lewym nic się już zrobić nie da. Wybacz juz teraz ewentualne strzały chybione ? 

No. To jadę ?

No. To jedź! ?

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Oj tam, oj tam! Zaraz tam takie...?

Napić się tylko chciałem...?

Cały problem w tym by wstrzelić się w szczytowe możliwości @Frau. Jak trafisz na niszę toś pozamiatana?

Hmmm ja tam nikomu w nic się nie wstrzeliwowuję, bo nie mam takich potrzeb.

 

A ty staraj się, skoro lubisz czy musisz.

 

Człowiek strzela, pan Bóg kule nosi. Też takie powiedzenie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Napisano (edytowany)
7 minut temu, Maybe napisał:

Hmmm ja tam nikomu w nic się nie wstrzeliwowuję, bo nie mam takich potrzeb.

 

A ty staraj się, skoro lubisz czy musisz.

 

Człowiek strzela, pan Bóg kule nosi. Też takie powiedzenie jest.

@Maybe, właśnie takie powiedzenie zacytowałem. Skup się?

 

Ba! Czy ja muszę? Muszę! Czy ja mogę? I to jest dobre pytanie! ? Zawsze mogę ale nie zawsze chcę. Wszystko za sprawą odpowiedniej kobiety. A odpowiednia kobieta to.... @Maybeco tam gotujesz na obiad? 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, Żebrak napisał:

@Maybe, właśnie takie powiedzenie zacytowałem. Skup się?

 

Ba! Czy ja muszę? Muszę! Czy ja mogę? I to jest dobre pytanie! ? Zawsze mogę ale nie zawsze chcę. Wszystko za sprawą odpowiedniej kobiety. A odpowiednia kobieta to.... @Maybeco tam gotujesz na obiad? 

Zdaj się na wolę pana boga, Żebrak. ? 

 

Nic nie gotuję, dziś nie mój dzień na gotowanie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
24 minuty temu, Maybe napisał:

Zdaj się na wolę pana boga, Żebrak. ? 

 

Nic nie gotuję, dziś nie mój dzień na gotowanie. 

Bóg ma ważniejsze sprawy na głowie. On to tak jak i Ty z tym gotowaniem. Dzisiaj pewnie nie jego dzień?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
33 minuty temu, Żebrak napisał:

Bóg ma ważniejsze sprawy na głowie. On to tak jak i Ty z tym gotowaniem. Dzisiaj pewnie nie jego dzień?

O tak, a podczas holocaustu miał długiego kaca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Maybe napisał:

O tak, a podczas holocaustu miał długiego kaca.

Ten temat zostawmy w spokoju. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...