Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


skosik

Sondaż po konwencji PiS. Rząd zwiększa przewagę

Polecane posty

Szczęśliwy
skosik

Po weekendowej konwencji Prawa i Sprawiedliwości partia rządząca wyprzedza w sondażu Koalicję Obywatelską o ok. 6 punktów procentowych - wynika z nowego sondażu. Zdaniem ekspertki realna przewaga PiS może być większa

 

Podczas weekendowej konwencji Prawa i Sprawiedliwości zapowiedziano trzy głośne pomysły, które - w przypadku wyborczej wygranej PiS - zostałyby zrealizowane z początkiem przyszłego roku. To waloryzacja świadczenia 500 plus do kwoty 800 zł, darmowe leki dla młodzieży i osób powyżej 65. roku życia oraz bezpłatne korzystanie z publicznych autostrad.

 

https://wiadomosci.wp.pl/sondaz-po-konwencji-pis-rzad-zwieksza-przewage-6899247135218592a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wściekły
Puszkin44

6 % to i tak niewiele biorąc pod uwagę indolencje intelektualną opozycji .

Elektorat negatywny dla Kaczynskiego musi być olbrzymi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Każdy, kto głosuje na rządy PiS-owskie, to głosuje też za wyjściem z Unii Europejskiej. 

Bo te rządy niszczą relacje z Unią, tak jak z Niemcami, z USA, a nawet z Rosją. 

Jeżeli oni będą dalej rządzili, to Polska będzie niepraworządna i nie będzie środków unijnych, które są potrzebne dla Polski. 

 

Także, to jest: coś za coś. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

No niestety, to jest coś za coś. 

 

Jak się chce wybierać złe rządy PiS-owskie i na takie głosować, to się wybiera w kraju brak praworządności, wadliwe, niektóre sądy i prokuraturę. 

Wybiera się złe relacje z Unią, Niemcami i wybiera się też brak środków unijnych dla Polski, które się należą Polsce, bo polski budżet wpłaca składki unijne, tak jak każdy kraj unijny. 

Wiadomo, że Kaczyński niszczy w Polsce praworządność, która była za rządów Platformy, a także za jeszcze poprzednich rządów. 

Dlaczego za Platformy były dla Polski wszystkie środki unijne i Polska się wtedy rozwijała całkiem dobrze, a za PiS nie ma już środków unijnych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość

Platforma za dużo kradła. Ich posłowie się bogacili, a ludziom nic nie dawali. To ja wolę, że dają z mojego na dzieci niżby kradli z moich podatków dla siebie. Chyba zagłosuję na PiS, bo nie widzę lepszej alternatywy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość

Liczę tylko na to, że rząd będzie mocniej kontrolować patologię, aby te socjalne były wydawane zgodnie z przeznaczeniem, czyli na poprawę bytu i rozwój dzieci. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Wystarczy nie płacić składki i wydawać wg własnych zasad a nie zasranych euroidiotów 🙃

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
54 minuty temu, Miejscowy napisał:

No niestety, to jest coś za coś. 

 

Jak się chce wybierać złe rządy PiS-owskie i na takie głosować, to się wybiera w kraju brak praworządności, wadliwe, niektóre sądy i prokuraturę. 

Wybiera się złe relacje z Unią, Niemcami i wybiera się też brak środków unijnych dla Polski, które się należą Polsce, bo polski budżet wpłaca składki unijne, tak jak każdy kraj unijny. 

Wiadomo, że Kaczyński niszczy w Polsce praworządność, która była za rządów Platformy, a także za jeszcze poprzednich rządów. 

Dlaczego za Platformy były dla Polski wszystkie środki unijne i Polska się wtedy rozwijała całkiem dobrze, a za PiS nie ma już środków unijnych?

Unia to zło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość

Jak hitler nie zrobi przewałki, to PiS ma zwycięstwo zaklepane. Niestety ma błogosławieństwo Władimira Władimirowicza ze wschodu i Ursuli von Jungingen z zachodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
Napisano (edytowany)

Bo to jest tak, że z jednej strony rządy PiS-owskie wprowadzają programy z kasą i głoszą społeczeństwu "jak oni to pomagają rodzinom i emerytom, bo dają na to kasę", ale z drugiej strony wiadomo, że to jest wszystko za głosy i poparcie i przekupywanie wyborców kasą podatników. 

Poza tym oni też z drugiej strony kradną, oszukują i łamią praworządność i za to dają wyborcom po parę złotych w swoich programach. 

Uczciwy rząd, jeżeli już daję jakąś kasę wyborcom, to też nie kradnie, nie łamię praworządności i rządzi uczciwie. 

Bo normalne społeczeństwo nigdy by się nie zgodziło na to, co taki rząd wyprawia w kraju. 

Mało tego, społeczeństwo takie wolałoby nie otrzymywać żadnej kasy z programów, ale za to wolałoby, aby rząd rządził uczciwie, gospodarnie i dbał o kraj. 

A od pomocy jest instytucja pomocy socjalnej, która tym się zajmuję, by wspierać i pomagać potrzebujących. 

Nie żadne: przekupywanie paroma złotymi wyborców, aby oni nie mieli własnego myślenia i popierali złe rządy. 

Edytowano przez Miejscowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mich95
Dnia 18.05.2023 o 16:14, Miejscowy napisał:

Każdy, kto głosuje na rządy PiS-owskie, to głosuje też za wyjściem z Unii Europejskiej. 

Bo te rządy niszczą relacje z Unią, tak jak z Niemcami, z USA, a nawet z Rosją. 

Jeżeli oni będą dalej rządzili, to Polska będzie niepraworządna i nie będzie środków unijnych, które są potrzebne dla Polski. 

 

Także, to jest: coś za coś. 

też tak uważam.

 

3 godziny temu, Miejscowy napisał:

Bo to jest tak, że z jednej strony rządy PiS-owskie wprowadzają programy z kasą i głoszą społeczeństwu "jak oni to pomagają rodzinom i emerytom, bo dają na to kasę", ale z drugiej strony wiadomo, że to jest wszystko za głosy i poparcie i przekupywanie wyborców kasą podatników. 

Poza tym oni też z drugiej strony kradną, oszukują i łamią praworządność i za to dają wyborcom po parę złotych w swoich programach. 

Uczciwy rząd, jeżeli już daję jakąś kasę wyborcom, to też nie kradnie, nie łamię praworządności i rządzi uczciwie. 

Bo normalne społeczeństwo nigdy by się nie zgodziło na to, co taki rząd wyprawia w kraju. 

Mało tego, społeczeństwo takie wolałoby nie otrzymywać żadnej kasy z programów, ale za to wolałoby, aby rząd rządził uczciwie, gospodarnie i dbał o kraj. 

A od pomocy jest instytucja pomocy socjalnej, która tym się zajmuję, by wspierać i pomagać potrzebujących. 

Nie żadne: przekupywanie paroma złotymi wyborców, aby oni nie mieli własnego myślenia i popierali złe rządy. 

słusznie napisane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Witam, sympatycznie Państwa. 

 

Także, powiem to raz jeszcze każdy, kto popiera zły moralnie rząd, godzi się na patologię w kraju, na brak praworządności, na wadliwe sądy i prokuraturę i na wiele jeszcze innych złych rzeczy w kraju. 

Bo normalny, ludzki rząd nie robi takich rzeczy. 

Co PiS dobrego zrobił w Polsce przez te już prawie 8 lat? Praktycznie nic nie zrobił dobrego, a naiwni ich wyborcy, wierzą kłamcom i oszustom. 

To, że oni wprowadzili programy rozdające kasę, nie czyni z nich dobrego rządu. 

Tak myślą tylko ich, naiwni wyborcy, bo są okłamywani na każdym kroku, poprzez media zakłamane - państwowe, którymi PiS zarządza bezprawnie. 

Mam nadzieję, że ich wyborcom się oczy otworzą i ujrzą prawdę. 

Każdy rząd, jaki by nie był, Drodzy państwo mógłby wprowadzić takie same programy z kasą. 

Nie jedyny PiS. 

Platforma za rządów wcześniejszych też mogła rozdawać miliardy na społeczeństwo, a nie robiła tego. 

Od pomagania i wspierania zawsze była, jest i będzie zwyczajna pomoc socjalna i społeczna, bo po to jest ta instytucja. 

I prawda jest taka, że za każdego rządu wcześniejszego w Polsce było jakieś wsparcie dla rodzin i dla wszystkich biednych i potrzebujących i tym się zajmowała instytucja pomocy społecznej. 

Oczywiście, nie było programu 500 plus, ani dla emerytów, ale była pomoc z ośrodków Pomocy Społecznej. 

A wiadomo, że państwo pomaga tylko, doraźnie i nie daje żadnych luksusów, przywilejów i wygód potrzebującym. 

To jest skromna pomoc i samorządy pomagają też tyle, na ile są wstanie. 

Bo wiele gmin w Polsce jest biednych i nie mają za wiele środków. 

Mi nigdy żaden polityk niczego nie dał. Ani z PiS, ani z innych partii. 

Nigdy od żadnego polityka nie dostałem złotówki. 

Musiałem sam sobie radzić, i to już w bardzo młodym wieku, pracując gdzie tylko mogłem za małe kwoty pieniędzy. 

Nigdy, ani od ojca i matki, ani od dalszej rodziny nie dostałem majątku żadnego i niczego nie dostałem. 

Mój los był tylko w moich rękach i nikt się nie przejmował w rodzinie i wśród znajomych. 

Nie wychowałem się w bogatym domu. Nie mieszkałem wygodnie. Nie miałem niczego od ojca i matki. 

I ja wiem co to znaczy pracować i zarobić każdą złotówkę. 

A z pracą bywało różnie i nie zawsze było fajnie. 

Poza tym ja bym nie przyjmował żadnych pieniędzy, gdyby nawet mi PiS czy jakikolwiek inny rząd dał. 

Ja wolę pójść i zarobić, nawet mniejsze kwoty. 

Także, mnie żadne "programy" rządowe nie skuszą, a i tak nic mi się nie należy, bo ja nie mam rodziny i nie jestem jeszcze starym dziadkiem, a takim nic nie przysługuje w programach. 

Wolałbym tysiąc razy, by jakiś rząd nie prowadził żadnych programów z kasą, a żeby w kraju była normalność, praworządność, równość i normalne, ludzkie rządy. 

Teraz to Platforma z Tuskiem ma większą przewagę od PiS i duże prawdopodobieństwo, że wygra Tusk. 

Marsz 4 czerwca w Warszawie, a także w innych miastach tylko wzmocniło Platformę i dało przewagę tej partii. 

A w PiS się boją jak cholera, że jak przegrają, złodzieje, to będą odpowiadali karnie za swoje "wały" i złodziejstwa. Poza tym dużo stracą: stołki, przywileje, posady, dużą kasa, kradzieże nie swoich pieniędzy i oni się tego bardzo boją. 

Ale nie jest mi żal zepsutego i zdeprawowanego rządu. 

Takie rządy zasługują na wszystko, co najgorsze i spotka ich to. 

Kara musi być za winy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Puszkin44
30 minut temu, Miejscowy napisał:

Witam, sympatycznie Państwa. 

 

Także, powiem to raz jeszcze każdy, kto popiera zły moralnie rząd, godzi się na patologię w kraju, na brak praworządności, na wadliwe sądy i prokuraturę i na wiele jeszcze innych złych rzeczy w kraju. 

Bo normalny, ludzki rząd nie robi takich rzeczy. 

Co PiS dobrego zrobił w Polsce przez te już prawie 8 lat? Praktycznie nic nie zrobił dobrego, a naiwni ich wyborcy, wierzą kłamcom i oszustom. 

To, że oni wprowadzili programy rozdające kasę, nie czyni z nich dobrego rządu. 

Tak myślą tylko ich, naiwni wyborcy, bo są okłamywani na każdym kroku, poprzez media zakłamane - państwowe, którymi PiS zarządza bezprawnie. 

Mam nadzieję, że ich wyborcom się oczy otworzą i ujrzą prawdę. 

Każdy rząd, jaki by nie był, Drodzy państwo mógłby wprowadzić takie same programy z kasą. 

Nie jedyny PiS. 

Platforma za rządów wcześniejszych też mogła rozdawać miliardy na społeczeństwo, a nie robiła tego. 

Od pomagania i wspierania zawsze była, jest i będzie zwyczajna pomoc socjalna i społeczna, bo po to jest ta instytucja. 

I prawda jest taka, że za każdego rządu wcześniejszego w Polsce było jakieś wsparcie dla rodzin i dla wszystkich biednych i potrzebujących i tym się zajmowała instytucja pomocy społecznej. 

Oczywiście, nie było programu 500 plus, ani dla emerytów, ale była pomoc z ośrodków Pomocy Społecznej. 

A wiadomo, że państwo pomaga tylko, doraźnie i nie daje żadnych luksusów, przywilejów i wygód potrzebującym. 

To jest skromna pomoc i samorządy pomagają też tyle, na ile są wstanie. 

Bo wiele gmin w Polsce jest biednych i nie mają za wiele środków. 

Mi nigdy żaden polityk niczego nie dał. Ani z PiS, ani z innych partii. 

Nigdy od żadnego polityka nie dostałem złotówki. 

Musiałem sam sobie radzić, i to już w bardzo młodym wieku, pracując gdzie tylko mogłem za małe kwoty pieniędzy. 

Nigdy, ani od ojca i matki, ani od dalszej rodziny nie dostałem majątku żadnego i niczego nie dostałem. 

Mój los był tylko w moich rękach i nikt się nie przejmował w rodzinie i wśród znajomych. 

Nie wychowałem się w bogatym domu. Nie mieszkałem wygodnie. Nie miałem niczego od ojca i matki. 

I ja wiem co to znaczy pracować i zarobić każdą złotówkę. 

A z pracą bywało różnie i nie zawsze było fajnie. 

Poza tym ja bym nie przyjmował żadnych pieniędzy, gdyby nawet mi PiS czy jakikolwiek inny rząd dał. 

Ja wolę pójść i zarobić, nawet mniejsze kwoty. 

Także, mnie żadne "programy" rządowe nie skuszą, a i tak nic mi się nie należy, bo ja nie mam rodziny i nie jestem jeszcze starym dziadkiem, a takim nic nie przysługuje w programach. 

Wolałbym tysiąc razy, by jakiś rząd nie prowadził żadnych programów z kasą, a żeby w kraju była normalność, praworządność, równość i normalne, ludzkie rządy. 

Teraz to Platforma z Tuskiem ma większą przewagę od PiS i duże prawdopodobieństwo, że wygra Tusk. 

Marsz 4 czerwca w Warszawie, a także w innych miastach tylko wzmocniło Platformę i dało przewagę tej partii. 

A w PiS się boją jak cholera, że jak przegrają, złodzieje, to będą odpowiadali karnie za swoje "wały" i złodziejstwa. Poza tym dużo stracą: stołki, przywileje, posady, dużą kasa, kradzieże nie swoich pieniędzy i oni się tego bardzo boją. 

Ale nie jest mi żal zepsutego i zdeprawowanego rządu. 

Takie rządy zasługują na wszystko, co najgorsze i spotka ich to. 

Kara musi być za winy. 

A tko popiera Tuska albo Biedronia ten godzi się na najazd Polski przez ,, inżynierów '' którzy bedą gwałcić i mordować kobiety tak jak tą blondynkę na Greckiej wyspie Kos .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Witam, serdecznie. 

 

PiS to jest zło moralne i każdy, kto popiera te rządy, to godzi się na zło w Polsce, bo inaczej tego nie można powiedzieć. 

Oni są zdolni do wszystkiego, aby utrzymać egoistyczne "koryto" i nie mają skrupułów, by to robić. 

Teraz, przed wyborami już się posuwają do przeróżnych rzeczy, do podłości, do świństw, by tylko zachować bezkarność we wszystkim. 

No ale ich wyborcom to nie przeszkadza, że rządzą przestępcy w krawatach. 

A są i tacy w polskim społeczeństwie, których nie obchodzi los Polski, czy Polska będzie normalnym, ludzkim krajem... czy też krajem przestępczym, bezkarnym... Nie ma to znaczenia dla takich ludzi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 631
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...