Skocz do zawartości


Chi

Smutny czas dla Polski.

Polecane posty

Piotr_
23 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

Z tego, co wiem, osoby próbujące przekroczyć nielegalnie granicę, nie są Afgańczykami (znowu się idzie paść argument ucieczki przed obecnymi prześladowaniami w tym kraju, więc argument uchodźstwa).

A poza tym to wyważona, więc mądra wypowiedź.

A wiesz, że wcale praktycznie nie pisząc, jesteś na tych tablicach liderów lajkowych w ostatnich dniach (przypadkiem to zobaczyłam, wcześniej nawet nie byłam na tej "planszy") - nieobecny, a popularny ?

Tak, idę już z forów ;)

 

Dobranoc wszystkim pozostałym.

 

Pewnie dlatego, że ostatnio pisałem z dziewczynami z Kliki i były dla mnie łaskawe. 

Fakt, że źródła jakiej narodowości są ludzie obecnie marznacy w lasach przygranicznych są dość sporne. 

 

22 minuty temu, Pieprzna napisał:

Wyruszając w taką podróż nie szukałbyś informacji? Chyba jednak mają jakiś dostęp do wiedzy. Problemem są pewnie zapewnienia przemytników, że wszystko przebiegnie sprawnie i szybko a Europa z otwartymi ramionami ich przyjmie.

Tak, zwykle kojarzą się z muzułmańskimi terrorystami i gwałcicielami. Niestety sami podsycają podejrzliwość pozbywając się dokumentów. Taka jest m.in. różnica w przyjęciu samolotów z Afgańczykami, o których pisała @Maybe, że to były osoby znane, współpracujące z Zachodem.

Szukalbym informacji, ale często mimo tego, zderzenie z rzeczywistością innego kraju bywa bolesne. Natomiast, jeśli chodzi o przyjęcie samolotow z Afganczykami, to była "czysta sprawa", powiedzmy dyplomatyczna. Nie czytałem w sumie co napisała Maybe, bo od razu rzuciłem się na was, moje ofiary ;)

Na dziś mi wystarczy, więc dobrej nocy, Pieprz. Śpij dobrze.

 

 

Edytowano przez Piotr_

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe
1 godzinę temu, Midsummer Eve napisał:

Problem polega na czymś innym, oczywistym, o czym doskonale wiesz, ale nie chcesz tego poruszać. Jeśli strona rządowa ugnie się obecnie w przepychankach Łukaszenki, to fali emigrantów nie powstrzyma nic. Będzie to sygnał, że można kontynuować obecny proceder. W konsekwencji zapewne poszkodowanych tym procederem będzie dużo więcej. Nie oceniam stopnia traumatyzacji tych ludzi, bo nie znam faktów na ten temat (tylko niesprawdzone informacje podawane przez obie strony), wiem tylko, że podjęli ryzyko sami, bo chcieli żyć za darmo w Europie (tzn. oczywiście nie za darmo, za pieniądze Europejczyków, które wkładają do wszelkich budżetów). Niektórzy przeliczyli się.

Fakty są znane, tylko ty nie chcesz ich przyjąć do wiadomości.

 

Przed kolejnymi takimi sytuacjami powinny ochronić nasz kraj rozmowy naszego rządu z Łukaszenką. O tym wspominała Chi, o dyplomacji. A co w tej sprawie zrobili? Nic.

 

Podjęli ryzyko z takiej czy innej przyczyny. Mu również podejmowaliśmy ryzyko przed 89 nielegalnie uciekając z kraju. Może nie pamiętasz, nie wiesz, w wielu krajach Europy zachodniej byly obozy przejściowe i Polacy prosili o azyl. Przekraczaliśmy też granicę nielegalnie.

 

Ważniejsza jest obawa że takich będzie więcej czy życie i zdrowie ludzkie? 

 

Przy takich pytaniach/dylematach zawsze powinien wygrywać człowiek. Jeśli chcemy być ludźmi moralnymi, a nie imitacjami człowieka. Ci Afganczycy, którzy są w Polsce legalnie, nie dostają niczego wielkiego za darmo, prócz wyżywienia i opieki zdrowotnej i prawnej i dachu nad głową w obozie dla uchodźców. Resztę organizują im fundacje z pieniędzy ludzi dobrej woli. Nawet artykuły higieniczne  Tak cię boli pomoc ludziom, którzy uciekają przed wojną czy biedą? My też uciekaliśmy. Mów co chcesz, ale gdyby uciekali katolicy z jakiegoś kraju zagrożonego przemocą wojną lub biedą nie miałabyś takich uprzedzeń.

 

Obejrz sobie na insta lub YT "Irańczyk w Polsce", on też pomaga właśnie młodym Afgańczykom w asymilacji, sam również jest imigrantem (jak można się domyślić), to są normalni ludzie, z krwi i kości, odczuwają glod, strach, zimno, niepewność, zostawili rodziny, odczuwają tęsknotę, są dobrzy i źli, jak każdy z nas, mają marzenia, więc dlaczego tak łatwo przychodzi nam odczłowieczanie ludzi na granicy, pomijanie tego aspektu, że zmuszanie ich do spania w lesie w październiku jest nieludzkie, że nie widzimy w nich ludzi, takich jak my, skąd tyle pogardy dla tych ludzi? Wiesz że z Afganistanu legalnie uciekli ludzie, którzy akurat mieli kasę na przekupienie różnych instytucji, żeby dostać się bezpiecznie na lotnisko i w ogóle na samolot, a i tak przylecieli bez niczego, nawet podręczne plecaki musieli zostawić na lotnisku, lecieli stłoczeni jak bydło. A ci na granicy może nie mieli tyle szczęścia by dostać się na samolot... naprawdę rzucając w nich kamieniami, niżej upaść nie można....obejrzyj sobie Iranczyka w Polsce, może twoja optyka się zmieni. 

 

 

 

Uciekam stąd. Powiedziałam wszystko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
38 minut temu, Pieprzna napisał:

Wyruszając w taką podróż nie szukałbyś informacji? Chyba jednak mają jakiś dostęp do wiedzy. Problemem są pewnie zapewnienia przemytników, że wszystko przebiegnie sprawnie i szybko a Europa z otwartymi ramionami ich przyjmie.

Tak, zwykle kojarzą się z muzułmańskimi terrorystami i gwałcicielami. Niestety sami podsycają podejrzliwość pozbywając się dokumentów. Taka jest m.in. różnica w przyjęciu samolotów z Afgańczykami, o których pisała @Maybe, że to były osoby znane, współpracujące z Zachodem.

Nie na tyle znane, nie jakieś gwiazdy, np. dziewczyna zajmowała się wspinaczka i miała jakieś osiągnięcia na tym polu, wkręciła swojego chłopaka i koleżankę z chłopakiem do tego samolotu, uciekali w popłochu, byli pobici przez talibów, mieli też kasę, to było parę dni, gdy musieli się bezpiecznie przedostać do Kabulu wśród zamieszek, żeby w ogóle dostać się na ten samolot, a co dopiero ci ludzie na granicy w lesie, którzy uciekali nielegalnie.... a ty im każesz sprawdzać informacje o Polsce? Zmiłuj się proszę...to nie wycieczka egzotyczna.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, Maybe napisał:

Przed kolejnymi takimi sytuacjami powinny ochronić nasz kraj rozmowy naszego rządu z Łukaszenką. O tym wspominała Chi, o dyplomacji. A co w tej sprawie zrobili? Nic.

Teoretycznie tak. Ale czy on jest godny zaufania, dotrzyma ustaleń? Nie sądzę. To dyktator. Poza tym co mielibyśmy mu zaproponować? Bo chyba nie grozić.

 

9 minut temu, Maybe napisał:

Afganczycy, którzy są w Polsce legalnie, nie dostają niczego wielkiego za darmo, prócz wyżywienia i opieki zdrowotnej i prawnej i dachu nad głową w obozie dla uchodźców.

Ile takich obozów musielibyśmy stworzyć? Ile tysięcy ludzi jesteśmy w stanie przystosować do życia w Polsce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Maybe napisał:

ty im każesz sprawdzać informacje o Polsce? Zmiłuj się proszę...to nie wycieczka egzotyczna.

W tym wypadku się zgadzam. Ale mówimy w tym temacie nie tylko o Afgańczykach. Chyba nie zaprzeczysz, że ci ludzie w lasach są też migrantami ekonomicznymi z innych krajów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi

Gdybym miała Wasz charakter koleżanki, to zapytałabym czy Wy macie jakieś życie realne ? To był piękny dzień. Całą niedzielę tu spędziłyście broniąc ... "niczego" ? Bo w sumie nic nowego z Waszych wypowiedzi nie wynika.

Przy czym przyznaję czyta się ciekawie, bo nauczona doświadczeniem z poprzedniego forum, przyszła mi nawet do głowy myśl: ciekawe co by było gdyby na tym forum można było pisać anonimowo.  Co o tym myślicie drogie Panie ?  ;) 

@Maybe chyba muszę Cię przeprosić. Napisałam kiedyś nieostrożnie - bo nie do końca czytałam o co chodzi :O  w każdym razie trafiłam na moment dosyć ostry i zapytałam czy lubisz ludzi. Wybacz. Po moich osobistych doświadczeniach z obiema Paniami, stwierdzam, że zachowanie spokoju przy tym słowotoku pełnym złośliwych insynuacji i odwracani kota ogonem bez konkretów ....  jest trudne.

 

Miłego wieczoru ;)

 

P.S. @Pieprzna cały dzień wracają do mnie Twoje słowa o wieszaniu Pisowców. Dobrze Ci życzę. Idź do psychiatry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
BoniBlu

Polsko sama sobie odpowiedzialna jak to mówi pewien Turek "Sam sobie kebabem, szejkiem i kozą"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
16 minut temu, Chi napisał:

słowotoku pełnym złośliwych insynuacji

Nigdy ciebie w tym nie prześcigniemy! ?

 

17 minut temu, Chi napisał:

.S. @Pieprzna cały dzień wracają do mnie Twoje słowa o wieszaniu Pisowców. Dobrze Ci życzę. Idź do psychiatry.

No niestety, ale koledzy z manifestacji w których uczestniczych lub popierasz mają takie pomysły. Ty jesteś na razie na etapie rzucania słowami o idiotach, nie wiem czy niedługo nie popadniesz w agresywny obłęd w czynach.

 

20 minut temu, Chi napisał:

czy Wy macie jakieś życie realne ?

Nie, kochana. Tylko ty jesteś dobrym człowiekiem i masz super życie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
21 minut temu, Chi napisał:

ciekawe co by było gdyby na tym forum można było pisać anonimowo.  Co o tym myślicie drogie Panie ?  ;)

Myślę, że całkiem puściłyby ci hamulce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
24 minuty temu, Chi napisał:

Gdybym miała Wasz charakter koleżanki, to zapytałabym czy Wy macie jakieś życie realne ? To był piękny dzień. Całą niedzielę tu spędziłyście broniąc ... "niczego" ? Bo w sumie nic nowego z Waszych wypowiedzi nie wynika.

Przy czym przyznaję czyta się ciekawie, bo nauczona doświadczeniem z poprzedniego forum, przyszła mi nawet do głowy myśl: ciekawe co by było gdyby na tym forum można było pisać anonimowo.  Co o tym myślicie drogie Panie ?  ;) 

@Maybe chyba muszę Cię przeprosić. Napisałam kiedyś nieostrożnie - bo nie do końca czytałam o co chodzi :O  w każdym razie trafiłam na moment dosyć ostry i zapytałam czy lubisz ludzi. Wybacz. Po moich osobistych doświadczeniach z obiema Paniami, stwierdzam, że zachowanie spokoju przy tym słowotoku pełnym złośliwych insynuacji i odwracani kota ogonem bez konkretów ....  jest trudne.

 

Miłego wieczoru ;)

 

P.S. @Pieprzna cały dzień wracają do mnie Twoje słowa o wieszaniu Pisowców. Dobrze Ci życzę. Idź do psychiatry.

Och, jaki piękny hejcik, Chi ? Czyżbyś to była prawdziwa Ty?! ?

Nie mam życia realnego oczywiście, do tego stopnia, że dyskusja zaciekawiła mnie na tyle, że jednak do niej wróciłam i już miałam nawet gotowy dłuższy post z polemiką do Maybe. Z oczywistych względów już go nie wyślę.
A tak serio - nie było mnie od piątku popołudnia do niedzieli po południu, między innymi powodem był pewien dżentelmen, który bardzo wyważono się tu też udzielił ;) Nie wiem, czy to się zalicza do "życia" (gdybym była Tobą, może bym zapytała, jak Tobie się w życiu osobistym układa, skoro lubisz taki hejcik, ale nie zapytam ;) ).

Ignor na Ciebie odtąd (i pewnie wzajemny) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
15 minut temu, Chi napisał:

Gdybym miała Wasz charakter koleżanki, to zapytałabym czy Wy macie jakieś życie realne ? To był piękny dzień. Całą niedzielę tu spędziłyście broniąc ... "niczego" ? Bo w sumie nic nowego z Waszych wypowiedzi nie wynika.

Przy czym przyznaję czyta się ciekawie, bo nauczona doświadczeniem z poprzedniego forum, przyszła mi nawet do głowy myśl: ciekawe co by było gdyby na tym forum można było pisać anonimowo.  Co o tym myślicie drogie Panie ?  ;) 

@Maybe chyba muszę Cię przeprosić. Napisałam kiedyś nieostrożnie - bo nie do końca czytałam o co chodzi :O  w każdym razie trafiłam na moment dosyć ostry i zapytałam czy lubisz ludzi. Wybacz. Po moich osobistych doświadczeniach z obiema Paniami, stwierdzam, że zachowanie spokoju przy tym słowotoku pełnym złośliwych insynuacji i odwracani kota ogonem bez konkretów ....  jest trudne.

 

Miłego wieczoru ;)

 

P.S. @Pieprzna cały dzień wracają do mnie Twoje słowa o wieszaniu Pisowców. Dobrze Ci życzę. Idź do psychiatry.

Nie musisz przepraszać, ja jestem mizantropką, czego nigdy nie ukrywałam, ale to nie jest nienawiść do poszczególnych ludzi, a niechęć do całego naszego gatunku, którego jestem niestety częścią... jednak nawet mizantropi mają empatię, moze właśnie przez jej posiadanie, mizantropi odczuwają niechęć do gatunku ludzkiego, bo za wiele widzą i czują i może to juz brak wiary w ludzi ? uważam że mimo posiadanej inteligencji jesteśmy szkodnikami na tej planecie, jesteśmy destrukcyjni i wrogami dla siebie samych. Człowiek człowiekowi wilkiem, nie obrażając wilków.

Do ich odwracania kota ogonem, wycieczek osobistych, braku argumentów już się przyzwyczaiłam. 

 

Dobranoc 

Nie dziwię Ci się, że najczęściej wstawiasz tu muzykę i znikasz.

Pa, no to znikam. Do następnego!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
59 minut temu, Pieprzna napisał:

Teoretycznie tak. Ale czy on jest godny zaufania, dotrzyma ustaleń? Nie sądzę. To dyktator. Poza tym co mielibyśmy mu zaproponować? Bo chyba nie grozić.

 

Ile takich obozów musielibyśmy stworzyć? Ile tysięcy ludzi jesteśmy w stanie przystosować do życia w Polsce?

Nie wiesz kim są bo nie mają dokumentów, można by to ustalić, gdyby dostali pomoc prawną. 

Czy Polacy w obozach przejściowych w Niemczech w Danii, Holandii, nie byli emigrantami ekonomicznymi?

 

Żegnam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
9 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Och, jaki piękny hejcik, Chi ? Czyżbyś to była prawdziwa Ty?! ?

Nie mam życia realnego oczywiście, do tego stopnia, że dyskusja zaciekawiła mnie na tyle, że jednak do niej wróciłam i już miałam nawet gotowy dłuższy post z polemiką do Maybe. Z oczywistych względów już go nie wyślę.
A tak serio - nie było mnie od piątku popołudnia do niedzieli po południu, między innymi powodem był pewien dżentelmen, który bardzo wyważono się tu też udzielił ;) Nie wiem, czy to się zalicza do "życia" (gdybym była Tobą, może bym zapytała, jak Tobie się w życiu osobistym układa, skoro lubisz taki hejcik, ale nie zapytam ;) ).

Ignor na Ciebie odtąd (i pewnie wzajemny) ;)

Najlepiej sprowokować kogoś a później mówić, że hejtuje. Mam ci przypomnieć kilka postów wstecz co wypisywałaś do Chi i do mnie? Jakie wycieczki osobiste robiłaś?

W zasadzie powinnam to zgłosić do moderacji, ale uważam, że największą karą dla manipulantki jest to, że każdy to przeczyta i sam oceni co sobą reprezentujesz....

Te pierdoły, które wypisujcie, świętego by ruszyły. Serio.

Nie tęsknij ;*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Maybe napisał:

Nie wiesz kim są bo nie mają dokumentów, można by to ustalić, gdyby dostali pomoc prawną. 

Czy Polacy w obozach przejściowych w Niemczech w Danii, Holandii, nie byli emigrantami ekonomicznymi?

 

Żegnam.

Jak? Ile by to trwało?

Nie znam historii Polaków w takich obozach. Możesz coś napisać albo podesłać. Czy Polacy też porzucali dokumenty? Czy ciągnęła się za nimi zła sława terroryzmu? 

I nie żegnaj się, bo i tak nie wytrzymasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 minutę temu, Maybe napisał:

Najlepiej sprowokować kogoś a później mówić, że hejtuje. Mam ci przypomnieć kilka postów wstecz co wypisywałaś do Chi i do mnie? Jakie wycieczki osobiste robiłaś?

W zasadzie powinnam to zgłosić do moderacji, ale uważam, że największą karą dla manipulantki jest to, że każdy to przeczyta i sam oceni co sobą reprezentujesz....

Te pierdoły, które wypisujcie, świętego by ruszyły. Serio.

Nie tęsknij ;*

Podobał mi się Twój dłuższy post, bo jako jeden z niewielu miał jakiś sens i nie nakręcała go jedynie betonowa agresja. Odpisałam na niego, ale nie wysyłam, gdyż chcę zakończyć kontakt z osobami, z którymi rozmowa nigdy nie doprowadzi do niczego. I zdaje się Maybe, że to Ciebie zgłaszano do moderacji, hmm?... Pa ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

Podobał mi się Twój dłuższy post, bo jako jeden z niewielu miał jakiś sens i nie nakręcała go jedynie betonowa agresja. Odpisałam na niego, ale nie wysyłam, gdyż chcę zakończyć kontakt z osobami, z którymi rozmowa nigdy nie doprowadzi do niczego. I zdaje się Maybe, że to Ciebie zgłaszano do moderacji, hmm?... Pa ;)

Bo powiedziałam w końcu wprost kim są takie osoby jak ty i tobie podobne.

Wolę mówić wprost i nazywać po imieniu, niż robić jak ty wycieczki osobiste i manipulować, udawać słodka idiotkę, a tylko dlatego że nie masz argumentów....

Napisałam już powyżej, że ciężko nie nazwać was po imieniu i nie stracić cierpliwości.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
4 minuty temu, Maybe napisał:

Bo powiedziałam w końcu wprost kim są takie osoby jak ty i tobie podobne.

Wolę mówić wprost i nazywać po imieniu, niż robić jak ty wycieczki osobiste i manipulować, udawać słodka idiotkę, a tylko dlatego że nie masz argumentów....

Napisałam już powyżej, że ciężko nie nazwać was po imieniu i nie stracić cierpliwości.

Ależ nazywaj : ) Gdybym nie czytała wielu Twoich wcześniejszych wyskoków, w których rzucałaś się z frustracją i agresją, to bym może uwierzyła, że wyłącznie Pieprz i ja jesteśmy powodem Twoich ataków. I nie zauważyłam, by któraś z nas robiła aluzje do życia realnego Chi, co jest czystym hejtem z jej strony.

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
15 minut temu, Pieprzna napisał:

Jak? Ile by to trwało?

Nie znam historii Polaków w takich obozach. Możesz coś napisać albo podesłać. Czy Polacy też porzucali dokumenty? Czy ciągnęła się za nimi zła sława terroryzmu? 

I nie żegnaj się, bo i tak nie wytrzymasz.

Jak nie wiesz to się dowiesz, to historia współczesna Pieprzna a forum to nie szkoła. Warto samemu się zainteresować i poszukac. Nawet jeden film był o ucieczce dwóch chłopców do Szwecji. Nielegalnej. Takich przypadków nielegalnego przekraczania granicy było więcej. 

Ludzie też przekraczali granice legalnie ale nie chcieli z powrotem wracać do Polski, trafiali wtedy do obozów jako uchodźcy.

Nic nigdy nie słyszałaś? To się zainteresuj. 

 

Pieprzna o terroryzmie też poczytaj, obejrz jakieś filmy na ten temat, kim są ci ludzie a kim są normalni obywatele krajów mizulmanskich, na Netflixie jest jeden dobry film o terroryzmie. Warto zamiast siedzieć na forum poszerzać wiedzę. To zaowocuje. Pieprzenie o dupie maryni od rana do wieczora - nie zaowocuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
2 minuty temu, Maybe napisał:

na Netflixie jest jeden dobry film o terroryzmie.

Jeśli to są dla Ciebie źródła wiarygodne - nie mam kobieto pytań (Netlfix jest obiektem już legendarnej wręcz kpiny jako fanatycznie i manipulacyjnie do skraju absurdu i zakłamania "lewacki" w serwowanym propagandowym światopoglądzie).

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Maybe napisał:

Jak nie wiesz to się dowiesz, to historia współczesna Pieprzna a forum to nie szkoła. Warto samemu się zainteresować i poszukac. Nawet jeden film był o ucieczce dwóch chłopców do Szwecji. Nielegalnej. Takich przypadków nielegalnego przekraczania granicy było więcej. 

Ludzie też przekraczali granice legalnie ale nie chcieli z powrotem wracać do Polski, trafiali wtedy do obozów jako uchodźcy.

Nic nigdy nie słyszałaś? To się zainteresuj. 

 

Pieprzna o terroryzmie też poczytaj, obejrz jakieś filmy na ten temat, kim są ci ludzie a kim są normalni obywatele krajów mizulmanskich, na Netflixie jest jeden dobry film o terroryzmie. Warto zamiast siedzieć na forum poszerzać wiedzę. To zaowocuje. Pieprzenie o dupie maryni od rana do wieczora - nie zaowocuje.

Historia współczesna jest bardzo zaniedbana w szkołach. Praktycznie nie istnieje, ale ma to się na szczęście zmienić.

Film o chłopcach pamiętam.

Skali nielegalnej migracji Polaków chyba nie da się porównać z tą obecną.

No i wystarczyło polecić ten film bez złośliwości. Choć wszechobecna polityczna poprawność nie pokazuje nam całej prawdy o tych ludziach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
53 minuty temu, Pieprzna napisał:

Nigdy ciebie w tym nie prześcigniemy! ?

 

No niestety, ale koledzy z manifestacji w których uczestniczych lub popierasz mają takie pomysły. Ty jesteś na razie na etapie rzucania słowami o idiotach, nie wiem czy niedługo nie popadniesz w agresywny obłęd w czynach.

 

Nie, kochana. Tylko ty jesteś dobrym człowiekiem i masz super życie ?

Pieprzna ? Melisa i spać. Przestać się na mnie wyżywać, tylko dlatego że nie potrafisz się zmierzyć z sam sobą . Zapomnij o wieszaniu, jeśli nie potrafisz, poszukaj pomocy. To już nawet nie jest śmieszne.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Chi napisał:

Pieprzna ? Melisa i spać. Przestać się na mnie wyżywać, tylko dlatego że nie potrafisz się zmierzyć z sam sobą . Zapomnij o wieszaniu, jeśli nie potrafisz, poszukaj pomocy. To już nawet nie jest śmieszne.

 

Przypominam ci, że to ty nie możesz spać rozmyślając o mroźnych polach i lasach. Melisa i spać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
57 minut temu, Maybe napisał:

Nie musisz przepraszać, ja jestem mizantropką, czego nigdy nie ukrywałam, ale to nie jest nienawiść do poszczególnych ludzi, a niechęć do całego naszego gatunku, którego jestem niestety częścią... jednak nawet mizantropi mają empatię, moze właśnie przez jej posiadanie, mizantropi odczuwają niechęć do gatunku ludzkiego, bo za wiele widzą i czują i może to juz brak wiary w ludzi ? uważam że mimo posiadanej inteligencji jesteśmy szkodnikami na tej planecie, jesteśmy destrukcyjni i wrogami dla siebie samych. Człowiek człowiekowi wilkiem, nie obrażając wilków.

Do ich odwracania kota ogonem, wycieczek osobistych, braku argumentów już się przyzwyczaiłam. 

 

Dobranoc 

Nie dziwię Ci się, że najczęściej wstawiasz tu muzykę i znikasz.

Pa, no to znikam. Do następnego!

 

Mam podobne przemyślenia chociaż ludzi generalnie lubię. Ciekawią mnie i inspirują i im więcej mam lat, tym łatwiej mi pogodzić się z faktem, że nie jesteśmy idealni. Do tego efekt nadmiernej czasami wręcz fizycznie bolesnej empatii dla pokrzywdzonych i tracę czas na takie dyskusje jak na tym temacie. Niestety chociaż człowiek człowiekowi wilkiem, ja temu wilkowi często podstawiam pełną michę. 

Oki. To idę pograć, bo zasłużyłam ;)

Pozdrawiam

 

Edytowano przez Chi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
4 minuty temu, Pieprzna napisał:

Przypominam ci, że to ty nie możesz spać rozmyślając o mroźnych polach i lasach. Melisa i spać.

 

Czy mogę mieć sugestię ? Zrób to co Eve. Uznaj mnie za beton nie wart Twojego splunięcia i nie pisz na moich tematach. Tak będzie chyba spokojniej. W końcu nikomu nie zależy na rozwalaniu tego forum i doprowadzaniu się do stanu do jakiego się doprowadziłyście.  Wszystkiego dobrego i spokojnej nocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Chi napisał:

 

Czy mogę mieć sugestię ? Zrób to co Eve. Uznaj mnie za beton nie wart Twojego splunięcia i nie pisz na moich tematach. Tak będzie chyba spokojniej. W końcu nikomu nie zależy na rozwalaniu tego forum i doprowadzaniu się do stanu do jakiego się doprowadziłyście.  Wszystkiego dobrego i spokojnej nocy.

Czy wówczas twoje tematy nie tracą sensu? Bo chyba miały kogoś przekonywać? Chyba, że mam czytać i brać sobie do serca bez słowa komentarza. Chyba, że chcesz tu tylko towarzystwo wzajemnej adoracji utyskiwania na rząd a ja ci zakłócam miłą atmosferę masturbowania się beznadzieją pisowską.

Przepraszam bardzo, do jakiego stanu się doprowadziłyśmy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 624
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...