Skocz do zawartości


Chi

Smutny czas dla Polski.

Polecane posty

Arkina
11 minut temu, Miejscowy napisał:

Rosja to jest inna polityka i tam mają inna mentalność. 

A ty jaka masz mentalność mieszkając w Polsce która jest członkiem UE...rosyjską? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zadowolony
Miejscowy

Żeby jakiś kraj mógł wstąpić do Unii Europejskiej, to najpierw musi spełnić określone warunki. 

Kraje, nie demokratyczne nie mogą wstąpić do Wspólnoty Unijnej, ponieważ kraje muszą wykazać, ze są demokratyczne i mają normalne prawo. 

I to się już popsuło w Polsce, bo PiS do tego doprowadził, że popsuł praworządność i narusza cały czas demokrację, dlatego Komisja Europejska blokuje wypłatę środków unijnych, bo jest to powiązane z praworządnością, na którą Polska się zgodziła. 

I to nie PiS Polskę wprowadził do Unii Europejskiej, a rządy Lewicowe. 

PiS jest tak naprawdę rządem: anty unijnym i oni się już nawet z tym nie kryją. 

Tylko to jest... pomylone, bo jak rząd Lewicowy wprowadził Polskę do Unii, w 2004 roku, to PiS wtedy był w partii opozycyjnej i poparł Unię Europejską. 

A teraz im się "odwidziało", pod jakimś wpływem i są przeciwko Unii. 

 

Krętacze i manipulatorzy! 

 

A jak widzą jakieś tam zagrożenie ze strony Rosji ( Polska graniczy z Obwodem Kaliningradzkim ), to się boją, tchórze Rosji i "na pokaz" stają po stronie NATO i USA. 

 

To są pomyleni ludzie, w tym rządzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
10 minut temu, BrakLoginu napisał:

Taaa, zbrodniarzy wojennych.

Pierwszy raz się z Tobą zgodzę. Fakt, nie ma, co porównywać :D

Oj, drugi raz Ci dziś przyznam rację!

Nikt, w Rosji ze względu na stan umysłu zaklinają rzeczywistość.

Za słabą ma armię, wywiad się źle przygotował (bo za bardzo ich Car naciskał na dobre wieści). No i nie przewidział, że taka "słaba" Ukraina im stawi czoła :)

Rosja ma dużą i potężną armię. 

Kilkanaście razy większą od ukraińskiej, co najmniej. 

Zarówno ukraińska armia, jak polska armia jest "mizerna" w stosunku do armii rosyjskiej. 

 

A jeżeli chodzi o Rosję, to uwierz mi, naprawdę, że są kraje na świecie, gdzie dzieje się dużo gorzej. 

I podam Tobie przykłady: Brazylia, Wenezuela, Meksyk ( w tych krajach, w Ameryce Południowej jest najwięcej przestępstw na świecie i najwięcej zabójstw. Również, a może najczęściej, narkotykowych, bo te kraje słyną i słynęły z narkotyków na całym świecie ). 

Są kraje afrykańskie, gdzie od dziesiątek lat rządzą dyktatury i tam się codziennie zabija ludzi, a nawet dzieci, bo armię w tych krajach są okrutne. 

Tam trwają wojny domowe do teraz i będą trwały. 

Birma w Azji, gdzie znowu do władzy doszła okrutna Junta wojskowa i oni nie mają litości tam dla nikogo. 

Tam się dzieję dużo gorzej niż w Rosji. 

W Rosji przynajmniej nie zabijają swoich, a na Birmie, owszem. 

 

No i można też o Korei Północnej, jaka tam jest dyktatura... 

 

Na świecie jest wiele zła i będzie nadal wiele zła. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Miejscowy napisał:

Rosja ma dużą i potężną armię. 

Kilkanaście razy większą od ukraińskiej, co najmniej. 

I tak słabo im idzie, że muszą błagać, o pomoc inne państwa? A nie przepraszam, Ty bierzesz informacje z "prawdziwych" źródeł ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
27 minut temu, BrakLoginu napisał:

I tak słabo im idzie, że muszą błagać, o pomoc inne państwa? A nie przepraszam, Ty bierzesz informacje z "prawdziwych" źródeł ;)

Bzdury jakieś piszesz... 

 

Rosja nie wysłała na Ukrainę całego wojska, bo musi też mieć Rosja żołnierzy u siebie, w kraju. 

 

Poza tym ja wiem o tym, że na "operację wojskową" Rosła wysłała tylko zawodowych i doświadczonych żołnierzy, którzy sobie tam dają radę, a tych "niedoświadczonych" nie wysłała, a sa to dopiero co powołani do armii rosyjskiej. 

Nie może Putin wysłać całej armii, jaką ma na Ukrainę. 

Zresztą żaden kraj raczej tego by nie mógł zrobić. 

 

Skąd wiesz, że Ci pokazują rzeczywistą prawdę na ten temat?

 

A i jeszcze, dwie Republiki Ludowe też mają własną armię, w Donbasie i armia ta również została prawdopodobnie wysłana, razem z wojskami rosyjskimi na całą Ukrainę. 

Ale to też nie jest tak, że DONBAS wysyła na Ukrainę cała swoją armię. 

Muszą też żołnierze bronić republik w Donbasie. 

Czyli, swoich terenów. 

Edytowano przez Miejscowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Miejscowy napisał:

Bzdury jakieś piszesz... 

No patrz, nie wierzysz Carowi, że "zaprosił" do walk Czeczeńców i Syryjczyków, a teraz przez kiepskie prowokacje chce tam wciągnąć również Białorusinów?
Dzwonię do Putina, że masz go za kłamcę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
10 godzin temu, Miejscowy napisał:

A kto według Ciebie w Rosji kłamie? 

Putin traktuje swój naród jako stado baranów a co gorsze oni nimi na prawdę są wierząc ciągle w to mówi. Przecież to jasne, że uprawia propagandę i próbuje też nią zalać pozostała część świata. 

Na szczęście my jeszcze potrafimy myśleć samodzielnie i widzimy kto jest prawdziwym agresorem a kto ofiarą. 

Co gorsza są przekazy, że wysyła swoich żołnierzy na Ukrainę mówiąc, że to jakies ćwiczenia. Niektórzy doznają szoku co zastają i co naprawdę się dzieje. Sami relacjonują, że zostali oklamani...  

Zabija cywilów i dzieci a to najgorsze skurwysyństwo już i żadnego przypadku w tym nie ma. Sama widziałam jak żołnierz rosyjski strzela do bezbronnego człowieka na jakimś filmiku. 

Prawda jest taka, że Putin to agresor i morderca i pewnie zostanie sadzony w Hadze jeżeli nie dosięgnie go jakaś inna ręka sprawiedliwości więc uważaj kogo wielbisz. Tutaj się wyłączysz i cię nie ma choć sam widzisz, że za popieranie zbrodniarzy wojennych są paragrafy więc nie nadstawiaj tyłka za Putina... 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
in corpo

Smutny czas dla Polski to wkrótce nastąpi.  Będzie ciężko. Ale dostąpimy wiele pomocy bo sami w nieszczęściach chętnie pomagamy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Jeżeli miałbym coś jeszcze powiedzieć o rządach PiS i o złej sytuacji w Polsce, to ten rząd narobił sporo złego w tym kraju. 

Mają szereg, złych rzeczy, które narobili przez 7 lat. Żaden inny rząd w Polsce tak się nie zachowywał. 

W Polsce nigdy nie było w pełni dobrych rządów i to należy przyznać uczciwie. 

Ale nie wyczyniali takich rzeczy, jakie są za PiS. 

Za SLD i za PO w Polsce było wszystko w miarę dobrze ułożone. Przyszedł do rządów taki PiS, który zaczął psuć i szkodzić Polsce. 

A głupi wyborcy się dali za parę złotych w programach. Warto jest popierać i lubić rząd szkodliwy za parę złotych, które straciło już na wartości, przez inflację? Dla mnie to nie jest warte popierania takich rządów. 

Ja wolę pójść do jakiejś pracy i sam sobie na swoje utrzymanie zarabiać. Nawet za mniejsze pieniądze, ale za swoje pieniądze. 

Gdyby każdy WYBORCA takich rządów miał takie przekonanie, to nikt by już nie popierał takich rządów i oni by nie rządzili, bo nie mieliby żadnego właściwie poparcia. 

Ale prawda jest taka, że większość wyborców PiS to są ludzie nie pracujący ( za wyjątkiem niektórych rodziców pracujących, ale oni i tak z tego niewiele mają, bo już jest wszędzie drogo i za wszystko płacą więcej, jak każdy ). Emeryci, którzy też już nie pracują ( nieliczni tylko, starsi emeryci dorabiają do skromnych emerytur, jak jeszcze mają zdrowie i siłę ). 

Natomiast, większość pracujących ludzi nie popiera PiS i oni wiedzą, co to znaczy pracować ciężko na każdą złotówkę i oddawać podatki do państwa. 

Więc tym, którym ten rząd więcej zabiera z pracy, to tacy najczęściej nie głosują na takie rządy. Najczęściej głosują na pozostałe partie. 

Taki, dziennikarz i trochę politolog, który prowadzi kanały na YOUTUBE, zna dobrze całe środowisko "PiS-owskie" i zna nawet paru polityków z tego rządu. 

I on bardzo często opowiada na kanałach, jacy tam są ludzie i jak są zepsuci moralnie, przez pieniądze najczęsciej. 

I on powiedział, że "większość wyborców PiS, to są ludzie najczęściej nie pracujący i nie płacący też, w niektórych przypadkach podatków". 

Chociaż, niektórzy rodzice dzieci pracują i płacą podatki i pobierają po 500 zł. miesięcznie. 

Ale są też tacy rodzice, którzy ( albo ojcowie dzieci ) wprawdzie gdzieś pracuja, ale tylko, dorywczo, bez płacenia podatków. 

To inni, pracujący rodzice dzieci płacą też podatki na tych, którzy w rodzinie albo nigdzie nie pracują, a jak pracuja, to nie płącą podatków, bo pracują bez umowy o prace. 

Bo różnie jest na rynku pracy. 

A to, że taki rząd narobił dużo, złych rzeczy w Polsce przez 7 lat, to jest nie ważne dla większości wyborców. 

PiS, zamiast naprawdę w Polsce rządzić i rzadzić uczciwie i zajmować się naprawdę problemami społecznymi, to oni się zajmują opowiadaniem bzdur w mediach i "szczuciem" na wszystkie partie opozycyjne, a szczególnie na PO i Tuska. 

Ponieważ oni nie mają szacunku do innych partii politycznych, ani do ludzi ciężko pracujących. 

Nie mają też szacunku do swoich wyborców, a płacenie im kasy w programach, to jest za mało. 

W mojej ocenie, PO i Tusk nie był taki, zły, jak to, podle oceniają w PiS. 

Oni puszczają fałszywą narrację, bo są podli i zarzucają wszystkie winy PO i Tuska. 

Że całe zło, jakie w Polsce się działo i dzieje, to jest wina PO. 

To są kompletne bzdury! 

Za PO było w Polsce, w miare wszystko ułożone. Wiadomo, że nie było bardzo dobrze, a już tym bardziej, idealnie, ale było dużo lepiej, niż teraz. 

Tylko tego nie chcą dostrzec wyborcy PiS, albo większość wyborców, a może tylko niektórzy ( bo trudno mi to tak ocenić ) i ci, w PiS. 

Oni nigdy nie powiedzą o rządach PO coś dobrego. Tylko wolą: szczuć, oczerniać i oskarżać. 

I tym się głównie w tym rządzie zajmuja, od 7 lat. 

O tym też mówi ten dziennikarz i politolog. 

Za rządów poprzednich nie było takich rzeczy. Na pewno nie na taką skalę. 

Można wymienić ( chociaż mi się za bardzo nie chce ), jakich rzeczy za rządów poprzednich nie było. 

A sporo tego jest do wymiany. 

A teraz się puszcza bzdury i fałszywą narrację i się kłamie "jakie było złe PO... ". 

PiS to są po prostu chuligany i zostaną za to wszystko ukarani, moralnie, a przyjdzie na to taki czas. 

Nie wiem czy tych ludzi zepsuły, moralnie duże pieniądze i dobrobyt? Chociaż, podły i zły Kaczyński i kiedyś się tak zachowywał, jak przez dwa lata w Polsce rządził: 2005-2007 i wtedy zniszczył Leppera, który przez to wszystko popełnił samobójstwo, bo nie wytrzymał psychicznie. 

Bo w tamtych latach współrządziła z PiS samoobrona, z Lepperem i Liga Polskich Rodzin, z Giertychem, a teraz poważnym mecenasem. 

Także, Kaczyński to jest drań i podły człowiek. I za to karę, moralną kiedyś poniesie, bo mu się należy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Dnia 8.03.2022 o 18:27, Miejscowy napisał:

A ja sobie słuchałem wypowiedzi Jana Pińskiego, który jest dziennikarzem i trochę też politologiem i znawcą rządów PiS i samego Kaczyńskiego. 

Twój idol to zwyczajny oszołom i hejter.

https://www.tvp.info/63072491/jan-p-z-wiesci24-znieslawil-dziennikarza-cezarego-gmyza-jest-wyrok-sadu

 

https://natemat.pl/435751,kim-jest-jan-pinski-to-jego-pozwal-kaczynski-za-slowa-ze-jest-gejem

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
6 godzin temu, Pieprzna napisał:

Może dla Ciebie tak, ale nie dla mnie. 

 

Poza tym to nie jest i nie był żaden, mój... IDOL. 

 

Po prostu, słuchałem jego wypowiedzi na kanałach i bardzo dobrze mówi o rządach PiS i ma rację. 

No ale wiadomo, że ci, co lubią rządy PiS i popierają te rządy, to będą nazywali takich, jak Pan Piński, że to jakiś: HEJTER, wariat. 

 

Bo są ludzie, którzy mają różne odbicia psychiczne i bezpodstawnie obrażają normalnych, w porządku ludzi. 

W Polsce takich nie brakuje, a czytam często komentarze pod artykułami, na tematy polityczne i gospodarcze i tam niektórzy wypisują takie bzdety, że tego nie da się dłużej czytać. 

 

Także, tacy są i będą, którzy będą opowiadali bzdety i będą oczerniali innych, bezpodstawnie. 

I to nie tylko w Polsce tak jest. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 621
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...