Skocz do zawartości


Chi

Smutny czas dla Polski.

Polecane posty

Pieprzna
13 minut temu, Aco napisał:

Właśnie społeczeństwo jest popie.... Jednostki to składowa całej społeczności. 

Ludzie protestują w sprawach migrantów, aborcji, a jak ceny wszystkiego idą drastycznie w górę, to każdy siedzi na dupie i marudzi pierdząc w stołek jaka to drożyzna. Może trzeba wzorem grudnia 70 wyjść na ulicę. Ale o czym tu dyskutować jak ludzie w jednym zakładzie pracy nie potrafią się zjednoczyć żeby walczyć o swoje, tylko trzęsą portkami i siedzą jak mysz pod miotłą.

Ale jak to sobie wyobrażasz? To nie czasy komuny gdzie partia ustalała ile kosztuje kg cukru w każdym sklepie. Wolny rynek ??‍♀️ Nawet jeśli wzrost cen zaistniał przez błędne decyzje polityczne, to nie widzę możliwości cofnięcia ich skutków.

Od tego są związki zawodowe, żeby nie trząść portkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


aliada
24 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

No i polska opozycja w Parlamencie Europejskim zagłosowała dzisiaj przeciwko Polsce. Jak te pomioty mogą spojrzeć w lustro

Opozycja zagłosowała za pozostaniem Polski w Europie. Bo tylko  praworządna i respektująca podpisane przez siebie traktaty może w niej być.

PiS natomiast dla zachowania władzy szuka poparcia u Salviniego, Le Pen, i podobnych im, finansowanych przez Kreml, przeciwników UE. I to jest faktyczne spychanie Polski w przepaść, w imię partyjnych interesów. Jak można potem spojrzeć w lustro.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
4 minuty temu, aliada napisał:

Opozycja zagłosowała za pozostaniem Polski w Europie. Bo tylko  praworządna i respektująca podpisane przez siebie traktaty może w niej być.

PiS natomiast dla zachowania władzy szuka poparcia u Salviniego, Le Pen, i podobnych im, finansowanych przez Kreml, przeciwników UE. I to jest faktyczne spychanie Polski w przepaść, w imię partyjnych interesów. Jak można potem spojrzeć w lustro.

 

Praworządność? Trybunały Konstytucyjne innych państw orzekły tak jak nasz i PE nawet słowem nie pisnął, inne państwa nie respektują wyroków TSUE i nikomu w Brukseli to nie przeszkadza. Policja we Francji i Hiszpanii tłucze do krwi protestujących sędziów i służby mundurowe i jaka reakcja Brukseli? A no żadna. I to jest ta równość i praworządność o której wszyscy w Brukseli mówią? Niemcy dogadują się z Rosją za plecami innych państw w sprawie gazu i to jest ta równość? Kto dostanie po kieszeni za sankcje nałożone przez PE? Pis? Nie, Polacy a nie partia polityczna i dlatego takie sprawy załatwia się wewnątrz kraju, a nie leci na skargę do obcych. Nic nas nie nauczyły Wojny i Rozbiory? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec

Gdzie w traktatach jest zapisane że UE posiada kompetencje do regulowania polskiego sądownictwa, rolnictwa, przemysłu, służby zdrowia, obronności itp? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
4 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Gdzie w traktatach jest zapisane że UE posiada kompetencje do regulowania polskiego sądownictwa, rolnictwa, przemysłu, służby zdrowia, obronności itp? 

Nowy pamiętasz? Nowy by ci napisał. Nie podoba się? to Wypieeeerdalaj ,?

 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
9 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nowy pamiętasz? Nowy by ci napisał. Nie podoba się? to Wypieeeerdalaj ,?

 

Mógłby chłopak do Nas tutaj zawędrować, ciekawe gdzie się biedak błąka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
9 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nowy pamiętasz? Nowy by ci napisał. Nie podoba się? to Wypieeeerdalaj ,?

 

Kupujesz drogi bilet na najnowszego Bonda, wchodzisz na salę a tam filmu nie ma, tańczy balet. Nie podoba się? To wypieeerdalaj ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
1 minutę temu, Nafto Chłopiec napisał:

Praworządność? Trybunały Konstytucyjne innych państw orzekły tak jak nasz i PE nawet słowem nie pisnął, inne państwa nie respektują wyroków TSUE i nikomu w Brukseli to nie przeszkadza. Policja we Francji i Hiszpanii tłucze do krwi protestujących sędziów i służby mundurowe i jaka reakcja Brukseli? A no żadna. I to jest ta równość i praworządność o której wszyscy w Brukseli mówią? Niemcy dogadują się z Rosją za plecami innych państw w sprawie gazu i to jest ta równość? Kto dostanie po kieszeni za sankcje nałożone przez PE? Pis? Nie, Polacy a nie partia polityczna i dlatego takie sprawy załatwia się wewnątrz kraju, a nie leci na skargę do obcych. Nic nas nie nauczyły Wojny i Rozbiory? 

Wszystko to sprowadza się więc do jednego, zgodnie z tym co pisałam wyżej: Unia według propagandy PiS (zapożyczonej od Kremla) jest zła, szkodzi Polsce (chyba że daje pieniądze...) i należy ją osłabić, a najlepiej z niej wyjść.

Co do wojen, to Unia powstała żeby przed nimi chronić, i robi to jak dotąd bardzo  skutecznie, przez wolny rynek m.in. pacyfikując zapędy nacjonalistyczne. 

 A już "argument" o rozbiorach... Jakby to nie Rosja była dla Polski zagrożeniem, tylko Zachód. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

W każdym demokratycznym państwie społeczeństwo wybiera rządy. 

I w demokracji, Naród, społeczeństwo ma prawo potem ze wszystkiego rządy rozliczać, co do grosza. 

Uczciwy rząd i politycy nic do ukrycia nie mają, a zawsze mają coś do ukrycia nieuczciwi politycy, którzy kombinują, kradną i są nieszczerzy. 

I tacy politycy, nawet jak ich się rozlicza, to nigdy się nie przyznają do złodziejstwa i do przekrętów, bo mają już takie myślenie i mentalność. 

I PiS jest dokładnie takim rządem, z takimi politykami. I pewnie nie tylko PiS. 

 

Chciałbym bardzo wierzyć, że przynajmniej Lewica jest mądrym i uczciwym rządem w Polsce. 

Poza tym, jako że to jest rząd europejski, to jest najbliżej Unii Europejskiej i wartosci unijnych. 

Wierzę, że to jest rząd uczciwy, który ma mądrych i w porządku polityków i ludzie w tym rządzie podzielają właściwie wszystkie wartości, jakie przekazuje Unia Europejska. 

 

Tylko większość ludzi nie chce dać szansy Lewicy w Polsce. 

 

Krytykują bezpodstawnie i obrażają ten rząd niektórzy w Polsce, a najbardziej robią to wyborcy PiS i sami politycy PiS. 

Tacy ludzie nie chcą w polskim społeczeństwie wartości. 

Wolą: swój, zakłamany i ponury świat... 

 

Ale to jest błędna droga... 

 

Może kiedyś ludzie tacy, zarówno większość wyborców PiS , jak i ludzie w tym rządzie zdadzą sobie z tego sprawę i to do nich dotrze... 

 

Bo PiS nie prowadzi społeczeństwa polskiego i swoich wyborców w dobrą stronę. 

 

Ale niektórym to odpowiada, bo są ogłupieni. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, aliada napisał:

należy ją osłabić, a najlepiej z niej wyjść.

Może kilka % Polaków tak uważa, ale trzeba fałszywie trąbić na alarm.  Unię należy zreformować i w takiej siedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
12 minut temu, aliada napisał:

Wszystko to sprowadza się więc do jednego, zgodnie z tym co pisałam wyżej: Unia według propagandy PiS (zapożyczonej od Kremla) jest zła, szkodzi Polsce (chyba że daje pieniądze...) i należy ją osłabić, a najlepiej z niej wyjść.

Co do wojen, to Unia powstała żeby przed nimi chronić, i robi to jak dotąd bardzo  skutecznie, przez wolny rynek m.in. pacyfikując zapędy nacjonalistyczne. 

 A już "argument" o rozbiorach... Jakby to nie Rosja była dla Polski zagrożeniem, tylko Zachód. 

Nie nie, Unia nie powstała żeby chronić przed jakimiś wojnami tylko żeby ułatwić przepływ pieniądza i siły roboczej, taki był cel jej powstania zapisany w traktacie. Argument o rozbiorach? Unia kwestionuje nasze sądownictwo, obronę naszych granic, nasz przemysł, rolnictwo, Rząd itd czyli próba odebrania suwerenności bez użycia wojska i wpływu na kazdy element społeczeństwa i gospodarki. Nie taki był cel powstania tej organizacji i bardzo dobrze że państwa się buntują bo trzeba walczyć o interes własnego kraju, a nie godzić się na wszystko i czekać na ochłapy z unijnego stołu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec

Wolny rynek? Przecież Unia narzuca państwom członkowskim wysokości podatków. Najnowszy przykład to podatek na mieso i mleko hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
44 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Nie nie, Unia nie powstała żeby chronić przed jakimiś wojnami tylko żeby ułatwić przepływ pieniądza i siły roboczej, taki był cel jej powstania zapisany w traktacie. Argument o rozbiorach? Unia kwestionuje nasze sądownictwo, obronę naszych granic, nasz przemysł, rolnictwo, Rząd itd czyli próba odebrania suwerenności bez użycia wojska i wpływu na kazdy element społeczeństwa i gospodarki. Nie taki był cel powstania tej organizacji i bardzo dobrze że państwa się buntują bo trzeba walczyć o interes własnego kraju, a nie godzić się na wszystko i czekać na ochłapy z unijnego stołu. 

Jakby nie do końca bym się z Tobą zgodził. 

 

Bo to wszystko jest powiązane ze środkami unijnymi, jakie każdy kraj unijny otrzymuje z jednej kasy unijnej. 

Owszem, Wspólnota Europejska, to też: wolny rynek, gospodarka, przepływ towarów, ale uwierz mi, że jak jakiś kraj należy do "Wspólnoty" to ma z tego korzyści. 

To są też otwarte granice państw unijnych, gdzie nie ma już potrzeby Paszportu, a nawet też już nie DOWODU osobistego. 

To też, połączenia komórkowe we wszystkich krajach unijnych ( nie tak dawno wprowadzono stawki za SMS-y i połączenia takie same we wszystkich krajach unijnych, jak we własnych krajach, a to jest korzyść ). 

Po to są urzędnicy i politycy unijni, by wszystko kontrolowali, by podatki były sprawiedliwe, by rynek wolny był kontrolowany. 

A nie zdajesz sobie chyba sprawy, że gdyby Polska nie należała do Unii Europejskiej, to nie byłoby też środków unijnych, żadnych i wtedy żylibyśmy, jak na Ukrainie, z zapadniętymi drogami, ze starymi chodnikami, bo Polska nie miałaby takich środków własnych na wiekszość inwestycji. 

Gminy, samorządy nie miałyby środków na większość inwestycji, a szczególnie małe gminy, które są najbiedniejsze w Polsce. Bo duże i największe miasta w Polsce są w miarę bogate i mają najwięcej środków własnych. 

 

Nie zapominaj, że wojna Polskę do cna wyniszczyła... Niemcy zniszczyli wszystko w Polsce, a potem też Rosjanie. Było prawie wszystko rozkradzione i zniszczone. Straty były ogromne. I dlatego teraz, jak porównasz sobie większość krajów Europy Zachodniej, i Kraje Skandynawskie, w których zniszczeń wojennych prawie nie było albo były minimalne, dlatego w tamtych krajach dużo cennych rzeczy się zachowała i w gospodarce, i w mieniu. 

A Polska była wyniszczona ze wszystkiego i do teraz jest jeszcze wiele potrzeb. 

Tylko dzięki środkom unijnym, jakie Polska od 2004 roku otrzymywała, mozna było wykonywać potężne inwestycje publiczne: drogowe, autostradowe, w PKP, w gospdoarce rolnej, dotacje unijne, projekty unijne i samorządy lokalne na tym bardzo dużo skorzystały. 

 

Nie wszystko musi nam się podobać i nie wszystko będzie nam się podobało. 

I z pewnymi rzeczami trzeba się pogodzić, bo tak już jest. 

A jak się jakiemuś krajowi nie podoba, to może zawsze wystąpić z Unii Europejskiej, tak jak to zrobiła Wielka Brytania. 

Tylko wtedy też trzeba zapomnieć o środkach unijnych i innych sprawach. 

 

Natomiast, zauważ, że Wielka Brytania to było kiedyś duże Mocartswo, kolonialne i bardzo bogate. 

Więc, taki kraj bez Unii Europejskiej sobie poradzi dobrze, bo jest bogaty. Polska nie poradziłaby sobie gospodarczo, bo jest zbyt biednym krajem. 

Dlaczego bardzo bogata Szwajcaria i Norwegia również bogata nie należą do Unii Europejskiej? 

 

Jak myślisz? Te kraje nie przystąpiły do Wspólnoty Unijnej. 

 

A poza tym, Polska wcale nie otrzymywała od Unii żadnych "ochłap". Otrzymywała ogromne środki unijne i to nawet więcej niż to co polski budżet wpłacał i wpłaca do unijnej kasy. 

 

I tutaj nie masz niestety, racji. 

Edytowano przez Miejscowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
6 godzin temu, Pieprzna napisał:

Ale jak to sobie wyobrażasz? To nie czasy komuny gdzie partia ustalała ile kosztuje kg cukru w każdym sklepie. Wolny rynek ??‍♀️ Nawet jeśli wzrost cen zaistniał przez błędne decyzje polityczne, to nie widzę możliwości cofnięcia ich skutków.

Od tego są związki zawodowe, żeby nie trząść portkami.

Związki zawodowe? Nie osłabiaj mnie. 

Partia nie ustala cen? Może nie w takim stopniu jak za komuny, ale państwo ma na to ogromny wpływ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
7 godzin temu, Pieprzna napisał:

Kupujesz drogi bilet na najnowszego Bonda, wchodzisz na salę a tam filmu nie ma, tańczy balet. Nie podoba się? To wypieeerdalaj ?

,?? Zły przykład byłbym zachwycony baletem tymi poruszającymi szkitkami i podskakującymi mi tyłeczkami ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
20 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

,?? Zły przykład byłbym zachwycony baletem tymi poruszającymi szkitkami i podskakującymi mi tyłeczkami ?

Bardzo dobry przykład - opozycjoniście nie przeszkadza niezgodność z programem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
8 godzin temu, Miejscowy napisał:

Jakby nie do końca bym się z Tobą zgodził. 

 

Bo to wszystko jest powiązane ze środkami unijnymi, jakie każdy kraj unijny otrzymuje z jednej kasy unijnej. 

Owszem, Wspólnota Europejska, to też: wolny rynek, gospodarka, przepływ towarów, ale uwierz mi, że jak jakiś kraj należy do "Wspólnoty" to ma z tego korzyści. 

To są też otwarte granice państw unijnych, gdzie nie ma już potrzeby Paszportu, a nawet też już nie DOWODU osobistego. 

To też, połączenia komórkowe we wszystkich krajach unijnych ( nie tak dawno wprowadzono stawki za SMS-y i połączenia takie same we wszystkich krajach unijnych, jak we własnych krajach, a to jest korzyść ). 

Po to są urzędnicy i politycy unijni, by wszystko kontrolowali, by podatki były sprawiedliwe, by rynek wolny był kontrolowany. 

A nie zdajesz sobie chyba sprawy, że gdyby Polska nie należała do Unii Europejskiej, to nie byłoby też środków unijnych, żadnych i wtedy żylibyśmy, jak na Ukrainie, z zapadniętymi drogami, ze starymi chodnikami, bo Polska nie miałaby takich środków własnych na wiekszość inwestycji. 

Gminy, samorządy nie miałyby środków na większość inwestycji, a szczególnie małe gminy, które są najbiedniejsze w Polsce. Bo duże i największe miasta w Polsce są w miarę bogate i mają najwięcej środków własnych. 

 

Nie zapominaj, że wojna Polskę do cna wyniszczyła... Niemcy zniszczyli wszystko w Polsce, a potem też Rosjanie. Było prawie wszystko rozkradzione i zniszczone. Straty były ogromne. I dlatego teraz, jak porównasz sobie większość krajów Europy Zachodniej, i Kraje Skandynawskie, w których zniszczeń wojennych prawie nie było albo były minimalne, dlatego w tamtych krajach dużo cennych rzeczy się zachowała i w gospodarce, i w mieniu. 

A Polska była wyniszczona ze wszystkiego i do teraz jest jeszcze wiele potrzeb. 

Tylko dzięki środkom unijnym, jakie Polska od 2004 roku otrzymywała, mozna było wykonywać potężne inwestycje publiczne: drogowe, autostradowe, w PKP, w gospdoarce rolnej, dotacje unijne, projekty unijne i samorządy lokalne na tym bardzo dużo skorzystały. 

 

Nie wszystko musi nam się podobać i nie wszystko będzie nam się podobało. 

I z pewnymi rzeczami trzeba się pogodzić, bo tak już jest. 

A jak się jakiemuś krajowi nie podoba, to może zawsze wystąpić z Unii Europejskiej, tak jak to zrobiła Wielka Brytania. 

Tylko wtedy też trzeba zapomnieć o środkach unijnych i innych sprawach. 

 

Natomiast, zauważ, że Wielka Brytania to było kiedyś duże Mocartswo, kolonialne i bardzo bogate. 

Więc, taki kraj bez Unii Europejskiej sobie poradzi dobrze, bo jest bogaty. Polska nie poradziłaby sobie gospodarczo, bo jest zbyt biednym krajem. 

Dlaczego bardzo bogata Szwajcaria i Norwegia również bogata nie należą do Unii Europejskiej? 

 

Jak myślisz? Te kraje nie przystąpiły do Wspólnoty Unijnej. 

 

A poza tym, Polska wcale nie otrzymywała od Unii żadnych "ochłap". Otrzymywała ogromne środki unijne i to nawet więcej niż to co polski budżet wpłacał i wpłaca do unijnej kasy. 

 

I tutaj nie masz niestety, racji. 

Ja oczekuję od UE równego traktowania, a jest tak że o wszystkim decydują Niemcy z Francją, a reszta ma się na ich ustalenia godzić. I nie może być tak, że UE chce decydować o wszystkim w Polsce bo inaczej nie da pieniędzy. Widać wyraźnie że Bruksela chce powrotu do władzy polskiej opozycji i neguje wszystko co się dzieje w Polsce. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Bardzo dobry przykład - opozycjoniście nie przeszkadza niezgodność z programem ?

Nie jestem opozycjonistą bo jestem z nimi a nawet przeciw nim. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nie jestem opozycjonistą bo jestem z nimi a nawet przeciw nim. ?

Ty jesteś OTUA ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
18 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Wiesz, moje polityczne sympatie obecnie są poza jakąś zorganizowaną grupą, klasa polityczna tak zohydziła mi swą scenę że nawet nie oglądam się w jej kierunku

Tutaj się podpisuję. Zabawne, że okoliczności dyskusji są takie, że muszę dać słowo za obecną władzą, żeby przeciwdziałać absurdowi. Bo ogónie brzydzi mnie każda strona polityczna tak samo.

18 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Temat jest: ,,Smutny czas dla Polski" i pod tym tytułem dla mnie kryje się płaszczyzna wielowątkowa.

Rozumiem. Natomiast tytuł tytułe, ale post wprowadzający jasno wskazuje, że chodzi o kryzys emigracyjny na granicy.

18 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Pedofilia? A co zrobiono w tej sprawie?

Żadna opcja polityczna nie zrobiła nic w tej sprawie. A każdy rząd "wącha się" z KK, bo to jest zwyczajnie opłacalne politycznie. Pedofilia w KK jest problemem i kwestią globalną, światową, przypisywanie jakichś związków tego zjawiska do którejś partii politycznej jest skandaliczne. 

Co do zakazu tych krótkich spodenek w szkole (że dziewczyny "kuszą" chłopców) - jaka konkretnie szkoła, gdzie? Pewnie kolejny fejk puszczany przez określone środowiska. A może to szkoła prywatna, może wyznaniowa. Wtedy święte prawo. A w ogóle to lekcje z wychowania fizycznego w szkołach są koedukacyjne aktualnie? 

Ok, tyle. W sumie nie spieram się z Tobą. Ciężko mi się też pisze dłuższe teksty z telefonu, choćby z uwagi na spam tego "bota" Miejscowego, który muszę przewijać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

Nie wszystko czytam od deski do deski. Co mi się rzuciło w oczy na szybko. 

Opowieść o 40-letnim emigrancie, który tak strasznie szlochał, że jednak nie było jak w opowieściach przemytników i nie wpuszczono go "do raju" z łamaniem prawa. Chciał "do domu". Czyl dom widać miał i to całkiem niezgorszy, a na pewno bezpieczny, jak widać. Po drugie, jeśli biedak opowie innym, że jednak nie było tak miło, jak miało być, to może inni się zastanowią. Przestroga i edukacja. No i po trzecie - znowu pytanie, kto jest odpowiedzialny za decyzje dojrzałego mężczyzny? Czy przypadkiem nie on? 

No i jeszcze kwiatek, że opozycja zagłosowała za "pozostaniem Polski w Europie". Opozycja ma w nosie Polskę. Chodzi wyłącznie o własne interesy polityczne. Każdy polityk ma w nosie interesy własnego kraju. To zupełnie nie ta motywacja. Inna rzecz, że rzeczywiście za dawnych czasów ci panowie zapewne by wisieli (wtedy dość poważnie traktowano pojęcie zdrady). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
15 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

( Zagranie w filmie o dwóch takich w czasach ostrego komunizmu gdzie bacznie przyglądano się dossier ludzi obciąża. Można snuć jakie zasługi miał tata Jarusia i Leszka że kopnął go taki zaszczyt.....)

Jeśli miałbyś matkę która była "ucholem" wojskowego komunistycznego wywiadu WSW o pseudonimie TW "Balbina", to też byś miał możliwość zagrania w filmie, a i dzięki współpracy mężuś Rajmund, były AK-owiec zamiast być prześladowanym przez komunistyczne władze został nauczycielem akademickim na Polibudzie oraz dostali wille na Żoliborzu. 

Tak, tak... To Jadzia była TW Balbina a nie Jaro. Pozyskana na początku lat 50-ch, była wykorzystywana jako źródło informacji na temat osób tworzących zalążki opozycji demokratycznej tzn. na temat kręgu intelektualistów gromadzących się wokół Jana Józefa Lipskiego i w Klubach Inteligencji Katolickiej. 

 

całość:

https://zambrow.org/post/kim-byl-tw-balbina-i-dlaczego-tak-tropiono-teczke-tego-kapusia-f594502

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
14 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Ale tolerancja mimo wszystko jest? Odnośnie tych "LGBT" i "tęczasów"?

Oczywiście, do normalnych homo nic nie mam, ba! nawet mam kilku dobrych znajomych, którzy są homo. Nie lubię zaś tych aktywistów i uważam że robią tylko krzywdę osobom homoseksualnym. Mało tego, ci znajomi co są homo, również mają podobne zdanie, że te parady, Lempardy, Margoty i inne #stopBzdurom więcej szkodzą niż dobrego robią. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
13 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ja chciałbym żyć w kraju w którym możliwy byłby impeachment osoby która dopuściła się naruszeń w stosunku do społeczeństwa. Niestety nad Wisłą panuje moda rodem z Kremla. Gdyby Jaro był prezydentem kto mu podskoczy? Taka demokracja ci odpowiada? Tylko nie przesuwaj optyki na opozycję. 

Jaro nie będzie prezydentem, premierem też  nie chciał być, nawet z wicepremierostwa ma zrezygnować. To już starszy dziadzio z demencją, bez żadnej iskry, zmęczony życiem wrak człowieka. Żydomason Mateusz i jego środowisko sobie go owinęło wokół palca i to Morawiecki teraz rozdaje karty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
1 godzinę temu, Midsummer Eve napisał:

Ciężko mi się też pisze dłuższe teksty z telefonu, choćby z uwagi na spam tego "bota" Miejscowego, który muszę przewijać. 

Jego wypocin nie da się czytać :( 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 631
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...