Skocz do zawartości


Chi

Smutny czas dla Polski.

Polecane posty

Żmij84
7 minut temu, Miejscowy napisał:

Tu nie jest "nędzna opozycja", tylko PiS ludziom , a szczególnie wyborcom namieszał w głowie, nawciskał bzdur różnych, a głupi wyborcy w bzdury wierzą i to jest smutne. 

Np. Lewica, która jest tak atakowana przez sam PiS i przez większość wyborców PiS, ma dobre poglądy życiowe i ma wartości takie, jakie płyną z Unii Europejskiej. 

 

Pytanie, dlaczego większość nie popiera w Polsce Lewicy, skoro to jest rząd najbardziej europejski i to lewicowy rząd wprowadził Polskę do Unii, tylko wyborcy wolą popierać złodziei, kłamców i "szkodników" polskiego społeczeństwa? 

 

Z czego to się bierze, takie zakłamanie i "mieszanie wyborcom w głowach"? 

 

Przekupić swoich wyborców programami, takimi jak: 500 plus, by wyborcy godzili się i przyzwalali na: podłość, na kłamstwa rządu. 

W taki sposób się właśnie ogłupia własnych wyborców. Tylko rządy ze złymi intencjami, dla własnych celów i korzyści robią takie rzeczy i tak też robi PiS. 

To trzeba z przykrością powiedzieć. 

Źli ludzie zawsze będą dążyli do tego, żeby innych ogłupić, oszukać, okłamać. 

Nie wykazując przy tym ani empatii, ani sentymentów. 

 

I jeżeli wyborcy PiS-u się nie obudzą, nie zaczną myśleć, to będą sobie sami szkodzili, a tym samym pociągną za sobą pozostałych, którzy nie popierają PiS-u. 

 

Ja nie będę się godził na to, żeby taki rząd, jak PiS niszczył demokrację w kraju i psuł relacje z Unią Europejską. 

To się może wyborcom podoba, ale mi się nie podoba. 

 

W mojej ocenie, wyborcy PiS-u są współwinni tego, co się teraz w kraju dzieje, bo popierają taki rząd i dają przyzwolenie, za pieniadze od tego rządu na to, by PiS niszczył demokrację i nie przestrzegał praworządności. 

A sympatyzowanie z takim rządem, to tak, jakby zdradzić Naród cały. 

 

Niestety, takie są fakty i to jest bardzo smutne. 

 

Ja tu nie widzę powodów do radości. 

Gdybym wcześniej Ciebie nie czytał to może i pociągnąłbym dyskusje, ale czytałem i widzę że jesteś twardym betonem anty-PiS a w dodatku zagorzałym fanem UE i Lewicy, więc nie ma co kruszyć kopii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pieprzna
9 minut temu, Miejscowy napisał:

sympatyzowanie z takim rządem, to tak, jakby zdradzić Naród cały. 

Zdrajcy narodu to ci co donoszą do Brukseli na Polskę. Nie mielibyśmy co chwilę debat dotyczących Polski i szantaży finansowych gdyby nie kłamstwa i manipulacje opozycji totalnej w myśl taktyki "ulica i zagranica".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
4 godziny temu, Piotr_ napisał:

A to był taki ciężki żart z tematu. Proszę nie brać tego do siebie ;)

 

Bardzo "poprawna" odpowiedź. Dziękuję.

 

Słyszała pani kiedyś o Kato Starszym? Zasłynął m.in. pewnym sloganem  "Ceterum censeo Karthaginem delendam esse." 

Tutaj mamy podobnie ;)

"Ceterum censeo Carthaginem esse delendam" .

Tak, że należy zniszczyć, choć są przekłady mówiące, że ... wydaje mi się, że należy zniszczyć...oczywiście mowa o Kartaginie.

Ale, że podobnie tutaj?

-na forum

-w Polsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Zdrajcy narodu to ci co donoszą do Brukseli na Polskę. Nie mielibyśmy co chwilę debat dotyczących Polski i szantaży finansowych gdyby nie kłamstwa i manipulacje opozycji totalnej w myśl taktyki "ulica i zagranica".

"Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"...nieprawdaż?

Myślę, że donosy byłyby zignorowane, gdyby nie zawierały prawdy.

Wszystkie państwa wiedzą jak należy działać w UE, ale jakoś nasze i węgierskie mówi innym językiem i rozumie inaczej.

 

Na Węgrzech odbyły się prawybory i zwycięzca powiedział: czemu Polska zapatruje się na politykę węgierską, którą zaplanował Putin.

Ciekawe, czy to też uzna się za kłamstwo wg niektórych Polaków?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Dżulia napisał:

Myślę, że donosy byłyby zignorowane, gdyby nie zawierały prawdy.

Gdyby ci kumpel donosił, to potraktowałabyś to poważnie nie szukając innego potwierdzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
6 minut temu, Żmij84 napisał:

Gdybym wcześniej Ciebie nie czytał to może i pociągnąłbym dyskusje, ale czytałem i widzę że jesteś twardym betonem anty-PiS a w dodatku zagorzałym fanem UE i Lewicy, więc nie ma co kruszyć kopii.

Nie do mnie ta wypowiedź, ale mnie intryguje jedno pytanie.

O ile dobrze rozumiem; nie jesteś zwolennikiem członkostwa naszego państwa w UE. stąd pytanie: Co nam daje wyjście z UE...jakie korzyści?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
1 minutę temu, Dżulia napisał:

Nie do mnie ta wypowiedź, ale mnie intryguje jedno pytanie.

O ile dobrze rozumiem; nie jesteś zwolennikiem członkostwa naszego państwa w UE. stąd pytanie: Co nam daje wyjście z UE...jakie korzyści?

Gdzie napisałem że nie jestem zwolennikiem? 

Wnioskujesz tak bo kpie z fanatycznych anty-PiSów? Może doczytaj też że nie jestem w pełni zwolennikiem partii rządzącej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Gdyby ci kumpel donosił, to potraktowałabyś to poważnie nie szukając innego potwierdzenia.

To zależy od wielu składników. Myślę, że każdą przesłankę należy zbadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Żmij84 napisał:

Gdzie napisałem że nie jestem zwolennikiem? 

Wnioskujesz tak bo kpie z fanatycznych anty-PiSów? Może doczytaj też że nie jestem w pełni zwolennikiem partii rządzącej. 

Sorry bardzo odniosłam się do tego co napisałeś, a skoro do kogoś piszesz, że jest

"w dodatku zagorzałym fanem UE ", to należy rozumieć, że TY taki nie jesteś, więc pozwoliłam sobie na pytanie.

Kpinę, wg mnie należy jakoś zaznaczyć wszak tu na forum nie mamy pełnej komunikacji (mam na myśli gesty, mimiki, które uzupełniają wypowiedź)

Nie chcę domniemywać, dlatego za  brak ustosunkowania się do  pytania też dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
14 minut temu, Dżulia napisał:

"Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"...nieprawdaż?

Myślę, że donosy byłyby zignorowane, gdyby nie zawierały prawdy.

Wszystkie państwa wiedzą jak należy działać w UE, ale jakoś nasze i węgierskie mówi innym językiem i rozumie inaczej.

 

Na Węgrzech odbyły się prawybory i zwycięzca powiedział: czemu Polska zapatruje się na politykę węgierską, którą zaplanował Putin.

Ciekawe, czy to też uzna się za kłamstwo wg niektórych Polaków?

Nie jestem fanem polityki spiskowej, ale gdyby popuścić wodze to tak przejastrawiona przaśna nastawiona na masy religijne polityka PiS pozwalająca  łatwo je uzależnić jest tak niebezpieczna,   ta jednorodna hierarchia i karność podległych zastępów  to wstęp nooo.,. do dyktatury. Oparcie takiej władzy na jednym gościu w tym słabym wciąż kraju napawa mnie przerażeniem gdyby się okazało że Jaro to sługus innego mocarstwa...działającego pod taką przykrywką! ( Zagranie w filmie o dwóch takich w czasach ostrego komunizmu gdzie bacznie przyglądano się dossier ludzi obciąża. Można snuć jakie zasługi miał tata Jarusia i Leszka że kopnął go taki zaszczyt.....)

 

Moją koncepcję ? burzy jednak postawa "rządzących" na granicy bo to że za tym transferem ludzi stoi Rosja to słychać i czuć. No chyba że znów wszystko ustalone by nas sprowadzić na manowce. ?

Co by nie powiedzieć to jednak uprawianie polityki izolacji Polski na scenie międzynarodowej trzeba zapisać na minus. Już wolę by zachodnie mocarstwa miały swoje tu interesy niż wschodnie. Wschodnie wpływy pamiętam dość dobrze i widzę tu zależność pokoleniową osób które chodź może się i urodziły w tych czasach ale nie pamiętają niuansów tego ustroju. Dla mnie  media typu dtv są żywcem zaczerpnięte z epoki minionej. Propaganda niskich lotów.  Moją nieufność wzbudzają fani takiego porządku jak u ruskich. 

Rządy transformacyjne nie uszczegły się błędów i wypaczeń. Ale jaka Polska była słaba, dziś co by nie powiedzieć złego na negatywne koszty transformacji to widzę jednak postęp ekonomiczny kraju. Wiele narodów postawiło by  budowniczym państwa pomniki alee nie u nas te numery. Myy nie potrzebujemy wroga z zewnątrz sami sobie skoczymy do gardeł. Wiedzą to wszyscy dookoła nas i na pewno na tym polu aktywna jest Rosja. Pytanie brzmi czyje działania naszych polityków są bliższe sercu Rosjanom?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
37 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nie jestem fanem polityki spiskowej, ale gdyby popuścić wodze to tak przejastrawiona przaśna nastawiona na masy religijne polityka PiS pozwalająca  łatwo je uzależnić jest tak niebezpieczna,   ta jednorodna hierarchia i karność podległych zastępów  to wstęp nooo.,. do dyktatury. Oparcie takiej władzy na jednym gościu w tym słabym wciąż kraju napawa mnie przerażeniem gdyby się okazało że Jaro to sługus innego mocarstwa...działającego pod taką

To co teraz mamy to taki "miękki totalitaryzm" że innej nazwy nie użyję, bo mnie tutaj niektórzy zlinczują za tzw "fobię"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, Żmij84 napisał:

Skrzydło Zandberga jest ok, tyle że gospodarczo to to samo co PiS, a poglądowo promo LGBT. Komunistów z SLD czy tęczasów od Biedronia nie biorę pod uwagę.

Ale tolerancja mimo wszystko jest? Odnośnie tych "LGBT" i "tęczasów"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec

Swego czasu państwa UE miały głosować w sprawie uruchomienia rezolucji wobec Węgier i Polski. Europosłowie z węgierskiej opozycji powiedzieli "nie podoba nam się co wyprawia nasz Rząd, ale takie sprawy należy załatwiać we własnym gronie dlatego nie zagłosujemy za rezolucjami wobec Węgier". Co z kolei zrobili polscy Europosłowie? Dokładnie na odwrót- zaglosowali za rezolucjami wobec Państwa które ich wykarmiło i z którego podatków przez lata czerpali środki do życia siedząc w Sejmie na ciepłych posadkach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 minutę temu, Nafto Chłopiec napisał:

Swego czasu państwa UE miały głosować w sprawie uruchomienia rezolucji wobec Węgier i Polski. Europosłowie z węgierskiej opozycji powiedzieli "nie podoba nam się co wyprawia nasz Rząd, ale takie sprawy należy załatwiać we własnym gronie dlatego nie zagłosujemy za rezolucjami wobec Węgier". Co z kolei zrobili polscy Europosłowie? Dokładnie na odwrót- zaglosowali za rezolucjami wobec Państwa które ich wykarmiło i z którego podatków przez lata czerpali środki do życia siedząc w Sejmie na ciepłych posadkach. 

Bo my jesteśmy społeczeństwem popier..lonym. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Nie jestem fanem polityki spiskowej, ale gdyby popuścić wodze to tak przejastrawiona przaśna nastawiona na masy religijne polityka PiS pozwalająca  łatwo je uzależnić jest tak niebezpieczna,   ta jednorodna hierarchia i karność podległych zastępów  to wstęp nooo.,. do dyktatury. Oparcie takiej władzy na jednym gościu w tym słabym wciąż kraju napawa mnie przerażeniem gdyby się okazało że Jaro to sługus innego mocarstwa...działającego pod taką przykrywką! ( Zagranie w filmie o dwóch takich w czasach ostrego komunizmu gdzie bacznie przyglądano się dossier ludzi obciąża. Można snuć jakie zasługi miał tata Jarusia i Leszka że kopnął go taki zaszczyt.....)

 

Moją koncepcję ? burzy jednak postawa "rządzących" na granicy bo to że za tym transferem ludzi stoi Rosja to słychać i czuć. No chyba że znów wszystko ustalone by nas sprowadzić na manowce. ?

Co by nie powiedzieć to jednak uprawianie polityki izolacji Polski na scenie międzynarodowej trzeba zapisać na minus. Już wolę by zachodnie mocarstwa miały swoje tu interesy niż wschodnie. Wschodnie wpływy pamiętam dość dobrze i widzę tu zależność pokoleniową osób które chodź może się i urodziły w tych czasach ale nie pamiętają niuansów tego ustroju. Dla mnie  media typu dtv są żywcem zaczerpnięte z epoki minionej. Propaganda niskich lotów.  Moją nieufność wzbudzają fani takiego porządku jak u ruskich. 

Rządy transformacyjne nie uszczegły się błędów i wypaczeń. Ale jaka Polska była słaba, dziś co by nie powiedzieć złego na negatywne koszty transformacji to widzę jednak postęp ekonomiczny kraju. Wiele narodów postawiło by  budowniczym państwa pomniki alee nie u nas te numery. Myy nie potrzebujemy wroga z zewnątrz sami sobie skoczymy do gardeł. Wiedzą to wszyscy dookoła nas i na pewno na tym polu aktywna jest Rosja. Pytanie brzmi czyje działania naszych polityków są bliższe sercu Rosjanom?

 

Nie będę siekać wypowiedzi, bo w większości zgadzam się z Tobą, dlatego do całości dopowiem tak:

Jestem katoliczką, ale nie znaczy, że mam ślepo słuchać wypowiedzi w sprawie polityki czy wiary, ale to co było "miesięcznice-marsze, msze św. z przemówieniami polityków" to mnie jako wierzącą napawa nie powiem czym.

Piszesz, że to wstęp do dyktatury, moim zdaniem to jest dyktatura.

PiS podporządkował sobie wiele instytucji, solą w oku został TVN, bo się nie udało, więc wielkim przyśpieszonym krokiem wchodzą by zniszczyć i przejąć sądownictwo, które było trzecia władzą...bo wg mnie już nie jest.  

 

Niewątpliwie nawet słuszne jest Twoje gdybanie o ojcu Jarka i Lecha, bo jak inaczej  rozumieć akceptację na stanowiskach Piotrowicza, Macierewicza i innych...zwyczajnie mają "haki" i dlatego muszą być gdzie są i zarabiać krocie.

 

Tak, nasza dyplomacja nie ma zielonego pojęcia o tym:

skłóceni jesteśmy ze wszystkimi sąsiadami, bo nie umieją prowadzić rozmów...wszystkich uważają z wrogów i kłamców...weźmy przykład z Czechami (oni co innego-brak negocjacji, a nasi-negocjacje dobiegają końca i idą w dobrym kierunku). Czy to dobry kierunek płacić karę?

 

Oczywiście transformacja  przyniosła rozwój Polsce, ale idzie w dobrym kierunku do zniszczenia tego i skierowanie się na wschód.

Pomniki to u nas stawia się niezasłużonym by je zburzyć, albo do zrzygania ich wielość jednej osobie.

 

Liberum Veto wciąż aktualne, bo tylko w chwili zagrożenia naród polski potrafi się zjednoczyć, ale oby takiego nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Aco napisał:

Bo my jesteśmy społeczeństwem popier..lonym. 

Nie, nie społeczeństwo, to Mateusz pokazał, że nie jest miękiszonem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
2 godziny temu, Żmij84 napisał:

Gdybym wcześniej Ciebie nie czytał to może i pociągnąłbym dyskusje, ale czytałem i widzę że jesteś twardym betonem anty-PiS a w dodatku zagorzałym fanem UE i Lewicy, więc nie ma co kruszyć kopii.

I wzajemnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
6 minut temu, Dżulia napisał:

Nie, nie społeczeństwo, to Mateusz pokazał, że nie jest miękiszonem.

Nie jest :D

 

08456d6c0c977fd9a9feed5d9208b8e1.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec

No i polska opozycja w Parlamencie Europejskim zagłosowała dzisiaj przeciwko Polsce. Jak te pomioty mogą spojrzeć w lustro... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
10 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

No i polska opozycja w Parlamencie Europejskim zagłosowała dzisiaj przeciwko Polsce. Jak te pomioty mogą spojrzeć w lustro... 

Ja chciałbym żyć w kraju w którym możliwy byłby impeachment osoby która dopuściła się naruszeń w stosunku do społeczeństwa. Niestety nad Wisłą panuje moda rodem z Kremla. Gdyby Jaro był prezydentem kto mu podskoczy? Taka demokracja ci odpowiada? Tylko nie przesuwaj optyki na opozycję. 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Mnie zawsze ciekawi, że gdy rozmawia się, o obecnej władzy i o tym, co ona wyczynia, to przeważnie padają hasła tego typu:

1407859268_xfrlwe_600.jpg

 

Wzięli się za rządzenie to niech za swoje czyny odpowiadają i będą rozliczeni. Oczywiście, jak każdy rząd, odejdą, a nikt ich nie rozliczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
3 godziny temu, Żmij84 napisał:

Gdybym wcześniej Ciebie nie czytał to może i pociągnąłbym dyskusje, ale czytałem i widzę że jesteś twardym betonem anty-PiS a w dodatku zagorzałym fanem UE i Lewicy, więc nie ma co kruszyć kopii.

Powiem Ci też tak, cytując Twoją wypowiedź. 

 

Ja nie jest jakimś "fanem" Unii Europejskiej i ja tego tak nie określiłem. 

 

Ja jestem za normalnymi wartościami, za dobrymi rzeczami, jakie pokazuje i daje Unia Europejska. 

Może dla Ciebie to nie jest istotne, bo może Ty, przyjacielu za tym nie jesteś i jest Tobie obojętne, co się dzieje w Polsce? Ale nie dla mnie. 

Mi zależy na tym, co się dzieje w kraju w którym mieszkam i żyje na co dzień. 

Mi leży na sercu, w przeciwieństwie do niektórych w tym kraju, jaka będzie przyszłość tego kraju. 

 

I powiem Ci też tak, od kłamców, od krętaczy, od ogłupionych ludzi lepiej trzymać sie z daleka, bo nic dobrego od takich ludzi nie dostaniesz. 

 

A jak będziesz się zadawał z takimi ludźmi, to staniesz się taki sam, jak ci ludzie. 

 

Więc, co jest lepsze dla Ciebie: wartości moralne, dobro, czy złe rzeczy, szkodzenie innym ludziom i własnemu krajowi? 

 

To Twój wybór, co wybierzesz. 

 

Ja jestem tylko za: równością, za sprawiedliwością, za prawdą i tego się będę trzymał zawsze, bez względu na sytuację. 

 

A przypomnę Ci też, że większość ludzi w Polsce popiera Wspólnotę Europejską, bo wszyscy jesteśmy: europejczykami i wyznajemy te same wartości, jakie obowiązują we wszystkich krajach unijnych. 

 

Jak Tobie się to nie podoba lub też komuś innemu, to się wypisz sam z Unii Europejskiej i żył sobie, jak chcesz, bo to będzie Twoja sprawa. 

Ale dużo lub większość ludzi jednak chce przynależeć w Polsce do Wspólnoty. 

 

Natomiast, nikt nikomu nie zabrania: nie zgadzania się z wartościami unijnymi i jeżeli komuś jest tak dobrze, to jego sprawa i tyle. 

 

To jest prosta sprawa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
45 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ja chciałbym żyć w kraju w którym możliwy byłby impeachment osoby która dopuściła się naruszeń w stosunku do społeczeństwa. Niestety nad Wisłą panuje moda rodem z Kremla. Gdyby Jaro był prezydentem kto mu podskoczy? Taka demokracja ci odpowiada? Tylko nie przesuwaj optyki na opozycję. 

Ludzie poszli na wybory, oddali głosy i mają cztery lata żeby rozliczyć partię u władzy. Jeśli nie będą zadowoleni to po czterech latach na kolejnych wyborach mogą ich odwołać. Tak wyglada demokracja na którą ludzie się wielokrotnie powołują. Też mi się nie wszystko podoba ale to nie jest Bliski Wschód że wojsko wyjdzie na ulicę i odbierze władzę w kraju. A co do demokracji to UE jest karykaturą tego ustroju. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec

Dodam jeszcze że każda partia u władzy kradła, kradnie i będzie kradła, taka nasza (ale też w wielu państwach) mentalność ludzi u władzy, ale nigdy nie oddam głosu na polityków którzy wprost mówią, że należy zrzec się suwerenności i dobro obcych państw jest ważniejsze niż własnego, a Polskość staje się dla nich nienormalnością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, Dżulia napisał:

Nie, nie społeczeństwo, to Mateusz pokazał, że nie jest miękiszonem.

 

Właśnie społeczeństwo jest popie.... Jednostki to składowa całej społeczności. 

Ludzie protestują w sprawach migrantów, aborcji, a jak ceny wszystkiego idą drastycznie w górę, to każdy siedzi na dupie i marudzi pierdząc w stołek jaka to drożyzna. Może trzeba wzorem grudnia 70 wyjść na ulicę. Ale o czym tu dyskutować jak ludzie w jednym zakładzie pracy nie potrafią się zjednoczyć żeby walczyć o swoje, tylko trzęsą portkami i siedzą jak mysz pod miotłą.

Edytowano przez Aco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 631
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...