Skocz do zawartości


Chi

Smutny czas dla Polski.

Polecane posty

Błękitna
6 minut temu, BrakLoginu napisał:

Nie raz już się za to chciałem zabrać, ale jakoś nie było czasu, ale jest to na mojej liście "do obejrzenia" :)

Polecam. Jak wciągnęło to potrafiłam kilka odcinków na raz obejrzeć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Błękitna napisał:

Polecam. Jak wciągnęło to potrafiłam kilka odcinków na raz obejrzeć. 

Zapewne obejrzę, bo w obsadzie jest kilku aktorów, których cenię.

I jak miło się w temacie zrobiło. Pogadali, o serialu i od razu napięcie rozładowane (chyba) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Zapewne obejrzę, bo w obsadzie jest kilku aktorów, których cenię.

I jak miło się w temacie zrobiło. Pogadali, o serialu i od razu napięcie rozładowane (chyba) :D

Tego było tu trzeba ?  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, Błękitna napisał:

Tego było tu trzeba ?  

Niech się nie przyzwyczajają do tej "usługi". Tylko tym razem nasz "występ" rozluźniający był gratis :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Cytat

Udzielanie pomocy w sposób nieodpowiedzialny drugiemu człowiekowi, również nie zawsze jest dobre. Chodzi tutaj o podsycanie nadziei, która może prowadzić do tragedii. Gdyby nie podsycano takiej nadziei na nielegalną pomoc imigrantom w przygranicznych lasach, poszłaby w eter czytelna informacja, gdzie można legalnie oczekiwać na pomoc (przejścia graniczne) i wówczas imigranci wiedząc, że takie koczowanie w lasach nie ma większego sensu, kierowaliby się do przejść granicznych. Niestety przez takie nierozsądne działania mediów i innych „Fundacji”, imigranci tułają się po lasach, bo cały czas liczą na to, że ktoś z jakiejś „Fundacji” nielegalnie łamiąc prawo (Stan wyjątkowy) przyjdzie do Nich z pomocą i dzięki tej pomocy przejdą do Niemiec. A tam trafią do wymarzonych obozów dla uchodźców, które Niemcy zaczęli tworzyć w dawnych obozach koncentracyjnych. ?https://historia.org.pl/2015/09/13/niemcy-zakwaterowali-uchodzcow-w-bylych-obozach-dachau-i-buchenwald/ Naprawdę nie rozumiecie, że tworząc taką nadzieję na pomoc wyrządzacie tym ludziom krzywdę? M.in w tym celu wprowadzono stan wyjątkowy, aby ukręcić ten proceder nielegalnej pomocy i nakręcania medialnej hucpy pod dyktando Łukaszenki. Problem jednak w tym, że niestety wielu woli łamać prawo, by póżniej na ulicach krzyczeć Konstytucja! Ktoś napisał: „zobaczy Pani grupy ŻYWYCH LUDZI wyłapywane przez Straż Graniczną i bez skrupułów przepychane i przewożone wgłąb lasu.” Zadam zatem pytanie: w jaki inny skuteczny sposób ma działać Straż Graniczna - ma nic nie robić? A może ma zacząć grać w karty i obserwować na monitorach termowizyjnych jak wszyscy przekraczają granicę nielegalnie? A może aresztować wszystkich i następnie zorganizować dla tych ludzi obóz jak w Niemczech, by ich utrzymywać w Polsce do końca życia? Gdy Straż Graniczna kogoś zatrzyma, transportuje zatrzymanych zgodnie z procedurą do ośrodka straży granicznej, gdzie udzielają niezbędnej pomocy, dają pożywienie (m.in. ze środków dostarczonych przez Caritas) i zatrzymane osoby, które nie składają wniosku o azyl w Polsce, są następnie przewożone w miejsce z którego przyszli. Owszem tak samo czynią również z dziećmi, jednakże dzieci nie są odstawiane na środek lasu, tylko w miejsca gdzie koczują imigranci. Może nie jest to idealne rozwiązanie, ale raczej jedyne możliwe, aby nie rozdzielać dzieci od ich rodzin. Aczkolwiek w głowie się nie mieści, że tak mogą zachowywać się rodzice wypuszczając dzieci, aby same przedzierały się przez bagna i zasieki. To bardziej wygląda na ordynarne wykorzystywanie dzieci, które być może już nie mają swoich biologicznych rodziców. W odpowiedzi na taką metodę „push-back” (która stosowana jest również przez inne kraje UE) pada argument o niezgodności takiego działania z konwencją dotyczącą statusu uchodźców, podpisanej w Genewie z 1951 r., co byłoby zarazem niezgodne z prawem polskim oraz Kartą Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Ten argument byłby być może zasadny, gdyby imigranci byli rzeczywiście uchodźcami wojennymi. Przypominam jednak, że uchodźcą określonym w konwencji są osoby uciekające ze swojego macierzystego państwa do pierwszego sąsiadującego państwa przed prześladowaniami i z powodu tych prześladowań nie mogą lub nie chcą wrócić do ojczyzny. Co jest jednak istotne, imigranci nie chcą azylu w Polsce, bo to zablokowałoby im możliwość uzyskania azylu w Niemczech. Nie mają też już statusu uchodźcy wojennego z prostego powodu, bo pierwszym „bezpiecznym” krajem do którego wykupili bilety lotniczne była Białoruś, a nie Polska. Zatem legalnie mogą przebywać teraz tylko na Białorusi. Reasumując międzynarodowa ochrona należna uchodźcom nie przysługuje migrantom ekonomicznym i wówczas inne zachowanie Straży Granicznej byłoby niezgodne z Art 33 i treścią ślubowania, która brzmi: "Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków funkcjonariusza Straży Granicznej - ślubuję służyć wiernie Narodowi Polskiemu, mając zawsze na względzie interes Państwa Polskiego. Ślubuję stać nieugięcie na straży niepodległości i suwerenności oraz strzec nienaruszalności granicy państwowej Rzeczypospolitej Polskiej, nawet z narażeniem życia.” Podsumowując, właśnie takie udzielanie pomocy imigrantom ekonomicznym w miejscach do tego nieprzeznaczonych, tylko i wyłącznie przedłuża cierpienie tych ludzi, bo oni cały czas mają nadzieję, że przyjdzie do Nich ktoś z jakiejś „Fundacji” i pomoże nielegalnie przedostać się przez granicę Polski. Podsycanie takiej nadziei jest okrutne! To jest wręcz „niedźwiedzia” przysługa. Dlatego pomagać należy zawsze z głową i rozsądkiem, tak jak w poprzednim poście pisałem, że można pomagać poprzez Caritas. Dlatego, czy się to komuś podoba, czy nie, po stronie Polski ma być zdecydowana „ściana”! Jeśli pokażemy, że można przekraczać granicę Polski nielegalnie, to będzie znak dla kolejnych imigrantów ekonomicznych, że jest nowy kanał przerzutowy i wtedy doprowadzimy do cierpienia setek tysięcy ludzi łudzących się nadzieją, że się da bez dokumentów przejść granicę Polski, że są jakieś „Fundacje, które będą pomagać w tym nielegalnym procederze. Nie wspominając już o tym, że brak strzeżenia granicy Polski jest niezgodny z ratyfikowanymi przez Polskę traktatami UE o strzeżeniu granicy UE. Dzisiaj o tym wielu woli już nie pamiętać, bo wszelkie prawa UE są najczęściej przez „totalną opozycję” wykorzystywane jak prawo Kalego z „Pustyni i w puszczy”. Dlatego musi iść w świat jasny medialny przekaz: - przez Polskę nie ma nielegalnego przejścia. Inaczej tej fali ekonomicznej migracji nie zatrzymamy! 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Niech się nie przyzwyczajają do tej "usługi". Tylko tym razem nasz "występ" rozluźniający był gratis :D

Zainterweniujemy gdy będzie już bardzo gorąco ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
9 godzin temu, Chi napisał:

Nikomu tak bardzo nie zależy na rozwaleniu, a na pewno osłabieniu Unii Europejskiej jak Putinowi, więc prowadzona przez PiS polityka asymilacyjna powoduje, że w Moskwie strzelają korki od szampana.

 Moim zdaniem jesteś zaślepiona jadem nienawiści do PiS, a ja już taki jad widziałem w stosunku do osób będących członkami PZPR. Dla mnie nic się nie zmieniło, tylko co najwyżej nazwy partii potyliczych. Nie potrafisz spojrzeć szarzej na temat. Powielasz tylko jakieś drętwe slogany. Prawda może okazać się całkiem inna niż Ci się wydaje. Weźmy przykład Wałęsy lansowanego na boga w latach 80-tych, i niby upadku systemu komunistycznego. Ludziom się wpajało wtedy, iż komuniści zrezygnowali z władzy i warunki jej przekazania uzgodniono podczas tak zwanego Okrągłego Stołu, a prawda była taka, że nikt wtedy nie wiedział o ustaleniach w Magdalence, gdzie Solidarnościowa opozycja Wałęsy dogadała się z komunistami by podzielić po między sobą władzę nad Polską. Zresztą dowodzą tego wojny po między służbami wywiadowczymi w latach 90-tych, prezydentura gen. Jaruzelskiego, oraz sztuczny upadek rządu Olszewskiego, który chciał ujawnić współpracę byłych argentów PRL z obecną władzą, gdzie na liście był też Wałęsa. To zatajano przed Polakami. Dopiero gdyby nie akta gen. Kiszczaka, ludzie nigdy by się nie dowiedzieli o Magdalence i agencie ps. Bolek. Dlatego politycy powiązani ideologicznie z komunistami, nadal mają władzę nad Polakami, tyle że teraz ich partie dla niepoznaki inne przyjęły barwy, ale wystarczy wejrzeć w ich korzenie, to je założył i jakie miał koneksje polityczne, to wszystko staje się jasne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
5 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Nie raz już się za to chciałem zabrać, ale jakoś nie było czasu, ale jest to na mojej liście "do obejrzenia" :)

Potwierdzam, ze jak już się weźmiesz to znajdź jakiś luźny czas, bo wciąga jak jasna Aniela ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
49 minut temu, contemplator napisał:

 Moim zdaniem jesteś zaślepiona jadem nienawiści do PiS, a ja już taki jad widziałem w stosunku do osób będących członkami PZPR. Dla mnie nic się nie zmieniło, tylko co najwyżej nazwy partii potyliczych. Nie potrafisz spojrzeć szarzej na temat. Powielasz tylko jakieś drętwe slogany. Prawda może okazać się całkiem inna niż Ci się wydaje. Weźmy przykład Wałęsy lansowanego na boga w latach 80-tych, i niby upadku systemu komunistycznego. Ludziom się wpajało wtedy, iż komuniści zrezygnowali z władzy i warunki jej przekazania uzgodniono podczas tak zwanego Okrągłego Stołu, a prawda była taka, że nikt wtedy nie wiedział o ustaleniach w Magdalence, gdzie Solidarnościowa opozycja Wałęsy dogadała się z komunistami by podzielić po między sobą władzę nad Polską. Zresztą dowodzą tego wojny po między służbami wywiadowczymi w latach 90-tych, prezydentura gen. Jaruzelskiego, oraz sztuczny upadek rządu Olszewskiego, który chciał ujawnić współpracę byłych argentów PRL z obecną władzą, gdzie na liście był też Wałęsa. To zatajano przed Polakami. Dopiero gdyby nie akta gen. Kiszczaka, ludzie nigdy by się nie dowiedzieli o Magdalence i agencie ps. Bolek. Dlatego politycy powiązani ideologicznie z komunistami, nadal mają władzę nad Polakami, tyle że teraz ich partie dla niepoznaki inne przyjęły barwy, ale wystarczy wejrzeć w ich korzenie, to je założył i jakie miał koneksje polityczne, to wszystko staje się jasne.

A pogadamy merytorycznie kiedyś ? Dziękuję, że poświeciłeś tyle energii na opis naszej historii, ale czy jest szansa na to, żebyśmy porozmawiali o bieżącej sytuacji ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
18 minut temu, Chi napisał:

Potwierdzam, ze jak już się weźmiesz to znajdź jakiś luźny czas, bo wciąga jak jasna Aniela ;)

Tego typu kino mi odpowiada :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, contemplator napisał:

Moim zdaniem jesteś zaślepiona jadem nienawiści do PiS, a ja już taki jad widziałem w stosunku do osób będących członkami PZPR. Dla mnie nic się nie zmieniło, tylko co najwyżej nazwy partii potyliczych.

Czyli wychodzi na to, że PiS zmienił nazwę i jedzie dalej, jak za starych "dobrych" czasów? :D
Komuno wróć! A nie. Chyba już ją mamy? No wiele nie brakuje, ale to, by wiele tłumaczyło odnośnie niektórych członków tej partii ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Chi napisał:

Potwierdzam, ze jak już się weźmiesz to znajdź jakiś luźny czas, bo wciąga jak jasna Aniela ;)

Który sezon oglądasz aktualnie? Ja jestem już dawno po ale z utęsknieniem czekam na wznowienie dalszej części.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Czyli wychodzi na to, że PiS zmienił nazwę i jedzie dalej, jak za starych "dobrych" czasów? :D
Komuno wróć! A nie. Chyba już ją mamy? No wiele nie brakuje, ale to, by wiele tłumaczyło odnośnie niektórych członków tej partii ;)

A gdzie ja napisałem ze to tylko PiS?

Zobacz sobie jakie są korzenie np: PO, albo ilu komuszych sędziów spokojnie orzekało lub nadal orzeka w sądach, - a potem komentuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
2 godziny temu, Chi napisał:

A pogadamy merytorycznie kiedyś ? Dziękuję, że poświeciłeś tyle energii na opis naszej historii, ale czy jest szansa na to, żebyśmy porozmawiali o bieżącej sytuacji ?

Przecież cały czas rozmawiamy merytorycznie,... nie moja wina, że prawda w oczy Cię kole, i wolisz zmienić temat.

Skoro aż tak Cię boli bieżąca sytuacja to proszę pisz... zobaczymy co tam masz do powiedzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, contemplator napisał:

A gdzie ja napisałem ze to tylko PiS?

Zobacz sobie jakie są korzenie np: PO, albo ilu komuszych sędziów spokojnie orzekało lub nadal orzeka w sądach, - a potem komentuj.

Wspomniałeś, o PiS i to skomentowałem :) Mnie nie bardzo korzenie, czy inne plomby interesują. Widzę, co się w tym kraju dzieje i co chwile jakiś "trup" wyskakuje z szafy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
9 minut temu, contemplator napisał:

A gdzie ja napisałem ze to tylko PiS?

Zobacz sobie jakie są korzenie np: PO, albo ilu komuszych sędziów spokojnie orzekało lub nadal orzeka w sądach, - a potem komentuj.

Jest zasada która mówi że jeśli szczura widujemy w biały dzień wśród ludzi to oznacza że istnieje ich ogromna niewidoczna populacja. Na chłopski rozum na tym tle  ,, sędzia Piotrowicz " sugeruje że ,,szczury są wśród nas bardziej niż norma przewiduje

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Jest zasada która mówi że jeśli szczura widujemy w biały dzień wśród ludzi to oznacza że istnieje ich ogromna niewidoczna populacja.

Nie koniecznie, może ich być stosunkowo mało, tyle że sytuacja np: brak pożywienia powoduje, że wychodzą z nor za dnia by szukać pożywienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
23 minuty temu, contemplator napisał:

Nie koniecznie, może ich być stosunkowo mało, tyle że sytuacja np: brak pożywienia powoduje, że wychodzą z nor za dnia by szukać pożywienia.

Miłośniku aktualnej sytuacji politycznej, dlaczego ucichła tak ważna sprawa wraku samolotu. Nosz była to sprawa polska do zażygania. Gdzie są wydane grube pieniądze wydane na badania tej sprawy przez Antoniego, gdzie są oskarżeni? Nie ma? To gdzie są oskarżeni za pomówienia niewinnych? 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
25 minut temu, contemplator napisał:

Nie koniecznie, może ich być stosunkowo mało, tyle że sytuacja np: brak pożywienia powoduje, że wychodzą z nor za dnia by szukać pożywienia.

Żarcia za mało bo dużo gęb no weź ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Który sezon oglądasz aktualnie? Ja jestem już dawno po ale z utęsknieniem czekam na wznowienie dalszej części.

Już dawno obejrzałam wszystko.  Ale może tej zimy powtórzę.  Masz jakieś info o wznowieniu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
38 minut temu, contemplator napisał:

Przecież cały czas rozmawiamy merytorycznie,... nie moja wina, że prawda w oczy Cię kole, i wolisz zmienić temat.

Skoro aż tak Cię boli bieżąca sytuacja to proszę pisz... zobaczymy co tam masz do powiedzenia.

Ja mam do powiedzenia ?  Ale to Ty przecież twierdzisz, ze nic nie wiem, nic nie rozumiem, jestem zaślepiona i coś tam jeszcze nie pamiętam. Odczaruj mnie. Jestem otwarta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 minuty temu, Chi napisał:

Już dawno obejrzałam wszystko.  Ale może tej zimy powtórzę.  Masz jakieś info o wznowieniu ?

Nie ma tak dobrze plotki.

https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,127222,27174189,wataha-sezon-4-czy-bedzie-kolejny-sezon-popularnej-serii.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
38 minut temu, BrakLoginu napisał:

Wspomniałeś, o PiS i to skomentowałem :) Mnie nie bardzo korzenie, czy inne plomby interesują. Widzę, co się w tym kraju dzieje i co chwile jakiś "trup" wyskakuje z szafy.

Premier kłamczuszek powiedział dziś że nie mają zamiaru zamykać cmentarzy na pierwszego listopada. Co więcej , sytuacja jest na tyle rozwojowa, że może otworzą kilka nowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
5 minut temu, Chi napisał:

Premier kłamczuszek powiedział dziś że nie mają zamiaru zamykać cmentarzy na pierwszego listopada. Co więcej , sytuacja jest na tyle rozwojowa, że może otworzą kilka nowych.

Nie ma chyba  lepszych słów opisujących tą żenadę co była

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
4 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Kurde ja chcę.

Co więcej, jak już zaliczymy góry, które macie na liście ( ja obstawiam zawsze tyły więc w sumie wszystko mi jedno gdzie mnie ciągnięcie po tych pięknych miejscach. Zwłaszcza, że teraz mam towarzyszkę, która się cieszy, że opóźniam peleton ;):D pozdro dla @Maryyyś) to w dalszej kolejności Bieszczady proponuję. Wiem, niezbyt wysoko dla Ciebie, ale zaręczam, że widoki, natura, zwierzęta,  zapierają dech w piersiach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 631
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...