Skocz do zawartości


Chi

Smutny czas dla Polski.

Polecane posty

Chi
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

To w jaki sposób i co piszesz utwierdza tylko pisowców, że antypis to odklejeni od rzeczywistości ludzie z wścieklizną i manią wyższości i nieomylności. Czytając ciebie coraz bardziej nabieram przekonania, że PiS to jedyna opcja dla zachowania suwerenności Polski. Gratuluję skuteczności w obrzydzaniu opozycji.

Pieprzna  mam prośbę. Ustaliłyśmy już Twoje stanowisko. Mówiąc o wyciąganiu głowy z .....  nawet przez myśl mi nie przeszłaś. ;) Dlatego bądź tak dobra i zasłaniaj się mną.  I nie usprawiedliwiaj swojej postawy, tym że okazuje przynajmniej jakieś ludzkie uczucia, bo wychodzi na to, że to iż nie masz pojęcia co się dzieje na świecie nie wynika z tego, że wyłączyłaś myślenie i bierzesz do głowy to co Ci tam wkładają w reżimówce,  a z tego, że ta niedobra złośliwa, niemiła lewaczka z forum obrzydziła Ci opozycję ??? :D

Co do mani wyższości i nieomylności to chyba coś ci się dokumentnie pokręciło. Ja chciałam rozmawiać, a Ty mnie spuściłaś na drzewo, więc o czyjej zadufanej nieomylności to świadczy?  Tak, tak, wiem. Ty wszystko wiesz, tylko nie wiesz akurat teraz skąd. Gdybyś nie pamiętała to cytat z Ciebie. Dlatego nie przypisuj mi swoich cech i nie skarż się, że jestem niemiła, bo skoro nie masz mi nic do powiedzenia, to po co czytasz co piszę ? Napisałam Ci już niejednokrotnie, że czas na bycie miłym już minął. Mogę z Tobą rozmawiać o konkretach, albo nie, skoro taka Twoja wola. Oczywiście możesz tak jak teraz co jakiś czas pisać jaka to jestem niemiła,  ale to niczego nie wnosi. Albo wiem, pokaż mi jak w miłej i sympatycznej atmosferze pisać o tym,  że na granicy wschodniej właśnie przez nas umierają ludzie.  Miłej niedzieli. ?

P.S. PiS to opcja dla zachowania suwerenności ? PiS rozmontował nam demokrację, rozwala instytucję za instytucją, stworzył tak korupcjogenny układ mafijny, że zdaje sobie sprawę, że żaden praworządny kraj nie zgodzi się na tolerowanie takich zachowań we wspólnym układzie gospodarczo politycznym. Dlatego Unia jest jego wrogiem. Ci ludzie dla zachowania władzy i kasy wyprowadzą nas z Unii i zostaniemy sami jak palec. I co wtedy ? Znasz odpowiedź na to pytanie ? Ok. Żartowałam. Nie zawracaj sobie głowy, tym co piszę.  ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pieprzna
18 minut temu, Chi napisał:

Ja chciałam rozmawiać, a Ty mnie spuściłaś na drzewo

Ty nie chcesz rozmawiać, ty chcesz opluć każdego kto ma inne poglądy polityczne. Zwykle cię olewam, ale jakoś teraz znowu mnie zagotowało widząc w temacie słowo idiota.

 

19 minut temu, Chi napisał:

na granicy wschodniej właśnie przez nas umierają

Kieruj swoje łzy do Łukaszenki, bo to on sprowadza tych ludzi na granicę. Oni nie chcą do Polski, tylko do Niemiec. Myślisz, że Niemcy czekają na nich z otwartymi ramionami? ?

 

21 minut temu, Chi napisał:

żaden praworządny kraj nie zgodzi się na tolerowanie takich zachowań we wspólnym układzie gospodarczo politycznym

Wielkie klapki na oczach masz. W krajach unijnych też dochodzi do przewałek a sama Bruksela to szczyt niepraworządności. Już wiem dlaczego PO nie ma programu. Wystarczy, że dostaniemy nakazy z UE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

A powiem też, że mamy coraz wyższą inflację w kraju, która zaczyna dotykać wszystkich. Bogatych ona dotyka mniej, ale też w jakiś sposób dotyka. 

Teraz nawet ludzie, zarabiający: średnią krajową są biedni. Ja już nie wspominam o najniższej pensji, bo to już jest kompletna bieda... 

Wystarczy, że ludzie mają w bankach kredyty, które muszą spłacać np. po dwa tysiące złotych miesięcznie, z procentem dla banków i od pensji muszą to odejmować, plus inne wydatki, no to ile zostaje z pensji? Nikt o najniższej pensji nie miałby szans na kredyt w banku, a bardzo dobry kredyt, to banki udzielają z bardzo dobrymi dochodami. 

Zresztą, sami ludzie muszą też na tyle zarabiać, żeby byli w stanie spłacać kredyt. 

Średnia pensja w tych czasach zaczyna być za niska. 

Poza tym, to jest ryzyko, bo w sytuacji utraty pracy ( teraz można w każdej chwili prace, z różnych przyczyn stracić ), kredyt bankowy cały czas pozostaje i to trzeba spłacać. Jeżeli ktoś nie da z tym rady, to sprawa trafia do komornika. 

 

Ja nigdy bym nie dostał żadnego kredytu w banku, po pierwsze dlatego, że nie mam pracy za dobre pieniadze, nie mam umowy w pracy. Po drugie, ja nie pracuje zawsze codziennie i w te dni w które nie pracuje nikt mi nie płaci pieniedzy. 

 

Ja żyję bardzo skromnie, biednie, ale nie płaczę z tego powodu i nie narzekam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
41 minut temu, Chi napisał:

Albo wiem, pokaż mi jak w miłej i sympatycznej atmosferze pisać o tym,  że na granicy wschodniej właśnie przez nas umierają ludzie.  Miłej niedzieli. ?

Chi. Jeśli przez Ciebie umierają ludzie, to proponuję, żebyś skierowała się na najbliższy posterunek Policji i zgłosiła ów fakt. Należy bowiem Cię chyba osądzić, skoro przez Ciebie ktoś umiera. Przez Pieprzną nikt nie umiera, przeze mnie nikt nie umiera, nikt nie umiera nawet przez aktualny rząd. Który zresztą pierwszy raz w ciągu tych lat czymkolwiek mi w jakikolwiek sposób zaimponował (nie głosuję na nich, głosować nie będę, a jeszcze bardziej oczywiście głosować nie będę na opozycję).
Twoje wyższościowe zarzuty do innych o odklejenie od rzeczywistości, są kuriozalne. Klapy na oczach i fanatyzm po każdej stronie wygląda żenująco, po "Twojej" stronie również. Zastanawiasz się może, dlaczego Twoje wtręty polityczne oraz tematy nie cieszą się zbytnim zainteresowaniem i raczej spotykają z milczeniem? Stawiam, że na przykład dlatego, że ludzie, którzy Cię tu lubią, nie chcieliby Ci powiedzieć czegoś niemiłego w związku z tymi występami, więc milczą.

Jeśli chcesz zachować choć krztynę wiarygodności, skup się na wątku miłosierdzia wobec osób, które zapłaciły przemytnikom po to, aby pasożytować następnie do końca życia na którymś z bogatych krajów europejskich (oczywiście nie pracując), a potem Łukaszenka ich wydymał. To jest jeszcze zrozumiałe. Natomiast głoszenie dosłownie bredni na przykład o wyjściu Polski z UE lub o wyrzuceniu  jej z niej (nie znudziło wam się jeszcze robieni hucpy na tym? Janda może na robieniu szopek sprzeda więcej swoich kremów, ale Ty), odbiera Ci wszelką wiarygodność. W przypadku Polski - nikt ani z UE nie wyjdzie, ani nie zostanie z niej wyrzucony. Porozmawiamy o tym, jeśli to się stanie (czyli nigdy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
20 minut temu, Pieprzna napisał:

Ty nie chcesz rozmawiać, ty chcesz opluć każdego kto ma inne poglądy polityczne. Zwykle cię olewam, ale jakoś teraz znowu mnie zagotowało widząc w temacie słowo idiota.

 

Kieruj swoje łzy do Łukaszenki, bo to on sprowadza tych ludzi na granicę. Oni nie chcą do Polski, tylko do Niemiec. Myślisz, że Niemcy czekają na nich z otwartymi ramionami? ?

 

Wielkie klapki na oczach masz. W krajach unijnych też dochodzi do przewałek a sama Bruksela to szczyt niepraworządności. Już wiem dlaczego PO nie ma programu. Wystarczy, że dostaniemy nakazy z UE.

 

Kieruj swoje łzy do Łukaszenki ? Super. W końcu szczerze. Niech zdychają skoro dali się nabrać na obietnice Łukaszenki ? Wywożenie dzieci do lasu na śmierć ? Nie ma problemu. To nie nasze  dzieci ?

To co piszesz jest nieludzie. I nie pozostawia pola do dyskusji, bo w końcu o czym.

Pieprzna jesteś złym człowiekiem. Wiem, że Twoja religia pozwala wygodnie pozbyć się ciężaru odpowiedzialności i dostać rozgrzeszenie niemal za wszystko, ale nie zmienia to faktu, że można mieć  własną opinię, ale nie można mieć własnych faktów. Fakt to fakt. Faktem jest, że łamiemy prawo międzynarodowe i prawo ludzkie. Ten rząd jest nieudolny i dlatego ukrywa to co się na granicy dzieje. Wywożenie dzieci do lasu na śmierć, to wywożenie dzieci do lasu na śmierć.

P.S. Podaję fakty w sposób, który ma zmusić do rekcji i reagujesz.  Dlaczego odmienne zdanie nazywasz opluwaniem, atakami lewaków,  czy dążeniem do zniszczenia Twojego kościoła ? Dlaczego Cię zagotowuje czyjś sposób pisania ? Wyluzuj. Mniej emocji więcej konkretów. Pozostałe kwestie pominę, bo smutne to jest po prostu. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Chi napisał:

Pieprzna jesteś złym człowiekiem.

To jest w tobie najpiękniejsze - jesteś nieomylnym sędzią i jedyną sprawiedliwą na świecie. Lubisz się chwalić swoją dobrocią, bijesz w dzwony trwogi bo krzywda bliźniemu się dzieje, ale gdyby przyszło do wojny domowej, staniesz w pierwszym rzędzie chętnych do wieszania pisowców na drzewach.

9 minut temu, Chi napisał:

Kieruj swoje łzy do Łukaszenki

A dlaczego nie organizujesz protestu przeciw jego polityce? Podoba ci się ten handel ludźmi? Ile jeszcze dzieci ma trafić do lasu? Ty je wszystkie ugościsz więc zaraz będziemy mieć tu tysiące takich. Oczywiście z rodzinami, bo nie wolno ich rozdzielać.

 

12 minut temu, Chi napisał:

Wyluzuj.

Radzę to samo, bo poziom twojego uniesienia w sprawach politycznych, bezsenne noce i wymyślanie obelg na przeciwników doprowadzą cię do wylewu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
Przed chwilą, Midsummer Eve napisał:

Chi. Jeśli przez Ciebie umierają ludzie, to proponuję, żebyś skierowała się na najbliższy posterunek Policji i zgłosiła ów fakt. Należy bowiem Cię chyba osądzić, skoro przez Ciebie ktoś umiera. Przez Pieprzną nikt nie umiera, przeze mnie nikt nie umiera, nikt nie umiera nawet przez aktualny rząd. Który zresztą pierwszy raz w ciągu tych lat czymkolwiek mi w jakikolwiek sposób zaimponował (nie głosuję na nich, głosować nie będę, a jeszcze bardziej oczywiście głosować nie będę na opozycję).
Twoje wyższościowe zarzuty do innych o odklejenie od rzeczywistości, są kuriozalne. Klapy na oczach i fanatyzm po każdej stronie wygląda żenująco, po "Twojej" stronie również. Zastanawiasz się może, dlaczego Twoje wtręty polityczne oraz tematy nie cieszą się zbytnim zainteresowaniem i raczej spotykają z milczeniem? Stawiam, że na przykład dlatego, że ludzie, którzy Cię tu lubią, nie chcieliby Ci powiedzieć czegoś niemiłego w związku z tymi występami, więc milczą.

Jeśli chcesz zachować choć krztynę wiarygodności, skup się na wątku miłosierdzia wobec osób, które zapłaciły przemytnikom po to, aby pasożytować następnie do końca życia na którymś z bogatych krajów europejskich (oczywiście nie pracując), a potem Łukaszenka ich wydymał. To jest jeszcze zrozumiałe. Natomiast głoszenie dosłownie bredni na przykład o wyjściu Polski z UE lub o wyrzuceniu  jej z niej (nie znudziło wam się jeszcze robieni hucpy na tym? Janda może na robieniu szopek sprzeda więcej swoich kremów, ale Ty), odbiera Ci wszelką wiarygodność. W przypadku Polski - nikt ani z UE nie wyjdzie, ani nie zostanie z niej wyrzucony. Porozmawiamy o tym, jeśli to się stanie (czyli nigdy).

 

Nie zakładam tematów dla ludzi którzy mają podobne poglądy, tylko dla tych którzy mają przeciwne. Właśnie po to, żeby wywołać reakcję która może spowoduje, że ktoś się zastanowi czy jednak nie warto poszukać tez innych źródeł informacji skoro się tak gardłuję. I ja się chętnie dam przekonać, tylko przestańcie już obie podchodzić do tego tak emocjonalnie i ciągle mi coś tłumaczyć. Wybacz ale to nie przedszkole.

 

Eve uważam, że w naszym kraju dzieje się bardzo źle i taka jest moja reakcja. Ktoś tych ludzi wybrał i nadal pomimo faktów popiera, więc pytam dlaczego ? Jak można ? A teraz Ty przychodzisz i mówisz, że Ten rząd zaimponował Ci wywożeniem dzieci do lasu na śmierć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 minutę temu, Chi napisał:

A teraz Ty przychodzisz i mówisz, że Ten rząd zaimponował Ci wywożeniem dzieci do lasu na śmierć ?

I właśnie z powodu takich manipulacji, rozmowa nie ma sensu.
Chi, wątpię, by wszyscy Twoi znajomi podzielali Twoje zdanie, po prostu nie chcą rysy na miłych stosunkach i wolą sobie odpuścić.

Obiecuję, że i ja dołożę wszelkich starań, by następnym razem ugryźć się w język i też po prostu ominąć. Ale pisz. Miejscowy na pewno zapełni Ci temat ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

To jest w tobie najpiękniejsze - jesteś nieomylnym sędzią i jedyną sprawiedliwą na świecie. Lubisz się chwalić swoją dobrocią, bijesz w dzwony trwogi bo krzywda bliźniemu się dzieje, ale gdyby przyszło do wojny domowej, staniesz w pierwszym rzędzie chętnych do wieszania pisowców na drzewach.

A dlaczego nie organizujesz protestu przeciw jego polityce? Podoba ci się ten handel ludźmi? Ile jeszcze dzieci ma trafić do lasu? Ty je wszystkie ugościsz więc zaraz będziemy mieć tu tysiące takich. Oczywiście z rodzinami, bo nie wolno ich rozdzielać.

 

Radzę to samo, bo poziom twojego uniesienia w sprawach politycznych, bezsenne noce i wymyślanie obelg na przeciwników doprowadzą cię do wylewu.

I znowu przypisujesz mi swoje cechy i wkładasz mi w brzuch własne zachowania. Nie jestem nieomylna i nie jestem jedyną nieomylną na świecie. Podaje fakty a potem wyrażam swoje zdanie. Ty nie podajesz fatów tylko opinie i to zazwyczaj nie na temat tego o czym piszę ale tego jak to robię. Nie znasz mnie ale wiesz, że dostanę wylewu. Nie odnosisz się do faktów, tylko nazywasz je obelgami. W kółko to samo. :O

Napisz mi kim w takim razie jest ktoś kto przyzwala na wywożenie "tych" dzieci do lasu ? Tak po prostu w dwóch żołnierskich słowach. 

 

Co do Łukaszenki. Nie jestem obywatelką Białorusi tylko Polski. Mogę czynić zastrzeżenia do swojego Państwa a nie cudzego. Pytam dlaczego nie ma żadnych działań dyplomatycznych zmierzających do unormowania tej sytuacji ? Dlaczego ukrywa się to co się tam dzieje ? To są pytania które zadawane są zewsząd. Wiesz co to jest dyplomacja i do czego powinna służyć ? Wisz dlaczego na granicy ne ma żołnierzy Frontexu ? Przecież sobie nie radzimy. Mur planują budować. Nie ma pieniędzy na nic, ale na kolejne niedorzeczne pomysły są. Widziałaś miasta w których ratownicy medyczni zwolnili się z pracy i nie ma komu jeździć karetkami do chorych ? Widziałaś setki tysięcy ludzi prostujący na ulicach ?  A no tak, nie widziałaś.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Chi napisał:

Podaje fakty

Chyba tvn-u ??? Otóż nie podajesz faktów a propagandę antypisowską. Z tym się nie dyskutuje. Pa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
45 minut temu, Midsummer Eve napisał:

I właśnie z powodu takich manipulacji, rozmowa nie ma sensu.
Chi, wątpię, by wszyscy Twoi znajomi podzielali Twoje zdanie, po prostu nie chcą rysy na miłych stosunkach i wolą sobie odpuścić.

Obiecuję, że i ja dołożę wszelkich starań, by następnym razem ugryźć się w język i też po prostu ominąć. Ale pisz. Miejscowy na pewno zapełni Ci temat ;)

Jakich manipulacji znowu ?  :D  Wiesz co to jest związek przyczynowo skutkowy ?

Ok. Napisz może własnymi słowami czym zaimponował Ci ten rząd,  skoro ja manipuluję faktami. 

Eve ja tych tematów nie zakładam, żeby było miło, bo to nie są miłe tematy. I sorki ale reszty nie będę komentować, bo to jakby nie mój poziom ;)  Albo co tam. Jeśli Twoi znajomi są wobec Ciebie nieszczerzy i w twarz mówią Ci co innego niż za plecami, to współczuję. Opinie moich na temat tego co piszę znam, ale nie bardzo rozumiem dlaczego Ty się zajmujesz moimi znajomymi ? Tak zwane odwracanie kota ogonem i szukanie tematów zastępczych ?   ? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
21 minut temu, Pieprzna napisał:

Chyba tvn-u ??? Otóż nie podajesz faktów a propagandę antypisowską. Z tym się nie dyskutuje. Pa!

Pieprzna ale nie uciekaj. Czemu Ty albo płaczesz, albo się obrażasz, albo uciekasz ? Ech ...

 

Miłej niedzieli.

 

Pomyśl o tych "innych" zmarźniętych i głodnych dzieciach, kiedy będziesz podawała obiad swoim. Pomyśl o ich rodzicach i sytuacji w jakiej się znaleźli.  Czy jesteśmy cywilizowanym krajem ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
4 minuty temu, Chi napisał:

Opinie moich na temat tego co piszę znam, ale nie bardzo rozumiem dlaczego Ty się zajmujesz moimi znajomymi ?

Masz rację, to było z mojej strony niepotrzebne (szczerze). Reszta mojej produkcji też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

A tutaj mówi się o "Anty-PiS-owskiej" jakiejś propagandzie, gdzie tymczasem sam ten rząd to stosuje w Polsce. 

Tylko to są właśnie takie, zakłamywania i przeinaczania, żeby z ludzi robić głupich. 

 

To PiS jest winien tej sytuacji w kraju, bo to za tego rządu są strajki na ulicach, w polskich miastach i Komisja Europejska nie "wyssała sobie z palca" tych rzeczy, jakie się w Polsce dzieją. 

 

Przestańcie widzieć kłamstwa, a zacznijcie dostrzegać prawdę i faktu, ludzie. 

 

Źli ludzie zawsze będą chcieli innych wprowadzić w błąd, okłamać i wykorzystać i nie mają przy tym żadnych skrupułów. 

Złodziej, krętacz nie ma skrupułów, ani uczuć dla ludzi, których okrada i oszukuje. 

 

Politycy w PiS się zachowują podobnie, tylko oczywiście, głośno o tym ludziom nie powiedzą i się do takich rzeczy nie przyznają. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 godzinę temu, Miejscowy napisał:

Ja nigdy bym nie dostał żadnego kredytu w banku, po pierwsze dlatego, że nie mam pracy za dobre pieniadze, nie mam umowy w pracy. Po drugie, ja nie pracuje zawsze codziennie i w te dni w które nie pracuje nikt mi nie płaci pieniedzy. 

 

Ja żyję bardzo skromnie, biednie, ale nie płaczę z tego powodu i nie narzekam. 

Ależ płaczesz i narzekasz. Założę się, że gdybym przejrzała Twój profil, to by się okazało, że nawet codziennie i po wielokroć. Jest już jasne, że PiS jest zły, bo daje innym, a nie Tobie, a Ty byś chciał, żeby dawał  Tobie. Wtedy znalazłbyś sobie pewnie inną obsesję do trollowskich monologów ciągle o tym samym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, Miejscowy napisał:

bo to za tego rządu są strajki na ulicach, w polskich miastach

Tak samo było za poprzednich i będą za kolejnych ktokolwiek by nie rządził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
Przed chwilą, Midsummer Eve napisał:

Masz rację, to było z mojej strony niepotrzebne (szczerze). Reszta mojej produkcji też.

Ależ potrzebnie. Tak czułaś, tak napisałaś.  Osobiste przytyki robisz na okrągło, a ja Ci na okrągło próbuję powiedzieć, że mnie to nie rusza bo dlaczego by miało ? Forum jest od pisania i nie ma w regulaminie nigdzie (chyba) zastrzeżeń, że należy głosić tylko opinie społecznie akceptowalne (zwłaszcza kiedy społeczeństwo jest podzielone) i należy być tylko miłym i nie poruszać tematów niewygodnych. Mogę przeprosić Was za to, że nie potraficie ze spokojem czytać tego co piszę, ale w sumie dlaczego ? Z pełną świadomością przeginam, bo tak czuję.

Więc napiszę to jeszcze raz. Nie obrażajcie się za nazywanie rzeczy po imieniu. Chcecie te rzeczy nazwać inaczej ? Nazwijcie. Ale może czas zrozumieć, że osobiste wycieczki są w moim przypadku, słabą opcją, bo mnie to jakby nie interesuje. Bardzo chętnie poznam zdanie każdego kto je ma i potrafi na ten temat rozmawiać. 

Udanej niedzieli (szczerze)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
3 minuty temu, Chi napisał:

Ależ potrzebnie. Tak czułaś, tak napisałaś.  Osobiste przytyki robisz na okrągło, a ja Ci na okrągło próbuję powiedzieć, że mnie to nie rusza bo dlaczego by miało ? Forum jest od pisania i nie ma w regulaminie nigdzie (chyba) zastrzeżeń, że należy głosić tylko opinie społecznie akceptowalne (zwłaszcza kiedy społeczeństwo jest podzielone) i należy być tylko miłym i nie poruszać tematów niewygodnych. Mogę przeprosić Was za to, że nie potraficie ze spokojem czytać tego co piszę, ale w sumie dlaczego ? Z pełną świadomością przeginam, bo tak czuję.

Więc napiszę to jeszcze raz. Nie obrażajcie się za nazywanie rzeczy po imieniu. Chcecie te rzeczy nazwać inaczej ? Nazwijcie. Ale może czas zrozumieć, że osobiste wycieczki są w moim przypadku, słabą opcją, bo mnie to jakby nie interesuje. Bardzo chętnie poznam zdanie każdego kto je ma i potrafi na ten temat rozmawiać. 

Udanej niedzieli (szczerze)

Chi, nie jestem obrażona, ani poruszona. Po prostu mam świadomość, że gdybym wdała się z Tobą w polemikę, byłoby to tak samo sensowne jak dialog z Miejscowym (odbijanie się o beton). Ale wiedząc to, nie powinnam w ogóle zaczynać i to był mój błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Tak samo było za poprzednich i będą za kolejnych ktokolwiek by nie rządził.

Jasne, że tak, bo trudno jest spełnić każde oczekiwanie wszystkim ludziom. 

Trzeba też pomyśleć o tym, że zwyczajnie, takie lub inne rządy nie są w stanie wszystkiego zrealizować dla społeczeństwa, czego SPOŁECZEŃSTWO sobie życzy. 

Ale liczy się szczerość i uczciwość polityków względem społeczeństwa. 

Czyli, jeżeli rząd, politycy nie są w stanie czegoś spełnić dla wyborców i całego społeczeństwa, to nie powinni czegoś obiecywać i o tym ludziom mówić. 

 

Natomiast, jeżeli chodzi o strajki, to zależy na jakim one są tle... 

 

Jakoś za poprzednich rządów kobiety nie wychodziły na ulicę miast w Polsce i nie było problemów ze sprawą aborcji. 

Jakoś za rządów poprzednich nie naruszano Konstytucji i nie próbowano upolityczniać Trybunału i sądów. I dlatego też, Komisja Europejska nie musiała interwniować i nie były zagrożone środki unijne, które były normalnie dla Polski wypłacane. 

 

Czy pod tym względem rządy poprzednie, rząd PO szczególnie, były złe? 

 

Moim zdaniem, nie. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

PS. Sama nieustannie robisz osobiste aluzje, w dodatku w tonie wyższościowej pobłażliwości. Chyba to mnie skłania do moich niepotrzebnych reakcji, choć ofiarą tych ironicznych połajanek i kpin jest głównie Pieprzna. Ale jakoś po prostu budzą we mnie sprzeciw osoby, które w głębi swej duszy uważają się za lepsze (pycha) ;) Tak... myślę, że to to mnie uruchamia. Teraz jak już wiem, łatwiej się opanuję.

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

Ale jakoś po prostu budzą we mnie sprzeciw osoby, które w głębi swej duszy uważają się za lepszych (pycha) ;) Tak... myślę, że to to mnie uruchamia.

To mamy tak samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
10 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Ależ płaczesz i narzekasz. Założę się, że gdybym przejrzała Twój profil, to by się okazało, że nawet codziennie i po wielokroć. Jest już jasne, że PiS jest zły, bo daje innym, a nie Tobie, a Ty byś chciał, żeby dawał  Tobie. Wtedy znalazłbyś sobie pewnie inną obsesję do trollowskich monologów ciągle o tym samym.

Bzdury. 

 

Nie narzekam i nie płaczę, a Ty to chyba inaczej odbierasz? 

Ja mam prawo, tak jak i Ty się udzielać w tematach, a jeżeli to jest odbierane przez kogoś, jako: narzekanie, to ja na to już nic nie poradzę. 

 

Ja nie zmienię myślenia innych ludzi. 

 

Natomiast, gdyby mi zależało, tak szczerze na jakichś pieniądzach od PiS, to uwierz mi z całego serca, że ja bym je też dostawał. 

 

Ale ja nigdy nie chciałem od nich żadnych pieniędzy i nawet jestem z tego zadowolony. 

 

Możesz wierzyć lub nie wierzyć i to Twoja sprawa. 

 

Ja za Ciebie nie będę myślał. 

 

Ja na temat PiS i polityki w tym swoje powiedziałem i zdania będę się trzymał. 

 

Mam do tego prawo, czy się komuś podoba, czy nie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, Miejscowy napisał:

Mam do tego prawo, czy się komuś podoba, czy nie. 

Masz. Serio, rozumiem, że coś trzeba robić w życiu. Ty piszesz na forach o PiS i kobietach (i uznajmy, że z tych dwóch rzeczy o polityce przynajmniej masz jakieś pojęcie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 minutę temu, Midsummer Eve napisał:

Masz. Serio, rozumiem, że coś trzeba robić w życiu. Ty piszesz na forach o PiS i kobietach (i uznajmy, że z tych dwóch rzeczy o polityce przynajmniej masz jakieś pojęcie).

Nie oceniaj, jeżeli nie znasz prawdy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 minutę temu, Miejscowy napisał:

Nie oceniaj, jeżeli nie znasz prawdy. 

Posługuję się dostępnym materiałem - tym, co piszesz, jak piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 631
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...