Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Arkina

Slutshaming

Polecane posty

Arkina

Dowiedziałam się o tym terminie przed chwilą i wydał mi się ciekawy ale jak gdyby nie jest nowy. 

Co to jest? 

Najlepiej będzie jak zacytuje:

 

Cytat

to praktyka krytykowania osób, zwłaszcza kobiet i dziewcząt, które są postrzegane jako naruszające oczekiwania dotyczące zachowania i wyglądu w kwestiach związanych z seksualnością . [1] [2] [3] Termin ten jest używany do odzyskania słowa dziwka i umożliwienia kobietom i dziewczętom wpływu na własną seksualność. [3] Może być również stosowany w odniesieniu do gejów , którzy mogą spotkać się z dezaprobatą za zachowania seksualne uważane za rozwiązłe . [1] [4] Zawstydzanie dziwkami rzadko zdarza się heteroseksualnym mężczyznom. [1]

Ze tez w dzisiejszych czasach ciągle istnieje przekonanie i stereotyp, że facet to zobywca i ma swoje trofea a kobieta to już co najmniej dziwka bo zaliczyła kilka facetów. 

Świat jest pokręcony i kobiety mają zawsze pod górę gdzie by się nie obejrzeć. 

A co wy na to? ?

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pieprzna

To co zawsze. Że seks należy uprawiać po ślubie ? Dziękuję, do widzenia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
5 minut temu, Pieprzna napisał:

To co zawsze. Że seks należy uprawiać po ślubie ? Dziękuję, do widzenia ?

Się oczywiście nie zgadzam. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Się oczywiście nie zgadzam. ?

Zdziwie się jeśli się znajdzie jedna osoba na tym forum, która się ze mną zgodzi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
10 minut temu, Arkina napisał:

 

 

Ze tez w dzisiejszych czasach ciągle istnieje przekonanie i stereotyp, że facet to zobywca i ma swoje trofea a kobieta to już co najmniej dziwka bo zaliczyła kilka facetów...

W tygodniu??

10 minut temu, Arkina napisał:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Zdziwie się jeśli się znajdzie jedna osoba na tym forum, która się ze mną zgodzi ?

Też się nie zgadzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Przed chwilą, Frau napisał:

W tygodniu??

Nie wiem, nie wnikam chodzi o zjawisko wywołania wstydu w kobiecie za zachowania związane z seksem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Arkina napisał:

Nie wiem, nie wnikam chodzi o zjawisko wywołania wstydu w kobiecie za zachowania związane z seksem.

 

A kto i jak to sprawdza? 

W dzisiejszych czasach 13 latki seks uprawiają. 

To już przestaje kogokolwiek dziwić. 

Bardzo luźno podchodzi się do tego tematu. 

Co innego kobieta w związku, życzliwa innym...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Frau napisał:

A kto i jak to sprawdza? 

W dzisiejszych czasach 13 latki seks uprawiają. 

To już przestaje kogokolwiek dziwić. 

Bardzo luźno podchodzi się do tego tematu. 

Co innego kobieta w związku, życzliwa innym...

 

Ludzie wiedzą wszystko, z kim sypiasz i kiedy i cię z tego rozliczą ;)

Nie czarujmy się, taka nadal jest rzeczywistość.

A  jak założysz coś kłusego też nie obędzie się bez komentarzy.

Pracuje z ludźmi, często przychodzą porozmawiać przy okazji załatwiania spraw. 

Słyszę co mówią i jak.

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Arkina napisał:

Ludzie wiedzą wszystko, z kim sypiasz i kiedy i cię z tego rozliczą ;)

Nie czarujmy się, taka nadal jest rzeczywistość.

Ludzie wiedzą o nas więcej, niż my sami ? 

Gdyby mi policzono każdego zalotnik jako kochanka, to bym okrakiem chodziła ? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Arkina napisał:

Ludzie wiedzą wszystko, z kim sypiasz i kiedy i cię z tego rozliczą ;)

Skoro ludzie nie robią z tego tajemnicy ??‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Arkina napisał:

Ludzie wiedzą wszystko, z kim sypiasz i kiedy i cię z tego rozliczą ;)

Nie czarujmy się, taka nadal jest rzeczywistość.

A  jak założysz coś kłusego też nie obędzie się bez komentarzy.

Pracuje z ludźmi, często przychodzą porozmawiać przy okazji załatwiania spraw. 

Słyszę co mówią i jak.

Myślisz, że ja mieszkam w schronienie na odludziu? 

Tylko dewotki które już nie mogą sieją takie plotki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Skoro ludzie nie robią z tego tajemnicy ??‍♀️

Moja teoria brzmi, że Panowie nie robią z tego tajemnicy i peplają wszem i obec gdzie i z kim ;)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Arkina napisał:

Moja teoria brzmi, że Panowie nie robią z tego tajemnicy i peplają wszem i obec gdzie i z kim ;)

 

 

Albo chcieli zrobić... A beblają że dostali. 

Żyj zgodnie z własnym sumieniem. Resztę miej w doopie.

Równie dobrze możemy powiedzieć, że każda kobieta która pisze na ero, liczy na cyberseks. A feeee! Nie lepiej pisać o polityce? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, Arkina napisał:

Moja teoria brzmi, że Panowie nie robią z tego tajemnicy i peplają wszem i obec gdzie i z kim ;)

Babskie wieczory albo przerwy w pracy damskiego kolektywu też mogą być ubarwione takimi historyjkami.

1 minutę temu, Frau napisał:

każda kobieta która pisze na ero, liczy na cyberseks

Hehe, skąd ja to znam ? W ogóle ci co piszą na ero nie mogą się wypowiadać na innych działach, bo to zboki ?

10 minut temu, Arkina napisał:

Moja teoria brzmi, że Panowie nie robią z tego tajemnicy i peplają wszem i obec gdzie i z kim ;)

Np.całe liceum wie kto jest po pierwszym razie, a która zerwała, bo nie chciała dać dowodu miłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 minut temu, Frau napisał:

Żyj zgodnie z własnym sumieniem. Resztę miej w doopie.

Ależ ja żyje właśnie, tu chodzi o zjawisko a nie o mnie przecież ;) 

6 minut temu, Frau napisał:

Równie dobrze możemy powiedzieć, że każda kobieta która pisze na ero, liczy na cyberseks. A feeee! Nie lepiej pisać o polityce? 

 

Te nasze ero z ero nic nie ma wspólnego :D Chce to rozkręcić a chętnych brak. Kościele, wierze, polityce? Po co się ograniczać?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Babskie wieczory albo przerwy w pracy damskiego kolektywu też mogą być ubarwione takimi historyjkami.

Hehe, skąd ja to znam ? W ogóle ci co piszą na ero nie mogą się wypowiadać na innych działach, bo to zboki ?

Dokładnie. 

Ja lubię być frywolna na forum, ktoś pomyśli jakie z niej ziółko. "Grzeczne" się gorszą, a po czasie wychodzi prawda na jaw

Kto jest kim.

W prawdziwym życiu jest podobnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
5 minut temu, Frau napisał:

Dokładnie. 

Ja lubię być frywolna na forum, ktoś pomyśli jakie z niej ziółko. "Grzeczne" się gorszą, a po czasie wychodzi prawda na jaw

Kto jest kim.

W prawdziwym życiu jest podobnie. 

Ktoś się gorszył na Twoją twórczość? :D

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
8 minut temu, Arkina napisał:

Te nasze ero z ero nic nie ma wspólnego :D Chce to rozkręcić a chętnych brak.

Kochana, nowy, konkretny temat a nie w tamtym rozruchowym bigosie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Arkina napisał:

Ależ ja żyje właśnie, tu chodzi o zjawisko a nie o mnie przecież ;) 

Te nasze ero z ero nic nie ma wspólnego :D Chce to rozkręcić a chętnych brak. Kościele, wierze, polityce? Po co się ograniczać?

Ze mną nie rozkręcisz. Nie chodzi o wstyd. Pewnych granic nie przekraczam. Cenię sobie intymność. 

 

Uciekam już. 

Ale seks po ślubie? 

Never! ? 

Niby nie jest najważniejszy, często trzeba go mocno ograniczyć lub zrezygnować z powodu jakiejś choroby partnera. To mogłabym przełknąć. Jednak kota w worku był nie kupiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Kochana, nowy, konkretny temat a nie w tamtym rozruchowym bigosie ?

Jakby nie mam doświadczenia w tych rejonach forum ale próbuje robić coś :D
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Arkina napisał:

Ktoś się gorszył na Twoją twórczość? :D

 

Nie wiem. Ale przejedzie się na tym każdy kto tak pomyśli. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
4 minuty temu, Frau napisał:

Ze mną nie rozkręcisz. Nie chodzi o wstyd. Pewnych granic nie przekraczam. Cenię sobie intymność. 

Nie przesadzaj, nie mówię, że mamy tam stworzyć nowe wydanie Kamasutry na bazie doświadczeń :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Arkina napisał:

Nie przesadzaj, nie mówię, że mamy tam stworzyć nowe wydanie Kamasutry na bazie doświadczeń :D

Panowie zaraz by chcieli ilustracje z nami ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
8 minut temu, Pieprzna napisał:

Panowie zaraz by chcieli ilustracje z nami ?

Taaa.

 Lekki i zwiewny temat erotyczny jeszcze nikomu nie zaszkodził, nie chodzi o jakieś wielkie porno :D

Zreszta dla mnie to zwykłe wygłupy ;)

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, Arkina napisał:

Taaa.

 Lekki i zwiewny temat erotyczny jeszcze nikomu nie zaszkodził, nie chodzi o jakieś wielkie porno :D

W takim razie jestem ciekawa co lekkiego wymyślisz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...