Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Gość

Sen

Polecane posty

Gość

"Sen to podstawa" - tak mi powiedziano

A ja nie śpię od trzech dni

Chociaż próbuję. 

Zaciskam oczy, marzę na jawie, słyszę jakieś głosy.

Czekam aż przyjdzie

Dziadek cały z piasku

z klepsydrą odlaną z wosku.

Już nie wytrzymuję,

oddałabym nerkę

Za godzinkę snu zdrowego

Za chwilę szybkiego

Ruchu gałek ocznych

Nienadążających za przelatującym obrazem

Ale nie zasnę. Już chyba nigdy.

Oddałam sen za chwile uniesień

Pozornego szczęścia momenty

Za kilka błyskotek

Za dotyk

I za spojrzenie

Oddałabym wszystko, żeby móc zasnąć na chwilę 

Ale nie zasnę. 

Idę wziąć prysznic

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


z pustyni

Brak snu to wynik braku spokoju i uwikłania.

Konkretne sprawy można odczytać z treści obrazów sennego widzenia.

U pewnej grupy młodych osób przyczyną ich braku snu były ekstremalne niebezpieczeństwa w świecie snów. Np.: stali oni po kolana w czarnej rzece (Styksie). Kto z nich w realu jednak zasnął, to w tej rzece osuwał się i płynął z nurtem jak kłoda drewna.

Zdziwiłem się się , że w świecie snów dzieją się rzeczy, które nawet filozofom są niepojęte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
15 godzin temu, z pustyni napisał:

 

Konkretne sprawy można odczytać z treści obrazów sennego widzenia.

U pewnej grupy młodych osób przyczyną ich braku snu były ekstremalne niebezpieczeństwa w świecie snów. Np.: stali oni po kolana w czarnej rzece (Styksie). Kto z nich w realu jednak zasnął, to w tej rzece osuwał się i płynął z nurtem jak kłoda drewna.

 

Strach iść spać. 

Tak jakby mało było realnych problemów, żeby jeszcze ich w snach szukać. Zamiast najnormalniej w świecie się wyspać. Za długo po pustyni chodzisz.

Dnia 25.11.2019 o 19:00, Gość napisał:

 

 

 

Dnia 25.11.2019 o 19:00, Gość napisał:

"Sen to podstawa" - tak mi powiedziano

A ja nie śpię od trzech dni

Chociaż próbuję. 

Zaciskam oczy, marzę na jawie, słyszę jakieś głosy.

Czekam aż przyjdzie

Dziadek cały z piasku

z klepsydrą odlaną z wosku.

Już nie wytrzymuję,

oddałabym nerkę

Za godzinkę snu zdrowego

Za chwilę szybkiego

Ruchu gałek ocznych

Nienadążających za przelatującym obrazem

Ale nie zasnę. Już chyba nigdy.

Oddałam sen za chwile uniesień

Pozornego szczęścia momenty

Za kilka błyskotek

Za dotyk

I za spojrzenie

Oddałabym wszystko, żeby móc zasnąć na chwilę 

Ale nie zasnę. 

Idę wziąć prysznic

 

Rozumiem, że to własne dzieło, ale ja bym to tak napisała:

Idę wziąć prysznic

A potem zasnę.

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samday

Niekiedy sny łatwo odczytać. Ja też miałem trudności w zasypianiu ale jak na chwilkę zasnąłem to widziałe rozjuszonych kilka czarnych wilków które chciały mnie dopaść. Gdy zasypiałem na dłużej to one były coraz bliżej i traciłem przewagę, a gdy nie spałem, to byłem od nich szybszy.

W końcu nad ranem przyśnił mi się jakiś zakonnik i zatrzymał mnie uciekającego, powiedział bym się schował za krzakiem a sam stanął na ich drodze. Widziałem jak łapał wszystkie pędzące wilki i wbijał im w bok kołek osikowy.

Upadały wówczas na ziemię i zaraz się zamieniały w ludzi i ze zdziwieniem rozpoznałem wśród nich znajomych z poprzedniej mojej pracy.

Wszystko stało się jasne . Dyrektorka z poprzedniej mojej pracy korzystając z mego odejścia, przypisała wszystkie swe niepowodzenia w przedsiębiorstwie, mojej winie a ci biedacy uwierzyli jej.

Dlatego mnie ścigali.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Brzydkie filmy oglądasz na dobranoc i potem masz sny jak z hitchcocka.

Jakbyś oglądał m jak miłość to nic by Cię nie goniło.

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj

Ja mam koszmary od 6 roku życia. Prawie każdy sen jest koszmarny.

Telewizora nie mam to i horrorów nie oglądam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Promoralitet

Miałem dzisiaj bardzo dziwny sen

Las bez drzew

morze do góry dnem

Pełzał koło mnie wielki wąż 

Wkoło krzyże pełne łez

 

Miałem dzisiaj bardzo piękny sen

Moje ja zawisło pośród drzew

Huśtałem się ze zwieszoną głową w dół

Moje małe ja przeciwko dużemu mnie

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Sny powinny być jak u Kofty

,,Ja jestem dobrym snem
Życia mam tylko godzinę
Będziesz pamiętał mnie
Gdy minę"

Wy macie jakieś dziwne. Najecie się nie wiadomo czego na noc to potem Wam  się mąci w głowie.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samdey
Dnia 28.11.2019 o 17:44, WtomiGraj napisał:

Ja mam koszmary od 6 roku życia. Prawie każdy sen jest koszmarny.

Telewizora nie mam to i horrorów nie oglądam.

To opowiedz te sny, może nie są takie straszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj

Ok. W nocy po której napisałam ten post śnił mi się martwy noworodek. Byłam jakby na pustyni w jakimś forcie. Widziałam mur taki z blankami z suszonej cegły w kolorze piasku pomiędzy murem była ściana w takim samym kolorze. Przestrzeń pomiędzy murem a ścianą była zasypana piaskiem. Ten piasek się z wolna przesypywał  w dół jak w lawinie, ale z taką prędkością jak w klepsydrze. Patrzyłam w napięciu wiedząc, że spod warstwy piasku odsłoni się coś strasznego i ten widok powoli się odsłaniał... To mnie przeraziło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pęknięta szyba

Na lęk i opór

Tylko siekiera i topór

Na zbytnią wrażliwość

Ogień i paliwo

Na złamane serce

Z nieznajomym rżnięcie

Na serce z kamienia

Tydzień bez karmienia

Na lenistwo i pychę

Zaproponować dychę

Na cykliczne wzdęcia

Trzy mocne pierdnięcia

Na sarkastyczny humor

Tu zostaw, jest ok

Na duże wymagania

Zaprzestać starania

Na strach i obawy

Tydzień ostrej zabawy

Na fałszywych ludzi

Olewać aż się znudzi

Na ze snem problemy

Trochę wysiłku, medytacja, nie jeść po osiemnastej, wygodne łóżko i się relaksujemy

Na na na na na na

Tak śpij już do rana.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samdey
Dnia 2.12.2019 o 16:46, WtomiGraj napisał:

Ok. W nocy po której napisałam ten post śnił mi się martwy noworodek. Byłam jakby na pustyni w jakimś forcie. Widziałam mur taki z blankami z suszonej cegły w kolorze piasku pomiędzy murem była ściana w takim samym kolorze. Przestrzeń pomiędzy murem a ścianą była zasypana piaskiem. Ten piasek się z wolna przesypywał  w dół jak w lawinie, ale z taką prędkością jak w klepsydrze. Patrzyłam w napięciu wiedząc, że spod warstwy piasku odsłoni się coś strasznego i ten widok powoli się odsłaniał... To mnie przeraziło.

Na pewno by cię przeraziło bo jest taka właściwość ogólna snu, jak bardzo się czegoś boisz,

to to coś we śnie rożnie do wielkich rozmiarów i trzeba uciekać.

Musisz zwrócić uwagę jakie filmy (dzień )oglądasz przed snem, gdyż niekiedy ich fabuła przenika w sen. Dotyczy to z poniedziałków i z piątków. W te dni lepiej nie oglądać wieczornych filmów.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Pierwszy post brzmi jak tekst z jakiejś piosenki zespołu "Hey". Czy to poezja? Ale doceniam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Shamaani

Mżawka na twarzy

Leżak na poddaszu

Dom z drewna

Zapach lasu

Wymiotowanie do umywalki

Strach przed wydaniem

Zabawka z dzieciństwa

Spodnie po bracie

Klasa maturalna

Kłucie w uchu

Obgryziony paznokieć

Ślad po ukąszeniu

Radość z otrzymanego prezentu

Zawód człowiekiem

Puste mieszkanie

Duma rodziców

Cisza o 3 rano

Zmęczenie po pracy

Wilgoć

Spadający listek

Samotna wędrówka

Odpoczynek na kamieniu

Popęd seksualny

Wstyd i nieśmiałość

Głaskanie po włosach

Słuchanie wiatru

Poczucie bezpieczeństwa

Poczucie przynależności

Odrzucenie

Wiatr

Ciepły posiłek

Ból zęba

Stan medytacji

Problemy z zaśnięciem

Koniec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

nie wiem czemu tu

niepokój bezsenny

przecież tu ptaki

ustawiają skrzydła pod wiatr

myśli

 

Ale co tam skoro teraz kreują znamienici Martyniuka na wirtuoza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

To ostatnie to nie jest żadna twórczość tylko wymienianie od myślników.

Talenty takie jak ja rodzą się obecnie w skali 1:500 000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Ktoś 'mądry' również wymyślił że drogi to może i być że masz przed sobą kawał drogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj
Dnia ‎10‎.‎12‎.‎2019 o 19:02, samdey napisał:

 Dotyczy to z poniedziałków i z piątków. W te dni lepiej nie oglądać wieczornych filmów.

W sieci oglądam tylko jakieś DIY albo kulinarne, a telewizora nie mam. Ogólnie filmy mnie nie interesują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

łapię strzępy

nie starcza na sens

uplotę najwyżej wyrozumiałosć

i uśmiech

 

A Asta siedzi na galęzi i machając nogami radośnie dłubie w nosie porzuconą ironią. Sarkazm zostawi na inna okazje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

Możliwe, chociaż niekoniecznie, ale nie wiem jak to będzie w rzeczywistości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ryba

Jestem chaos.

Wprowadzam zamieszanie i mało kto mnie lubi.

Nie pozwalam się skupić 

Własnym oczom 

Co biegają od ściany do ściany

Więc muszę przemocą

I groźbą 

Klejącą je taśmą 

Dwustronną

Przytrzymać 

Ale nie mogę utrzymać

Bo ręce się trzęsą 

Od nadmiaru kawy

I jeszcze innych jakichś niepo-

trzebnych nikomu chemikaliów o specyficznych aromatach co przypominają dobre czasy niby cudowne ale tylko pozornie we wspomnieniach dopokolorowane 

Chyba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...