Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
Miejscowy

Rządy PiS Polsce szkodzą, psując relacje z Unią

Polecane posty

Zadowolony
Miejscowy

No właśnie. 

Komisja Europejska cały czas nalicza Polsce kary finansowe za sprawę w Turowie. 

Praworządność w Polsce nie jest przestrzegana, ani Konstytucja, bo PiS z prezydentem to lekceważy. 

Mamy upolityczniony Trybunał Konstytucyjny, gdzie prezes tego "Trybunału" sympatyzuje z PiS i z prezesem tego rządu i sam prezes nie przestrzega własnej Konstytucji w Trybunale. 

Mamy sądy upolitycznione, sąd najwyższy i sędziów i media państwowe upolitycznione. 

 

To wszystko jest niezgodne z Konstytucją i sam PiS łamie Konstytucję i zagraża demokracji. 

Nie bez powodu się mówi, iż: w Polsce demokracja jest zagrożona i to jest prawda. I nie ma na to zgody Komisji Europejskiej, jak również Trybunału Europejskiego. 

PiS nie przyjmuje tego do wiadomości i są to ludzie "nawiedzeni" w tymże rządze, że tak muszę to wyrazić. 

Ale co jest w tym wszystkim ważne... to, że żaden z polityków w PiS na tym nie ucierpi, a ucierpią zwykli ludzie i społeczeństwo. 

Więc, w PiS się cieszą z tego, jak tylko mogą, bo wiedzą, że to ich nie dotknie. 

Wykorzystują władzę do: kłamstw, do kantów, do kombinacji i do zachowania niewłaściwego. 

 

Nawet twierdzą w PiS, iż: "Polsce środki unijne nie są potrzebne, bo Polska ma na tyle środków własnych, że to wystarczy". 

 

No to jest bzdura po prostu, bo Polska bez unijnych dotacji nie poradzi sobie. 

A co będzie PiS robił? Dalej zlecał drukowanie pieniedzy w nieskończoność, co też kosztuje, aż rynek zaleją banknotami i monetami i będzie za dużo pieniędzy w obiegu niż jest towarów. 

To spowoduje jeszcze wyższą inflację, bo będzie tzw. PUSTY PIENIĄDZ. 

I to będzie wygodne dla PiS, bo oni na tym zyskają i zyska BANK NARODOWY, a zwykli konsumenci będą tracili. 

Taki rząd nie będzie się martwił zwykłymi konsumentami, tylko będą dbali o siebie, bo są rządem egoistycznym. 

PiS własnych wyborców robi w konia, a ci jeszcze wierzą ślepo takiemu rządowi w bzdury. 

 

Ale mam nadzieje, że przyjdzie prędzej moment, w którym wyborcy obudzą się i zaczną widzieć, jaki rząd popierali i co zgotował im ich własny, ukochany rząd. 

Przyjdzie taki moment. 

Wtedy będzie: płacz i zarzuty pod adresem własnego rządu, jak sympatycy i wyborcy ( być może niektórzy, być może większość ) obudzą się z zaślepienia. 

Jeszcze większość wyborców PiS dają się swojemu rządowi robić w balona. 

Na własne życzenie. 

Sami po części albo znacznie doprowadzili do popsucia relacji z Unią Europejską, gdzie nie tylko Polska może nie otrzymywać środków unijnych, ale też będzie musiała płacić kary finansowe, które są już naliczane. A jeżeli PiS tego nie zapłaci, to po prostu, Komisja Europejska sobie to odliczy od dotacji unijnych i Polska wtedy dostanie groszowe środki ( o ile w ogóle dostanie ) środki unijne, z których się nic nie wykona. 

 

Takie rządy chcieli wyborcy i tak się dali "robić" kłamcom i złodziejom. 

 

Ale dlaczego mają na tym cierpieć ci, którzy nie głosowali na taki rząd i nie życzyli sobie nieuczciwego rządu w kraju? I ja jestem jednym z tych, którzy nie życzyli i nie życzą sobie rządu: złodziejskiego, zakłamanego i podłego. 

To jest krzywda dla pozostałej części społeczeństwa, bo rząd ma wpływ na całe społeczeństwo, który rządzi. 

I dlatego ja za to obwiniam przede wszystkim wyborców PiS, bo godzą się cały czas na to, co taki rząd wyprawia. 

 

A kto najbardziej w tym kraju popiera takie rząd? Mogę wymienić takich ludzi. 

 

To jest cały Episkopat, z duchownymi i Rydzykiem na czele, bo oni sympatyzują z takim rządem za pieniądze, które dostają od takiego rządu. 

I to są spore pieniądze z budżetu. 

Więc, duchowni będą popierali podły rząd, wiedząc, jak się taki rząd zachowuje, nie od dziś. To nie jest tak, że cały Episkopat i duchowni nie wiedzą, jak i co robi PiS. 

Duchowni też korzystają z Internetu. Czytają wiadomości i widzą te protesty młodych ludzi, którzy wychodzą i się sprzeciwiają polityce PiS. 

A dlaczego duchowni i biskupi nie wychodzą razem z ludźmi na te protesty, na ulicę? Dlaczego się nie sprzeciwiają rządom PiS? Bo trzymają z tym rządem. Dostają za to spore środki z budżetu, dlatego cicho siedzą i się nie odzywają. 

Dlatego ja już inaczej patrzę na duchownych, na Episkopat w Polsce i ja się po prostu zawiodłem na tych ludziach, którzy pełnią funkcję duchownych. 

Ja już przestałem chodzić do kościoła  rok temu, a może i więcej i dopóki w Polsce nie nastąpi prawdziwy: rozdział kościoła od państwa, to ja tam chodził nie będę. 

Ja się nie godzę na to, co PiS wyczynia ze swoim Episkopatem w Polsce i nie będę się na to godził. 

 

Ale chetnie też Episkopat w Polsce sięga po unijne środki, jakie od lat otrzymuje od Unii, bo kościół w Polsce dostaje również jakieś środki unijne na remonty i renowacje miejsc świętyych. 

Bo to są bardziej środki na remonty budynków i symboli religijnych, a nie są do ręki duchownych. 

 

A przypomnę jeszcze, że również sam PiS doprowadził, po części albo znacznie do tego, że mamy teraz taką inflację i drożyzne, przez swoje PROGRAMY ROZDAWNICZE, przez działania Narodowego Banku Polskiego, co tak naprawdę bardziej jeszcze osłabia polski pieniądz. 

 

Przecież to nie jest przypadek... 

 

Premier to były bankowiec i on będzie wspierał banki, a nie zwykłych ludzi. Będzie wspierał NARODOWY BANK , a nie kredytobiorców, którzy będą musieli spłacać kredyty jeszcze droższe, bo stopy procentowe zostały podniesione właśnie przez Bank Narodowy. 

Czyli, procent od kredytów bankowych będzie wyższy, na czym będą banki jeszcze bardziej korzystały, a nie klienci tych banków. 

 

To jest "cwaniackie podejście" po to, żeby jeszcze bardziej "zdzierać" z ludzi każdą złotówkę, a premier i prezes banku, to są kumple. 

 

To jest: KOLESIOSTWO, nepotyzm i dbanie tylko o swoje. 

 

Kto myślący normalnie chcę w kraju takich rządów? Kto myślący normalnie popiera: kłamców, kombinatorów i egoistów? 

 

Ja na pewno nie. 

 

I ja jeszcze pominąłem, iż rządy PiS popierają też w większości starsi ludzie, emeryci, którzy też dają się nabierać na bzdury, za te parę groszy, raz na rok do emerytur skromnych. 

Większość rodziców dzieci i rodzin popiera PiS, oczywiście za 500 plus, bo mają pieniądze bez wysiłku i pracy, a to przyciąga oczywiście do takiego rządu. 

I właściwie tylko te grupy ludzi najbardziej PiS popierają, bo mają za to płacone z budżetu, powiedzmy sobie to szczerze. 

Bez "politycznych programów" z kasą taki rząd już by nie wygrał wyborów i miałby niskie poparcie. 

 

Taka jest prawda. 

Edytowano przez Miejscowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Jacenty

Właściwie to ja już olewam pis.Nieudolną opozycję też.Tą światową organizację zdrowia oczywiście także za umyślną nieudolność.Olewam programy informacyjne publiczne i prywatne bo straszą jak w żadnym innym kraju i kłamią.Czekam aż (bez działań wojennych bo byłoby to uciążliwe jednak) przejmie nas rosja lub niemcy i może będzie normalnie.Do tej pory byłem patriotą ale z obawy przed ogólnonarodowym ubóstwem i głodem już nie jestem.Wolę nie myśleć co będzie od stycznia.

Przepraszam,że trochę nie na temat.

 

P.S.

Ten pis to tylko dobił kraj

Edytowano przez Jacenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Jacenty napisał:

Właściwie to ja już olewam pis.Nieudolną opozycję też.Tą światową organizację zdrowia oczywiście także za umyślną nieudolność.Olewam programy informacyjne publiczne i prywatne bo straszą jak w żadnym innym kraju i kłamią.Czekam aż (bez działań wojennych bo byłoby to uciążliwe jednak) przejmie nas rosja lub niemcy i może będzie normalnie.Do tej pory byłem patriotą ale z obawy przed ogólnonarodowym ubóstwem i głodem już nie jestem.Wolę nie myśleć co będzie od stycznia.

Przepraszam,że trochę nie na temat.

 

P.S.

Ten pis to tylko dobił kraj

Sarkazm Jacentego. ?

Kurczę te historyczne wpływy rosyjsko niemieckie odbijają się nam przez wieki. A gdybyśmy byli taką ,,Tajlandią'' mam na myśli geopolityczne położenie,tacy oblani morzem z dala od  chciwosci Putinocarów i Szkopskiej gdzie nikt nie burzyłby nam konstrukcji budowlano-państwowych i z dala od Watykanu uuu mówię ci nawet baby byłyby jakieś inne hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja to tak powiem szczerze, że ja bym chętnie uciekł z tego kraju, od takiego społeczeństwa, jakie mamy, od tej: patologii w rządzie, w społeczeństwie, gdybym tylko miał taką możliwość. Gdybym miał gdzie i do kogo wyjechać, gdzieś do innego kraju. 

Oczywiście ja bym nie zrzekł się swojego kraju i nigdy bym tego nie zrobił, ale ja już mam dosyć serdecznie tego "chorego" społeczeństwa i takich "idiotów", jakich mamy w rządzie ( oczywiście nie chce urazić, a mówię to, co myślę ). 

Mnie to już męczy trochę psychicznie i ja tego nie mam gdzieś, jak niektórzy w Polsce. Bo niektórzy, powiedzmy sobie to szczerze, są obojętni na patologię społeczną, na złe rządy i to olewają. 

Ja tego nie olewam. 

Teraz, jak będą kolejne wybory to bardzo chętnie pójdę i zagłosuję na Lewicę przede wszystkim, ale też i być może na Polska 2050 Hołowni. 

Ponieważ, sympatycy i wyborcy PiS tego może nie widzą i nie chcą tego widzieć, iż inne partie w Polsce też mają swoje propozycje, projekty, które chcą pokazać i przedstawiać. 

Problem cały czas jest taki, że PiS tego od innych partii nie chce przyjąć, bo wie lepiej i widzi tylko swoje. 

Czy tak wygląda dobra współpraca z innymi partiami? Bo dla mnie to jest nienormalne. 

W Polsce nie jest tylko sam PiS, a sa też inne rządy, które też mają prawo się liczyć. 

PiS widzi tylko siebie, bo jest rządem egoistycznym, a ja nazywam rzeczy po imieniu. 

Ja złe rzeczy krytykuje i potępiam i będę to robił, dopóki ktoś nie zmądrzeje i nie zacznie używać rozumu. 

Lewica ma też coś do zaproponowania, tylko PiS tego nie chce widzieć, bo wie lepiej. 

Polska 2050 też ma coś do zaproponowania, tylko PiS tego nie chce widziec, bo wie lepiej. 

PO też ma coś do zaproponowania, tylko PiS tego nie chce widziec, bo wie lepiej. 

I to jest wkurzające w tym rządzie, że taką arogancję mają ci ludzie... 

Gdyby Lewica w Polsce choć jedną kadencję rządziła, nie byłoby problemu z praworządnością, z demokracją, z Konstytucją i z relacjami z Unią. 

Nie byłoby UPOLITYCZNIENIA niczego i kościół w Polsce byłby wreszcie oddzielony, bo tak powinno być w tym kraju. 

I ja to pochwalam, bo za tym jestem. 

W zdrowym, normalnym kraju, rządy, jakiekolwiek potrafią się dogadywać i współpracować w każdej sprawie. 

Nie ma: lekceważenia, arogancji, szczucia jednych na drugich, tylko jest wzajemny szacunek do wszystkich i do wszystkiego. 

 

Ale o czym My mówimy? 

 

Nie w tym kraju takie rzeczy... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

A ja sobie tak myślę, żeby to wszystko rzucić i wyjechać w p..du ?, tzn. do Hiszpanii. Tam domy tanie, na ogrzewaniu zaoszczędzisz, bo ciepło, nastrój się zmieni pod wpływem nasłonecznienia, Hiszpanie przystojni, ocean, góry, możliwości od koloru do wyboru. Tylko języka nie znam.??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

I ja się obawiam tego, że Polskę czeka taka sytuacja w przyszłości, jeżeli dalej będą wybierane i popierane takie rządy, jak PiS. 

Czyli będzie tak, że coraz więcej ludzi młodych szczególnie będą wyjeżdżali z tego kraju do lepszych krajów, i to nie tylko ze względów finansowych, za lepszą pracą, ale też ze względów politycznych i mentalnych. 

Każdy, kto tylko będzie mógł i będzie miał taką możliwość gdzieś wyjechać, nawet na stałe do normalnych, zdrowych krajów, gdzie panuje, równość społeczna, dobra tolerancja, szacunek wzajemny, to będzie wyjeżdżał. 

A już wielu ludzi młodych z Polski od lat wyjeżdża, głównie za lepszą pracą, ale też niektórzy mają dosyć nieudolnych rządów, nienormalnego społeczeństwa, tej całej patologii, nienormalnych przepisów, bo niektórzy mają już tego dosyć serdecznie i wcale się takim ludziom nie dziwię. 

I dojdzie do takiej sytuacji, że w Polsce, przy rządach idiotycznych, nieudolnych i zakłamanych ( bo nie ma wcale pewności, że po rządach PiS będzie lepszy rząd, znając taki kraj, jak Polska ), zostaną tylko ogłupieni, starsi też ludzie, przy starzejącym się, polskim społeczeństwie, którzy będą "łykali" cały czas te bzdury i kłamstwa, jakie będą im wciskały rządy. 

A już szczególnie, jak taki rząd jak PiS będzie cały czas popierany i wybierany. 

I zostaną w Polsce ci, którzy będą w tym kraju zmuszeni zostac, bo nie będą mieli możliwości, ani szansy, by wyjechać do lepszych krajów i gdzieś tam żyć. 

Nie będą mieli wyjścia i będą zyli we własnym, zakłamanym kraju. 

Ponieważ, tak szczerze mówiąc to niektórzy ludzie wyjeżdżają z Polski nie tylko dla lepszej pracy i płacy w innych krajach, ale także, bo mają dosyć tych ludzi, ogłupionych, podłych rządów i całego, nienormalnego społeczeństwa. 

Ja bym bardzo chętnie z tego kraju wyjechał, chociaż na kilka lat, ale nie mam takiej możliwości. Nie ma do kogo, bo nie znam nikogo w innych krajach. 

I są potrzebne do tego też nie małe pieniądze, których ja nie mam i nie miałem. Wyjechać gdzieś, to trzeba mieć za co i mieć za co gdzieś, w innych krajach żyć. Biedni to mogą sobie tylko o tym marzyć. 

 

A Polska od wielu lat nalezy do Wspólnoty Unijnej, granice są w krajach unijnych otwarte, więc wielu ludzi z Polski miało ułatwiony wyjazd do krajów unijnych i z tego niektórzy ludzie w Polsce korzystają. 

Już mamy od wielu lat taką sytuację, że niektórzy Polacy zakładają różne działalności w innych krajach: w Czechach, na Słowacji, w Niemczech, bo tam nie ma wyzysku na pracownikach i są normalne, sprawiedliwe podatki. 

A to przyciąga wielu Polaków do prowadzenia w takich krajach działalności. Nie dziwi mnie to, bo nikt, kto uczciwie na swoje pracuje, nie chce być wyzyskiwany z pracy, poprzez niesprawiedliwe i za duże podatki. 

Na tym traci Polska, polskie społeczeństwo i rząd. 

Jezeli w Polsce nie będzie mądrych i uczciwych rządów, które nie będą egoistyczne, to z Polski będzie coraz więcej ludzi, szczególnie młodych uciekało, bo będą chcieli żyć i pracować w normalnych i sprawiedliwych krajach. 

A już tak się dzieję, gdzie wcale nie pomogło wprowadzone 500 plus, bo jak się okazało i mówią to też ekonomiści, stał się ten program nieefektywny, gdzie wydaje się na program ten miliardy złotych, a i tak nie rodzi się w Polsce dużo dzieci. 

Ponieważ, niektórzy ludzie nie chcą dzieci i rodziny i takie pieniądze tych ludzi nie kuszą. A jeżeli się zdecydują na dzieci, to nie w Polsce, tylko w innych, lepszych krajach. 

I tutaj, PiS nawet się nie potrafi przyznać do tego, że pomylił się z programem 500 plus. 

A oczywiście ci, którzy się kuszą na te pieniądze, na te parę groszy, to są najczęściej wyborcy takiego rządu, rodzice dzieci, niektórzy albo w większości, którzy mają "wywalone", że tak brzydko wyrażę sprawę, ze rząd, który popierają jest: egoistyczny, zakłamany, że nie dba o praworządnośc, że upolitycznia sądy i trybunał, ponieważ oni się cieszą i widzą tylko to, że dostają kasę od takiego rządu. 

Reszta takich ludzi, rodziców dzieci nie interesuje. 

No i również, emeryci, czyli w większości ludzie starsi, którzy się cieszą, że ich rząd im, raz na rok płaci jakieś pieniądze do skromnych emerytur. 

I tacy ludzie starsi też godzą się i przyzwalają na to, co ich rząd wyprawia. 

To właśnie często starsi emeryci dają się w Polsce rządom PiS ogłupiać, co jest dla mnie smutną rzeczą... 

I tacy ludzie własnie w tym kraju zostaną i będą godzili się na to, jak się zachowuje ich rząd. 

A każdy, kto ma swój rozum, myślenie i nie da się "mamić", to będzie wyjeżdżał z tego kraju. 

Polska już się od lat starzeje, a będzie jeszcze gorzej i to będzie w przyszłości poważny problem społeczny. 

 

Czy ktoś chciałby żyć w takimk kraju? Bo ja nie bardzo. 

 

To niestety, są smutne rzeczy. 

 

Ale niektórzy się tym w ogóle nie przejmuja i wolą się ogłupiać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...