Skocz do zawartości


Dionizy

RUPIECIARNIA ZMYSŁÓW

Polecane posty

Bledny

Zawsze się zastanawiałem jak żyje się ludziom w różnych zakątkach świata. Co właśnie robi facet na drugim kontynencie. Jest mu gorąco i oblewa go pot. Tutaj jest około zera a u niego... Myśli o swojej pracy, kobiecie, jak zorganizować jutrzejszy dzień. Jutro musi zatankować auto. Patrzę na niego i wydaje mi się że to moje myśli. Jeśli jest tak samo to czy byłbym szczęśliwy w tamtym miejscu? Czy kiedy u mnie jest gorąco i pije zimne piwko z ukochaną to on siedzi myśląc co ja wlasnie robię? 

Ciekawe czy dla niego moje życie jest pragnieniem? Czy tęskni za nim? Pewnie u mnie trawa jest bardziej zielona. ? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dionizy
2 minuty temu, Zuzia napisał:

To tylko awatar @Dionizy nie daj się nabrać.

A myślałam żeś głodny moich słów :D

 

Jestem nie godny ale jak bardzo głodny.

Twoich słow gestów uśmiechów

Twoich myśli i westchnień do księżyca

W takich chwilach zazdroszczę księżycowi Twego zapatrzenia

I modlitw.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 minutę temu, Bledny napisał:

Co tam Dyzio? Wiesz że tęsknię za karkonoszami?

Ja je mam pod oknem. Jak chcesz to wpadnij kiedyś Posiedzimy, pogadamy. Zastanowimy sie nad sensem. Jestem Ciekawy Twojej osoby bo tu Twoje słowa błyszczą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Dzxiś znowu wieczorem. Znowu smutno bi jakoś znowu się czuję jak ktoś stojący w oknie pociągu który za chwilę opuści coraz bardziej pusty od zwykłej radości życia i człowieczeństwa peron. Coraz więcej na nim smartfonów, laptopów i samotności. Ironia cywilizacji i postępu. Setki znajomych, setki fanów i nie ma nikogo tak blisko jak dawniej na zwyklej randce w parku albo na nocnej plaży. Gubię się w tym postępie coraz bardziej. Zastanawiam się coraz częściej czy ja już dawno nie umarłem w swoim domu jak w trumnie z oknami by jeszcze była szansa wyskoczyć. Czy nie umarłem bo wciągnął mnie mój fotel w mulisty lepki smutek. Cxzy nie umarłem już dawno w samotności nie mogąc znaleźć pikselowych marzeń w nowoczesnosci. Wirtualna codziennosć

Pikselowy świat

faceboockowa czułość

Niecierpliwie czekam na sygnał zawiadowcy by ten pociąg już ruszył.

Zapomniełem już sam gdzie zagubił mi się mój pluszowy miś i różowy poastykowy słonik z trąbą do góry I kolorowa szmaciana papuga w bejzbolówce.

Splonęła już dusza niech i spłonie ciało by rozniósł go wiatr.

Może postument z dziecięcych łez będzie realny i nie wydrukowany nowoczesną drukarką

xxxx

Te dni takie krótkie i takie pochmurne a ja taki wykluczony. Pewnie to ten humorzasty nastrój skąd właśnie. Cała nadzieja w Tobie

Wiesz?

Czekam na Ciebie

przyjdziesz dziś do mnie

ubrałem się w szelest wspomnień

Ty okryj zachwytem

Przez kilka chwil zupełnie Twój

beznadziejnie

Zamknij nas w dłoniach

i nie pokaz nikomu

tak trzeba.

Xxxx

Owocnej nocy Robaczki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Nie zgraliśmy się w czasie

twój pociąg popędził gdzieś w dal

przytulałam szmaciane lalki

gdy ty wyznawałeś miłość 

i zdobywałeś szczyty

niecierpliwy pospieszny

serce przed rozumem

uważaj na szelest słów

by nie usłyszano za ścianą

i skrzypienia schodów

tych do nieba

twojego

 

Za mało słońca, stąd ten nastrój posępny. Trzeba czekać.

Dziś kupiłam kwitnące ciemierniki. Posadzę je w pięknej donicy przy wejściu do domu.

Zapowiedż wiosny dla każdego kto mnie odwiedzi 

 

 

Edytowano przez Zuzia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Ciemierniki

Wiosna

I pędzące pociągi

a mi późne lato w glowie

 

Wiesz? Tak sobie myśle ze:

w lesie jesiennym

Twoje myśli kochają się z moimi

rozpalają pragnienia

pożądają wilgotności

 

dotykiem

zamierają im serca

 

są tak blisko

jak nieobecność ciał.

 

xxxx

Tęsknota...nieodłączna towarzyszka podróży w poszukiwaniu naszego odbicia w tych jedynych oczach.

Edytowano przez Dionizy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Pamiętam gdy spotkaliśmy się na randce pierwszy raz. Polożylem delikatnie dłoń na jej dekolcie. Zaiskrzyło we mnie wzruszenie. Dla niej chyba było to takie zwykle. Stała jak posąg. Drugą ręką zacząłem rozpinać na jej alabastrowych plecach sukienkę. Wykonując jakieś tajemne taneczne ruchy toczyła wewnętrzną walkę pomiędzy ,,chcę,, a ,,nie mogę,, Na jej oczach nie wiadomo skąd pojawila się opaska. Widocznie nie odczuwała potrzeby widzenia tego co dzieje się wokół, Przeciez mogla pochłaniać zapach, przeżywać dotyk, oczekiwać smaku męskiej twardości.

Rozłożylem na improwizowanej na podłodze scenie złoty atłas

-Połóż się

Wyszeptałem do jej ucha.

Posłusznie położyla się na brzuchu coraz bardziej drżąca. Poddała mi się bezgranicznie. Poczuła na lydce chlód metalowego przedmiotu a zaraz potem chrzest przecinanej sukni.

W jej głowie ciekawość mieszała się z niepewnością. Z euforycznym oczekiwaniem czegoś Te stany emocjonalne prowadzily ją do rozognionego zenitu.

Improwizowana na podłodze scena. Taaaaak. Teraz na niej cieżkie od napiecia powietrze nasiąknięte pozornie nie wyczuwalną dla nozdrzy wonią feromonów.

Naraz pod jej czaszką zabrzmiała inna, jeszcze nie znana muzyka. Przeszył ją zapomniany dreszcz podniecenia Szarpal jej ciałem gdy wodziłem palcami wzdłuż kręgosłupa. Wzdrygła się mocniej gdy spadły na jej plecy dwie krople . Jedean szybko znalazła sobie drogę w dól by dotrzeć do rozpalonego sutka prawej piersi, drugi zaś poplynął kanalikiem zatrzymując się tuż przed białą miekkością jej koronkowych majtek.

-Co to jest?

-Woda

-Jaka woda?

-Po prostu zwyczajna woda

Uśmiechałem się obficie zraszając jej drzące pośladki. Biały materiał zachłannie chłonął wilgoć z każdej strony jej bielizny. Odpływała w miraż mojej delikatności. W półsen szczęśliwa jak dawno nie podlewany kwiat. Łapczywie wprowadzała w ruch swoja namietność mimowolnie kręcąc biodrami w takt słyszanej tylko przez nas muzyki

-Dotknij mnie

Szepnęła

Na bieli atłasu okalającego jej pośladki poczuła lekki prawie nie wyczuwalny dotyk czegoś cieplego? Przyjemnego? Sunęło po niej wykonując jakieś ruchy i kręgi powoli zbliżało się do tajemniczego punktu za którym otworzą się kolejne drzwi…

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

 

Czy ktoś dokładał do kominka? 

Gorąco się zrobiło :)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 22.01.2023 o 20:21, Zuzia napisał:

Piękno jest pojęciem względnym ;) 

Jestem tego żywym przykładem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 26.01.2023 o 21:25, Zuzia napisał:

 

Czy ktoś dokładał do kominka? 

Gorąco się zrobiło :)

 

 

Przepraszam, ale to jam "niechcący" sprawił swoimi rencoma :(

 

e7d171985c8dc684899f3ada1569e32e.gif

 

Za gorąco? Proszę zachować spokój! Już gaszę! :P

 

Spoiler

fire-extinguisher-on-fire-now-what-macro

 

Cholerka. Wystąpił mały problem techniczny...

 

Już miałem wynająć...

smigus-dyngus-icegif-1.gif

 

ale znalazłem lepszą ekipę :D

funny-fireman-photos

 

Przynajmniej panie będą zadowolone.

Odpowiednio schłodziłem? :P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

@Dionizy Ty się nie śmiej przyjacielu, a po prostu urocz nas kolejnymi pięknymi wersami :)

Nie śmieję się super kamracie. Uśmiecham tak ale jakże mi daleko do kpiny.  Wiesz? Troce mi tęskno do druha takiego jakim jesteś i mam nadzieję że w tym roku spotkamy się niechybnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Dionizy napisał:

Nie śmieję się super kamracie. Uśmiecham tak ale jakże mi daleko do kpiny.  Wiesz? Troce mi tęskno do druha takiego jakim jesteś i mam nadzieję że w tym roku spotkamy się niechybnie.

Obowiązkowo się spotkamy. Nie widzę innej opcji, bo wiosną, a najpóźniej wczesnym latem wybieram się w te Twoje piękne strony.
Posiedzimy, pogadamy... a reszta niech będzie milczeniem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Lubię pisać ale czy lubię też przez to się kreować? Błyszczeć?Gwiazdorzyć? Być jakąś alfą i omegą? Nie raczej nie. Prędzej ukrywam się między rzędami liter marząc by stać się dla Ciebie przeoczoną kropką nad ,,i,, Twojego życiorysu. Ale czy to możliwe?

Puki co tańczę z literami z ciepłym uśmiechem patrząc jak okładają się w zdania czy też strofy romantyczne jakiś miłosnych rozważań. Często patrzysz na nas w milczeniu takim nie wiadomo czemu. Albo wyślesz jakiś wykrzyknik. Biorę go wtedy do rak i przytulam do twarzy. Drapie wszczepiając ból i rozpacz. Na chwilę bo zaraz rozsypuję znaki zapytania i skulony w tym lesie nad jeziorem poszukuję odpowiedzi. Tak często bezskutecznie.

Lubię gdy pisząc do mnie nazywasz nas wielokropkami…….. Takimi pełnymi niedopowiedzeń i sekretnych milczeń

Tylko ta tęsknota za nawiasami Twoich objęć szczerozłotych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Czytam ostatnio "Wędrówkę dusz" ciekawa pozycja w mojej skromnej biblioteczce.

Polecam. Czytam na raty, bo lubię analizować i próbuję zrozumieć to co nie do końca poznane.

Ciekawa jestem czyja dusza przywita mnie gdy będę już tam. 

Kiedyś się pewnie przekonam.

 

^^^^^^^^^^^

 

Puszczamy swoje myśli bez kontroli

pragniemy podążać ścieżką pięknych metafor

ale stopy ześlizgują się po gładkich słowach

skręcamy kostki

tym samym zmieniamy kierunek i cel 

grymas na twarzy udaje uśmiech

nie widać różnicy

 

======

 

Wrzućcie kilka monet do puszki z serduszkiem dziś. 

Dobrej niedzieli co łączy, nie dzieli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Byłem wrzuciłem nie koniecznie brzęczące korale. Czasem trzeba też szelestu a to wszystko i tak jest taką nieudolną próbą uspokojenia sumienia..

Pogodna zima za oknem. Słonce i lekki wietrzyk topi białe płaszczyzny śniegu. Z sopli skapuje kroplami przeterminowana nadzieja i tęsknota. Kiedyś lubiłem lizać sople. Smakowały beztroską i radością. Teraz już nie mają smaku. Przestały smakować jak zachody słońca nad morzem i cichutkie marzenia. Gdzieś ucichł świszczący w kominie wiatr porywający wszystkie złe myśli niosąc je w kierunku zapomnienia. Wszechobecny nadmiar slów pozbawionych sensu i nieprzespanych nocy. Po co?

Wiesz?

Gdyby nie było Ciebie i mnie nie byłoby naszych spotkań,Nie byłoby naszych spojżeń i niepewności. Nie byłoby słodkich momentów i ciszy która jest muzyką I zapewne miałbym świat w swojej dłoni. Tylko po co mi cały świat?

Bez miłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

nie mam pojęcia o miłości
choć myślałam że wiem 
dlaczego serce drży 
pamietam pozory 
bliskość ciał 
szepty wilgotnych warg

 

dlaczego płomień przygasa
zmienia kierunek 
ogrzewa inne dłonie 
rozpromienia sypialnie 
w różowe kwiaty

 

dostałam burgundowe płatki 
pachnące pożegnaniem
ciepłego dotyku 
i marzeń 

 

poważniejemy
bez emocji mierzę ciśnienie
wtedy jest dobre
obojętność objęć 
lekarstwem na wszystko 

 

być może 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
12 godzin temu, nikt napisał:

?

Dziękuję.

Napisz coś, wiem ze potrafisz.

Na początek jedną choć strofę, myśl, przemyślenie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

To miłe i piękne życzliwe przyjęcie

Zuzia rękę wyciąga gdy on w tym momencie

rzuca rożę czerwoną az splonęly lica

kimże ów młodzieniec? Kim jest ta Pannic?

 

….,,Każdą naoc prawie o jednej porze

widza się pod tym modrzewiem

chłopiec jest strzelcem w tu tutejszym borze

Kim jest dziewczyna? Ja nie wiem…,,,**

 

** fragment z A. Mickiewicza.

Taki sobie żarcik bez podtekstów

Nie gniewajcie się.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
21 godzin temu, Zuzia napisał:

dostałam burgundowe płatki 
pachnące pożegnaniem
ciepłego dotyku 
i marzeń 

 

poważniejemy
bez emocji mierzę ciśnienie
wtedy jest dobre
obojętność objęć 
lekarstwem na wszystko

To jest cudowne

choć smak goryczy

jak ukradzione szczęściu

błyszczące monety

chwil

 

Piękne jak lusterko

z Jej fotografią

Przeglądasm w nim

swoje wspomnienia

i okruchy

chwil

 

Bezsilność

Przygnębienie

I ten gwizdek zawiadowcy na peronie

Czy już czas na odjazd?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikt
8 minut temu, Dionizy napisał:

To miłe i piękne życzliwe przyjęcie

Jakże mógłbym inaczej podziękować za tak piękne i ciepłe słowa?

Nie mam nic więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 710
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Sezon biegowy zakończony, można zamoczyć ryja 😁
    • KapitanJackSparrow
    • Wikusia
    • Vitalinka
      Na wschód od Edenu🙂
    • KapitanJackSparrow
      ja ! mialbym cię podejrzewać! w zyciu 😎 ps  ojj,  coś tam obejrzałem dalej, hmm lekko nie będzie, bo coś mnie intryguje i odrzuca zarazem...🤔 ale korzystając z okazji wrzucam dla przeciwwagi inną netflixową ekranizację powieści  Powrót do Edenu  nooooo-  iiii tooo się ogląda 😁
    • albatros
      Instalacja fotovotaiki jest energetycznie zależna od światła słonecznego. O wiele bardzej energetyczne są turbiny wiatrowe. które potrafią pracować nawet w nocy. Najnowsze turbiny wiatrowe z Chin są w kształcie kolumny 2.5 metra wysokości i niewiekliej średnicy do 90 cm. Obracają się cicho i wystarczy im niewielki przeciąg między budynkami. Przy dobrym wietrze mogą dać nawet do 2 kW energii i w dzień i w nocy.  
    • Nomada
      Sztuką jest szarość, niezmienność i zwykłą codzienność pokochać. No chyba, że się jest introwertykiem ; )       To prawda, ktoś kiedyś zapytał dlaczego istotę myślącą stawiam na pierwszym miejscu, swoją kobiecość odsuwając na drugi plan. Czy ktoś zrozumie gdy odpowiem, by być ponad podziałami?   I sto płci nas nie podzieli jeśli nie pozwolimy sobie odebrać tego, co nas wyróżnia od reszty fauny żyjącej na ziemi ;  )
    • Nafto Chłopiec
      Filiżankę do espresso 😎
    • Nafto Chłopiec
      Ale nie chcę za bardzo spamować, może ktoś się wybierze.
    • Nomada
      Ryboflamina- witamina B2   Ryboflawina (witamina B2) – co to jest? Ryboflawina (witamina B2) to organiczny związek chemiczny, który stanowi połączenie rybitolu i flawiny. Należy do witamin z grupy B i jest rozpuszczalna w wodzie. Ryboflawina występuje we wszystkich tkankach organizmu i jest niezbędnym składnikiem dwóch głównych koenzymów, mononukleotydu flawinowego (FMN) i dinukleotydu flawinoadeninowego (FAD). Te koenzymy odgrywają główną rolę w produkcji energii, funkcjonowaniu komórek, wzroście i rozwoju oraz metabolizmie tłuszczów, leków i steroidów. Bakterie jelitowe zasiedlające nasz przewód pokarmowy naturalnie wytwarzają wolną ryboflawinę, która może być wchłaniana przez jelito grube w ilościach zależnych od diety. Jednak nie wiadomo, w jakim stopniu synteza ta pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. W dobie powszechnej dysbiozy powodowanej kiepską dietą efektywność tej produkcji nie jest wiadoma, więc ryboflawina musi być dostarczana organizmowi z pożywienia. Co ciekawe, ryboflawina jest żółta i naturalnie fluoryzuje pod wpływem światła ultrafioletowego. Natomiast światło ultrafioletowe i widzialne może szybko inaktywować ryboflawinę i jej pochodne. Ciekawe Ryboflawina została wyodrębniona przez Richarda Kuhna w 1933 roku z drożdży, białka jaja kurzego i serwatki mlecznej. Czy ryboflawina jest szkodliwa? Intensywne żółte zabarwienie ryboflawiny sprawia, że jest powszechnie stosowana jako naturalny barwnik spożywczy – E101. Stosowanie barwników spożywczych w aspekcie zdrowia ludzkiego stanowi temat żywych dyskusji od wielu lat. Otóż w badaniach metodą in vitro (Merinas–Amo et al., 2019) wykazano, że stosowanie barwników (m.in. ryboflawiny) zwiększało wzrost komórek nowotworowych, ale nie indukowało uszkodzenia DNA ani modyfikacji metylacji DNA przy dopuszczalnych dziennych stężeniach (ADI). Naukowcy konkludują, że potrzebne są dalsze badania, które mogłyby potwierdzić pogląd, że przewlekłe spożywanie barwników spożywczych w dużej ilości przez całe życie nie jest wskazane. Ryboflawina – rola witaminy B2 w organizmie człowieka Ryboflawina bierze udział w licznych procesach, które są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest ważna w przebiegu podstawowych szlaków metabolicznych oraz w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek. Wspiera układ odpornościowy, układ nerwowy i ma kluczowy wpływ na wzrok. Ryboflawina (witamina B2): jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmów, odgrywa ważną rolę w procesach przemiany materii, bierze udział w procesie tworzenia czerwonych płytek krwi, reguluje ciśnienie krwi i pracę serca, odpowiada za naprawę DNA, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu narządu wzroku, wpływa na prawidłową czynność nabłonka naczyń krwionośnych, skóry i błon śluzowych, bierze udział w metabolizmie tłuszczów, białek i węglowodanów, pośredniczy w wytwarzaniu energii, aktywuje oraz produkuje glutation (silny antyoksydant), odpowiada za syntezę kwasów tłuszczowych, aminokwasów, wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, uczestniczy w syntezie hormonów (m.in. jest niezbędna do wydzielania kortyzolu „hormonu stresu” i insuliny), uczestniczy w metabolizmie niektórych leków, przemian folianów, witamin B3 i B5, występuje w siatkówce oka i uczestniczy w prawidłowym przebiegu procesu widzenia o zmierzchu. Suplementacja witaminy B2 wpływa na zmianę zabarwienia moczu na bardziej intensywny kolor. Zmiana zabarwienia moczu jest zatem fizjologiczna i nie ma powodu do obaw. Zofia Winczewska Magister farmacji Ryboflawina a migrena W starszym badaniu (Boehnke et al., 2008) opublikowanym w European Journal of Neurology, grupa 23 uczestników przyjmowała wysokie dawki (400 mg) ryboflawiny przez 6 miesięcy. Po ukończeniu zgłosili oni, że zarówno liczba, jak i czas trwania migren zmniejszyły się o około 50% po 3–6 miesiącach stosowania suplementu. W przeglądzie 11 badań klinicznych (Namazi et al., 2015) opublikowanym w International Journal for Vitamin and Nutrition Research stwierdzono, że stosowanie witaminy B2 może zmniejszyć zarówno częstotliwość, jak i czas trwania migreny, bez poważnych skutków ubocznych. Produkty bogate w ryboflawinę Ryboflawina (witamina B2) znajduje się w podrobach (wątroba, serce, nerki), produktach mlecznych (serach twarogowych, dojrzewających), drożdżach spożywczych, brokułach, orzechach oraz wzbogacanych produktach spożywczych np. płatkach śniadaniowych. Najwięcej witaminy B2 zawiera wątróbka wołowa – w 100 g jest 3,4 mg ryboflawiny. W czym jest ryboflawina? Grupa produktów spożywczych Przykład Mięso wołowina – wątróbka, serce, nerki, polędwica Ryby i owoce morza małże, łosoś, tuńczyk, ostrygi Produkty mleczne mleko i przetwory mleczne – jogurty, sery twarogowe, sery podpuszczkowe, sery dojrzewające Zielone warzywa brokuł, szpinak, szparagi, rukola, ogórki, karczochy, groszek zielony Orzechy i pestki migdały, orzechy włoskie, pestki słonecznika, kasztany jadalne Inne tofu, wzbogacane płatki śniadaniowe, drożdże spożywcze, grzyby, woda kokosowa Około 95% ryboflawiny w postaci koenzymów FAD lub FMN z żywności jest biodostępne do maksymalnie 27 mg na posiłek. Biodostępność wolnej ryboflawiny jest podobna do FAD i FMN. Ponieważ ryboflawina jest rozpuszczalna w wodzie, około 2 x więcej ryboflawiny jest tracone w gotowanej wodzie, niż gdy jest przygotowywana w inny sposób, na przykład na parze lub w kuchence mikrofalowej. Ryboflawina jest łatwo przyswajalna z pokarmów, choć może tracić część swoich cennych właściwości, np. pod wpływem światła słonecznego lub gotowania produktu w zbyt dużej ilości wody. Niedobór witaminy B2 Niedobór witaminy B2 występuje po dłuższym okresie niskiego jej spożycia. Objawy niedoboru witaminy B2: zapalenie kącików ust („zajady”), zaczerwienienie i suchość spojówek, łzawienie oczu, złuszczanie naskórka, zapalenie języka, łojotokowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, skurcze mięśni, zawroty głowy. Niedobór ryboflawiny może także powodować dysfunkcję układu nerwowego czy endokrynnego. Ponadto u dzieci zbyt niski poziom ryboflawiny może spowodować spadek masy ciała, a nawet zatrzymanie rozwoju umysłowego. Nadmiar ryboflawiny – czy jest możliwy? Nie stwierdzono objawów nadmiernego spożycia ryboflawiny – jej nadmiar jest wydalany głównie z moczem. Ponadto nasz organizm nie jest w stanie wchłonąć z przewodu pokarmowego jednorazowo więcej niż 27 mg. Duże dawki witaminy B2 powodują zmianę barwy moczu na jasną (mocz przyjmuje barwę wodnego roztworu ryboflawiny). Zalecane spożycie ryboflawiny Zapotrzebowanie na ryboflawinę jest zróżnicowane i zależy od wieku, płci i stanu fizjologicznego. Aktualne Normy żywienia dla populacji Polski opracowane przez Instytut Żywności i Żywienia wskazują następujące zalecane dzienne spożycie (RDA) na ryboflawinę (witaminę B2): Kobiety >19 lat – 1,1 mg Mężczyźni >19 lat – 1,3 mg Kobiety w ciąży – 1,4 mg Kobiety w okresie laktacji – 1,6 Dziewczęta 13–15 lat – 1,1 mg Dziewczęta i chłopcy 10–12 lat – 1 mg Chłopcy 13–15 lat – 1,3 mg Chłopcy 10–12 lat – 1 mg Dzieci 7–9 lat –0,9 mg Dzieci 4–6 lat –0,6 mg Dzieci 1–3 lat – 0,5 mg Niemowlęta 7–11 miesięcy – Niemowlęta do 6. miesiąca – 0,5 Kto ma zwiększone zapotrzebowanie na ryboflawinę? Seniorzy: wraz z wiekiem dochodzi do zwiększonego ryzyka niedoborów witamin w wyniku pogarszającego się wchłaniania i zmniejszonego spożycia wraz z dietą. Osoby aktywne fizycznie: wykorzystanie ryboflawiny przez organizm wzrasta w przypadku wzmożonej aktywności. Kobiety w ciąży i w czasie laktacji: ryboflawina jest ważna zarówno w rozwoju płodu, a następnie karmionego dziecka, jak i dla matki, która ma zwiększone zapotrzebowanie na witaminy w tych stanach fizjologicznych. Osoby stosujące niektóre leki: stosowanie chloropromazyny i spironolaktonu wpływa na obniżenie zawartości ryboflawiny w organizmie człowieka. Osoby z chorobą alkoholową: Niedobory ryboflawiny mogą wystąpić u osób spożywających nadmierne ilości alkoholu, gdyż badania wskazują, że etanol wpływa zarówno na przyswajanie ryboflawiny, jak i jej uwalnianie z żywności. Osoby żyjące w stresie: Przewlekły stres może prowadzić do zwiększonej produkcji hormonów stresu (np. kortyzolu), które powodują ubytek witamin i składników mineralnych z organizmu. Zwiększone zapotrzebowanie pojawia się u chorych na nowotwory, nadczynność tarczycy, mających problemy z jelitami i wątrobą, u młodzieży w czasie intensywnego wzrostu, osoby odchudzające się. Optymalny poziom witaminy B2 w organizmie można utrzymać, stosując różnorodną i zbilansowaną dietę. Gdy zapotrzebowanie jest większe, można zastosować suplementację ryboflawiny jako monoskładnika lub w formie kompleksu witamin z grupy B. Zawsze jednak warto skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.
    • Nomada
      To tylko grafika  ;  )
    • Vitalinka
      To w sumie jest tylko ok, z wymienionych powyżej przez autora tematu.
    • Vitalinka
      Piszesz o mężczyznach patologicznych, bądź zakompleksionych nastolatkach.
    • Vitalinka
      Istnieje też kruche wytrawne.
    • Vitalinka
      zostanę modelką dloni! Będę nosić wszystko!!!
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • la primavera
      ,,To był zwykły przypadek " Czyli iranskie kino moralnego niepokoju  Panahiego. Samochodem jedzie rodzina- mama w zaawansowanej ciąży, tata i ich córeczka. Nagle nimi zatrzęsie, jakby coś potrącili. Ojciec wychodzi sprawdzić co to było. Mocno utykajac na jedną nogę,  obchodzi samochód  i mówi, że to był.pies. Dziewczynce jest żal psa ale rodzice tlumacza jej, że to właściwie wina samego psa, że go przejechali,  bo po co im wszedł pod koła, a w ogóle skoro tak się zdarzyło to pewnie  dlatego, że Bóg tak chciał.  Niedługo potem samochód się psuje, podjeżdżają do warsztatu. Mlodszy pracownik obiecuje pomoc a jego szef - Vahid,w tym czasie załatwia sprawy przez telefon. Widać, że ma bardzo napięty czas, juz jest spóźniony, bo obiecał pomoc rodzinie w przewozeniu rzeczy. I nagle słyszy utykanie. To właściciel auta powłócząc nogą wchodzi do warsztatu i rzuca w przestrzeń pytanie, gdzie jest skrzynka z narzędziami, bo młody, który naprawia im auto, jej potrzebuje. Vahid chowa się przed nim, zmienionym głosem mówi mu,   gdzie znajduje się skrzynka. O co chodzi? Skąd taka reakcja? Dlaczego Vahid naraz porzuca wszystko, co bylo ważne, by śledzić kulejącego mężczyznę? Dlaczego Czeka cała noc w aucie, by przy nadarzającej się okazji ogłuszyć go, wciągnąć do auta, wywieź na pustynie i chcieć pochować żywcem? Dowiemy się właśnie tam, gdy waląc na niego ziemię będzie mu.mowil, że wie kim jest, że jest Eghbalem, zwanym Kuternogą, jego oprawcą z więzienia,  który znęcał  się nad nim, pozbawił go zdrowia i poprzedniego życia. I teraz przyszła pora zemsty. Ale jest jeden problem- ten facet leżący w dole, ze sztuczna noga wcale się do tego nie przyznaje. Twierdzi, że nigdy pracował dla reżimu, a nogę stracił w zeszłym.roku w wypadku. Vahid podczas tortur nie widział  swojego oprawcy, miał zasłonięte oczy, rozpoznał go po chodzie.  Ale wolałbym mieć pewność,  ze to na pewno on, zatem zabiera chłopa I jedzie do innych byłych więźniów, nad którymi znęcał się Kuternoga,  by oni go w nim rozpoznali. I tak poznajemy kolejne osoby, dla których zatrzymuje się świat gdy tylko usłyszą, kogo w skrzyni w aucie trzyma Vahid.  I co myślą o zemście. I co zrobią.    Lubię iranskie kino, chociaż akurat Panahi  jest reżyserem, który mi.podoba się średnio. Wydaje mi się, ze gdy kreci się filmy za które sadzają do więzienia, rzutuje to na odbiór filmu, bo albo się myśli, że kręcony w konspiracji,  półlegalnie, na pewno ma  wiele niedoróbek, albo, że chociaż jakiby nie był zły, to jest dobry, bo ma wymowę antyrezmżimową. Ten film w moim odbiorze jest tym z tych lepszych, które zrobił Panahi. Pokazuje złożoność człowieka,  jego wybory, które mogą się zmienić w chwili próby, albo jeszcze bardziej wybrzmieć. Pokazuje, jak można nie zapomnieć być dobrym człowiekiem. Mówi, jak zyje sie w kraju, gdzie z lekkością zrzuca sie całe zło, które się samemu wyrządziło na wolę bożą.     
    • Vitalinka
      Trzeba obejrzeć wszystkie cztery, poznamy róznicę pomiędzy ekranizacją i jej wariacjami reżyserskimi, a  luznym "na podstawie powieści".😉
    • Vitalinka
      Ale świnia! Strasznie Ci wpółczuję😢
    • Vitalinka
      Co dostałeś na Dzień Chłopaka?🙂
    • Vitalinka
      Oczywiście, że tak, wszystko wynosi się z domu, to rodzic jest wzorcem. No chyba, że mieszkają w slumsach, albo spotka ich wojna, trauma to wtedy nie za wszystko. Chociaż, też ostateczny wpływ na wszelkie nieszczęścia mają oni i ich reakcje.  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      miaw jazz
    • Vitalinka
      otatnie ciepłe dni  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...