Skocz do zawartości


Dionizy

RUPIECIARNIA ZMYSŁÓW

Polecane posty

Dionizy

Wyszorowałem obcięte paznokcie

Ogoliłem szumiący zarost

Włożyłem wyprasowaną koszulę

męskie czyste spodnie

męskie skórzane buty zamiast kroksów

To wszystko dla Ciebie

Byś mogła się rozkoszować moją schludnością

Jestem teraz mężczyzną

choć ciągle sam w to nie wierzę

Tyle że widzę to w Twoich oczach

Czasem zapominam

jak to jest być dla kogoś ważnym

A wiesz?

Czy jeszcze wiesz jak smakuje pożądanie?

 

Zapraszam chętnych z poetycką nutką do rozmów poetyckich

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


rybka

Kosmetyczka lico uczyniła prawie cudne
Pazurki manikiurzystka wypielęgnowała jak najlepiej umiała
Fryzjer włosami, a tatuażystka zajęła się znakami na   ciele.
Wszystko męki przeszłam z potrzeby dla ciebie,
byś rozkoszował się znanym i nieznanym ciałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Milczymy 
a słowa dziwnie cisną się na usta
nie chcą ustać 
chcą splatać się z Twoimi
w zwykłej mowie 
w śmiechu
w okrzykach radości 
w szeptach i oddechach
lecz…
rzeczywistość  bezlitosna 
zamyka nam okna
zaciemnia korytarze którymi biegniemy 
w labiryntach jutra gubimy się znowu

czasem po omacku wpadamy się na kogoś 
kto odbitym blaskiem oświetli nam duszę
wierzymy pragnąc przytulenia serca 
normalności jutra i ognia po zmroku
sunięcia po skórze delikatnych dłoni

w kierunku ufności i woli spełnienia 


 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
21 godzin temu, rybka napisał:

byś rozkoszował się znanym i nieznanym ciałem.

Piękne i jakie zmysłowe.

Dziękuję.

Pisz z nami

Potrafisz.

5 godzin temu, Zuzia napisał:

Milczymy 
a słowa dziwnie cisną się na usta
nie chcą ustać 
chcą splatać się z Twoimi
w zwykłej mowie 
w śmiechu
w okrzykach radości 
w szeptach i oddechach

W zwykłej codziennej mowie

jak kromka chleba z masłem

Jak przeznaczenie

Odrzućmy więc lirykę!

Ciśnijmy precz rymy!

Prozą zapiszmy nasze życie

Aż uśmiechną sie do nas góry

las

śnieg

niebiosa

Szare słowa o zwyczajnych dniach

ubrane w zmarszczki przez czas

I kochajmy

Za nic

Tulmy

Teraz

Zawsze.

xxxxxxxxxxx

Po półsennych dniach wykluczenia

półsenne noce nastają

I sprawy pół ważne nurtują

Pół ważnego mężczyznę

Zdrzemnę to wszystko

Gdzieś pomiędzy horyzontami

z nadzieją na Raj już odkryty

W objęciach Twego oddechu

xxxxx

Zuziu. Jak Zwykle znakomicie

6 godzin temu, Zuzia napisał:

sunięcia po skórze delikatnych dłoni

w kierunku ufności i woli spełnienia 

Oniemialem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Może warto choć trochę zadbać o to by w nasze dni tchnąc choć odrobinę życia Wtedy będziemy mieli przynajmniej co wspominać nim czas je pozabiera.

Xxxx

W myślach

czasem przechodzę do naszego czasu

Tak żeby spojrzeć

poczuć

podotykać pustki

objęć próżnie

potem przemykać cieniami drzew

po skraju piaszczystej ścieżki

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Byliśmy tam

by zanurzyć stopy w jeziorze

potem kolana i wyżej

rozmyliśmy tęsknoty

przemieszały się z chwilową radością bycia

ten nieuchwytny zapach jutra

wypełniał przestrzeń

i rosę na skórze

chciałam chwycić kropelkę

nasycić pragnienie ust

czas wysuszył

nie ma już 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
20 godzin temu, Zuzia napisał:

chciałam chwycić kropelkę

nasycić pragnienie ust

We wsi mówią o mnie ,,Artysta,,

-Zna się na sztuce i na pięknie

Szeptają

Czyżby wiedzieli?

Widziałem piękno w licznych postaciach

W rożnych formach, natężeniu.

Ale tylko jedno piękno mnie urzekło i zachwyciło

Twoje.

Czyste

Prostolinijne

Wyposażone w prosty układ reakcji

gdy sprawy się plączą

Posiadające objęcie ramion

Poskramiające gniewnego człowieczka

we mnie

Piękny jest ten Twój odstęp

Pomiędzy nie można a chcę

Tylko Ty potrafisz zaslonić poświatę mroku

Zmniejszyć moją ułomnosć

Tak ludzką

xxxxxxx

Jezioro świadkiem dotyku Aniola

wzburzonej krwi w wichrach uniesienia.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
Dnia 20.11.2022 o 22:47, Dionizy napisał:

Piękny jest ten Twój odstęp

Pomiędzy nie można a chcę

Ciekawie zobrazowane...

 

Piękny jest Twój środek

pomiędzy niebem a ziemią

Głową a stopami

 

(Tak przyziemnie piszę..)

 

Poutykany w środku 

rytmicznie utrwalasz doznania

nasze

niecierpliwe dłonie kradną wszystko

napędzane drżeniem 

gotowe tego nie pamietać

wyprzeć

udać że nie było drogi mlecznej

utkanej z tęsknoty 

i oddechu

 

Nad naszą rzeką

zegar na wierzy wybija

kolejny rok...

kolejny krok

stawiany w nie swoich butach

w zimowych klapkach z futerkiem

wydeptujemy nową drogę

przecinając chaszcze i ogigle 

w ciemnym lesie pełnym starych drzew

idźmy tam gdzie świeci słońce

droga daleka i trudna

ale warto iść

 

 

 

Edytowano przez Zuzia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
38 minut temu, Zuzia napisał:

Poutykany w środku 

rytmicznie utrwalasz doznania

nasze

?

Niesamowita jesteś.

Nie jestem godzien całować paski u Twoich sandałow.

41 minut temu, Zuzia napisał:

Nad naszą rzeką

zegar na wierzy wybija

kolejny rok...

kolejny krok

niech nasze słowa będą niedopowiedzeniem

xxx

nie oszczędzaj mnie

zaduś swoim pocałunkiem

a ja zliżę z Twej skory

wszystkie obietnice

 

rozpalmy dusze

niechaj nasze ciała drżą

niech plonie ogień

rozdmuchuj żar oddechem

i zapłoń ze mną

 

trzymaj mnie mocno

topnieje moja świadomość

Nie mów nic

 

bądźmy dla świata

niedopowiedzeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Kiedyś... płoszyłam ptaki

zbyt głośnym oddechem

potem na drżących listkach akacji 

robiłam wyliczankę

kocha

nie kocha

lubi

szanuje

 

Kawa rozlana na zielone trampki

do dziś świadkiem 

niedopowiedzeń 

 

Mówiłam do twojego mikrofonu

nie pozwoliłeś zbliżać ust

nie wiesz tylu rzeczy

które chciałam wyszeptać

 

Zarzucam na siebie milczenie

jak dzierganą chustę

niknę cała

stając się tajemnicą

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
44 minuty temu, Zuzia napisał:

Kiedyś... płoszyłam ptaki

zbyt głośnym oddechem

potem na drżących listkach akacji 

robiłam wyliczankę

kocha

nie kocha

lubi

szanuje

 

?

 

45 minut temu, Zuzia napisał:

Zarzucam na siebie milczenie

jak dzierganą chustę

niknę cała

stając się tajemnicą

Nie zgadzam się

Nie nie nie

 

Nie!!!!!

Noc zalała czernią przestrzeń.

Kołysze wolanie tęsknoty.

Podstępnie wniknęla w serca opuszczone.

Chcemy

Spragnieni drżeń w głębi

zniknąć zachłannie

Obłąkani

Uniesieni szeptem

Spłońmy!!!!

Jednym płomieniem

nigdy nie zaspokojeni.

Spłońmy

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
22 godziny temu, Dionizy napisał:

Noc zalała czernią przestrzeń.

Kołysze wolanie tęsknoty.

Pociesz się błyskiem gwiazd

Pomyśl ile oczu wpatruje się z Tobą w tą czerń

Nie jesteś sam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Wiesz?

Może jesteśmy tylko snem?

Podzielmy się snem z Nim

by już nigdy nas nie obudził.

/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Nie dzielę się snem. Nigdy świadomie.

Jest tak głęboko mój, że nie da się go wydłubać i podać komuś do jego umysłu.

Chyba że sam On wniknie. Wnika bez mojej wiedzy i zgody.

Dobrego dnia na jawie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 24.11.2022 o 08:28, Zuzia napisał:

Wnika bez mojej wiedzy i zgody.

Wczoraj byłem pod Twoimi dtrzwiami

Milcząco.

Pachniał Twoj śmiech

i szarlotka jak kołderka

Tak jakbyś spodziewała się mnie

Nie o czasie

Zadudniło coś tak że obudzili się wszyscy sąsiedzi

Chyba myśleli że skończy sie świat

xxxxx

Dziś?

Chodzę po dnie pamięci jak po głębi wszechświata.

Lub jak po poligonie pełnym kraterów.

Jest gdzieś tam ten dzień gdy się zacząłem i moj świat

i w perspektywie ten co wszystko sie skończy.

Niby nic taka zwyczajna trajektoria jakiejś planety czy asteroidy

albo staroświecka karuzela z drewnianymi zwierzętami goniącymi w koło swe malowane olejną farbą ogony. Kilka dekad temu jadąc na takim zwierzaku nie zastanawiałem sie dla kogo i dlaczego mój mózg zapamiętuje te obrazy. Podobnie jak widoki kolorowych balonów z prezerwatyw sprzedawane na odpustach, smak obwarzanek czy lodów waniliowych.

Co teraz mam zrobić z tą nadmierna obfitością jarmarcznych szczegółów? Z ich bezinteresowną i radosną aurą jak tamten śmiech i słowa ludzi które wciąż słyszę chociaż prochy milczą już od dawna. Wspomnienia......

Boję się wigilijnego wieczoru.

O wiele łatwiej byłoby potraktować to wszystko jak groteskowe przedstawienie z radosnym mikołajem i chińskimi ozdobami jak robi większość ludzi.....

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
1 godzinę temu, Dionizy napisał:

Boję się wigilijnego wieczoru.

Nie bój się.

Wyjdź naprzeciw z otwartymi ramionami.

Przecież wszystko jest tak jak zaplanowałeś. Prawie.

No chyba jednak nie...

Dziękuj za przeszłość i za to tego Cię nauczyła.

 

Chyba schodzę właśnie na dno mojej pamięci... trochę tam pobędę.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 26.11.2022 o 00:00, Zuzia napisał:

Dziękuj za przeszłość i za to tego Cię nauczyła.

 

Chyba schodzę właśnie na dno mojej pamięci... trochę tam pobędę.

Przeszlość to wielkie koło za nami

Przyszłość jest podobne tyle że przed nami

Miejsce gdzie się stykają to dziś

Trwajmy w tym miejscu bo tu przebiega całe nasze życie.

xxxxxx

Ciągle jesteś i zawsze zostaniesz.

czuję Twoj zapachami

jest on tylko dla mnie

nie mow nic

nie trzeba

patrz na mnie swoim oceanem

bez żadnych ograniczeń

bez wizji stałego lądu

patrz samym pragnieniem

uspokój dotykiem

wymaż tęsknotę

biegnijmy poza granice szarości

z oddechem szalonym

w rytmie krwi

jesteś

jestem

jesteśmy

jak zefir niby na stepie

a gdzieś poza granicami świadomości.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Te dni teraz takie ponure i tak bardzo krótki że ledwo przemyjesz twarz w zimnej pomimo tego że stojącej przypiecku wodzie. Ledwo zjesz kawałek chleba z miodem i wypijesz kilka łyków naparu z kwitnących latem lip tych wzdłuż traktu do Sokolnik a już niewiele czasu do zmroku pozostanie by oporządzić stojące w oborze kozy i krowę. Ech ta pora…

Dawala się one we znaki wszystkim mieszkańcom równin wzdłuż Vistuli i tej rzeki płynącej przez urodzajne pola krainy pracowitych i uczciwych Polan. Rzeki Warty.

Zima jest sroga. Przez zasypaną świeżym śniegiem leśną ścieżkę brną dwie postacie.

Zmierzają w stronę błyszczącego wesołym światłem kręgu. To ogień płonący w zaciszu polany. Siedzi już wokół niego kilka postaci. Szybko topnieje ścieg na czapach i płaszczach futrzanych przybyłych.

-Jeszcze kilka dni i skończą się te ciemności.

-Tak Ciechimirze ale tego dnia będzie przybywać powoli. Dawniej ludzie gwarzyli że ino na barani pryg.

-Ty zawsze masz swoje mądrości Narcysławie a mi tylko szło o to że będzie dnia więcej a oprócz tego już wkrótce narodzi się nam Młody Bóg.

-Chodźmy dalej Ciechimirku bo w chacie pewnie czeka na nas moja żona z wieczerzą.

Obaj wędrowcy wstali od ogniska i nisko kłaniając się za możliwość ogrzania się i chwili wypoczynku powoli oddalili się w kierunku osady.

W izbie roznosił się smakowity zapach pieczonego mięsiwa a kolo wielkiego murowanego z kamieni pieca służącego i do pieczenia chleba i gotowania strawy ale również we wnęce pomiędzy tym piecem a ścianą było miejsce wyłożone słomą i skórami upolowanych jeleni gdzie w zimowe noce spala cała rodzina.

Mężczyźni po sutej kolacji rozwiedli się na drewnianych lawach i uważnie przyglądali się czwórce dzieci bawiących się bliżej paleniska ( to dla światła i ciepłoty) Dzieci zajęte były wycinaniem ze strzępków skóry gwiazdek i jakiś figurek, listków i innych cudeniek. Najstarszy chłopiec ubrany w wełniany surdut i tunikę aż do samej ziemi strugał maleńkim nożem w kawałku drewna usiłując zrobić ptaka takiego jakie chodzą w obejściu kniazia Krzesimira latem

-A co wy dzieciaczki dziś takie zajęte?

Zapytał Ciechimir.

-No jak to nie wiecie? To dla Swarożyca na Szczodre Gody!

Mężczyźni wymienili uśmiechnięte spojrzenia.

-No już pokój!

Powiedziała starsza kobieta stawiając na ławie parujący dzban z zagrzanym winem z jabłek rosnących na skraju lasu.

-A wy dzieci już gramolić się na zapiecek bo czas spać.

-No ale matulu….

-Pokój! Swarożyc narodzi się za kilkanaście dni i jeszcze zdążycie ubrać podłaźniczkę.

Dzieci nie dyskutowały ju dłużej z matulę i karnie powędrowały po malej drabince do swojego legowiska na zapiecku.

 

Już za kilkanaście dni Szczodre Gody Narodzi się Młody Bóg Narodzi się Slońce dające ludziom, zwierzętom i rośliną energię do życia. Będzie przybywać dnia a my mam nadzieję staniemy się bardziej radośni i uśmiechnieci podobnie jak miało to miejsce u Kochanych Ryngiewiczów na Kulach czy w Karkonoszach. Życzę Wam wszystkim Tak z Prasłowiańska Radosnych Szczodrych Godów. Niech narodzi się wraz ze Swarożycem Nadzieja i Wiara w dobro ludzi i świata Niech narodzi się w nas wszystkich prawdziwa Milość do życia i do ludzi. I jeszcze byście spotykali się z dobrą myśla, dobrymi słowami i dobrymi uczynkami.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aka

"los się do nas śmieje wraz z dobrym początkiem
trwałby może wiecznie  gdyby nie był zmienny
zostaje bez pracy gdy zawodzi bliskość
bo nie da się skleić czegoś czego nie ma
 
ważnią się sprawy te dalekie i bliskie
i choć podobne historie nie są takie same
to człowiek szuka
grzebie w dawnych ranach
jutro daje szansę wszystkiemu co nowe
bo wczoraj przebrzmiało i nie śmie już wrócić
 
na końcu wszystkiego jest czas - on wszystko umie
najtrafniej wytycza miejsce na granice"

 

(Wiolin)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 14.12.2022 o 10:41, aka napisał:

na końcu wszystkiego jest czas - on wszystko umie
najtrafniej wytycza miejsce na granice"

Czas jest zawsze i zawsze byl. Nikt go nie wymyślił i nikt nim nie jest w stanie zarządzać. Ludzie tylko zniewolili się wymyślając zegary. Założyli sobie obowiązki i rygory. Gdzieś pędzą i wiecznie sie spieszą. Koniecznie cos muszą a z czymś nie zdążyli. To wszystko czyli ten ped, apetyty zachcianki i tak nie prowadzą do niczego bo i tak zawsze pojawia się granica za która nie ma już nic więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
8 godzin temu, Dionizy napisał:

Czas jest zawsze i zawsze byl.

Nie tak do końca. Czas skorelowany jest z istnieniem materii. Zatem gdy nie istniała materia, to i nie istniał wtedy czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aka
Dnia 17.12.2022 o 07:57, Dionizy napisał:

To wszystko czyli ten ped, apetyty zachcianki i tak nie prowadzą do niczego bo i tak zawsze pojawia się granica za która nie ma już nic więcej.

Zawsze jest coś 

Nadzieja 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 710
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Sezon biegowy zakończony, można zamoczyć ryja 😁
    • KapitanJackSparrow
    • Wikusia
    • Vitalinka
      Na wschód od Edenu🙂
    • KapitanJackSparrow
      ja ! mialbym cię podejrzewać! w zyciu 😎 ps  ojj,  coś tam obejrzałem dalej, hmm lekko nie będzie, bo coś mnie intryguje i odrzuca zarazem...🤔 ale korzystając z okazji wrzucam dla przeciwwagi inną netflixową ekranizację powieści  Powrót do Edenu  nooooo-  iiii tooo się ogląda 😁
    • albatros
      Instalacja fotovotaiki jest energetycznie zależna od światła słonecznego. O wiele bardzej energetyczne są turbiny wiatrowe. które potrafią pracować nawet w nocy. Najnowsze turbiny wiatrowe z Chin są w kształcie kolumny 2.5 metra wysokości i niewiekliej średnicy do 90 cm. Obracają się cicho i wystarczy im niewielki przeciąg między budynkami. Przy dobrym wietrze mogą dać nawet do 2 kW energii i w dzień i w nocy.  
    • Nomada
      Sztuką jest szarość, niezmienność i zwykłą codzienność pokochać. No chyba, że się jest introwertykiem ; )       To prawda, ktoś kiedyś zapytał dlaczego istotę myślącą stawiam na pierwszym miejscu, swoją kobiecość odsuwając na drugi plan. Czy ktoś zrozumie gdy odpowiem, by być ponad podziałami?   I sto płci nas nie podzieli jeśli nie pozwolimy sobie odebrać tego, co nas wyróżnia od reszty fauny żyjącej na ziemi ;  )
    • Nafto Chłopiec
      Filiżankę do espresso 😎
    • Nafto Chłopiec
      Ale nie chcę za bardzo spamować, może ktoś się wybierze.
    • Nomada
      Ryboflamina- witamina B2   Ryboflawina (witamina B2) – co to jest? Ryboflawina (witamina B2) to organiczny związek chemiczny, który stanowi połączenie rybitolu i flawiny. Należy do witamin z grupy B i jest rozpuszczalna w wodzie. Ryboflawina występuje we wszystkich tkankach organizmu i jest niezbędnym składnikiem dwóch głównych koenzymów, mononukleotydu flawinowego (FMN) i dinukleotydu flawinoadeninowego (FAD). Te koenzymy odgrywają główną rolę w produkcji energii, funkcjonowaniu komórek, wzroście i rozwoju oraz metabolizmie tłuszczów, leków i steroidów. Bakterie jelitowe zasiedlające nasz przewód pokarmowy naturalnie wytwarzają wolną ryboflawinę, która może być wchłaniana przez jelito grube w ilościach zależnych od diety. Jednak nie wiadomo, w jakim stopniu synteza ta pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. W dobie powszechnej dysbiozy powodowanej kiepską dietą efektywność tej produkcji nie jest wiadoma, więc ryboflawina musi być dostarczana organizmowi z pożywienia. Co ciekawe, ryboflawina jest żółta i naturalnie fluoryzuje pod wpływem światła ultrafioletowego. Natomiast światło ultrafioletowe i widzialne może szybko inaktywować ryboflawinę i jej pochodne. Ciekawe Ryboflawina została wyodrębniona przez Richarda Kuhna w 1933 roku z drożdży, białka jaja kurzego i serwatki mlecznej. Czy ryboflawina jest szkodliwa? Intensywne żółte zabarwienie ryboflawiny sprawia, że jest powszechnie stosowana jako naturalny barwnik spożywczy – E101. Stosowanie barwników spożywczych w aspekcie zdrowia ludzkiego stanowi temat żywych dyskusji od wielu lat. Otóż w badaniach metodą in vitro (Merinas–Amo et al., 2019) wykazano, że stosowanie barwników (m.in. ryboflawiny) zwiększało wzrost komórek nowotworowych, ale nie indukowało uszkodzenia DNA ani modyfikacji metylacji DNA przy dopuszczalnych dziennych stężeniach (ADI). Naukowcy konkludują, że potrzebne są dalsze badania, które mogłyby potwierdzić pogląd, że przewlekłe spożywanie barwników spożywczych w dużej ilości przez całe życie nie jest wskazane. Ryboflawina – rola witaminy B2 w organizmie człowieka Ryboflawina bierze udział w licznych procesach, które są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest ważna w przebiegu podstawowych szlaków metabolicznych oraz w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek. Wspiera układ odpornościowy, układ nerwowy i ma kluczowy wpływ na wzrok. Ryboflawina (witamina B2): jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmów, odgrywa ważną rolę w procesach przemiany materii, bierze udział w procesie tworzenia czerwonych płytek krwi, reguluje ciśnienie krwi i pracę serca, odpowiada za naprawę DNA, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu narządu wzroku, wpływa na prawidłową czynność nabłonka naczyń krwionośnych, skóry i błon śluzowych, bierze udział w metabolizmie tłuszczów, białek i węglowodanów, pośredniczy w wytwarzaniu energii, aktywuje oraz produkuje glutation (silny antyoksydant), odpowiada za syntezę kwasów tłuszczowych, aminokwasów, wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, uczestniczy w syntezie hormonów (m.in. jest niezbędna do wydzielania kortyzolu „hormonu stresu” i insuliny), uczestniczy w metabolizmie niektórych leków, przemian folianów, witamin B3 i B5, występuje w siatkówce oka i uczestniczy w prawidłowym przebiegu procesu widzenia o zmierzchu. Suplementacja witaminy B2 wpływa na zmianę zabarwienia moczu na bardziej intensywny kolor. Zmiana zabarwienia moczu jest zatem fizjologiczna i nie ma powodu do obaw. Zofia Winczewska Magister farmacji Ryboflawina a migrena W starszym badaniu (Boehnke et al., 2008) opublikowanym w European Journal of Neurology, grupa 23 uczestników przyjmowała wysokie dawki (400 mg) ryboflawiny przez 6 miesięcy. Po ukończeniu zgłosili oni, że zarówno liczba, jak i czas trwania migren zmniejszyły się o około 50% po 3–6 miesiącach stosowania suplementu. W przeglądzie 11 badań klinicznych (Namazi et al., 2015) opublikowanym w International Journal for Vitamin and Nutrition Research stwierdzono, że stosowanie witaminy B2 może zmniejszyć zarówno częstotliwość, jak i czas trwania migreny, bez poważnych skutków ubocznych. Produkty bogate w ryboflawinę Ryboflawina (witamina B2) znajduje się w podrobach (wątroba, serce, nerki), produktach mlecznych (serach twarogowych, dojrzewających), drożdżach spożywczych, brokułach, orzechach oraz wzbogacanych produktach spożywczych np. płatkach śniadaniowych. Najwięcej witaminy B2 zawiera wątróbka wołowa – w 100 g jest 3,4 mg ryboflawiny. W czym jest ryboflawina? Grupa produktów spożywczych Przykład Mięso wołowina – wątróbka, serce, nerki, polędwica Ryby i owoce morza małże, łosoś, tuńczyk, ostrygi Produkty mleczne mleko i przetwory mleczne – jogurty, sery twarogowe, sery podpuszczkowe, sery dojrzewające Zielone warzywa brokuł, szpinak, szparagi, rukola, ogórki, karczochy, groszek zielony Orzechy i pestki migdały, orzechy włoskie, pestki słonecznika, kasztany jadalne Inne tofu, wzbogacane płatki śniadaniowe, drożdże spożywcze, grzyby, woda kokosowa Około 95% ryboflawiny w postaci koenzymów FAD lub FMN z żywności jest biodostępne do maksymalnie 27 mg na posiłek. Biodostępność wolnej ryboflawiny jest podobna do FAD i FMN. Ponieważ ryboflawina jest rozpuszczalna w wodzie, około 2 x więcej ryboflawiny jest tracone w gotowanej wodzie, niż gdy jest przygotowywana w inny sposób, na przykład na parze lub w kuchence mikrofalowej. Ryboflawina jest łatwo przyswajalna z pokarmów, choć może tracić część swoich cennych właściwości, np. pod wpływem światła słonecznego lub gotowania produktu w zbyt dużej ilości wody. Niedobór witaminy B2 Niedobór witaminy B2 występuje po dłuższym okresie niskiego jej spożycia. Objawy niedoboru witaminy B2: zapalenie kącików ust („zajady”), zaczerwienienie i suchość spojówek, łzawienie oczu, złuszczanie naskórka, zapalenie języka, łojotokowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, skurcze mięśni, zawroty głowy. Niedobór ryboflawiny może także powodować dysfunkcję układu nerwowego czy endokrynnego. Ponadto u dzieci zbyt niski poziom ryboflawiny może spowodować spadek masy ciała, a nawet zatrzymanie rozwoju umysłowego. Nadmiar ryboflawiny – czy jest możliwy? Nie stwierdzono objawów nadmiernego spożycia ryboflawiny – jej nadmiar jest wydalany głównie z moczem. Ponadto nasz organizm nie jest w stanie wchłonąć z przewodu pokarmowego jednorazowo więcej niż 27 mg. Duże dawki witaminy B2 powodują zmianę barwy moczu na jasną (mocz przyjmuje barwę wodnego roztworu ryboflawiny). Zalecane spożycie ryboflawiny Zapotrzebowanie na ryboflawinę jest zróżnicowane i zależy od wieku, płci i stanu fizjologicznego. Aktualne Normy żywienia dla populacji Polski opracowane przez Instytut Żywności i Żywienia wskazują następujące zalecane dzienne spożycie (RDA) na ryboflawinę (witaminę B2): Kobiety >19 lat – 1,1 mg Mężczyźni >19 lat – 1,3 mg Kobiety w ciąży – 1,4 mg Kobiety w okresie laktacji – 1,6 Dziewczęta 13–15 lat – 1,1 mg Dziewczęta i chłopcy 10–12 lat – 1 mg Chłopcy 13–15 lat – 1,3 mg Chłopcy 10–12 lat – 1 mg Dzieci 7–9 lat –0,9 mg Dzieci 4–6 lat –0,6 mg Dzieci 1–3 lat – 0,5 mg Niemowlęta 7–11 miesięcy – Niemowlęta do 6. miesiąca – 0,5 Kto ma zwiększone zapotrzebowanie na ryboflawinę? Seniorzy: wraz z wiekiem dochodzi do zwiększonego ryzyka niedoborów witamin w wyniku pogarszającego się wchłaniania i zmniejszonego spożycia wraz z dietą. Osoby aktywne fizycznie: wykorzystanie ryboflawiny przez organizm wzrasta w przypadku wzmożonej aktywności. Kobiety w ciąży i w czasie laktacji: ryboflawina jest ważna zarówno w rozwoju płodu, a następnie karmionego dziecka, jak i dla matki, która ma zwiększone zapotrzebowanie na witaminy w tych stanach fizjologicznych. Osoby stosujące niektóre leki: stosowanie chloropromazyny i spironolaktonu wpływa na obniżenie zawartości ryboflawiny w organizmie człowieka. Osoby z chorobą alkoholową: Niedobory ryboflawiny mogą wystąpić u osób spożywających nadmierne ilości alkoholu, gdyż badania wskazują, że etanol wpływa zarówno na przyswajanie ryboflawiny, jak i jej uwalnianie z żywności. Osoby żyjące w stresie: Przewlekły stres może prowadzić do zwiększonej produkcji hormonów stresu (np. kortyzolu), które powodują ubytek witamin i składników mineralnych z organizmu. Zwiększone zapotrzebowanie pojawia się u chorych na nowotwory, nadczynność tarczycy, mających problemy z jelitami i wątrobą, u młodzieży w czasie intensywnego wzrostu, osoby odchudzające się. Optymalny poziom witaminy B2 w organizmie można utrzymać, stosując różnorodną i zbilansowaną dietę. Gdy zapotrzebowanie jest większe, można zastosować suplementację ryboflawiny jako monoskładnika lub w formie kompleksu witamin z grupy B. Zawsze jednak warto skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.
    • Nomada
      To tylko grafika  ;  )
    • Vitalinka
      To w sumie jest tylko ok, z wymienionych powyżej przez autora tematu.
    • Vitalinka
      Piszesz o mężczyznach patologicznych, bądź zakompleksionych nastolatkach.
    • Vitalinka
      Istnieje też kruche wytrawne.
    • Vitalinka
      zostanę modelką dloni! Będę nosić wszystko!!!
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • la primavera
      ,,To był zwykły przypadek " Czyli iranskie kino moralnego niepokoju  Panahiego. Samochodem jedzie rodzina- mama w zaawansowanej ciąży, tata i ich córeczka. Nagle nimi zatrzęsie, jakby coś potrącili. Ojciec wychodzi sprawdzić co to było. Mocno utykajac na jedną nogę,  obchodzi samochód  i mówi, że to był.pies. Dziewczynce jest żal psa ale rodzice tlumacza jej, że to właściwie wina samego psa, że go przejechali,  bo po co im wszedł pod koła, a w ogóle skoro tak się zdarzyło to pewnie  dlatego, że Bóg tak chciał.  Niedługo potem samochód się psuje, podjeżdżają do warsztatu. Mlodszy pracownik obiecuje pomoc a jego szef - Vahid,w tym czasie załatwia sprawy przez telefon. Widać, że ma bardzo napięty czas, juz jest spóźniony, bo obiecał pomoc rodzinie w przewozeniu rzeczy. I nagle słyszy utykanie. To właściciel auta powłócząc nogą wchodzi do warsztatu i rzuca w przestrzeń pytanie, gdzie jest skrzynka z narzędziami, bo młody, który naprawia im auto, jej potrzebuje. Vahid chowa się przed nim, zmienionym głosem mówi mu,   gdzie znajduje się skrzynka. O co chodzi? Skąd taka reakcja? Dlaczego Vahid naraz porzuca wszystko, co bylo ważne, by śledzić kulejącego mężczyznę? Dlaczego Czeka cała noc w aucie, by przy nadarzającej się okazji ogłuszyć go, wciągnąć do auta, wywieź na pustynie i chcieć pochować żywcem? Dowiemy się właśnie tam, gdy waląc na niego ziemię będzie mu.mowil, że wie kim jest, że jest Eghbalem, zwanym Kuternogą, jego oprawcą z więzienia,  który znęcał  się nad nim, pozbawił go zdrowia i poprzedniego życia. I teraz przyszła pora zemsty. Ale jest jeden problem- ten facet leżący w dole, ze sztuczna noga wcale się do tego nie przyznaje. Twierdzi, że nigdy pracował dla reżimu, a nogę stracił w zeszłym.roku w wypadku. Vahid podczas tortur nie widział  swojego oprawcy, miał zasłonięte oczy, rozpoznał go po chodzie.  Ale wolałbym mieć pewność,  ze to na pewno on, zatem zabiera chłopa I jedzie do innych byłych więźniów, nad którymi znęcał się Kuternoga,  by oni go w nim rozpoznali. I tak poznajemy kolejne osoby, dla których zatrzymuje się świat gdy tylko usłyszą, kogo w skrzyni w aucie trzyma Vahid.  I co myślą o zemście. I co zrobią.    Lubię iranskie kino, chociaż akurat Panahi  jest reżyserem, który mi.podoba się średnio. Wydaje mi się, ze gdy kreci się filmy za które sadzają do więzienia, rzutuje to na odbiór filmu, bo albo się myśli, że kręcony w konspiracji,  półlegalnie, na pewno ma  wiele niedoróbek, albo, że chociaż jakiby nie był zły, to jest dobry, bo ma wymowę antyrezmżimową. Ten film w moim odbiorze jest tym z tych lepszych, które zrobił Panahi. Pokazuje złożoność człowieka,  jego wybory, które mogą się zmienić w chwili próby, albo jeszcze bardziej wybrzmieć. Pokazuje, jak można nie zapomnieć być dobrym człowiekiem. Mówi, jak zyje sie w kraju, gdzie z lekkością zrzuca sie całe zło, które się samemu wyrządziło na wolę bożą.     
    • Vitalinka
      Trzeba obejrzeć wszystkie cztery, poznamy róznicę pomiędzy ekranizacją i jej wariacjami reżyserskimi, a  luznym "na podstawie powieści".😉
    • Vitalinka
      Ale świnia! Strasznie Ci wpółczuję😢
    • Vitalinka
      Co dostałeś na Dzień Chłopaka?🙂
    • Vitalinka
      Oczywiście, że tak, wszystko wynosi się z domu, to rodzic jest wzorcem. No chyba, że mieszkają w slumsach, albo spotka ich wojna, trauma to wtedy nie za wszystko. Chociaż, też ostateczny wpływ na wszelkie nieszczęścia mają oni i ich reakcje.  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      miaw jazz
    • Vitalinka
      otatnie ciepłe dni  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...