Skocz do zawartości


Cooliberek

Rozmowy wieczorna porą

Polecane posty



Andzela

Jeszcze chyba nie ta pora żeby się miłe towarzystwo zeszło? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rypsyma

witam

 

u mnie noc już

 

co to za afera z tymi obrazeniami nic nie wim bo juz spałam jak to było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

na TVN "Pieniądze to nie wszystko" lekka rodzima komedia, fajne teksty. Akcja dzieje się na wsi wśród ludzi jakby wyrwanych z PGR :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Ja takie filmy lubię oglądać , a teraz to mi się marzy tylko jedno :P żeby mi ktoś plecy wyszorowal 

Żartuje 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Jeszcze nie ma nikogo na etacie "Szorowacz" na tym forum :P no chyba, że takowy jest więc .... niech wystąpi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Na wesolo Biały miś

 

Na wesolo Biały miś

Bl do szorowania to mam taką mięciutka gąbkę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Minął kolejny ciężki dzień,Bardzo zapracowany ale od jakiegoś czasu mam wszystkie takie. Przekichane. Ten post to chyba pierwszy mój tu na tym forum. Ciekawe jak tu będzie. Mam ogrom spraw o których chętnie bym pogadał ale pierw muszę się trochę tu zadomowić, oswoić. Ostatnio próbowałem trochę pisać na forum  interii w dziale ,,religia,, ale .... zresztą szkoda gadać. Dlaczego przekonania religijne zamiast łagodzić to bardzo rozpalają niekoniecznie przyjazną wymianę zdań? Nie wiem. To jakiś absurd a właściwie jeden z absurdów otaczającego świata. Jutro mam pilny wyjazd i chyba czas już na mnie

A teraz

chcę spać
na poduszce złudzeń
otulony ciepłym kocem nadziei
nie bodźcie mnie
poczuciem winy
za gwóźdź
wbijany w krzyż
i tak w przydrożnej kapliczce nie ma nic
z wyjątkiem
wzruszenia ramion
obojętności
i cielca
bez znaczenia że ze złota.

N kwiecień 2018

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, Bluszcz192 napisał:

Ostatnio próbowałem trochę pisać na forum  interii w dziale ,,religia,, ale .... zresztą szkoda gadać.

Byłem na tym forum chwilę i trochę poczytałem, nie mam zbyt wygórowanych wyobrażeń co do rozmowy między ludźmi w sieci Internet, ale tam była jakaś zgroza. Z tym, że są gorsze fora i jeszcze gorsze wymiany zdań i poglądów :)
U nas jest i wesoło, i na poważnie, a co najważniejsze nie ma tutaj chamstwa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

To dobrze. W takich miejscach jak tu łatwiej jest wszystko ogarnąć, utrzymać w ryzach.

Tam czasem mi się ryczeć chciało choć ponoć jestem facetem. Tak mówią. -_- Utworzyłem tam temat licząc na ciekawe doznania estetyczne ale  niestety. Nie tam i nie z tymi ludźmi. Teraz gdy mam tu dobre i bezpieczne miejsce pewnie te ostatnie moje teksty trafią tutaj Po prostu je przykleję no a jeśli powstaną nowe to już tutaj. Takie mam plany.

A teraz spadam spać bo o szóstej muszę siąść za kółko i trochę pojeździć 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Bluszcz witaj w moich progach :)

Zapraszam Cię serdecznie . Możesz również z nami przebywać , śmiejąc się z naszych jak mam nadzieję że tak dalej będzie wygłupów, słuchania muzyki i rozmów na każdy temat 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Widziałem, że już parę osób sobie tutaj przekleiło swoje tematy z tamtego forum. Tu administracja dość sprawnie działa i wystarczy zgłosić daną wypowiedź by intruz więcej nie przeszkadzał.
Kolorowych nowy kolego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Sporo dziś się u mnie działo. Niestety nie są to wesołe dziajanie ale o tyk kiedyś napiszę. W każdym bądź razie przejechałem kilka setek kilometrów co nie jest łatwe z racji wzmożonego  ruchu przed długą majówką Jestem może nie zmęczony ale na pewno znużony. Dziś wkleję tutaj swój kolejny tekst powstały w tym miesiącu. Myśle ze przydałby się tutaj dział np ,, Nasza twórczość ,, w niej każdy z uczestników forum mógłby pochwalić się tym co robi w sferze artystycznej np wiersze opowiadania fotki swoich obrazów a może rzeźb albo coś co uplata, robi na drutach lub szydełkiem. Krótko mówiąc swoje pasje. Ale puki co :

 

zaschnięte myśli wieszam na wieszaku
od najmniejszej do największej
wyceniam
sprzedaję
tym co mają czas
się zatrzymać
dwie w cenie jednej
ból gratis
i łzy dodam
niepotrzebne

kiedyś

ułożą zbolałe plecy
by je złożyć
a ja papier umysłu blednący
w kopertę smutku zawinę
i puszczę gwiezdnym gołębiem

kartkę z ostatniej podróży
>>pozdrawiam
pamiętaj ze tu byłem<<

N kwiecień 2018

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Fajny ten kawałek. Uspokajający i trochę taki...... budzący zmysły. Ja teraz a właściwie w ostatnim czasie kolejny raz zanurzam się w Dżemie. Uwielbiam teksty Ryśka szczególnie ten ,, Do kołyski ,,  Znasz?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
admin
17 minut temu, Bluszcz192 napisał:

Myśle ze przydałby się tutaj dział np ,, Nasza twórczość ,, w niej każdy z uczestników forum mógłby pochwalić się tym co robi w sferze artystycznej np wiersze opowiadania fotki swoich obrazów a może rzeźb albo coś co uplata, robi na drutach lub szydełkiem.


Dziękuję za sugestię. Proszę ocenić czy taki dział jest odpowiedni:

http://nastroik.pl/forum/94-nasza-twórczość/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

HEJKA 

Adminie nie wiem co sie dzieje , ale mi PW nie działa 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
admin

Najpierw wyczyść pocztę jeśli nie pomoże to warto wyczyścić ciasteczka, zwykle pomaga CTRL i F5 lub naciśnięcie samego F5 :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Tak Myślę ze tak może być. Istotą jest by każdy kto coś tworzy mógłby znaleźć miejsce do pisania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
admin

Zawsze można rozbudować ten dział o kolejne lub poddziały. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 891
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
    • xxx
      Niepowtarzalny
    • KapitanJackSparrow
      Z CYKLU FAJNY FILM OBEJRZALEH Ołowiane dzieci reż. Macieja Pieprzycy. Serial na (N reklama x 😄). Wyśmienity moim skromnym zdaniem. Myślę, że warto zapamiętać nazwisko tego reżysera, bo liczę na kolejne, równie dobre filmy w jego wykonaniu — takie, które na stałe zapiszą się w jego filmografii i w naszych głowach, podobnie jak omawiany poniżej, nie bójmy się tego slowa- klasyk gatunku. Pan Maciej najwyraźniej przekuł doświadczenie zdobyte przy filmie ,,Jestem mordercą",  bo stworzył nam wybitne widowisko osadzone w rzeczywistości socrealizmu stosowanego. Naprawdę,  starałem się złapać jakiś detal niezgodności w scenografii, czy w kostiumach, czy w zachowaniach ludzi. Wszystko perfekcyjne przeniesione z epoki lat siedemdziesiątych, w tym mentalność i logika myślenia. Reżyser jakby za sprawą wehikułu czasu przenosi nas o 50 lat wstecz w historię, która porusza, wzrusza, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Naprawdę jestem w szoku, że mamy / niestety mieliśmy taką bohaterkę  jak pani doktor Jolanta Wadowska-Król. I że dopiero za sprawą tego filmu, o niej usłyszałem, o jej dokonaniach, heroizmie i niespotykanej w tamtych czasach odwadze. Ślaska Akademia Medyczna dopiero w 2023 uhonorowała ją doktorem honoris causa. Miło, że przyszła refleksja po latach, refleksja nad krzywdą  wyrządzoną kiedyś tej pani i to przez naukowców. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Akademia nie robiła chyba tego zbyt gorliwie i chętnie, bo zajęło im to blisko 35 lat , aby naprawić swój błąd. Liczę też, że były to ich czyste intencje, a nie z powodem była ekipa filmowa,  która zbierała materiał na film.  Właśnie, film.  W rolę głównej  bohaterki wcieliła się moja ulubienica Joanna Kulig.Ha! Jeśli do tej pory czytelniku tej recenzji nie przekonałem cię do tego filmu to niech zabrzmi to,  że nawet okazały biust tej pani,   nie był w stanie mnie rozproszyć w pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Ale co tam pani Joanna ...w serialu  tłoczy się od pełnokrwistych postaci drugoplanowych, że nie w sposób ich wszystkich tu wyróżnić.  Tematem filmu, powiem  krótko  jest ołowica dzieci na Śląsku w pobliżu huty Szopienice.  Szybko się okazuje, że  proste dziś wydawałoby się problemy,  zataczają w tamtych czasach absurdalne kręgi zdarzeń.  Dla przeciwwagi realiów życia ówczesnych robotników i ich rodzin , częstowani jesteśmy archiwalnymi kronikami filmowymi która w tamtych czasach była powszechnym  narzędziem do siania patosowej propagandy. Ten zabieg jeszcze mocniej wciska nas i przenosi do roku 1974.  Zgrzeszyłbym gdybym nie zatrzymał się na chwilę nad muzyką, która rozbrzmiewa i cieszy ucho...Breakaut, Jantar.. Grechuta.  Więcej o filmie nie będzie, nie chcę spojlerować i psuć komuś widowisko. Po prostu jest to pozycja obowiązkowa. Ciekaw jestem też odbioru filmu  przez pokolenie Z. No jeśli w ogóle to obejrzą 😅🤣. Dla mnie smaczne kino, które porusza ciekawy problem który nierzadko możemy jeszcze po dziś dzień obserwować, gloryfikuje zmarłą niedawno panią doktor. Bohaterkę przez duże B. Gorąco polecam.    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...