Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
RabinChan7

Rosyjska Propaganda Nie Próżnuje

Polecane posty

RabinChan7

Chłopcy nie chcący mordować ludzi na Ukrainie uciekli za granicę, żeby nie zostać powołanym do armii. Pozostali prawdziwi mężczyźni :D Choć pewnie tych akurat nie było stać na wyjazd za granicę.

 

 

Zaciągnij się do rosyjskiej armii, i wyrusz w ekscytującą wyprawę na Ukrainę, dzięki czemu sporo zarobisz, i będziesz mógł kupić (lub ukraść Ukraińcom) dla córki jej wymarzony i phone.

"Bezpieczeństwo ojczyzny, szczęście rodziny, przyszłość dzieci", to podpalanie i mordowanie Ukrainy. Rosyjska propaganda tłumaczy obywatelom, że udział w mordowaniu Ukraińców jest sposobem na wyjście z biedy.

Rosja to inny świat, takie reklamy raczej nie pojawiłyby się w żadnym normalnym cywilizowanym kraju.

 

Mogliby nakręcić alternatywne reklamy, jak "bohaterowie" wracają w czarnych workach, albo kalecy czy rozczłonkowani.

Edytowano przez RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


RabinChan7

Kolejna reklama prowojenna, jedź na wojnę na Ukrainę, a dorobisz się auta i domu.

https://www.youtube.com/watch?v=yVqQVaSIBI4

 

Ale prawdopodobna byłaby końcówka, jak w tej przeróbce

Wstąp do rosyjskiej armii i wyrusz na wojnę na Ukrainę, a dostaniesz 3 m kw ziemi za darmo.

Edytowano przez RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
1 godzinę temu, RabinChan7 napisał:

Kolejna reklama prowojenna, jedź na wojnę na Ukrainę, a dorobisz się auta i domu.

https://www.youtube.com/watch?v=yVqQVaSIBI4

 

Ale prawdopodobna byłaby końcówka, jak w tej przeróbce

Wstąp do rosyjskiej armii i wyrusz na wojnę na Ukrainę, a dostaniesz 3 m kw ziemi za darmo.

3 m.kw? Nooo to pojechał Wolodia. 🙂 czytałam jakiś czas temu artykuł o matkach, które strajkowały, by ich synów nie brali na wojnę. Tam jednak nie było ani słowa o prezentach od Wolodia. Wręcz przeciwnie - straszenie chyba więzieniem i zmuszanie do podpisywania umów… 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

A co Was to obchodzi, że w Rosji jest jakaś propaganda? Nawet jeżeli jest, to jest sprawa Rosji, nie Wasza. 

A w Polsce, za PiS nie ma propagandy i nie zakłamują rzeczywistości, od ponad 7 lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
Dnia 1.02.2023 o 17:58, Amani napisał:

3 m.kw? Nooo to pojechał Wolodia. 🙂 czytałam jakiś czas temu artykuł o matkach, które strajkowały, by ich synów nie brali na wojnę. Tam jednak nie było ani słowa o prezentach od Wolodia. Wręcz przeciwnie - straszenie chyba więzieniem i zmuszanie do podpisywania umów… 

To nie Wowka :)  Te 3 m kw ziemi to synonim bezimiennego grobu :) Rosyjska propaganda nie wspomniała o grobach i czarnych workach, ona wspomina tylko o nowych I Phonach, autach i domach, których można się dorobić zgłaszając się do armii rosyjskiej.

 

Zatem nie wszyscy Rosjanie dali się ponieść temu wojennemu szaleństwu. Ci akurat będą doprowadzani do porządku, jak to drzewiej bywało. Stąd te straszenie więzieniem i zmuszanie.

Edytowano przez RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
22 godziny temu, Miejscowy napisał:

A co Was to obchodzi, że w Rosji jest jakaś propaganda? Nawet jeżeli jest, to jest sprawa Rosji, nie Wasza. 

A w Polsce, za PiS nie ma propagandy i nie zakłamują rzeczywistości, od ponad 7 lat?

Gdy ludzie bezrefleksyjnie wierzą w to, co przedstawiają PiSowskie i prywatne media, narzekasz. Gdy ludzie sami, na własną rękę sprawdzają co się dzieje w Rosji i w rosyjskich rządowych mediach, też narzekasz :D

 

Mnie akurat obchodzi, warto wiedzieć co się dzieje w przeciwnym kraju.

 

A to że PiS zakłamuje polską rzeczywistość, wiadomo, spoglądam czasami na ich "informacje", jakoś mnie one odpychają :) Ale temat nie jest o PiSowskiej propagandzie, lecz rosyjskiej.

 

 

Edytowano przez RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
23 godziny temu, Miejscowy napisał:

A co Was to obchodzi, że w Rosji jest jakaś propaganda? Nawet jeżeli jest, to jest sprawa Rosji, nie Wasza. 

A w Polsce, za PiS nie ma propagandy i nie zakłamują rzeczywistości, od ponad 7 lat?

No weź nie przesadzaj, jest wojna i mamy prawo rozmawiać o wszystkich jej aspektach, czy to się komuś podoba, czy nie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
1 godzinę temu, RabinChan7 napisał:

To nie Wowka :)  Te 3 m kw ziemi to synonim bezimiennego grobu :) Rosyjska propaganda nie wspomniała o grobach i czarnych workach, ona wspomina tylko o nowych I Phonach, autach i domach, których można się dorobić zgłaszając się do armii rosyjskiej.

 

Zatem nie wszyscy Rosjanie dali się ponieść temu wojennemu szaleństwu. Ci akurat będą doprowadzani do porządku, jak to drzewiej bywało. Stąd te straszenie więzieniem i zmuszanie.

Sorry, nie wchodzę w te filmiki, tak przezornie.

 

no te iPhone i auta to tez taki gniot propagandowy, bo dużo jest przymuszanych do tego, by iść na front. No właśnie, jak się ktoś nie rzuci na auto, to będzie inaczej przywołany do porządku, zwłaszcza ze granice jak za dawnych czasów, zamknięte na cztery spusty 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
18 minut temu, Amani napisał:

Sorry, nie wchodzę w te filmiki, tak przezornie.

 

no te iPhone i auta to tez taki gniot propagandowy, bo dużo jest przymuszanych do tego, by iść na front. No właśnie, jak się ktoś nie rzuci na auto, to będzie inaczej przywołany do porządku, zwłaszcza ze granice jak za dawnych czasów, zamknięte na cztery spusty 😉 

Filmy te pokazują ciekawą rzecz. A mianowicie, można dojść do wniosku że rosyjskie państwo ma swoich obywateli gdzieś, z jednego z filmików dowiadujemy się że człowiek pracujący w fabryce nie dostaje wypłaty na czas, że żyje w biedzie, i musi pieniądze pożyczać od córki. Jedynym sposobem na wyjście z biedy ma być wstąpienie do rosyjskiej armii, która zaraz wyśle tego człowieka na Ukrainę żeby zginął.

 

Aha, ten człowiek który pożyczał pieniądze od córki był weteranem rosyjskiej armii :) I uznał że ponowne wstąpienie do armii rozwiąże jego problemy, serio? :D 

Nie znalazłem tych filmików przetłumaczonych na język polski, a rosyjski w sumie mało co pamiętam z podstawówki :D Od gimnazjum zaczął się angielski i niemiecki :)

Edytowano przez RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
1 godzinę temu, RabinChan7 napisał:

Filmy te pokazują ciekawą rzecz. A mianowicie, można dojść do wniosku że rosyjskie państwo ma swoich obywateli gdzieś, z jednego z filmików dowiadujemy się że człowiek pracujący w fabryce nie dostaje wypłaty na czas, że żyje w biedzie, i musi pieniądze pożyczać od córki. Jedynym sposobem na wyjście z biedy ma być wstąpienie do rosyjskiej armii, która zaraz wyśle tego człowieka na Ukrainę żeby zginął.

 

Aha, ten człowiek który pożyczał pieniądze od córki był weteranem rosyjskiej armii :) I uznał że ponowne wstąpienie do armii rozwiąże jego problemy, serio? :D 

Nie znalazłem tych filmików przetłumaczonych na język polski, a rosyjski w sumie mało co pamiętam z podstawówki :D Od gimnazjum zaczął się angielski i niemiecki :)

Tez mało pamietam, ale jeśli jest tak jak prawisz, to rzeczywiście jest to metoda. Bo jeśli nie masz innego wyboru, to co Ci zostaje? To może tłumaczyć te wszystkie wynaturzenia, o których się słyszy z obszarów wojny. 
 

mnie tylko dziwi, ze oni nie dezerterują. To pokazuje, w dużej większości, ze oni wiedza, po co to robią albo są przekonani o słuszności sprawy, w ramach której gotowi są oddać życie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brunetka
1 godzinę temu, Amani napisał:

Sorry, nie wchodzę w te filmiki, tak przezornie.

To tak jak ja, odkąd zaszyfrowało mi dysk twardy i żądanie okupu. Na szczęście nie miałam żadnych danych i pomogło postawienie systemu od nowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
5 godzin temu, Amani napisał:

Tez mało pamietam, ale jeśli jest tak jak prawisz, to rzeczywiście jest to metoda. Bo jeśli nie masz innego wyboru, to co Ci zostaje? To może tłumaczyć te wszystkie wynaturzenia, o których się słyszy z obszarów wojny. 
 

mnie tylko dziwi, ze oni nie dezerterują. To pokazuje, w dużej większości, ze oni wiedza, po co to robią albo są przekonani o słuszności sprawy, w ramach której gotowi są oddać życie. 

Niesłuszność czy słuszność sprawy schodzi na dalszy plan, jeśli za Tobą idą oddziały zaporowe. W latach czterdziestych XX wieku, to był rozkaz 227, i oddziały NKWD strzelające do uciekających z pola walki. Dezerterować to można w armiach europejskich, w armii rosyjskiej lepiej dać się zastrzelić wrogom, niż dezerterować :)

W armii rosyjskiej nie ma dezerterów, lepiej zginąć z rąk wroga, niż z rąk swoich.

 

Nie bronię tu nikogo, po prostu wiem jak to wyglądało za czasów II wojny światowej, i ponoć na dzisiejszy grunt to przeniesiono. Sam Judasz o tym pisał na interii.

 

Robimy błąd mierząc Rosję europejską miarą. Z rok temu na interii pisałem że Złota Orda urządzała wyprawy karne na kraje nie chcące się jej podporządkować. No i dzisiejsza Moskwa przypomina mi tę Złotą Ordę, jej wojna z Ukrainą to taka wyprawa karna.

Edytowano przez RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
5 godzin temu, Brunetka napisał:

To tak jak ja, odkąd zaszyfrowało mi dysk twardy i żądanie okupu. Na szczęście nie miałam żadnych danych i pomogło postawienie systemu od nowa.

Najwidoczniej dostałeś bana na płytę główną. Skontaktuj się z Tigerem Bonzo, on wytłumaczy co i jak.

 

:D

Edytowano przez RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Propaganda to jest też na Ukrainie i w Polsce. 

Myślicie, że tylko jest w samej Rosji i to jest jedyny kraj na świecie? A za PiS to, jaka jest kłamliwa propaganda od ponad 7 lat w Polsce? Ukraina także ma swoją propagandę i robią tam, w tym kraju różne rzeczy. 

A w Chinach, nie ma propagandy, w kraju komunistycznym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Propaganda pewnie w jakimś stopniu jest na całym świecie.Tyle,że ta w Rosji jest na wyżynach absurdu.Ciekawe czy Rosjanie w to wszystko wierzą..

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
3 godziny temu, Jacenty napisał:

Tyle,że ta w Rosji jest na wyżynach absurdu.Ciekawe czy Rosjanie w to wszystko wierzą..

Nooo, już niedługo dorówna tej w Polsce, a Polacy wierzą :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
Dnia 3.02.2023 o 17:26, Gość napisał:

Nooo, już niedługo dorówna tej w Polsce, a Polacy wierzą :D 

:) Pośmiałem się :) Wiesz o czym pomyślałem? O TVPiS :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
29 minut temu, RabinChan7 napisał:

:) Pośmiałem się :) Wiesz o czym pomyślałem? O TVPiS :)

Eeee tam, tam sama najczystsza prawda przecież jest 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
RabinChan7
25 minut temu, Amani napisał:

Eeee tam, tam sama najczystsza prawda przecież jest 😉 

Program "W Tyle Wizji" w 2016 roku wydawał się fajny, choć zbyt obiektywny nie był :) Pan Skiba tam na początku urzędował, pamiętam, lubiłem wtedy oglądać ten program. I ten pan Kijowski który różne ustawy proponował, jak jakaś starsza pani zeznała :D

 

Teraz gdy włączę tv około 19.30 to mnie aż odpycha od tych wiadomości. Szczególnie gdy o Donaldzie Tusku mówią, to jest istny festiwal nienawiści. Można Tuska nie lubić, ale żeby robić coś takiego?

Ja nigdy nie byłem ani fanem, ani wyborcą Tuska, ale to co robią na jego temat w tvp, woła o pomstę do nieba.

Edytowano przez RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
2 minuty temu, RabinChan7 napisał:

Program "W Tyle Wizji" w 2016 roku wydawał się fajny, choć zbyt obiektywny nie był :) Pan Skiba tam na początku urzędował, pamiętam, lubiłem wtedy oglądać ten program.

 

Teraz gdy włączę tv około 19.30 to mnie aż odpycha od tych wiadomości. Szczególnie gdy o Donaldzie Tusku mówią, to jest istny festiwal nienawiści. Można Tuska nie lubić, ale żeby robić coś takiego?

Ja nigdy nie byłem ani fanem, ani wyborcą Tuska, ale to co robią na jego temat w tvp, woła o pomstę do nieba.

Teraz jest nowa strona tusktobieda - gorąco promowana na TVP :D 

 

ale to nic, dziś na onecie, by dalej nie szukać, pokazywali jak TVP manipuluje faktami i emigranta z Bułgarii przestawili jako groźnego uchodźcę z Afryki :D 

 

nie wspomnę o scenach z filmu, które były  pokazywane  jako fakty 

 

w tyle wizji czasem patrzę, ale jak leci ogórkowa to mam mdłości :D Skiba był fajny ale za mało leciał po stronie partyjnej za pieniądze wszystkich podatników 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
5 minut temu, RabinChan7 napisał:

Nie myślimy :) Tzn, wiemy że poza tvp też jest uprawiana propaganda, no ale jednak tvp, wiedzie w tym prym :)

Tylko ze inne stacje nie są publiczne, a to jednak mimo wszystko zobowiązuje, za Tuska to przynajmniej kabareciarze mogli się z rzadu śmiać 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, RabinChan7 napisał:

Teraz gdy włączę tv około 19.30 to mnie aż odpycha od tych wiadomości. Szczególnie gdy o Donaldzie Tusku mówią, to jest istny festiwal nienawiści. Można Tuska nie lubić, ale żeby robić coś takiego?

Ja nigdy nie byłem ani fanem, ani wyborcą Tuska, ale to co robią na jego temat w tvp, woła o pomstę do nieba.

Mielenie w kółko tych samych scenek obojętnie co by aktualnie było na tapecie. Mam odczucie, że w miarę się faktów trzymają, ale podane to jest tak topornie, że zęby bolą. To już jest tylko utrzymywanie żelaznego elektoratu w pogotowiu wkurwu antytuskowego. Nikt normalny z grona niezdecydowanych wyborców nie udźwignie seansu ani Wiadomości TVP, ani Faktów TVN.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Amani napisał:

Tylko ze inne stacje nie są publiczne, a to jednak mimo wszystko zobowiązuje, za Tuska to przynajmniej kabareciarze mogli się z rzadu śmiać 😉 

Konia z rzędem temu, który wymyśli jak odpolitycznić tv publiczną. Za każdych rządów było źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 624
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...