Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Puszkin44

Rosjanie to sadyści . Podrzucam link do artykółu bo

Polecane posty

Wściekły
Puszkin44

cięzko by mi było opisac samemu to co przeczytałem :

 

Rosjanie zamordowali ukraińskiego żołnierza. Reakcja Rosji. Dmitrij Pieskow - Wydarzenia w INTERIA.PL

 

 

Czy ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości po której stronie jest racja ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość
25 minut temu, Puszkin44 napisał:

Czy ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości po której stronie jest racja ?

A link do artykÓłu gdzie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Puszkin44

Rosjanie zamordowali ukraińskiego żołnierza. Reakcja Rosji. Dmitrij Pieskow - Wydarzenia w INTERIA.PL

 

 

Na tym forum nie wyświetlają się widocznie linki . Możesz wejsc na Interie ( i zapewne na innych portalach też o tym piszą ) i poszukać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
14 minut temu, Puszkin44 napisał:

Na tym forum nie wyświetlają się widocznie linki . Możesz wejsc na Interie ( i zapewne na innych portalach też o tym piszą ) i poszukać .

Nie martw się. Całe życie przed tobą to może kiedyś nauczysz się wklejać linki xD  

 

https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/news-egzekucja-ukrainskiego-zolnierza-jest-komentarz-z-kremla,nId,6712713

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Puszkin44

A tak . Teraz zauważyłem że 5 - ta ikona na górze oznacza linki . Dzieki . Za wsparcie techniczne . Może kiedyś ustosunkujesz się do tematu to Ci jeszcze raz podziekuje .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
13 minut temu, Puszkin44 napisał:

A tak . Teraz zauważyłem że 5 - ta ikona na górze oznacza linki .

Nie trzeba używać ikonki. Wystarczy skopiować i wkleić link.

 

13 minut temu, Puszkin44 napisał:

Może kiedyś ustosunkujesz się do tematu to Ci jeszcze raz podziekuje .

Staram się jak najmniej czytać o wojnie bo to bywa strasznie dołujące :((( Niech już ustrzelą tego Putina żeby zapanował pokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Puszkin44
8 minut temu, Gość napisał:

Nie trzeba używać ikonki. Wystarczy skopiować i wkleić link.

 

Staram się jak najmniej czytać o wojnie bo to bywa strasznie dołujące :((( Niech już ustrzelą tego Putina żeby zapanował pokój.

WIELKIE DZIEKI . Za tego Putina .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, Puszkin44 napisał:

Rosjanie zamordowali ukraińskiego żołnierza. Reakcja Rosji. Dmitrij Pieskow - Wydarzenia w INTERIA.PL

 

 

Na tym forum nie wyświetlają się widocznie linki . Możesz wejsc na Interie ( i zapewne na innych portalach też o tym piszą ) i poszukać .

Jak dobrze poszukasz to znajdziesz info na temat zachowań Ukraińców wobec mniejszości rosyjskiej jeszcze zanim wybuchła wojna. Pamiętaj, że media głównego nurtu będą zawsze trąbiły w jedną trąbę, co nie znaczy że jestem za wojną czy ruskimi. Czasami trzeba trochę poszperać w "głębi" a nie posiłkować się wyłącznie nagłówkami z pierwszych stron.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Puszkin44
14 minut temu, Aco napisał:

Jak dobrze poszukasz to znajdziesz info na temat zachowań Ukraińców wobec mniejszości rosyjskiej jeszcze zanim wybuchła wojna. Pamiętaj, że media głównego nurtu będą zawsze trąbiły w jedną trąbę, co nie znaczy że jestem za wojną czy ruskimi. Czasami trzeba trochę poszperać w "głębi" a nie posiłkować się wyłącznie nagłówkami z pierwszych stron.

Pamiętam też dobrze fałszywkę wypuszczoną przez FSB w 2014/15 roku o tym że Ukriancy w Donbasie ukrżyowali na drzwiach stodoły 3 - letniego chłopca w którą z tego co czytałem komentarze na Interii niektórzy Polacy uwierzyli .

No ale cóż . Skoro zostały przez Rosyjskie media przytoczone słowa ,, rozpłakanej '' matki ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
50 minut temu, Aco napisał:

Jak dobrze poszukasz to znajdziesz info na temat zachowań Ukraińców wobec mniejszości rosyjskiej jeszcze zanim wybuchła wojna. Pamiętaj, że media głównego nurtu będą zawsze trąbiły w jedną trąbę, co nie znaczy że jestem za wojną czy ruskimi. Czasami trzeba trochę poszperać w "głębi" a nie posiłkować się wyłącznie nagłówkami z pierwszych stron.

Ja to widzę tak. W każdym rodzącym się młodym państwie na początku panuje chaos polityczny. U nas też pierwsza połowa lat 90-tych obfitowała w mnóstwo rożnych partii, które się żarły po między sobą. Z biegiem czasu partie te podzieliły się na dwa główne obozy, które walczą po między sobą do dziś. Tak w zasadzie jest we wszystkich krajach, tak zwanych demokratycznych (jak dla mnie autokratycznych). Podobnie jest i w Ukrainie, gdzie państwo to nadal jest na etapie wewnętrznych walk między partyjnych, i koligacji narodowościowych. Tyle, że w normalnych państwach walka ta następuje na poziomie debat politycznych, a na Ukrainie czasami przeradza się ona w fizyczną agresję, co nie ma się czemu dziwić, bowiem na terenach tych dużo ludzi ma pozostałości po Azjatach ze środkowej części kontynentu, po najazdach mongołów, przez co ich charakter jest impulsywny. Stąd spory narodowościowe podsycane przez obie strony czasami zaogniają się by coś na tym ugrać. Tak będzie dopóki na Ukrainie nie powstanie sztywna siła polityczna, która utemperuje działania pomniejszych polityków i ich bojówek, oraz postawi się Rosyjskiej machinacji co do wywierania wpływów destabilizacyjnych na Ukrainie. Z jednej strony nie dziwię się Ukraińcom, gdy Rosja stale robi zadymę na Ukrainie, w dodatku udając głupa że to nie oni, np: pod pozorem zielonych ludzików z nieznanej formacji. Przecież nawet głupek wie że to Rosja za tym stoi. A z drugiej strony, każda agresja Ukraińców wobec obywateli rosyjskojęzycznych jest na rękę Rosji, bo daje im podstawy do tego że to Ukraińcy są tymi złymi, więc daje to pretekst Rosji do obrony osób rosyjskojęzycznych na terenie Ukrainy, o ile akty te są na prawdziwych faktach, bo często Rosjanie dopuszczają się manipulacji, fałszując tego typu dowody, by mieć pretekst przeciwko Ukraińcom. Różnica po między Polską a Ukrainą jest taka, że w Polsce nikt ordynarnie się nie wtrącał do polityki wewnętrznej kraju, a jeżeli już to było to po cichu, więc sytuacja polityczna w Polsce szybko się wyklarowała. Natomiast na Ukrainie, Rosja nie pozwoli na wyklarowanie się sztywnego kręgosłupa politycznego, bo pozbawiło by to ją wpływów na wewnętrzne sprawy tego kraju. Dlatego mamy jak mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja tam zawsze będę za Rosją, bo kraj zawsze mi się podobał. 

Ale Ukraińcy nie są też wspaniali... 

Wiem z pewnych źródeł, że podobno zastraszają własną ludność w czasie wojny, no ale to zawsze i we wszystkim są winni tylko... Rosjanie... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
19 minut temu, Miejscowy napisał:

Ja tam zawsze będę za Rosją, bo kraj zawsze mi się podobał. 

Ale Ukraińcy nie są też wspaniali... 

Wiem z pewnych źródeł, że podobno zastraszają własną ludność w czasie wojny, no ale to zawsze i we wszystkim są winni tylko... Rosjanie... 

Tobie ktoś chyba płaci za takie pisanie bo inaczej ciężko to wytłumaczyć.Oczywiście można jakoś ale po co w szczegóły wnikać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja nie wierzę i nie ufam za bardzo Ukrainie. 

Uważam, że to są gorsze skurczybyki od Rosjan i zawsze będę tak uważał. 

Wojna ukraińska tam przesłania ich patologię, złą sytuację i korupcję, która tam się cały czas odbywa, w czasie wojny. 

Nawet informowali, że robili "wały" w rządzie ukraińskim ze środkami finansowymi z Zachodu i chcieli zawłaszczyć nie swoje środki. 

Mają mentalność korupcyjną i ja nie zamierzam im współczuć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 godzinę temu, Jacenty napisał:

Tobie ktoś chyba płaci za takie pisanie bo inaczej ciężko to wytłumaczyć.Oczywiście można jakoś ale po co w szczegóły wnikać.

Myślę że gość mieszka w Tworkach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 12.04.2023 o 16:15, Gość napisał:

Nie trzeba używać ikonki. Wystarczy skopiować i wkleić link.

 

Staram się jak najmniej czytać o wojnie bo to bywa strasznie dołujące :((( Niech już ustrzelą tego Putina żeby zapanował pokój.

 Agresja rodzi agresję, nie pokój. Tak mnie uczono i jest to też potwierdzone w praktyce. Ustrzelenie Putina nic nie da ponieważ to nie on jeden jest odpowiedzialny za wojnę tylko rzesza polityków, nie tylko z Rosji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 12.04.2023 o 20:11, Miejscowy napisał:

Ja nie wierzę i nie ufam za bardzo Ukrainie. 

Uważam, że to są gorsze skurczybyki od Rosjan i zawsze będę tak uważał. 

Wojna ukraińska tam przesłania ich patologię, złą sytuację i korupcję, która tam się cały czas odbywa, w czasie wojny. 

Nawet informowali, że robili "wały" w rządzie ukraińskim ze środkami finansowymi z Zachodu i chcieli zawłaszczyć nie swoje środki. 

Mają mentalność korupcyjną i ja nie zamierzam im współczuć. 

 

Krzywdy trzeba współczuć, a co do reszty to fakt, potwierdzony. A z faktami nie ma co polemizować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 minutę temu, alan napisał:

Agresja rodzi agresję

no,

to tłumaczyłoby agresywne odpowiedzi na Twoje posty🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
20 minut temu, Gość w kość napisał:

no,

to tłumaczyłoby agresywne odpowiedzi na Twoje posty🤔

i twoją kość w gardle, pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 614
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej w czwartek    Muszę trochę wyhamować w tę gołoledź     Skubas poszczuł singlem w 2025 i ... cicho sza póki co, więc dziś wrócę do ostatniego albumu     
    • LadyTiger
      Tak, czekamy jak będzie premierem, to dopiero będzie update
    • Vitalinka
      ...i leżę cicho, cicho przy Twym boku, godzina mija za godziną...
    • Vitalinka
      No teoretycznie tak, ale namaszczenie chorych biorą ludzie w stanie terminalnym, raczej nikt nie bierze go ot tak, by mieć potem siłę na śluby🙂 No chyba, że ktoś ma np. guza mózgu, jest młody i idzie "pod nóż" to wtedy tak, może wziąć ostatnie namaszczenie przy tak poważnej operacji, a potem ją przejść wyzdrowieć i brać ślub.🙂 Najlepiej w takim renesansowym kościółku z pięknym jasnym wnętrzem, albo w średniowiecznej katedrze...albo....ach rozmarzyłam się😉😄
    • BuddyNig
      Fajna ta zielona.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...