Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

Taka-Jedna
6 godzin temu, syn fubu napisał:

Niesamowite by było jakbyśmy żyli wiecznie - nie byłoby wojen i śmierci.

ale chyba nie na takim świecie, pełnym bólu, cierpienia, chorób, kataklizmów, codziennych trudów i problemów? Ja bym na takim świecie nie chciała żyć wiecznie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
1 godzinę temu, Taka-Jedna napisał:

ale chyba nie na takim świecie, pełnym bólu, cierpienia, chorób, kataklizmów, codziennych trudów i problemów? Ja bym na takim świecie nie chciała żyć wiecznie 

Przyzwyczaiłabyś się nie mając, tak na dobrą sprawę innego wyjścia. Bo co zależy od jednostki? Nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Przyzwyczaiłabyś się nie mając, tak na dobrą sprawę innego wyjścia. Bo co zależy od jednostki? Nic.

Tak, masz rację, ja się tylko odniosłam do samej chęci, by żyć wiecznie na takim świecie, ja bym zdecydowanie nie chciała 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Taka-Jedna napisał:

Tak, masz rację, ja się tylko odniosłam do samej chęci, by żyć wiecznie na takim świecie, ja bym zdecydowanie nie chciała 

Zanim podejmiesz decyzję czy chcesz żyć wiecznie, czy nie, to najpierw wyskocz ze mną wieczorem na piwo, ok? Pogadamy jakby to wieczne życie miało wyglądać. Temat ciekawy, nawet bardzo. Tylko nie wiem czy na trzeźwo doszlibyśmy do jakiegoś konsensusu. Jeżeli nie pijesz to najwyższy czas zacząć. Bo na trzeźwo pięćdziesiątki nie dociągniesz. Proponuję piwo, orzeszki solone i od czasu do czasu złamiemy to szklaneczką whisky. Może być??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
7 minut temu, Żebrak napisał:

Zanim podejmiesz decyzję czy chcesz żyć wiecznie, czy nie, to najpierw wyskocz ze mną wieczorem na piwo, ok? Pogadamy jakby to wieczne życie miało wyglądać. Temat ciekawy, nawet bardzo. Tylko nie wiem czy na trzeźwo doszlibyśmy do jakiegoś konsensusu. Jeżeli nie pijesz to najwyższy czas zacząć. Bo na trzeźwo pięćdziesiątki nie dociągniesz. Proponuję piwo, orzeszki solone i od czasu do czasu złamiemy to szklaneczką whisky. Może być??

Ha ha ?, lata pijaństwa i szalonych imprez mam już za sobą, teraz staram się mimo wszystko żyć bez znieczulenia ?. Kwestie egzystencjalne chyba mam już w głowie pukładane, stąd pewnie czasami moje oderwane poglądy w różnych tematach. Życie wieczne sobie wyobrażam jak najbardziej, ale nie tym świecie, to chyba wiara daje właśnie taką nadzieję na inny, lepszy świat ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Taka-Jedna napisał:

Ha ha ?, lata pijaństwa i szalonych imprez mam już za sobą, teraz staram się mimo wszystko żyć bez znieczulenia ?. Kwestie egzystencjalne chyba mam już w głowie pukładane, stąd pewnie czasami moje oderwane poglądy w różnych tematach. Życie wieczne sobie wyobrażam jak najbardziej, ale nie tym świecie, to chyba wiara daje właśnie taką nadzieję na inny, lepszy świat ?

No cóż. Głównie chodziło mi o to, byś jutro mogła z czystym sumieniem zawyrokować: szkoda, że nie umarłam wczoraj!?

3 minuty temu, Taka-Jedna napisał:

Ha ha ?, lata pijaństwa i szalonych imprez mam już za sobą, teraz staram się mimo wszystko żyć bez znieczulenia ?

To po co żyć jak najlepsze chwile są już za Tobą? Pal licho pijaństwo i imprezy, to można sobie śmiało odpuścić. Ale szaleństwo?!? Nigdy! Zastanów się @Taka-Jedna , dobrze zastanów się. Moja propozycja jest jak podpowiedź losu: idź do kolektury i puść kupon! Wygrasz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 4.04.2022 o 12:51, Maybe napisał:

Autor: OMZRiK

 

TO ONI DOKONALI RZEZI LUDNOŚCI CYWILNEJ W BUCZY

To oni stacjonując w Buczy dokonali tam zbrodni wojennych. Rosjanie z jednostki wojskowej nr 51460 z miejscowości Kniazie Wołkońskie w Kraju Chabarowskim.

Strzelali na ulicach do ludzi idących po jedzenie zabijając ich dla zabawy, dokonywali egzekucji mężczyzn ze związanymi rękoma, gwałcili kobiety i palili ich ciała, by nikt potem nie znalał w ich ciałach nasienia gwałcicieli.

W sprawie tej zbrodni wojennej dokonanej przez Rosjan na polecenie Putina powinno zostać wszczęte międzynarodowe śledztwo.

FB-IMG-1649072710748.jpg


FB-IMG-1649072717386.jpg


FB-IMG-1649072723771.jpg


FB-IMG-1649072728954.jpg


FB-IMG-1649072733720.jpg


FB-IMG-1649072739720.jpg

 

Informacje o tych przemiłych chłopcach ze zdjęć....zwyrodnialstwo to mało powiedziane...

 

https://belsat.eu/pl/news/06-04-2022-samobojstwa-pobicia-alkoholizm-co-wiadomo-o-rosyjskiej-jednostce-w-ktorej-sluzyli-domniemani-oprawcy-z-buczy/

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
27 minut temu, Maybe napisał:

Informacje o tych przemiłych chłopcach ze zdjęć....zwyrodnialstwo to mało powiedziane...

 

Podobno teraz wysyłają ich na prawie pewną śmierć, w najbardziej niebezpieczny rejon walk. Żeby nie było winnych masakry w Buczy.

A tu o korzeniach tego zła i skąd się bierze przyzwolenie Rosjan na napaść na Ukrainę:

https://belsat.eu/pl/news/04-04-2022-bucza-to-owoc-z-rosyjskiego-ogrodu-zla/

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
51 minut temu, aliada napisał:

Podobno teraz wysyłają ich na prawie pewną śmierć, w najbardziej niebezpieczny rejon walk. Żeby nie było winnych masakry w Buczy.

A tu o korzeniach tego zła i skąd się bierze przyzwolenie Rosjan na napaść na Ukrainę:

https://belsat.eu/pl/news/04-04-2022-bucza-to-owoc-z-rosyjskiego-ogrodu-zla/

 

 

Wiesz najgorsze, że u nas też już zaczęły się rządy kłamstwa i pogardy, pogardy dla inności ludzi, pogardy dla prawa, a na przemoc przyjdzie czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, aliada napisał:

Podobno teraz wysyłają ich na prawie pewną śmierć, w najbardziej niebezpieczny rejon walk. Żeby nie było winnych masakry w Buczy.

A tu o korzeniach tego zła i skąd się bierze przyzwolenie Rosjan na napaść na Ukrainę:

https://belsat.eu/pl/news/04-04-2022-bucza-to-owoc-z-rosyjskiego-ogrodu-zla/

 

 

Tu idealnie by się sprawdził kodeks Hammurabiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

A Europa dalej żyje w swoim świecie....wakacje, wycieczki do Włoch, i kupowanie gazu od zbrodniarza...inny świat. 

 

"Mer Anatolij Fedoruk przekazał, że w podkijowskim mieście Bucza Rosjanie zabili około 320 mieszkańców. Do mediów trafiły szoujące zdjęcia, na których widać w jak okrutny sposób rosyjscy żołnierze traktowali ludność cywilną.

W związku z dramatyczną sytuacją ludności cywilnej w Buczy Wołodymyr Zełenski wystosował gorzki apel do byłych rządzących w Niemczech i Francji, w którym wytknął im uległość wobec Rosji pod rządami Władimira Putina. – Zapraszam panią Merkel i pana Sarkozy'ego do odwiedzenia Buczy i zobaczenia, do czego doprowadziła polityka ustępstw wobec Rosji w ciągu 14 lat. Na własne oczy zobaczycie torturowanych Ukraińców – powiedział prezydent Ukrainy.

(...)

Melnyk krytykuje Merkel

Wycieczka Angeli Merkel nie spodobała się ambasadorowi Ukrainy w Niemczech. „Jasne, na ulicach Florencji nie leżą zamordowane kobiety i dzieci. Ale jest tu tak wiele kultury i sztuki. Wspaniałe” - napisał Andrij Melnyk na swoim profilu na Twitterze."

 

Brawo Europo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Z najnowszych wieści.... Orban będzie płacił za gaz w rublach, a Unia nie wie co zrobić.....teraz będzie grozić paluszkiem Orbanowi czy może go wypieprzy ze skutkiem natychmiastowym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

I jeszcze to....

 

"Cały czas wysyłamy Putinowi około 500 mln dolarów !!!!dziennie!!!! za energię. Wszyscy finansujemy w ten sposób zbrodnie Rosji w Ukrainie. Zachód może uderzyć mocniej: embargiem na ropę i gaz - przekonuje makroekonomista, dr Łukasz Rachel. W 16 punktach obala argumenty sceptyków"

https://oko.press/rosja-na-razie-nie-bankrutuje-czas-na-sankcje-na-rope-i-gaz/

Reszta w artykule....
Wstyd mi za Europę, serio!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Przed chwilą, Maybe napisał:

I jeszcze to....

 

"Cały czas wysyłamy Putinowi około 500 mln dolarów !!!!dziennie!!!! za energię. Wszyscy finansujemy w ten sposób zbrodnie Rosji w Ukrainie. Zachód może uderzyć mocniej: embargiem na ropę i gaz - przekonuje makroekonomista, dr Łukasz Rachel. W 16 punktach obala argumenty sceptyków"

https://oko.press/rosja-na-razie-nie-bankrutuje-czas-na-sankcje-na-rope-i-gaz/

Reszta w artykule....
Wstyd mi za Europę, serio!

 

Masz złe informacje Putin ze sprzedaży zachodowi ropy i gazu inkasuje grubo ponad miliard dolców.

 

Zejdź na ziemię kobieto, zachód nic więcej nie zrobi dokąd Putin nie ruszy z armią na tenże zachód.

To zachodnie społeczeństwo wypali swoją empatię do Ukraińców razem z ostatnim płomieniem kuchenki czy pieca. Na co przywódcy zachodni nigdy nie pozwolą.

Mówiąc w prost Ukraina jest skazana na siebie, a to co dostaje to kropla w morzu potrzeb. To tyle by mogła nadal walczyć i osłabiać Rosję, ale stanowczo za mało by wygrać. Na chwilę obecną ten kraj stał się poligonem, po części doświadczalnym. USA zależy na osłabieniu Rosji, ale nie wygranej Ukrainy. Chiny nie dopuszczą do tego by Rosja upadła, bo to jej największy  sprzymierzeniec przeciwko Amerykanom.

 

Co ciekawe Rosja atakując Ukrainę formalnie nie wypowiedziała wojny. Nawet Ukraina tego nie zrobiła po ataku Putina. W świetle prawa międzynarodowego nie skorzystała z możliwości jakie ono daje, dlaczego?

W świetle prawa między narodowego nie ma znaczenia jak społeczeństwo ocenia ten konflikt liczy się to, co robią politycy. Dla czego Prezydent Ukrainy po ataku Rosji nie wypowiedział wojny państwu, które naruszyło jej integralność? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
20 minut temu, alan napisał:

 

Masz złe informacje Putin ze sprzedaży zachodowi ropy i gazu inkasuje grubo ponad miliard dolców.

 

 

Może trzeba nauczyć się czytać ze zrozumieniem zamiast trolować. Mowa jest o UE, nie o całym zachodzie, gdybyś wszedł w artykuł zamiast szczekać,  może byś wiedział.

 

Reszta to takie gdybania....pożyjemy zobaczymy... dziś mają zostać nałożone kolejne sankcje, więc uważaj żebyś nie musiał czegoś odszczekiwać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
1 godzinę temu, alan napisał:

Co ciekawe Rosja atakując Ukrainę formalnie nie wypowiedziała wojny. Nawet Ukraina tego nie zrobiła po ataku Putina. W świetle prawa międzynarodowego nie skorzystała z możliwości jakie ono daje, dlaczego?

W świetle prawa między narodowego nie ma znaczenia jak społeczeństwo ocenia ten konflikt liczy się to, co robią politycy. Dla czego Prezydent Ukrainy po ataku Rosji nie wypowiedział wojny państwu, które naruszyło jej integralność? 

 

Nie ma w tym nic ciekawego. Wypowiadanie wojny w dzisiejszych czasach nie ma sensu i właściwie wyszło z użycia.

 

Rosja nie wypowiedziała wojny z oczywistych powodów - bo obowiązuje ją Karta Narodów Zjednoczonych, która zabrania używania siły poza aktem samoobrony (art.51). Z punktu widzenia prawa międzynarodowego  Kreml nie może więc wypowiedzieć Ukrainie wojny i dlatego unika nawet używania tego słowa.

 

Ukraina zaś jako ofiara napaści ma prawo zgodnie z tą samą Kartą NZ prowadzić działania zbrojne przeciw agresorowi, tak czy siak. Jedyną korzyścią z wypowiedzenia wojny mogłoby być dla niej zwrócenie uwagi światowej opinii publicznej, że została napadnięta oraz wyraźne wskazanie, kto jest  agresorem.  A tutaj sprawa jest całkowicie jasna i kto chce to wiedzieć, wie, a kto woli lawirować, jak papież czy Chiny, ten będzie to robił i wypowiedzenie wojny niczego nie zmieni.

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna

Watykaniści tak to tłumaczą:

 

"Z tygodnia na tydzień język Franciszka się zaostrzał, ale wciąż słów „Rosja”, „Putin”, „wojna” unikał. Watykaniści próbowali to tłumaczyć kościelną tradycją, że w czasach współczesnych papieże nie wymieniają nazwisk dyktatorów i nie krytykują ich wprost, by nie dawać im pretekstu do zemsty na Kościele i katolikach oraz eskalacji represji i konfliktów. I żeby mieć otwarty kanał komunikacji z prowadzącymi wojny, na wypadek gdyby chcieli je zakończyć. Stąd ostrożność watykańskiego sekretarza stanu kard. Parolina i samego Franciszka, to się wpisywało w tę dyskusyjną tradycję. Do dziś trwa spór o milczenie Piusa XII, gdy podczas wojny naziści dokonywali ludobójczego „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”."

 

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/2159285,1,uniki-franciszka-dlaczego-kluczy-w-sprawie-wojny-w-ukrainie.read

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 godziny temu, Maybe napisał:

Z najnowszych wieści.... Orban będzie płacił za gaz w rublach, a Unia nie wie co zrobić.....teraz będzie grozić paluszkiem Orbanowi czy może go wypieprzy ze skutkiem natychmiastowym?

Ciekawe co zrobi nasz rząd? Przecież "towarzysz "Orban to ich dobry kolega, który jak widać trzęsie portkami i gdyby mógł pewnie by wszedł w zadek całemu Kremlowi bez wazeliny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna

Co do tego, że "wszyscy jesteśmy winni", to w pewnym sensie może i ma rację, nie wiem co miał na myśli, ale kiedyś słuchałam wypowiedzi faceta (już nie pamiętam czy to był polityk czy ktoś inny), który stwierdził, że już od dawna odkręcając kurek z gazem miał wyrzuty sumienia i nazwał to w ten sposób, że dziś "wszyscy mamy krew na rękach". Niestety, ale od dawna wszyscy politycy Zachodu wiedzieli jaki jest Putin, wiedzieli co robi, wcześniej toczył inne wojny, wojna w Donbasie była 8 lat temu i co? Czy kogoś to wtedy interesowało? Czy coś zrobiono, żeby zerwać z nim współpracę? Żeby pomyśleć choćby o zmianie dostawcy gazu?

Teraz się wszyscy obudzili i to tylko temu, że wojna jest blisko granic z NATO, gdyby była w jakimś odległym miejscu, to pewnie byłoby jak zwykle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
34 minuty temu, Aco napisał:

Ciekawe co zrobi nasz rząd? Przecież "towarzysz "Orban to ich dobry kolega, który jak widać trzęsie portkami i gdyby mógł pewnie by wszedł w zadek całemu Kremlowi bez wazeliny.

A to też bardzo ciekawe :D przecież mamy wiernych wyznawców Orbana w rządzie. Poobserwujemy......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Rosja ostrzega: Nie pogrywajcie z nami w okolicach Kaliningradu

Aleksandr Gruszko ostrzegł także przed wszelkimi potencjalnymi działaniami przeciwko rosyjskiej eksklawie Kaliningradu, położonej między Polską a Litwą na wybrzeżu Bałtyku.

- Naprawdę mam nadzieję, że zdrowy rozsądek w Europie nie pozwoli na rozpoczęcie jakichkolwiek gier wokół Kaliningradu - cytuje jego wypowiedź agencja TASS. - Myślę, że wielu rozumie, że to igranie z ogniem - dodał.

 

4 godziny temu, Maybe napisał:

A Europa dalej żyje w swoim świecie....wakacje, wycieczki do Włoch, i kupowanie gazu od zbrodniarza...inny świat. 

 

 



To nie jest inny świat, to chęć życia. Kilka osób w Europie już zrozumiało że to nie żarty, że nuklearność to nie żarty.

Od ataku na Hiroszimę i Nagaski w 1945 broń jądrowa jest jeszcze lepsza. Dziś jedna bomba może niszczyć powierzchnie setek kilometrów. Setek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
29 minut temu, Taka-Jedna napisał:

Co do tego, że "wszyscy jesteśmy winni", to w pewnym sensie może i ma rację, nie wiem co miał na myśli, ale kiedyś słuchałam wypowiedzi faceta (już nie pamiętam czy to był polityk czy ktoś inny), który stwierdził, że już od dawna odkręcając kurek z gazem miał wyrzuty sumienia i nazwał to w ten sposób, że dziś "wszyscy mamy krew na rękach". Niestety, ale od dawna wszyscy politycy Zachodu wiedzieli jaki jest Putin, wiedzieli co robi, wcześniej toczył inne wojny, wojna w Donbasie była 8 lat temu i co? Czy kogoś to wtedy interesowało? Czy coś zrobiono, żeby zerwać z nim współpracę? Żeby pomyśleć choćby o zmianie dostawcy gazu?

Teraz się wszyscy obudzili i to tylko temu, że wojna jest blisko granic z NATO, gdyby była w jakimś odległym miejscu, to pewnie byłoby jak zwykle. 

Zwykli ludzie mają kreww na rękach czy politycy? To po pierwsze. 

Po drugie, nie przenosi się winy na osoby trzecie, bo w ten sposób umniejsza się odpowiedzialność prawdziwego oprawcy. Oprawcą jest Putin I to powinno wybrzmieć z ust papieża. To że politycy wykazali się tumiwisizmem, a Rosjanie obojetnoscią i wyhodowali potwora, to inna sprawa, ale decyzję o ataku i odpowiedzialność za chęć unicestwienia Ukrainy ponosi Putin, nikt inny. I nie wolno tego umniejszać. To on dopuszcza się zbrodni. 

To tak jakby tłumaczyć zbrodnie psychopaty tym, że miał cięzkie dzieciństwo i mu się mózg wypaczył i winna jest matka i ojciec jeszcze. No nie, winny jest ten, który dopuszcza się zbrodni.

Może w ten sposób też będą tłumaczyć pedofilię, bo przecież takimi się księża pedofile urodzili, to nie ich wina, tylko dzieci, bo lgnęły? 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
8 minut temu, syn fubu napisał:

To nie jest inny świat, to chęć życia. Kilka osób w Europie już zrozumiało że to nie żarty, że nuklearność to nie żarty.

Od ataku na Hiroszimę i Nagaski w 1945 broń jądrowa jest jeszcze lepsza. Dziś jedna bomba może niszczyć powierzchnie setek kilometrów. Setek.

Sam Putin nie jest w stanie tego zrobić. Historia pokazuje, że już kilka razy był rozkaz odpalenia głowic jądrowych i nie wykonano rozkazu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
5 minut temu, Aco napisał:

Sam Putin nie jest w stanie tego zrobić. Historia pokazuje, że już kilka razy był rozkaz odpalenia głowic jądrowych i nie wykonano rozkazu.

 

A słyszałeś piosenkę Anity Lipnickiej "Wszystko się może zdarzyć"? A kto może zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
Przed chwilą, syn fubu napisał:

A kto może zrobić?

To nie wygląda jak na filmach, że dusisz czerwony przycisk i żegnaj Genia. Poczytaj o procedurach. Oczywiście po nich można spodziewać się wszystkiego, ale wg mnie taki scenariusz jest mało prawdopodobny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...