Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

Pieprzna
3 minuty temu, contemplator napisał:

Komentując wezwanie Jarosława Kaczyńskiego do zorganizowania misji pokojowej NATO na Ukrainie, Rogozin napisał po polsku:

Przyjedź do Smoleńska, porozmawiamy.

 

Przerobiłeś artykuł po swojemu czy ja oślepłam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


contemplator
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Komentując wezwanie Jarosława Kaczyńskiego do zorganizowania misji pokojowej NATO na Ukrainie, Rogozin napisał po polsku:

Przyjedź do Smoleńska, porozmawiamy.

 

Przerobiłeś artykuł po swojemu czy ja oślepłam?

fakt... przerobiłem,...  ale to nie znaczy że napisałem nieprawdę. Ja gdzieś widziałem całą tę wypowiedź Rogozina i ta jego wypowiedź składała się z dwóch części,.. z filmiku i z wpisu. Ten ów artykuł mówi tylko o wpisie odnośnie Kaczyńskiego, by przyjechał do Smoleńska, ale w wypowiedzi na filmiku on wprost powiedział właśnie to co zacytowałem iż przyznaje się do tego, że Rosja maczała palce w katastrofie Smoleńskiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
17 minut temu, contemplator napisał:

fakt... przerobiłem,...  ale to nie znaczy że napisałem nieprawdę. Ja gdzieś widziałem całą tę wypowiedź Rogozina i ta jego wypowiedź składała się z dwóch części,.. z filmiku i z wpisu. Ten ów artykuł mówi tylko o wpisie odnośnie Kaczyńskiego, by przyjechał do Smoleńska, ale w wypowiedzi na filmiku on wprost powiedział właśnie to co zacytowałem iż przyznaje się do tego, że Rosja maczała palce w katastrofie Smoleńskiej.

Nie, to nie Rogozin powiedział, tylko Sakiewicz (dziennikarz należący do sekty smoleńskiej) w TVP, interpretując wpis Rogozina.

Rogozin napisał co napisał właśnie po to, żeby  rozniecić na nowo osłabły już konflikt na tle katastrofy smoleńskiej...

Takie sianie fermentu to perfidna polityka Moskwy, najmądrzej byłoby to ignorować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
47 minut temu, contemplator napisał:

fakt... przerobiłem,...  ale to nie znaczy że napisałem nieprawdę. Ja gdzieś widziałem całą tę wypowiedź Rogozina i ta jego wypowiedź składała się z dwóch części,.. z filmiku i z wpisu. Ten ów artykuł mówi tylko o wpisie odnośnie Kaczyńskiego, by przyjechał do Smoleńska, ale w wypowiedzi na filmiku on wprost powiedział właśnie to co zacytowałem iż przyznaje się do tego, że Rosja maczała palce w katastrofie Smoleńskiej.

To na przyszłość lepiej żebyś takich przeróbek nie robił korzystając z pola "cytat". I skoro istnieje taki filmik dać do niego link również zamiast tworzyć kompilację artykułu i sensacji z innych źródeł. To jest tak poważny temat, że nie ma w nim miejsca na manipulację. Chyba, że celem jest robienie z "sekty smoleńskiej" kombinatorów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Właśnie oznajmiono że wojna jeszcze trochę potrwa, bo Rosja ma rezerwy złota z którego będzie korzystać. Jest tego ileś tam ton.

 

I będą wcielać do armii nastolatków.

 

Chory kraj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
10 minut temu, Maybe napisał:

Właśnie oznajmiono że wojna jeszcze trochę potrwa, bo Rosja ma rezerwy złota z którego będzie korzystać. Jest tego ileś tam ton.

 

I będą wcielać do armii nastolatków.

 

Chory kraj.

Chodzą słuchy, że chcą obalić zbrodniarza, ale dopóki nie zobaczę, to nie uwierzę. Zresztą nawet jak powiedzą, że go "unicestwili" to i tak nie uwierzę, bo może być to wszystko sfingowane, żeby próbować wyjść "z twarzą", a on będzie zaszyty w swoim "bunkrze" 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
11 godzin temu, Aco napisał:

Chodzą słuchy, że chcą obalić zbrodniarza, ale dopóki nie zobaczę, to nie uwierzę. Zresztą nawet jak powiedzą, że go "unicestwili" to i tak nie uwierzę, bo może być to wszystko sfingowane, żeby próbować wyjść "z twarzą", a on będzie zaszyty w swoim "bunkrze" 

A niech robi co chce, byleby ludziom dał spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
15 godzin temu, Aco napisał:

Chodzą słuchy, że chcą obalić zbrodniarza, ale dopóki nie zobaczę, to nie uwierzę. Zresztą nawet jak powiedzą, że go "unicestwili" to i tak nie uwierzę, bo może być to wszystko sfingowane, żeby próbować wyjść "z twarzą", a on będzie zaszyty w swoim "bunkrze" 

Może do tego dojść, o ile sankcje ich przycisną. Wtedy ci lekko "normalniejsi" będą ratować, co się da, a i tak za x lat zrobią kolejne "porządki", jak się zachód znowu nabierze na ich gierki.
Do tego niby Putin ma parkinsona, ale to też zapewne ich jakiś "chwyt", bo on na bank ma problemy z psychiką, ale nie tego typu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
16 godzin temu, Aco napisał:

...a on będzie zaszyty w swoim "bunkrze" 

Proponuje zalać wyjście z bunkra betonem. Za kilka tysięcy lat archeolodzy będą mieli co odkrywać,... ot, taki nowoczesny faraon ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Widział ale zdjęć nie zrobił, tego się już nigdy nie dowiemy chyba....jednak dziwne jest, że tak długo trzymali ten samolot....

Gnojkom już nie wierzę w nic, jak ostatnio tekst rzucili że zniszczą Katyń.  Niby się przyznali do zbrodni, ale chyba nie do końca. 

A wczoraj czy dziś Miedwiediew bełkotał, że Polacy to bezczelny naród, bo powinniśmy być wdzięczni za wojnę i że jeszcze zatęsknimy za Rosją 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Pomijając wojnę, Miedwiediew jest spostrzegawczy i wie co mówi. Zamiast przymilać się do Ameryki mogli do Rosji.

Nikt w Europie nie jest takim sługusem Ameryki jak Polska. Dlaczego nikt nie osądzi Ameryki za zbrodnie wojenne w Wietnamie lub Iraku? Przecież zbrodnie wojenne się nie przedawniają. Ameryka to taka sama propaganda jak Rosja.

Ameryka w razie wojny na pewno nie pomoże Polsce, jak oni się zdziwią. Dlaczego nie pomoże?

Bo wtedy byłaby wojna Ameryka- Rosja. Wojna dwóch zbrodniczych mocarstw na atomówki.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
57 minut temu, syn fubu napisał:

Pomijając wojnę, Miedwiediew jest spostrzegawczy i wie co mówi. Zamiast przymilać się do Ameryki mogli do Rosji.

Nikt w Europie nie jest takim sługusem Ameryki jak Polska. Dlaczego nikt nie osądzi Ameryki za zbrodnie wojenne w Wietnamie lub Iraku? Przecież zbrodnie wojenne się nie przedawniają. Ameryka to taka sama propaganda jak Rosja.

Ameryka w razie wojny na pewno nie pomoże Polsce, jak oni się zdziwią. Dlaczego nie pomoże?

Bo wtedy byłaby wojna Ameryka- Rosja. Wojna dwóch zbrodniczych mocarstw na atomówki.

 

 

W polityce nie chodzi o przyjaźń, przymilanie się, sentymenty,  ani nawet o to, kto jest dobry, a kto zły, tylko o wspólnotę interesów. Skoro w interesie Ameryki leży obecnie (i oby jak najdłużej) istnienie suwerennej i należącej do świata zachodniego Polski, to pokrywa się to z naszymi chęciami i Ameryka jest naszym naturalnym sojusznikiem; dlatego się jej trzymamy.  Rosja ma dążenia przeciwne, zagraża naszej państwowości, i powstrzymuje ją tylko parasol ochronny w postaci NATO, w starciu z którym nie miałaby szans. 

I mniej ważne, czy my wierzymy, że Ameryka (NATO) nas w razie rosyjskiej agresji obroni. Ważniejsze, by Rosja w to wierzyła.

Jak dotąd tak jest, bo kacapy napadają  tylko na  państwa, które do NATO nie należą. Więc nie mamy najmniejszego powodu, żeby wchodzić w jakiekolwiek układy z dziadowską i agresywną Rosją. A "przymilać się" wrogiemu nam Putinowi mogą tylko pożyteczni idioci.

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
15 minut temu, aliada napisał:

 

W polityce nie chodzi o przyjaźń, przymilanie się, sentymenty,  ani nawet o to, kto jest dobry, a kto zły, tylko o wspólnotę interesów.

 

Wiem. Nie podobają mi się te sankcje na ZSRR. Jak napadli na Czeczenie lub Gruzję to nic nie było. Przez to family friendly może być atom enemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Rok 1999 - Rosja zbombardowała szpital. Reakcja świata - E, tam. Mamy ważniejsze sprawy.

Rok 2022 - Rosja zbombardowała szpital. Reakcja świata - Jak to? Co? Jak to? Co? Jak to? Co?

Odciąć Rosję od wszystkiego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
9 minut temu, syn fubu napisał:

Rok 1999 - Rosja zbombardowała szpital. Reakcja świata - E, tam. Mamy ważniejsze sprawy.

Rok 2022 - Rosja zbombardowała szpital. Reakcja świata - Jak to? Co? Jak to? Co? Jak to? Co?

Odciąć Rosję od wszystkiego!

Gorzej, gdyby było odwrotnie. Tzn. lepiej późno, niż wcale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Takie coś info znalazłem.

 

Według resortu obrony USA Rosjanie wystrzelili ponad 1100 rakiet, ale wciąż mają ponad połowę zapasów tej broni. 

 

To znaczy że ile ich mają? Jeszcze aż 2200?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
9 godzin temu, syn fubu napisał:

Takie coś info znalazłem.

 

Według resortu obrony USA Rosjanie wystrzelili ponad 1100 rakiet, ale wciąż mają ponad połowę zapasów tej broni. 

 

To znaczy że ile ich mają? Jeszcze aż 2200?

Z matematyką trochę na bakier? No tak, poeta ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
8 godzin temu, aliada napisał:

Z matematyką trochę na bakier? No tak, poeta ?

 

Da. Haraszo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Jakiś nawiedzony Amerykanin, zwolennik Trumpa, stwierdził że nie będzie żył w kraju rządzonym przez Bidena I poprosił o Azyl na Białorusi. Oczywiście otrzymał i z rodziną się tam przeprowadza.

To se polepszył.

Taka jest wiedza zachodu o wschodzie.

A propos tej wiedzy, po wystąpieniu Zełenskiego w Kongresie (online) niektorzy amerykanscy politycy byli zniesmaczeni, że Prezydent Ukrainy wystąpił w t-shirt'cie. Komentowali, że jednak powinien ubrać garnitur ?‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

To sobie rusek wymyślił....

 

 

Putin: "państwa nieprzyjazne" będą musiały za rosyjski gaz płacić w rublach

Prezydent Władimir Putin zdecydował, że od - jak to ujął - państw nieprzyjaznych Rosja będzie się domagać zapłaty za dostawy gazu ziemnego w rublach.

 

- Podjąłem decyzję o przejściu na płatność rublami za nasze dostawy gazu ziemnego do tzw. państw państw nieprzyjaznych, zaprzestaniu wykorzystywania skompromitowanych walut w takich transakcjach - powiedział prezydent Rosji, cytowany przez służby prasowe Kremla.

 

Jak podała agencja Interfax, prezydent Rosji wydał bankowi centralnemu i rządowi polecenie przygotowania odpowiednich mechanizmów w ciągu tygodnia. Wcześniej Rosja zaliczyła do "państw nieprzyjaznych" Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię oraz państwa należące do Unii Europejskiej, czyli także Polskę.

 

Władimir Putin oświadczył, że Rosja będzie nadal dostarczać gaz ziemny zgodnie z wolumenami i cenami, mechanizmami cenowymi określonymi w istniejących kontraktach. - W przeciwieństwie do niektórych kolegów, cenimy naszą reputację biznesową jako wiarygodnego partnera i dostawcy. Zmiany wpłyną tylko na walutę płatności, która zostanie zmieniona na ruble rosyjskie - powiedział.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lejn

Mama mi mówiła, że na przystanku stała Ukrainka z córką i ta mała się pytała dlaczego ich ruscy nienawidzą. Je ba ny sqrwy synu żebys zgnił w męczarniach za kratami. I tak to oglądamy z boku. Wszyscy cały swiat. Jak jakis palant niszczy życie innym ludziom, zabija w biały dzień i uchodzi mu to na sucho. A potem co? Jak to sie już skończy? On dalej będzie tam sobie zarządzać tą rosją i robic interesy? A za parę lat, jak juz sprawa ulegnie trochę przedawnieniu będą się do niego ponownie podczepiać kraje? 

Nie ma miejsca juz na wojnę w tych czasach i właściwym krokiem jest ,,załatwianie" tego w cywilizowany sposób, ale w głębi serca chyba większość czuje, że wszyscy powinni stanąć zbrojnie i skopać mu dupę. Choćby wjechać wojskami do Ukrainy. Przecież to jest mord w biały dzień. To jest zwykłe morderstwo, zbrodnia. Tyle, że palant jest na tyle pos rany, że może wcisnąć guzik...

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
6 godzin temu, Lejn napisał:

A potem co? On dalej będzie tam sobie zarządzać tą rosją i robic interesy?

 

 

Da. Normalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
11 godzin temu, Lejn napisał:

Mama mi mówiła, że na przystanku stała Ukrainka z córką i ta mała się pytała dlaczego ich ruscy nienawidzą. Je ba ny sqrwy synu żebys zgnił w męczarniach za kratami. I tak to oglądamy z boku. Wszyscy cały swiat. Jak jakis palant niszczy życie innym ludziom, zabija w biały dzień i uchodzi mu to na sucho. A potem co? Jak to sie już skończy? On dalej będzie tam sobie zarządzać tą rosją i robic interesy? A za parę lat, jak juz sprawa ulegnie trochę przedawnieniu będą się do niego ponownie podczepiać kraje? 

Nie ma miejsca juz na wojnę w tych czasach i właściwym krokiem jest ,,załatwianie" tego w cywilizowany sposób, ale w głębi serca chyba większość czuje, że wszyscy powinni stanąć zbrojnie i skopać mu dupę. Choćby wjechać wojskami do Ukrainy. Przecież to jest mord w biały dzień. To jest zwykłe morderstwo, zbrodnia. Tyle, że palant jest na tyle pos rany, że może wcisnąć guzik...

 

 

 

O tyle jest dobrze, że uznano go za zbrodniarza wojennego, więc po wojnie będzie sądzony. Zrobiliby z siebie idiotow, gdyby znów się z nim układali. Nie sądzę. Putin jest skończony, więc będzie tą wojnę ciągnął w nieskończoność, bo tylko tu i teraz jeszcze coś znaczy, po wojnie będzie już nikim. Ukraina zostanie zrównana z ziemią, a ludność wybita. Na naszych oczach. 

Również jestem za wkroczeniem nato i skróceniem tej farsy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lejn
3 godziny temu, Maybe napisał:

Ukraina zostanie zrównana z ziemią, a ludność wybita. Na naszych oczach. 

Również jestem za wkroczeniem nato i skróceniem tej farsy

Nie zostanie zrównana... całkowicie. Myślę, że sie wybronią, chyba że debil odpali atom. Wiadomo, że tych zniszczeń nic im nie wróci. Typ nie ma juz nic do stracenia, więc teraz moze być gotowy na wszystko, stąd ta wstrzemięźliwość. Poza tym trzecia wojna światowa? Mmm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 630
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...