Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

Aco
46 minut temu, Maybe napisał:

A co jest niehumanitarnego w zabiciu wroga, który najechał ich ziemię. Powtarzam, to nie byli cywile. Niehumanitarne jest celowe zabijanie cywili, jak robią to ci "chłopcy" właśnie.

 

Ale my nie jesteśmy na wojnie, żeby Polak Polaka mordował, bo ma jakąś niechęć czy zatargi.

Teoretycznie nie zabiję myszy, ale wojna  rządzi się innymi prawami i wtedy trudno kalkulować. Żołnierz ubrany w mundur nieprzyjaciela to mój wróg i potencjalny zabójca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Aco
6 minut temu, Pieprzna napisał:

Nie wierz w bajki dla dorosłych dzieci. Oni się nie zatrzymają. Jak będą przyciśnięci do muru to są w stanie użyć broni niekonwencjonalnej. Mają to chyba nawet zapisane w konkretnej doktrynie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Nie użyją, to by oznaczało czapę dla wszystkich, a oni jeszcze w miarę kochają swój naród. Putin przegra wojnę i zostanie zastąpiony. Odeślą go na emeryturę z honorami bo taką mają tradycję - tak się wypowiadali ci z dawnego KGB.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
13 minut temu, Aco napisał:

Nie wierz w bajki dla dorosłych dzieci. Oni się nie zatrzymają. Jak będą przyciśnięci do muru to są w stanie użyć broni niekonwencjonalnej. Mają to chyba nawet zapisane w konkretnej doktrynie.

To chyba bardziej dla obniżenia morale ruskich. Ja się spodziewam wszystkiego najgorszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
6 minut temu, Pieprzna napisał:

To chyba bardziej dla obniżenia morale ruskich. Ja się spodziewam wszystkiego najgorszego.

To że strzelają do ludności cywilnej, szpitali, teatrów.. już świadczy o tym, że są zdolni do wszystkiego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
4 minuty temu, Aco napisał:

To że strzelają do ludności cywilnej, szpitali, teatrów.. już świadczy o tym, że są zdolni do wszystkiego. 

 

Tak samo było w Czeczeni. Dziś Czeczenia to piękno państwo. Odbudowane, nowoczesne budownictwo. Trzeba myśleć pozytywnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
7 minut temu, syn fubu napisał:

 

Tak samo było w Czeczeni. Dziś Czeczenia to piękno państwo. Odbudowane, nowoczesne budownictwo. Trzeba myśleć pozytywnie

Czeczenia jest pod jurysdykcją ruskich, to przecież ruska republika. Wg ciebie trzeba mordować żeby  zaciągnąć swoją flagę? W ten sposób możemy napaść na Litwinów bo Wilno kiedyś było nasze i na Ukrainę, bo Lwów też był kiedyś nasz, a pomorze zachodnie było niemieckie, to Niemcy muszą je nam odebrać? 

Edytowano przez Aco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
55 minut temu, Aco napisał:

Teoretycznie nie zabiję myszy, ale wojna  rządzi się innymi prawami i wtedy trudno kalkulować. Żołnierz ubrany w mundur nieprzyjaciela to mój wróg i potencjalny zabójca.

Dokładnie wojna rządzi się swoimi prawami, jakby człowiek się zastanawiał czy ten zołnierz jest zły czy dobry, to wojnę by przegrał.

Osobiście nie wiem czy bym zabiła, prawdopodobnie w furii, złości, poczuciu niesprawiedliwości, a nie daj Boże po utracie kogoś bliskiego, pewnie tak, jeśli nie, to i tak nie dziwię się, że inni to robią, że bronią swojej ziemi, swojego miejsca do życia.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Oczywiście że nie trzeba. Przecież Czechy czy Belgia czy kilka innych krajów poddały się w czasie II Wojny Światowej bez ani jednej ofiary. Jak widać na ich przykładzie nie każdy chce ginąć za kawałek pola i chwastów na łące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
51 minut temu, syn fubu napisał:

Nie użyją, to by oznaczało czapę dla wszystkich, a oni jeszcze w miarę kochają swój naród. Putin przegra wojnę i zostanie zastąpiony. Odeślą go na emeryturę z honorami bo taką mają tradycję - tak się wypowiadali ci z dawnego KGB.

To nie wiadomo, jest broń jądrowa taktyczna i strategiczna. Taktyczną mogą się posłużyć jak obecnymi bombami i ma ona rażenie znacznie mniejsze, więc im by nie zagroziła. Strategiczna to już zagłada na większą skalę.

Putin za wszelką cenę nie będzie chciał przegrać, przegrana dla niego to najgorszy scenariusz, przyparty do ściany może posunąć się do wszystkiego.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, syn fubu napisał:

Oczywiście że nie trzeba. Przecież Czechy czy Belgia czy kilka innych krajów poddały się w czasie II Wojny Światowej bez ani jednej ofiary. Jak widać na ich przykładzie nie każdy chce ginąć za kawałek pola i chwastów na łące.

Tu nie chodzi o pole i chwasty tylko o państwo, w którym przyjdzie im żyć. Nie po to walczyli o wolność na Majdanie żeby wracać pod skrzydła dyktatorskiej Rosji. 

Normalnie ludzie nie chcą żyć w takim reżimie jak Rosja. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
12 minut temu, Maybe napisał:

Dokładnie wojna rządzi się swoimi prawami, jakby człowiek się zastanawiał czy ten zołnierz jest zły czy dobry, to wojnę by przegrał.

Osobiście nie wiem czy bym zabiła, prawdopodobnie w furii, złości, poczuciu niesprawiedliwości, a nie daj Boże po utracie kogoś bliskiego, pewnie tak, jeśli nie, to i tak nie dziwię się, że inni to robią, że bronią swojej ziemi, swojego miejsca do życia.

 

Kiedy będzie trzeba będę zwierzem bez skrupułów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
17 minut temu, syn fubu napisał:

Oczywiście że nie trzeba. Przecież Czechy czy Belgia czy kilka innych krajów poddały się w czasie II Wojny Światowej bez ani jednej ofiary. Jak widać na ich przykładzie nie każdy chce ginąć za kawałek pola i chwastów na łące.

Takim myśleniem potwierdzasz tylko, że nie jesteś patriotą tylko zakałą narodu. Cytując klasyka "nie chce mi się z tobą gadać"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
15 minut temu, Maybe napisał:

Tu nie chodzi o pole i chwasty tylko o państwo, w którym przyjdzie im żyć. Nie po to walczyli o wolność na Majdanie żeby wracać pod skrzydła dyktatorskiej Rosji. 

Normalnie ludzie nie chcą żyć w takim reżimie jak Rosja. 

 

Wiesz że to szeroki temat? Ukraina 10-15 lat wstecz to też był reżim i chcieli tam żyć. A Abchazji dlaczego na świecie nie chcą uznać? To faszyzm. Nawet Rosja uznaje. A Abchazowie walczyli o swój piękny kraj, o swoje góry i pola bo nic innego tam nie ma. I wywalczyli, i co mają teraz z tego - pogardę innych i dumę wyłącznie dla samych siebie. A Czeczenia ma teraz luksus i pokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
55 minut temu, syn fubu napisał:

 

Wiesz że to szeroki temat? Ukraina 10-15 lat wstecz to też był reżim i chcieli tam żyć. A Abchazji dlaczego na świecie nie chcą uznać? To faszyzm. Nawet Rosja uznaje. A Abchazowie walczyli o swój piękny kraj, o swoje góry i pola bo nic innego tam nie ma. I wywalczyli, i co mają teraz z tego - pogardę innych i dumę wyłącznie dla samych siebie. A Czeczenia ma teraz luksus i pokój.

Chcieli tam żyć, bo to ich ojczyzna, coś co znają od dziecka, jednak chyba nie chcieli żyć w reżimie, inaczej nie byłoby Majdanu. 

Polacy tez żyli w Polsce komunistycznej i kochali ten kraj, ale nie władzę, dlatego stworzyli Solidarność i walczyli o lepszy świat.

Rosja też miała luksus z dyktatorem na czele. Wychodzi na to, że wolność można sprzedać za ładne ciuszki i KFC.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
5 minut temu, Maybe napisał:

 

Polacy tez żyli w Polsce komunistycznej i ko hali ten kraj ale nie władze

 

O nie tu nie mogę się zgodzić = D

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
24 minuty temu, Maybe napisał:

Chcieli tam żyć, bo to ich ojczyzna, coś co znają od dziecka, jednak chyba nie chcieli żyć w reżimie, inaczej nie byłoby Majdanu. 

Polacy tez żyli w Polsce komunistycznej i kochali ten kraj, ale nie władzę, dlatego stworzyli Solidarność i walczyli o lepszy świat.

Rosja też miała luksus z dyktatorem na czele. Wychodzi na to, że wolność można sprzedać za ładne ciuszki i KFC.

Dyskutujesz z trolem Maybe. To co wypisuje między wierszami ta osoba, to nic innego jak działanie propagandowe i prorosyjskie. Przyjrzyj się uważnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
21 minut temu, syn fubu napisał:

 

O nie tu nie mogę się zgodzić = D

 

 

To się nie zgadzaj, fakty historyczne mówią za siebie.

Tak za gierka było wszystko, nawet mieszkania, tyle że później spłacaliśmy długi przez kolejne 30 lat. A ponad połowę Zachód nam umorzył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Aco napisał:

Dyskutujesz z trolem Maybe. To co wypisuje między wierszami ta osoba, to nic innego jak działanie propagandowe i prorosyjskie. Przyjrzyj się uważnie.

Też tak widzę, kolejny zwerbowany. 

Ludzie to tanio się sprzedają. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
12 minut temu, Maybe napisał:

Też tak widzę, kolejny zwerbowany. 

Ludzie to tanio się sprzedają. 

 

Dlatego bardziej szanuję prostytutki niż sprzedajne świnie. W ten sposób nigdy nie będziemy silnym społeczeństwem jeżeli będziemy ulegać propagandzie, albo wśród naszej społeczności będą czarne owce, zdolne za srebrniki zeszmacić się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 godzin temu, Aco napisał:

Dlatego bardziej szanuję prostytutki niż sprzedajne świnie. W ten sposób nigdy nie będziemy silnym społeczeństwem jeżeli będziemy ulegać propagandzie, albo wśród naszej społeczności będą czarne owce, zdolne za srebrniki zeszmacić się.

Nie ma co się podniecać....to tylko internet a ludzie chcą zarobić....myślę że to od nas zależy na ile dajemy się wkręcać. Tak samo jak Rosjan nie usprawiedliwia propaganda putinowska w TV, tak samo internautów nic nie usprawiedliwia, jeśli dają się zmanipulować takim trollom. To pokazuje na ile mamy inteligencji.

 

PS. Tyle że normalny człowiek, odpowiedzialny i pracowity, pójdzie do normalnej pracy, a lesser będzie szukał łatwej i przyjemnej.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 godziny temu, Maybe napisał:

Nie ma co się podniecać....to tylko internet a ludzie chcą zarobić....myślę że to od nas zależy na ile dajemy się wkręcać. Tak samo jak Rosjan nie usprawiedliwia propaganda putinowska w TV, tak samo internautów nic nie usprawiedliwia, jeśli dają się zmanipulować takim trollom. To pokazuje na ile mamy inteligencji.

 

PS. Tyle że normalny człowiek, odpowiedzialny i pracowity, pójdzie do normalnej pracy, a lesser będzie szukał łatwej i przyjemnej.

Nie pisałem stricte o forum. Tacy ludzie byli, są i będą zarówno w sieci jak i poza nią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Dnia 19.03.2022 o 09:34, Maybe napisał:

Dlatego jestem za ingerencją NATO jakiekolwiek to miałoby mieć skutki.

Słusznie prawisz! Skoro NATO i tak "na lewo" podrzuca sprzęt wojskowy dla Ukrainy, co zaczyna już działać Rosji na nerwach, to i tak zwarcie militarne NATO - Rosja jest pewne na bank! Niby gra się toczy o to kto pierwszy zaatakuje, by mieć pretekst, kto zaczął, ale to już chyba i tak nie ma już znaczenia, skoro Rosja może wszystko i tak zwalić na NATO iż to ono jest winne, bo przecież ruskie prosili by nikt nie pomagał Ukrainie, a jednak to się dzieje, więc z punktu widzenia Rosji zawsze znajdą pretekst by zaatakować NATO. Dlatego jestem za tym by to NATO właśnie przejęło inicjatywę nad niebem Ukrainy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
21 godzin temu, Żebrak napisał:

Ciekawy wątek. Nigdy nie dowiemy się prawdy. Każdy z nas może wyciągać sobie dowolne wnioski na temat tej katastrofy. Był taki moment, że sam zaczynałem wierzyć w to, że Rosjanie bardzo rzetelnie podeszli do tego by uczciwie wyjaśnić okoliczności katastrofy. Nawet to, że przekopali ziemię na głębokość półtora metra. A najbardziej przekonał mnie uścisk dwóch przywódców krajów. Dzisiejsze wydarzenia na Ukrainie pozwalają mi inaczej spojrzeć na tamte wydarzenia.

https://wpolityce.pl/smolensk/590132-rosjanie-przyznaja-sie-do-zamachu-w-smolensku

Cytat

 

Rosjanie przyznają się do zamachu w Smoleńsku? Nie da się inaczej czytać butnego wpisu Rogozina

 

12 długich lat. Tyle musieliśmy czekać na moment, w którym pojawi się szansa postawienia sprawy katastrofy smoleńskiej na agendzie międzynarodowej. Najpierw przez pięć lat za wszelką cenę unikały tego polskie władze, później żyliśmy z tym garbem kolejne siedem, prowadząc niemal od początku żmudne badania. Są one na finiszu. I właśnie teraz okazuje się, że trzeba było zbrojnej agresji Rosji, by zaczęły się rozwiązywać języki.

Dmitrij Rogozin to w Rosji nie byle kto. Obecnie kieruje Roskosmosem, czyli rosyjską agencją kosmiczną (zresztą z tej pozycji pod koniec lutego zagroził Zachodowi deorbitacją Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i jej upadkiem na terytorium USA lub państw Europy Zachodniej). Wcześniej był m.in. wicepremierem odpowiedzialnym za przemysł obronny i przewodniczącym Dumy. Gdy doszło do katastrofy w Smoleńsku, pełnił funkcję stałego przedstawiciela Rosji przy NATO.

To wyjątkowo buńczuczna kreatura. Uwielbia prowokacje i znany jest z niewyparzonego języka. Ale jego wczorajszy wpis na Twitterze to coś więcej niż rytualne połajanki w społecznościówkach.

 

Szef Roskosmosu i były wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin powiedział: "zabiliśmy wam prezydenta i możemy was zabijać dalej".

 

Jak odczytywać te słowa? Czy to tylko żarcik z arsenału internetowego trolla? Podkreślam: mówimy o zbyt ważnej postaci w rosyjskim systemie władzy, by bagatelizować jego wypowiedź. Trzeba ją czytać jako przyznanie się do spowodowania katastrofy polskiego samolotu, śmierci prezydenta i towarzyszącej mu delegacji. A już co najmniej jako próbę wywołania poczucia na Zachodzie, że Rosja do tej zbrodni się przyznaje i z krwawym uśmieszkiem dopowiada: „i co nam zrobicie?”.

 

A jednak się przyznali...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 632
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gość w kość
      to pewnie dzięki tej pizzy🤔
    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...