Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

Maybe

Trump mnie rozbawił, zaproponował umieszczenie chińskich flag na amerykańskich myśliwcach i ataku na Rosjan ??? 

Z drugiej strony Rosja też nieczysto gra....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu
55 minut temu, Maybe napisał:

Też jestem dumna, nawet z pisu, mimo wszystko, ale myślę, że to kwestia czasu. Ale nie ma co siać defetyzmu, trzeba cieszyć się tym co jest teraz.

Mówiąc szczerze trochę PiS mnie zaskoczył na plus. Chaotycznie działają, ale myślę, że robią, co mogą w tej sytuacji. Niby mieli czas na przygotowanie się, ale czy w ogóle da się do czegoś takiego przygotować, jak wojna u sąsiada? Nie wydaje mi się.
No i podobało mi się dzisiejsze wystąpienie Mateuszka, chociaż raz potrafił podziękować "Kowalskiemu" nie biorąc tego, jako własną zasługę (przynajmniej pierwszy raz widziałem coś takiego).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
49 minut temu, Maybe napisał:

Już zbiera bojowników z Syrii doświadczonych w walkach miejskich.

Nie lekceważcie wariata, jeszcze wie co robi.

Dokładnie, chory, czy nie chory, ale facet jest mściwy. Nawet ośmiolatkowie u niego chwytają za broń. Ludzi traktuje, jak armatnie mięso i nie tylko tych wyciąganych Ukraińców z bunkrów, ale przede wszystkim swoich. Do tego te "słynne" zbiorowe groby, gdzie żołnierz jest chowany jedynie z numerkiem (chyba numerkiem, nie pamiętam). Szok!

Każdemu grozi i nigdy nie wiadomo, na ile to jest zastraszanie, badanie "terenu", a na ile coś mu kiełkuje w głowie.
ZSRR sam się nie odrodzi, a Ukraina jest mu do tego niezbędna. NATO pewnie się już modli, by nie ruszył w przyszłości na Estonię, Litwę i Łotwę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 minut temu, BrakLoginu napisał:

Mówiąc szczerze trochę PiS mnie zaskoczył na plus. Chaotycznie działają, ale myślę, że robią, co mogą w tej sytuacji. Niby mieli czas na przygotowanie się, ale czy w ogóle da się do czegoś takiego przygotować, jak wojna u sąsiada? Nie wydaje mi się.
No i podobało mi się dzisiejsze wystąpienie Mateuszka, chociaż raz potrafił podziękować "Kowalskiemu" nie biorąc tego, jako własną zasługę (przynajmniej pierwszy raz widziałem coś takiego).

Nie jest idealnie ale dużo dla uchodzcow też zrobili.  I cieszy mnie że nasz Duduś zaprzyjaźnił się z Zełenskim. Może mu jaja kiedyś pożyczy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 minut temu, BrakLoginu napisał:

Dokładnie, chory, czy nie chory, ale facet jest mściwy. Nawet ośmiolatkowie u niego chwytają za broń. Ludzi traktuje, jak armatnie mięso i nie tylko tych wyciąganych Ukraińców z bunkrów, ale przede wszystkim swoich. Do tego te "słynne" zbiorowe groby, gdzie żołnierz jest chowany jedynie z numerkiem (chyba numerkiem, nie pamiętam). Szok!

Każdemu grozi i nigdy nie wiadomo, na ile to jest zastraszanie, badanie "terenu", a na ile coś mu kiełkuje w głowie.
ZSRR sam się nie odrodzi, a Ukraina jest mu do tego niezbędna. NATO pewnie się już modli, by nie ruszył w przyszłości na Estonię, Litwę i Łotwę.

On jest psychopatą ale na to się nie umiera ani nie ląduje w wariatkowie, co najwyżej w więzieniu.

Dziś spotkanie Johnsona Bidena Scholza i Marcona i już poszła informacja, że USA rozważają "dostarczenie systemów obrony powietrznej sojusznikom NATO w Europie Wschodniej w związku z rosnącym niepokojem, że Rosjanie mogą rozważać wystrzelenie pocisków lub samolotów przeciwko wschodniej flance"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
14 minut temu, BrakLoginu napisał:


ZSRR sam się nie odrodzi, a Ukraina jest mu do tego niezbędna. NATO pewnie się już modli, by nie ruszył w przyszłości na Estonię, Litwę i Łotwę.

 

Wydaje mi się, że Ukraina jest bardziej potrzebna komu innemu. A NATO jak i inne kraje tego sojuszu zaczęły myśleć, co nie jest dobrym prognostykiem w celu dalszej ekspansji Rosji na zachód. Jeżeli w ogóle była taka w planach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
15 minut temu, Maybe napisał:

 I cieszy mnie że nasz Duduś zaprzyjaźnił się z Zełenskim. Może mu jaja kiedyś pożyczy ;)

Taaa, żeby tylko organizm nie odrzucił przeszczepu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Napisano (edytowany)
3 godziny temu, aliada napisał:

Co do Rosjan, zgadzam się z tym:

 

Mówienie przez wielu, że "zwykli Rosjanie" nie są odpowiedzialni za zbrodnie Putina w Ukrainie, ma być najpewniej dowodem na szlachetność głoszących ten pogląd, ale nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. 

Zwykli Rosjanie są winni, niestety, bo to oni dali władzę temu bandycie. Dali mu władzę i przez długie lata byli z niego dumni. Co gorsza, ciągle są. Byli z niego dumni, kiedy mordował Czeczenię w dwóch wojnach, kiedy napadał na Gruzję, kiedy zajmował Krym, kiedy ćwiczył niszczenie Ukrainy w Syrii, kiedy kazał zabijać Litwinienkę, Niemcowa i Politkowską, kiedy uwięził Chodorkowskiego i Nawalnego, kiedy pohukiwał na cały świat, a ten świat bał się mu ostro odpowiedzieć, byli też dumni w setkach innych sytuacji w ciągu ostatnich dwudziestu dwóch lat. 

Dyktatura, która nie jest narzucona z zewnątrz, nigdy nie instaluje się sama. Zawsze ma spore poparcie społeczne. Hitler był emanacją milionów niemieckich hitlerków, szukających odwetu za upokorzenia po pierwszej wojnie. Nie zjawił się znikąd, nie spadł na Niemcy z kosmosu jak Lord Vader. Był solą niemieckiej ziemi z lat 20-30 XX wieku. 

Dziś to samo jest w Rosji. Putin jest uosobieniem rosyjskiej masy, która chce, by się jej bano, która zastraszaniem innych leczy własne kompleksy, i która się szczerze raduje, że jej zbotoksowany führer zabiera ją obecnie na ukraińskie żniwa. Putin jest Rosją, niestety.  

Dlatego dopóki Rosjanie sami nie wytną z ciała własnego państwa tego nowotworu, jakim jest Putin i jego bandycka kamaryla, nie ma ich co żałować. Bo oni z pewnością nie będą nas żałować, kiedy batiuszka wpadnie na pomysł, by po Ukrainie zniszczyć Polskę. 

Miarą szacunku dla narodu jest jego zdolność do samouleczenia. Dopóki Rosjanie tego nie zrobią, na szacunek nie zasługują (...) 

(Andrzej Saramonowicz)

Dalej jest także gorzko o Polakach, ale to nie należy do tematu...

Bardzo mądre słowa. Aliada jeśli to nie problem to proszę wrzuć mi dalszy tekst o Polakach na priv. Ciekawi mnie. 

Putinowi w to graj te sankcje. Jeszcze bardziej odetnie swój i tak podporządkowany naród od świata.  To oderwany od rzeczywistości dupek który jedynie obawiać  mógłby się czegoś na kształt czerwonej  rewolucji i  to że podzieli  los cara .A że naród przyzwyczajony do tego by za ryj krótko trzymać to zręcznie manipuluje masami a na niepokornych ma arsenał trzymania za mordę ...i  ustawy na 15 lat zsyłki. Kto oglądał program pałac putina ten wie że to największy mafiozo jaki świat odnotował.  

Przyparty do muru będzie kąsał i niewykluczone że  niewielkiego atoma użyje złośliwie w kierunku takiej Polski. Hmm ciekawe rozważania co zrobiłoby wtedy  NATO. I jak wyglądałaby pomoc naszych sojuszników.  Eskalacja wojny nuklearnej? Nie chce mi się wierzyć że Paryż  wpuści w ich kierunku.  Trzeba jakoś zajebać skurwysyna wynajętym snajperem albo liczyć że bliski krąg go usunie. A na to się nie zanosi przy tym poparciu i kulcie jednostki. 

Czytaliście pewnie że córka z Ukrainy dzwoniła do matki w Rosji i ta nie chciała jej wierzyć że tam jest wojna. To pokazuje z kim mamy do czynienia.

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
9 minut temu, Maybe napisał:

On jest psychopatą ale na to się nie umiera ani nie ląduje w wariatkowie, co najwyżej w więzieniu.

Dziś spotkanie Johnsona Bidena Scholza i Marcona i już poszła informacja, że USA rozważają "dostarczenie systemów obrony powietrznej sojusznikom NATO w Europie Wschodniej w związku z rosnącym niepokojem, że Rosjanie mogą rozważać wystrzelenie pocisków lub samolotów przeciwko wschodniej flance"

Niech działają, bo im prędzej go utemperują tym lepiej. On się nie cofnie, bo mimo, że nie jest tak, jak zakładał to on się nie wycofa bez osiągnięcia celów, bo to, by był jego koniec. Już składa propozycje rozejmu. On oraz jego spece nie przemyśleli tego, za łatwo im wcześniej poszło i myśleli, że i tym razem dzielni (a przy tym strasznie zadziorni) Ukraińcy mu się poddadzą.
Ma rację ich prezydent, on nie walczy tylko, o swój naród, ale o całą wolną Europę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, alan napisał:

 

Wydaje mi się, że Ukraina jest bardziej potrzebna komu innemu. A NATO jak i inne kraje tego sojuszu zaczęły myśleć, co nie jest dobrym prognostykiem w celu dalszej ekspansji Rosji na zachód. Jeżeli w ogóle była taka w planach.

Nie wiem komu, ale on bez nich ZSRR nie odbuduje, a ponoć to jest jego wielkie marzenie zanim nawet został ich "wodzem".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
16 minut temu, BrakLoginu napisał:

Niech działają, bo im prędzej go utemperują tym lepiej. On się nie cofnie, bo mimo, że nie jest tak, jak zakładał to on się nie wycofa bez osiągnięcia celów, bo to, by był jego koniec. Już składa propozycje rozejmu. On oraz jego spece nie przemyśleli tego, za łatwo im wcześniej poszło i myśleli, że i tym razem dzielni (a przy tym strasznie zadziorni) Ukraińcy mu się poddadzą.
Ma rację ich prezydent, on nie walczy tylko, o swój naród, ale o całą wolną Europę.

On sie przeliczył co do Zełenskiego, myślał że to taka popierdółka komediowa. 

Zakompleksiony pajac nie rozumie, że facet który ma tyle dystansu do siebie, ma też jaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
22 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Bardzo mądre słowa. Aliada jeśli to nie problem to proszę wrzuć mi dalszy tekst o Polakach na priv. Ciekawi mnie. 

Putinowi w to graj te sankcje. Jeszcze bardziej odetnie swój i tak podporządkowany naród od świata.  To oderwany od rzeczywistości dupek który jedynie obawiać  mógłby się czegoś na kształt czerwonej  rewolucji i  to że podzieli  los cara .A że naród przyzwyczajony do tego by za ryj krótko trzymać to zręcznie manipuluje masami a na niepokornych ma arsenał trzymania za mordę ...i  ustawy na 15 lat zsyłki. Kto oglądał program pałac putina ten wie że to największy mafiozo jaki świat odnotował.  

Przyparty do muru będzie kąsał i niewykluczone że  niewielkiego atoma użyje złośliwie w kierunku takiej Polski. Hmm ciekawe rozważania co zrobiłoby wtedy  NATO. I jak wyglądałaby pomoc naszych sojuszników.  Eskalacja wojny nuklearnej? Nie chce mi się wierzyć że Paryż  wpuści w ich kierunku.  Trzeba jakoś zajebać skurwysyna wynajętym snajperem albo liczyć że bliski krąg go usunie. A na to się nie zanosi przy tym poparciu i kulcie jednostki. 

Czytaliście pewnie że córka z Ukrainy dzwoniła do matki w Rosji i ta nie chciała jej wierzyć że tam jest wojna. To pokazuje z kim mamy do czynienia.

Podobnie siostra do siostry na Krym i też nie chciała wierzyć. 

Zjebane mózgi i tyle.

 

Ja tam Unii nie wierzę za bardzo. Ani w ich wielką pomoc. Dlatego powinnismy sie zastanowic co robimy i myslec o swoim interesie. Zawsze byłam prounijna, ale oni kompletnie nie czają wschodu. Oni z terrorystą chcieli prowadzić rozmowy dyplomatyczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
28 minut temu, BrakLoginu napisał:

Taaa, żeby tylko organizm nie odrzucił przeszczepu :D

Jak się Dudek rozpędzi to jeszcze rewolucję u nas przeprowadzi. Przejdzie na stronę wroga ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Czytaliście pewnie że córka z Ukrainy dzwoniła do matki w Rosji i ta nie chciała jej wierzyć że tam jest wojna. To pokazuje z kim mamy do czynienia.

 

49 minut temu, Maybe napisał:

Podobnie siostra do siostry na Krym i też nie chciała wierzyć. 

Zjebane mózgi i tyle.

Mojej koleżanki z pracy sąsiadka, Rosjanka, która mieszka tu prawie 10 lat, więc wydawałoby się, że powinna mieć już nieco inną mentalność, skomentowała całą sytuację, mówiąc że  "zachód mógł nie wkurwiać Putina. On wie co robi i widocznie tak ma być". 

 

Wyprane głowy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Podobnie siostra do siostry na Krym i też nie chciała wierzyć. 

Zjebane mózgi i tyle.

 

Ja tam Unii nie wierzę za bardzo. Ani w ich wielką pomoc. Dlatego powinnismy sie zastanowic co robimy i myslec o swoim interesie. Zawsze byłam prounijna, ale oni kompletnie nie czają wschodu. Oni z terrorystą chcieli prowadzić rozmowy dyplomatyczne.

Jak mówiłem, że z ruskimi rozmawia się tylko z naładowanym karabinem to nazwałaś mnie trollem, a teraz jaśnie oświecona chodzisz i mówisz, że oni nie czują wschodu i z terrorystą chcieli prowadzić rozmowy dyplomatyczne. Sama się słyszysz? Jesteś oderwana od rzeczywistości, bredzisz i sama sobie zaprzeczasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
18 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

 

Mojej koleżanki z pracy sąsiadka, Rosjanka, która mieszka tu prawie 10 lat, więc wydawałoby się, że powinna mieć już nieco inną mentalność, skomentowała całą sytuację, mówiąc że  "zachód mógł nie wkurwiać Putina. On wie co robi i widocznie tak ma być". 

 

Wyprane głowy. 

Straszne.....

Dlatego mnie dziwi, w każdym kraju europejskim możesz spotkac Rosjan na wakacjach, są na fb, instagramie, Twitterze, mają dostęp do internetu, a nie rozumieją kim jest Putin? Mają jego mentalność. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
30 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

 

Mojej koleżanki z pracy sąsiadka, Rosjanka, która mieszka tu prawie 10 lat, więc wydawałoby się, że powinna mieć już nieco inną mentalność, skomentowała całą sytuację, mówiąc że  "zachód mógł nie wkurwiać Putina. On wie co robi i widocznie tak ma być". 

 

Wyprane głowy. 

A u nas ? Co?  nie brakuje takich co pomstują na zgniły zachód.

Ps.

Dawnoś my że sobą nie obcowali. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
22 minuty temu, Maybe napisał:

Straszne.....

Dlatego mnie dziwi, w każdym kraju europejskim możesz spotkac Rosjan na wakacjach, są na fb, instagramie, Twitterze, mają dostęp do internetu, a nie rozumieją kim jest Putin? Mają jego mentalność. 

 

 

Dokładnie tak. Mój umysł tego po prostu nie ogarnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
16 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

A u nas ? Co?  nie brakuje takich co pomstują na zgniły zachód.

Ps.

Dawnoś my że sobą nie obcowali. ?

Pomstować to jedno, a popierać najazd na wolny kraj i mordowanie niewinnych ludzi, to zupełnie inna sprawa. 

 

Ps ? Dawno. Aż się nieco stęskniłam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
3 godziny temu, Maybe napisał:

Nie wiem, nie chce być bezwzględna i wredna wobec Rosjan, ale jestem obojętna na to że dotknie ich bieda. To nie oni są teraz ofiarami, co najwyżej własnej bierności.

Nawet nie pomyślałam o biedzie  w Rosji. Za to co zrobili ? Ludzkiego życia i zdrowia nie da się na nic przeliczyć. Niechby i głód, obawiam się jednak, że dla zatwardziałych zwolenników Putina i tak niczego to nie zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
3 godziny temu, Maybe napisał:

W 70%? 

Dlatego pisałam o zmianie pokoleniowej.

Ale 30 % myślących prozachodnio to jednak 30%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Oni mieli nad sobą zawsze Cara, sekretarza KC KPZR  a teraz psudo cara komunistycznego z lekka.

Przyzwyczaili się już od pokoleń do tego i braku demokracji.

Sami nie myślą - zostawiają to tym na górze - taka tradycja nieciekawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Chi napisał:

Dlatego pisałam o zmianie pokoleniowej.

Ale 30 % myślących prozachodnio to jednak 30%.

22% bo 8% wstrzymalo się.

Mi żal tych 22%, ale reszta to zryte berety. Jedynie powrót do prawdziwej komuny może wykrzesze z nich jakiegoś ducha walki lub da im do myślenia.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
9 minut temu, Jacenty napisał:

Oni mieli nad sobą zawsze Cara, sekretarza KC KPZR  a teraz psudo cara komunistycznego z lekka.

Przyzwyczaili się już od pokoleń do tego i braku demokracji.

Sami nie myślą - zostawiają to tym na górze - taka tradycja nieciekawa.

To nich sobie tkwią w tej swojej tradycji. Bez Rosjan świat sobie poradzi. Tylko niech się nie dziwią, że ich "cara" reszta świata nie będzie tolerować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
2 minuty temu, Maybe napisał:

22% bo 8% wstrzymalo się.

Mi żal tych 22%, ale reszta to zryte berety. Jedynie powrót do prawdziwej komuny może wykrzesze z nich jakiegoś ducha walki lub da im do myślenia.

 

Nie wiem. Obawiam się że nawet to im niczego nie da

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 633
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Gość w kość
      to pewnie dzięki tej pizzy🤔
    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...