Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu
Dnia 5.03.2022 o 00:45, Maybe napisał:

Mam kolegę z Kijowa codziennie rano coś mi napisze...boję się że kiedyś zamilknie....kurwa co za świat! 

Też mam trochę tam znajomych. Paru niedawno wyjechało walczyć. W tym całym nieszczęściu jest ten jeden pozytyw, że oni nie uchylają się przed fizyczna obroną swojej ojczyzny. U nas wiele jest krzyku, ale jestem ciekaw ilu z tych krzykaczy, by chwyciło za broń?

 

Mnie nawet szwagier namawia, że jak stanę na nogi to chce bym się z nim zaciągnął do tych legionów, które powstają.
Nie powiem, przeszło mi przez myśl, że może jednak warto jechać, ale jak wydobrzeje to sam nie wiem, co mi podpowie serce i głowa, czy też strach nie okaże się silniejszy? Nie wiem. Co innego walczyć za swoją ojczyznę, a co innego za sąsiadów.

 

Dziś pomagam na tyle ile mogę i powiem, że jestem dumny z rodaków, zdali test celująco, bo oddolnie wszystko idzie sprawnie mimo przeciwności. Obawiam się jedynie, że przyjdzie moment, że ten entuzjazm opadnie i zostaną w tej pomocy nieliczni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


aliada
Napisano (edytowany)

Co do Rosjan, zgadzam się z tym:

 

Mówienie przez wielu, że "zwykli Rosjanie" nie są odpowiedzialni za zbrodnie Putina w Ukrainie, ma być najpewniej dowodem na szlachetność głoszących ten pogląd, ale nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. 

Zwykli Rosjanie są winni, niestety, bo to oni dali władzę temu bandycie. Dali mu władzę i przez długie lata byli z niego dumni. Co gorsza, ciągle są. Byli z niego dumni, kiedy mordował Czeczenię w dwóch wojnach, kiedy napadał na Gruzję, kiedy zajmował Krym, kiedy ćwiczył niszczenie Ukrainy w Syrii, kiedy kazał zabijać Litwinienkę, Niemcowa i Politkowską, kiedy uwięził Chodorkowskiego i Nawalnego, kiedy pohukiwał na cały świat, a ten świat bał się mu ostro odpowiedzieć, byli też dumni w setkach innych sytuacji w ciągu ostatnich dwudziestu dwóch lat. 

Dyktatura, która nie jest narzucona z zewnątrz, nigdy nie instaluje się sama. Zawsze ma spore poparcie społeczne. Hitler był emanacją milionów niemieckich hitlerków, szukających odwetu za upokorzenia po pierwszej wojnie. Nie zjawił się znikąd, nie spadł na Niemcy z kosmosu jak Lord Vader. Był solą niemieckiej ziemi z lat 20-30 XX wieku. 

Dziś to samo jest w Rosji. Putin jest uosobieniem rosyjskiej masy, która chce, by się jej bano, która zastraszaniem innych leczy własne kompleksy, i która się szczerze raduje, że jej zbotoksowany führer zabiera ją obecnie na ukraińskie żniwa. Putin jest Rosją, niestety.  

Dlatego dopóki Rosjanie sami nie wytną z ciała własnego państwa tego nowotworu, jakim jest Putin i jego bandycka kamaryla, nie ma ich co żałować. Bo oni z pewnością nie będą nas żałować, kiedy batiuszka wpadnie na pomysł, by po Ukrainie zniszczyć Polskę. 

Miarą szacunku dla narodu jest jego zdolność do samouleczenia. Dopóki Rosjanie tego nie zrobią, na szacunek nie zasługują (...) 

(Andrzej Saramonowicz)

Dalej jest także gorzko o Polakach, ale to nie należy do tematu...

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
2 godziny temu, alan napisał:

 

Stajesz po  niebezpiecznej stronie widząc, że są dobrzy Rosjanie. Tego tu nie można mówić. Tu można mówić to, co myśli tylko kilka osób,a reszta ma się dostosować bo jak nie to troll!

 

Nie przesadzaj. Piszesz co chcesz w końcu.

Moje opinie też są często mało popularne, ale nie dla popularności je wyrażam, więc się nie obrażam jeśłi ktoś ma inne zdanie.

Przemyśl zastrzeżenia jakie mają inni jeśli Cię to dotyka, jeśłi nie. Co Cię obchodzą ?

 

Tez uważam, że nie wszystkich Rosjan można do jednego kotła wrzucić bo to jest nawet statystycznie niemożliwe. Ale niestety odsetek tych którzy nie ulegli putinizacji jest za mały żeby teraz dokonać jakiegoś przewrotu. Żeby zmienić mentalność potrzebne są stulecia.

Czego dowodem są wyznawcy kaczyzmu w Polsce. Też im tęskno do trzymania krótko za ryj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
1 godzinę temu, Jacenty napisał:

"Drodzy towarzysze! Wasi ojcowie, dziadkowie i pradziadkowie nie walczyli z nazistami, aby bronić naszej wspólnej ojczyzny, aby dzisiejsi neonaziści przejęli władzę na Ukrainie - powiedział Putin.
Podkreślił, że ukraińskie wojsko złożyło przysięgę wierności swojemu ludowi, „a nie anty-ludowej juntie, która okrada Ukrainę i kpi z tego samego ludu...
Rosyjski przywódca Władimir Putin rozmawiał z szefem Rady Europejskiej Charlesem Michelem i przedstawił mu stanowisko Rosji w związku ze specjalną operacją na Ukrainie. Prezydent Rosji podkreślił, że głównym zagrożeniem są nacjonaliści, którzy stosują taktykę terrorystyczną, ukrywając się za ludnością."

-Na rosyjskich stronach straszliwa propaganda.Nie wiem czy Rosjanie w to wierzą czy chcą wierzyć.

Wierzą zwłaszcza moherowe berety. Młodzi są bardziej sceptyczni ale i tak nic nie zrobią oprócz jednostek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
2 godziny temu, Maybe napisał:

Ponad 70% popiera Putina,  8% wstrzymało się od głosu, reszta jest normalna. Jednak w sytuacji ludobójstwa, nie ma litości dla nacji która w zdecydowanej większości jest proputinowska. Jest to dla tych 22% niesprawiedliwe, ale większą niesprawiedliwością jest wojna. Koszty jej poniesie całe społeczeństwo. Co więcej Europa te koszty też poniesie, a największe Ukraina. 

Nie wiem czy te 22% procent mogło zrobić coś wcześniej prócz tego, że siedzieli cicho, czy mogli jakoś wpłynąć na innych obywateli swojego kraju przez te dekady. Jednak nie mogą się dziwić reszcie świata, że traktują teraz Rosjan na równi z Putinem. 

Maybe ale Oni się nie za bardzo przejmują, bo na wszystkie "przejściowe" trudności mają wyjaśnienie. I za chwilę wszystko ma wrócić do normy. Święcie w to wierzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
1 godzinę temu, Maybe napisał:

A my nie mieliśmy propagandy w TV przed 89? I internetu nie było. Oni mieli dostęp do internetu, nadal mają, jeżdżą po świecie i wierzą rezimówce? Czyli co? Głupi są?

Maybe rozejrzyj się ?? To pytanie można zadać i Polakom. Mają nie tylko reżimówkę, a ślepo wierzą. Czyli co ? Głupi są ?

To nie jest takie proste.

Co nie jest żadnym usprawiedliwieniem, a może być jedynie przestrogą dla Polaków, że jak nie zaduszą tej hydry raz na zawsze, to będzie podnosiła łeb bez końca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
10 minut temu, Chi napisał:

Tez uważam, że nie wszystkich Rosjan można do jednego kotła wrzucić bo to jest nawet statystycznie niemożliwe. Ale niestety odsetek tych którzy nie ulegli putinizacji jest za mały żeby teraz dokonać jakiegoś przewrotu. Żeby zmienić mentalność potrzebne są stulecia.

 

Ta wojna chyba to przyspieszy, ludzie się budzą 

 

W tej chwili demonstrują już nawet rosyjskie babuszki. Kilka dni zajęło, by zrozumiały, co naprawdę dzieje się w Ukrainie - uważa Niki Proshin, bloger z Sankt Petersburga. Prowadzi kanał na YouTubie, na którym opowiada o życiu w Rosji.

https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/swiat/artykuly/8370061,rosjanie-nie-chca-wojny-inwazja-rosji-na-ukraine.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
1 godzinę temu, Taka-Jedna napisał:

Nie wiem, to 70% Rosjan to psychopaci, którzy chcą brutalnie mordować Ukraińców? Ludzie gorszej kategorii, bez emaptii? 

Słyszałam wypowiedzi. Putin to wielki przywódca i oni mu wieżą. Jeśli On twierdzi, że trzeba wyzwolić Ukrainę to tak jest. Wojna ? Nie ma wojny. Giną ludzie ? No trudno, zawsze są jakieś ofiary. Że im gospodarka siada ?  Dadzą sobie radę. To przejściowe kłopoty.

To jest tok myślenia przeciętnego Rosjanina. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
1 godzinę temu, Taka-Jedna napisał:

 

A czy to są wiarygodne statystyki? Nie interesowalam się wcześniej za bardzo Rosją i Putinem, ale biorąc pod uwagę, że rządzi on już tam tak długo, to może sytuacja wygląda podobnie jak na Białorusi?

 

To nie jest kwestia  rządów Putina ale sprawowania władzy w Rosji przez całe wieki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
 
A czy to są wiarygodne statystyki? Nie interesowalam się wcześniej za bardzo Rosją i Putinem, ale biorąc pod uwagę, że rządzi on już tam tak długo, to może sytuacja wygląda podobnie jak na Białorusi?
Pojedynczo na pewno znajdziesz wielu Rosjan , którzy wykazują empatię ale idąc tropem Ryfkina - znawcy tematu ( jeśli czytałaś) Rosjanie nie tworzą empatycznego społeczeństwa i tym także odbiegają od wielu narodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Taka-Jedna napisał:

Ta wojna chyba to przyspieszy, ludzie się budzą 

Za parę dni Putin będzie miał swój internet i zamknie dostęp do informacji. Jak ktoś będzie chciał tworzyć treści u nich to będzie musiał przenieść serwer i domenę do nich lub skorzystać z ich zasobów.
Skończą się niezależne źródła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
34 minuty temu, Chi napisał:

Maybe czytam co piszesz i odpowiadam. Nie jestem fachowcem, słucham i czytam tak samo jak wszyscy i próbuje sobie wyrobić jakąś opinię.

Opinia jest taka. Jak nie teraz to za dwa trzy cztery lata. Dłużej czekał nie będzie bo jeśłi chce zbudować Wielką Rosję to musi się sprężać.  Przyjdzie po nas bo w jego planach Polska będzie strefą buforową między nim a ONZ.

Ukraińcy walczą i giną teraz za nas również.

I właśnie o te 4-5 lat chodzi. Nie jest możliwe zaangażowanie działań wojennych na kolejnym celu, jest to po prostu militarnie i logistycznie niemożliwe i powie o tym Putinowi każdy jego generał. Także odbudowanie poważnych strat militarnych, by podjąć kolejne działania wojenne, wymaga czasu. W tym czasie wiele może się zdarzyć, także dobrego - Putin ma 70 lat, sprawa przy dobrych wiatrach może się rozwiązać samoistnie, że przeniesie się na drugą stronę.

 

A pani może dla mnie nawet galopować na kasztance na czołgi, jak to podobno niegdyś bywało. Pod warunkiem, że na czele kolumny, żeby dać przykład.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Za parę dni Putin będzie miał swój internet i zamknie dostęp do informacji. Jak ktoś będzie chciał tworzyć treści u nich to będzie musiał przenieść serwer i domenę do nich lub skorzystać z ich zasobów.
Skończą się niezależne źródła.
Będzie wszystko lokował na 127.0.0.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
I właśnie o te 4-5 lat chodzi. Nie jest możliwe zaangażowanie działań wojennych na kolejnym celu, jest to po prostu militarnie i logistycznie niemożliwe i powie o tym Putinowi każdy jego generał. Także odbudowanie poważnych strat militarnych, by podjąć kolejne działania wojenne, wymaga czasu. W tym czasie wiele może się zdarzyć, także dobrego - Putin ma 70 lat, sprawa przy dobrych wiatrach może się rozwiązać samoistnie, że przeniesie się na drugą stronę.
 
A pani może dla mnie nawet galopować na kasztance na czołgi, jak to podobno niegdyś bywało. Pod warunkiem, że na czele kolumny, żeby dać przykład.
Nie wiem czy Putin słucha generałów. Raczej chyba odwrotnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, ddt60 napisał:
5 minut temu, BrakLoginu napisał:
Za parę dni Putin będzie miał swój internet i zamknie dostęp do informacji. Jak ktoś będzie chciał tworzyć treści u nich to będzie musiał przenieść serwer i domenę do nich lub skorzystać z ich zasobów.
Skończą się niezależne źródła.

Będzie wszystko lokował na 127.0.0.

On ponoć nawet nie potrafi odpalić kompa i poruszać się, po sieci Internet, ale to też może być ichniejsza propaganda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
 
To nie jest kwestia  rządów Putina ale sprawowania władzy w Rosji przez całe wieki.
Rosja zawsze była autokratyczna stąd pod tym względem to bardziej azjatycki niż europejski kraj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Napisano (edytowany)
4 godziny temu, alan napisał:

Nie namawiam do wojny tylko wskazuje

Nie odnosiłam się do Twojego postu.

4 godziny temu, alan napisał:

jesteśmy w czarnej dupie ponieważ przez lata zamiast tworzyć odpowiednio dużą armię byliśmy nie tylko bierni, ale jeszcze sami się rozbroiliśmy. Dla tego teraz jest strach w oczach i spoglądanie na innych, czy NATO w nadziei, że nas nie zostawią jak 39 roku. 

Nie, my się właściwie dozbrajamy, tylko źle. Tak, decyzje w sprawie polskiej armii to od lat rząd propagandowych, pokazowych, nieudolnych albo służących własnych interesom (korupcyjnych) działań, i to kwestia tego rządku oraz także wszystkich poprzednich, ale to temat rzeka, w dodatku często dość specjalistyczna (bo kto na przykład wie, dlaczego zakup bardzo dobrych czołgów amerykańskich za niewyobrażalne pieniądze nie zda się na nic, przecież są bardzo dobre, na paradzie będą świetnie wyglądać, będzie wiedział, to jedynie człowiek, który się na tym zna dlaczego), nie jestem tu specjalistką, więc nie będę się rozwijać, bo nie czuję się na siłach, ale coś tam liznęłam od ludzi zorientowanych, więc wiem, że masz tu rację. 

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
10 minut temu, ddt60 napisał:

Pojedynczo na pewno znajdziesz wielu Rosjan , którzy wykazują empatię ale idąc tropem Ryfkina - znawcy tematu ( jeśli czytałaś) Rosjanie nie tworzą empatycznego społeczeństwa i tym także odbiegają od wielu narodów.

 

W jaki sposób to można wyjasnić? Żyjemy przecież w krajach cywilizowanych, Rosja jest niedaleko, nie mówimy o dzikich plemionach, więc w jaki sposób wytłumaczyć to, że nie tworzą empatycznego społeczeństwa, w przeciweństwie do pozostałych jak rozumiem empatycznych społeczeństw z sąsiednich krajów? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
7 minut temu, ddt60 napisał:

Nie wiem czy Putin słucha generałów. Raczej chyba odwrotnie

W takim razie sam będzie musiał wskoczyć w kamasze, ponieważ kolejnych frontów nie uciągnie jego armia, to jest niemożliwe (militarnie, logistycznie), cokolwiek sobie wymyśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Taka-Jedna napisał:

 

A czy to są wiarygodne statystyki? Nie interesowalam się wcześniej za bardzo Rosją i Putinem, ale biorąc pod uwagę, że rządzi on już tam tak długo, to może sytuacja wygląda podobnie jak na Białorusi?

Nie, nie są, wymyśliłam je. I tak je tu podaję żeby szerzyć rusofibie.

 

Proszę cię. Możesz kochax swoich proputinian. Ja współczuć im nie zamierzam dopóki nie ruszą tyłków i przestaną się użalać nad sobą bi to nie oni są największymi ofiarami Putina,  co najwyżej są ofiarami swojej głupoty i egoizmu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Też mam trochę tam znajomych. Paru niedawno wyjechało walczyć. W tym całym nieszczęściu jest ten jeden pozytyw, że oni nie uchylają się przed fizyczna obroną swojej ojczyzny. U nas wiele jest krzyku, ale jestem ciekaw ilu z tych krzykaczy, by chwyciło za broń?

 

Mnie nawet szwagier namawia, że jak stanę na nogi to chce bym się z nim zaciągnął do tych legionów, które powstają.
Nie powiem, przeszło mi przez myśl, że może jednak warto jechać, ale jak wydobrzeje to sam nie wiem, co mi podpowie serce i głowa, czy też strach nie okaże się silniejszy? Nie wiem. Co innego walczyć za swoją ojczyznę, a co innego za sąsiadów.

 

Dziś pomagam na tyle ile mogę i powiem, że jestem dumny z rodaków, zdali test celująco, bo oddolnie wszystko idzie sprawnie mimo przeciwności. Obawiam się jedynie, że przyjdzie moment, że ten entuzjazm opadnie i zostaną w tej pomocy nieliczni.

Lepiej zostań, bo skoro NATO nie chce strzelać do samolotów nad terytorium Ukrainy to będzie musiało strzelać do nich nad naszym terytorium. Prawda jest taka ze chronią swoje tyłki (zachodu), ale nie do końca nasz. Wtedy przydasz się tutaj. 

 

Też jestem dumna, nawet z pisu, mimo wszystko, ale myślę, że to kwestia czasu. Ale nie ma co siać defetyzmu, trzeba cieszyć się tym co jest teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Chi napisał:

Maybe ale Oni się nie za bardzo przejmują, bo na wszystkie "przejściowe" trudności mają wyjaśnienie. I za chwilę wszystko ma wrócić do normy. Święcie w to wierzą.

Nie wiem, nie chce być bezwzględna i wredna wobec Rosjan, ale jestem obojętna na to że dotknie ich bieda. To nie oni są teraz ofiarami, co najwyżej własnej bierności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Chi napisał:

Maybe rozejrzyj się ?? To pytanie można zadać i Polakom. Mają nie tylko reżimówkę, a ślepo wierzą. Czyli co ? Głupi są ?

To nie jest takie proste.

Co nie jest żadnym usprawiedliwieniem, a może być jedynie przestrogą dla Polaków, że jak nie zaduszą tej hydry raz na zawsze, to będzie podnosiła łeb bez końca.

W 70%? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Midsummer Eve napisał:

W takim razie sam będzie musiał wskoczyć w kamasze, ponieważ kolejnych frontów nie uciągnie jego armia, to jest niemożliwe (militarnie, logistycznie), cokolwiek sobie wymyśli.

Już zbiera bojowników z Syrii doświadczonych w walkach miejskich.

Nie lekceważcie wariata, jeszcze wie co robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, aliada napisał:

Co do Rosjan, zgadzam się z tym:

 

Mówienie przez wielu, że "zwykli Rosjanie" nie są odpowiedzialni za zbrodnie Putina w Ukrainie, ma być najpewniej dowodem na szlachetność głoszących ten pogląd, ale nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. 

Zwykli Rosjanie są winni, niestety, bo to oni dali władzę temu bandycie. Dali mu władzę i przez długie lata byli z niego dumni. Co gorsza, ciągle są. Byli z niego dumni, kiedy mordował Czeczenię w dwóch wojnach, kiedy napadał na Gruzję, kiedy zajmował Krym, kiedy ćwiczył niszczenie Ukrainy w Syrii, kiedy kazał zabijać Litwinienkę, Niemcowa i Politkowską, kiedy uwięził Chodorkowskiego i Nawalnego, kiedy pohukiwał na cały świat, a ten świat bał się mu ostro odpowiedzieć, byli też dumni w setkach innych sytuacji w ciągu ostatnich dwudziestu dwóch lat. 

Dyktatura, która nie jest narzucona z zewnątrz, nigdy nie instaluje się sama. Zawsze ma spore poparcie społeczne. Hitler był emanacją milionów niemieckich hitlerków, szukających odwetu za upokorzenia po pierwszej wojnie. Nie zjawił się znikąd, nie spadł na Niemcy z kosmosu jak Lord Vader. Był solą niemieckiej ziemi z lat 20-30 XX wieku. 

Dziś to samo jest w Rosji. Putin jest uosobieniem rosyjskiej masy, która chce, by się jej bano, która zastraszaniem innych leczy własne kompleksy, i która się szczerze raduje, że jej zbotoksowany führer zabiera ją obecnie na ukraińskie żniwa. Putin jest Rosją, niestety.  

Dlatego dopóki Rosjanie sami nie wytną z ciała własnego państwa tego nowotworu, jakim jest Putin i jego bandycka kamaryla, nie ma ich co żałować. Bo oni z pewnością nie będą nas żałować, kiedy batiuszka wpadnie na pomysł, by po Ukrainie zniszczyć Polskę. 

Miarą szacunku dla narodu jest jego zdolność do samouleczenia. Dopóki Rosjanie tego nie zrobią, na szacunek nie zasługują (...) 

(Andrzej Saramonowicz)

Dalej jest także gorzko o Polakach, ale to nie należy do tematu...

Pod każdym słowem się podpisuję, mam identyczne zdanie. Niestety póki sami nie zaczną rewolucji, nie zasługują na moje wspolczucie a jedynie obojętnosć i oziębłość .

Potwory tworzą ludzie, dając im przyzwolenie na swoje psychopatyczne zachowania.

 

My też dajemy przyzwolenie nacjonalistom, pisowi, Kościołowi, przymykamy oko na ich bezprawie i kiedyś się obudzimy z ręką w nocniku. Generalnie mamy tendencje do skrajnosci, albo wierzenia ślepo i bezkrytycznie albo negowania wszystkiego - nie potrafimy być obiektywni, patrzeć na ręce polityków, nawet gdy są naszej opcji, powiedziec 'sprawdzam' - ale to nie należy do tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 632
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gość w kość
      to pewnie dzięki tej pizzy🤔
    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...