Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

FAMME
30 minut temu, BrakLoginu napisał:

Jest to jedna z opcji, ale chciałbym go najpierw zobaczyć w Hadze, a później niech mu zafundują "rozrywkę" adekwatną do przestępstwa. Dla mnie jest ludobójcą, a to co ostatnio wyprawia, to nawet mi się nie chce za bardzo komentować, bo szkoda nerwów na tego idiotę.
Miejmy nadzieję, że jak go nie odstrzelą, to ktoś z jego otoczenia mu to wybije z głowy, a najlepiej niech dzielni Ukraińcy go pogonią. To by była dla niego też niezła lekcja i już, by był skończony.
Miały być punkty militarne, a on ostrzeliwuje przedszkola i szpitale. Niezrównoważony człowiek.

Jest ludobójcą już od dawna. Dokładnie nie ma co na darmo języka strzępić , czas pokaże, ale mam nadzieję że będzie cierpiał, a tak naprawdę powinni zacząć od jego rodziny, siedzą na zachodzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, FAMME napisał:

Jest ludobójcą już od dawna

Fakt, to nie jego pierwszy "występek", ale miejmy nadzieję, że już ostatni, bo ponoć ostrzy ząbki na Litwę, Łotwę i Estonię, a tu jestem ciekaw, jak NATO zareaguje i ogólnie zachód.
Ponoć też Rumunia i Polska bardzo mu przeszkadzają.
Chory człowiek i im prędzej go powstrzymają to tym lepiej. Na wiele mu pozwalali z Ukrainą i nadal to robią, ja rozumiem, że obawy przed 3 wojną światową i interesy niektórych krajów ich powstrzymują, ale jeśli tego się nie zatrzyma to on będzie krok po kroku spełniał swoje "marzenia".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
6 godzin temu, Żebrak napisał:

To początek artykułu:

Rosyjscy żołnierze dopuszczają się gwałtów w okupowanych ukraińskich miastach - powiedział minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba. - Jesteśmy przerażeni i przestraszeni, ale nie zamierzamy się poddawać - powiedziała w rozmowie z CNN mieszkanka Chersonia, która mówiła o zgwałconej, a następnie zamordowanej 17-letniej Ukraince.

Czytaj więcej na https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/news-dmytro-kuleba-rosyjscy-zolnierze-gwalca-ukrainskie-kobiety,nId,5871740#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

To było do przewidzenia. Zajebałabym gnoi. Karma wraca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
2 godziny temu, FAMME napisał:

Wiem że żartujesz. Lubię ludzi z poczuciem humoru, a takich tu mało. 

Księża to też ludzie i też znajdą się normalni, choć tu trzeba ze świecą szukać ? Ale za tą zorganizowaną grupę pasowało by się zabrać, ale kto to zrobi jak rząd jest pod ich pantoflem. 

Zresztą teraz jest ważniejsza sprawa, ubić tego rosyjskiego pajaca, dobra nagrodę dają. Idziemy na polowanie? ??

Gdybym miała takie umiejętności... 

Mogę wysyłać sygnał do wszechświata, wierząc, że moje myśli trafiają w odpowiednie miejsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Wiem, że mają dystans, bo trochę takich ludzi kiedyś poznałem i trochę ich też jest w moim rodzinnym mieście.
Odnośnie tych z granicy to ponoć i tak dużo ich teraz przeszło i gdzieś widziałem nawet jakiś artykuł, że ktoś parę osób przyjął do siebie. Tylko niech mnie nikt nie pyta, gdzie to czytałem, bo moja pamięć jest zajebista (do 5minut) :D

Podaj źródło,  bądź wiarygodny. 

170 różnych narodowości przeszlo przez naszą granicę. Nacjonaliści popadną w depresję. 

A jakby tak nacjonalistów wysłać do Putina albo do Serbii bez biletu powrotnego. Polska byłaby piękna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

Poruszającym wpisem, jaki jeden z ukraińskich żołnierzy pozostawił na stronie parafii Bożego Miłosierdzia w Winnicy, podzielił się posługujący w Kijowie polski dominikanin, o. Jakub Gonciarz.

„Czujemy wasze modlitewne wsparcie. Czasami dzieje się coś naprawdę niezrozumiałego, tak jakby czyjaś niewidzialna ręka kierowała kulami i pociskami, które przelatują obok nas. Z bardzo trudnych sytuacji wychodzimy zwycięsko, jakby ktoś nam towarzyszył. Stajemy się niewidzialni dla wroga, widzimy nawet w ciemności, wiemy co i jak robić. To nas pobudza i dodaje sił. Wierzymy, że sam Pan Jezus jest za Ukrainą. Prosimy, abyście nie przestawali, wspierali nas i nadal się modlili. Naprawdę was potrzebujemy!” – napisał żołnierz.

Ja się nie będę modlić ale rozumiem jego emocje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Maybe napisał:

Podaj źródło,  bądź wiarygodny. 

Nie podam, bo alibi podałem wyżej :P

2 minuty temu, Maybe napisał:

170 różnych narodowości przeszlo przez naszą granicę. Nacjonaliści popadną w depresję. 

Tego to nawet nie wiedziałem.
Dużo się naoglądałem dzisiaj relacji różnych ludzi. Najbardziej skupiam się na dzieciach i na całe szczęście (na ten moment) w większości na ten moment nie są niczego świadome.
Jestem pełen podziwu pracy naszych wolontariuszy, a i bardzo utkwiły w mojej głowie sceny, gdy rodzimi strażacy zabawiali dzieci. Piękne sceny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Koleżanka rosjanka z Moskwy z fb nie może wprost pisać, że jest za Ukrainą, zamieszcza wiersze, oto jeden z nich....w tłumaczeniu na polski 

 

"Las szybko się kurczył, ale drzewa nadal głosowały za siekierą, ponieważ jego rękojeść była wykonana z drewna i myśleli, że jest jednym z nich."

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Nie podam, bo alibi podałem wyżej :P

Tego to nawet nie wiedziałem.
Dużo się naoglądałem dzisiaj relacji różnych ludzi. Najbardziej skupiam się na dzieciach i na całe szczęście (na ten moment) w większości na ten moment nie są niczego świadome.
Jestem pełen podziwu pracy naszych wolontariuszy, a i bardzo utkwiły w mojej głowie sceny, gdy rodzimi strażacy zabawiali dzieci. Piękne sceny!

No nie wszystkie dzieci są nieświadome, dziś widziałam nagranie dziewczynki, może 4-5 lat płakała, że nie chce umierac, że ona wie, że jest wojna. Ech!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, Maybe napisał:

No nie wszystkie dzieci są nieświadome, dziś widziałam nagranie dziewczynki, może 4-5 lat płakała, że nie chce umierac, że ona wie, że jest wojna. Ech!

Najgorsze jest to, że on chyba celowo ostrzeliwuje cywili. Ostatnio jakby obrał sobie przedszkola i szpitale, jako "militarne" obiekty.
Mi brakuje słów na to wszystko. Mam tylko nadzieję, że jego sprawiedliwość dosięgnie i to najlepiej w postaci kuli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Najgorsze jest to, że on chyba celowo ostrzeliwuje cywili. Ostatnio jakby obrał sobie przedszkola i szpitale, jako "militarne" obiekty.
Mi brakuje słów na to wszystko. Mam tylko nadzieję, że jego sprawiedliwość dosięgnie i to najlepiej w postaci kuli.

Doczytałam, że pięknie pomagasz. Łap serca ❤❤❤❤❤

To gnój, specjalnie prowokuje, myśli że Ukraina się podda i będzie triumfował. Niedoczekanie jego, choćbym nawet miała jeść chleb z margaryną, to wolę to, niż jego mieć za płotem.

Niepotrzebnie tak głośno politycy mówią, żeby go zabić. Szczur nie wyjdzie z bunkra do końca. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
14 minut temu, Maybe napisał:

No nie wszystkie dzieci są nieświadome, dziś widziałam nagranie dziewczynki, może 4-5 lat płakała, że nie chce umierac, że ona wie, że jest wojna. Ech!

To prawda. Wczoraj miałam kontakt z dwoma mamami i ich czwórką dzieci. od 2,5 do 12 lat. Miały oczy jak króliki. Czerwone, przerażone, nieufne, straszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
2 minuty temu, Maybe napisał:

Doczytałam, że pięknie pomagasz. Łap serca ❤❤❤❤❤

To gnój, specjalnie prowokuje, myśli że Ukraina się podda i będzie triumfował. Niedoczekanie jego, choćbym nawet miała jeść chleb z margaryną, to wolę to, niż jego mieć za płotem.

Niepotrzebnie tak głośno politycy mówią, żeby go zabić. Szczur nie wyjdzie z bunkra do końca. 

Ale może kucharz się skusi  na nagrodę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Maybe napisał:

Doczytałam, że pięknie pomagasz. Łap serca ❤❤❤❤❤

Staram się w miarę możliwości, wręcz żałuję, że nie jestem do końca sprawny fizycznie.
Przecież za chwilę to samo może nas spotkać i wbrew pozorom ryzyko jest bardzo duże, jak się nie powstrzyma tego szaleńca.

 

3 minuty temu, Maybe napisał:

Niepotrzebnie tak głośno politycy mówią, żeby go zabić. Szczur nie wyjdzie z bunkra do końca. 

Masz rację, w normalnym życiu, by go człowiek jakoś "skusił" z wyjścia z tego bunkru.
Ja trochę rozumiem, że rządzący boją się 3 wojny światowej, bo jest realna, ale nie rozumiem niektórych, którzy dbają, o swoje interesy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Staram się w miarę możliwości, wręcz żałuję, że nie jestem do końca sprawny fizycznie.
Przecież za chwilę to samo może nas spotkać i wbrew pozorom ryzyko jest bardzo duże, jak się nie powstrzyma tego szaleńca.

 

Masz rację, w normalnym życiu, by go człowiek jakoś "skusił" z wyjścia z tego bunkru.
Ja trochę rozumiem, że rządzący boją się 3 wojny światowej, bo jest realna, ale nie rozumiem niektórych, którzy dbają, o swoje interesy.

Też nie rozumiem. I nie rozumiem też tego, że robili tyle interesów z dyktatorem. 

Kasa rządzi światem. I seks. Wiadomo.

Ja nie mam jak pomoc, jedynie kasa i dobrym słowem. W dodatku jestem uziemiona w domu.

Mam kolegę z Kijowa codziennie rano coś mi napisze...boję się że kiedyś zamilknie....kurwa co za świat! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
1 minutę temu, Maybe napisał:

Też nie rozumiem. I nie rozumiem też tego, że robili tyle interesów z dyktatorem. 

Kasa rządzi światem. I seks. Wiadomo.

Bardzo dobrze rozumiesz! Polityka, pieniądz i seks rządzą światem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna

Co sądzicie o wypowiedzi prezydenta Zełenskiego w sprawie braku decyzji o zakmnięciu przestrzeni powietrznej nad Ukrainą? Czy te oskarżenia są słuszne?

 

"Kraje NATO stworzyły narrację, że zamknięcie nieba spowoduje agresję Rosji przeciw NATO. To autohipnoza tych, którzy są słabi i wewnętrznie niepewni, chociaż mogą posiadać broń kilkakrotnie silniejszą niż nasza. Powinniście byli pomyśleć o ludziach, o człowieczeństwie. (…) Wszyscy ludzie, którzy zginą od tego dnia, zginą także przez was, przez waszą słabość i brak jedności – oznajmił."

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 godzin temu, Chi napisał:

Ale może kucharz się skusi  na nagrodę ?

Podobno zanim zje posiłek, jego kucharz musi spróbować, ma obsesję już od dawna, jak Stalin....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
29 minut temu, Taka-Jedna napisał:

Co sądzicie o wypowiedzi prezydenta Zełenskiego w sprawie braku decyzji o zakmnięciu przestrzeni powietrznej nad Ukrainą? Czy te oskarżenia są słuszne?

 

"Kraje NATO stworzyły narrację, że zamknięcie nieba spowoduje agresję Rosji przeciw NATO. To autohipnoza tych, którzy są słabi i wewnętrznie niepewni, chociaż mogą posiadać broń kilkakrotnie silniejszą niż nasza. Powinniście byli pomyśleć o ludziach, o człowieczeństwie. (…) Wszyscy ludzie, którzy zginą od tego dnia, zginą także przez was, przez waszą słabość i brak jedności – oznajmił."

 

 

Nie mam zdania, mój kolega też mi o tym mówił,  oni są przerażeni. Dzis jeszcze do mnie nie napisał...

Ale nie wiem jakie to wywołałoby skutki, czy wojna nie przeniosłaby się na terytorium Europy I stąd ta niechęć. 

Z drugiej strony nie można wyręczać się Ukrainą,  to egoistyczne, niehumanitarne. Mają umierać za nas i na naszych oczach?

Strasznie mi ciężko z tą myślą.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
32 minuty temu, Taka-Jedna napisał:

Co sądzicie o wypowiedzi prezydenta Zełenskiego w sprawie braku decyzji o zakmnięciu przestrzeni powietrznej nad Ukrainą? Czy te oskarżenia są słuszne?

 

"Kraje NATO stworzyły narrację, że zamknięcie nieba spowoduje agresję Rosji przeciw NATO. To autohipnoza tych, którzy są słabi i wewnętrznie niepewni, chociaż mogą posiadać broń kilkakrotnie silniejszą niż nasza. Powinniście byli pomyśleć o ludziach, o człowieczeństwie. (…) Wszyscy ludzie, którzy zginą od tego dnia, zginą także przez was, przez waszą słabość i brak jedności – oznajmił."

 

 

Jest zdesperowany w tym momencie i rozumiem to. Wie, że NATO stosunkowo łatwo pokonałoby bandycką  Rosję i chciałby tego. Ale NATO też trudno się dziwić, że nie chce wojny światowej, narażania państw, które do Paktu należą.

Trudne to...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Dla Putina człowiek nie ma znaczenia. Może rzucić dowolną ilość żołnierzy na front traktując ich jak mięso armatnie, obywatele mogą cierpieć głód i niewygody, traktaty mogą być łamane - ważne że dyktator realizuje swoje cele. Przywódcy zachodni muszą się z kolei liczyć z obywatelami, którzy ich wybrali, myśleć o ich bycie i bezpieczeństwie, trzymać się międzynarodowych umów (może to naiwne, ale chyba jednak jest inne podejście niż na Wschodzie). Serce Zachodu mówi, że trzeba powstrzymać tę wojnę wszelkimi metodami, a rozum, że trzeba to zostawić Ukraińcom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Napisano (edytowany)

Oprócz koncernu coca coli

Screenshot-20220305-081054-Instagram.jpg

 

Jeszcze te marki

FB-IMG-1646467716262.jpg

 

Idi ma chuj!

 

Zrobicie co uważacie,  jednak w sytuacji, gdy ktoś nadstawia za nas karku i ciągle budzimy się w ciepłym łóżku, można przynajmniej wyrazić swój zdecydowany sprzeciw wobec tej wojny I dyktaturze Putina poprzez niezasilanie jego gospodarki. Jeśli te marki tego nie potrafią, bo zyski sa wazniejsze, to można okazać im ten sprzeciw i udowodnic ze zyski i tak im spadną. Solidarność z mordowaną obecnie Ukrainą to minimum, jakie możemy im teraz dać jako zwyczajni ludzie.

 

I tak zawsze wolałam pepsi :D

 

Dodam że wszystkie sankcje dla Rosji odbijają się na społeczeństwie, również na tej normalnej części społeczeństwa.  Jednak obniża im się tylko standart życia, nie zabija, więc czym to jest wobec zamordowanych na Ukrainie (I nie tylko tam) I nieszczęścia ludzkiego. My również poniesiemy konsekwencje gospodarcze. Rosjanie muszą mieć swój fizyczny udział w obaleniu dyktatora. Nikt bez ich udziału tego nie zrobi. Sankcje nie będą przecież wieczne. A teraz możemy jako zwyczajni kowalscy zrobić choć tyle.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
18 minut temu, Pieprzna napisał:

Dla Putina człowiek nie ma znaczenia. Może rzucić dowolną ilość żołnierzy na front traktując ich jak mięso armatnie, obywatele mogą cierpieć głód i niewygody, traktaty mogą być łamane - ważne że dyktator realizuje swoje cele. Przywódcy zachodni muszą się z kolei liczyć z obywatelami, którzy ich wybrali, myśleć o ich bycie i bezpieczeństwie, trzymać się międzynarodowych umów (może to naiwne, ale chyba jednak jest inne podejście niż na Wschodzie). Serce Zachodu mówi, że trzeba powstrzymać tę wojnę wszelkimi metodami, a rozum, że trzeba to zostawić Ukraińcom.

Myślę że żaden polityk nie myśli o ludziach, tylko o sobie i swoim tyłku, i albo jest to dla nas korzystne i wtedy korzystamy, albo nie. 

Skierowanie wszelkiej pomocy militarnej dla Ukrainy, również w ludziach, jest najlepszym rozwiązaniem, bo wojna toczy się tylko tam, jednak ciężko ocenić jak to wygląda z ich perspektywy, z perspektywy ich sił do walki. Wojna trwa zaledwie 10 dni. Pytanie jak długo wytrzymają. Dla nich to juz i tak jest 3 wojna światowa. Może do nas to jeszcze nie dociera. Jesli Ukraina padnie, Putin i tak nie podaruje Europie tych sankcji. Chiny mu pomogą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Oni giną a nas nie stać nawet na to:

 

"Rosja przechodzi do brutalnej taktyki mającej na celu maksymalne zniszczenie ludności cywilnej: bombarduje dzielnice mieszkaniowe i infrastrukturę krytyczną, grozi obiektom jądrowym. Należy zwiększyć sankcje. Zakazać Sberbankowi uczestnictwa w systemie SWIFT. Embargo na ropę. Zamknąć porty dla rosyjskich statków. Zamknąć luki w kryptowalutach. Odciąć wszystkie powiązania" - zaapelował Dmytro Kułeba, szef MSZ Ukrainy."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
32 minuty temu, Maybe napisał:

Oni giną a nas nie stać nawet na to:

 

"Rosja przechodzi do brutalnej taktyki mającej na celu maksymalne zniszczenie ludności cywilnej: bombarduje dzielnice mieszkaniowe i infrastrukturę krytyczną, grozi obiektom jądrowym. Należy zwiększyć sankcje. Zakazać Sberbankowi uczestnictwa w systemie SWIFT. Embargo na ropę. Zamknąć porty dla rosyjskich statków. Zamknąć luki w kryptowalutach. Odciąć wszystkie powiązania" - zaapelował Dmytro Kułeba, szef MSZ Ukrainy."

Proponuję zamknąć McDonalda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 632
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gość w kość
      to pewnie dzięki tej pizzy🤔
    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...