Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

FAMME
1 godzinę temu, Chi napisał:

Wiesz co ? Nie interesuje mnie ten gość o ile nie okrada kolejnych staruszek. Bardziej mnie interesuje czy Kościół Katolicki, który ma puste seminaria, włączy się do pomocy, czy będą to tylko apele z ambon o solidarność i sąsiadami.

Wątpię, ale mogę się mylić. Ta zorganizowana grupa przestepcza o charakterze nie zbrojnym ciągnie tylko w jedną stronę. Rady to oni niech zachowają do siebie i nie wpiepszają  się w rodziny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Chi
11 minut temu, Frau napisał:

W czwartek byl 1 dzień napaści na Ukrainę, w piątek wieczorem dołożyłam swoją skromną cegiełkę na rzecz Caritasu.

W niedzielę już wiedziałam, że moja parafia ma przygotowanych kilkadziesiąt miejsc na przyjęcie uchodźców. 

Do 5 marca zbieramy środki opatrunkowe i leki. Wtedy rusza kolejny transport.

Wikt i opiekunek proboszcz zapewnia z naszych datków. 

Prosi także o kolejne. Najmniejszy dar będzie cenny, bo tych ludzi trzeba "utrzymać" dłużej niż dwa dni. 

Swoją chęć pomocy zaoferowały już inne parafie, które także chcą przyjąć pod swój dach uchodźców. 

Do kościoła chodzę od wielkiego dzwonu, jednak moje pierwsze kroki w zdobyciu informacji kierowałam właśnie tam.

 

Mówimy o konkretnym człowieku w tej sytuacji księdzu i jego sercu. To, że pomaga razem z ludźmi i udostępnia miejsca w parafii super. Jest człowiekiem jak każdy z nas.  Ale jestem ciekawa czy Kościół jako instytucja coś zrobi albo już może zrobił ? Nie śledzę wszystkiego bo mi doby brakuje. Wszyscy wiemy, że seminaria świecą pustkami, obok mnie jest ogromny zespół pałacowy w którym mogą mieszkać setki ludzi a stoi pusty i marnieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
16 minut temu, FAMME napisał:

Wątpię, ale mogę się mylić. Ta zorganizowana grupa przestepcza o charakterze nie zbrojnym ciągnie tylko w jedną stronę. Rady to oni niech zachowają do siebie i nie wpiepszają  się w rodziny. 

Ojojoj jaki agresor ;) 

Instytucja jest niereformowalna. Ja bym chciała tylko, żeby to był problem katolików a nie tak jak mówisz narzucanie i wtrącanie się do życia ludzi, którzy nie chcą mieć z nimi nic wspólnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Chi napisał:

Mówimy o konkretnym człowieku w tej sytuacji księdzu i jego sercu. To, że pomaga razem z ludźmi i udostępnia miejsca w parafii super. Jest człowiekiem jak każdy z nas.  Ale jestem ciekawa czy Kościół jako instytucja coś zrobi albo już może zrobił ? Nie śledzę wszystkiego bo mi doby brakuje. Wszyscy wiemy, że seminaria świecą pustkami, obok mnie jest ogromny zespół pałacowy w którym mogą mieszkać setki ludzi a stoi pusty i marnieje.

Skoro jeden ksiądz może "shańbić" całą instytucję Kościoła, to i jeden ksiądz czyniąc dobro, może go czynić w intencji całej instytucji Kościoła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Chi napisał:

Mówimy o konkretnym człowieku w tej sytuacji księdzu i jego sercu. To, że pomaga razem z ludźmi i udostępnia miejsca w parafii super. Jest człowiekiem jak każdy z nas.  Ale jestem ciekawa czy Kościół jako instytucja coś zrobi albo już może zrobił ? Nie śledzę wszystkiego bo mi doby brakuje. Wszyscy wiemy, że seminaria świecą pustkami, obok mnie jest ogromny zespół pałacowy w którym mogą mieszkać setki ludzi a stoi pusty i marnieje.

Ja tej wojny nie wygram. 

Za broń się nie złapię.

Wszystkim nie pomogę, finanse mi na to nie pozwalają.

W pierwszym dniu byłam poddenerwowana, fuczałam, chciałam się na kimś wyżyć, ale nie tędy droga.

Zaczęłam szorować okna i prać firany. Praca mnie wycisza. 

W piątek powiedziałam basta. 

Zaczęłam szukać w necie wszelkich informacji, jak ja mogę pomóc.

Nie myślę o tym, że gdzieś stoi pusty budynek.

Koncentruję się na rozsądnej pomocy u mnie, gdzie wiem, że budynek będzie zasiedlony.

Co możemy więcej zrobić?

Lepiej niewiele, niż nic. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
15 minut temu, Żebrak napisał:

Skoro jeden ksiądz może "shańbić" całą instytucję Kościoła, to i jeden ksiądz czyniąc dobro, może go czynić w intencji całej instytucji Kościoła.

Mówiąc szczerze jestem w lekkiej konsternacji.

 

Czekam na odpowiedź na temat Twojego zachowania wczoraj. Uważasz, że możesz sobie pisać co Ci do głowy przyjdzie, obrażać kogoś, strzelać fochy a później sobie przychodzić jak gdyby nigdy nic ?  No nie. Albo masz jaja i bierzesz na klatę  i wyjaśniasz, albo wybacz, ale nie mam czasu na dyskusje z kimś kto sam nie wie co pisze, jakich emotikon używa i robi zamieszanie.  

Oczywiście nie bierz do siebie.

 

Do tekstu powyżej nie będę się odnosić, bo nie bardzo wiem czego dotyczy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
31 minut temu, Chi napisał:

Mi te aresztowania uświadomiły jak mało wiem i rozumiem Rosje. Wygląda to tak, że dla nich człowiek nic nie znaczy.  To tylko mięso, które ma być posłuszne albo jest bezwartościowe i nadaje się do utylizacji 

Nie wiedziałaś o tym? 

Rosja to nie kraina mlekiem I miodem płynąca, to kraj oligarchów o skrajnej biedy. 

Putin 20 lat miał poparcie? Nawet Rosjanie wiedzą że to niemożliwe. 

Udzielam się dużo w grupach fotograficznych i mam w znajomych z całego świata, również Rosjan. Myślisz, że wyrazili jakiekolwiek współczucie dla Ukrainy? Nie. Mam też jedna Rosjankę mieszkającą w Polsce od lat. Też nabrała wody w usta. 

Pytanie czy aż tak się boją, czy po prostu są za putinem I wierzą jemu a nie światu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
34 minuty temu, FAMME napisał:

Wątpię, ale mogę się mylić. Ta zorganizowana grupa przestepcza o charakterze nie zbrojnym ciągnie tylko w jedną stronę. Rady to oni niech zachowają do siebie i nie wpiepszają  się w rodziny. 

A teraz cofnij się do poprzedniej strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Chi napisał:

Mówiąc szczerze jestem w lekkiej konsternacji.

 

Czekam na odpowiedź na temat Twojego zachowania wczoraj. Uważasz, że możesz sobie pisać co Ci do głowy przyjdzie, obrażać kogoś, strzelać fochy a później sobie przychodzić jak gdyby nigdy nic ?  No nie. Albo masz jaja i bierzesz na klatę  i wyjaśniasz, albo wybacz, ale nie mam czasu na dyskusje z kimś kto sam nie wie co pisze, jakich emotikon używa i robi zamieszanie.  

Oczywiście nie bierz do siebie.

 

Do tekstu powyżej nie będę się odnosić, bo nie bardzo wiem czego dotyczy.

 

Szkoda. Moje zdanie jest logicznie zbudowane. Nie ma powiązania do wczorajszego "zdarzenia". Dokładnie robisz to samo, piszesz co Ci ślina przyniesie na język, więc na dobrą sprawę niczym się nie różnimy. Co do obrażania....to akurat zostawię bez komentarza. Znowu ta emotka będzie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
41 minut temu, Pieprzna napisał:

Są i tacy, którzy kochali Związek Radziecki i Putin im odpowiada. Pytanie w jakich proporcjach są zwolennicy i przeciwnicy dotychczasowej polityki.

Właśnie....powyżej już napisałam, że mam w znajomych Rosjan i słowem się nie odezwali od początku wojny na temat Ukrainy, nie wyrażą żadnego wsparcia dla Ukraińców i pytanie czy tak się boją, czy po prostu są za Putinem I jemu wierzą a nie światu.  A może i popierają ten atak. Mam taką koleżankę Irinę, która tu mieszka w Polsce od lat...już chciałam do niej napisać, zagaić, ale już chyba boję się rozczarowania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
24 minuty temu, Żebrak napisał:

Skoro jeden ksiądz może "shańbić" całą instytucję Kościoła, to i jeden ksiądz czyniąc dobro, może go czynić w intencji całej instytucji Kościoła.

Obawiam się, że to brak argumentów by zbić mój tok rozumowania spowodował powrót do wczorajszej emotki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Maybe napisał:

Właśnie....powyżej już napisałam, że mam w znajomych Rosjan i słowem się nie odezwali od początku wojny na temat Ukrainy, nie wyrażą żadnego wsparcia dla Ukraińców i pytanie czy tak się boją, czy po prostu są za Putinem I jemu wierzą a nie światu.  A może i popierają ten atak. Mam taką koleżankę Irinę, która tu mieszka w Polsce od lat...już chciałam do niej napisać, zagaić, ale już chyba boję się rozczarowania...

Chyba zostaje nam czekać na ruchy oligarchów. Wynikające jedynie z ekonomii a nie umiłowania wartości demokratycznych ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
28 minut temu, Żebrak napisał:

Skoro jeden ksiądz może "shańbić" całą instytucję Kościoła, to i jeden ksiądz czyniąc dobro, może go czynić w intencji całej instytucji Kościoła.

W punkt trafiony komentarz.

Już mowiłam, że do kościoła chodzę od wielkiego dzwonu.

 Zwyczajnie nie mam się z czego spowiadać. 

Nie odwróciłam się od niego, bo kilku kapłanów shańbiło siebie i swoją posługę.

Wiele osób tak postąpiło. Złe uczynki jednego, zostały przypisane wszystkim.

Dlaczego więc dobre uczynki jednego, nie mają wpływu na pozytywną ocenę całego kleru?

No. I to by było na tyle.

Zwariować z Wami można.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Chyba zostaje nam czekać na ruchy oligarchów. Wynikające jedynie z ekonomii a nie umiłowania wartości demokratycznych ?

Jeden płakał do kamery bo stracił jakąś posiadłość I jacht, ale już nie pamiętam który....co trzeba mieć w głowie, żeby płakać za rzeczami, gdy umierają ludzie. A kasy mają od uja.

 

Pieprzna tamci ludzie również uciekali przed wojną, różnymi konfliktami zbrojnymi. A nawet jeśli część z nich nie, to Polska powinna była ich zweryfikować, prosic o pomoc Unię. Teraz w tydzień zweryfikowano 500 tys. ludzi. A wtedy nie potrafiła zweryfikować kilkunastu czy kilkudziesięciu  tysięcy ludzi? Nie miała dla nich obozu dla uchodzcow? Ich już teraz w większości w Polsce by nie było. Już byliby na zachodzie. Koszty pokryłaby unia tak jak teraz unia da kasę, wiec takie zachowanie nie tlumaczy ani państwa, ani ludzi takich jak ty. Nasz rząd ma krew na rękach tych, którzy umarli w lesie, tych kobiet przerzucanych jak worki ziemniaków przez płot.  

 

Człowiek to człowiek nie ma tłumaczenia, chyba że jest się rasistą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

W punkt trafiony komentarz.

Już mowiłam, że do kościoła chodzę od wielkiego dzwonu.

 Zwyczajnie nie mam się z czego spowiadać. 

Nie odwróciłam się od niego, bo kilku kapłanów shańbiło siebie i swoją posługę.

Wiele osób tak postąpiło. Złe uczynki jednego, zostały przypisane wszystkim.

Dlaczego więc dobre uczynki jednego, nie mają wpływu na pozytywną ocenę całego kleru?

No. I to by było na tyle.

Zwariować z Wami można.

 

 

To mnie ciągle nurtuje. Chyba chodzi o tzw. "złą wolę". Nie bo nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Maybe napisał:

Polska powinna była ich zweryfikować, prosic o pomoc Unię.

Chyba łatwiej zweryfikować Ukrainkę niż kogoś kto niszczy swój paszport i kłamie na temat swojego pochodzenia.

5 minut temu, Maybe napisał:

kobiet przerzucanych jak worki ziemniaków przez płot.  

Fejk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
6 minut temu, Frau napisał:

Wiele osób tak postąpiło. Złe uczynki jednego, zostały przypisane wszystkim.

Chyba nie do końca. Oburzał raczej brak reakcji hierarchii kościelnej na złe uczynki niektórych, albo wręcz zorganizowane krycie sprawców, łącznie z przenoszeniem ich do kolejnych parafii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Chyba łatwiej zweryfikować Ukrainkę niż kogoś kto niszczy swój paszport i kłamie na temat swojego pochodzenia.

Fejk.

A skąd wiesz ilu takich było? Jestem przekona, że większość miała dokumenty. Przecież nie zweryfikowali ich, ale z góry zakładasz że byłoby to niemożliwe...bez paszportu można było odesłać....można było zrobić wiele, ale nie zrobiono. Śmierci I znęcania się nad ludźmi nie usprawiedliwisz tanimi wymówkami.

 

Nie to nie był fejk. Ale tak sobie wmawiaj dla spokojnego sumienia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Napisano (edytowany)
19 minut temu, aliada napisał:

Chyba nie do końca. Oburzał raczej brak reakcji hierarchii kościelnej na złe uczynki niektórych, albo wręcz zorganizowane krycie sprawców, łącznie z przenoszeniem ich do kolejnych parafii.

Gdyby to była jedyna "skrewiona instytucja" to się z Tobą zgadzam. Pokaż mi taką, która jest czysta jak kryształ i działa w sektorze publicznym. To jest naganne, kryminogenne ale jeszcze nie jest powodem bym się od niej odwrócił. Jeżeli ktoś chce, znajdzie sposób. Jeżeli nie chce, znajdzie powód. Nie chcę się rozgrzeszać za to, że jakiś tam procent księży nie dorosło do tego by nim być. Dlaczego nie chcę? Bo jestem świadomy tego, że część pomocy dla Ukrainy zostanie w bezczelny sposób zdefrautowana lub rozkradziona. Świadomość tego nie zwalnia mnie od dołożenia swojej cegiełki. Nie szukam usprawiedliwień a sposobu by żyć w zgodzie z samym sobą. Moim miejscem jest raz w tygodniu Kościół, ktoś inny ma inne miejsce. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Napisano (edytowany)
37 minut temu, Żebrak napisał:

Gdyby to była jedyna "skrewiona instytucja" to się z Tobą zgadzam. Pokaż mi taką, która jest czysta jak kryształ i działa w sektorze publicznym. To jest naganne, kryminogenne ale jeszcze nie jest powodem bym się od niej odwrócił. Jeżeli ktoś chce, znajdzie sposób. Jeżeli nie chce, znajdzie powód. Nie chcę się rozgrzeszać za to, że jakiś tam procent księży nie dorosło do tego by nim być. Dlaczego nie chcę? Bo jestem świadomy tego, że część pomocy dla Ukrainy zostanie w bezczelny sposób zdefrautowana lub rozkradziona. Nie szukam usprawiedliwień a sposobu by żyć w zgodzie z samym sobą. Moim miejscem jest raz w tygodniu Kościół, ktoś inny ma inne miejsce. 

Rozumiem i nie namawiam Cię (ani nikogo), żebyś porzucił Kościół.

Próbuję tylko wyjaśnić, że często takie odejście nie musi być postawą "nie bo nie", wygodnictwem czy lenistwem duchowym, ale może jednak wynikać z czegoś poważniejszego niż spotkanie jednego czy kilku złych księży.

To zresztą nie jest temat o Kościele, więc tyle o tym, jeśli o mnie chodzi.

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
58 minut temu, aliada napisał:

Chyba nie do końca. Oburzał raczej brak reakcji hierarchii kościelnej na złe uczynki niektórych, albo wręcz zorganizowane krycie sprawców, łącznie z przenoszeniem ich do kolejnych parafii.

Napisałam: wiele osób.

Nie wszystkie. 

Też nie chcę tematu drążyć. 

Nie o to w tym wszystkim chodzi.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
27 minut temu, aliada napisał:

Rozumiem i nie namawiam Cię (ani nikogo), żebyś porzucił Kościół.

Próbuję tylko wyjaśnić, że często takie odejście nie musi być postawą "nie bo nie", wygodnictwem czy lenistwem duchowym, ale może jednak wynikać z czegoś poważniejszego niż spotkanie jednego czy kilku złych księży.

To zresztą nie jest temat o Kościele, więc tyle o tym, jeśli o mnie chodzi.

Faktycznie, zbaczamy z tematu. Dlatego uprasza się nie wplatać elementów światopoglądowych. Z ideologią lewactwa kompletnie mi nie po drodze, ale nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek odniósł się do tego. Ludzi wierzących w ten nurt nie potępiam, nie ubliżam im i nie pokazuję palcem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
3 godziny temu, Chi napisał:

Ojojoj jaki agresor ;) 

Instytucja jest niereformowalna. Ja bym chciała tylko, żeby to był problem katolików a nie tak jak mówisz narzucanie i wtrącanie się do życia ludzi, którzy nie chcą mieć z nimi nic wspólnego.

Juz nie rób ze mnie gorszego potwora jakim jestem? Po prostu ja ich nie lubię i tego co robią. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
2 godziny temu, Maybe napisał:

Nie wiedziałaś o tym? 

Rosja to nie kraina mlekiem I miodem płynąca, to kraj oligarchów o skrajnej biedy. 

Putin 20 lat miał poparcie? Nawet Rosjanie wiedzą że to niemożliwe. 

Udzielam się dużo w grupach fotograficznych i mam w znajomych z całego świata, również Rosjan. Myślisz, że wyrazili jakiekolwiek współczucie dla Ukrainy? Nie. Mam też jedna Rosjankę mieszkającą w Polsce od lat. Też nabrała wody w usta. 

Pytanie czy aż tak się boją, czy po prostu są za putinem I wierzą jemu a nie światu.

Maybe wiedzieć teoretycznie a zetknąć się z konkretnymi przypadkami to co innego.

Brak reakcji to wycofanie, więc pewnie wierzą Putinowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

A teraz cofnij się do poprzedniej strony.

Niestety ja się nie cofam, tylko idę do przodu. A co tam było? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...