Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

Pieprzna
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Oj wiemy na czyich usługach, przerażające że wcześniej namawiał na PO

Daje do myślenia? 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


KapitanJackSparrow
8 minut temu, Pieprzna napisał:

Daje do myślenia? 😅

Mogło przewrotnie iść 🙃 ja sam wtedy jeszcze czytając to odechciewało się głosować 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Jezeli chodzi o wojnę ukraińską, to nie wierzcie we wszystko co Wam na ten temat media pokazują. 

Prawda jest taka, że za wojną, w tle idzie tam ogromna kasa, korupcja i interesy polityczne Zachodu. 

Wyobraźcie sobie sytuację, że wojną ukraińska jest wykorzystywana do "politycznych interesów", bo zawsze się znajdą "hieny", które wyczują okazję do zysków. 

Tak było we wszystkich wojnach, zarówno: w dwóch, światowych wojnach, które wywołały Niemcy i na tym się bogaciły, jak i w wojnach domowych na świecie, w krajach Afryki np. 

Za tym idzie interes polityczny i duża kasa. 

Na krzywdzie ludzi się zarabia i będzie się zarabiało. 

Nie inaczej jest na Ukrainie. O tym nie każdy w Polsce wie, ale wykorzystują tam walki Ukraińców, które głównie albo tylko odbywają się w Donbasie, jak od 2014 roku i jednocześnie robią na tym interesy. 

Ukraińską ziemią, dziesiątki tysięcy hektarów zajmują się zachodnie korporacje, z Unii Europejskiej, z USA i z Kanady. 

Oni nie mają sentymentów do wojny i do walk na Ukrainie. Oni widzą tylko swoją kasę i swój interes. 

Podobno nawet ( bo takie są informacje ) syn amerykańskiego, obecnego prezydenta zajmuję się na Ukrainie tysiącami hektarów ziemi i zarabia na wojnie. 

To pokazuję pazerność Amerykanów, a jest to kraj i zawsze był, egoistów. 

Oni wszyscy, którzy się wtrącają do nie swojej wojny i do Ukrainy, nie robią tego bezinteresownie i, żebyście o tym wiedzieli. 

Na całym świecie, również w krajach unijnych i w Unii Europejskiej, w USA też są chciwi ludzie i chciwi politycy. 

Nie tylko w Polsce, w PiS. 

I oni na Ukrainie mają interesy polityczne i wykorzystują wojnę w tle... Czy myślicie, że większość tych polityków z Europy zachodniej, z USA współczuję Ukrainie i, że tam jest wojna? Otóż, tak nie jest. 

Oni się nie interesowali zniszczoną i biedną Ukrainą od niepodległości tego kraju. 

Nagle się teraz zainteresowali, jak mają tam swoje interesy, w tle wojny i za zgodą rządu ukraińskiego. 

Ja nie jestem głupi i naiwny i wiem, że tak to wygląda. 

Po prostu widzą zniszczony gospodarczo kraj, skorumpowany do cna... i na tym zyskują. 

Oni wiedzą, zarówno w Polsce, jak i w Unii Europejskiej, jak i w USA, co się dzieje na Ukrainie, ale są na to obojętni, bo mają tam interesy. 

Znaleźli sobie "przyczółek" w zniszczonym kraju, za zgodą prezydenta ukraińskiego i na tym zarabiają. To jest też korzyść dla samego prezydenta ukraińskiego, który dostaje ogromne sumy od Zachodu, od Polski i jemu to pasuje. 

A na co idzie ta, kasa ogromna od polityków zachodnich? Idzie w większości na wojnę, bo każda "wojna", to jest dla kogoś interes finansowy i tak zawsze było. 

Ukraina od ponad roku, a nawet i prawie od walk w samym Donbasie jest finansowana przez Zachód, bo sama rząd ukraiński nie byłby w stanie finansować walk i wojny, gdyż to jest kraj osłabiony gospodarczo, a teraz jest już prawie... bankrutem gospodarczym. 

Mają niewydolny budżet kraju i niewydolny kraj i to jest smutne, lecz taka jest prawda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny

Tego się nawet czytać nie da. 🥺

🤔

Też jestem zdziwiony dlaczego Ukraina a w zasadzie budżet tego państwa jest na minusie🤔 Jak do tego mogło dojść? 🤔

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
2 godziny temu, Bledny napisał:

Tego się nawet czytać nie da. 🥺

🤔

Też jestem zdziwiony dlaczego Ukraina a w zasadzie budżet tego państwa jest na minusie🤔 Jak do tego mogło dojść? 🤔

 

 

A no... widzisz... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Celem tej wony nie jest ekspansja Rosji na zachód tylko demontaż Ukrainy, a to oznacza, że Ukraińcy jedynie, o co walczą to o własny rozbiór. Dokładnie, ta wojna będzie pretekstem do rozbioru tego państwa. W żadnym wypadku nie chronią nas przed agresją Rosji, jak nam wmawiają. A co najważniejsze, gdyby w obronie granic nie zrobili dosłownie nic, to dalej zachowali by państwo w pierwotnym kształcie. Było by pod wpływami Moskwy, ale jednolite i bez tego zła, które niesie ze sobą każda wojna. Zastanów się, ile poświęcisz żyć swoich bliskich w obronie tzw. granic i czy tego byś tak naprawdę chciał? Czy stać cię na utratę najbliższych ci osób?.

Powiedzenie gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta jest tak jak w przypadku 2 WŚ cały czas aktualne.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

My do końca nie wiemy jaka jest sytuacja z wojną na Ukrainie i też jaka jest sytuacja na Ukrainie, gdyż w mediach na ten temat o wszystkim nie informują albo informują część nieprawdy. 

Media, nie tylko w Polsce mają też siłę i jakąś tam władzę i potrafią manipulować odbiorcą, jak tylko chcą i to nie dzieje się od dziś. 

Jeśli media w tym mają jakąś korzyść ( nie bez powodu mówi się, iż "media szukają sensacji gdzie się tylko da" dla popularności i dla dobrych tematów ). 

Nawet lokalne media, mniejsze media tego szukają, bo taka jest praca mediów. 

Co do Ukrainy, Zachód, USA i Polska wyczuły jakiś "polityczny interes" w tym kraju i to wykorzystują. 

Wojna w tle, na terenie całego Donbasu, tak jak od 2014 roku, a na większości terenie Ukrainy tam robią interesy polityczne, bo mają do tego okazję i przypuszczam, że im pasuje, by wojna tam trwała jak najdłużej ( i tak trwały walki w Donbasie przez 8 lat i oni się temu przyglądali. Obecnie wcale nie jest inaczej ), bo na tym korzystają. 

Niby po co Zachód, Polska frajerska i USA pchają broń, pojazdy i dużą kasę dla Kijowa? Większość kasy tej, z Zachodu idzie na walki i na wojnę i zarówno Polska, jak i Unia Europejska, oraz USA finansują tam wojnę, głównie na terenie całego Donbasu i robią przy okazji tam jakieś interesy polityczne, bo jest do tego okazja, więc... 

Oni, na Zachodzie i w Polsce dobrze wiedzą, jakim krajem była i jest Ukraina. 

Że kraj był i jest mocno skorumpowany, osłabiony gospodarczo, że tam wyzysk był na biednych ludziach. 

Ale co to interesuje Zachodu, Polski i USA? To nie jest problem tychże krajów, a problem tylko Ukrainy i Ukraińców. 

Ale jak widzą okazję do własnych interesów politycznych i mają przed sobą zniszczony kraj, to dlaczego mają z tego nie korzystać? 

W polityce sentymentów prawie nie ma i nie będzie, nigdzie. 

Polityk, taki albo inny gdzieś na świecie też się kieruję pewnymi korzyściami politycznymi, jak ma okazję i raczej z tego nie zrezygnuję. 

Ja nie jestem naiwny i nie daję się na wszystko nabierać, co informują o Ukrainie i o wojnie. 

 

Inną kwestią pewnie jest też to, że politykom i urzędnikom unijnym zależy na tym, by Ukraina wstąpiła w struktury unijne i była kolejnym krajem unijnym i to też jest być może dla tych ludzi unijnych jedna z form interesu politycznego. 

Bo im więcej krajów w Europie, w Unii Europejskiej, tym to są większe pieniądze unijne w kasie unijnej. Kazdy kraj unijny wpłaca swoje składki z budżetów do jednej kasy unijnej i z tego Komisja Europejska od spraw finansowych wypłaca środki unijne dla każdego kraju unijnego. 

To nie są środki za nic. Są za to, że kraje unijne wpłacają swoje składki do kasy unijnej. 

Nie ma za nic żadnych pieniędzy nigdzie. 

I Ukraina jest dość dużym krajem, ma dobrą zimie, pola uprawne, a na tym zależy politykom unijnym. 

Zresztą, Ukraina od lat, o ile dobrze się orientuję jakoś tam współpracowała z Unią Europejską, np. w handlu, bo mają umowy jakieś podpisane. 

No ale kraj jeszcze w Unii Europejskiej nie jest. I nie wiadomo, kiedy wstąpi do Unii i czy w ogóle? 

Bo jednak Rosja też sobie, z separatystami wywalczy jakieś tereny w Donbasie, a już tam kontrolują niektóre tereny, nie tylko sam Donieck i Ługańsk. 

Po prostu będą musieli się podzielić Ukrainą: Zachód ze Wschodem, ale Donbas to nie jest nawet połowa Ukrainy. 

Dlatego, unijni politycy mają interesy polityczne na Ukrainie i się o to teraz biją z Rosją i dlatego Rosja stała się dla Unii, USA... wrogiem, bo biją się o wpływy, o interesy polityczne i to tak właśnie na tej "Ukrainie" wygląda. 

Te wszystkie sankcję na Rosję to tutaj bardziej są takim... pretekstem, bo oni, w Unii też chcą skorzystać i się biją o to. 

To pokazuje, że nie jeden polityk, wszędzie na świecie może się też do pewnych rzeczy posunąć, aby mieć jakąś korzyść polityczną. 

Nie ma bezinteresowności. 

Edytowano przez Miejscowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Zawsze tam, gdzie są jakieś wojny i konflikty zbrojne ( tak też było w czasie dwóch wojen światowych ), to ktoś na tym korzysta i zarabia ogromną kasę. 

Tak samo jest na Ukrainie teraz. 

Jest niewielu ludzi w Polsce, w Unii Europejskiej, w USA, którzy współczują tak naprawdę Ukrainie, że tam biją tych Ukraińców. 

Oczywiście, wolontariusze współczują, którzy bezinteresownie pomagają, szczególnie kobietom i dzieciom ukraińskim. 

Ale mało który polityk w Polsce, jakiś dziennikarz, urzędnik i także w krajach unijnych współczuję biednej Ukrainie. 

To smutne, ale tak to wygląda. To jest problem Ukraińców, że tam mają wojnę, a nie problem Polski i innych krajów Europy. 

Niby po co się Polska miesza, a także większość krajów unijnych do nie swojej wojny, na Ukrainie? Niby po co przekazują własne pojazdy i broń wojskową na Ukrainę? 

Po pierwsze dlatego, że Ukraina to jest już taka... "bida", że mają niewydolny budżet kraju, który nie byłby w stanie sam finansować wojny. 

Dlatego się litują nad tym krajem i przekazują własną broń i całe wyposażenie, bo dobrze wiedzą, i w Polsce, i w całej Unii Europejskiej, w USA, że bez tego to od razu by przed Rosją padła Ukraina na kolana. 

Bo tak by to wyglądało. 

Chociaż i tak Rosja dobrze sobie radzi, pomimo tego, że Zachód "pompuję" na Ukrainę nie małe ilości sprzętu i broni wojskowej. I to też przedłużą walki, bo nie ma porozumienia. 

To wpływa negatywnie na prawie całą Unię Europejską, bo im dłużej trwa konflikt na Ukrainie, tym to pogarsza jakąś tam sytuację w Unii, bo nie tylko w Polsce. 

Po drugie, przekazują na Ukrainę dlatego broń i pojazdy, bo na tym korzystają politycy unijni i politykom to pasuję. 

Dla interesów politycznych, nie jeden polityk, na całym świecie też zrobi różne rzeczy, aby na czymś skorzystać i to nie jest nowość, bo tak zawsze było. 

Gdyby chcieli się z Rosją, a także z separatystami porozumieć w Donbasie, to by już nie przedłużali tego konfliktu, tylko by przestali przekazywać własna broń i pojazdy. 

No ale oni też się obawiają, że wtedy Ukraina by musiała się poddać, bo wiadomo, że tak zniszczony i biedny kraj w Europie nie byłby w stanie sam finansować wojny. 

Przecież kiedyś jeszcze ileś lat przed wojną obecną, ale jak już trwały walki w samym tylko Donbasie, ale nawet i przed walkami w Donbasie to budżet ukraiński nawet nie był w stanie dobrze wyposażyć armię ukraińską w porządne ubrania wojskowe i w buty. 

Brakowało na to środków i do takiego stanu doprowadzili kraj. 

A o tym opowiedziała ukraińska politolog na jakimś kanale, na YOUTUBE, która od lat mieszka w Polsce, jaka sytuacja była i jest w jej kraju. 

Do jakiego stanu doprowadzili Ukraińcy swój kraj. 

I wtedy ani Polska, ani Unia Europejska nie interesowali się sytuacją w tym kraju. 

Dopiero się zainteresowali, jak się wojna tam zaczęła, ale nie bezinteresownie. 

Chociaż, jak trwały walki tylko w samym Donbasie od 2014 roku to pewnie też unijni politycy na tym korzystali, bo Ukraina miała kontakty z Unią Europejską, gdyż jest związana z tą strukturą z handlem. 

I wtedy też być może było im wygodne, aby walki w samym Donbasie trwały jak najdłużej. 

A że tam ludzie cywilni, a nawet jakieś dzieci ginęły, to nie był problem. 

Wszędzie, gdzie są wojny i walki, to jacyś ludzie giną i do tego się ludzie pomału przyzwyczajają. 

A PiS parszywy niby po się miesza do nie swojej wojny? Bo ma z tego korzyść polityczną i ci ludzie, w takich rządach nie współczują biednej Ukrainie. 

Oni sprawiają tylko pozory... "że niby tam pomagają... ". Tak naprawde oni dbają tylko o własne tyłeczki egoistyczne, bo każdy egoista kocha tylko siebie i własne dobro. 

Oni będą różnych rzeczy szukali, jak się tylko da, aby na czymś mieli własną korzyść. 

Nie ma nic za darmo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
Napisano (edytowany)

Ukraina rozpoczęła ofensywę i cieszą się z tego. Debilni dzienikarze nie wiedzą nawet co to znaczy. Ukraina chwaliła się ile dziennie zabija Rosjan 500-600 - całkiem możliwe bo oni cały czas szturmowali. Taki jest koszt szturmu kiedy do ciebie strzelają, a nie ty do nich, teraz będzie w drugą stronę.

500-600 Ukraińców dziennie, po dwóch tygodniach przestaną mówić o kontroofensywie. Rosja była w stanie poświęcić prawie ćwierć miliona ludzi, a Ukraińcy są w stanie? Może są.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
26 minut temu, syn fubu napisał:

Ukraina rozpoczęła ofensywę i cieszą się z tego. Debilni dzienikarze nie wiedzą nawet co to znaczy. Ukraina chwaliła się ile dziennie zabija Rosjan 500-600 - całkiem możliwe bo oni cały czas szturmowali. Taki jest koszt szturmu kiedy do ciebie strzelają, a nie ty do nich, teraz będzie w drugą stronę.

500-600 Ukraińców dziennie, po dwóch tygodniach przestaną mówić o kontroofensywie. Rosja była w stanie poświęcić prawie ćwierć miliona ludzi, a Ukraińcy są w stanie? Może są.

Moi znajomi właśnie przyprowadzili się do schronu przeciwatomowego. Mogą tam przeżyć miesiąc bez wychodzenia na powierzchnię ziemi. Mnie zastanawia czy będą mieli gdzieś jeszcze wyjść, jak nie będzie nic .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mich95
Napisano (edytowany)
16 godzin temu, gość napisał:

Moi znajomi właśnie przyprowadzili się do schronu przeciwatomowego. Mogą tam przeżyć miesiąc bez wychodzenia na powierzchnię ziemi. Mnie zastanawia czy będą mieli gdzieś jeszcze wyjść, jak nie będzie nic .

ciekawe ale też ciekawe co po tym miesiącu?

Edytowano przez mich95

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Rosjanie i separatyści kontrolują wiele terenów w Donbasie, w tym miasto Mariupol, a także miejscowości i wioski. 

To pokazuję siłę Rosji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
19 minut temu, Miejscowy napisał:

Rosjanie i separatyści kontrolują wiele terenów w Donbasie, w tym miasto Mariupol, a także miejscowości i wioski. 

To pokazuję siłę Rosji. 

giphy.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
2 godziny temu, mich95 napisał:

ciekawe ale też ciekawe co po tym miesiącu?

Szczęśliwcy nie dowiedzą się tego nigdy, bo wyparują wraz z pierwszymi eksplozjami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Myślę, że PiS-owskie rządy chcą Polskę wciągnąć do nie swojej wojny na Ukrainie. 

Teraz jakaś tam sytuacja z rosyjską rakietą gdzieś pod Bydgoszczą. Wcześniej w Lubelskim dwie rakiety uderzyły na teren Polski i zabiły, przypadkowo dwoje niewinnych ludzi. 

A też prawdopodobnie mogą to być jakieś, prowokacje... 

PiS to jest już tak zepsuty rząd, że oni zrobią dosłownie wszystko, żeby utrzymać "żarło", "koryto" i nie wiem co tam jeszcze. 

Im pasuje wciągnąć Polskę do nie swojej wojny, bez zgody i pytania społeczeństwa, bo potem wymyślaliby różne rzeczy, kłamaliby na prawo i lewo, aby zyskać na tym. 

To są dranie, bez honoru i przyzwoitości! Liczy się tylko dla tych ludzi pieniądz, pieniądz i jeszcze raz... pieniądz, który jest ponad wszystko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
2 godziny temu, Miejscowy napisał:

Myślę, że PiS-owskie rządy chcą Polskę wciągnąć do nie swojej wojny na Ukrainie. 

Teraz jakaś tam sytuacja z rosyjską rakietą gdzieś pod Bydgoszczą. Wcześniej w Lubelskim dwie rakiety uderzyły na teren Polski i zabiły, przypadkowo dwoje niewinnych ludzi. 

A też prawdopodobnie mogą to być jakieś, prowokacje... 

PiS to jest już tak zepsuty rząd, że oni zrobią dosłownie wszystko, żeby utrzymać "żarło", "koryto" i nie wiem co tam jeszcze. 

Im pasuje wciągnąć Polskę do nie swojej wojny, bez zgody i pytania społeczeństwa, bo potem wymyślaliby różne rzeczy, kłamaliby na prawo i lewo, aby zyskać na tym. 

To są dranie, bez honoru i przyzwoitości! Liczy się tylko dla tych ludzi pieniądz, pieniądz i jeszcze raz... pieniądz, który jest ponad wszystko. 

Gdyby Polska rządzili dewianci, na ulicach mielibyśmy nie tylko beżowych ale również czerwonoarmistów.

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
2 godziny temu, Miejscowy napisał:

Myślę, że PiS-owskie rządy chcą Polskę wciągnąć do nie swojej wojny na Ukrainie. 

Teraz jakaś tam sytuacja z rosyjską rakietą gdzieś pod Bydgoszczą. Wcześniej w Lubelskim dwie rakiety uderzyły na teren Polski i zabiły, przypadkowo dwoje niewinnych ludzi. 

A też prawdopodobnie mogą to być jakieś, prowokacje... 

PiS to jest już tak zepsuty rząd, że oni zrobią dosłownie wszystko, żeby utrzymać "żarło", "koryto" i nie wiem co tam jeszcze. 

Im pasuje wciągnąć Polskę do nie swojej wojny, bez zgody i pytania społeczeństwa, bo potem wymyślaliby różne rzeczy, kłamaliby na prawo i lewo, aby zyskać na tym. 

To są dranie, bez honoru i przyzwoitości! Liczy się tylko dla tych ludzi pieniądz, pieniądz i jeszcze raz... pieniądz, który jest ponad wszystko. 

#KlamstwaTuska

 

 

https://www.tvp.info/68793568/dna-tuska-jest-klamstwo-pis-punktuje-manipulacje-lidera-po

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
6 godzin temu, Miejscowy napisał:

Teraz jakaś tam sytuacja z rosyjską rakietą gdzieś pod Bydgoszczą. Wcześniej w Lubelskim dwie rakiety uderzyły na teren Polski i zabiły, przypadkowo dwoje niewinnych ludzi. 

Powiem Ci skrycie, że to była rosyjska rakieta. Może Twój ajdol tzw. "Car" inne wieści Tobie przekazuje, ale na miejscu byli moi znajomi i zrobili nawet fotki tej "rakiety".
To, że minister MON trochę sobie "jaja" z tego zrobił to inna sprawa, ale mimo wszystko jedna z "pustych" rakiet od Putina trafiła właśnie tam jest faktem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Trochę odświeżę temat o sytuacji i wojnie na Ukrainie. 

I powiem tak, tak naprawdę to Polska oraz kraje Europy zachodniej same sobie szkodzą, że wtrącają się do nie swojej wojny na Ukrainie. 

Wytłumaczę dlaczego tak jest, ale to za chwilę. 

Ukraina i tak z Rosją nie ma i nie będzie miała żadnych szans. 

Na darmo Zachód i Polska tam przekazują ogromne pieniądze, które są marnowane moim zdaniem na Ukrainie. 

Ukraina to kraj mocno skorumpowany, na dużą skalę i oni mogą sobie kraść część albo i połowę tych pieniędzy, jakie dostają od Zachodu. 

Sama, Polska za darmo i w prezencie im przekazała dobre sprzęty i pojazdy wojskowe, gdzie niektóre te pojazdy zostały już zniszczone przez armię rosyjską. 

I to jest strata dla polskiej armii. 

Poza tym PiS zadłużył jeszcze bardziej Polskę, aby miliardy złotych rozdać na Ukrainę, bo polski budżet ma taki deficyt i tak ogromne wydatki, że już nie miał z czego, bezpośrednio z budżetu przekazać środków na Ukrainę. 

Oczywiście, prezydent ukraiński się cieszy z tego i jemu to pasuje, że inne kraje jego kraj zniszczony gospodarczo finansują, bo dostaję duże środki w prezencie i to zastępuję w dużej części albo nawet w połowie podatki ukraińskie. 

A gospodarka Ukrainy jest w fatalnym stanie. Ona była już słaba przed wojną, gospodarka, ale "wojna" jeszcze bardziej dołożyła i osłabiła gospodarkę. 

Jeszcze większe bezrobocie na całej Ukrainie, i to nawet w dużych i największych miastach. 

Gdyby nie kasa od Zachodu i Polski też zniszczonej przez rządy PiS-owskie, to by gospodarka Ukrainy już dawno... padła... 

To byłby kraj gospodarczo upadły i, ekonomicznie. 

Tak się dzieję w Somalii, w Afryce, ogarniętej do tej pory wojną domową. 

To jest kraj... upadły, nie tylko gospodarczo i tam rządzą mafię i gangi. 

Na Ukrainie byłoby tak samo, a już prawie tak jest. 

Ukraina zawsze praktycznie miała dużą przestępczość, również narkotykową. 

Dość duży problem prostytucji, gdzie przez biedę nawet niepełnoletnie dziewczyny ukraińskie sprzedawały swoje ciało za dobre pieniądze. 

Również duży problem alkoholizmu zawsze był na Ukrainie i jest nadal. 

W Polsce nie było nigdy to na taką skalę, jak na Ukrainie, bo kraj był i jest bardziej zacofany od Polski. 

Natomiast, rezygnując z tanich i dobrych rosyjskich surowców z Rosji Polska, ale też niektóre albo większość krajów Europy zachodniej, sobie zaszkodziły. 

Chociaż nie wiemy dokładnie jaka jest prawda, bo media na ten temat nigdy pełnej prawdy nie powiedzą. 

Być może niektóre kraje nadal kupują z Rosji surowce w Europie i Unii Europejskiej, jak np. Węgry ( i to na pewno, bo Węgry są zbliżone cały czas gospodarczo do Rosji, pomimo że jest to kraj unijny ). Oraz także Słowacja, gdyż mają ponownie tam premiera i rząd słowacki, który ma sympatię do Rosji. 

Na pewno niektóre kraje w Europie nie zrezygnowały z dobrych surowców rosyjskich, bo nie są tam tak głupi politycy, aby zrezygnować z tańszych i dobrych surowców rosyjskich. 

Te kraje, które zrezygnowały w Europie z rosyjskich surowców "pod pretekstem" wojny ukraińskiej, same sobie zaszkodziły. 

Bo jest oczywiście gaz norweski i ten kraj dostarcza swój gaz nawet i Polsce, ale jest to w cenie gaz droższy. 

Jak kraj kupuję droższy surowiec z innego kraju niż z Rosji, to płaci więcej za surowiec, a potem też za to płacą więcej konsumenci, na rachunkach. 

Bo nie ma nic za darmo. 

I w Polsce teraz też tak jest. 

Jak się chciało przez nie swoją wojnę na Ukrainie zrezygnować z taniego gazu rosyjskiego, no to niech teraz płacą Polacy więcej na rachunkach. 

A rząd, PiS albo inny rząd nie będzie wiecznie utrzymywał obniżonego podatku od paliw, bo to są mniejsze wpływy do budżetu. 

Można inne podatki obniżyć, ale VAT i AKCYZA to są najwyższe w kraju podatki. 

I za to wszystko będą więcej płacili zwykli ludzie, również biedni. 

Ale to tak lekko poza głównym tematem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Teraz, Ukraina to nie jest nic fajnego, ludzie Kochani... 

Nie dość, że mają wojnę, mają straty... to jeszcze ubywa ludzi w całej Ukrainie, również ze względu na niż demograficzny w tym kraju, gdzie rodzi się coraz mniej dzieci. 

Konflikt spowodował, że jeszcze ileś milionów ludzi wyemigrowało z Ukrainy, nie tylko do Polski ( chociaż często do Polski, gdyż Polska zawsze była bliższa Ukrainie ). 

Konflikt wojenny spowodował jeszcze większe bezrobocie, a przecież nawet przed wojną, a właściwie od początku rozpadu ZSRR na Ukrainie było trudno z praca, poza może większymi i największymi miastami, gdzie było lepiej z praca, ale też nie tak, całkiem. 

Cała, Ukraina była trzy razy biedniejsza od Polski, gdzie płaca minimalna była trzykrotnie niższa niż w Polsce. 

Podobnie było z najniższą emeryturą. 

Z tego nie dało się tam wyżyć. 

Więc, przed wojną tam nie działo się też dobrze. 

No a "wojna" tylko jeszcze bardziej "dobiła" ten kraj. 

Oczywiście już przez konflikt nie dobrze się działo od 2014 roku, bo już był zbrojny konflikt w Donbasie, ale to miało wpływ na całą Ukrainę. 

Więc, źle tam się działo już od 2014 roku, ale nawet i od początku niepodległości Ukrainy. 

Tam zawsze było biednie, często bez perspektyw dla młodych ludzi, no bo kraj korupcją przeżarty... 

Panował wyzysk na biednych, gdzie bogacili sie złodzieje, przestępcy, kombinatorzy, a zwykli ludzie żyli w nędzy i biedzie ci, którzy byli i są nadal uczciwi. 

Bo przecież, przestępca i złodziej, jaki by on nie był, nie liczy się z drugim człowiekiem. 

On liczy się tylko sam ze sobą i z własnym dobrem. 

Za: złodziejstwem i przestępstwem idzie także myślenie egoistyczne i tak zawsze prawie było. 

No ale wracając do Ukrainy oraz wojny, to kraj praktycznie zbankrutowany, gdzie mają niewydolny mocno budżet. 

Ileś milionów ludzi wyjechała z Ukrainy do róznych krajów Europy, za lepszym życiem ( tak naprawdę to niektórzy ludzie, często młodzi z Ukrainy już wyjeżdżali od początku niepodległości Ukrainy za lepszym życiem i za lepszą pracą, bo już wtedy była bieda i wyzysk w tym kraju ). 

A obecnie prawie połowy ludności na Ukrainie nie ma, a tylko nieliczni lub niektórzy zdecydowali się powrócić do swojego kraju na stałe, ale dokładnych tego statystyk nie znamy. 

Ukraińcy niektórzy mogą często się przenosić: ze swojego kraju do innego kraju w Europie, w tym do Polski i odwrotnie. 

Są różne tego powody. 

No ale w każdym razie, Ukraina jest jeszcze większą biedą i daje żadnej przyszłości większości ludziom, młodym szczególnie. 

No bo tam brakuję pracy, przez wojnę, a jak jest jakaś praca, to za pieniądze takie z których wyżyć się nie da i to jest też poniżenie, aby pracować za pół darmo. 

Jak zakończy się konflikt na Ukrainie, to też przyszłość tego kraju jest niepewna... 

No bo kraj taki można po wojnie oczywiście odbudować i to, co zostało zniszczone, postawić na nogi, ale... 

Kto będzie pracował w tym kraju po zakończonej wojnie, za jakie pieniądze i w jakich warunkach? Tam się mentalność Ukrainy nie zmieni szybko o ile w ogóle. 

Nadal może występować korupcja na dużą skalę ( tak jak trwa nadal korupcja w tle wojny i o tym są informację ). 

Mogą nie być lepsze pensję, stawki dla pracowników po odbudowie, jako tako tam gospodarki. 

I kto byłby chętny powrócić do takiego kraju i pracować dla takiego kraju za marne stawki? Może miliony Polaków, za Ukraińców ściągać na Ukrainę, po wojnie, aby tam pracowali, mieszkali za jeszcze niższe stawki niż mają w Polsce i dawali się okradać jeszcze bardziej? Prawie nikt z obcokrajowców nie wyjechałby do takiego kraju, aby dawać się wykorzystywać za grosze, jeżeli taki kraj nie podniesie się z biedy i wyzysku. 

A jak będzie brakowało ludzi do pracy na Ukrainie ( przykładowo ileś milionów ludzi ukraińskich nie zdecyduję się powrócić do własnego kraju na stałe i pozostawi własny kraj w złej sytuacji ), to zabraknie ludzi do pracy w tym kraju. 

I gospodarka kraju takiego i tak będzie w fatalnej sytuacji, bo nie będzie miał kto pracować i płacić do budżetu podatków. 

Jak będzie brakowało podatków, to też będzie bieda w kraju, bo państwo nie będzie miało środków na większość inwestycji, na różne cele i projekty, a nawet może brakować na zwyczajne wsparcie socjalne dla biednych. 

Bo przecież, zasiłki, pomoc dla biednych ludzi pochodzą także z podatków. 

Państwo nie ma innych środków jak tylko te, z pracy i gospodarki i w każdym kraju tak to wygląda. 

Tak więc, przyszłość Ukrainy jest niepewna... 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 614
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej w czwartek    Muszę trochę wyhamować w tę gołoledź     Skubas poszczuł singlem w 2025 i ... cicho sza póki co, więc dziś wrócę do ostatniego albumu     
    • LadyTiger
      Tak, czekamy jak będzie premierem, to dopiero będzie update
    • Vitalinka
      ...i leżę cicho, cicho przy Twym boku, godzina mija za godziną...
    • Vitalinka
      No teoretycznie tak, ale namaszczenie chorych biorą ludzie w stanie terminalnym, raczej nikt nie bierze go ot tak, by mieć potem siłę na śluby🙂 No chyba, że ktoś ma np. guza mózgu, jest młody i idzie "pod nóż" to wtedy tak, może wziąć ostatnie namaszczenie przy tak poważnej operacji, a potem ją przejść wyzdrowieć i brać ślub.🙂 Najlepiej w takim renesansowym kościółku z pięknym jasnym wnętrzem, albo w średniowiecznej katedrze...albo....ach rozmarzyłam się😉😄
    • BuddyNig
      Fajna ta zielona.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...