Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

Wściekły
Plaster

Czyli broń termobaryczna użyta przed chwilą:
link - na froncie południowym, wg tweeta.

Ale nie udało im się jeszcze zdobyć przejścia lądowego do pseudo-republik. Ukraińcy to kawał skur <3 synów. Elegancko. 

 

Prawdopodobnie odcięte będą przejścia umożliwiające dostawy lądem z Polski. Już ostrzelali jakieś lotnisko na zachodzie żeby utrudnić dostawy. Szczęśliwie wojsko będzie się odtwarzać w samym Lwowie albo jeszcze bliżej granicy z Polską, czyli tam gdzie też są dostawy. Pójdą od razu z nówką sprzętem od samego przekroczenia granicy. Taka właśnie lekka piechota z bronią przeciwpancerną okazuje się być na terrorystów najlepszą trutką. Kolejne elegancko. 

 

Rosja wysłała jakiś spory konwój w stronę Kijowa:
link - teraz każdy terrorysta który przejedzie tą drogą na Kijów będzie oglądał jak zginął ich kolega jedząc kanapkę na postoju. Nie dziwię się że morale rosyjskie jest paskudne. Niestety te drony trzeba często "przeładowywać", a Ukraina nie ma ich dużo. I niestety myśliwce terrorystów polują na te drony, więc prawdopodobnie jeden strzał i ucieczka jest konieczna.

 

Na Białorusi przygotowuje się protest antywojenny, w Rosji to już norma - Rosyjska telewizja została w sporej części przejęta i pokazuje prawdę, wiec tym więcej Rosjan wyjdzie na ulice. 

 

A na koniec pokaz że traktor + Ukrainiec jest skuteczniejszy niż czołg + terrorysta putinowski. 

link

 

Korespondował dla Was Mariusz Max Plasterko!
Mówię jak jest!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina
FAMME
15 godzin temu, Maybe napisał:

Nawet jak nie jest wesoło, to ludzie żartują, bo można by zwariować, jednak wiem co masz na myśli, może przyjść taki czas, że nawet nie będzie chciało się gadać. 

Będzie ciężko  bo Putina odcięli od wszystkiego, może dostać szajby, już dostaje I straszy atomówką. Jednak myślę, że prędzej może dojść w Rosji do zamachu stanu niż wypuszczenia bomby. Europa jest za blisko Rosji, zniszczyłby własny naród, ludzie w jego otoczeniu raczej unieszkodliwiliby wariata niż do tego dopuścili. Przecież ci ludzie też mają rodziny, bliskich, chcą żyć.

Poza tym wiedzą, że nawet gdyby zaatakowaliby usa czy uk, na tyle odległe że nie zagrażałoby to Rosji skażeniem, to byłby to i tak koniec polityczny Putina. I sen o Wielkiej Rosji by się nie ziścił.

 

Widziałeś jeńców? Toż to chłopcy z mlekiem pod nosem. 

Nie, nie widziałem jeńców. 

Właśnie obawiam się tej atomówki, bo to zero szansy na obronę, walkę tylko bum duży grzyb i już nas nie ma.  

Putin już siedzi w swoich kanałach jak szczur, ale jak jego swoi nie ubiją to to będzie tylko gorzej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
3 minuty temu, FAMME napisał:

 

Putin już siedzi w swoich kanałach jak szczur, ale jak jego swoi nie ubiją to to będzie tylko gorzej. 

Obawiam się, że tak może być, przecież się teraz się nie wycofa, bo jaki miałoby to sens? Ma przerąbane z każdej strony, to będzie w to brnął dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, FAMME napisał:

Nie, nie widziałem jeńców. 

Właśnie obawiam się tej atomówki, bo to zero szansy na obronę, walkę tylko bum duży grzyb i już nas nie ma.  

Putin już siedzi w swoich kanałach jak szczur, ale jak jego swoi nie ubiją to to będzie tylko gorzej. 

Ale za nim umrzesz jeszcze trochę pocierpisz na choroby popromienne. Natychmiastowa śmierć wcale nie byłaby taka najgorsza.

Powoli Rosjanie z Dumy zaczynają krytykować inwazji na Ukrainę. Zamach na Putina jest całkiem realny. I byłby spokój. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, Taka-Jedna napisał:

Obawiam się, że tak może być, przecież się teraz się nie wycofa, bo jaki miałoby to sens? Ma przerąbane z każdej strony, to będzie w to brnął dalej

Może będzie miał jaja i popełni samobójstwo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster

Europa dostała poziom DEFCON 2 - najwyższy poziom ataku nuklearnego - wyżej jest stan "w trakcie ataku lub po".

Także sprawdźcie czy jesteście wstanie przetrwać 2 tygodnie w mieszkaniu bez nawet otwierania okna, bo może się okazać to potrzebne. Jedzonko, woda butelkowana, leki, karma dla rybek, pasta do zębów, .... W momencie alarmu nie będzie już czasu. Nie umiem znaleźć ile to czasu, sądzę że to zależy od odległości ataku. Myślę że na więcej niż 30 min nie ma co liczyć. 
O sam wybuch nie ma się co martwić, bo nie da się na niego przygotować. Ratować będziemy się od opadu radioaktywnego, a nie od wybuchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
56 minut temu, Plaster napisał:

Europa dostała poziom DEFCON 2 - najwyższy poziom ataku nuklearnego - wyżej jest stan "w trakcie ataku lub po".

Także sprawdźcie czy jesteście wstanie przetrwać 2 tygodnie w mieszkaniu bez nawet otwierania okna, bo może się okazać to potrzebne. Jedzonko, woda butelkowana, leki, karma dla rybek, pasta do zębów, .... W momencie alarmu nie będzie już czasu. Nie umiem znaleźć ile to czasu, sądzę że to zależy od odległości ataku. Myślę że na więcej niż 30 min nie ma co liczyć. 
O sam wybuch nie ma się co martwić, bo nie da się na niego przygotować. Ratować będziemy się od opadu radioaktywnego, a nie od wybuchu.

Jesteś ruskim trollem? Że siejesz taki defetyzm. 

Oczywiście, że realne zagrożenie istnieje, jednak zastanów się czy Putin nie wie, że zachód tez ma bron nuklearną i moze zastraszyc go tym samym jeśli dojdzie do wiekszej eskalacji? Że jego to nie dotknie? Oczywiście jest założenie, że Putin rzeczywiście oszalał i nie blefuje, ale w takiej sytuacji jego otoczenie po prostu go zabije. Ludzie chcą żyć, nawet jego współpracownicy. 

Tolerować jego dyktaturę można było, gdy nie wyciągał łap po nieswoje. Myślisz, że na Ukrainie by zakończył? Jak długo można ustępować szantażom wariata? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster

Proszę o usunięcie mojego konta

Edytowano przez Plaster

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Plaster napisał:

Pisałem tylko o zagrożeniu dla nas. Nie mam takiej wielkiej wiedzy geostrategicznej, dyplomatycznej i politycznej jak Ty.

 

Czy od teraz obowiązuje narracja wyłącznie skrajnie pozytywna, żeby nie zostać ruskim trollem?

To nie moja wiedza ale politologów, polityków.

Co chciałeś pokazać wpisem, że świat źle robi bo chce pozbyć się dyktatora? Że naraża nas na wojnę nuklearną?

Może zagłębmy się zatem w choroby popromienne i przygotujmy na taką ewentualność, to zapewne nam pomoże w tak trudnej sytuacji. 

Tajasamo jak pomoże nam sianie paniki.

 

No cóż sam zacząłeś temat o ruskich trollach. Może ten co sieje defetyzm chce obniżyć morale w społeczenstwie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster

Proszę o usunięcie mojego konta

Edytowano przez Plaster

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
17 minut temu, Plaster napisał:

Proszę o usunięcie mojego konta

Idź się przewietrz i wróć ??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
2 godziny temu, Plaster napisał:

Europa dostała poziom DEFCON 2 - najwyższy poziom ataku nuklearnego - wyżej jest stan "w trakcie ataku lub po".

Także sprawdźcie czy jesteście wstanie przetrwać 2 tygodnie w mieszkaniu bez nawet otwierania okna, bo może się okazać to potrzebne. Jedzonko, woda butelkowana, leki, karma dla rybek, pasta do zębów, .... W momencie alarmu nie będzie już czasu. Nie umiem znaleźć ile to czasu, sądzę że to zależy od odległości ataku. Myślę że na więcej niż 30 min nie ma co liczyć. 
O sam wybuch nie ma się co martwić, bo nie da się na niego przygotować. Ratować będziemy się od opadu radioaktywnego, a nie od wybuchu.

@Plaster może napiszesz w moim temacie o preppersach jak przygotować się na taką sytuację? W obecnej sytuacji lepiej wiedzieć, co robić gdyby doszło do takiego wybuchu, zapraszam https://nastroik.pl/temat/preppersi-–-gotowi-nawet-na-apokalipse/9305/?tab=comments#comment-177856

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
45 minut temu, Plaster napisał:

Proszę o usunięcie mojego konta

Weź daj spokój....co to za szantaze? Putin nam wystarczy.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
23 godziny temu, hogan napisał:

Nie podoba mi się Twoje zachowanie i też mam zgłaszać Twoje posty?

Każdy ma prawo do własnego zdania a jak wszyscy zaczną zgłaszać posty, to Administracja zacznie banować a jak zacznie banować, to nie będzie postów na forum... ani sensu utrzymywania forum.

Weź kubeł zimnej wody i wyluzuj.

Dodaj "proszę", to może się zastanowię.
Możesz robić, co chcesz, ma to dla mnie marginalne znaczenie życiowe, czy będę tu pisać (to tylko forum). Nie zgłaszam spraw nieistotnych (czy zgłaszam przykładowo głupoty, które piszesz w kwestiach medycznych?). Sama wychodzę z założenia, że każdy ma prawo pleść bzdury, jakie chce. Ale do pewnych etycznych granic. Wyjaśniłam, dlaczego będę zgłaszać posty, w których Miejscowy pisze, że Ukraina wymyśliła sobie wojnę na swoich ulicach. Jeśli nie rozumiesz dlaczego, włącz pierwsze lepsze wiadomości i posłuchaj o zabitych dzieciach - ofiarach wojny - w Europie, w XXI wieku. Nie musisz tego rozumieć, ani popierać, funkcja "zgłoś" jest indywidualna (ja opisałam w komentarzu, dlaczego zgłaszam).
Zresztą - nie widzę Miejscowego. Może pochłonęło go życie, a może jednak miłośnik putinowski zdołał się zawstydzić.

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
5 godzin temu, Maybe napisał:

Ale za nim umrzesz jeszcze trochę pocierpisz na choroby popromienne. Natychmiastowa śmierć wcale nie byłaby taka najgorsza.

Powoli Rosjanie z Dumy zaczynają krytykować inwazji na Ukrainę. Zamach na Putina jest całkiem realny. I byłby spokój. 

Mam nadzieję że zrobią porządek z putinem i to jak najszybciej  i to powinna być taka śmierć żeby cierpiał. 

No właśnie, możemy w nocy świecić. Gdyby to była jesień to można było by liśćmi się przykryć przed atomem ?

 

A co do samobójstwa to on tego nie zrobi bo to tchórz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, FAMME napisał:

Mam nadzieję że zrobią porządek z putinem i to jak najszybciej  i to powinna być taka śmierć żeby cierpiał. 

No właśnie, możemy w nocy świecić. Gdyby to była jesień to można było by liśćmi się przykryć przed atomem ?

 

A co do samobójstwa to on tego nie zrobi bo to tchórz. 

Pożyjemy, zobaczymy. Wydarzyć może się wszystko. 

Kto nie ryzykuje, nie pije szampana.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna

Chyba nic nie będzie z tych negocjaji 

 

Putin: Demilitaryzacja Ukrainy i uznanie rosyjskiego Krymu kluczem do zakończenia walk

https://300gospodarka.pl/news/putin-demilitaryzacja-ukrainy-i-uznanie-rosyjskiego-krymu-kluczem-do-zakonczenia-walk

 

 

Negocjacje Ukraina – Rosja zakończone na dziś. Na razie bez żadnych ustaleń

https://300gospodarka.pl/news/negocjacje-ukraina-rosja-ukraina-chce-natychmiastowego-zawieszenia-broni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 27.02.2022 o 10:50, Merkana napisał:

Putin nie docenił siły człowieka ?

Motywacji! Ukraińcy walczą o wszystko, a rosyjski żołnierz zastanawia się kiedy wróci do domu i czy żołd dostanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
12 godzin temu, Taka-Jedna napisał:

Obawiam się, że tak może być, przecież się teraz się nie wycofa, bo jaki miałoby to sens? Ma przerąbane z każdej strony, to będzie w to brnął dalej

Atomówki raczej nie odpali. Nie tylko on trzyma za guzik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
6 godzin temu, Plaster napisał:

Proszę o usunięcie mojego konta

Tylko mi nie mów, że babcia Cię wykopała z forum.

Do niej trzeba przywyknąć, ona trolla widzi nawet we własnym zięciu.

Działa niczym kałach!, rzęzi, rzęzi,a mimo to dalej strzela.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
5 godzin temu, Arkina napisał:

A od kiedy zło naprawia się złem?

Trzeba pomóc tym, co potrzebują tak jak możemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
2 godziny temu, Maybe napisał:

Pożyjemy, zobaczymy. Wydarzyć może się wszystko. 

Kto nie ryzykuje, nie pije szampana.

 

Ale jak by zagotowało się u nas w kraju nie daj  Boże to wrócisz? Bronić ojczyzny, ochronę na głowie już masz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
5 minut temu, alan napisał:

A od kiedy zło naprawia się złem?

Trzeba pomóc tym, co potrzebują tak jak możemy.

Putina bym kroila i solila...wybacz ale kulka w łeb to za mało. 

I tak w tym momencie nie mam żadnych skrupolow. 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 620
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...