Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

syn fubu

To jest żałosne. Jak Syrię równali z ziemią to żaden Polak sobie flagi syryjskiej do ubrania nie przyczepiał. Nie było żadnych zbiórek na syryjskie dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


aliada
1 minutę temu, syn fubu napisał:

To jest żałosne. Jak Syrię równali z ziemią to żaden Polak sobie flagi syryjskiej do ubrania nie przyczepiał. Nie było żadnych zbiórek na syryjskie dzieci.

Mogłeś sobie przypiąć i zrobić zbiórkę. Zawsze bardziej będzie nas obchodzić to, co blisko i co nas bezpośrednio dotyka. To nie powód do oburzania się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

A pamiętam raz wywiad sprzed ok 7 lat jak Syryjczyk wraz z żoną i dziećmi przyjechał do Polski uciekając przed wojną i powiedział po angielsku że czuje się tu niemile widziany, że w Polsce pomoc nie jest mu oferowana i żadna praca, że jego dzieci głodują, i że rusza na zachód bo tam jest humanitarne traktowanie ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
2 minuty temu, aliada napisał:

Mogłeś sobie przypiąć i zrobić zbiórkę. Zawsze bardziej będzie nas obchodzić to, co blisko i co nas bezpośrednio dotyka. To nie powód do oburzania się.

 

Kogo obchodzi tego obchodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Pewne jest że miliony Polaków nie lubi .... i łby w telewizji tego nie zmienią podniecając się tym jak łysy blaszką.

Za niecałe 2 lata pisiory stracą władzę, a dzięki wojnie mogą usprawiedliwiać się kryzysem, inflacją i podwyżkami.

Skoro Polska nie przejmuje się tym że straci miliardy na utrzymywanie uchodźców to dlaczego Rosja miałaby się przejmować stratą jakiś miliardów z ropy i węgla? Tym bardziej że Rosja jest nieporównywalnie bogatsza i te sankcje po niej spływają jak po kaczce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

I ględzenie że Rosja odczuje skutki sankcji i bla bla bla jest propagandą zachodu żeby szarzy, zwykli ludzie przed telewizorami myśleli że zachód wygrał z Rosją. Że jak zabraknie im Coca Coli, hamburgerów, płatków Nestle i perfum Chanel to popadną w mętną rozpacz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
7 godzin temu, Maybe napisał:

No bo piszecie nieprawdę,  powielane netowe bzdury.

Wydatki roczne na więźniów w Polsce to 3 mld zł. A sprawdz ile idzie na Kościół lub tvpis.

Mówimy o więźniach,a nie o kościele, ja nie chodzę do kościoła, to nie do mnie zarzut, mi też się to nie podoba, że państwo daje na kościół, uważam, że powinno to być inaczej rozwiązane np. tak jak w Niemczech, że wierzący płacą podatki na swoje kościoły.

 

7 godzin temu, Maybe napisał:

Wielu z nich pracuje i z ich zarobków 52% idzie do kasy więziennej na potrzeby właśnie systemu penitencjarnego. Z reszty opłacają różne inne swoje zobowiązania, jak np. alimenty, długi itp. Więzienie to kara odosobnienia, a nie kara związana z uwłaczaniem godności człowieka. Dotkliwość odosobnienia zależy od liczby lat, na które został osadzony skazany. Rozumiem, że nie lubimy więźniów, no ale....więzienie w Polsce to nie bajka o jakiej piszecie. 

Pracuje tylko część i z tego też tylko część dokładane jest do utrzymania, inni z kolei np. chorujący dostają dodatkową zapomogę od państwa.

 

Cytat: "Polska znajduje się w czołówce krajów Europy, jeśli chodzi o liczbę osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych. Nasz kraj liczy sobie ponad 72 tysiące więźniów, co przekłada się na 200 osadzonych na 100 tysięcy obywateli – taki wynik plasuje Polskę na 8. miejscu w Europie. Co gorsza, 80% osób opuszczających zakłady karne w naszym kraju, trafia do nich ponownie."

 

źródło: portfelpolaka.pl

 

No to ja dziękuję za takie kary jak 80% wraca tam ponownie, ale nie, więzienie to nie bajka 

To nie jest kwestia lubienia czy nielubienia, staram się nie kierować w tego typu tematach emocjami i napisałam z czym konkretnie mam problem, uważam, że więźniowie powinni utrzymywać się sami (nie wiem, może niech żyją jak Amisze i uprawiają ziemię?), a do tego kara powinna być odczuwalna na tyle, by nie wracało tam 80 proc więźniów. Przecież ten system jest zupełnie nieskuteczny, a poza tym warto spojrzeć też w drugą stronę, czyli nie na "biednych" więźniów, a na ludzi pracujących, poświęcających cenne godziny swojego życia, po to, aby tacy więźniowie byli utrzymywani z ich pieniędzy. Staram się tu patrzeć w obie strony, to nie jest sprawiedliwe.

7 godzin temu, Maybe napisał:

obyście nigdy tam nie trafili, bo możecie się zdziwić :D

Cóż, jeżeli nie będziemy kraść, mordować czy gwałcić, to pewnie nie trafimy ?

Edytowano przez Taka-Jedna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
5 godzin temu, syn fubu napisał:

że Rosja odczuje skutki sankcji

Z tego co mówią, to rubel poszedł z powrotem w górę, więc chyba już Rosja przestaje odczuwać te skutki 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
11 minut temu, Taka-Jedna napisał:

Cóż, jeżeli nie będziemy kraść, mordować czy gwałcić, to pewnie nie trafimy ?

Oczywiście. Niestety ale istnieją jeszcze dziwne zbiegi okoliczności, których nie bierzemy pod uwagę. To wcale nie jest śmieszne powiedzenie: siedzieć za niewinność. Niektórzy długo siedzieli a niektórzy nawet w czapę dostali. Sprawa wampira z Zagłębia. Do dzisiaj budzi kontrowersje sam proces i wina Marchwickiego. Winny musiał się znaleźć bo naciski były duże. Jedną z ofiar była kuzynka Edwarda Gierka. Niemalże na łożu śmierci, znaczy w ostatnim wywiadzie, sędzia prowadzący rozprawę powiedział: skazałem niewinnego człowieka.

Już widzę jak wyglądałby nasz dzień powszedni, który dopuszcza lincze i samosądy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

-To on! Poznaję go! On to zrobił!

W ruch idą kamienie, sztachety...jest ofiara, nie ma winnych. No może zbyt rozemocjonowany tłum. Poniosło ich. To tylko świadczy o jednym. O słabości tych ludzi. Nie chcę cofać się do czasów biblijnych i przytaczać słów: kto jest bez winy...Wiem jedno, nie chciałbym dożyć takich czasów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Nikogo nie rozgrzeszam, nie jestem pacyfistą. Jak dostanę w ryj to nie nadstawiam drugiego policzka. Dla mnie radykalizm jest gorszy od faszyzmu. Momentalnie sprowadza do poziomu oprawcy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
15 minut temu, Żebrak napisał:

Oczywiście. Niestety ale istnieją jeszcze dziwne zbiegi okoliczności, których nie bierzemy pod uwagę. To wcale nie jest śmieszne powiedzenie: siedzieć za niewinność. Niektórzy długo siedzieli a niektórzy nawet w czapę dostali. Sprawa wampira z Zagłębia. Do dzisiaj budzi kontrowersje sam proces i wina Marchwickiego. Winny musiał się znaleźć bo naciski były duże. Jedną z ofiar była kuzynka Edwarda Gierka. Niemalże na łożu śmierci, znaczy w ostatnim wywiadzie, sędzia prowadzący rozprawę powiedział: skazałem niewinnego człowieka.

Już widzę jak wyglądałby nasz dzień powszedni, który dopuszcza lincze i samosądy.

Nie wiem do czego się odnosisz, ja nie mówię nigdzie o linczach i samosądach.

 

Pomyłki zdarzają się też przy operacjach, czy to znaczy, że ogólnie pacjentów nie powinno się operować? 

Takie sytuacje się zdarzają, nic na to nie poradzimy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Taka-Jedna napisał:

Nie wiem do czego się odnosisz, ja nie mówię nigdzie o linczach i samosądach.

 

Pomyłki zdarzają się też przy operacjach, czy to znaczy, że ogólnie pacjentów nie powinno się operować? 

Takie sytuacje się zdarzają, nic na to nie poradzimy 

Odnoszę się do emocji, które czasami przynoszą więcej szkody niż pożytku. Nie mam na myśli tego co akurat Ty piszesz. Już wczoraj wyraziłaś swoje zdanie. Użyłem fragmentu Twojego postu jako cytat do rozwinięcia myśli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Łatwo ferować wyrokami jeżeli nas coś bezpośrednio nie dotyczy. Oby nigdy nie przyszedł czas, w którym przyjdzie nam zmierzyć się z realiami. Boję się, że wtedy jeden z drugim nie będzie tak bończuczny tylko zwiesi głowę i w duchu powie: dobrze, że mnie to nie spotkało.

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Odnoszę się do emocji, które czasami przynoszą więcej szkody niż pożytku. Nie mam na myśli tego co akurat Ty piszesz. Już wczoraj wyraziłaś swoje zdanie. Użyłem fragmentu Twojego postu jako cytat do rozwinięcia myśli. 

No dobra.

 

ja jestem po prostu zwolenniczką sprawiedliwego prawa i również nie popieram kierowania się emocjami, nie jestem za tym, żeby np. torturować zwyrodnialców i robić im to samo, co oni robili swoim ofiarom, ale jak najbardziej jestem za tym, by eliminować takie jednostki z życia społecznego, dla dobra reszty społeczeństwa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Taka-Jedna napisał:

No dobra.

 

ja jestem po prostu zwolenniczką sprawiedliwego prawa i również nie popieram kierowania się emocjami, nie jestem za tym, żeby np. torturować zwyrodnialców i robić im to samo, co oni robili swoim ofiarom, ale jak najbardziej jestem za tym, by eliminować takie jednostki z życia społecznego, dla dobra reszty społeczeństwa. 

Świat sobie radzi z takimi typami. Dużo było tutaj o więzieniach. Jakoś nikt nie wspomniał o tym, że mało który gwałciciel czy pedofil dożywa końca wyroku. Jest jeden warunek. Nie może siedzieć w izolatce. Jeżeli jest w celach ogólnych to prędzej czy później "odbierze sobie życie". Zwyrodnialcy zawsze siedzą w odosobnieniu, ale nie dlatego, że służby penitencjarne boją się o życie współwięźniów. Boją się o to, by gostek chociaż dożył do wyroku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Łatwo ferować wyrokami jeżeli nas coś bezpośrednio nie dotyczy. Oby nigdy nie przyszedł czas, w którym przyjdzie nam zmierzyć się z realiami. Boję się, że wtedy jeden z drugim nie będzie tak bończuczny tylko zwiesi głowę i w duchu powie: dobrze, że mnie to nie spotkało.

Od wydawania wyroków są sądy, my jako obywatele możemy jedynie demokratycznie mieć wpływ na ustalane prawo 

 

Tutaj też chciałam się odnieść do poruszanego wcześniej cytatu "oko za oko", otóż mało kto wie o co tak naprawdę chodziło w tym przepisie w starożytnym Izraelu, to, że w dalszym etapie spisywania NT zostało to użyte w innym kontekście, to już inna para kaloszy.

Otóż w Izraelu dotyczyło to sprawiedliwego osądzania przez sąd, właśnie po to by nie doprowadzać do samosądu i nierównego osądu. Bo wcześniej było tak, że np. gdy jakiś biedak zrobił coś osobie wyżej postawionej to tracił życie, a w odwrotnej sytuacji, było tak, że osoba ponosiła np. tylko jakieś koszty finansowe 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Taka-Jedna napisał:

Bo wcześniej było tak, że np. gdy jakiś biedak zrobił coś osobie wyżej postawionej to tracił życie, a w odwrotnej sytuacji, było tak, że osoba ponosiła np. tylko jakieś koszty finansowe 

Aż tak dużo nie zmieniło się od tamtych czasów. Są równi i równiejsi względem prawa. Zawsze przypomina mi się ta osławiona pomroczność jasna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
3 godziny temu, Taka-Jedna napisał:

Z tego co mówią, to rubel poszedł z powrotem w górę, więc chyba już Rosja przestaje odczuwać te skutki 

Nie jest tak źle.

Kurs rubla, nośny propagandowo, jest sztucznie zawyżany, wymuszany przez władze i nie oddaje tego co dzieje się na rynku, ani tego, czy sankcje są dotkliwe. A żądanie zapłaty za surowce w rublach to przejaw desperacji, a nie panowania  nad sytuacją.

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Jak-Rosja-manipuluje-kursem-rubla-8308086.html

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 godzin temu, Taka-Jedna napisał:

Mówimy o więźniach,a nie o kościele, ja nie chodzę do kościoła, to nie do mnie zarzut, mi też się to nie podoba, że państwo daje na kościół, uważam, że powinno to być inaczej rozwiązane np. tak jak w Niemczech, że wierzący płacą podatki na swoje kościoły.

 

Pracuje tylko część i z tego też tylko część dokładane jest do utrzymania, inni z kolei np. chorujący dostają dodatkową zapomogę od państwa.

 

Cytat: "Polska znajduje się w czołówce krajów Europy, jeśli chodzi o liczbę osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych. Nasz kraj liczy sobie ponad 72 tysiące więźniów, co przekłada się na 200 osadzonych na 100 tysięcy obywateli – taki wynik plasuje Polskę na 8. miejscu w Europie. Co gorsza, 80% osób opuszczających zakłady karne w naszym kraju, trafia do nich ponownie."

 

źródło: portfelpolaka.pl

 

No to ja dziękuję za takie kary jak 80% wraca tam ponownie, ale nie, więzienie to nie bajka 

To nie jest kwestia lubienia czy nielubienia, staram się nie kierować w tego typu tematach emocjami i napisałam z czym konkretnie mam problem, uważam, że więźniowie powinni utrzymywać się sami (nie wiem, może niech żyją jak Amisze i uprawiają ziemię?), a do tego kara powinna być odczuwalna na tyle, by nie wracało tam 80 proc więźniów. Przecież ten system jest zupełnie nieskuteczny, a poza tym warto spojrzeć też w drugą stronę, czyli nie na "biednych" więźniów, a na ludzi pracujących, poświęcających cenne godziny swojego życia, po to, aby tacy więźniowie byli utrzymywani z ich pieniędzy. Staram się tu patrzeć w obie strony, to nie jest sprawiedliwe.

Cóż, jeżeli nie będziemy kraść, mordować czy gwałcić, to pewnie nie trafimy ?

Owszem ale porównuje koszty utrzymania, nad którymi tak ubolewacie i pokazuje że są śmiesznie niskie, a podnosicie takie larum jakby to była połowa budżetu państwa.

 

Polska również znajduje się na końcu pod względem warunków jakie ma osadzony, np. na zachodzie do 9m2 a w Polsce do 3m2.

Nie wiem jak byście to znieśli, gdyby nasz więzień miał prawo do żądania  osobnej celi, internetu, tv, gier i innych fanaberii. 

 

Możesz spowodować wypadek drogowy i też dołączysz do zacnego grona. Nie mówiąc ilu niewinnych siedzi za murami ;)

Życzę szczęścia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

Reportaż o ewakuowanych. podopiecznych charkowskiej placówki dla niewidomych. Trudno sobie wyobrazić co przeszli, jaki koszmar strachu i bezradności.

https://uwaga.tvn.pl/reportaze,2671,n/ewakuacja-niewidomych-dzieci-z-charkowa-szkola-w-charkowie-zburzona,349277.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

A Rosja dalej niczego się nie nauczyła. Bucza to inscenizacja ukraińska. Katyń był tylko propagandą niemiecką.

 

Oby ta wiadomość okazała się prawdą. Mają namierzonego gostka z imienia i nazwiska odpowiedzialnego za masakrę w Buczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Major rosyjskiej Floty Pacyfiku Aleksiej Bakumienko miał odpowiadać za masakrę ukraińskich cywilów w podkijowskiej Buczy - ustalili hakerzy i wolontariusze działający w portalu InformNapalm. Z kolei ukraińskie władze podały dokładną listę formacji, które miały dokonać zbrodni w Buczy, Irpieniu i Hostomelu. Później przedstawiono zestawienie z 1600 nazwiskami rosyjskich zbrodniarzy.

Czytaj więcej na https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/news-ukrainska-grupa-hakerow-twierdzi-ze-namierzyla-rosyjskiego-z,nId,5937756#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 631
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...